•  

    pokaż komentarz

    Każdy pies powinien być wyprowadzany na smyczy. Właściciele często, bardzo nieodpowiedzialnie, puszczają spore zwierzaki luzem. Wielokrotnie taki "nieagresywny" pies nastraszył mi dziecko. No może York to wyjątek ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: racja. Poza tym pies puszczony luzem w każdej chwili może sie czegoś wystraszyć i biec w panice przed siebie, np podczas stłuczki samochodów itp. A potem płacz i poszukiwania

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: Nawet York powinien mieć smycz, akurat w jego przypadku bardziej dla bezpieczeństwa samego psa

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb dokładnie tak, nic dodać nic ująć. Bezmyślność właścicieli psów powala z nóg. Zresztą wielu właścicieli to psy wyprowadzają na spacer bo to w większości one dominują w domu, w którym mieszkają.

    •  
      r.......k

      +22

      pokaż komentarz

      Wielokrotnie taki "nieagresywny" pies nastraszył mi dziecko. No może York to wyjątek ;)

      @SarniZleb: Yorka znajoma spuściła na chwilkę ze smyczy, to go jastrząb porwał...
      A tu podobna sytuacja z Gdańska
      http://filmiki.jeja.pl/22197,jastrzab-upolowal-yorka-w-gdansku.html

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb smycz to za malo, na smyczy tez moze ugryzc bo wiekszosc to pana na tej smyczy wyprowadza a nie odwrotnie. Mnie ugrzl sznaucer na smyczy tylko dlatego ze jako dziecko mijalem go rowerem na chodniku.

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip: tak, to najlepiej weźmy psu zaklejmy pysk szarą taśmą, bo kaganiec może zrzucić i kagańcem przyjebać...

      Mam psa który jest typowym kaleką społecznym, nie lubi czarnych, osób niepełnosprawnych i żuli. Co prawda nadmiernie kocha całą resztę społeczeństwa, ale potrafi mieć odpały i są one proste do wyłapania. 3 lata ma mój psiak i chodzę z nim nie na smyczy lecz na długiej tak z 3-4 metrowej linie. Bo wygodniej puścić psa na większym luzie, bo pies tego także potrzebuje. Nigdy nikogo na spacerze nie ugryzł i nigdy nie było problemu.

      Jeśli w rządzie wpadną na podobne debilne wnioski co ty, to dla dobra samych zwierzaków lepiej zakazać psów w Polsce...

      A do świadomości i ogarnięcia sebixów, karyn i januszy z psami potrzebne są po prostu srogie kary.

    •  

      pokaż komentarz

      Bezmyślność właścicieli psów powala z nóg

      @zbynio111: a najwięcej o trzymaniu psów mają do powiedzenia ci co psy znają z artykułów na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      chodzę z nim nie na smyczy lecz na długiej tak z 3-4 metrowej linie

      @zdunek89 też ktoś tak psa prowadzał i by mi dziecko w wózku udusił. W ostatniej chwili narzeczona osłoniła dziecko ręką i jej linka skórę rozcięła.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: Ostatnio widziałam babkę z takim Śliniakiem ( kto pamìęta Rodzinę Zastępczą?) na smyczy. Pies najwyraźniej wyprowadzał ją spacer,a nie babka psa,bo było widać że ona nie daje rady go utrzymać. Jakby ruszył z całej pety...

    •  

      pokaż komentarz

      @trenosaurus: taka ktora teraz jest popularna, wiec przypadkow zdarzen z jej udzialem jest duzo:
      - doberman ( lata 80?)
      - rotweiler(lata 90)
      - dalmatyniec( tez tak ~90)
      - ostatnio TTB

      Inaczej mowiac, taka rasa, jakiej w danej chwili sie boja idioci.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: widać że nigdy nie miałeś psa i lajkujący również, nie wiem to się wypowiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Nie przetlumaczysz, Polacy jednak sa idiotami, bo widza tylko koniec swojego kija, nie potrafia dojsc do zadnego rozwiazania w pol drogi - moje dobro jest najwazniejsze, je!#@%!# reszte. Nie rozumieje, ze taki mechanizm dziala w obie strony.

    •  
      b............o

      +38

      pokaż komentarz

      @SarniZleb:

      źródło: i1.kwejk.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA kolego miałem więcej psów niz jesteś w stanie odgadnąć, każdy na dużej posesji, z możliwością wybiegania się. No ale jako mieszkaniec bloku, z wspólnym terenem i smyczami - rzeczywiście mam marne doświadczenie ( ͡º ͜ʖ͡º) bo chyba bym się na psa w takich warunkach nie zdecydował. Łatwo się innych ocenia po jednym poście?

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: @bylosobiebordo: @baranowb: po prostu wmówiono ludziom że mają być specjalistami od wszystkiego i dlatego nie ma rzeczowej i merytorycznej dyskusji tylko taki populizm jak akurat media wyuczą. Nie ma czegoś takiego jak agresywna rasa, york czy jamnik też może być agresywny a np. dla dziecka niebezpieczny, przy czym to właściciele tych małych psów niczego od nich nie wymagają, bo zawsze można wziąć w rękę i przenieść. Mój pies ma 65kg, 9 lat chodzi przede wszystkim bez smyczy, głównie w Krakowie a teraz w Warszawie, jeśli mieliśmy jakieś sytuacje stresowe to tylko ze względu na niewydarzonych ludzi którzy oczekiwali że będę psa kneblował bo oni mają lęki. Ja odpowiadam za psa i powinienem być karany za ewentualne przewinienia a nie zaradczo, bo uważam, że jest to ograniczanie moich praw jako człowieka i dorosłej osoby. Ja mogę się bać małych dzieci - czy to powód by oczekiwać, aby ktoś je separował ode mnie na ulicy? Mogę bać się samochodów - czy ktoś się nad tym pochyli? Po prostu przechodzę dalej a moje widzi-mi-sie to tylko moje widzi-mi-się do czasu aż coś by się wydarzyło. Pozdrawiam. P.S.: pies na posesji ujawnia zupełnie inne instynkty niż puszczony na spacerze, ten pierwszy będzie bronił terytorium, a drugi szukał czegoś ciekawego, więc też nie wiesz o czym mówisz. Ja nie oceniam ludzi tylko wypowiedzi i do wypowiedzi się odnoszę, a obnażają one lęk i bezmyślność zamiast wiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: 5tyś. kary za psa hmm, ale zap!#$$%$anie 2 tonowym pociskiem (autem) po mieście np. 100kmh na godzinę to jest tylko warte 500pln - Logic w chuj. JRasy zniebezpieczne są po prostu bez sensu ludzie biorą sobie pitbulle mastify do mieszkań i mają w dupie ich wychowanie. mało tego taki pies ma jednak gdzieś z tyłu głowy zapalnik, ktory może odpalić. Ale podwyższanie kar za psy bez ogólnego zwiększenia kar za inne wykroczenia to trochę śmieszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA napisałem że każdy pies powinien chodzić na smyczy, nie tylko rasy niebezpieczne. Nikt nie przekona mnie, że dowolny pies (poza yorkiem( ͡° ͜ʖ ͡°)) puszczony luzem jest tak psychicznie zlustrowany przez właściciela, że może być go w 100 procentach pewien. Właśnie te psy, których właściciele są ich pewni atakują najczęściej. Bo reszta jest na smyczy.

