•  

    pokaż komentarz

    Nie wiem, czy nie powinno być tagu +99, bo to jest zbyt brutalne dla dorosłych.

    Jeżeli to prawda to jedyny sprawiedliwy wyrok dla takiego śmiecia to Kara Śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @new_micra: ale taka zeby czul ze umiera.. dlugo.. bardzo dlugo i bolesnie

    •  

      pokaż komentarz

      @destructivedetroit: pal w dupę i po sprawie. Ale tak po prawdzie to prymitywne rozwiązanie nie rozwiąże problemu. Przecież nie chodzi o to, żeby ludzie byli normalni ze strachu tylko o to, żeby ludzie byli mądrzy i w pewnym stopniu wrażliwi. Znęcanie się nad typem jest satysfakcjonujące ale efekt byłby krótkowzroczny.

      Moim zdaniem po prostu trzeba pracować nad kulturą tak, aby ludzie byli madrzy, wyrabiać pozytywne wartości, pozwolić ludziom zrozumieć swoją seksualność zamiast ją wypierać mówiąc że to grzech. Skupić uwagę na czymś pozytywnym. Poped seksualny nie musi oznaczać ruchania, może to być wszystko, bo poped to popęd, popycha do działania. To w naszej spaczonej seksem i przyjemnością kulturze poped jest tylko seksualny. W najwyższej swojej formie zamienia się on w miłość do drugiego człowieka, w pośrednich popycha do pracy, umożliwia hobby, polepsza myślenie i mówienie. To, że wykorzystujemy swój popęd jedynie do seksu oznacza że jesteśmy na bardzo niskim poziomie rozwoju osobistego jako kultura, społeczność. Przez błędne wzorce czasami pod wpływem określonych bodźców wychodzi z tego jakiś p@#@@, który myśli o gwałceniu dzieci albo o byciu homo.

      Powtarzam - miłość do człowieka jest zawsze ok, ale czysta. Wszelkiego rodzaju zboczenia, seks kimś tej samej płci, masturbacja albo dziwne formy seksu niebędące formą wyrażania miłości tylko pustego, uzalezniajacego czerpania przyjemności to prymitywne, nieprzepracowane rządze.. Jeden zgwałci dziecko a drugi będzie "gwałcił" w dupę swoją dziewczynę i będą myśleli że to jest "miłość". Zjawisko właściwie to samo, u tego pierwszego po prostu mamy mały błąd w myśleniu przez co swoje rzące skupi na niewłaściwym osobniku ale samo zjawisko dotyczy wszystkich. Jesteśmy po prostu zboczeni. W większości.

      Młodzi ludzie w naszej kulturze myślą tylko o grach i o j@$!niu. Jakiś procent z tego zostanie zboczeńcami bo nie będą mieli prawidłowych wzorców i nauczą się myśleć erotycznie o czymś innym niż dorosła kobieta. Ale to nie jest problem. Prawdziwy problem to to, że prawie wszyscy są zvoczencami, tylko "normalnymi".

    •  

      pokaż komentarz

      @new_micra: I to nalepie taka śmierć, żeby umierał w męczarniach przez kilkanaście godzin. Nie ma w polskim prawie kary dla takich potworów.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież nie chodzi o to, żeby ludzie byli normalni ze strachu tylko o to, żeby ludzie byli mądrzy i w pewnym stopniu wrażliwi

      @rosiak: kara śmierci nigdy nie miała funkcji prewencyjnej tylko sprawiedliwościową.

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358 a błędnie wykonane wyroki śmierci wywołują gromkie "jebło to jebło"

    •  

      pokaż komentarz

      @red7000: mamy badania DNA, istnieje dużo możliwości technicznych w zakresie dowodzenia. Wykluczyłbym stosowanie KŚ w procesach poszlakowych, ale jeżeli są twarde dowody rzeczowe, argumentacja logiczna, materiał kompletny no to nie widzę powodu by utrzymywać zwyrodnialca przy życiu, skoro swymi czynami daje najlepsze świadectwo że na miano człowieka nie zasługuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358 Nie istnieje ostra granica między sprawą oczywistą a nieoczywistą! Prawo zwyczajnie nie przewiduje istnienia sprawy oczywistej.

