•  

    pokaż komentarz

    Wystarczy żyć skromnie. Nic na pokaz. I nie robić dzieci, jeśli cię nie stać.

  •  

    pokaż komentarz

    Pretensje to można mieć jedynie do tych dzielnych, państwowych edukatorów którzy tych ludzi tak wspaniale "wykształcili" i szerzą tą propagandę, że jak ktoś ma normalny, dobry zawód typu spawacz - to jest podczłowiekiem. Kim on jest w porównaniu z lemingiem z kredytem na 30 lat, wirtualnym dyplomem i "szerokimi horyzontami" :D

    I jak zwykle to sianie hejtu, prezes przychodzi i śmie się pochwalić zdjęciami z wakacji. Wincyj monopoli, koncesji i piczątek... i zabrać prezesowi. To będzie lepiej jak elit też nie będzie stać na wakacje i ostatni mądrzy z tego kraju wyjadą.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: dokladnie. Obiecali prace po studiach. Oszukujo...

    •  
      S...........z

      +77

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: Znam kilka osób którzy mają ten słynny hehe fach w ręku i robią w jakiś gównorobotach bo mogą liczyć najwyżej na minimalną w swoim fachu (a czasem nawet mniej). A spawaczem to nie każdy zostanie.

      źródło: paczaizm.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: o gurwa... az se przypomnialem slowa nauczycielki od biologii z gimbazy...
      "hehe jak chco to niech sie ido uczyc jakiejs elektryki hehe bo ktos mi bedzie musial wendliny w sklepie podawac"

      i tak sie skonczylo ze ziomek ode mnie z klasy ktory wlasnie poszedl na elektryke zarabia miesiecznie tyle co ona przez pol roku na tej swojej smiesznej gownopensji nauczyciela xD
      inny ktory byl tak ulomny ze wywalali go z kazdej szkoly i w ostatecznosci poszedl do jakiejs fryzjerskiej z ktorej tez go wyj@!#li xD otworzyl wlasny zaklad fryzjerski... obecnie ma 5 salonow jakies 40 pracownikow...

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: tacy ułomni robią kolejki w salonach samochodowych właśnie ....

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: Zawsze beka z wykształciuchów, którzy uważają się za lepszych od tych, co poszli "do łopaty". Jakby co to programista here, po prostu widzę rzeczywistość i gdyby nie programowanie to bym został mechanikiem samochodowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: @StalySluchacz: > i tak sie skonczylo ze ziomek ode mnie z klasy ktory wlasnie poszedl na elektryke zarabia miesiecznie tyle co ona przez pol roku na tej swojej smiesznej gownopensji nauczyciela xD

      @Voxen: Po jakim czasie? k#%!a jak bym ja chciał żeby płacili tak w mojej firmie hydraulicznej. Jechowa pazerność amerykańskiego Joe biznesu. Posiedzę jeszcze rok i spierdzielam do innej firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      Znam kilka osób którzy mają ten słynny hehe fach w ręku i robią w jakiś gównorobotach bo mogą liczyć najwyżej na minimalną w swoim fachu

      @StalySluchacz: tak kończą właśnie ci którzy słyszeli że to dobry hajs to ch#! tam dawaj na kursa idziemy .... coś jak słyszałem że po studiach też można zarabiać ale w jeszcze bardziej uproszczonej wersji

      gdzie pracuja ci twoi znajomi ? CO spawają ???? W tym fachu można zarobić masę forsy ale jak spawają płoty czy barierki no to sorry

      niestety żeby zarabiać dużo trzeba spawać rzeczy trudne odpowiedzialne i po prostu to umieć mieć to coś .... a po kursie guzik umiesz - styki pod ultradźwięki, rentgen np rury na lusterka - zapomnij że dasz radę - to jak po kursie prawa jazdy wsiąśc do formuły 1

      chyba nie sądzisz że gdyby potrafili spawać np konstrukcje offshorowe, mosty pod odbiór czy kotły, rurociągi przemysłowe zarabiali by cytuje - hehe - ( ignorant z ciebie :/ i z nich ) minimalną...

      NIGDY nie zapomne prób przed kontraktem do szkocji w 2013 roku - do spawania była nowa platforma wiertnicza - rządowy kontrakt zajebista kasa ( nawet do 40 000 pln miesiecznie ) - a na próbki egzaminacyjne przyjechali właśnie takie ćwoki - test - rura na pełen przetop pod rentgen w osłonie kołnierza ) najwyższe możliwe uprawnienie pozycja 6GR - a podchodzi do mnie jakiś typ i się pyta eeeeee jak Ty przetop zrobiłeś - patrze na niego jak na debila i się pytam chłopie co Ty spawałeś wcześniej - stojaki na kwiaty i hantle ..... no ręce opadają

      i takie asiory marzą o czymś nieosiągalnym wg ich mniemania

      a teraz mi coś powiedz mądrego - spawaczowi z 13 letnia praktyką w tym 10 lat za granicami na platformach mostach dźwigach wiatrakach energetycznych z międzynarodowymi uprawnieniami na wszystkie pozycje i rury .... może czegoś sie dowiem

      ,,hehe" ....

    •  

      pokaż komentarz

      @Voxen: kretynka z dyplomem - standard. Mało jest inteligentnych ludzi a do tego jeszcze wykształconych. Kretyn sądzi że po studich przestanie być kretynem i zarabiać bedzie miliony. A to taki sam kretyn ale z pretensjami - on dalej nic nie rozumie ;)

    •  
      S...........z

      +5

      pokaż komentarz

      @naydah: Miałem na myśli większość polskich zawodówek i technikum, są tyle warte co c!!%@we studia z turystyki i rekreacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: To samo można powiedzieć o każdym zawodzie

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: ostatnio w pracy podirytowali mnie spawacze z dwóch powodów - robili buble (tak w skrócie bo książkę bym o tym napisał) i robili po złości dla nowych. Rozdałem kartki z narysowanymi blachami i pooznaczanymi spawami - narysujcie jak ma wyglądać spoina. Najlepszemu udało się namalować 4 z 15 spoin... i to tylko przez to, że ściągał z komórki... nawet się zaczęli kłócić, że takich spoin nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: A co stoi na przeszkodzie panu magistrowi zrobić kurs spawalniczy? Zawsze wszyscy winni dookoła w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee
      spawacze kontraktowi (tj. spawajacy gazociagi, na elektrowniach) mający bardzo duże umiejętności zarabiają od 65zl/h.

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem na myśli większość polskich zawodówek i technikum, są tyle warte co c#@?@we studia z turystyki i rekreacji.

      @StalySluchacz: Jeżeli ktoś idzie po linii najmniejszego oporu w szkole to trudno się dziwić że po wyjściu nie ma pracy. Mam kilku znajomych, którzy skończyli zawodówkę/technikum i nie mieli żadnego problemu żeby znaleźć pracę w zawodzie za więcej niż 1300 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale im się chciało, znaleźli coś co ich w tym zawodzie interesuje.
      Znam też kilku takich co siedziało i grało sobie w gierki na lekcjach zawodowych, bo komu te informacje są potrzebne. Co z tego, że mają papier jak odpadają na każdej rozmowie bo brak im zawodowego słownictwa czy obycia ze sprzętem.

    •  
      L...s

      +8

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: pretensje można mieć i do społeczeństwa idąc tym tokiem rozumowania. Ja jako dzieciak dlatego nie chciałem iść do technikum, bo w moim mieście oznaczało to wejście w patologię. Zgoda - technikum samochodowe, czy elektryczne dawało jakiś zawód, na moim lokalnym rynku pracy (na którym nie chciałem zostać, to też było moją motywacją do wyjechania na studia), ale dla kogoś spokojnego i ambitnego, oznaczało to lata męczarni z Sebixami, którzy rozwalali każdą lekcje na różne hardcorowe sposoby, gdzie używanie petard to dopiero beginner lvl, a wejście w nałogi z nimi to była czyta formalność.

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: Moze wiesz jak tam u Ciebie wyglada sprawa z zarobkami BHPowcow?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gimpson: bez NEBOSHa nawet nie próbuj aplikować bo to strata czasu. W branży civil dostaniesz 50k euro brutto rocznie. offshore to kasa rzędu 80+k euro rocznie. Ja pracując dla irlandzkiej firmy miałem średnio 5k euro co miesiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: A aktualnie co robisz? Z czystej ciekawości pytam.

      Pozdrawiam

    •  
      D.........o

      +6

      pokaż komentarz

      @MiniHoneybee: Jak to przeczytałem, to aż mi się przypomniały słowa mojej Ś.P matki. Ta to dopiero gardziła ludźmi bez studiów. Dla niej, jak sama kiedyś przyznała, to było robactwo. Innych oceniała przez pryzmat tego, kto skończył wyższą uczelnię. Do wskazywania kto prostak, prymityw to pierwsza, sama mimo wyższego wykształcenia i doktoratu z biologii, posiadała w zasadzie zerową wiedzę o otaczającym świecie, historii, ekonomii, rażące wręcz braki w elementarnej wiedzy. Taki typowy homo sovieticus, taki komunistyczny, betonowy leming, rodem z PRL, prymitywnie antyklerykalny, prymitywnie pseudonowoczesny. Dodam tylko, że TVN24 włączone 24h, 7 dni w tygodniu i wszystko co tam mówili to przyjmowała w pozycji niemal na klęczkach. Zero własnych przemyśleń, zero własnych refleksji, zero jakiejkolwiek, podstawowej analizy otaczającej rzeczywistości, bezmyślne powtarzanie, kopiowanie. Coś okropnego, tym bardziej że spora część ludzi w Polsce jest taka i to nie tylko tych 50+.

      Nieważne, że znajomy spawacz z jednego podwórka postawił sobie dom w Norwegii i świetnie sobie radzi w życiu, a ona tyra w biurze nieruchomości za niewiele ponad minimalną, ważne że on jest prostakiem po zawodówce. Zawsze mi powtarzała - idź na studia, będziesz obracał się w lepszym .środowisku. Poszedłem tylko dla papierka i z takim intelektualnym bydłem, "ponazjeżdzanym" z tych wszystkich wioch z Pl, co to się wyrwało do większego miasta, to nie zetknąłem się nawet podczas swojego 4-letniego technikum.

      Świeć Panie nad jej duszą, ale ile ja bojów z nią stoczyłem, nic nie docierało. Dlatego tak bardzo w dorosłym życiu nienawidziłem dzieci z tzw. "dobrych, inteligenckich domów". To również często patologia, ale w nieco innym wydaniu niż chłopaki ze Szmulek czy z Pragi, bardziej stonowanym, subtelniejszym.

    •  

      pokaż komentarz

      A spawaczem to nie każdy zostanie.

