•  

    pokaż komentarz

    retsef: kupilbys JPGa jako strone www za 48 tys. ? (dzieki Borszczuk)
    Borszczuk: ten serwis poza strona glowna niczego innego nie posiada - wszystkie linki to serwisy juz istniejace znajdujace sie w roznych serwerach. Umowy nie widzialem i nie wiem czy zaklada ona zrobienie czegos jeszcze ale znasz jakas firme ktora wystawila by na swiat taka "wersje beta" serwisu ? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Kazda by wystawila, jesli przyjdzie klient i rozmowa jest w stylu:

      K: mozemy uruchomic just jakas wersje serwisu?
      F: nie. mamy tylko drafty layoutu, wiec sie srednio nadaje
      - ale to musi dzialac w poniedzialek
      - mozemy wystawic obrazki jedynie. ale to dramat bedzie
      - trudno
      - ok

      Klient nasz pan, generalnie. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Każda? Chyba sobie żartujesz. Nie wyobrażam sobie osoby profesjonalnie zajmującej się webdesignem która by w ogóle pomyślała o takim rozwiązaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      Najwyrazniej masz ograniczona wyobraznie i zero doswiadczenia w kontaktach z klientami. Jesli klient costam chce to moim obowiazkiem jest mu ew. wytlumaczyc ze bladzi (czy to bedzie paskudna kolrystyka, kretynski layout czy publikacja jpega) bo teoretycznie to ja mam sie na tym znac. On nie musi. Ale jesli nadal sie bedzie upieral ze chce tak a nie inzczej, to nawet jesli to bedzie glupie jest jest to jego decyzja i mu to kazda szanujaca sie (i klientow) firma zrobi. Bo wannabe bedzie sie nadal probowal madrzyc, choc przeciez nikt ich nie pyta juz o zdanie w tym przypadku. Klient duzy jest. Zostal poinformowany. Koniec tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      Borszczuk: BEZEDURY gadasz. Żadna szanująca się firma by takiego chłamu nie wystawiła, nie ryzykowałaby swojej renomy i utraty prestiżu. Natomiast, zaproponowałby na pewno półśrodek. Więc, nie bądź ten przytoczony "wannabe" i się nie wymądrzaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Borszczuk widzę, że wiesz co "każda" firma by zrobiła, może jeszcze wiesz jakie jutro będa numery w totolotka?

      To, że ty byś zrobił taki chłam (w tym przypadku stronę główną jako grafikę, bo klient... coś tam) nie znaczy wcale, że ktoś by coś takiego zrobił. Oczywiście, klient nasz Pan, ale ja przedewszystkim cienię swoją firmę, która nie wykonała by czegoś takiego. Nie narzekam na zlecenia, bo staram się wykonwać profesjonalną robotę i nie podejmuję się tworzenia takiego chłamu.
      Ale jeśli w Twojej firmie cieżko o nowe zlecenia, to zapewne łapiesz się tworzenia takich bubli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Borszczuk
      Jeszcze jedno pytanko:
      Gdybyś zajmował się SEO i SEM, i klient chciałby na nadchodzący poniedziałek wypozycjonować swoją stroną na popularne frazy w wyszukiwarce to też byś przyjął zlecenie bo klient nasz pan?
      Rozumiem, że wysłał byś mu plik graficzny z dopisana jego stroną na pierwszym miejscu?;)

    •  

      pokaż komentarz

      "Najwyrazniej masz ograniczona wyobraznie i zero doswiadczenia w kontaktach z klientami."

      Czytając Twoje wypowiedzi odnoszę wrażenie że jest dokładnie odwrotnie. Nie zamierzam Ci udowadniać ani "stażu" pracy ani ilości czasu spędzonego na dyskusjach z klientami. Musisz uwierzyć na słowo że było tego dużo.

      "Jesli klient costam chce to moim obowiazkiem jest mu ew. wytlumaczyc ze bladzi (czy to bedzie paskudna kolrystyka, kretynski layout czy publikacja jpega) bo teoretycznie to ja mam sie na tym znac. On nie musi."

      W czymś się zgadzamy. Ja również uważam iż jeśli ktoś wynajmuję moją firmę do stworzenia serwisu to płaci mi m.in. dlatego że znam się na tym lepiej i będę go potrafił uchronić przed ew. błędami. To właśnie szacunek dla klienta, dla jego pieniędzy i swojej reputacji sprawia że nawet nie pomyślałbymo oddaniu takiego chłamu.

      Przyznaje że zdarzali się różni klienci i nie zawsze udało mi się w pełni wyperswadować ich nietrafione pomysły. W większości przypadów jednak, jesli znasz się na rzeczy i potrafisz poprzeć swoje argumenty np. badaniami to rozsądek klienta bierze górę nad własnymi preferencjami.

