•  

    pokaż komentarz

    Wbrew propagandzie baby w wojsku nie są mile widziane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Redaktor_Naczelny: Jakiej propagandzie? Przez kogo uprawianej i w jakim celu? I najważniejsze: dlaczego miałyby być nie mile widziane? Dokończ. Bardzo ciekawe. Jeżeli tak jest, że tylko ze względu na płeć "baby" w wojsku nie są mile widziane, to jest to patologia i zwyrodnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @13ooK: @Redaktor_Naczelny: Baby nie są mile widziane w wojsku przede wszystkim na wykopie

    •  

      pokaż komentarz

      : dlaczego miałyby być nie mile widziane? Dokończ. Bardzo ciekawe.

      @13ooK: Baba wrzucona w drużynę przeważnie rozsadza męską więź w nim.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: w takim razie jakie rozwiqzania proponujesz w innych waznych zawodach? Do grupy lekarzy albo politykow lepiej tez nie mieszac kobiet bo baba rzucona w druzyne przewaznie rozsadza meska więz w nim ;)?czy moze dotyczy to wszystkich prac ktore wykonuje sie w zespole?

    •  

      pokaż komentarz

      @tykwa: Chyba nie próbujesz porównywać drużyny wojskowej w której ludzie traktują się jak bracia i idą w bój w niemal 100% zawsze walcząc bardziej za swojego kolegę z drużyny niż za sprawę/państwo do zespołu lekarzy? xD

      Już w US ARMY były poruszane kwestie tego że kobiety panikowały podczas bitwy, nie miały tej "braterskiej" więzi z drużyną i samo żołnierze podejmowali irracjonalne decyzje na polu bitwy by chronić kobiete.

    •  

      pokaż komentarz

      @13ooK:
      Bo są słabsze i bardziej humorzaste? Sam służę z dwiema to coś wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tykwa: A to "baba lekarz" ma mniejsze wymagania na egzaminach? Nie.

      A "baba żołnierz" już ma niższe wymogi na sprawnościówce.

      I miej potem taką na patrolu, kiedy wiesz, że jak oberwiesz to nie ściągnie cię z linii ostrzału, bo nie będzie miała na to siły.

      Wojskowi, których znam, nie mają nic przeciwko kobietom, które mają wyniki jak oni. Mają za to masę obiekcji co do ułatwiania wejścia kobietom do wojska kosztem facetów, bo do tego trzeba odpowiedniej sprawności fizycznej i parytety nie sprawią, że kobiety będą nagle tak samo dobre w tej kwestii co mężczyźni.

    •  

      pokaż komentarz

      @13ooK: @tykwa:
      @KochanekAdmina: > Baba wrzucona w drużynę przeważnie rozsadza męską więź w nim.

      To jest prawda, potwierdzona przez 3 pułkowników z którymi miałem do czynienia na uczelni. Kobiety nie są mile widziane w służbach. W Wojsku żołnierze traktują się jak bracia i są w stanie za siebie zginąć, kobiety zaś w sytuacjach stresowych nie myślą racjonalnie, przez co powodują zagrożenie i tak jak @KochanekAdmina wspomniał - żołnierze podejmują zupełnie inne decyzje niż powinni, narażając siebie i innych tylko po to, by ratować kobietę. Bezsens. W dodatku powstają właśnie takie nieprzyjemne akcje jak próby molestowania. Niektórym w Wojsku naprawdę odp$!?!$@a, nie powinni służyć, bo po prostu mają coś nie tak z głową, są chorzy, no ale kolesiostwo ( ͡° ͜ʖ ͡°) W jednostce sami faceci i trafia się taka 1 ładna kobieta, gość wysoki rangą nie może się oprzeć i zaczyna się.. (╯︵╰,) żeby nie było - absolutnie tego nie popieram i jestem za surowym ukaraniem osób winnych.
      Jednak mimo wszystko jestem zdania, że są miejsca do których kobiety zwyczajnie się nie nadają i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: faceci zawsze będą psioczyc na koleżanki by ich z tamtąd wykurzyć

    •  

      pokaż komentarz

      @Utero: @Redaktor_Naczelny: Potwierdzam w 100% sam służę i wiem jak to wygląda. Mamy chociażby jedną porucznik, która unika odpowiedzialności w każdym nawet najgłupszym momencie. Chociażby chowa się gdy zastępuje dowódce kompanii na głupim rozprowadzeniu. Reszta babek też "zapchajdziury" żadna nie pełni jakieś poważnej funkcji, ale są. Są po to żeby "były", stan się zgadzał i ukazać tą "nowoczesność" i "otwartość" armii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Redaktor_Naczelny: Abstrahujac juz od tego czy kobiety sie nadaja do sluzby czy nie, to wolno im sluzyc - takie sa zasady - nie znam sie, to nie oceniam.