      @StalySluchacz: Łatwiej niż programistą 15k ( ͡° ͜ʖ ͡°) Spawacz dobra fucha i dobra kasa.

    •  

      pokaż komentarz

      Łatwiej niż programistą 15k ( ͡° ͜ʖ ͡°) Spawacz dobra fucha i dobra kasa.

      @Grzesiek_astronaut: Jeśli nie masz predyspozycji i naturalnych umiejętności ( koordynacja ręka oko, ręka stabilna - nie do końca moża to wycwiczyc ) to nie siagniesz mistrzowskiego pułapu - tak jak w programowaniu nie każdy programista jest siebie równy i choćby skały sraly pewni ludzie pewnych rzeczy się nie nauczą

    •  

      pokaż komentarz

      A aktualnie co robisz? Z czystej ciekawości pytam.

      @PiersiowkaPelnaZiol: Awansowałem jestem majstrem brygady spawaczy. Pracuje i mieszkam w Rumunii - zarobki 4-5 razy wieksze niż w Polsce

    •  

      pokaż komentarz

      Moze wiesz jak tam u Ciebie wyglada sprawa z zarobkami BHPowcow?

      @Gimpson: nie wiem na stoczni w której pracuje inspektorzy BHP to sami Rumuni bo miażdząca częśc załogi to Rumuni

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: Super, może kiedyś ama.

      Pozdrawiam :)

    •  

      pokaż komentarz

      Rozdałem kartki z narysowanymi blachami i pooznaczanymi spawami - narysujcie jak ma wyglądać spoina. Najlepszemu udało się namalować 4 z 15 spoin...

      @mar111cin: narysujcie ???? Stary - wyspawaj a nie narysuj - w mojej brygadzie byśmy parsknęli śmiechem :P lub opcja nr 2 - sam pokaż teoretyku bla bla bla, no generalnie pojechali by z Tobą .... :/

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem na myśli większość polskich zawodówek i technikum, są tyle warte co c$?#$we studia z turystyki i rekreacji.

      @StalySluchacz: to szukanie winnych - stary - ja kończyłem liceum i do kogo miałbym mieć pretensje ??? Poszedłem na kurs z własnych pieniedzy - sam chciałem. Sam nalegałem by wbić się do brygady naprawdę mocnych sk??@ysynów - trafiłem na przetopy i styki 100% UT. Moja pierwsza wypłata 602 PLN pamietam jak dzis nie wiedziałem co z tym zrobić ( 2003 r )

      I teraz masz opcje - albo po pracy idziesz na piwo z kolegami ogladasz mecze lezysz w domu brzuchem do gory i narzekasz na caly swiat albo zostajesz po godzinach cwiczysz na zlomie, myslisz analizujesz podpytujesz lepszych, chodzisz na kurs jezyka angielskiego i sie rozwijasz. Szkola blokuje Ci rozwoj czy znajomym ????? To jakies brednie dla mnie. Idziesz do zakladow pracy gdzie jest odpowiedzialna robota prosisz by nauczyli nawet za mniejsze pieniadze i pswiecasz tysiace godzin ..... I tyle

      a narzekanie a bo szkoła a bo zatwardzenie .... ehhhhh

      Twoi znajomi beda zawsze uprawiali spawanko i narzekali na cały swiat - a spawanie niech zostawią mi i moim kolegom z brygady ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to przeczytałem, to aż mi się przypomniały słowa mojej Ś.P matki. Ta to dopiero gardziła ludźmi bez studiów. Dla niej, jak sama kiedyś przyznała, to było robactwo. Innych oceniała przez pryzmat tego, kto skończył wyższą uczelnię. Do wskazywania kto prostak, prymityw to pierwsza, sama mimo wyższego wykształcenia i doktoratu z biologii, posiadała w zasadzie zerową wiedzę o otaczającym świecie, historii, ekonomii, rażące wręcz braki w elementarnej wiedzy.

      @DonVincento: identycznie jak moja z jedną różnicą - no moja żyje ale nigdy nie pojmie pewnych rzeczy to już nie te lata. Typowy argument jak z kim rozmawia i traci merytorykę - ja mam studia a Pan jest zero. Masakra

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: na czym polega w ogole trudnosc takiego spawania? Pytam jako totalny laik.

    •  

      pokaż komentarz

      styki pod ultradźwięki, rentgen np rury na lusterka

      @naydah:
      Przybliżysz problem? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: Chłopie, jak ktoś nie rozróżnia pachwinki od półvałki, to ja się mogę z niego pośmiać - a jakoś jako ten głupi inżynierek tego nie robię, tylko normalnie tłumaczę.

      Tak, że prosiłbym i tutaj bez takich głupich uwag.

      W ogóle jesteś niekonsekwentny - najpierw walisz teorią, a potem mówisz o praktyce. Po tym co napisałeś i w jakim tonie, powiem Ci jedno - trochę pokory.

    •  

      pokaż komentarz

      Chłopie, jak ktoś nie rozróżnia pachwinki od półvałki, to ja się mogę z niego pośmiać

      @mar111cin: Mówisz o pozycjach czy rodzajach złącz ????? Krawędź blachy na Pół V równie dobrze może być w ścianie jak i w pachwinie - może nieczytelne WPSy dajesz ludziom ???? Przecież to w WPSie powinno byc wyszczególnione czego chcesz - ile ściegów, wygląd końcowy, grubość spoiny, ew. szerokość w Zetce itd

      gdzie walnąłem teorią ???? Podałem Ci dwa mozliwe scenariusze - sami bardzo często mieliśmy zwałę z technologów i inżynierów jak tam na komputerze pieknie sobie wszystko narysowali ah oh - no to wejdź na konstrukcje gdzie takie miejsca są ledwo czasami dostępne i pokaż jak tam wsadzisz łeb w przyłbicy jak np nie masz małpki do tego wyciąg i jeszcze rękaw noi biegiem w pokorze biegli do biura i karty zmian ;)

      pokorę mam przed kimś kto wie o czym mówi

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: właśnie widzę jak wiesz o czym mówisz...
      Konstrukcje stalowe, dokumentacja klienta i tak - ja ten głupi inżynier źle im podaję spawy...

      Chłopie nauczyłeś się czegoś, masz wąski zakres na który patrzysz i cwaniakujesz - powiem tak, nawet nie kłopocz się z odpisywaniem, dyskusja z Tobą nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Przybliżysz problem? ;)

      @piwonadziendobry: Spawy badane RTG ( prześwietlane czy nie ma pęknięć porów rozwarstwień wtrąceń i innych niezgodności spawalniczych ) bądź ultradźwiękami - może być tak że np lico spoiny ( to co widzisz ostatecznie ) jest piekne a w środku dużo wad i jak to sprawdzisz no musisz prześwietlić bądź zbadać.

      Rury ogólnie zawsze są więcej płatne niz blachy - są po prostu cięższe do spawania i trudniejsze bo masz przy jednej robocie wiele pozycji sufit, pion sciana, podolna - często w niewygodnych dojsciach lub jedna obok drugiej - gimnastyka no niewidzisz co spwasz musisz wziąść lusterko bo np inne rzeczy tak Ci zasłaniają że nie zobaczysz. A to musi byc zrobione dobrze bo na badanie .....

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: a ja widzę że to Ty chciałeś błysnąć i boisz się że Cię zagnę i ucinasz temat - co ma pół V do pachwiny- to wszystko ma być w WPS - szerokość szczeliny czy pełen przetop -
      moze faktycznie robisz je nieczytelne ????? - określ to spawaczowi czego chcesz bo musi wiedzieć jak chcesz żeby to było pospawane - pół V to pół V - pachwina to pachwina - ale w nabocznej czy okapowej ?

      zadaję normalne pytania gdy widzę zmontowany styk a np nie dałbyś WPS wszedł bym do biura i po prostu zapytał ile tam sciegów chcesz grubość itd

      czegoś tam liznąłem .... :)))))))

    •  

      pokaż komentarz

      na czym polega w ogole trudnosc takiego spawania? Pytam jako totalny laik.

      @Gimpson: patrz wyżej po części już odpowiedziałem - do tego dochodzi to że niektóre materiały można spawać tylko np podgrzane. Najczęściej codzi jednak o to że na kotłach masz bardzo często trudne dojścia i pozycje - no wyobraź sobie pospawać coś stojąc mając przed sobą a leząć coś pospawać ,, pod biurkiem " za komputerem - ale na kotle nie przesuniesz niczego przez co Ci niewygodnie kumasz ??? A pospawane byc musi

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: mało tego to monter ma wiedzieć jakie złącze ma byc - czy zmontować je na V czy na głucho czy doczołowo itd - z definicji monter montuje i przygotowuje złącze a spawacz zespaja tak czy nie ?

      ja mowię o fimach z podziałem ról a nie warsztatach czy firemkach gdzie janusz szef żeby ograniczyć koszty chce miec montera spawacza ślusara kierowce pakowacza w jednym etacie

      gdzie Ty pracujesz w sensie co ta firma produkuje ??

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: no i widać, że "czegoś tam" liznąłeś, nic po za tym. Serio nie cwaniakuj, bo obnażasz tylko swoją niewiedzę.... I uprzedzając Twoje oburzenie - że jak to Ty, taki doświadczony spawacz i niewiedzę - liznąłeś czegoś, ale dalej masz wąski zakres na co patrzysz...

      I nawet wiem dlaczego tak mówisz, to typowe - jak ktoś ma małą wiedzę w danym zakresie, ale robi to i mu to niby wychodzi, to myśli że wie wszystko - jak ktoś ma sporą wiedzę w danym zakresie, to wie w jakiej jest czarnej dupie i ile mu jeszcze brakuje, że całe życie to za mało żeby się nauczyć, niestety Ty widać zaliczasz się do tej pierwszej grupy i wiesz już wszystko.

      A i jak już tak śmiechem zabijasz razem z kolegami za "namalowanie spoiny" - inaczej byś śmiechem zabijał, jakby Twoje kolejne detale szły do kosza, bo nie potrafisz czytać rysunku technicznego... To wtedy jednak lepiej wziąć kartkę i namalować to co chce się zrobić, zanim stworzymy kolejny złom, nieprawdaż?

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: aaa i teraz powoli dochodzimy do tego, jakim jesteś spawaczem :)
      Czyli jak monter źle Ci przygotuje złącze pod spoinę, to Ty tak źle położysz, bo nie potrafisz przeczytać rysunku tak? No i właśnie takich spawaczy mam na pęczki....