    •  

      pokaż komentarz

      nie macie psów więc łatwo wam szastać karami, ale gdyby tę samą logikę zastosować w przypadku samochodów, rowerów, np. urządzeń elektronicznych które przecież mogą wybuchnąć/zapalić się w trakcie pracy itd. to byłyby głosy oburzenia, "jak to, karać zanim stanie się coś złego".

    •  
      D.............e

      +2

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: Smycz to nic ważne, żeby był kaganiec.

    •  

      pokaż komentarz

      Dużo chodzę, atakujące psy widuje, wybuchających samochodów nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DylematyMoralne: myślę że ważne jest szanowanie wolności drugiego człowieka i jego woli, jeśli dorosły człowiek uważa że może wyprowadzić psa w samej obroży to powinien móc go wyprowadzić, tym się różni dorosłość od dzieciństwa że się podejmuje samodzielnie decyzje i za nie odpowiada. Trzymaj psa w kagańcu w 35 stopniach np. w tramwaju albo pociągu.. No, chyba, że jesteście zwolennikami państwa opiekuńczego - ja nie jestem.

      @SarniZleb: Miałem tyle samochodów że nawet byś tego nie zgadł. Ale zawsze trzymałem je w garażu. Nikt mnie nie przekona, że samochodami powinno się jeździć, bo to właśnie Ci ludzie którzy jeżdżą, powodują wypadki. Cała reszta ma samochody zaparkowane w garażu i nic złego się nie może stać.

    •  
      D.............e

      +6

      pokaż komentarz

      myślę że ważne jest szanowanie wolności drugiego człowieka i jego woli, jeśli dorosły człowiek uważa że może wyprowadzić psa w samej obroży to powinien móc go wyprowadzić, tym się różni dorosłość od dzieciństwa że się podejmuje samodzielnie decyzje i za nie odpowiada. Trzymaj psa w kagańcu w 35 stopniach np. w tramwaju albo pociągu..

      @ARYAWARTA: Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna drugiego. Idiota zawsze będzie myślał, że utrzyma sk$!?iela ale sk$!?iele są silne i agresywne i często kończy się to szpitalem. Już nie mówiąc o komforcie siedzenia obok takiego bydlaka bez kagańca. Jak ktoś nie chce kagańca, to niech kupi dużą działkę i tam sobie puszcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA naprawdę momentami sensownie piszesz, ale parafraza chyba Ci nie wyszła. Generalnie to ta sytuacja gdzie ludzie nie bardzo mogą znaleźć wspólny mianownik. Wtedy ktoś godzi ich przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @baranowb: dzięki za info, ale ja nie zadałem pytania na które mi odpowiedziałeś :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DylematyMoralne: okej, czyli mam się zgadzać na to, żebyś traktował/a mnie jak idiotę, jeśli nic złego Ci nie zrobiłem ani mój pies nie jest niczemu winny? Jak ktoś ma lęki albo mu przeszkadza przebywanie z ludźmi i ich psami/rowerami/samochodami/komórkami itd. to on powinien sobie kupić działkę i na niej siedzieć, zamiast ograniczać wolność innych ludzi. Mi przeszkadzają np. kamery w telefonach na zewnętrznej stronie urządzenia, uważam, że mogą one mnie filmować bez mojej zgody i wiedzy właściciela - czy mam postulować, aby ludzie nie używali tych telefonów poza domem, bo któryś może mnie filmować? Dla mnie to jest większy problem niż to że ktoś ma psa ale tu już tej logiki nie zastosujecie bo sami z tych telefonów korzystacie. Weź sobie ktoś psa i go wyprowadzaj przez 15 lat na smyczy, napewno będzie to z pożytkiem dla zwierzęcia i właściciela. A jak pojedziesz za miasto i puścisz psa na łące to myśliwy będzie Ci go mógł odstrzelić - i tym sposobem żadne miejsce nie jest dobre jeśli większość ludzi ma inną wolę ode mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja odpowiadam za psa i powinienem być karany za ewentualne przewinienia a nie zaradczo, bo uważam, że jest to ograniczanie moich praw jako człowieka i dorosłej osoby.

      @ARYAWARTA: Piszesz o swoich prawach, ale jednocześnie chcesz ograniczać prawa innych, np. do chodnika. Poza tym Twoja logika jest błędna - jeśli narażasz ludzi na podwyższone ryzyko to jak najbardziej możesz za to być ukarany. W ten sam sposób tępi się pijanych kierowców albo piętnuje oszustwa przy tworzeniu budynków.

      Moim zdaniem wyprowadzanie psa pośród ludzi bez smyczy to jest przejaw głupoty. Ja tego strasznie nie cierpię. Zresztą całkiem niedawno miałem sytuację, gdy taki piesek bez smyczy mnie zaatakował. Reakcja właścicielki? "Pan się nie boi - piesek jest nieagresywny..." No tak nie był - tylko dla żartu na mnie szczekał i próbował ugryźć w nogę. Aniołek...

    •  

      pokaż komentarz

      Mój pies ma 65kg, 9 lat chodzi przede wszystkim bez smyczy, głównie w Krakowie a teraz w Warszawie, jeśli mieliśmy jakieś sytuacje stresowe to tylko ze względu na niewydarzonych ludzi którzy oczekiwali że będę psa kneblował bo oni mają lęki. Ja odpowiadam za psa

      @ARYAWARTA: p#@$%?%enie... co mnie obchodzi twoja, po zamieszczonym wpisie wnoszę, gówniana
      odpowiedzialność po fakcie ataku jeśli np dziecko będzie wymagało przeszczepu skóry na twarzy? według przepisów masz masz zakaz wypuszczania psa bez możliwości kontroli - nie stosujesz się do tego i dziwisz się ludziom? nie masz warunków do wypuszczania psa - nie kupuj takowego. tak samo: nie mam lasu - nie kupuję quada.
      Miałem w rodzinie psa który był zawsze łagodny, z dziećmi, duży kanapowiec. Do czasu kiedy jednemu z tych dzieci wbił zęby w głowę. Tak więc powtórzę: proszę cię, nie p#@$%?%...

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 tak się składa, że mam psy od wielu lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 ten sznaucerek tez nigdy wczesbiej nikogo nie ugryzl i to zaden argument.

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: tyle, że w jednym przypadku tego ryzyka się pilnuje, ale w innym już nie, chodzę np. do parku w Warszawie i po drodze mam chodnik przy którym jest droga rowerowa, wielokrotnie już ktoś przejechał blisko mnie albo mojego psa, tak, że czułem się zagrożony. Tego nikt nie skontroluje i o moje wrażenia nie zadba, ale o psa już jest łatwo się przyczepić. Ja oczekuję, żeby dać ludziom prawo do odpowiadania za swoje czyny, zamiast ich zaradczo karać. Kiedyś np. potrącił mnie samochód - czy mam teraz mieć pretensję do każdego kierowcy? Bo to jest taka logika. Jak się żyje w jakimś środowisku to są różnego rodzaju ryzyka ale to nie powód, żeby karać właściciela psa który jest łagodny i dobrze wytresowany, tylko należałoby karać tych, którzy swoim zachowaniem dopuszczają się "ograniczenia wolności" np. pozwalają na atak psa na człowieka itd. Ludzie mają różne lęki i upodobania, ale ważny jest faktyczny występek a nie to że ktoś nie lubi psów i mnie będzie przez to "prześladował" i powodował mój dyskomfort kiedy się z tym psem przemieszczam.

      @LCdriver: odnieś swoją logikę do samochodu i prawa drogowego. A później zakaż ludziom jeździć samochodami. Ja uważam że mam warunki, to ty twierdzisz że ich nie mam, ale to jest Twoja opinia a chodzi o mnie, moje zwierzę i moje życie, dlatego oszczędź sobie, mój pies chodzi bez smyczy i będzie chodził. Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      wielokrotnie już ktoś przejechał blisko mnie albo mojego psa, tak, że czułem się zagrożony.

      @ARYAWARTA: No to może powinieneś zgłosić to miejsce jako źle oznaczone?

      Kiedyś np. potrącił mnie samochód - czy mam teraz mieć pretensję do każdego kierowcy? Bo to jest taka logika.

      @ARYAWARTA: No właśnie to nie jest taka logika.

      Potrącenie przez samochód jest porównywalne do psa, który wyrwałby się ze smyczy i zaatakował kogoś innego.

      Ale wyprowadzanie psa bez smyczy jest bardziej jak jazda samochodem po pijanemu. W obu przypadkach prawdopodobieństwo wypadku jest znacznie większe.

      a oczekuję, żeby dać ludziom prawo do odpowiadania za swoje czyny, zamiast ich zaradczo karać.
      Ale to tak nie działa. To nie jest tak, że złamiesz sobie nogę i się zrośnie. Atak psa (jak i potrącenie samochodem) może wywołać nieodwracalne skutki (np. kalectwo). Dlatego jako społeczeństwo dążymy do tego, by zminimalizować prawdopodobieństwo tych negatywnych zdarzeń. Stąd właśnie samochody nie mogą jechać po chodniku, muszą mieć sprawne hamulce, a kierowca ma być trzeźwy. Tak samo właściciel psa powinien zadbać o szczepienia psa i wyprowadzać go na smyczy, pod kontrolą).

      I branie całej odpowiedzialności na siebie to za mało. Jak chcesz oddać dziecku czas stracony w szpitalu? Albo spowodować, by zapomniało o cierpieniu? Na jaką karę powinno się to zamienić? Oko za oko? Ząb za ząb?

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: Mnie taki pies pogryzł pomimo tego, że był na smyczy - wyrwał się właścicielowi a kagańca oczywiście nie miał, bo to łagodny piesek. Do tej pory nie wiem czemu tak zareagował na mój widok. Boję się myśleć co by było, gdyby zamiast mnie dopadł jakieś małe dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      odnieś swoją logikę do samochodu i prawa drogowego. A później zakaż ludziom jeździć samochodami. Ja uważam że mam warunki, to ty twierdzisz że ich nie mam, ale to jest Twoja opinia a chodzi o mnie, moje zwierzę i moje życie, dlatego oszczędź sobie, mój pies chodzi bez smyczy i będzie chodził. Pozdro

      @ARYAWARTA: Nikt Ci nie zakazuje posiadania psa, ani wyprowadzania go. Ale jeśli wyprowadzasz psa na zewnątrz (tak samo jak wyprowadzanie samochodu poza garaż) to musisz uszanować ludzi wokół. Bo to jest ich życie i oni mają wystarczająco wolności, by Cię ukarać.

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: Ja mam kontrolę nad swoim psem, bo on całe życie chodzi bez smyczy i zna komendy. Jak był szczeniakiem to podchodziłem do każdego psa i pozwalałem mu na kontakt z dziećmi, żeby dobrze na nie reagował. Od tamtej pory, choć jest większy niż przeciętny pies, nie zaatakował żadnego psa, co najwyżej sam był przez nie atakowany, nigdy też nie zachował się agresywnie wobec człowieka. Owszem, są sytuacje w których pies jest w większym napięciu niż standardowo, np. widząc samca w swoim wieku, ale wtedy ja jako właściciel to widzę i mogę zareagować. I reaguję. Poza tym jakby nie zadziałały inne komendy, pies ma najmocniej wyuczoną komendę STÓJ i przez całe swoje życie zawsze się na nią zatrzymuje. Dlaczego choć panuję nad swoim psem i jestem dorosły, ktoś może mi rozkazywać żebym go prowadził na smyczy albo trzymał w kagańcu? To jest właśnie ograniczanie wolności drugiego człowieka - jedni psa się boją, inni chcą go głaskać i zwracają mi uwagę, że gorąco mu w kagańcu, - ale to ja na końcu jestem właścicielem i to ja powinienem mieć możliwość decydowania co jest słuszne a co nie. Jak mój pies stworzy REALNE zagrożenie - a nie jest nim cudzy strach - to powinno się mnie wtedy ukarać, ale jechanie po mnie bo pies sąsiada ugryzł dziecko to już w moim odczuciu przesada. Pozdrawiam.