      Polecam też niedawny materiał Last Week Tonight o badaniach "naukowych" w śledztwie. "Oczywiste" wyniki często wychodzą po nienaukowych badaniach. A w Stanach przez ok. 30 lat ok. 4% wyroków śmierci zostało wydanych błędnie. I tu sprawiedliwości nie ma i nie będzie.

      Ps. Jestem i tak zdania, że to, czym się różniny od barbarzyńców i terrorystów, to system karny nie bazujący na krwawym rewanżu.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawo zwyczajnie nie przewiduje istnienia sprawy oczywistej.

      @red7000: przewiduje, a przynajmniej zakłada istnienie takowych w zasadach procesu. Co prawda jest to teoretyzowanie, ale naprawdę są oczywiste procesy gdzie oskarżony nawet nie stara się zaprzeczać czy budować jakoś linii obrony, dopiero adwokat się nad tym głowi i odkręca zeznania wcześniejsze. A wszystko podparte np monitoringiem

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: Z Twojej wypowiedzi kolego zalatuje trochę jak z ambony. Zgadzam się że wyrabianie pozytywnych wartości i ich propagowanie to dzisiaj troche deficyt i na pewno mogły by zmienić współczesną zj$$@ną hierarchie wartości, ale fakty są takie że w populacji zawsze występują jednostki z zaburzeniami psychicznymi i ze skłonnościami np pedofilskimi, nie bardzo można temu zapobiec bo często są to uwarunkowania genetyczne a nie tylko społeczne. Kara śmierci jest jakimś rozwiązaniem, nie idealnym, ale mysle ze skuteczniejszym w eliminowaniu z populacji skrajnie szkodliwych jednostek niż wiara w resocjalizacje i to że ktoś kto brutalnie zgwałcił i zamordował dziecko po wieloletniej odsiadce wiecej tego nie zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358 Nie do końca. Naukowo nie zbadasz, gdzie zaczyna się oczywistość, a gdzie zaczyna się wątpliwość tak, żeby stworzyć jasną regułę. To można teoretycznie wyciągnąć z przebiegu śledztwa, ale mówimy o systemie zero-jedynkowym, gdzie każdej sprawy nie wrzucisz do worka 0, a innych do worka 1. A to czasami wychodzi po latach - i nieodwracalność kary powoduje niesprawiedliwość.

      To jest podobny problem do naszego sądownictwa. W sprawach majątkowych itp. sąd ma szerokie pole do interpretacji, czego efekty dobrze znamy. Tu z kolei przydałaby się reforma kodeksu, zaostrzenie przesłanek, zawężenie widełek, a nie wymiana kadry sędziowskiej. Ostatecznie błędne prawo zatacza koło. Albo za luźno, albo za ostro.

      Ah, PS. W niektórych sprawach działa system absolutnej winy po przyznaniu się. To też nie jest zdrowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @new_micra: Predzej czy pozniej skazano by niewinnego.

    •  

      pokaż komentarz

      yrok dla takiego śmiecia to Kara Śmierci.

      @new_micra: kara śmierci w długich torturach albo ekperymenty medyczne bez znieczulenia. Podziwiam sądowequrwy które pracują w szambie zwanym wymiarem s. i wydaja takim śieciom jakieś gówno wyroki....

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak
      chłopie o czym Ty bredzisz? Jeśli ten gość to zrobił, to jest pedofilem. Czy rozumiesz co to znaczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: Jest limit tego co możesz osiągnąć kulturą, tendencje do przestępczości są w dużym stopniu genetyczne, niektóre jednostki jest po prostu lepiej usunąć z puli genów.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: całkiem mądre jest to co napisałeś, jest tylko jeden zgrzyt - seks w postaci o jakiej piszesz nie jest grzechem. Więc pojazd po religii trochę nieudany :)

    •  

      pokaż komentarz

      @new_micra: w więzieniu się nim odpowiednio zajmą

    •  

      pokaż komentarz

      niektóre jednostki jest po prostu lepiej usunąć z puli genów.