      A w życiu do tej pory spotkałem 3 dobrych spawaczy - jeden jest na emeryturze, drugi na rencie, a trzeci jest nie do wyrwania z firmy i jest młodszy ode mnie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: czyli to firma gdzie jest jakaś ślusarka i pierdoły - ślusarz spawacz monter a nie odpowiedzialne odbiorowe spawanie

      dla Ciebie spawacz to taki który umie czytaćrysunek monterski - dla mnie spawacz to ktoś kto umie spawać i kładzie dobre aprzy okazji ładne spawy - proste równe ładne ściegi po których widać pewną ręke

      wyspawałem kilometry styków pod RTG i UT, tak samo żłobienie elektropwietrzne i mi mówisz że takich msz na pęczki - no firmy nie mogą wlaśne znaleźć takich ludzi - t ja nie wiem ile tam płacicie - 300 zł na h że walą do was drzwiami i oknami ?????

      spawałem zarówno płoty jak i barierki ramy okienne jak trzeba było poprzez kadluby okrętowe, mosty, wyciągarki okrętowe, ramy kolejowe do wagonów, części platform, zbiorniki cisnieniiowe, mosty, konstrukcje offshorowe we wszystkich pozycjach i grubościach od 2 mm do 100 a Ty mi gadasz że wąski zakres doświadczenia ..... człowieku Ty mówisz o ślusarko monterko spawanku a nie byciu spawaczem

      zesrał byś się za przeproszeniem jak byś wszedł do miejsc w których żłobiłem lub spawalem np stery strumieniowe lub koferdamy - i było tak naj$%$ne zgorzelny po palniku zero przygotowania styku bo monter nawet nie moze dojsć dobrze alnikiem by przygotować styk
      a ten mi wyjeżdzą z jakimś detalem do kosza - chłopie statku nikt nie wyj@@## do smieci ani platformy i często nie masz drugiej czy 3 szansu na poprawkę więc o czym Ty gadasz ?????
      więc to Ty patrzysz przez jakiś wąski pryzmat - swojego zakładu pracy

      byłem na kilkudziesięciu kontraktach w wielu krajach wielu firmach wielu robotach i ja mam wąski pogląd fiu fiu .....

      czy w Twojej firmie w ogóle żłobi się np elektropowietrznie ?????? Po tym poznajesz klasę spawacza - widać każdy ruch ręki bo elektroda węglowa która rznie stal jak masło nie wybacza błędów

      ale co ja tam wiem ....

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Michal butt joint gouging.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      aaa i teraz powoli dochodzimy do tego, jakim jesteś spawaczem :)

      @mar111cin: doszliśmy po prostu w jakiej firmie Ty pracujesz

      jeśli dla Ciebie kosmosem jest jakaś tam pachwinka bo detal trafi do kosza i nazywasz to bardzo szeroką specjalizacją no to wybacz

      ile spawacze zarabiają w twojej firmie - 1500 ? 2000 ? 3000 ? na ręke ?

      ja mówię o rzeczach TRUDNYCH - podejsciach do spoin gdzie masz mega utrudnione djście na lusterka itd ..... gdzie poprawki są liczone czasem w dziesiątkach - setkach tysięcy euro - to jest stres i odpowiedzialność dlatego tacy spawacze mają w dupie znajomość rysunku i montaż - oni zajmują się TYLKO spawaniem - to inna liga inny świat, inne pieniądze - Ty mówisz o spawanku ja o spawaniu odbiorowym gdzie sawacze za taką robote z jakichś powodów biorą po 10-15-20 000 nawet w kraju i też im powiesz że są c?#$%wymi spawaczami ????? To chyba rynek i specyfika pracy decyduje dlaczego coś jest bardzo drogie i kosztowne w spawaniu więc może ci ktorzy im tyle płacą są debilami bo ty masz takich spawaczy na pęczki ......

      tacy ludzie o których ja mówię w ogóle nie przejdą przez bramkę waszego zakładu pracy :))))

      no masakra :)

      złącze przygotowuje monter apawacz je zespaja - na rysunku jest podana grubość i umiejscowienie spoiny np a4 - ale np jak masz spoinę 30 mm ( ciekawe czy w ogóle takie widziałeś .... ) to WPS określa ilość ściegów, max szerokość zakosowania bądź może to zbrania i ostateczny wygląd spoiny

      Ty mówisz o warsztatowej robótce i jakichś pierdołach bo detal do kosza - ja o spawaniu z górnej półki o którym nie masz pojęcia....

    •  

      pokaż komentarz

      jak ktoś ma małą wiedzę w danym zakresie, ale robi to i mu to niby wychodzi,

      @mar111cin: np spawanie JAcketu pod platformę i wyspawanie 40 styków rur 100% UT bez ani jednej wpadki to dla Ciebie niby wychodzi :D ????

      Albo 480 metrów spawów w 2 miechy na rurach 100 % UT badane 3 głowicami bez ani centymetra wpadki to też NIBY wychodzi ????

      litości :) - spawanie o którym ja mówię nawet nie widziałeś na oczy.

      dobranoc

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: kolega zgasił cię jak pet
      @naydah: mistrzu, jaki kierunek obecnie warto wybrać? Czy tig+nierdzewka to dobry kierunek?

    •  

      pokaż komentarz

      @spawaczzzzz: tak - na TIG zawsze jest zapotrzebowanie. Nierdzewka, duplex super duplex. Noi zakład pracy gdzie spawasz odpowiedzialne rzeczy - najlepiej rury ...

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: dzięki, spawam obecnie konstrukcje stalowe ale właśnie myślę nad zmianą. Jeden znajomy spawa tigiemi i bardzo chwali czystość pracy, po magu człowiek ubrudzony jak świnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: > najlepszy spawaczu ;-)

      nigdzie nie napisałem że jestem najlepszy - zawsze będzie ktoś lepszy - po prostu spawam zupełnie inne rzeczy których najprawdopodobniej nawet na oczy nie widziałeś na żywo nie mówiąc już o spawaniu tam czegokolwiek....

    •  

      pokaż komentarz

      @spawaczzzzz: zainteresuj sie tez aluminium - tylko dobre maski filtrujące bo rakotwórcze gówno strasznie

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: no i co z tego? zobacz może od czego się rozmowa zaczęła i na co Ty się uparłeś... Może dzisiaj na trzeźwo to przeczytasz i przestaniesz tutaj pokazywać swoje nerwy. Pomijam już fakt tego - że co widziałem i co robiłem, to zostaw dla mnie, bo chyba się nie znamy, prawda? Jesteś mistrzem w dopisywaniu historii i doklejaniu łatek.

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: nie piję alkoholu - zadalem ci normalne pytania na ktore nie odpowiedziałeś z wiadomych wzgledów. Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: Nie, Ty dostałeś białej gorączki i wszelkie dyskusje z Tobą prowadzą do niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: zawsze dosadnie i klarownie tłumaczę i tak samo pytam

      z doświadczenia wiem że jak ktoś nie odpowiada na jakieś pytania to jest ku temu jakiś powód najczęściej wyjdzie że jak to Pan Inżynier a robi konstrukcje które składa się na jakims stole w szwagropolexie . Piszesz o detalach wyrzucanych do kosza to dałem Ci przykład że platformy do kosza nie wyrzucisz itd ....

      jesli tak nie jest to pokaż foty tych arcytrudnych elementów

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: nie mogę, bo znajdzie się zaraz wykopek który "uprzejmie donoszę" wyśle do prezesa i co wtedy? Nie każdy kłapie dziobem na lewo i prawo co robi. Dwa nie mierz wszystkich swoją miarą, jak o kimś nie wiesz nic - powiem tylko jedno - spoinki i po 50mm mi kładli, tak że tak, widziałem spoinę 30mm też...
      Jednak w pracy inżyniera jest coś takiego, że nie ma - to mnie nie dotyczy - jak jest problem to mam go rozwiązać i koniec, jak to zrobię to moja sprawa. Pojęcie trzeba mieć o szerokim zakresie, bo np. Ty spawasz i możesz mieć do mnie pretensje o spawach, baa możesz mnie nawet na tym pozaginać jak origami na tym, ale... właśnie oprócz spawania jako inżynier muszę też się znać na gięciu - bo jak mi gość z krawędziówki wyskoczy z pytaniami, to tez muszę mieć jakąś wiedzę na ten temat, gdzie Ty możesz o tym nie mieć zielonego pojęcia, następni są frezerzy i tokarze, potem goście od instalacji hydraulicznych, pneumatycznych, gazowych itd. Na to też muszę znać odpowiedzi, czego Ty jako spawacz nie musisz i pewnie nie wiesz... Dlatego wkurza mnie takie podejście - o jestem mistrzem świata w spawaniu a nie jakieś durne inżynierki będą mnie tutaj pouczać, przecież ja wiem wszystko. Jak ktoś mówi, że wie wszystko - tzn że mu się wydaje że wie wszystko.
      Wiem wiem, dla Ciebie to już jest szwagropol, no bo Ty przecież spawacz jesteś... Siara to by była, jakbyś dostał zwykły rysunek techniczny z pooznaczanymi spawami i wyspawał niezgodnie z rysunkiem, no bo przecież pełnej instrukcji spawania nie dostałeś... Widziałem już gości, co kładli bardzo ładne spawy, ale co z tego jak dostali rysunek i nie czuli tego co mają spawać i jak.. gdzie wszystko jest na rysunku pokazane, no ale umiejętność czytania rysunku technicznego stoi dzisiaj na bardzo niskim poziomie.

      Acha, jak już powiedzieliśmy o spoinach na 30mm, wiesz w ogóle co się wyprawia wtedy w strukturze materiału przy takim spawaniu? Bo taki głupi inżynierek niestety musi wiedzieć... Detale jakie potrafili zepsuć? Najlepszą akcję jaką miałem - 500k zł w chwilę dosłownie, bo to razem nie było nawet 20 metrów bieżących spawu (tak po za platformami też są drogie części do spawania) i to poszło do kosza, bo nie szło odratować.

      Przypominam Ci mój pierwszy post - teraz mamy erę takich spawaczy, że nie potrafią rozróżnić pachniki od V-ki i tylko tyle Ci napisałem, potem to Ty się do mnie rzuciłeś, jakbym w Ciebie uderzył bezpośrednio...

    •  

      pokaż komentarz

      nie mogę, bo znajdzie się zaraz wykopek który "uprzejmie donoszę" wyśle do prezesa i co wtedy?

      @mar111cin: nawet na kartce ? oj oj

      rany co za brednie - zaraz wyjdzie że spawacie jakieś promy kosmiczne itd

      Jak macie spawaczy którzy nie rozróżniają takich rzeczy to może więcej płaccie ???? Macie takich na jakich zasługujecie

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: tak, bo na świecie spawa się tylko platformy wiertnicze za multum kasy i promy kosmiczne... To właśnie dalej pokazuje, że nie masz pełnego stanu wiedzy, a próbujesz się mądrzyć... Proszę Cię...