    •  
      G...........N

      -1

      pokaż komentarz

      @JaroSubaru82: Bo prawda jest taka, że nie ma ras agresywnych. Są tylko zaniedbane psy, których nikt nie wychował. Sam hoduje rotweilery i jest to jedna ze spokojniejszych ras jakie widziałem. Więcej krzywdy mógłby zrobić owczarek szetlandzki podczas napadu zabawy niż rotweiler który wychowal sie z ludzmi. Sebixy trzymają te swoje amstafy w malych mieszkaniach, wyprowadzają raz dziennie, a jak pies podpadnie to dostaje wp$?#@@! i nie ma co się dziwić, że budzi to w nim agresje.

    •  

      pokaż komentarz

      @GameMasterLBN: i to zaniedbania powinny być karane, np. amstaf może być doskonałym zwierzęciem w pracy z np. chorymi czy upośledzonymi dziećmi i takie "listy ras zakazanych" to zwyczajne szkalowanie odpowiedzialnych właścicieli, kiedy to nie oni powodują zagrożenie. Może dobre by były okresowe testy - jak przegląd w wypadku samochodu? To jeszcze bym mógł zaakceptować, ale to za czym się tutaj opowiadacie to totalne ignorowanie potrzeb innych ludzi i ich zwierząt.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarniZleb: Chciałbyś chodzić cały czas na smyczy lub w klatce?
      Może dzieci powinny być na smyczach w centrach handlowych i restauracjach, bo rodzice nie potrafią ich zdycyplinować. Brianku przestań biegać. Dżesika, odłóż ten batonik, o już zaczęłaś go obśliniać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a nie jest nim cudzy strach

      @ARYAWARTA: Naprawdę uważasz, że to nie jest negatywne?

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA: widzisz ten przepis może być bardzo dobry jeżeli będzie dobrze wprowadzony. bo chodzi o to że obecnie nie można właściciela psa ukarać mandatem większym niż te 500 zł i mimo że mam psy to samemu nie szlag trafiał na takie "newsy" że np właściciel 3 dużych psów miał posesję z dziurawym ogrodzeniem, te psy biegały gdzie chciały i terroryzowały okolicę.
      a jak pogryzły jakiegoś psa czy człowieka to można mu było dać mandat 500 zł najwyżej. dla takich ludzi kilka tysięcy kary albo jakieś więzienie to konieczność bo inaczej się nie nauczą.
      problem może być oczywiście z tym że jakieś p@!$@usy że straży miejskiej będą chciały mandatami po kilka tysięcy karać pieska biegającego sobie bez smyczy po parku który nikomu krzywdy nie robi i którego największą "zbrodnią" było to że kogoś obszczekał. a p@!$@us ze straży uzna go za "niebezpiecznego" w związku z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: ludzie mają różne lęki, ja np. boję się samochodów, albo np. ludzi ubranych na czarno, albo kobiet w krótkich włosach, albo np. widoku wieżowców. Wszystko to może być potencjalnie niebezpieczne, ale jeśli nie stwarza realnego zagrożenia to nie powinno się nikogo karać.

      @ARYAWARTA: Poza tym nie podoba mi się to znawstwo - np. na molo w Sopocie można wchodzić tylko z małymi psami. To albo wolno albo nie wolno wcale, a tutaj kasjer okazuje się mieć wagę w oczach i być specjalistą w temacie ras psów. Mnie najbardziej denerwuje jak np. w tramwaju czy sklepie są małe psy i nikt nie zwraca uwagi na kaganiec czy ich obecność, co innego w przypadku mojego dużego psa, który jest od nich dużo bardziej ogarnięty. To samo tutaj przeczytałem w wypadku Yorka.
      Albo przestrzegamy prawa albo nie, a takie wybiórcze traktowanie i uznaniowość może powodować tylko nadużycia.

      @mg75 dlatego ta uznaniowość jest bez sensu, jak ktoś wyrządzi szkodę to powinien ją zrekompensować, ale tak tworzy się prawo że zawsze będzie można coś na kogoś znaleźć i mu dowalić adekwatnie do własnych upodobań.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA miasto jest dla ludzi a nie psow i prawo czlowieka do poczucia bezpieczeństwa jest wazniejsze niz twoja chec do posiadania psa. Twoje gadanie jest zwyklym p%$%?##eniem w stylu "on nie gryzie". Gowno prawda, gryzie tylko jeszcze mu sie nie zdarzylo.

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip: ja mówię o swoich prawach a nie o prawach psa. Jak nie masz psa i się nie znasz to się nie wypowiadaj, ewentualnie nie oczekuj, że ktoś to weźmie na poważnie. Twoje lęki to nie jest mój problem, nie powinno się mnie karać za to że ktoś ma lęki. Jestem wysoki, dobrze zbudowany, łysy, tego też ktoś się może bać i uznać za potencjalnie niebezpieczne, człowiek nie tyle nie bije ludzi co mu się to nie zdarzyło.

      @ARYAWARTA: kary też powinny być adekwatne do zarobków, nie powinno się dawać kar w kwocie 5000zł kiedy większość ludzi pracuje za 1500zł, a średnia krajowa to coś ponad 3 koła.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA znam sie, prawo do bezpieczenstwa jest prawem czlowieka a prawo do posiadania kundla nie. Ponadto jesli człowiekowi zabrabia sie chodzenia z groznym nozem w rece po ulicy to czemu duzo glupszemy zwierzeciu pozwalasz chodzic z niebezpiecznymi zebami na wierzchu?

    •  

      pokaż komentarz

      miasto jest dla ludzi a nie psow i prawo czlowieka do poczucia bezpieczeństwa jest wazniejsze niz twoja chec do posiadania psa.

      @krisip: a niby z jakiej racji? chciałbym się dowiedzieć dlaczego zagrożenie mojego "poczucia bezpieczeństwa" wynikające z powszechnego posiadania samochodów które zabijają kilka tysięcy osób rocznie a który może sobie kupić każdy idiota nie jest ważne a czyjes absurdalne lęki wobec psów które zabiły może kilka osób w ciągu ostanich 10 lat w całej polsce ważne jest.
      i dlaczego moje prawo do posiadania psa jest "mniej ważne" niż prawo kogoś innego do posiadania takiego właśnie samochodu?

    •  

      pokaż komentarz

      ludzie mają różne lęki,

      @ARYAWARTA: Ja nie miałem na myśli lęków, ale wywoływanie strachu w ludziach.

      jak ktoś wyrządzi szkodę to powinien ją zrekompensować

      Ale jak zrekompensować kalectwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 zaloz psu kaganoec bo jak warknie obok mnie to ci go zastrzele. Przytaczasz absurdalne argumenty nie ma sensu z toba dyskutowac.