      Oczywiście biorę zawsze pod uwage fakt iż mogę się mylić w pewnych kwestiach, dlatego też gdy nie jestem pewien i widze że klientowi zależy na przeforsowaniu swojego kontrowersyjnego pomysłu zgadzam się na niego.

      Ale jesli nadal sie bedzie upieral ze chce tak a nie inzczej, to nawet jesli to bedzie glupie jest jest to jego decyzja i mu to kazda szanujaca sie (i klientow) firma zrobi.

      Zależy o jakich pomysłach mówimy. Jeżeli pomysł jest "nieszkodliwy" dla wizerunku klienta to jak najbardziej można się zgodzić - w koncu klient płaci i wymaga. W podanym jednak w tym wykopie przypadku, mizerne wykonanie nie tylko sprawia że główna strona miasta się źle indeksuje w wyszukiwarkach, ale również jest ona niedostępna dla części urzadzeń mobilnych i np. niedowidzących osób. Na to już nie można się zgodzić (przynajmniej w tym wypadku, gdy jest to instytucja publiczna).

      Koniec tematu.

      A ja uważam że właśnie nie - trzeba o tym dalej mówić aby piętnować takie zachowanie. To nie chodzi o to żeby nie popełniać błędów - każdy je robi i pewnie każdemu webmasterowi zdarzyło się zlecenie o którym chciałby jak najszybciej zapomnieć. Chodzi o to żeby uczyć się na błędach innych - to mniej bolesne i mniej przykre niż uczenie się na własnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Zależy o jakich pomysłach mówimy. Jeżeli pomysł jest "nieszkodliwy" dla wizerunku klienta to jak najbardziej można się zgodzić - w koncu klient płaci i wymaga. W podanym jednak w tym wykopie przypadku, mizerne wykonanie nie tylko sprawia że główna strona miasta się źle indeksuje w wyszukiwarkach, ale również jest ona niedostępna dla części urzadzeń mobilnych i np. niedowidzących osób. Na to już nie można się zgodzić (przynajmniej w tym wypadku, gdy jest to instytucja publiczna).

      Dalej nie rozumiesz? Jest szkodliwy. Jest nawet bez sensu. I co z tego. Klient sie uparl i nie masz co gadac. I co wtedy? Do wiekszosci klientow przemowisz i sa w stanie pojac ze zle wykoncypowali. Ale przyjdzie Ci "nowobogacki" i bedzie wiedzial lepiej. I nie bedziesz mial nic do gadania. Poza tym ja nie wiem czy to wersja finalna czy moze jednak rozwojowa i tego nie oceniam. Nigdzie nie chwale takiego czegos z oczywistych powodow. Ale oczywiscie kazdy tu sie czule doswiadczonym ekspertem, ktory przemielil wielu trudnych klientow i wie lepiej. Gut lak.

    •  

      pokaż komentarz

      _ Borszczuk: http://www.wykop.pl/link/35453/10-pytan-na-ktore-webmaster-odpowiada-nie _

      Taa, juz kiedys widzialem. Zestaw do obslugi "biznesmena w bialych skarpetach i z wonsem" na bazie doswiadczenia malej firemki lub freelancera. Wiekszosc wymienionych punktow nie ma sensu ani zastosowania w przypadku obslugi duzego klienta ani tez w przypadku duzych projektow (a projekt za 48K PLN to nie jest wcale duzy projekt)

    •  

      pokaż komentarz

      Dalej nie rozumiesz? Jest szkodliwy. Jest nawet bez sensu. I co z tego. Klient sie uparl[...]

      Ależ rozumiem że są takie sytuacje, sam się czasami również z takimi spotykam. W żadnym wypadku jednak nie usprawiedliwiają one takiej fuszerki jaka miała tutaj miejsce. Klient kazał tej firmie umieścić to jako obrazek? No bez jaj.

      Jeśli termin oddania tej strony był krótki to trzeba było posiedzieć po godzinach i to zrobić to dobrze, a rachunek za nadgodziny wystawić klientowi. Tak przynajmniej my robimy.

      Ale przyjdzie Ci "nowobogacki" i bedzie wiedzial lepiej. I nie bedziesz mial nic do gadania.

      Zgadzam się, są takie sytuacje. Nie mogę się jednak zgodzić z tezą jaką przedstawiłeś na samym początku - że każda firma w takiej chwili odwaliłaby fuszerkę (taką jak w podanym linku).

      Poza tym ja nie wiem czy to wersja finalna czy moze jednak rozwojowa i tego nie oceniam.

      Z linków podanych niżej wynika że strona jest jeszcze z 2006 roku więc na poprawki nie ma co liczyć (chyba że gruntowny redesign).

      Ale oczywiscie kazdy tu sie czule doswiadczonym ekspertem, ktory przemielil wielu trudnych klientow i wie lepiej. Gut lak.