      Jeszcze jedno żeby była jasność - detale nie są trudne do wyspawania, ale całe urządzenia są skomplikowane... I ja cały czas mówię o prostych spawach, że i z tym mają "spawacze" trudność, a Ty się czepiłeś, bo na upartego porównujesz wszystko do siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: prosty przykład nawet Ci dam - detale z blachy #40 do #50 z 1.4864 , żeby detal ważył 100kg to żaden kłopot, spawacz położył nie taki spaw, przeróbka, pogięte, ostatecznie lepiej wyrzucić do kosza i wykonać nowy, razem z czasem pracy poszło 4-5k zł mało? To jeden dzień i jeden spawacz w firmie...

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: moze gdybyscie mieli spawaczy umiejących DOBRZE żłobić elektropowietrznie ewentualne poprawki nie były by takie drogie - niestety takiemu spawaczowi trzeba zapłacic

      ale po co - lepiej 4-5 k wyj#$#ć do śmieci niż dać ludziom zarobić - mentalność januszy

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: identyczna sytuacja panowała w moim ostatnim zakładzie pracy w Polsce zanim wyjechałem do Rumunii - spawałem w brygadzie 6 a w brygadzie 11 było 60% spawów było do wycięcia - ci ktorzy poprawek nie mieli powiedzili dajcie nam pieniadze tych papraków ( a kazdy brał po 4-6 k brutto ) i nigdzie nie wyjedziemy bo przecież macie kasę - nie no tyle placic nie mozemy ( aha ale ogolnie wyj?#$c ta kase do kosza mozna )

      no to sie chlopaki wk!%@ili i odeszli - i dalej pprawki na poprawkach i narzekanie ze ludzi nie mogą znaleźć - pop?##!$@ona mentalność - lepiej miec 30 ludzi z ktorych polowa robi buble niz tą kase która placi sie paprakom dac tym dobrym i miec samych dobrych wysoko oplacanych - ale nieeeeee

      argument - ale wtedy wszyscy by chcieli podwyzke - no do k!%@y nędzy :) - chyba spawalnik widzi kto nie wali babolów więc helou ?

      no to wyp##!#?!ajcie dalej kase do kosza

      wyspawam wam to co chcecie i w jakiej pozycji chetnie wroce z Rumunii - ale biore od 40 - 45 h zł netto - wiec wyciagnijcie te pieniadze z kosza i dajcie mi do kieszeni. Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah: z tym, że to nie jest takie proste - bo skoro da się to zrobić tak jak robimy, to po co płacić więcej za jakieś wymyślne metody spawania? Baaa nawet ta sama osoba, co zepsuła materiał, pospawa nowy i zrobiła to dobrze - tylko za pierwszym razem była mentalność bolszewicka tzn "po co spojrzeć na rysunek, spawam jak mi wygodniej".

      Przyjechały detale po piaskowaniu - detale duże, pełno żeber itp. na nich. chodzę oglądam - nosz kurde, wszystkie spawy widzę poprzyklejane.. kto spawał? ten - słuchaj, miałeś tam dwa materiały #5 i 10# - dlaczego jechałeś na ten materiał cieńszy? - on nie wie, tak mu wyszło...

      Prosty wspornik 3 blachy, do wyspawania, takie jakby widełki , litera U - słuchajcie dajcie zastrzał z góry, żeby wam to nie pociągnęło. Nie patrzysz na ręce i zastrzału nie dają, no bo po co - z wymiaru 150mm zrobili wymiar 140mm, bo "coś dziwnie pociągnęło" - no tak, kto by się kurde spodziewał...

      Przyszedł nowy, ma spawać, prosto po kursie ręce mu się trzęsą - no to w ramach pomocy przestawimy nastawy na spawarce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      miała być 1/2V , ślusarz nie zaciął blachy, położył pachwinkę. Wyszło przy montażu - o nie da się złożyć bo spawa nam przeszkadza, kto to zrobił? nikt tego nie spawał - ok panowie, zrobiły to krasnoludki w nocy.

      nieustanne pytania:
      S - a to spaw ciągły czy przerywany?
      J - a co jest na rysunku?
      S - a tak oooo zaznaczone
      J - no to jaki spaw?
      S - no ciągły...
      J - no to o co chodzi?
      (ale ciągły dłużej się kładzie, no to się zapytam czy może jednak nie zrobić przerywanego i posiedzieć 5 minut dłużej na fajce... )

      książkę bym mógł o tych mistrzach spawalnictwa napisać, a jak ktoś przychodzi po kursie zaraz i od razu cwaniakuje to już całkowicie mi ręce opadają...

      Tylko nie jest to tak, że nie zrobią - zrobią, pospawają z odpowiednią jakością, ale musisz po 2 tłumaczyć i najlepiej patrzeć się na ręce (Ty.. Mirek, a ten rysunek musi leżeć pod detalem który spawasz? nie.... i już pół rysunku spalone)

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: macie takich mirków bo tyle płacicie - dopoki tego nie pojmiecie bedziecie non stop mieli loterie

    •  

      pokaż komentarz

      @naydah nie ja płacę, nie mój biznes ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: ale Twoje nerwy i czas - moze zasugeruj szefowi ze lepiej pieniądzom w kieszeniach ludzi niz w śmieciach - prędzej Ciebie wysłucha niż mirka

    • więcej komentarzy(51)

  •  

    pokaż komentarz

    ( ͡° ʖ̯ ͡°) witamy w Polsce ....

    •  
      W........................k

      +146

      pokaż komentarz

      @misgrys: Czym się różni balkon od absolwenta studiów humanistycznych?

      pokaż spoiler Potrafi utrzymać całą rodzinę....

    •  

      pokaż komentarz

      @misgrys pozwolę sobie oprzeć sie jechaniu na Polskę za taki stan rzeczy. Jesli pani technik dentystyczny z artykulu mierzy muskuły z... pania prezes firmy kliniki dentystycznej to pani technik chyba ma z 5 lat. Na stomatologii bylo ciezko? Pewnie tak. Stad te zarobki. Założenie firmy i jej skuteczne prowadzenie jest ciezkie i ryzykuje sie utratą calego majatku? Tak, stad te zarobki. Jesli po dwuletniej szkole policealnej ta Pani chcialaby zarabiać tyle co lekarz po ciezkich studiach, stazach i bardzo trudnych egzaminach lub prezez kliniki to ktos chyba oszukal tę Panią jak dziala życie:)

    •  

      pokaż komentarz

      Założenie firmy i jej skuteczne prowadzenie jest ciezkie i ryzykuje sie utratą calego majatku? Tak, stad te zarobki.

      @wkontakciecompl: Jak się jest kretynem i prowadzi JDG zamiasto sp. z. o.o. to tak xD

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek zaczyna sie najczęściej z jdg. Latwiej o kredyt niz na spzoo, ksiegowa to koszt 100 zl a w polaczeniu z etatem odpada zus. Spzoo to taki wyższy "level", jak sie ma juz jakies doświadczenie. Stary kawal przytocze: - Słyszałem, ze wszedles w spółkę z Goldbergiem? - Tak, ja mialem pieniądze a on doświadczenie. - I co? - I teraz on ma pieniądze a ja doświadczenie:)

    •  

      pokaż komentarz

      @wkontakciecompl

      odpada spoleczne tylko, zdrowotne musisz placic

    •  

      pokaż komentarz

      @wkontakciecompl: To nie znaczy że jego pracownicy mają jechać na gównianej minimalnej krajowej. Takim sposobem stajesz się kolejnym Januszem biznesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pituch ale prawie cale odliczasz od podatku, wiec i tak jest niezle moim zdaniem

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek Na świeżo założoną zoo nikt nie da kredytu na własny gabinet. Do tego musisz płacić podatki podwójnie chcąc pieniądze wyciągnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Jeśli pozostajemy przy tym przykładzie to nie można w Polsce świadczyć usług medycznych w ramach spółki z o.o. Można kombinować z komandytową ale to koszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkontakciecompl
      To prawda co piszesz ale artykuł jest o czymś więcej niż zwykłe porównywanie zarobków. Chodzi nie o to, że jej nie stać na wakacje na Hawajach, tylko o zarobki tak niskie przy pracach tak angażujących, że podniesienie kwalifikacji i tym samym zarobków, staje się dla takiej osoby coraz bardziej nieosiągalne, choć człowiek wyciska z siebie wszystkie siły, to nie jest w stanie zaoszczędzić czasu ani pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @misgrys: no k#??a sory, zeby jakas kasjerka czy sprzataczka zarabiała duze pieniadze xD ludzie myślą, ze pojdą do pracy i z uwagi na czas pracy bedą dostawac ciagle wiecej i wieecj bez starania sie, jakiegokolwiek rozwoju itd.rynek weryfikuje prace. na kasie może być kazdy, nawet niepełnosprawni, jest to praca bardzo łatwa i dostepna - nie ma prawa byc dobrze płatna. To powinna byc praca okresowa. Natomiast wiele osob idzie na kase i hurr durr mało zarabiają jak wyżywią rodzine - k#??a to nei jest praca do wyżywiana rodziny. Niestety ale dopoki pokolenie prl nie wymrze dopóty tak bedzie. Ludzie nie zdaja sobie sprawy jak działa rynek i swiat. Nie ma k#??a dostawania pieniedzy od tak za to, ze po prostu sie pracuje. Dostajesz za to co robisz. robisz wiecej, lepiej dostajesz wiecej. Robisz rzeczy lepsze, bardziej porzadane - lepsza kasa. A nie bo ty 10 lat pracujesz tu na stanowisku to powinienes dostac wiecej. Owszem moze wiecej o jakies 500 zł. Jakbym ja prowadził sklep to bym kasjerkom/kasjerom płacił 2000-2500 na reke. Nie wiecej bo psułbym rynek. Po prostu ta praca nie jest tyle warta.