    •  

      pokaż komentarz

      zaloz psu kaganoec bo jak warknie obok mnie to ci go zastrzele

      @krisip: i kolejny agresywny debil który próbuje mi grozić.
      tacy są właśnie ci wszyscy przeciwnicy psów, wszyscy jak jeden mąż powinni trafić do psychiatryka zanim komuś krzywdę zrobią.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: @krisip: ostatnio ktoś wygrał sprawę bo zabroniono mu wejść z psem do sklepu, a to ograniczało jego konstytucyjne prawo do przemieszczania się tam gdzie chce i jak chce. Więc jak chcesz pomówić o prawach to polecam sprawdzić tę sprawę

      http://szczecin.naszemiasto.pl/artykul/poszlo-o-psa-czy-mozna-wejsc-ze-swoim-pupilem-do,2799704,art,t,id,tm.html
      inna chyba podobna
      http://www.dogintravel.com/pl/pies-moze-wchodzic-do-parku-zakaz-jest-bezprawny/

      moim zdaniem te ograniczenia są za duże a tutejsze oburzenie też ujawnia fakt, że tyle się martwicie prawami, na ile one same was dotyczą, ale jak już chodzi o cudzy interes to nie ma nic poza własne widzi-mi-się

      jakie kalectwo stary?? ile tych kalek jest po spotkaniu z psem a ile po spotkaniu z samochodem? Jak jest wypadek to powinno się go w miarę możliwości wynagrodzić, tu w twoim przypadku byłby to przeszczep twarzy albo inna endoproteza, ale jechanie po każdym kto prowadzi psa bez smyczy to też nie spowoduje że wypadków nie będzie, a wręcz może spowodować, że istniejące okażą się bardziej drastyczne - "po co mam tresować psa jak i tak nie mogę go puścić ze smyczy" itd. Oczywiście nie życzę nikomu żeby musiał przez coś takiego przechodzić dlatego sam kontroluję swojego psa, ale jak jakiś idiota będzie chciał poszczuć psem dziecko to go i 10 000 mandatu nie zatrzyma.

      Moje doświadczenia są takie - awantur o psa i jego prowadzenie miałem lekko ponad 200, 300, osób które ucierpiały w wyniku faktu, że posiadam psa, to okrągłe zero, póki co to ja mam tylko dolegliwości a nie ktoś z otoczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 ja ci nir proboje grozic, mam prawo obawiac sie obcego zwierzecia ktore moze mnie pogryzc i jedynym debilizmem jest twierdzenie ze nie mam do tego podstaw.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA slabych prawnikow mial sklep. Zaoral bym goscia w sadzie. Czy przedstawione przez ciebie wyroki sa prawomocne i ostateczne? Wiec nie poerdol jak sie nie znasz.

    •  

      pokaż komentarz

      a ile po spotkaniu z samochodem

      @ARYAWARTA: Dlatego KAŻDY właściciel samochodu musi mieć OC. Żeby było jak pokrywać koszty. Bez urazy, ale napisałeś wcześniej, że 5000 zł to dla Ciebie za dużo w porównaniu do zarobków. Nie oszukujmy się, gdyby Twój pies napadł na dziecko to nie byłbyś w stanie zapłacić za leczenie, nie mówiąc tu o jakimkolwiek odszkodowaniu...

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip: przecież nie powiedziałem że nie masz prawa się bać, tylko nie powinno się karać mnie przez cudze lęki, bo te są bardzo różne i niekoniecznie wiążą się z jakimkolwiek zagrożeniem, czasem ktoś ma zły dzień i taki właściciel psa jest idealny aby się powyżywać, temu też się przeciwstawiam i to wszystko. Oczywiście jak ktoś komuś zrobi krzywdę to powinno być wynagrodzenie szkody, i to już niezależnie czy chodzi o psa, kota, czy tchórzofretkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA: Samochód nie ma psychiki. Elektronika też nie. Żeby prowadzić samochód musisz mieć prawo jazdy i stosować się do przepisów. Co z tego że Ty wiesz że jak pojedziesz 160 w zabudowanym to będzie ok. Może ten raz nie będzie wiec masz jechać 50. Tyle w temacie. Smycz to nie jest os co ogranicza spacer tylko coś co pozwala kontrolować zwierzaka i szybko zareagować. Chcesz żeby Twój pupil więcej biegał? Biegaj z nim. Mam prawo się bać psów bez smyczy tak samo jak rozpędzonych samochodów do 160 w zabudowanym.

    •  

      pokaż komentarz

      @beliar_ttl: @AutomatycznyCzarodziej: obowiązkowe OC jest bardziej rozsądne niż karanie bez szkody. Gdybym nie był w stanie zapłacić za leczenie to powinno się zhandlować to co mam itd., a jak nie mam nic, to zmusić mnie do pracy i odpracowania kosztów tej szkody, więc to nie ma znaczenia. Ale nie dawać mandatu 5000zł za to że ktoś idzie z psem bez smyczy,bo to kuriozum przy przeciętnych zarobkach, powinno być coś takiego jak adekwatność kary a nie jej pusta uznaniowość. beliar : samochód nie ma psychiki ale kierowca już tak i nie przypominam sobie żebym jako kierowca musiał robić dodatkowe testy w tym zakresie, a furiatów nie brakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA a jak wynagrodzisz kalectwo dziecku np?

      @mg75 nie groze, informuje że gdybys znalazl sie w mojej okolicy z nozem i wykonal w moim kierunku gest moglbym sie poczuc zagrozony i zareagowac, podobnie mowie o psie ktory bez kaganca gdy warknie jest jak wymachujacy nozem człowiek i mam prawo sie bronic. Jak bedzie cie ktos probowal rozjechac to tez masz prawo sie bronic tak samo jak ja gdy twoj pies zacznie z mojej ocenie mi zagrazac np warczac na mnie. Czego nie rozumiesz ze gadasz takie bzdury w odpowiedzi? I nie groze twojemu kundelkowi. To on warczac grozic bedzie mi. A ja mam wtedy prawo reagowac. Nie pojmujesz tego widze.

    •  

      pokaż komentarz

      a jak nie mam nic, to zmusić mnie do pracy i odpracowania kosztów tej szkody, więc to nie ma znaczenia.

      @ARYAWARTA: Przecież napisałeś, że 5000 zł Cię przerasta. Myślisz, że przez całe życie byłbyś w stanie oddawać wszystko co masz?

    •  

      pokaż komentarz

      podobnie mowie o psie ktory bez kaganca gdy warknie jest jak wymachujacy nozem człowiek

      @krisip: to tylko w twoich urojeniach o których nie mam ochoty dyskutować. na takiej samej zasadzie "zagrożony" się może poczuć każdy czymkolwiek i strzelać do ludzi czy zwierząt w ramach "obrony" przed tym wyimaginowanym w głębinach czyjegoś patologicznego mózgu zagrozeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip: a jak wynagrodzisz mojemu bratu ciotecznemu, że jak miał 8 lat to potrącił go samochód i jeździ ponad 20 lat na wózku? Nie żyjemy w idealnym środowisku, zawsze będą różne zagrożenia i wypadki, ale z tego powodu nikt nie zlikwidował samochodów i tak samo nie powinno się uderzać we wszystkich właścicieli psów, tylko tych, co zawinili.

      @mg75 jak byś za samo warknięcie strzelał to powinno się ciebie zamknąć i tyle. Co innego gdyby Cię ten pies zaatakował, ale do tego czasu warczenie to tylko sygnał pt. nie podchodź do mnie bliżej a nie wymachiwanie nożem przez człowieka.

      @AutomatycznyCzarodziej ja w ogóle nie napisałem o sobie tylko pisałem o prawie które będzie dotyczyć 38 000 000 potencjalnych właścicieli psów, gdzie 5000 to dla wielu majątek, więc stopień kary do przewinienia jest nieadekwatny. Dajmy im od razu 10 000 000 kary, jeden ciul.
      Może nie być komuś fajnie spłacać coś przez całe życie ale to już jego problem a państwo powinno egzekwować, choćby trzymając człowieka w zamknięciu do czasu spłaty kary, jeśli sam do spłaty się nie poczuwa. Kara powinna pokryć straty moralne, czasowe i leczenie, choćby wiązała się z dożywotnimi alimentami. I wtedy każdy by swojego psa pilnował zamiast ryzykować, ale jak ktoś by ufał wystarczająco swojemu psu, to mógłby go sobie puszczać i to jest wg. mnie normalne. Sądzę, że gdyby taki mechanizm był skuteczny, banki mogłyby być zainteresowane kredytowaniem kosztów takiego leczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam prawo się bać psów bez smyczy tak samo jak rozpędzonych samochodów do 160 w zabudowanym.

      @beliar_ttl: jak badzo żyjesz w krainie urojeń niech świadczy fakt że samochody co roku zabijają w polsce około 3 tysięcy osób. a psy? nie ma w ogóle takich danych, to są pojedyńcze, tragiczne przypadki na ogół dotyczące pozostawionych bez nadzoru dzieci a taki przypadek że idzie pies z właścicielem i ten pies kogoś zabija to chyba w historii II i III rzeczypospolitej się nie zdarzył.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA: Już to pisałem. Nikt nie chce LIKWIDOWAĆ psów. Ale na właścicieli psów nakłada się pewne obowiązki i ograniczenia. Dokładnie tak samo robi się z samochodami. Wprowadza się ograniczenia na kierowców, jak i na same pojazdy, by minimalizować liczbę wypadków.

      Gdyby zaczęto przenosić ograniczenia z samochodów na psy to dopiero wtedy byś narzekał. Bo nagle okazałoby się, że trzeba co roku zapłacić 500 zł ubezpieczenia albo nie można by z psami wchodzić do większości miejsc...

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 no ty juz zaczales od napisania ze boisz sie chcacych cie zabic samochodow wiec nie wiem kto jest tutaj idiota od debilnych argumentow...

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: no bo te ograniczenia są za duże, w przypadku samochodów i w przypadku psów również i od tego trzeba zacząć, ale ja posłużyłem się przykładem wypadku samochodowego aby pokazać Ci logikę. Oczywiście że Nasze Państwo wymaga wielopłaszczyznowej przebudowy, również w kwestii regulacji prawnych, ale od dawania ludziom 5000 mandatu za sam fakt że puszczą psa ze smyczy na pewno się tego Państwa i systemu nie naprawi. Gdyby ludzie liczyli się z nieuchronnością kary to nikt by nie jechał 160 przy zabudowaniach właśnie dlatego, że bałby się pracy w więzieniu przez całe życie na alimenty. Wtedy by się to samoistnie regulowało, a tak liczba wypadków bardziej rośnie niż spada, czyli prawo jest nieskuteczne. To wszystko. Gdyby tak było, człowiek mógłby korzystać z wolności i odpowiedzialności, a dzisiaj tak Państwo myśli za niego i tworzy nieefektywny, coraz bardziej krępujący system, za którym tutaj wszyscy ochoczo się opowiedzieli, bo nie mają psów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA: To chyba żyjemy w innej rzeczywistości. Tu masz statystyki.
      http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

      W ciągu ostatnich 10 lat liczba wypadków spadła mniej więcej o 30%, a liczba samochodów wzrosła o mniej więcej 50%.

      Czyli średnio 2 razy mniej wypadków na samochód.

    •  

      pokaż komentarz

      A jest to rasa tzw niebezpieczna?

      @trenosaurus: podział jest głupi, bo już kundel rottweilera z amstaffem nie jest kwalifikowany jako rasa niebezpieczna. A podział też bardziej powstał przez głupich właścicieli którzy specjalnie nakręcali swoje psy do agresji. No i to co pisałem, takim ludziom dop$$$?%@ać srogie kary.

      PS: Znam trochę psów tz. ras agresywnych które są potulne jak baranki. Jednocześnie znam sporo psów wszelkich gównoras, yorków, shitzu, jamników i podobnych agresywnych tak że napier... i gryzą wszystkich i wszystko co się da.

    •  

      pokaż komentarz

      też ktoś tak psa prowadzał i by mi dziecko w wózku udusił. W ostatniej chwili narzeczona osłoniła dziecko ręką i jej linka skórę rozcięła.