      @Jan0l: Niestety nie da to gwarancji że takie abberacje nie pojawią się nawet w społeczeństwie z którego jakimś cudem wyeliminowano 100% "przestępczych" genów. Nawet jeśli wyjdziemy z założenia że takie skłonności są 100% "genetyczne".

    •  

      pokaż komentarz

      @Ziemistyle: skąd ty wziąłeś uwarunkowanie genetyczne do j%$!nia dzieci? Ocknij się, to że powiesz "genetycznie" nie oznacza że to ma jakiś sens albo że jest prawdziwe. Nie ma czegoś takiego jak uwarunkowanie genetyczne do bycia zboczeńcem. Wszyscy jestesmy uwarunkowani genetycznie do seksualności, która wyraża się różnie - poprzez miłość, poprzez masturbacje i poprzez gwałty, ale to w jaki sposób to się wyrazi nie jest zapisane w genach ale wynika ze sposobu wychowania człowieka. Nie możliwym jest, żeby z idealnej rodziny wyrósł zboczeniec. Skończcie ludzie wszędzie bredzić o tych genach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kicer86: religia nie kształci dojrzałości seksualnej, nie pozwala młodym uprawiać seksu dla zabawy aby poprzez to uczyć się życia. Widzisz, ja się już w życiu naruchałem a teraz co? Młody jestem, lubię, ale rozumiem czym to jest, jak na nas wpływa, co daje a co odbiera ciągłe uprawianie seksu dla przyjemności i rozumiem co jest najważniejsze w miłości i że z miłością seks ma baardzo niewiele wspólnego. Mimo, że nie ograniczała mnie religia jestem w stanie dojrzeć seksualnie i dostrzegać prawdziwą wartość relacji a nie tylko przyjemność. Religia zabrania ludziom dojrzewać do wzniosłej seksualności. W religii chrześcijańskiej masz być od razu zajebisty a jak nie jesteś to grzeszysz. Tyle, że nie możliwym jest zrozumieć i dojrzeć, jeśli nie popełni się grzechu. Chyba, że jako prawiczek ożenisz się z jakąś laską, będziesz miał z nią pierwszy seks po ślubie i razem z nią dojrzejesz do czegoś więcej. Nierealne, niepraktyczne, ograniczające. Zboczeńcy to ludzie, którzy błędnie oceniają seksualność. A sprowadzenie seksu z koleżanką do rangi grzechu jest tym samym - narzuceniem błędnego postrzegania, które karze postrzegać seks jako coś negatywnego. W Kościele w ten sposób uczą moralności dualnej - to jest dobre a to jest złe.Tyle, że tak wcale nie jest. To kłamstwo. Wystarczy trochę pożyć żeby dostrzec, że nie zawsze to co złe jest złe a to co dobre jest dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak widzę dalsza dyskusja nie ma sensu, polecam doedukowac się w temacie. Proponuję od tego czy faktycznie mordercy i inne zwyry nie mogą wyjść właśnie z idealnych rodzin a potem czy występują jakies różnice w budowie mózgów ludzi względnie normalnych a psychopatów i socjopatów.