      Ależ ja nie staram się na nikogo takiego kreować. Po prostu oddanie takiej strony (obrazka?) pokazanej w tym wykopie nie może być moim zdaniem niczym uzasadnione. To tylko i wyłącznie fuszerka wykonawcy. HOWGH.

    •  

      pokaż komentarz

      Klient kazał tej firmie umieścić to jako obrazek? No bez jaj.

      Nie wiem. Ale tylko przypomne ze moja wypowiedz dotyczyla "znasz jakas firme ktora wystawila by na swiat taka "wersje beta" serwisu?"

      Nie mogę się jednak zgodzić z tezą jaką przedstawiłeś na samym początku - że każda firma w takiej chwili odwaliłaby fuszerkę (taką jak w podanym linku).

      A ja twierdze ze raczej kazda. Ale, sensowna za moment by to poprawila zeby bylo tak jak nalezy. Zreszta nie widze konfliktu interesow. Klient dostaje to co teraz jest i tak jak teraz jest (Bo musi/chce/cokolwiek) a w realnym czasie dostaje to co zamowil zrobione jak nalezy. Wszystko zalezy od sytuacji.

      Z linków podanych niżej wynika że strona jest jeszcze z 2006 roku więc na poprawki nie ma co liczyć (chyba że gruntowny redesign).

      Nie analizowalem az tak tej strony, ale faktycznie 2006 nie wrozy najlepiej

      Ależ ja nie staram się na nikogo takiego kreować.

      Akurat Ciebie mialem najmniej na mysli.

      Po prostu oddanie takiej strony (obrazka?) pokazanej w tym wykopie nie może być moim zdaniem niczym uzasadnione. To tylko i wyłącznie fuszerka wykonawcy

      I tu sie zgadzam od poczatku. Tyle ze ja o czym innym mowilem caly czas ;)

    •  

      pokaż komentarz

      I tu sie zgadzam od poczatku. Tyle ze ja o czym innym mowilem caly czas ;)

      No to w takim razie może trochę się nie zrozumieliśmy. Peace ;)

  •  

    pokaż komentarz

    ale jakie to ma znaczenie?
    poza tym ze sie nie indexuje w wyszukiwarch?

    •  
      j.......a

      +33

      pokaż komentarz

      - nie działa wyszukiwanie na stronie (Ctrl+F, /)
      - wprowadzanie zmian w tekście jest trudne i kosztowne
      - osoba niedowidząca nic nie zobaczy
      - osoba niewidoma prawdopodobnie nic nie usłyszy
      - strona długo się ładuje (ten JPG zajmuje 250 KB)

    •  

      pokaż komentarz

      - nie indeksuje się w wyszukiwarkach == nie da się wyszukać treści na stronie
      - nie można skopiować tekstu
      - na słabszych łączach ten jpeg będzie się strasznie długo wczytywał
      - ograniczona możliwość modernizacji (i praktycznie jej brak dla następców bez wglądu w .psd)
      - w sieci też jest coś takiego jak "moda", "schludność" itp. tego typu strony robiono koło roku 2000.

    •  

      pokaż komentarz

      A jakie to ma znaczenie gdy kupisz samochód w kórym wszystkie części zostały przyspawane na stałe? Niby wygląda i działa tak samo ale wyobraź sobie że coś się zepsuje. Co wtedy zrobisz? Utniesz np. koło i przyspawasz nowe? Powodzenia życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      - nie da sie ustawic userCSS jesli ktos potrzebuje np. wysokiego kontrastu (wady wzroku)
      - sprobuj cokolwiek zrobic na tej stornie po wylaczeniu grafiki
      - sprobuj obsluzyc te strone z urzadzen mobilnych

    •  

      pokaż komentarz

      Biuletyny Użyteczności Publicznej i inne strony finansowane ze środków rządowych nie mogą dyskryminować żadnych użytkowników sieci, a ta nie jest czytelna dla użytkowników przeglądarek tekstowych. Co Ty na to?

  •  

    pokaż komentarz

    Przynajmniej we wszystkich przeglądarkach wygląda tak samo :P

  •  

    pokaż komentarz

    Nawt fajna - może i jest obrazkiem, ale wygląda lekko i przyjemnie, no idziała (choć otwieranie w nowym oknie wszystkiego to przesada)
    Poza tym, przecież wystarczy to pociąć ułożyć w CSS i będzie stroną. No i pamiętajcie że to tylko str. główna.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale po co ten wykop, strona zrobiona w CorelDraw, albo innym pajączku. Wyraźnie więc w całości przez grafika. Fakt, że tak strony robiło się 10 lat temu, ale na Politechnice Łódzkiej na kierunku grafika komputerowa wykładowcy nadal tak uczą, ba obniżają oceny jeżeli ktoś robi inaczej. Swoją drogą dla grafika to spokojnie wystarczy, żeby zrobić szybko ładną statyczną stronę.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna