•  

    pokaż komentarz

    Jak długo klienci będą upierać się i wymagać bezsensownych rozwiązań, tak długo żadna sztuczna inteligencja nie będzie w stanie mnie zastąpić ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystko fajnie tylko, że ten tytuł to ściema.

    Nie chodzi o żadne programowanie tylko o budowanie struktury sieci neuronowej.

    Innymi słowy, manualne budowanie jak najlepszej sieci do danego problemu to trochę taka sztuka (nie znamy na to zajebistego algorytmu) , a tu zastosowano inny algorytm (nazwijmy to AI) który to robił szybciej monitorował, powiedzmy optymalizował, nic więcej.

    Marketing musi być. Ale to na razie nie ma za wiele wspólnego z programowaniem, jeszcze można odetchnąć ;)

  •  

    pokaż komentarz

    k%?#a, to czego mam się zacząć uczyć? Czy pora umierać z głodu?

  •  

    pokaż komentarz

    Na razie nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja... mamy bardzo złożone i rozbudowane programy, algorytmy bazujące na dużej liczbie mozolnie i dobrze przygotowanych danych. bądź sam program buduje bazę na podstawie wcześniej zaprogramowanych zadań. Sztuczna Inteligencja podejmuje decyzje w warunkach minimalnej ilości danych... Rozumuje samodzielnie logicznie i racjonalnie, Samodzielnie dowodzi i potwierdza twierdzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @huruk91 ale w przypadku reinforcement learning nie masz żadnych danych a jedynie reakcje na zmiany środowiskowe reguły i nagrody. Wiadomo że go nie jest coś co myślimy że AI powinno być ale w tym kierunku wszystko zmierza.

    •  

      pokaż komentarz

      @sztilq: Pewnie. I wydaje mi się że juz za jakieś 30-40 lat. ale drażni mnie takie podejście w uproszczaniu tematu przez media i często przez same korporacje. AI powinno być jak święty graal albo lądowanie na księżycu.

      Mówienie o AI w kontekście tego czym na dzień dzisiejszy dysponujemy to tak jak by, w latach 70 przyspawać do biurka telefon stacjonarny, maszynę do pisania, notes , kalkulator, klasyczny aparat fotograficzny i przedstawić to jako smartphone.

    •  

      pokaż komentarz

      @huruk91 mnie też drażni dlatego w pracy nie używam tego sformuowania a raczej coś w stylu artificial neural network albo deep learning algorithms. Ale AI jest modne i w biznesie trzeba to wrzucać gdzie trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale AI jest modne i w biznesie trzeba to wrzucać gdzie trzeba.

      @sztilq: juz kilka razy mialem slowna potyczke z ludzmi uzywajacymi slowa 'AI' ktorzy przeczytali jeden artykul i zaczynali farmazony prawic. Wtedy sie we mnie gotuje... jak uzylem stwierdzenia ze AI jest tak madre jak najglupszy programista bioracy udzial w jego pisaniu to zostalem juz kilkukrotnie pogryziony.

    •  

      pokaż komentarz

      mamy bardzo złożone i rozbudowane programy, algorytmy bazujące na dużej liczbie mozolnie i dobrze przygotowanych danych. bądź sam program buduje bazę na podstawie wcześniej zaprogramowanych zadań. Sztuczna Inteligencja podejmuje decyzje w warunkach minimalnej ilości danych...

      @huruk91: swietne uchwycenie sedna sprawy( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: Ja jestem laikiem, i podwójnie drażni mnie słuchanie z ust wysoce postawionych i wyedukowanych jednostek takich głupot, Chciał bym się czegoś dowiedzieć w tej kwestii od liderów branży, a słyszę bełkot połączony z jakimś korporacyjnym marketingiem w który chyba sami wierzą. AI to będzie przełom i przeskok cywilizacyjny... a nie częściowa automatyzacja wcześniej zaplanowanych zadań i prostych mechanizmów tylko symulujących samodzielne myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @huruk91 to będzie przeskok cywilizacyjny, którego nawet teraz nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Nigdy wcześniej nie staliśmy przed czymś takim. Ludzie porównują to, do rewolucji przemysłowej itd., ale to jest pikuś, przy tym co nas czeka.
      Ludzie nie rozumieją, że prędzej czy później będziemy będziemy mieli do czynienia z maszynami, które przewyższają nas inteligencją kilka jak nie kilkanaście razy, a do tego potrafią "myśleć" kilka rzędów wielkości szybciej niż my.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Zgadza się. Myślę że nie wyprodukowano jeszcze filmu sci fi, który chociaż w drobnym procencie ogarnął by to z czym przyjdzie się nam w przeciągu kilku dekad zmierzyć. Kto wie, może żyjemy w najważniejszym okresie w historii ludzkości.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm ja wiem ale z prezesami się nie dyskutuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Według Google to ostateczny dowód na to, że sztuczna inteligencja jest w stanie zastąpić nie tylko jednego człowieka, ale cały zespół liczący nawet 1300 osób. To odkrycie może okazać się przełomowe, szczególnie dla dużych firm, które będą mogły w ten sposób znacząco zredukować koszty.