      Ale jak juz taki syf wychodzi, to przeciez powinni jakos ta sprawe u samej dupy urwac a nie - tu lamanie regulaminu, tam lamanie, robia wszyscy co chca, jak dobrze zrozumialem, to sam Macierewicz tez jakies tam zasady zlamal przekazujac ten list. Przeciez jak kobieta biegnie do dowodcy co tydzien na skarge, to znaczy ze nie odpusci i bedzie dalej drazyc temat, stamtad juz do mediow niedaleko i kolejna draka wizerunkowa gotowa - a ci jeszcze dalej ja gnoja.

      A juz najbardziej mnie rozbawili rzecznicy - taktyka: glowa w piasek, "zbadam sprawe i wroce do Panstwa". I zero kontaktu. Usmialem sie do lez, pelna profeska. Po chwili jednak humorek ustapil, bo uswiadomilem sobie, ze oni wszyscy dostaja hajs z naszych podatkow.

      Przeciez to jest jedna wielka kompromitacja!

      Do tego jeszcze - skonczy sie to pewnie sprawa w sadzie, jesli kobieta wygra, to kto zaplaci jej odszkodowanie? Publiczne pieniadze oczywiscie.

    •  

      pokaż komentarz

      @13ooK: @Mr_Gray: @tykwa:

      "Równouprawnienie w wojsku kończy się na normie szkolno-bojowej nr 3".

      - Kobiety w większości przypadków są słabsze fizycznie niż mężczyźni,
      - Wymagają dodatkowych nakładów na infrastrukturę tylko dla nich,
      - Są niedysponowane do równorzędnych zadań przez kilka dni w miesiącu, a co za tym idzie mogą podejmować szkodliwe decyzje z uwagi na gorsze samopoczucie,
      - Wprowadzają szkodliwe napięcie w oddziale (wyjaśnione wyżej),
      - Atawizmy powodują, że żołnierze chronią w pierwszej kolejności koleżanki (wyjaśnione wyżej)
      - "Żołnierzyce" służące w oddziałach liniowych w sytuacji W narażone są na gwałty w sytuacji pojmania (morale idzie w dół),
      - Tajemnicą poliszynela jest kwestia rozdawania awansów i stanowisk przez łóżko.

      Ogólnie są problemem. Zresztą dziewczyny w wojsku nie muszą nic robić, żeby narażać się kolegom. Wystarczy, że specjalnie dla nich obniżono wymagania sprawnościowe, przez co większość kobiet w wojsku liczy się za 0,75 a nawet 0,5 żołnierza liniowego.

      Oczywiście miejsce dla kobiet w wojsku jak najbardziej jest - w służbie pomocniczej, medycznej, tyłowej (reporterzy, tłumacze, łącznościowcy)... Wszędzie tam, gdzie niepotrzebna jest sprawność fizyczna ani decyzyjność.

      Całkiem ciekawie eksperymentują z tym Norwedzy tworząc jednostkę specjalną dla kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Redaktor_Naczelny: zygać mi się chce jak wchodzę na wykop. Dlaczego wy usprawiedliwiacie to chamskie zachowanie ŻANDARMERII? Przecież oni mają k@$#a świecić przykładem a nie takie rzeczy odstawiać

    •  

      pokaż komentarz

      Wszędzie tam, gdzie niepotrzebna jest sprawność fizyczna ani decyzyjność.

      @SprzedawcaCegiel: Jak mnie wk$%$ia to wykopowe generalizowanie to mała bania. Mam przełożonych kobiety i nie spotkałem w życiu tak decyzyjnych i konkretnych facetów. Ale nie, na wypoku wypada być samcem alfa, nawet jeśli jest się gimbusem mieszkającym z mamą...poniedziałek i już ciśnienie się podnosi...dobrze, kawy nie trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @junx: Mniej się przejmuj tym, co wykopowe gimbusy i samce beta pieprzą w necie.

      Nie chodzi o to, że kobieta jest mniej lub bardziej zdecydowana. Przez kilka dni w miesiącu jej stan psychofizyczny bardzo mocno wpływa na zachowanie, podejmowane decyzje i ogólnie pojętą sprawność. O ile w pracy biurowej ma to marginalne znaczenie, o tyle w formacjach uzbrojonych i pracy wysokiego ryzyka przy splocie innych czynników może przez to dojść do tragedii.