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrAjL: A ty rozumiesz, że pedofil kiedy pragnie zgwałcić dziecko czuje dokładnie to samo co Ty, kiedy pragniesz wyruchać solidnie swoją dupeczkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ziemistyle: ja mówię o zaburzonej, spaczonej seksualności a ty o psychopatach? Nie każdy pedofil jest psychopatą, to że nie czuje empatii nie świadczy o psychopatii. Tak samo ty możesz czuć empatie do zwierząt hodowlanych lub nie i to nie świadczy, że jak nie czujesz tego do krowy to jesteś jebnięty. Analogicznie nie każdy psychopata jest zboczeńcem. Nie mieszaj jednego z drugim. Poza tym, różnice w mózgu wynikają nie tylko z genów ale również ze sposobu życia i sposobu myślenia. Nie jesteśmy j!@@nymi kwiatkami, które mają wszystko zapisane w genach. Jesteśmy w ciągłej interakcji z otoczeniem i ono również na nas wpływa. Wystarczy, że coś się zj!@@ło w łonie matki bo zeżarła minimalną ilość czegoś toksycznego i już mozesz mieć fizyczną deformację mózgu i potem taki ktoś jak ty będzie p@!#!$$ił, że to przez geny tylko dlatego, że nie widzisz innych opcji. To, że czegoś nie widzisz, nie znaczy, że tego nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak dziwi mnie twoja agresja i omijanie części moich wypowiedzi na rzecz tych na które masz jakieś argumenty. Od początku chodzi mi o to że nie da się zapobiedz niektórym skłonnościom wyłącznie przez "życie w miłości i zgodzie" tak jak to przedstawiasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ziemistyle: skłonność to jedno, a to co z nią robimy to drugie. Ja wcale nie mówię tylko o miłości i zgodzie. Mądra rodzina uczy człowieka samoświadomości, dostrzegania tego co czuje w środku i wyboru tego jak to uczucie wyrazić. Innymi słowy to, że cię kukle swędzą nie znaczy, że musisz iść się dupczyć albo zwalić konia. Osobnik z wysokim libido musi nauczyć się z tym żyć i to wykorzystać. To psychologiczna umiejętność. Rodzina, która żyje w miłości i zgodzie to nie koniecznie rodzina mądra, która wie jak trzeba dziecko wychować. Aczkolwiek w atmosferze miłości i akceptacji o wiele trudniej szukać dzieciakowi zaspokojenia w patologii bo dostaje zaspokojenie w inny spoób i uczy się je zaspokajać właśnie poprzez wyrażanie miłości innym. To znacznie wyższa forma przyjemności i jeśli tylko ktoś ma zdrowy mózg i potrafi myśleć, to dostrzeże że gwałt jest tak samo brudny jak mycie rąk popiołem. Nie wymyjesz się tym do czysta, a jeśli znasz mydło - lepszy sposób na zaspokojenie potrzeby umycia się - nigdy nie przyjdzie ci do głowy, żeby używać do tego popiołu. Podejrzewam, że nawet psychopata w kontakcie z mądrym człowiekiem rozumiałby, że jak już być psychopatą to porządnie a nie jako jakiś j@?#ny zboczeniec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: Oczywiście że nie wyeliminuje to problemu całkowicie, ale na pewno miało by to wpływ na częstotliwość występowania.