    Koszty? Zaraz, no to niech duże firmy zwalniają ludzi tysiącami, no genialne. OK. To kto będzie zarabiał w tych dużych firmach? Tylko właściciele? Znaczy się rozumiem, że rozwarstwienie ekonomiczne jest zdecydowanie zbyt małe. Ściślej - jakieś 1000x za małe. Tylko właściciel fabryki powinien zarabiać, pracownicy powinni być zbędni. Powinni dostać gówno. Trzeba było mieć fabrykę. Trzeba było być właścicielem firmy. Trzeba było się urodzić we właściwym kraju i właściwej rodzinie.

    Wydajność doskonała.

    Aha, niech się nikomu nie wydaje, że sprawa dotyczy tylko pracy programistów. Bo tak samo da się zastąpić wszelkiej maści analityków i innych ekspertów. Inżynierów. Maszyny zrobią taniej i lepiej.

    JAKI ZYSK! BOSZ JAKIE CIĘCIE KOSZTÓW! ;) Nikt nie będzie musiał pracować. Możemy się tylko modlić, że właściciele tych wszystkich fabryk i maszyn będą chcieli się podzielić zasobami ;) Znając altruistyczną naturę władców świata można spać spokojnie ;)

    •  
      b.....n

      -15

      pokaż komentarz

      @pies_harry: gadasz jak lewak.
      Przecież każdy wie za na każde zlikwidowane miejsce pracy przez SI znajdzie się 4 przy budkach z parówkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Wszyscy są mądrzy dopóki ich samych to nie dotyczy. Niedawno programiści - wykopki dumnie mówiły że człowiek już w pracy nie będzie potrzebny bo zrobią to za niego maszyny i tylko programiści będą potrzebni do sterowania maszynami, a tu zonk- bo oni sami też pójda na bruk

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Bardzo ciekawe, że dostajesz plusy. Za każdym razem gdy ktoś tu się żali, że prace fizyczne, mało prestiżowe i niskopłatne będą likwidowane przez automatyzację dostaje grad minusów, jest wyśmiewany i wyzywany od lewaków, ale gdy to zaczyna dotyczyć tych cudownych wykopowych programistów nagle staje się problemem. Wykopki to obrzydliwi hipokryci.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: A w czym informatycy są wyjątkowi względem innych dotychczas zautomatyzowanych zawodów? Bez hipokryzji... gadasz jak lewak :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry staniemy za jakiś czas przed bardzo poważnymi problemami. Ludzie się teraz śmieją, nazywają lewakiem, ale w momencie gdy jakaś firma czy państwo zyska dostęp do tak przełomowej technologii, to przewaga takiego państwa będzie ogromna. Z każdym miesiącem pracy takich zaawansowanych maszyn będzie jeszcze bardziej pogłębiać dysproporcje.
      Generalnie praca umysłową będzie praktycznie zbędna, bo nie będziemy w stanie nadążyć za samokształceniem maszyn.

      źródło: youtu.be 18+

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein:
      Dokładnie o to chodzi. Część komentujących działa prymitywniej od prostego bota, operują na samych hashtagach bez zrozumienia treści czy chociażby znaczenia samych tagów. Bo ani nie chodzi tu o programowanie, tylko programowanie sugeruje, że większość prac umysłowych da się wyeliminować. Rozpatrywanie tego w kategoriach lewactwo / prawactwo jest idiotyczne do kwadratu.

      Kapitalizm był systemem społeczno-ekonomicznym mającym sens tylko wtedy, kiedy jest dużo pracy dla ludzi do wykonania a ta praca jest warunkiem rozwoju. Zmieniają się na naszych oczach warunki konieczne dla działania systemu. Ani praca wykonywana przez ludzi nie będzie już warunkiem rozwoju (będzie to raczej praca wykonywana przez maszyny), tak samo pracy dla ludzi prawie w ogóle nie będzie.