      I żeby nie było - tak, na stanowiskach dowódczych zdarzają się niekompetentni mężczyźni. Częściej niż byśmy sobie tego życzyli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Gray: bo to jest żandarmeria wojskowa, a nie jakieś pitu pitu dla lewackich dziennikarzy

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli tak jest, że tylko ze względu na płeć "baby" w wojsku nie są mile widziane, to jest to patologia i zwyrodnienie.

      @13ooK: idą w ciążę i blokują etat, którego nie zajmie nikt inny, a przez to nie ma ludzi w służbie. Wk@?%ia to wszystkich, a baba jeszcze domaga się nagród na równych zasadach chociaż nie ma jej w służbie 2 lata na jedno dziecko, a niektóre potrafią 3 razy takiego combosa zap$#%#%@ić. Awansów im się zachciewa, a bycie dobrym żołnierzem/funkcjuszem nie polega na robieniu dzieci tylko na ciężkiej pracy w trudnych warunkach, do których nurkowanie w zasrane pieluchy się nie zalicza.

      Poza tym zazwyczaj kobiety w mundurze osiągają o wiele gorsze wyniki niż ich odpowiednicy płci męskiej. Takie są fakty, a feminizacja męskich zawodów to nie jest dobra droga. Oczywiście są kobiety, którym się chce pracować i są zaangażowane ale niestety to wyjątki od reguły.

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358: @SprzedawcaCegiel @tjbb No to przyznaję się do błędu, że trochę za szybko wydałem osąd; jeżeli jest tak jak mówicie, kobiety w wojsku powinny raczej pełnić funkcje urzędnicze, albo takie, by nie były aż tak bardzo jak na froncie narażone na sytuacje życie/śmierć. To jest problem, ponieważ z jednej strony każdy powinien mieć prawo do pójścia do wojska po zdaniu odpowiednich testów, a z drugiej biologię... Jednak niedopuszczalne są sytuacje takie jak w artykule, gdzie kobieta jest molestowana przez przełożonego - to przecież nie jest już problem kobiet samych w sobie, ale mobbingu w stosunku do nich.

    •  

      pokaż komentarz

      kobiety w wojsku powinny raczej pełnić funkcje urzędnicze

      @13ooK: widzisz to też jest krzywdzące, bo zazwyczaj te funkcje urzednicze są związane z wyższymi etatami (co jest dla mnie niezrozumiałe). Funkcje urzędnicze powinna wykonywać służba cywilna, a nie wojskowi albo policjanci. Oni mają inne zadania.

    •  

      pokaż komentarz

      kobiety w wojsku powinny raczej pełnić funkcje urzędnicze

      @13ooK: żeby więcej zarabiały tylko dlatego, że są kobietami? Pamiętaj, że mieszkamy w państwie mentalnie w PRL i obowiązki urzędnicze w biedzie i milicji wiążą się z wyższymi etatami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Gray: Oczywiście! Przecież wojsko to męska sprawa, a baby tam zwyczajnie zabierają facetom miejsce i zarobki. A kasa przecież należy się facetom.

    •  

      pokaż komentarz

      @13ooK: Plus za odwagę.

      Oczywiście sytuacja jest naganna, jeżeli tylko sprawy wyglądały tak, jak przedstawiono je w artykule. Jestem jednak daleki od osądów, bo wiadomo, że media lubią manipulować opinią publiczną w poszukiwaniu taniej sensacji.

      Przy czym niezależnie od tego, jak było potwierdza to jedno - kobieta w wojsku na "męskim" etacie to problem dla wszystkich. W tym też dla samej zainteresowanej. Kto wie, czy dla niej nie największy.

      Przy czym świat idzie do przodu. Pojawia się coraz więcej profesji i specjalizacji, gdzie płeć żołnierza nie ma znaczenia co do wykonania zadania - pilot drona, cybernetyk, szyfrant... Nie ma co zamykać wojska dla kobiet, ale miejmy przy przyjmowaniu ich do służby trochę rozsądku, bo inaczej dzieje się krzywda.

    •  

      pokaż komentarz

      @SprzedawcaCegiel: Jaka krzywda się dzieje wszystkim wpuszczając kobiety do wosjka?

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358: To niech się w ogóle dzieci nie rodzą, bo kobiety wiecznie idą na macierzyński- jak one śmią?!

    •  

      pokaż komentarz

      @Redaktor_Naczelny: w wojsku mile widziani są tylko ludzie o okreslonym charakterze, czyli umiejący sie podporządkować nawet wobec glupich i bezsensownych rzeczy

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Gray: Wypunktowałem wyżej jak sprawa wygląda. W artykule też masz przykład. Poza tym znam kilka sytuacji od znajomych, którzy służą. Co więcej, napisałem, że dzieje się to, jeżeli przy przyjmowanie kobiet do wojska nie zachowuje się rozsądku i upycha się je na stanowiskach, co do których nie mają predyspozycji.