    •  

      pokaż komentarz

      ale na pewno miało by to wpływ na częstotliwość występowania.

      @Jan0l: Nie byłbym taki pewny. Pewne skłonności mogą genetycznie wynikać samoczynnie z połączenia genów ludzi (rodziców) którzy w ogóle takich skłonności nie mają. Dlatego właśnie nie wypaliła eugenika bo się okazało, mówiąc najprościej, że z zajebistych ludzi wciąż mogą wychodzić jako ich potomstwo brzydcy i głupi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: może dlatego że seks to nie zabawa? Jest przyjemny ale swoje oczywiste konsekwencje. Uprawianie go tylko dla zabawy jest nieodpowiedzialne. Jeśli kogoś kochasz, nie powinieneś go narażać.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: Eugenika nie wypaliła bo sposób jej wprowadzenia był niemoralny, a potem została skojarzona z nazistami i nikt już tematu nie ruszy, nie dlatego że nie działała. Gdyby eugenika nie działała nie działał by też dobór hodowlany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kicer86: Seks to seks, nie jest to ani zabawa ani jakaś poważna sprawa. Seks to sam akt, dziejący się w pewnym punkcie czasu i przestrzeni i nic więcej. A czy to zabawa, czy grzech, czy rozpusta, czy narkotyk, dobro czy zło to już jest tylko i zawsze będzie indywidualna ocena każdego człowieka z osobna. Systemy moralne starają się zunifikować postrzeganie dobra i zła, określają znaczenie dla wszystkiego ale to jest czysta fikcja czego dowodzi mnogość religii od chrzescijaństwa do szatanizmu. Absolutnie wszystko ma swoje konsekwencje, zwie się to popularnie prawem przyczyny i skutku. Konsekwencją wytryśnięcia w kobiecie może być zapłodnienie, ale seks to nie jest "wytryśnięcie w kobiecie". Seks w gumce to wytryśnięcie w gumce. Wytrysnąć można również wtedy kiedy ci dziewczyna robi loda albo ręką. Seks oralny, analny lub rękoczyn nie niesie żadnych "oczywistych" konsekwencji może poza bólem dupska w przypadku tego drugiego :-D Realną i o wiele poważniejszą konsekwencją w przypadku stosowania zabezpieczeń to osłabienie bo stosunek jest bardzo energochłonnym wydarzeniem co w przypadku regularnego uprawiania seksu prowadzi do chronicznego zmęczenia, poczucia bezsilności, braku chęci do pracy, nauki lub chociażby do posprzątania pokoju. Podstawowe rzeczy schodzą na drugi plan bo organizm w standardowych warunkach nie jest w stanie utrzymać niezbędnej równowagi chemicznej w mózgu do prowadzenia aktywnego i kreatywnego życia w przypadku ciągłego osłabienia ejakulacją. Wytrysk bezpośrednio prowadzi do zaburzenia równowagi neuroprzekaźników a poprzez to zaburzone zostają bardzo delikatne mechanizmy związane z motywacją, utrzymywaniem pozytywnych nawyków, dobrego samopoczucia czy z funkcjami mózgu odpowiedzialnymi za motywowanie nas do robienia pozytywnych, fajnych rzeczy. Inną konsekwencją jest to, że kiedy chcesz stworzyć z kimś fajną relację i uprawiasz z tą osobą seks, to na tle innych rzeczy seks jest z reguły najfajniejszym, najprzyjemniejszym i najintensywniejszym doświadczeniem z tą drugą osobą. Kiedy każde spotkanie kończy się seksem nasza podświadomość uczy się, że z tą osobą spotykasz się własnie po to, żeby uprawiać seks. Jeśli nie tylko i dalej robicie ciekawe rzeczy po przemyśleniu szybko okaże się, że robisz z tą osobą tylko to co sprawia przyjemność - imprezy, wyjścia, zabawy, gry i seks. Ale kiedy przychodzi do pomocy, głębszego zrozumienia, zatroszczenia się czy do innych wartości, które już jednak nie przynoszą bezpośrednio dosłownej przyjemności okazuje się, że nam się nie chce, że nie jesteśmy w stanie pozmywać po sobie, wynieść śmieci, pomóc w czymś czy porozmawiać i przypilnować bo chce nam się za przeproszeniem j#?@ć a nie p#%%??!ić z jakimiś duperelami. Tworzymy wtedy jedno wielkie kłamstwo - udajemy miłość, która jest w rzeczywistości nawykiem zaspokajania przyjemności z drugą osobą i niczym więcej.

      Robienie dzieci a dążenie do dojrzałości seksualnej to dwie różne rzeczy. Nawet gdyby takowe zrobić, to w zdrowej sytuacji rodzina jest w stanie wychować dzieciaka i tak powinno być, że ci mądrzejsi wychowują a nie k#!?a moje to się nie wp#!%@?$aj cfelu. Niestety dzisiaj mamy ten problem, że nawet bardzo starzy ludzie są bardzo głupi i ograniczeni a między innymi przez religię nigdy nie nauczyli się myśleć samodzielnie i wyciągać wnioski bo starają się jedynie bezkrytycznie myśleć w narzucony przez innych, "oficjalny" sposób. Wszystko co postrzegasz jako "jakieś" to albo twoje własne wnioski albo myśl kogoś innego. Nawet jeśli sam na wszystko patrzysz swoim okiem to też trzeba tą percepcję rzeczywistości regularnie zmieniać, szlifować i wyciągać wnioski z konsekwencji określonego sposobu myślenia. Trzeba weryfikować swoje myślenie bo każda myśl na jakiś temat jest tylko jedną z wielu tysięcy możliwych i sztuką jest dostrzegać jak najwięcej znaczeń a nie mówić, że coś jest dobre albo złe. Że coś można albo nie można. Dopiero w tej pierwszej sytuacji zaczynamy mówić o realnej wolnej woli, kiedy z dużego repertuary myśli wybierasz tą, która ci najbardziej pasuje i prowadzi do pozytywnych skutków,

