...
  •  

    pokaż komentarz

    Dobry jest gościu.
    Była jedna rzecz zepsuta, teraz są dwie.
    ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Jedynie początek o rozruszniku był śmieszny.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop za paluch na obiektywie.
    Zakop za niezrozumienie znaczenia słowa „pasta” (nawet w tym wypokowym znaczeniu).

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda na imprezach musisz być duszą towarzystwa...

    •  

      pokaż komentarz

      @LoboV: Wyjaśnij – co ma jedno do drugiego? Nie krytykuję samej opowiastki czy sytuacji w jakiej została zaprezentowana, ani też mówcy. No chyba, że używanie słów, których znaczenia się nie rozumie, wg twojego posranego toku rozumowania jest przejawem brylowania na imprezach. Ty jesteś tą duszą towarzystwa kiedy mówisz „bynajmniej” zamiast „przynajmniej”? No to faktycznie, musisz powodować niezłą bekę u swoich towarzyszy. No chyba, że są tak samo głupi jak i ty, i nie rozumieją znaczenia słów. A jeśli do tego jeszcze cieszy ich nagranie video, w którym 90% kadru zasłoniłeś paluchem, to nie ma o czym gadać. Satysfakcja przegrywa – wszystko co osiągnął w życiu, to bycie „duszą towarzystwa”, mimo że głupi jak stołowe nogi. Teraz może używać tego „argumentu” w komentowaniu wypowiedzi, w których punktuje się jego braki językowe. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      #czarnolisto, żebyś się za bardzo nie spocił, dobierając słowa ze swojego skromnego słownictwa…