      I co ci kretyni z klapkami na oczach nie potrafiący się wznieść ponad "lewak/prawak" zaproponują wtedy? Praca w sprzedaży? "Do biedry"? Ale niby dlaczego akurat w sprzedaży mają pracować drodzy, słabo wydajni pracownicy zamiast robotów, które będą niedługo tańsze? W ramach jakiegoś lewackiego programu "zachowania miejsc pracy"? No jak chcemy "prawacko", to w biedrze pracy nie będzie. Ani w budce z hot-dogami, bo nie będzie budki, będzie automat z hot-dogami. Nie będzie pracy kierownika i menedżera, bo komputery / roboty będą to robić lepiej i taniej.

      Artykuł, który komentujemy, uwaga, znów dla misiów o małych rozumkach tłumaczę: nie jest szczególny bo ma cokolwiek wspólnego z informatykami, jest szczególny, bo mówi wprost o redukcji zatrudnienia w tysiącach osób na jeden automat. To jest szczególne, to jest przełom. Skala. Nie jak w przypadku autonomicznych samochodów - 1 osoba na 1 automat.

      No więc ja się pytam idiotów rzucających "lewakami" - jak w sytuacji gdzie większość prac UMYSŁOWYCH (które do niedawna wymagały kwalifikacji) będzie przejęta przez maszyny będzie się zarabiać pieniądze?

      A może każdy neo-prawak jest dziś artystą względnie performerem, gardzi pracą której można się po prostu nauczyć? Może każdy bloguje, vloguje, występuje, gra, tańczy, śpiewa, bajeruje ludzi i z tego żyje? No póki co maszyny na tym polu na razie jeszcze nie są groźne, ale czekaj tatka latka... Za 20 lat takich też zastąpią. I co teraz? Ja się pytam, orły, sokoły, pogardliwi geniusze, jaki jest ten wasz genialny plan, którego "głupi lewak" nie ogarnia?

      Inwestować, spekulować? Ale to już maszyny robią lepiej od ludzi. No więc co?

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry widzę w przeszłości firmę, która oferuje np. Usługę telemarketingowa, gdzie płacisz im jakaś stawkę, a oni robią infolinię "botów", która odpowiada kilkuset osobowemu zespołowi gdzie w Indiach. Ty się nie martwisz, bo masz helpdesk, który działa 24h na dobę, nigdy nie ma przerwy, gada w 200 językach i 200 dialektach, nigdy zajętej linii, a do tego możesz jeszcze sam wybrać głosy swoich konsultantów!

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry ten problem jest już dostrzeżony m. in. przez Muska. Automatyzacja idzie do przodu co jest faktem. Problemem będzie ekonomia, bo świat opiera się na pieniądzu i pracy. Pracujesz > zarabiasz > kupujesz > przedsiębiorstwo zarabia. Zwolnij ludzi to zmniejszysz popyt na usługi. Robot nie będzie zarabiał i płacił bo po co to komu. Podatki od robotów i rozdzielanie pieniędzy między bezrobotnych? I co oni będą całymi dniami robić? Wzrośnie przestępczość. Rządy będą sobie "hodować" ludzi? Ale po co skoro będą zbędni?

      Jest tyle problemów idących za automatyzacją że możemy spać spokojnie, przynajmniej na razie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bambro:
      Nie byłbym taki pewien z tym spokojnym snem. Kapitalizm + automatyzacja = zagłada kapitalizmu. Automatyzacja się opłaca, zatem będzie się rozwijać i zastępować ludzi w coraz szerszym zakresie. Można powiedzieć, że reguły gry w kapitalizmie doprowadzą do jego końca.

      Jednak nie ma co przesadzać. Okres przejściowy pewnie będzie burzliwy, ale jego koniec nie musi być taki straszny jak piszesz. Jeżeli doprowadzimy do sytuacji, w której maszyny będą w stanie zapewnić byt każdemu człowiekowi (bez jego udziału), to może być zupełnie odwrotnie. Przestępczość spadnie, bo nie będzie potrzeby jej stosowania. Z kolei brak konieczności poświęcania czasu na pracę, pozwoli na rozwój jednostki. Chociaż trzeba tutaj wspomnieć, że jest duże ryzyko popadnięcia w hedonistyczną pułapkę. Jednak myślę, że będzie to bolączka okresu przejściowego.

      Z kolei patrząc na sytuację z dalszej perspektywy, państwo które pierwsze osiągnie taki rozwój technologiczny, również nie będzie miało potrzeby podbijania innych państw - mimo możliwości. Bo po co, jeżeli każda praca jest wykonywana przez maszyny i każdemu obywatelowi w państwie niczego nie brakuje. Może być problem z surowcami, ale zamiast podbić teren bogaty w surowce, lepiej przekazać technologię państwu na tym terenie. Podbój militarny skończyłby się tym samym. W zdobytym państwie również wprowadzono by technologię automatyzacji, więc po co się tłuc skoro końcowy efekt będzie taki sam.