      W takim ujęciu jedynie doświadczenie seksu i jego konsekwencji w kontekście realnego życia jest w stanie dostarczyć prawdziwych, własnych i dojrzałych wniosków. W takiej sytuacji to sam rozumiesz do czego prowadzi seks i sam wybierasz jedno, drugie, albo jedno i drugie i wszystko pomiędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kicer86: dopisek do poprzedniego komentarza:
      I najważniejsze w takiej sytuacji jest to, że możesz wtedy bez demonizowania różnych rzeczy stwierdzić, że to czy tamto nie zaspokaja twoich głębszych potrzeb więc tego nie robisz, ale nie oceniasz od razu innych. Dla mnie to jest najpiękniejsze w percepcji, że można coś postrzegać jako tobie nie potrzebne i z tego rezygnować, ale nie trzeba tego czegoś oceniać za innych i jeśli ktoś chce uprawiać seks, brać narkotyki itp to jego sprawa bo to samo w sobie nie jest "złe" ale po prostu prowadzi do różnych pozytywnych i negatywnych konsekwencji i nigdy nie jesteśmy w stanie stwierdzić do czego doprowadzi kogoś coś powszechnie uznanego za zło. Każda forma demonizowania czegokolwiek skutkuje ogólnym niezrozumieniem i ograniczeniem własnego postrzegania. Z istot postrzegających kolorowo, stajemy się widzącymi jedynie czerń i biel i to nie w sposób rzeczywisty tylko taki, jaki został w nas zaprogramowany przez innych. W ten sposób nigdy nie stworzymy rozbudowanego kulturowo, rozwiniętego społeczeństwa. Dlatego wszelkie religie i systemy wiary ograniczające człowieka są nieporządane, bo ich skutki są jak to stwierdziłeś "nieodpowiedzialne". To, co dla ciebie jest w seksie przeszkodą ja dostrzegam w religii. Religia bardzo ogranicza a poprzez to uniemożliwia rozwój społeczeństwa. W ten sposób to, co 1/4 społeczeństwa uznaje za "dobre", czyli religia - staje się złe. Wszystko zależy od punktu widzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @rosiak: w 1. akapicie napisałeś, że seks to nic takiego, a za chwile listujesz szereg biologiczno - psychologicznych konsekwencji jego uprawiania (zapomniałeś o chorobach ;) ). Uważam, że bardzo celnie zauważyłeś jak bardzo seks potrafi napsuć w związku i tym bardziej dziwię Ci się, że negujesz jak istotne jest to, aby podejść do sprawy odpowiedzialnie. Zauważ, że inicjacja często rozpoczyna się w wieku nastu lat, kiedy to cytując klasyka, jest się kretynem. To potrafi bardzo napsuć w głowie obu stron, szczególnie, jeśli pojawią się jakieś poważne uchybienia (chociażby wspomniane przez Ciebie bycie tylko dla seksu, które potrafi wytworzyć nieprawidłowy obraz miłości na wiele lat).

      W akapicie drugim zarzucasz starszym ludziom, że są głupi, a sam będziesz kiedyś stary ;) Trochę mi to przypomina sytuację gdy nastolatkowie narzekają na swoich rodziców, a gdy dorastają i mają te 20-30 lat to im jakoś cudownie przechodzi, bo wraz z wiekiem zaczynają widzieć szerzej. Sam o tym wspominasz mówiąc o ciągłej retrospekcji swojego życia. Zauważ tylko, że tego co się stało już nie cofniesz. Tego co skrzywiło Ci psychikę również. Dlaczego nie bazować na gotowcach podanych przez osoby, które wyciągnęły już wnioski z licznych obserwacji? Tak się robi w każdej dziedzinie nauki, dlaczego tutaj chcesz przecierać szlaki? Jest to niebezpieczne, bo eksperymentujesz bazując na doświadczeniach z przeszłości nie mając od razu wglądu do tego co się stanie. Efektem będzie spora wiedza kosztem wielu błędów i potknięć po drodze. I co Ci z tej wiedzy? Przekażesz ją komuś, żeby żył lepiej? Usłyszysz że jesteś starym głupcem, który próbuje innym mówić jak żyć. Dreptanie w miejscu.