    •  

      pokaż komentarz

      zaczyna sie najczęściej z jdg. Latwiej o kredyt niz na spzoo, ksiegowa to koszt 100 zl a w polaczeniu z etatem odpada zus. Spzoo to taki wyższy "level", jak sie ma juz jakies doświadczenie. Stary kawal przytocze: - Słyszałem, ze wszedles w spółkę z Goldbergiem? - Tak, ja mialem pieniądze a on doświadczenie. - I co? - I teraz on ma pieniądze a ja doświadczenie:

      @wkontakciecompl: Zarąbisty biznes że koszty księgowości to problem. Super się znasz, jak nie umiesz uniknąć podwójnego opodatkowania z sp. z o.o.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek no właśnie o to mi chodzilo, ze to znikome koszty. I nie kreuje sie na jakiegos znawce. Przeciwnie, bardzo chetnie (serio) dowiem sie od Ciebie jak uniknac podwojnego opodatkowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkontakciecompl: No choćby swego czasu się robiło układ składany ze spółki komandytowej i z o.o., gdzie przedsiębiorca jako osoba fizyczna był komandytariuszem sp k, a spólka zoo była komplementariuszem w tejże sp k. z jakimś minimalnym wkładem. Odpowiadało się wtedy do wys. komandytu i całym majątkiem sp z o.o. (czyli de facto minimalnym wkładem). Niestety, nie dam sobie głowy uciąć czy jakoś tego nie ukrócono (np. obejmując sp k CIT-em) bo nie robie na codzień w spółkach ani w podatkach

    •  
      L...s

      +10

      pokaż komentarz

      @monarchista: rozumiem, że pracowałeś na kasie, że jesteś gotów rękę obciąć na stwierdzenie, że praca na kasie jest łatwa? Przy społeczeństwie tak powalonym jak polskie, gdzie kasjera wszyscy traktują jak niewolnika, a nie jak człowieka wykonującego swoją pracę (ach ta roszczeniowość Januszy i Grażyn, bo łaskę robią, że papier toaletowy kupują akurat u ciebie), ta praca to istna katorga dla psychiki i jak ktoś nie ma jej twardej, albo nie pozbędzie się dumy by zostać legalną dziwką handlu, to ta praca potrafi zryć banię.
      Wiadomo, że praca kasjera nie równa się pracy ekspertowi w jakiejś dziedzinie, ale kasjer chcący się rozwijać zwyczajnie nie ma przeważnie jak, bo niska płaca jest, albo nie raz nie ma szczebli kariery w danym sklepie i możliwości ewentualnego awansu są zabetonowane. Plus niestety niespodzianka - nie każdy jest ą i ę i nie każdy ma predyspozycje by zostać np programistą.

      Po pracy na kasie gardzi się takimi ludźmi jak Ty, co patrząca zwyczajnych ludzi z kasy z wyższością jakby Boga za piętę złapał.

      EDIT: poza tym nie znasz realiów życia. Nie każdy miał się tak szczęśliwie by od najmłodszych lat rozwijać się super i mądrze w kierunku nie wiadomo jakiego zawodu. Niektórzy po latach cierpień mogą w ogóle wystartować na rynku pracy. I co, takim z tego powodu należy odmówić możliwości rozwoju?

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu ta praca nie jest tyle warta.

      @monarchista: Tuż za naszą zachodnią granicą. W sklepie tej samej sieci wykonująca dokładnie taką samą prace kasjerka zarabia 2-3 x więcej. Co biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza w Niemczech spokojnie starcza aby wyżywiła rodzinę bez wielkiej spiny. Wniosek?
      Ktoś nas j*bie w tyłek bez poślizgu, czy to może wina polaków-PRLaków-cebulaków?

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek dawno ukrocono. Nawet swego czasu oferowano spółki zalozone na starych zasadach.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Jeśli pozostajemy przy tym przykładzie to nie można w Polsce świadczyć usług medycznych w ramach spółki z o.o. Można kombinować z komandytową ale to koszty.

      @iuxtaposed: nie chce mi się teraz grzebać po ustawach, ale chyba znam kilka przychodni w formie spólek kapitałowych/założonych przez spółki kapitałowe. Nie mozna prowadzic np. praktyki lekarskiej jako kapitałowej, fakt, ale nie o tym mowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Linds: kasjerem może zostać każdy. Być może trzeba mieć cierpliwość, no nie każdy ją ma sory. Praca jest łatwa tylko monotonna. Gdyby było inaczej to byłoby cięzko znalec kasjerów lub byłoby to lepiej płatne. Z programistą to poleciales oczywiscie w skrajność, bo nie każdy musi zarabiać 5,10,15k miesiecznie. Może zarabiać np. 3 tys netto. Kasjer po prostu na to nie zasluguje. Nikt nikomu nie odbiera mozliwosci rozwoju. Uwazasz, ze danie lepszej płacy na kasie to mozliwosc rozwoju? W czym on sie rozwinie? Bedzie szybciej puszke przesuwal po kasie? Nie gardze kasjerami, tylko gardze ta roszczeniowością. Panstwo wbija szpile na kazdym kroku, bardzo nie lubi jak ludzie zarabiają pieniadze. Ludzie powinni walczyc o obnizke podatków a nie zwiekszanie płac.

    •  

      pokaż komentarz

      @GregPelka: BO OGÓLNIE ZARABIA SIĘ WIECEJ. Analogicznie u nas ukrainiec bedzie w siódmym niebie. I do tego wlasnie prowadzi lepsza polityka gospodarcza = nie wp??!@#@anie sie panstwa i nizsze podatki. Niemcy tak sie wybiły po wojnie i dziś mamy efekt. A w Polsce mentalnosc komuchów.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek korzyscia bylo nieopodatkowanie zgromadzonych (zarobionych) srodkow dopoki sie ich nie wyplaci. Teraz juz nieaktualne.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek korzyscia bylo nieopodatkowanie zgromadzonych (zarobionych) srodkow dopoki sie ich nie wyplaci. Teraz juz nieaktualne.

      @wkontakciecompl: Chwila.

      O ile pamiętam, to ta konstrukcja miała na celu to, żeby większość kasy sobie wypłacać jako komandytariuszowi bez CIT (a jakąś mniejszość przez komplementariusza w formie sp. z o.o. z CIT) żeby uniknąć smutnej okoliczności opodatkowania najpierw zysku spółki CIT-em a potem prezentu dla państwa w PIT-cie. Dalej to tak działa, czy już nie? Kiedyś odjęto komandytowo-akcyjne CIT-em, ale czy objęto zwykłe komandytowe też?

    •  

      pokaż komentarz

      @wkontakciecompl: a przynajmniej jakoś tak było, kiedy mój ówczesny mecenas się w takie kombinacje bawił.

    •  

      pokaż komentarz

      @monarchista: Wydaje mi sie, ze tu nikt nie płacze o różnicy w poziomie zarobkow ale smutnym fakcie, ze wynagrodzenia sa ponizej poziomu wegetacji. To jest gorsze od niewolnoctwa. Wiadomo, ze jak ktos chce moec wiecej, niech cos potrafi, zaryzykuje blablabla. Jednak za uczciwie wykonana prace nalezy sie adekwatna zaplata, ktora zapewni minimum socjalne. W wiekszosci jednak nie mam do czynienia z minimum egzystencji. Kawal sk!%#ysyna z Ciebie kolego, a slowem nie wspominasz o odpodatkowaniu pracy i zwiekszeniu kwoty wolnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek jak to! To spółki zoo nie bankrutują?

    •  

      pokaż komentarz

      @Endrius to po co sie pchac w takie prace. A juz kompletnie nie kumam jak ktos moze znalezc byle robote i zrobic sobie dziecko. Po 30 latach pracy i wychowaniu troje dzieci taki ktos narzeka, ze nie zarabia godnie. Taki swiat. Zycie jest za krotkie po prostu.

    •  
      L...s

      +5

      pokaż komentarz

      kasjerem może zostać każdy. [...] praca jest łatwa

      @monarchista: I co z tego? Każdy też może zostać np baristą w sieciówce albo doradcą w markecie. Skoro ta praca jest taka łatwa to czemu sam jej nie wykonujesz? Coś nie wierze, że to tylko kwestia hajsu, może i nie tylko kwestia zawyżonej dumy.

      Być może trzeba mieć cierpliwość, no nie każdy ją ma sory. Praca jest łatwa tylko monotonna. Gdyby było inaczej to byłoby cięzko znalec kasjerów lub byłoby to lepiej płatne

      @monarchista: Praca nie jest monotonna, bo raz, że klienci są różni, a dwa - nie wiesz jaka będzie awantura jeśli klient Ci ją zrobi o coś na co nie masz wpływu. Ale oberwie się i tak Tobie, bo to Ty jesteś wystawiony na front niczym mięso armatnie. Ja na kasie na pewno się nie nudziłem. Problem miałem z pogardliwym podejściem do klienta, wręcz z wyższością rodem ze społeczeństwa opartego na kastach. I to jest trudne w tej pracy - bycie pogardzanym, czasem upokarzanym za wykonywanie pracy, która jest pożyteczna, bo inaczej nikt by jej nie wykonywał i ludzie nie mieliby jak dokonać swoich wymarzonych zakupów.
      Myślisz, że dlaczego w ciągu ostatniego roku Lidl i Biedronka zaczęły prowadzić kampanie by przyciągnąć ludzi do siebie do pracy i podniosły stawki oraz zaproponowały jakieś bonusy pracownicze? Właśnie dlatego - praca na kasie jest trudna, za pół darmo stojąc na krawędzi wyżycia się nikt jej nie chce wykonywać. Jedna z menedżerek Lidla ok rok temu postanowiła na tydzień siąść na kasie, o sprawie kiedyś głośno pisano. Wytrwała 3 dni zanim się załamała psychicznie. Potem rozpoczęły się zmiany opisane wcześniej.

      Z programistą to poleciales oczywiscie w skrajność, bo nie każdy musi zarabiać 5,10,15k miesiecznie. Może zarabiać np. 3 tys netto. Kasjer po prostu na to nie zasluguje. Nikt nikomu nie odbiera mozliwosci rozwoju.

      @monarchista: Właśnie odbierasz możliwości nie dając ludziom zarobić na tyle, by mogli sobie odłożyć pieniądze na rozwój i/lub przebranżowienie. Uważasz, że kasjer to podludź, który nawet nie zasługuje by zarobić wyżej niż granica ledwego utrzymania się. Przeczytaj jeszcze raz artykuł, bo widać, że z niego nic nie wyciągnąłeś.

      Uwazasz, ze danie lepszej płacy na kasie to mozliwosc rozwoju? W czym on sie rozwinie? Bedzie szybciej puszke przesuwal po kasie? Nie gardze kasjerami, tylko gardze ta roszczeniowością. Panstwo wbija szpile na kazdym kroku, bardzo nie lubi jak ludzie zarabiają pieniadze. Ludzie powinni walczyc o obnizke podatków a nie zwiekszanie płac.

      @monarchista: powinno się walczyć i o obniżkę podatków i o podniesienie płac, bo co z tego jak się obniży podatki jeśli pracodawca uzna to za okazje by mniej płacić ludziom albo nie podnieść stawki w ogóle. Pomijam fakt, że ludzkie podejście do pracownika rodzi w nim lojalność wobec pracodawcy itd.
      Jak wyższa płaca da szanse rozwoju pracownikowi? No nie wiem... może pozwoli mu to z czasem opłacić studia zaoczne? Może będzie mógł zrobić jakiś kurs dający ważne umiejętności zamiast tracić czas na prace na 2 etaty by moc wyżywić siebie i rodzine? Może wyrobi uprawnieni dające mu szanse na awans nawet w sklepie, w którym robi albo z wystartowaniem z własnym biznesem?
      Twój problem jest taki, że stereotypowo postrzegasz kasjera jako nieroba, który jak już przegrał życie to nie ma powodu by dać mu jakąkolwiek szanse na wyjście z dna. A ja pracując na kasie poznałem różnych ludzi z różnymi problemami. Np kobieta oszukana przez swojego byłego, który wrobił ją w długi i zwiał, która haruje na dwóch etatach by wyjść z długu. Chciałaby ukończyć magisterke, ale nie ma ona jak. Nie stać ją na to.

      Trochę więcej życzliwości i szacunku do ludzi. Nie każdy ma szanse z miejsca zostać wygrywem. I nie każdy jest tępym, roszczeniowym dzieciakiem, który za hajs matki balował.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakjaniecierpiesmerfow: słowem nie wspominam? No to czytasz ze zrozumieniem moje komentarze widze.

      Panstwo wbija szpile na kazdym kroku, bardzo nie lubi jak ludzie zarabiają pieniadze. Ludzie powinni walczyc o obnizke podatków a nie zwiekszanie płac.

      sk#@%ysynem to mozesz byc ty. kto ocenia co to jest minimum egzystencji? Prosze cie skocz te bajeczki. Praca jest warta tyle za ile ktoś ją wykona. Koniec kropka. To jest rynek. Gdyby człowiek nie był tak opodatkowany to by wystarczało i ceny by spadły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Linds:

      ad. 1 sory ale jestes debilem czy udajesz?
      No k%%#a najlepszy argument świata - skoro to jest takie proste to czmeu tego nie wykonujesz?
      Brawo, błysnąłeś intelektem. Nie wykonuje zawodu kasjera bo k%%#a mam inną prace XDDDDD Baristą jakoś ludzie nie chcą zostać - może dlatego nie ma ich tak dużo??? Nie wiem o jakiej dumie bełkoczesz, zwyczajnie zajmuje się czymś innym.

      ad. 2 kto ci do cholery każe pracować na kasie? Chcesz dyktować ludziom jak sie mają zachowywac? No tak sie zachowują jak buraki i tyle.

      ad. 3

      Uważasz, że kasjer to podludź, który nawet nie zasługuje by zarobić wyżej niż granica ledwego utrzymania się.

      Gdzie tak napisalem lamusie? Przeciwnie, napisalem, ze nie gardze kasjerami. Gardze roszczeniowością. Zkladasz, ze wszyscy na starcie są biedni. To idź być razem z biednymi. Ja patrzę w górę a nie w dół. Do wszystkiego dochodzę sam bo wiem, ze trzeba zapracować a nie być roszczeniowym.

      ad. 4

      powinno się walczyć i o obniżkę podatków i o podniesienie płac, bo co z tego jak się obniży podatki jeśli pracodawca uzna to za okazje by mniej płacić ludziom albo nie podnieść stawki w ogóle. Pomijam fakt, że ludzkie podejście do pracownika rodzi w nim lojalność wobec pracodawcy itd.

      boże jedyny, ty kompletnie nie rozumiesz rynku. czesc osob wykozysta to tak jak napisales i nie podniesie, ale część podniesie! Nie masz prawa nigdy zalozyc, ze 100% zrobi to lub to. Część zawsze zrobi inaczej. Wiec to juz jest jakiś plus, ze część osób dostanie wiecej kasy. A co dalej? Konkurencja miły panie. Konkurencja wykosi tych, ktorzy nic nie zrobili.

      Twój problem jest taki, że stereotypowo postrzegasz kasjera jako nieroba, który jak już przegrał życie to nie ma powodu by dać mu jakąkolwiek szanse na wyjście z dna. A ja pracując na kasie poznałem różnych ludzi z różnymi problemami. Np kobieta oszukana przez swojego byłego, który wrobił ją w długi i zwiał, która haruje na dwóch etatach by wyjść z długu. Chciałaby ukończyć magisterke, ale nie ma ona jak. Nie stać ją na to.

      nie, nie postrzegam kasjera jako nie roba, nie napisalem tego nigdzie. Kasjer to praca jak praca, przychodzisz na x godzin, robisz to i to i wracasz do domu. Problem w tym, ze chętnych na to stanowisko jest w cholere i praca nie jest skomplikowana = musi być słabo płatna, nie ma innej rady. Zniszczysz rynek ingerując w to i sztucznie podwyzszając.

      Co do kobiety oszukanej - gówno mnie to obchodzi. Nie ja i nie moje pieniądze z podatków są od tego aby poprawiać komuś samopoczucie.

      Powiem na koniec jeszcze raz - nie niskie płace są problemem bo to prawo rynku. Jeśli rynek jest zdrowy to wszyscy mają dobrze tylko ostatni idioci nie mają wtedy dobre ale to akurat słusznie. Problem w tym, ze nie mamy zdrowego rynku. Mamy pełno grup zawodowych z przywilejami jak górnicy, służby, mamy kupe związków zawodowych ktorzy wlasnie ingerują tak jak ty chcesz i przez to pełno strajków, niskie płace bo ich strajki prowadzą wlasnie do drozszych cen za uslugi i mniejszych płac, nie odwrotnie. Mamy pełno ograniczeń, licencji, koncesji, nad wieloma rzeczami pańśtwo musi sprawować kontrolę. To jest chory rynek. A do tego wysokie podatki.

      Jeśli kobiecina na kasie dostaje do ręki 2000 zł netto na umowie o pracę to znaczy, ze jej pracodawca musiał zapłacić na to 3347 zł. To jest ponad 1300 zł więcej niż ona dostała. To jest 16 tys zł rocznie.
      I to są te pieniądze, które ona mogłaby użyć na to aby sie rozwijać, zadbać o przyszłość itd itp. A wg twojego rozwiazania chcesz żeby dostała podwyżke np. na 3000 tys zł co pewnie by jej mocno pomogło ale nie myslisz o tym, ze pracodawca musialb wtedy placic na nią miesiecznie 5077 zł czyli 2077 zł więcej co rocznie daje 25 tys zł. Pomnóż to teraz razy ilość pracowników i jak mały sklepik osiedlowy ma sobie k%%#a na to pozwolić? Wtedy ktoś straci prace i a reszta bedzie musiala przejąć jego robote i nici z twojej pomocy. Pomyśl i zrozum jak działa gospodarka rynkowa i graj wg jej zasad a nie próbuj wrzucac swoich komunistycznych pomysłów udoskanalania wszystkiego. Jeśli dziś pracownik na umowie o prace czyli człowiek ,ktory robi coś ze swoim zyciem jednak dostaje np. to 2000 zł netto to teraz tak:

      3347 zł - 2000 zł = 1347 zł czyli 40%. Laska na starcie ma pomniejszoną pensje o 40%.
      Z tymi dwoma tysiącami idzie do sklepu i kupuje jedzenie, ubrania wszystko plus VAT 23%, kupuje benzyne, moze papierosy wszystko +50% akcyza. I najwazniejsza rzecz, którą każdy pomija. Przedsiębiorca ktory musi płacić podatki zawsze wrzuca je w cene tak aby mu sie kalkulowało potem. W koncu cena jest + VAT, ten VAT więc płaci klient. Ta kobiecina oprocz tego, ze placi za chleb + VAT to w cenie tego chleba są jeszcze uwzglednione podatki ktore placi ten piekarz na swoich pracownikow, swoj vat, swoj dochodowy itd. Musi tak robic bo inaczej bedzie stratny.

      I to jest powód dla ktorego ludzie mają mało kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Linds: Każda praca z obsługą klienta tak wygląda. Od kasjera, po supportowca IT.

    •  

      pokaż komentarz

      @WujekStaszekKoneserFlaszek: mój kuzyn, który jest dziennikarzem jednej z większych stacji radiowych, powtarzał ten kawał:D

    •  
      W........................k

      0

      pokaż komentarz

      @piqtrek: Nie jestem dziennikarzem ale też go powtarzam z uwagi na trafność oceny sytuacji jaka z niego płynie. Oczywiście czasami bywa inaczej.

      pokaż spoiler Słyszałem o paru przypadkach zawalenia się balkonu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wkontakciecompl: Problem jest taki, że ta Pani nie ma możliwości. Brakuje czasu i pieniędzy, żeby iść dalej. Natomiast bogaci ludzie zazwyczaj pochodzą z "dobrych domów" - mają przede wszystkim pieniądze, lepszy start..

    •  

      pokaż komentarz

      @luki201 nie znam tej Pani, z reszta pewnie jest wymyślona. Ale ze mozna inaczej to chyba troche sam jestem przykładem. W nocy tj. 2-7 mam "robotę" za gowniane pieniadze ledwie pozwalające przeżyć. O 7 zawoze dziecko do przedszkola i zajmuje sie taka pracą majaca dac wiekszy dochod za parę miesięcy (teraz prawie nie zarabiam) i juz widac efekty. PS Tak, chodzę wiecznie niewyspany, okropne uczucie, nie raz drzemnalem sie w aucie jak juz nie dawalem rady ale cos za coś.

    •  

      pokaż komentarz

      @GregPelka ale właśnie za zachodnia granica ta praca JEST dwa razy wiecej warta. Jak to mozliwe? Ano tak, ze srednia zarobkow w nowoczesnym przemysle, w innowacyjnych uslugach, wydajnej bo skpmputeryzowanej pracy jest wysoka (czytaj wartosc pracy innych jest wysoka). Dzieki temu nie mozna zaofetowac stawki polskiej bo pies z kulawą noga by nie przyszedl do pracy. Wniosek: tworzyc wartosciowe uslugi i produkty, to ciagnie place w gore a przy okazji prace kasjerek.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek jak to! To spółki zoo nie bankrutują?

      @Amfan-1: Bankrutują.

      Lecz gdy bankrutuje partnerska albo jawna to ich członkowie odpowiadają swoim prywatnym majątkiem bez ograniczeń (np. domem), a jak bankrutuje z o.o. to członkowie odpowiadają tylko z kasy już wniesionej za udziały (tak w wielkim skrócie i wielkim uproszczeniu).

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek Jak działałeś uczciwie to tak, a jak robiłes przekręty to konfiskata.rozszerzona.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek Jak działałeś uczciwie to tak, a jak robiłes przekręty to konfiskata.rozszerzona.

      @Amfan-1: Nie do końca rozumiesz "konfiskatę rozszerzoną", przyczyn upadłości ale spoko

      pokaż spoiler to gówno długo nie pociągnie

    •  

      pokaż komentarz

      ta praca JEST dwa razy wiecej warta. Jak to mozliwe? Ano tak, ze srednia zarobkow w nowoczesnym przemysle, w innowacyjnych uslugach, wydajnej bo skpmputeryzowanej pracy jest wysoka (czytaj wartosc pracy innych jest wysoka)

      @wkontakciecompl: Zandberg byłby z Ciebie dumny.
      A tak na poważnie, chcesz mi w mówić, że jeżeli w jednej firmie pracuje #programista15k i faktycznie jego praca jest w huk wydajna, to z automatu, praca pani sprzątaczki myjącej kible w owej firmie jest więcej warta?
      Fuck logic ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @GregPelka zandbergiem i socjalistami szczerze gardze. Co do Twojego postu - nie chodzilo mi o jednego programiste w jednej firmie lecz o cala innowacyjna gospodarkę, to chyba jasno wynika z mojego postu. Tak tworzy sie wysokie zarobki w kraju. W skrocie praca jest warta tyle za ile mozna ja sprzedac. zandberg to nie ta strona barykady. Masz inne zdanie? Ok, chetnie przeczytam. czekam na post z objasnieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      słowem nie wspominam?

      @monarchista: > no k@@#a sory, zeby jakas kasjerka czy sprzataczka zarabiała duze pieniadze xD ludzie myślą, ze pojdą do pracy i z uwagi na czas pracy bedą dostawac ciagle wiecej i wieecj bez starania sie, jakiegokolwiek rozwoju itd.rynek weryfikuje prace. na kasie może być kazdy, nawet niepełnosprawni, jest to praca bardzo łatwa i dostepna - nie ma prawa byc dobrze płatna. To powinna byc praca okresowa. Natomiast wiele osob idzie na kase i hurr durr mało zarabiają jak wyżywią rodzine - k@@#a to nei jest praca do wyżywiana rodziny. Niestety ale dopoki pokolenie prl nie wymrze dopóty tak bedzie. Ludzie nie zdaja sobie sprawy jak działa rynek i swiat. Nie ma k@@#a dostawania pieniedzy od tak za to, ze po prostu sie pracuje. Dostajesz za to co robisz. robisz wiecej, lepiej dostajesz wiecej. Robisz rzeczy lepsze, bardziej porzadane - lepsza kasa. A nie bo ty 10 lat pracujesz tu na stanowisku to powinienes dostac wiecej. Owszem moze wiecej o jakies 500 zł. Jakbym ja prowadził sklep to bym kasjerkom/kasjerom płacił 2000-2500 na reke. Nie wiecej bo psułbym rynek. Po prostu ta praca nie jest tyle warta.

      @monarchista: Niestety, ale w pierwszym poscie nie wspominasz. Powinienem zacytowac do czego sie odnosze - moj blad.
      W nastepnych wspomniales i chwala Ci za to. To rzad jest glownym winowajca.
      Ale rowniez podejscie pracodawcow do pracownika zgodne z Twoim twierdzeniem.
      Wybacz, ale bedac dentysta nie moglbym spojzec tej pomocniczce w oczy, placac jej minimalna. Musisz wiedziec, ze taka pomocniczka w innych krajach zarabia tyle, ze stac ja na niewiele mniej niz tego dentyste.
      Praca nie do konca jest warta tyle za ile ktos ja wykona, bo to odbija sie na ogole obywateli. Zalozmy, ze gowniarz bedzie nadupcal 3 razy bardziej niz ktos starszy, ale to nie potrwa dlugo, bo zameczy kregoslup itd. Tutaj pytanie, kto w kraju z panstwowa sluzba zdrowia bedzie sponsorowal naprawe tych kretynow poswiecajacych swoje zdrowie w pracy. Nie chodzi juz tutaj wspomniany kregoslup, ale rowniez nerwowa atmosfere, ktora odbija sie poteznie na ukladzie trawienia i krazenia?
      Zatem w interesie ogolu jest, by ludzie byli sprawiedliwie i uczciwie wynagradzani za swoja prace, zeby nie wywolywac patologii. Panstwo powinno tego pilnowac. Za to biora ciezkie pieniadze do qrwy nedzy. Ale oni pilnuja interesu korporacji i pseudobiznesmenow o Twoim sposobie myslenia. Pani na kasie, smieciarz czy zamiatacz ulic sa potrzebni wszystkim obywatelom i nalezy za ich prace wynagrodzic ich conajmniej minimum socjalnym. Inaczej to jest gorzej niz niewolnictwo.
      Mimo, ze jestem wolnosciowcem, popieram Korwina, to niestety, ale pewne kwestie musza byc uregulowane, zeby utrzymac jakis poziom cywilizacyjny w stadzie.
      Jednak poczatek tego wszystkiego to odpodatkowanie pracy - o czym wspomniales w nastepnych postach.

    •  

      pokaż komentarz

      nie chodzilo mi o jednego programiste w jednej firmie lecz o cala innowacyjna gospodarkę, to chyba jasno wynika z mojego postu. (...) Masz inne zdanie? Ok, chetnie przeczytam. czekam na post z objasnieniem.

      @wkontakciecompl: Mam dokładnie takie samo zdanie, tylko Ty błędnie tłumaczysz mechanizm. Już tłumaczę. W Niemczech, czy w innym wysoce rozwiniętym kraju, starając się niewiele więcej można zarabiać już bardzo przyzwoicie. Ludzie mają do wyboru:
      a) minimum zaangażowania, umiarkowanie ambitna praca, średnia pensja
      b) brak zaangażowania, mało ambitna praca, niższa pensja
      I proste. Jeśli różnica w pensji będzie zbyt wielka na niekorzyść b), to ludzie zaczną pracować przy a).

      Główną motywacją KAŻDEGO pracownika jest jego pensja. I pensja na danym stanowisku w danym kraju wynosi dokładnie tyle, za ile pracownicy podejmą się pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Praca jest warta tyle za ile ktoś ją wykona

      @monarchista:
      50% prawdy, a może czasem 20.
      Reszta - praca jest warta tyle, ile wyszczekasz/naściemniasz.
      Przykład - pierwsze lepsze korpo jak np. producent takiego czegoś do wkładania do gęby - żyją na tej swojej gównoproduktywności z masą pracowników udających że robią coś pożytecznego tylko dlatego że produkt niszowy.
      Tak że ostrożnie z tym ocenianiem ile jest warta czyjaś praca, koleś...

    •  

      pokaż komentarz

      @wkontakciecompl: Ok, ale ludzie wykonujący takie prace w krajach cywilizowanych mogą normalnie siebie utrzymać oraz rodzinę czy wyjechać na wakacje. Pan właściciel przychodni sam nie będzie obsługiwał ludzi, sprzątał itd.. Bo do tej układanki potrzebni są pracownicy, którzy nie muszą jechać na Hawaje, ale chociaż opłacić mieszkanie, gdzieś wyjść czy pojechać nad polskie morze - takie podstawy. To samo tyczy się policjantów, którzy żałośnie mało zarabiają - też mają wszyscy zrezygnować i szukać czegoś lepszego? czy kierowcy karetek pogotowia?

    • więcej komentarzy(36)

  •  
    r.................y

    +92

    pokaż komentarz

    To czego się tak wszyscy pchają do tej budżetówki, jezeli tak im źle tam płacą. Normalny człowiek z ulicy nie ma prawie szans na robote na państwowym, bo jakoś wszędzie do tego piekła pchają swoich synalków, córeczki, wnusie, kuzynów, siostrzeńców, kolegów, sąsiadów itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @rynek_matrymonialny Przeczytałeś ze zrozumieniem artykuł? Wymieniona w pierwszym przykładzie kronika stomatologiczna raczej nie była państwowa. I jak widzisz na ostatnim przykładzie i brakach etatowych raczej niewiele osób się tam pcha.

    •  
      r.................y

      -19

      pokaż komentarz

      @wolny__login: nie była państwowa ale klientów to miała z NFZ-u co? a jednak cała reszta tych narzekaczy to już była czysta budżetówka

    •  

      pokaż komentarz

      To czego się tak wszyscy pchają do tej budżetówki, jezeli tak im źle tam płacą.

      @rynek_matrymonialny: Bo na te hawaje to się chce jeździć, tylko uczciwie pracować albo zaryzykować się nie chce. Bo to bardzo wygodne okradać podatników i jęczeć.

      Darmowe szkoły, studia i opieka medyczna. Skończyć gówno kierunek za publiczną kasę później pójść do matki niech załatwi robotę po znajomości a na końcu narzekać, że nie da się wygodnie żyć bo przy takiej liczbie pasożytów i takiej skali trwonienia pieniędzy - w budżecie na nic nie ma forsy...

      Co ci ludzie sobie myślą? Że do 30-tki będą sobie w spokoju kwitnąć w jakiejś "wyższej szkole" a później mama załatwi pracę i w 1 dzień wejdą na poziom wierchuszki i kolesiów kręcący budżetówką?

    •  

      pokaż komentarz

      @rynek_matrymonialny Powielasz mity. Znam osobiście kilka osób które pracują w budżetowce a żadnych znajomości nie mieli.

    •  

      pokaż komentarz

      To czego się tak wszyscy pchają do tej budżetówki

      @MiniHoneybee: @rynek_matrymonialny:

      Macie troszkę spaczony obraz budżetówki. Może gdzieś na głębokiej prowincji ludzie pchają się do budżetówki bo bezrobocie 20% a jeść się chce. W dużych miastach są braki kadrowe w budżetówce.

      Budżetówka to ludzie przed emeryturą i kobiety co mają małe dzieci i chcą godzić prace zawodową z opieką na dzieci. Nikt tam się nie garnie

    •  

      pokaż komentarz

      Przeczytałeś ze zrozumieniem artykuł? Wymieniona w pierwszym przykładzie kronika stomatologiczna raczej nie była państwowa. I jak widzisz na ostatnim przykładzie i brakach etatowych raczej niewiele osób się tam pcha.

      @wolny__login: taa jeden przykład i do tego idę o zakład że zupełnie nieadekwatny.
      Po drugie zarobki na różnych stanowiskach są tajne? Zwłaszcza w budżetówce są wyjątkowo jawne.. Po co studiować kierunek/iść do pracy gdzie słabo płacą? Jeżeli kasa nie odpowiada to trzeba iść gdzie indziej...
      Po trzecie skoro chcą zarabiać tyle co w Lidlu to niech k...wa idą do Lidla, nie muszą się nawet doszkalać.
      No ale pewnie chciałoby się pierdzieć w stołek na państowym etacie po 20 latach emeryturka jak w policji, a do tego zarabiać z 10k... a ludzie pracujący w lidlach i innych niech tyrają na kastę budżetową, bo przecież im się należy..