      To wszystko może się spełnić, pod warunkiem że AI nie uzna ludzkości za zbędną. Co jest poważnym problemem, jak do tej pory nie rozwiązanym. Jeszcze nikt nie zaproponował skutecznego wyłącznika dla sztucznej inteligencji. Oczywiście mam na myśli prawdziwą sztuczną inteligencję, której jeszcze nie udało się stworzyć.

      @pies_harry:
      Też mnie to irytuje - podejście typu lewak/prawak. A weź takiemu wspomnij o dochodzie gwarantowanym, który jest propozycją rozwiązania problemu - a przynajmniej jego części. Wtedy sypią się inwektywy z lewactwem i komunizmem związane.

    •  
      B....o via Android

      +3

      pokaż komentarz

      @daro256 przestępczość wzrośnie ze względu na pogłębienie problemów psychicznych ludzi ze względu na brak celu, sensu i samotność. Już teraz praca niejako wypycha ludzi z domu przez co się socjalizuja. Jak obowiązek pracy zniknie ludzie pozamykają się w 4 ścianach i będą oglądać pewnie jakieś gownoprogramy (myślę że to jedna z gałęzi przemysłu która nigdy nie zniknie). Ludzie zaczną wariować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bambro:
      Może tak być, ale to raczej okres przejściowy, który będzie musiał jakiś czas trwać (2-3 pokolenia). Jednak ludzie w końcu się dostosują do nowej rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie praca umysłową będzie praktycznie zbędna, bo nie będziemy w stanie nadążyć za samokształceniem maszyn.

      @boguchstein: to będzie ten moment, w którym wszystko będzie za darmo, bo robotę odwalą maszyny. No pomyśl, kto miałby za coś płacić, z czego? komu? 20 mld ludzi bez pracy i 1000 wielkich firm molochów naszpikowanych SI i robotyką, brzmi jakbyśmy mieli zrobić kolejny skok technologiczny w ułatwieniu sobie pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zolwixx nie jestem sobie w stanie tego do końca wyobrazić. To tak jakby XIX w. górnikowi powiedzieć, że za ileś lat będą ludzie pracowali często mniej niż 40 godzin w tygodniu i będzie ich stać przy tym na dostanie życie, emeryturę i rozrywki (Francja, Norwegia).
      Teraz żyjemy w czasach, w których ciężko wyobrazić sobie życie bez pracy, jakiejkolwiek. Dla niektórych jest to cel sam w sobie. Od dziecka wiemy, że trzeba pracować, żeby żyć itd.
      Dla ludzi z przeszłości może być to tak dzienny koncept jak dla nas wyzysk klasy robotniczej w XIX w. 14 godzin na dobę pracy, pracujące soboty i pensja glodowa? Brak ubezpieczenia, BHP i emerytury? To chyba nie są złe warunki, prawda( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry:

      Część komentujących działa prymitywniej od prostego bota, operują na samych hashtagach bez zrozumienia treści czy chociażby znaczenia samych tagów. Bo ani nie chodzi tu o programowanie, tylko programowanie sugeruje, że większość prac umysłowych da się wyeliminować.

      bzzz... generowanie komentarza

      Cały Twój przydługi komentarz zasadniczo nie wykracza poza lęki z czasów wczesnej automatyzacji. "Gdzie my wszyscy będziemy pracować?"

      Rozpatrywanie tego w kategoriach lewactwo / prawactwo jest idiotyczne do kwadratu.

      Trochę tak. Problemem będzie kiedy i jakie rozwiązania wprowadzać. Na jakim etapie system ekonomiczny przestanie być funkcjonalny (o ile przestanie) dla zbyt dużej liczby ludzi, tak że istnienie państwa(?) opiekuńczego zacznie być uzasadnione. O to chodzi w szybkim otagowaniu prawak-lewak.
      Możliwe, że kiedyś wszyscy będziemy lewakami :) bo wprowadzanie takiej polityki będzie racjonalne.
      W skrajnej wizji ludzie będą hodowani.. bo nie mieliby możliwości przetrwania w kapitaliźmie zjadającym swój własny ogon. Dotychczas komunizmy się nie sprawdzały, ale jak widać idea jest nie do zabicia.

