...
  •  

    pokaż komentarz

    Najbardziej na drodze boje się, że ktoś we mnie przywali z tyłu. Zbliża się sezon zimowy i moje obawy są jeszcze większe. Najtańsze zdezelowane opony, kiepskie hamulce, uszkodzony ABS albo jego brak ale prędkość największa, najlepszy kierowca: Janusz, postrach rodzimych dróg i autostrad.

    Potem przychodzi sąsiad do mnie i mówi: Co tam somsiad, widze, że już 3 sezon będziesz śmigał na tych swoich zimówkach, ja chce mieć kontrole nad swoim życiem. Nowe kupiłem w Tesco za 140zł sztuka, KsiangAngFongMingTongIn
    A te Twoje Dunlopy to pewnie już łyse. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    4:26 beka w chuj, nagrywający pewnie się zesrał

  •  

    pokaż komentarz

    W 3:00 na rondzie niezłe combo.

  •  

    pokaż komentarz

    Jedno jest pewne, po rondach to Polacy nie umieją jeździć, nie twierdzę, że wszyscy, ale co taki filmik to jest stłuczka na rondzie, idealny przykład w 3 minucie, gdzie pierwszy gościu ledwo wyhamował, a drugi wjechał jakby był na głównej.

    źródło: youtube.com 18+

    •  

      pokaż komentarz

      @TomdeX: Bo problem jest w tym, że ludzie używają kierunkowskazów na rondach jak chcą. Np. zjeżdżając z niego mało który kierowca wrzuca kierunek. Zdecydowana większość uważa, że jak jadą prosto na rondzie, to znaczy, że jadą prosto na drodze, a to guzik prawda. Poza tym bardzo często ludzie wrzucają lewy kierunek na rondzie, co też jest nieprawidłowe, choć trzeba przyznać, że czasem ułatwia rozeznanie się w ruchu. Ale tutaj też jest właśnie zmyłka, bo jak nie wrzucę w lewo, to znaczy, że jadę prosto (czyli zjeżdżam z ronda), więc nie włączam kierunku. Chore to jak cholera.

    •  

      pokaż komentarz

      Zdecydowana większość uważa, że jak jadą prosto na rondzie, to znaczy, że jadą prosto na drodze

      @WrzeszczPoranny: jak mnie tacy wk$@%iają. Co ja mam sobie wywróżyć z kuli na dużym rondzie czy koleś zjeżdża w mój wjazd i mogę jechać czy jednak zjazd dalej? (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @WrzeszczPoranny: wrzucanie kierunku na małych rondach ma czasami sens, bo wtedy wiem że na pewno nie mogę wjeżdżać. Natomiast problemem jest to, że w Polsce jeszcze są ronda dwupasmowe, które są bez sensu. Wjedziesz na wewnętrzny i potem musisz kombinować żeby zjechać, a że nadjeżdżający jest schowany za Twoją dupą, to go w lusterku możesz nie zauważyć i zjeżdżając okaże się, ze wjechał Ci w drzwi pasażera. Teoretycznie po każdym zjeździe prawy powinien być pusty i na wysokości zjazdu powinieneś móc sobie pas zmienić, ale jak to jest w praktyce to widać na powyższym filmiku.

    •  

      pokaż komentarz

      czy koleś zjeżdża w mój wjazd i mogę jechać czy jednak zjazd dalej?

      @Nutaharion: dlatego na rondzie, gdzie doszło do stłuczki (film), facet pomyślał, że koleś jedzie prosto, skoro nie wrzucił kierunku w prawo i ruszył do przodu. pytanie jest takie, co w takim razie oznacza kierunek w prawo? :)

      wrzucanie kierunku na małych rondach ma czasami sens

      @wnocy: czasem tak. w moim odczuciu jest taki jednoznaczny sygnał, chcę zjechać następnym zjazdem (gdy są 3)

      Wjedziesz na wewnętrzny i potem musisz kombinować żeby zjechać, a że nadjeżdżający jest schowany za Twoją dupą

      @wnocy: dlatego staram się tego zewnętrznego trzymać przed sobą jednocześnie dając kierowcy za mną sygnał, że chce zmienić pas. póki co nie miałem z tym problemów, aczkolwiek raz spotkałem kobietę za kółkiem, która zewnętrznym pasem ze strzałką prosto pojechała dalej rondem po zewnętrznej przecinając linię ciągłą. Całe szczęście, że byłem czujny.

      Natomiast problemem jest to, że w Polsce jeszcze są ronda dwupasmowe, które są bez sensu.

      @wnocy: Zależy od oznaczeń pasów na rondzie. U mnie jest trój-wlotowe z dwoma pasami i zjeżdżasz dwoma pasami, przy czym zewnętrzny nie ma prawa kontynuować jazdy po rondzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @WrzeszczPoranny:

      czasem tak. w moim odczuciu jest taki jednoznaczny sygnał, chcę zjechać następnym zjazdem (gdy są 3)

      tak, dzięki temu nie czekam nerwowo na jego ruch świadczący o tym, że zjeżdża i mam te trzy mikrosekundy na wjazd :). Chociaż widziałem ananasów, którzy wrzucają lewy, a właśnie zjeżdżają na pierwszym zjeździe.

      dlatego staram się tego zewnętrznego trzymać przed sobą jednocześnie dając kierowcy za mną sygnał, że chce zmienić pas. póki co nie miałem z tym problemów, aczkolwiek raz spotkałem kobietę za kółkiem, która zewnętrznym pasem ze strzałką prosto pojechała dalej rondem po zewnętrznej przecinając linię ciągłą. Całe szczęście, że byłem czujny.

      ja mówię o rondach bez specjalnych oznaczeń. Np. tu:

      https://www.google.pl/maps/@52.304735,21.0600295,3a,75y,34.27h,89.01t/data=!3m6!1e1!3m4!1seAAbAYykC4e_ZFVkUNxyrg!2e0!7i13312!8i6656

      (praktycznie codziennie leżą tu kawałki szkła i plastiku).

      Na takich rondach często trzymam się (wbrew przepisom) zewnętrznego, ale jadę ze świadomością, że ktoś może mi wjechać, więc go po prostu wpuszczę. Czasami wbicie się na wewnętrzny nie jest łatwe, a za chwile trzeba z powrotem łapać prawy. Czasami nie ma to sensu.

      Zależy od oznaczeń pasów na rondzie. U mnie jest trój-wlotowe z dwoma pasami i zjeżdżasz dwoma pasami, przy czym zewnętrzny nie ma prawa kontynuować jazdy po rondzie.

      Czy nie mówisz o rondach turbinowych? Tylko takie mają sens, gdy mówimy o wielu pasach na rondzie, i one są jak najbardziej ok. Jeszcze lepiej jak zewnętrzny się kończy tak jak np. tu:

      https://www.google.pl/maps/@52.254758,20.9816217,3a,75y,164.08h,66.26t/data=!3m6!1e1!3m4!1sohv5OhrGHEegEgaQ-yIR4Q!2e0!7i13312!8i6656

    •  

      pokaż komentarz

      @WrzeszczPoranny:
      @wnocy: Dlatego wszystkie ronda powinny być oznaczone czyli zazwyczaj prawym pasem nie da się objechać ronda. W Warszawie na ulicy Cybernetyki wszystkie ronda zmienili na turbinowe i nagle znikły kolizje..

    •  

      pokaż komentarz

      @luki201: ktoś gdzieś jakiś ekspert na wykopie kiedyś pisał, że od jakiegoś czasu w Polsce nie robią już tych głupich, tylko własnie turbinowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Teoretycznie po każdym zjeździe prawy powinien być pusty i na wysokości zjazdu powinieneś móc sobie pas zmienić

      @wnocy: że co? Jaką ty teorię zdawałeś? Teoretycznie to każdy może sobie objeżdżać rondo swoim pasem do usranej śmierci. Zmiana pasa, jak to słusznie nazwałeś, to sprawa kierującego. Jadąc pasem wewnętrznym kiedy chcesz zjechać z ronda musisz zmienić pas, a później jeszcze kierunek ruchu. Żeby poprawnie zjechać z takiego ronda należy najpierw zmienić pas, po zjeździe przed swoim zjazdem i dopiero wtedy opuścić rondo. I właśnie dlatego na rondo nie można wjeżdżać jeżeli są na nim inne samochody bo inaczej wjeżdżający uniemożliwiłby zmianę pasa przed zjazdem. Bardzo rzadko widzę żeby ktoś tak jeździł, zazwyczaj widzę jak ktoś wjeżdża z lewego pasa na pas wewnętrzny i jedzie "prosto" często wymuszając pierwszeństwo na samochodach na pasie zewnętrznym.

    •  

      pokaż komentarz

      że co? Jaką ty teorię zdawałeś? Teoretycznie to każdy może sobie objeżdżać rondo swoim pasem do usranej śmierci.

      @trueboar: przepisy nic o tym nie mówią, ale na kursie tłuką cały czas, że skrajny prawy jest do zjazdu, więc jak chcesz na wprost albo w lewo, to zajmujesz wewnętrzny. Dlatego napisałem, że "teoretycznie powinien".

      Żeby poprawnie zjechać z takiego ronda należy najpierw zmienić pas, po zjeździe przed swoim zjazdem i dopiero wtedy opuścić rondo. I właśnie dlatego na rondo nie można wjeżdżać jeżeli są na nim inne samochody bo inaczej wjeżdżający uniemożliwiłby zmianę pasa przed zjazdem.

      jak masz wolny pas to możesz wjechać. Dlatego zmianę pasa należy (też przepisy nic o tym nie mówią, ale uczą na kursach, bo to ma sens) wykonywać na wysokości wlotu, który poprzedza Twój docelowy. Tak żeby być już na pasie zewnętrznym, gdy będziesz mijał wlot - wtedy nikt Ci nie wjedzie.

      Bardzo rzadko widzę żeby ktoś tak jeździł, zazwyczaj widzę jak ktoś wjeżdża z lewego pasa na pas wewnętrzny i jedzie "prosto" często wymuszając pierwszeństwo na samochodach na pasie zewnętrznym.

      no to jest błąd, ale jest on sprowokowany idiotyzmem tego typu ronda. Wystarczyłoby ustalić, że jeżeli jesteś na prawym to masz obowiązek zjechać najbliższym zjazdem. A jeżeli postanowiłeś nie zjeżdżać to masz obowiązek umożliwić zmianę pasa pojazdowi z lewej.

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy: ogólnie się zgadzamy, ale uwierz mi, że jak zjeżdżasz z wewnętrznego pasa w zjazd przecinając pas zewnętrzny możesz wymusić pierwszeństwo, rozwalić dwa samochodu i jeszcze dostać mandat. Niedawno był artykuł instruktorki, która argumentowała, że nie wolno zatrzymywać się przed pasami żeby przepuścić pieszych. Także, przez palce :)...