      To niech się w ogóle dzieci nie rodzą, bo kobiety wiecznie idą na macierzyński- jak one śmią?!

      Wojsko to nie praca jak każda inna, ale służba i obowiązują w niej inne zasady.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Gray: A jakie to ma znaczenie? Sektor prywatny.

    •  

      pokaż komentarz

      @SprzedawcaCegiel: na utrzymaniu matki?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego miałyby być nie mile widziane?

      @13ooK: A jaka normalna kobieta pójdzie do wojska dobrowolnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Gray: A co? Szukasz ziomków w przegrywie?

      Szkoda na Ciebie klawiatury.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: a jaki facet tam pójdzie dobrowolnie? Facet kobiety dzisiaj nawet premierami zostają _ one też są nienormalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Gray: ale żeś dał porównanie!

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: normalne( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Trudno jest wytłumaczyć jak wygląda służba w formacji mundurowej jeżeli się nie służyło, zwłaszcza, że Z'tki już dawno nie ma. Z całym szacunkiem dla płci przeciwnej, wojsko z prawdziwego zdarzenia nie jest odpowiednim miejscem dla kobiet. Tak jak są takie zawody, w których mężczyzna również się nie sprawdzi - oczywiście są wyjątki od wszystkiego.
      W mojej kompanii na szczęście jest niewiele kobiet, natomiast piętro wyżej płeć przeciwna stanowi praktycznie 40% i odbija się to negatywnie na całej kompanii. Cokolwiek by nie było do zrobienia(honorówka, wyjazd służbowy, poligon) można być pewnym, że jeżeli zostaną wyznaczone, to będą z nimi problemy. Do tego doliczmy niesprawiedliwe różnice w testach sprawnościowych i dalej nie trzeba tłumaczyć.
      Co do artykułu. Cała ta historia grubymi nićmi szyta, do tego dodajmy że onet do obiektywnych portali nie należy, ale jeżeli tak faktycznie było winni powinni zostać ukarani.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fiszek zacytuję Bogusława Lindę w filmie "Kroll" - "Sztuka jest sztuka." A tak na marginesie to również jestem zdania, że kobiet w armii być nie powinno.

  •  

    pokaż komentarz

    Ten starszy szeregowy, co ją opiniował pewnie miał więcej wysługi od niej.
    Zresztą musi być z niej niezły plecak co po nsr się od razu na kurs podoficerski załpała.

  •  

    pokaż komentarz

    zara wykopki powiedzą, że sama sobie winna bo po co baba do wojska szła ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Jak wpadła w traumę i strach po SMS to na wojnę chyba się nie nadaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @RichardBurton: Proszę, przeczytaj najpierw artykuł...

    •  

      pokaż komentarz

      @ToJestWolnyLogin: no przeczytałem,
      fakty:
      - SMS
      - zwolnienia lekarskie

      sory ale reszta to slowo przeciw slowu, ja bym podsumowal ze dowodca nie chial sie z nie p!?@?@!ic - nie doslownie, po prostu ilosc problemów jaka generowała spowodowało ze mieli ja po kilku miesiacach w dupie,
      brak atencji, bo przecież ona problem miala, z każdym po drodze.
      nie i nikt nie rzucal jej klod pod nogi, bo ona jak kazda kobieta w wojsku, jest jak drogie wyposażenie, dostalo sie na stan i trzeba sie obchodzic jak z jajkiem, nik jej nie traktuje poważnie, bo zycie w wojsku nie polega na tym ze jest sie zamodzielnym, a nie ciagle jeczy o atencja,
      dostala wieksze zainteresowanie niz reszta jej drużyny razem wzieta, no i jak sie wzruszyła zachowaniem pułkownika, to sory ale wojsko to stresująca zabawa, juz ja widze jak zacznie sie cyrk, ona bedzie kolejnym problemem.

      miala sms zglasza, je proste jak budowa cepa i to w żandarmerii, co ona przespała szkole, podstawy prawa miala.
      ja widze poszla do wojska okazalo sie syfem bo takie ma byc, wiec postanowiła sobie zalatwic lekarskie zwolnienie, by wycisnac pieniadze.

    •  

      pokaż komentarz

      @mobilisinmobile: na etapie rekrutacji psycholog po prostu sp?#$???ił sprawę i nie wykrył atencjuszki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mobilisinmobile: Przeczytać większość potrafi, ze zrozumieniem, jak widać, są problemy.

  •  

    pokaż komentarz

    Spodziewałem się wielu idiotycznych komentarzy pod tym znaleziskiem. Nie zawiodłem się.