      Kapitalizm był systemem społeczno-ekonomicznym mającym sens tylko wtedy, kiedy jest dużo pracy dla ludzi do wykonania a ta praca jest warunkiem rozwoju. Zmieniają się na naszych oczach warunki konieczne dla działania systemu. Ani praca wykonywana przez ludzi nie będzie już warunkiem rozwoju (będzie to raczej praca wykonywana przez maszyny), tak samo pracy dla ludzi prawie w ogóle nie będzie.

      Prawie.. Nie jestem o tym przekonany, gdyż:
      - wiele zawodów, głównie pracy fizycznej, rzemeślniczej, całkowicie zniknęła dzięki maszynom
      - praca umysłowa jest intensywnie automatyzowana od ponad pół wieku, w czasie gdy ludność Ziemi się podwoiła, a ludzie nadal mają pracę

      I co ci kretyni z klapkami na oczach nie potrafiący się wznieść ponad "lewak/prawak" zaproponują wtedy? Praca w sprzedaży? "Do biedry"? Ale niby dlaczego akurat w sprzedaży mają pracować drodzy, słabo wydajni pracownicy zamiast robotów, które będą niedługo tańsze? W ramach jakiegoś lewackiego programu "zachowania miejsc pracy"? No jak chcemy "prawacko", to w biedrze pracy nie będzie. Ani w budce z hot-dogami, bo nie będzie budki, będzie automat z hot-dogami. Nie będzie pracy kierownika i menedżera, bo komputery / roboty będą to robić lepiej i taniej.

      Utrzymywanie nieefektywnej pracy jest chyba błędną ścieżką i możemy to skreślić? Nie będziemy wszyscy programistami, gdy będą już niepotrzebni..

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry:

      Artykuł, który komentujemy, uwaga, znów dla misiów o małych rozumkach tłumaczę: nie jest szczególny bo ma cokolwiek wspólnego z informatykami, jest szczególny, bo mówi wprost o redukcji zatrudnienia w tysiącach osób na jeden automat. To jest szczególne, to jest przełom. Skala. Nie jak w przypadku autonomicznych samochodów - 1 osoba na 1 automat.

      Skala.. nic nowego, to już się działo i aktualnie się dzieje
      https://www.wykop.pl/link/3699813/miliony-miejsc-pracy-zastapi-automat-supronet-pl/
      https://www.wykop.pl/link/1423253/foxconn-wstrzymuje-rekrutacje-pracownikow-instaluje-milion-robotow/

      No więc ja się pytam idiotów rzucających "lewakami" - jak w sytuacji gdzie większość prac UMYSŁOWYCH (które do niedawna wymagały kwalifikacji) będzie przejęta przez maszyny będzie się zarabiać pieniądze?

      Być może ludzie zostaną "zepchnięci do narożnika". W ramach postępu wykonujemy inną pracę, coraz bardziej abstrakcyjną. Według Twojej wizji jakakolwiek ludzka praca nie będzie potrzebna, ale są argumenty odporne na Twój argument o "efekcie skali". Na przykład to, że ludzie mają potrzebę budowania hierarchii w oparciu o jakąś kompetencję, co zawsze może być podstawą do jakiegoś zarabiania.

      A może każdy neo-prawak jest dziś artystą względnie performerem, gardzi pracą której można się po prostu nauczyć? Może każdy bloguje, vloguje, występuje, gra, tańczy, śpiewa, bajeruje ludzi i z tego żyje? No póki co maszyny na tym polu na razie jeszcze nie są groźne, ale czekaj tatka latka... Za 20 lat takich też zastąpią.

      Ooo.. to sztuka, książki, filmy też będą generowane przez automaty. Jestem przekonany, że czasy, w których SI będzie posiadać wyobraźnię przyniosą więcej rozwiązań niż spowodują bezpośrednich problemów.

      I co teraz? Ja się pytam, orły, sokoły, pogardliwi geniusze, jaki jest ten wasz genialny plan, którego "głupi lewak" nie ogarnia?

      Jesteś przekonany o wszechpotędze SI, że chyba przyznasz, że do tego czasu zaproponuje najlepsze rozwiązania? Czekam na pierwszą samodzielnie napisaną ustawę..
      Za dużo tu lęku, straszenia i przeceniania SI.

      Inwestować, spekulować? Ale to już maszyny robią lepiej od ludzi. No więc co?

      Bardziej bym patrzył na Chiny niż na Muska. Skoro mają wszystkie środki produkcji, całą technologię, nieograniczoną siłę roboczą, wkrótce całe pieniądze - to czym im będą płacić ludzie z Zachodu. Pewnie władze Chin się nad tym zastanawiały i jak myślisz, jakiej odpowiedzi sobie udzielili?