    •  

      pokaż komentarz

      Normalny człowiek z ulicy nie ma prawie szans na robote na państwowym, bo jakoś wszędzie do tego piekła pchają swoich synalków, córeczki, wnusie, kuzynów, siostrzeńców, kolegów, sąsiadów itd.

      @rynek_matrymonialny: to była prawda 10-15 lat temu. Może w tzw. Polsce powiatowej jest tak cały czas, ale w większych miastach konkursy na te same stanowiska ogłasza się czasem nawet kilka razy w miesiącu, chyba najbardziej dramatycznym przykładem braków kadrowych są sądy. Przyjmowany jest generalnie każdy, kto spełnia wymagania formalne. Informacje z pierwszej, własnej ręki.

    •  

      pokaż komentarz

      To czego się tak wszyscy pchają do tej budżetówki, jezeli tak im źle tam płacą. To czego się tak wszyscy pchają do tej budżetówki, jezeli tak im źle tam płacą.

      @rynek_matrymonialny: Bo niektórzy mają peerelowską mentalność, że bardziej niż wysokość pensji liczy się stabilność zatrudnienia i benefity typu trzynastki czy inne wczasy pod gruszą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wolny__login: hie hie kronika stomatologiczna - fajnie wyszło

    •  

      pokaż komentarz

      Normalny człowiek z ulicy nie ma prawie szans na robote na państwowym, bo jakoś wszędzie do tego piekła pchają swoich synalków, córeczki, wnusie, kuzynów, siostrzeńców, kolegów, sąsiadów itd.

      @rynek_matrymonialny: Ale k#%%a brednie xD Do budżetówki bez problemu można się dostać bo płace c%%%?we i nikt nie chce tam robić, ale budżetówka ma to do siebie że jest stabilnym pracodawcą w kraju januszexów jest wielkim atutem.

      Konkursy właściwie urzędy robią co chwile bo braki kadrowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolas_Bourbaki głęboką prowincja to 80% kraju. A nawet według statystyk w budżetówce wiecej sie zarabia niż w sektorze prywatnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Normalny człowiek z ulicy nie ma prawie szans na robote na państwowym

      @rynek_matrymonialny: Chyba jakiś kaleka, na szeregowego referenta biorą każdego.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale k?!$a brednie xD Do budżetówki bez problemu można się dostać bo płace c$??@we i nikt nie chce tam robić

      @KochanekAdmina: Dokładnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Powielasz mity. Znam osobiście kilka osób które pracują w budżetowce a żadnych znajomości nie mieli.

      @konkretnykrakow: No, to są te mity jakoby w budżetówce czy na studia dostawali się tylko dzieci/znajomi/rodzina... Smutna prawda dla takich ludzi jest taka, że nie ma takiej rodziny królika, żeby rok rocznie od dekad pokrywała 100% rekrutacji. Jasne że są znajomi, ale obok tego zawsze są wolne miejsca dla ludzi znikąd, tylko wtedy trzeba umieć w to wskoczyć.
      Ale oczywiście łatwiej jak się nie dostało takiej roboty tłumaczyć sobie że to dlatego że wszystko było ustawione i nie miało się szans, niż przyznać przed sobą że jednak umie się za mało żeby wskoczyć na te wolne miejsca jakie są bo byli lepsi, czy nawet sprytniejsi żeby wskoczyć w "układ" ale wciąż bez żadnych pleców tak z nikąd.

    •  

      pokaż komentarz

      Jasne że są znajomi, ale obok tego zawsze są wolne miejsca dla ludzi znikąd, tylko wtedy trzeba umieć w to wskoczyć.

      @przemomemoo: Swój etacik w warszawie budżetowy za ponad średnią krajową dostałem bez żadnych znajomości, nawet miałem trudność e znalezienie budynku gdzie mam pracować xD mamy rok 2017 a nie 1995, siedzenie w urzędzie/sądzie/ZUS/państwowej szkole nie jest już w żadnym stopniu intratne.

    •  
      J...z via iOS

      -2

      pokaż komentarz

      @rynek_matrymonialny: bzdura. Z ciekawości przeszedłem rekrutację do urzędu. Wygrałem konkurs i chcieli mnie przyjąć ale niestety za mało płacili żeby to miało sens.

    • więcej komentarzy(6)

    •  

      pokaż komentarz

      @kociub: można podziękować niemcom i ruskim, rozj@$#li kraj, zatruli ludzi socjalizmem i nawet odszkodowań nie chcą płacić, nie wspominając już że sobie z Polski urządzili mega auschwitz, a kapo urzędujące w sejmie w kształcie cyrku prześcigają się w wymyślaniu nowych zakazów i jakby tu jeszcze nie doj@$#ć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzie: Wiadomo... wina zagranicy że Polacy nie mogą się ogarnąć. A no i oczywiście jest źle bo odszkodowań nie ma. A do czego one są ci potrzebne? Nie możesz bez nich podnieść swoich kwalifikacji? Uczyć się nowych rzeczy? Polska jest już na prostej, wszystko można zrobić, wiele osiągnąć. I na miejscu i za granicą. Trzeba tylko uruchomić mózg i się wysilić. Ale jak jest się leniem bez ambicji, to się biadoli, że Niemcy to... Rosjanie tamto...

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzie: Znowu próba zwalenia winy na wszystkich tylko nie na siebie xDDDDDDDDD k%%$a Chińczycy kraj który prawie zdechł z głodu zbudował kapitalistyczne imperium w kilkadziesiąt lat mając nad sobą partię Komunistyczną, a Polaczki do dziś CHLIP CHLIP BO 100 LAT TEMU RUSEK PRZYSZEDŁ I PRZEZ TO NIC NIE OSIĄGNĄŁEM xD

      Niemcy nie zapłacili reparacji CHLIP CHLIP, Polska NETTO tylko wytargała z UE 90 k%%$a miliardów Euro, no ale się nic nie da bo reparacje, do tego ta beznadziejna sytuacja do prowdzenia biznesu, ŚRODEK NAJLEPSZEGO PAKTU HANDLOWEGO NA ŚWIECIE, EUROPA BEZ GRANIC, ale chlip chlip ci j@?!ni ruscy 100 lat temu

      Jakby korwin doszedł do władzy CHLIP CHLIP to już byłbym miliarderem, a tak to siedze w domu bo na pewno jak będę próbował coś w życiu osiągnąc CHLIP CHLIP to przyjdą Ruscy z Niemcami pod wodzą Tuska i mi wszystko zabiorą CHLIP CHLIP

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina:
      Mało kiedy zgadzam się z Tobą, ale w tym przypadku masz 100% racji, sami sobie jesteśmy winni, nie umiemy się pomiędzy sobą dogadać i próbujemy tylko zwalać winę na wszystkich w około, tylko nie na siebie. Zapewne Cię zminusują, ale fakty są takie, że to my za siebie odpowiadamy od jakiś 30 lat i od tylu lat podjeliśmy wiele fatalnych decyzji.
      Płaczą, że Portugalczyk zarabia grube hajsy na biedronce, ale przecież biedronkę stworzył Polak i ją sprzedał, tak samo jak wiele innych biznesów. Płaczą, że władza c?@$@wa, a na wybory nie chodzą, bo po co? Nie ma na kogo głosować. Płaczą, że prawo złe i podatków dużo i w ogóle prowadzić tu firmę to katorga, ale kto głosuje tak a nie inaczej na te same mordy od lat 90?
      Od lat to powtarzam, że w Polsce i za 10 lat nic się znaczącego nie zmieni, dalej będzie montownią Europy, a rząd to będzie albo poplecznik PO, albo PiS, zwłaszcza po ostatnich wyborach, 500 + i innej reszcie socjalizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzie: nie zrzucaj winy na innych kolego ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Nie zgodzę się z kolegą. Wpływy obcych państw i położenie Polski to nasze przekleństwo. Najlepiej rozwijają się kraje nadmorskie, półwyspy/wyspy bo tam zwykle było mniej wojen (mniej kierunków z których może przyjść atak) oraz miały dostęp do taniego handlu morskiego i jak się rozwinęły również do ewentualnych kolonii zamorskich. Uważam, że osiągnęliśmy jako kraj dużo, na więcej po prostu by nam nie pozwolono. Stąd ciągłe hamowanie potencjału państwa. Z unią czy bez unii można się rozwijać. Wystarczy po świecie pojeździć/ o świecie poczytać żeby wiedzieć że i poza unią jest ogromny rozwój.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: czyli jeżeli ludzie gnili w obozach to jest ich wina, że się nie postawili? W jaki sposób wyobrażasz sobie, że Polacy mogą się przeciwstawić obecnej okupacji?

    •  

      pokaż komentarz

      ale kto głosuje tak a nie inaczej na te same mordy od lat 90?

      @eth0: zapominasz, że większość ludzi jest od ciebie głupsza i są zwykłymi zwierzętami, którymi można sterować jak się chce, kluczem do tego są media które są przesiąknięte agenturą. Żeby coś zmienić, musiałbyś mieć media, a to jest w Polsce niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Wpływy obcych państw i położenie Polski to nasze przekleństwo.

      @OlgierdStopa: Bzdura. Wręcz przeciwnie... Położenie mamy bardzo dobre tylko nie do końca potrafimy je wykorzystać. Ciapatych u nas nie ma, i prędko nie będzie. Mamy dobre wyjście na gospodarki wschodnie. Tylko trzeba się dobrze nauczyć z nimi handlować. Chociażby ukraincy zaczynają od nas auta na potęgę ciągnąć a to dosłownie wierzchołek góry co im można sprzedać...

    •  

      pokaż komentarz

      @flito: Bzdura! Mamy położenie, które jest naszym przekleństwem. Tutaj nawet chwilowe prosperity kończą się katastrofalną wojną wschodu z zachodem. Jedynie broń jądrowa może nam pomóc, ale jak już napisałem wcześniej ościenne państwa nam nie pozwolą. Możemy sobie pietruszką, czy samochodami z Niemiec trochę pohandlować do następnej wojny.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina:
      masz mój miecz! niestety trend w naszym społeczeństwie jest taki, że chce brnąć w szary socjalizm...daj mi daj mi, należy mi się, więc mają dawać. Przyczyna niepowodzeń tkwi w jakimś nieopisanym, tajemniczym wrogu. Od zaborów, po zdradzieckich niemieckich właścicielach banków. My Polacy dobrzy, ale wszyscy nas gnębią....My najlepsi ...papież, papież, papież.

    • więcej komentarzy(1)

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna