•  

    pokaż komentarz

    "a nauczyciel, jako funkcjonariusz publiczny, musi na to pozwolić"

    Konserwatyzm jak zwykle zakręcił na siebie bata.

    Przypomnijmy, że to Giertych zrobił z nauczycieli funkcjonariuszy publicznych w ramach programu 'Zero tolerancji' - http://pl.wikipedia.org/wiki/Zero_tolerancji_dla_przemocy_w_szkole
    A co jeszcze śmieszniejsze punkt 10. tego programu mówi: wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych na lekcjach

    Ech, z Giertycha taki prawnik jaki minister.

  •  

    pokaż komentarz

    no, to fajnie. teraz bedzie wiecej rozpuszczonych bachorow ktore mysla 'ze mi wszystko wolno'. super.

  •  

    pokaż komentarz

    prawda jest taka, że w naszych wspaniałych demokratycznych czasach nauczyciel gówno może. Pamiętam historię nauczyciela z mojego dawnego gimnazjum czy nawet z podstawówki, nie pamiętam, dawno to było, któremu jakiś gówniarz rozpieprzał lekcje, nauczyciel to olał, w końcu gnojek tak się zaczął panoszyć że nazwyzywał nauczyciela a ten go za szmaty i won z klasy. Skończyło się na wielkiej aferze i nauczyciel pożegnał się z pracą. Co do zabierania komórek to nauczyciel nie ma prawa ale i tak zabierze i odda rodzicom na wywiadówce a najczęściej uczniowi po lekcji z bonusowym op##%%##em. To ograniczanie uprawnień nauczyciela sprowadziło się do tego, że w najgorszym razie nauczyciel może okrzyczeć i koniec. Może powiedzieć rodzicom na wywiadówce a oni to sobie zleją. Może obniżyć zachowanie(ocenę znaczy się) a uczeń to zleje i dalej swoje. Kończy się na tym, że mam na studiach bandę d#!%%i, których wykładowca musi ze 4x/wykład uciszać. Ale to dopiero pierwszy semestr i podejrzewam,że na drugim ich już nie uświadczę. A ten kryzys kultury osobistej idzie w parze z jakąś wszechogarniającą głupotą. Ostatnio siedziałem za jakimiś kretynami co sobie wydawali różne dziwne odgłosy i w ich rytm bujali się w ławkach tak, że wszystkie stoliki w moim rzędzie (pwr, C-13, 1.31, kto był ten zna ich stabilność) bujały się w rytm tych "geniuszy". Cholera mnie bierze jak widzę takich ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      "Co do zabierania komórek to nauczyciel nie ma prawa ale i tak zabierze i odda rodzicom na wywiadówce a najczęściej uczniowi po lekcji z bonusowym op%$$$!$em."

      Sugerujesz że nauczyciel siłą zabierze telefon uczniowi ? Bo ja nigdy nie oddaje, bo jest to moja własność i według mnie nauczyciel nie ma prawa żądać ode mnie oddania mu telefonu.

    •  

      pokaż komentarz

      spojler0 z jednej strony masz rację bo nie ma jak siłą czegoś zabrać ale zwykle perspektywa spotkania z dyrektorem skutkuje i oddają i odzyskują pod koniec lekcji. Tak było jak ja chodziłem do gimnazjum, w liceum było takich incydentów mniej bo część ludzi zmądrzała a zwykle kończyło się na "schowaj ten telefon".
      ja nigdy nie oddaję czyli bawisz się telefonem na lekcji. Uważam, że takich ludzi nauczyciel powinien mieć prawo wyp#!##$!ić za drzwi. To jest piękne na studiach. Nie chcesz - nie musisz chodzić i jak prowadzącemu podpadniesz to on może ci załatwić wypisanie z kursu i nie musi się z tobą użerać.

    •  

      pokaż komentarz

      gowno tam a nie twoja wlasnosc, twoich rodzicow jesli juz, chyba ze sam sie utrzymujesz i sam zarabiasz na swoje potrzeby

  •  

    pokaż komentarz

    czytajac komentarze i porownujac to z minusami/plusami w miare dokladnie mozna przesledzic jak sie ukladaja trendy a co za tym idzie (juz mniej prawdopodobnie ale jednak...) ocenic srednia wieku komentujacych.
    W DUPACH SIE PRZEWRACA, tyle wam powiem, nagle prawo tego , prawo tamtego, bo tego nie wolno, bo to moje, a bo to konstytucja nie pozwala. najlepiej to uczniowie znaja swoje prawa a o obowiazkach zapominaja. wprowadzmy system punktow, wywiazujesz sie z obowiazkow, mozesz wykorzystywac swoje prawa (nawet do bawienia sie komorka), w przeciwnym razoe niet.

    A tak z innej beczki na to spojrzec calosciowo to dzieki takim artykulom jakos nie boje sie o swoja prace, jezeli widze ze kolejne pokolenia sa coraz glupsze (calosciowo nie jednostkowo) od poprzednich.

  •  
    j.......a

    +5

    pokaż komentarz

    W USA nauczyciele mają jszcze gorzej, bo muszą odebrać uczniowi MAC-10 ;)