      @DzikiPiesDingo: no ja nie mam linki tylko linę i jest długa po to by móc puścić luzem w momencie gdy nie ma ludzi i jest taka możliwość, a na blisko gdy są ludzie. I oczywiście psa nie biorę na krótko dlatego że coś komuś zrobi, tylko dlatego że ludzie boją się 40 kilowego wilka(wilczak czechosłowacki) a to o czym piszesz to jakiś debil pewnie z małym narwanym niewychowanym pieskiem i tą automatyczną gównosmyczą. To całkowicie co innego niż to o czym piszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: OK, doliczmy tylko współczynnik ilości dróg - są coraz bardziej zakorkowane więc nie da się jeździć tak szybko jak kiedyś, to, ile "średniak" mógł wydać na paliwo w minionych latach a ile może wydać dzisiaj, dodajmy radary i kontrole drogowe na każdym kroku, ograniczenia i wyjdzie Ci, że to prawo jest i tak nieefektywne, bo też prowadzi do coraz większej kontroli zamiast dawać ludziom większą możliwość do samostanowienia a wyniki przezeń osiągane są nieadekwatne do nakładów. Dalej będzie już tylko zczytywanie wykroczeń przez sam samochód i coraz większa drożyzna. Jak to jest metoda na reformę Państwa to ja dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale podwyższanie kar za psy bez ogólnego zwiększenia kar za inne wykroczenia to trochę śmieszne.

      @JaroSubaru82: nie musi być nawet zwiększanie kar, tylko realne ich egzekwowanie. Teraz ludzie są bezkarni w takich tematach, agresywne psy luzem, brak wychowania i robienie z psa agresywnego gnoja, nikt nic z tym zrobić nie może. A prędzej czy później coś się dzieje...

    •  

      pokaż komentarz

      Zaoral bym goscia w sadzie.

      @krisip: zesrałbyś się i popłakał.

    •  

      pokaż komentarz

      ten sznaucerek tez nigdy wczesbiej nikogo nie ugryzl i to zaden argument.

      @krisip: i widzisz, wystarczy znać swojego psa i wiedzieć do czego jest zdolny i co jest w stanie zrobić w danym momencie. Jeśli właściciel ma pojęcie o swoim pupilu to widzi gdy się zasadza na człowieka i dokładnie wie co zrobi. Mój nie jest aniołkiem i miał różne przeboje, ale nigdy nic nikomu nie zrobił, bo wiedziałem kiedy i jak zareagować. A jeśli jakiś seba bierze sobie amstaffa, rottweilera czy innego psa którego łatwo zepsuć i traktuje go jako maskotę do robienia krzywdy, to już całkiem inna kwestia.

    •  

      pokaż komentarz

      zaloz psu kaganoec bo jak warknie obok mnie to ci go zastrzele. Przytaczasz absurdalne argumenty nie ma sensu z toba dyskutowac.

      @krisip: jak się na mnie krzywo spojrzysz to dostaniesz kosę pod brzuch, bo to przecież jest takie fajne i społecznie akceptowalne.

      Mam dla ciebie radę:

      pokaż spoiler usuń konto

      oraz

      pokaż spoiler przestań wypowiadać się gdziekolwiek w internecie bo pokazujesz to jakim bucem i ignorantem jesteś

    •  

      pokaż komentarz

      @ARYAWARTA: Ale to jakieś konkrety? Liczba dróg się zwiększa, liczba dróg szybkiego ruchu tym bardziej, ilość benzyny jest podobna. Próbujesz przeczyć faktom i Ci to nie wychodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      to o czym piszesz to jakiś debil pewnie z małym narwanym niewychowanym pieskiem i tą automatyczną gównosmyczą. To całkowicie co innego niż to o czym piszę.

      @zdunek89 niestety piszę o husky/malamut na lince a nie jak ptobujesz to przeinaczać smyczy automatycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: teraz będę musiał już kończyć, ale pamiętam jak czytałem 2-3 lata temu o przyroście samochodów w odniesieniu do ilości dróg i ta ilość dróg rośnie dużo mniej niż ilość samochodów, a autostrady i drogi szybkiego ruchu nie rekompensują tej ilości, jeszcze gorzej jest w miastach, zwłaszcza takich jak Kraków gdzie mieszkałem i jeździłem samochodem, centrum jako takie jest przeładowane samochodami a kiedyś mógłbyś po tych ulicach gonić i powodować wypadki, teraz toczysz się w korku. Cena benzyny rośnie szybciej niż zarobki i rośnie jej opodatkowanie, bo system jest nierentowny, przez co kiedyś przeciętny kierowca mógł więcej wydać na jazdę samochodem niż dzisiaj (część rekompensuje to użyciem LPG ale to nie wystarcza). O wszystkim można poczytać na necie, jak chcesz to w wolnej chwili poszukam informacji, ale teraz już muszę lecieć, pozdrawiam i dzięki za rozmowę. Jeśli coś wydaje Ci się małą stratą w ramach całości, to zobacz działanie prawa w perspektywie przyszłych 20-50 lat i w ten sposób je oceniaj. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikiPiesDingo: czyli właściciel idiota, nic poza tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 lekki żal do właściciela mam ale fakt ze taka linka wymaga skupienia i nieraz zasuwania jak majtek przy kabestanie.
      Pozdro i powodzenia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jamnig na karme by mu braklo jakbym go dojechal gdyby mnie jego piesek przestraszyl.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 ty znasz swojego psa ale ja gp nie znam. I to zamyka temat twoich pierdow tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 nie moj drogi, p!%#@%$isz, mowie o wymachiwaniu do mnie nozem lub zebami jak to robi pies a ty od razu robisz jakies chore dopowiastki. Zeby to psa bron tak samo jak jakoegps szalenca noz. Wiec szczerzenie ich do mnie traktuje jak wymachiwanie nozem np.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Ale te samochody agresywne. Żaden samochód nie zabija. Pies tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @beliar_ttl: no cóż, widocznie 3 tys osób które co roku giną na polskich drogach umierają tam z nudów skoro "żaden samochód" ich nie zabił. ilu ginie zabijanych przez psy?

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: samochody prowadzą ludzie (jeszcze). I to ich brak wyobraźni do tego prowadzi. A jak się domyślasz tych jest więcej w Naszym kraju niż psów. Statystycznie rzecz biorąc w Polsce mamy bardzo mały odsetek zagryzień przez lwy. Lwy to kochane urocze maskotki takie niegroźne... Fuck logic.

    •  

      pokaż komentarz

      samochody prowadzą ludzie (jeszcze). I to ich brak wyobraźni do tego prowadzi

      @beliar_ttl: a z psami to inaczej? przecież właśnie w artykule jest o zwiększaniu kar dla opiekunów którzy niewłaściwie tę opiekę sprawuję i te wszysktie afery o kagańce które świry tu rozpętują to do ludzi są skierowane, pies sobie sam kagańca nie założy.
      przemyślałeś to co chciałeś powiedzieć czy tak p$#$@!#isz żeby tylko coś pop$#$@!#ić?

    •  

      pokaż komentarz

      Zeby to psa bron tak samo jak jakoegps szalenca noz. Wiec szczerzenie ich do mnie traktuje jak wymachiwanie nozem np.

      @krisip: weź ty się w końcu naprawdę idź i lecz bo ci się w tym pustym łbie już dokładnie posiepało. a może jeszcze jest dla ciebie jakaś szansa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Chyba się pogubiłeś. W moim komentarzu napisałem że słuszne jest to, że mają smycze. Więc zamiast mnie obrażać naucz się czytać ze zrozumieniem. Bo jak na razie to wychodzisz na debila. Najpierw mnie atakujesz a teraz przyznajesz racje. To jak w końcu?

    • więcej komentarzy(82)

  •  

    pokaż komentarz

    "Proszę Panią, Pimpuś nie gryzie, on lubi się bawić z dziećmi..."

  •  

    pokaż komentarz

    Zdefiniujce niebezpieczny pies. 90% jeśli nie więcej nie ma rodowodu więc jest zwykłym mieszańcem i na tej podstawie właściciel twierdzi że jego pies nie podlega pod niebezpieczną rasę.

  •  
    w.........k via iOS

    +4

    pokaż komentarz

    Rasy? Wystarczy waga powyżej 20 kg

    •  

      pokaż komentarz

      @wysprzeglik: XDDD idąc tym tokiem rozumowania goldeny będą się zaliczaly do rasy niebezpiecznej

    •  
      w.........k

      +12

      pokaż komentarz

      @rekoj: aha, czyli golden retriver nie może być agresywny.. bo tak?

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @wysprzeglik: Każdy pies może być agresywny jak pozwolisz mu zdziczeć, ale Golden wychowywany w normalnych warunkach prędzej Cię zaliże na śmierć niż ugryzie. Generalizowanie, bo raz na kilka tysięcy przypadków trafi się Golden skrzywdzony przez właściciela to głupota.

    •  
      w.........k

      -1

      pokaż komentarz

      Każdy pies może być agresywny jak pozwolisz mu zdziczeć, ale Golden wychowywany w normalnych warunkach prędzej Cię zaliże na śmierć niż ugryzie.

      @Strus: i tak samo będzie się bronił właściciel pitbula

    •  

      pokaż komentarz

      @wysprzeglik: wszystko zależy od ułożenia, ale golden sam w sobie należy do najbardziej łagodnych psów, a to co wrzuciles to jakaś skrajność, ja równie dobrze mogę wrzucić pitbulla który bawi się z dziećmi i stwierdzić że ta rasa jest bardzo bezpieczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @wysprzeglik: Właściciel pitbulla nie może się tak bronić, bo charakterystyka rasy mu nie pozwoli ;)

    •  
      w.........k

      +19

      pokaż komentarz

      @Strus: @rekoj: Mam bardzo spokojnego 9,5 kg westa, możesz mu zawsze zabrać miskę i każdą zabawkę, zawsze przenieść jak śpi, cokolwiek by nie robił na moją komendę staje na baczność, ale. W mojej obronie rzucił się na owczarka niemieckiego - nie wiedziałem że taki mały pies może być tak bojowy jak poczuje zagrożenie i to tyczy się każdego psa. Właściwie sam się go wtedy przestraszyłem. Kiedyś spiął się o terytorium z westem rodziców i gdybym nie zdążył podbiec w 5 sekund to by się zagryzły - w tak krótkim czasie poprzegryzane łapy i głowy, w dwie osoby nie mogliśmy ich rozdzielić.

      Miałem też (niestety już szczeka po drugiej stronie siatki ( ͡° ʖ̯ ͡°) ) czarnego terriera rosyjskiego, 55 kg żywej wagi bydlaka. Na codzień mógłbyś mu zęby palcami wyrywać i nawet by nie drgnął z lojalności ale pewnego dnia (miał wtedy 8 lat) malowaliśmy bramę z tatą (2m, 115kg) i bratem (190cm, 90kg). Przechodziła wtedy obok dziewczynka (tak 9 lat) i zaczęła krzyczeć "o jaki ładny pies chce go pogłaskać" i biec w jego kierunku. Pies się napiął i do niej wystartował z zębami na wierzchu myśląc że jest zagrożeniem - nie mogliśmy go utrzymać w trzy osoby i musieliśmy z nim walczyć bo by ją przegryzł w locie, w pół w najgrubszym miejscu, chorym zębem. Wyobraź sobie że ten potulny piesek który uciekał na dźwięk upadającej łyżeczki, raz w życiu zmienił się w bestie na widok dziecka, ale to by wystarczyło żeby kogoś zabił.

    •  

      pokaż komentarz

      @wysprzeglik: to c?#!!wo go ułożyeś, też miałem bydlaki w domu i też w razie zagrożenia warczały ale się nie rzucały, czekały na moje polecenie.

      pokaż spoiler skąd to wiem? bo raz je wydałem i się rzucił, usprawiedliwiam się tym że było to w sytuacji zagrożenia

    •  

      pokaż komentarz

      @wysprzeglik: Ciekawe czemu ta dziewczynka nie byla na smyczy?

    •  
      w.........k

      +5

      pokaż komentarz

      to c?@%!wo go ułożyeś

      @rekoj: oesu, serio? Już potrafisz stwierdzić? Przecież piszę że to zdażyło się raz w jego 12 letnim życiu, nawet jak przyszedł nowy listonosz (wszedł przez furtkę i zapukał do drzwi) to ten terrier rosyjski do niego podeszedł, stanął na łapach, położył mu przednie łapy na barkach i się na niego patrzył dopóki babcia nie wyszła. Jak inny west starał się go zdominować go po prostu najdelikatniej jak potrafił złapał w pół, przeniósł za dom i tam go zostawił nietkniętego. West od tamtej pory go po prostu unikał (przez kolejne 5 lat się po prostu nie zauważali XD), tak że szczerze nie sądzę aby był źle ułożony.

    •  

      pokaż komentarz

      @wysprzeglik: w sumie, często musiałem odganiac się od gowniakow które chciały głaskać mojego psa mimo że warczał, wiec może to że go c%!?!wo ułożyeś było trochę na wyrost ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(2)

  •  

    pokaż komentarz

    Kazdy pies powyzej 20cm w klebie w kagancu i na smyczy obowiazkowo i nie powinno byc tu dyskusji. Jak ktos chce miec psa bez kagancow bo poesek nie lubi to niech sobie wysrywa go na wlasnym trwaniku przed domem.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna