•  

    pokaż komentarz

    Akurat mieszkam niedaleko San Francisco. Na samochodach da się zauważyć osadzony popiół. Ludzie w mieście chodzą w maskach. Dymu rzeczywiście sporo, czuć spaleniznę mimo że do najbliższego pożaru jakieś 50 mil i po drodze góry i zatoka. Przez dym słońce o porankach bardzo zdjęciogenne ( ͡° ͜ʖ ͡°)