      Ostatni akapit: Niby wszystko jest dla ludzi i nie każdy kto bierze narkotyki zaćpa się na śmierć, ale dobrze wiemy, że jest takie ryzyko. Czy warto kusić los? Czy swojemu dziecku podasz heroinę, żeby sobie spróbowało, a nuż mu nic nie będzie? Jeśli będziesz je kochał, nie będziesz go narażał na ryzyko. Zgodzę się, że to ogranicza wachlarz doznań jakie poznasz w swoim życiu. Ale czy zawsze warto ryzykować? Z resztą sam narzuciłeś już sobie całkiem słuszne ograniczenia (przynajmniej tak odbieram Twoje wnioski). Dlaczego o nich wspominasz? Nie obawiasz się, że ktoś to przeczyta i bezmyślnie postanowi się ograniczyć bez eksperymentowania? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @new_micra: śmierć ale tak zadana żeby k!$?? dzień po dniu umierał do końca życia

  •  

    pokaż komentarz

    Nie mam odwagi przeczytać artykułu.
    Za to mam nadzieję, że gdy już dostanie wyrok (ktokolwiek to zrobił) to współwięźniowie przyjmą go bardzo ochoczo i dadzą mu kilka ważnych lekcji życia. Czasem po prostu nie ma wyroku, który byłby sprawiedliwy w stosunku do popełnionego czynu.

  •  

    pokaż komentarz

    Głównym podejrzanym w sprawie jest partner kobiety, którego ta poznała w internecie. 25-latek posiada portugalski dowód i kanadyjski paszport.

    Przygoda "życia" zaliczona.

  •  

    pokaż komentarz

    Może to niezbyt popularna opinia, ale szczerze mówiąc mam to w dupie. Pies nie pozwoli obcemu dotknąć szczeniaka, który jeszcze nie jest samodzielny. Nie pozwala na to wytworzony w toku milionów lat ewolucji instynkt samozachowawczy, to dążenie do powielenia swoich genów i opieka nad nimi dopóty, dopóki ich "opakowanie" nie będzie samo w stanie się o zawartość zatroszczyć.

    A tu mamy kobietę, która beztrosko zostawia pacholę z typem poznanym przez internet. Powinna zostać oskarżona o narażenie zdrowia i życia dziecka na niebezpieczeństwo, zaniedbanie i dostać możliwie najwyższy wyrok bezwzględnego więzienia. Że przeżywa traumę? A niech przeżywa, może jej cierpienie będzie chociaż ułamkiem tego, co przeżyło (trochę niefortunne określenie w kontekście finału tej historii) to biedne dziecko.

    Co do sprawcy - niech zgnije w Sztumie. Jako laik nie widzę żadnego powodu, dlaczego nie miałby dostać za swój czyn dożywocia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fomalhaut: Z natury człowiek jako społecznik ufa drugiemu spotkanemu człowiekowi. Jest to oczywiście błąd, ale z drugiej strony, nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdej najgorszej sytuacji. Ten człowiek nie przyszedł do tej kobiety tego samego dnia po rozmowie na czacie, tylko pisali ze sobą dość już od jakiegoś czasu. Może od początku miał właśnie taki zamiar. Takie same bestie czają się przy szkołach, w parkach, mijamy je na ulicy. Ktoś taki może pracować w przedszkolu. To, że nie zapaliła jej się lampka przy pierwszych siniakach oraz to, że dziecko ją okłamało - to jest dla mnie zaskakujące. Doskonale wiem, kiedy moje 2,5 letnie dziecko się boi. Znam każdy gest mojego dziecka, spojrzenie a ten chłopiec na pewno był zastraszony i musiało być coś niepokojącego w jego zachowaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fomalhaut: Odnośnie historyjki o piesku w pierwszym akapicie- ta samą logikę można zastosować do nianiek domowych, żłobkowych, nawet przedszkolnych, z których usług korzysta większość Polaków. Tylko zapewne, jak pani pedagog będzie się znęcać nad dwuletnim Nikosiem, co wyjdzie w praniu nie od razu, będziesz bardziej skłonny uderzyć kamieniem w przedszkolankę, niż w matkę. Matka, która oddała swoje dziecię w ręce obcych babsztyli, które nie przeszły żadnych badań psychologicznych, żeby tam pracować. I nie zauważyła pierwszych objawów znęcania się nad synkiem, tj: zmian na ciele, nadpobudliwości, agresji, wycofania. To karygodne.
      Zanim wytknie mi ktoś #logikarozowychpaskow to wiedzcie, że przemoc w takich ośrodkach nie jest wcale tak wielką rzadkością, opiekunki często działają wspólnymi siłami i zastraszają. Też bym dzieciara z nowo poznanym fagasem z neta nie zostawiła nawet na 15 minut, sęk w tym, że zaufanie nabiera się z czasem, znamy się 5 lat i co wtedy? Po bułki nawet nie pójdę sama? Ja wiem, że fagas konkubent to większe prawdopodobieństwo pobicia, pedofilii, morderstwa, ale psychopaci i zboczeńcy potrafią się długo dobrze kamuflować i uśpić czujność całkowicie. Niestety. Jeśli mamy takie szczątkowe informacje, jak z powyższego artykułu, to nie wydajmy pochopnie sądów na tej kobiecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mug3n: raczej od początku to planował. Gościu dość dobrze wyglądał, wnioskuję ze zdjęć, taki Alvaro może sobie ruchać studentki z Erazmusa, nie jest zainteresowany matką z dzieckiem, do tego w innym kraju. To dziecko było dla niego wabikiem, nie kobieta.

    •  

      pokaż komentarz

      Z natury człowiek jako społecznik ufa drugiemu spotkanemu człowiekowi.

      @mug3n: nie wiem, ja z natury nie ufam nikomu. I nie miałem trudnego dzieciństwa, ani nic z tych rzeczy po prostu wiem że w każdym człowieku siedzi surwysyn i nikomu nie można w 100% zaufać.

    •  

      pokaż komentarz

      Z natury człowiek jako społecznik ufa drugiemu spotkanemu człowiekowi

      @mug3n: Nie. Z natury człowiek używa mózgu, który dzięki tej naturze wykształcił. 10 tysięcy pokoleń homo sapiens pracowało na to, byśmy dzisiaj potrafili kojarzyć proste związki przyczynowo-skutkowe. Przeciętny człowiek pozwoli obcemu potrzymać parasol, ale nie zostawi mu pod opiekę dziecka. Nie można tłumaczyć naiwności empatią.

    •  

      pokaż komentarz

      @kannah34: Oczywiście na codzień ufamy komuś powierzając mu swój majątek, bezpieczeństwo, zdrowie, a nawet życie własne i bliskich. Tak działa społeczeństwo i całkowicie nie da się tego uniknąć. Wsiadając do samolotu, kładąc się na stole operacyjnym, czy oddając dziecko do przedszkola ufa!y, że kwalifikacje i intencje pilota, chirurga i przedszkolanki zostały gdzieś przez kogoś zweryfikowane. Przeważnie ten system działa sprawnie, w końcu większość pasażerów, pacjentów i dzieci w przedszkolach przeżywa bez szwanku.

      Tu mamy jednak do czynienia z sytuacją nieco odmienną. Ta kobieta całkowicie wyłączyła mózg, a przynajmniej tę jego część odpowiedzialną za logiczne myślenie. Dlatego uważam, że jest współwinna tragedii tego dziecka.

  •  

    pokaż komentarz

    Niewyobrażalna tragedia. Jak to wczoraj oglądałam, to ryczałam jak dziecko. (╯︵╰,)
    W powiązanych dodałam wczorajszy reportaż w "Uwadze". Matka chłopczyka przeżywa podwójną traumę, bo całe miasteczko obwinia ją za to co się stało.( ͡° ʖ̯ ͡°)

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna