•  

    pokaż komentarz

    Jak widać liczba i skutki wypadków to nie wynik jakiejś niezmienialnej „mentalności” o czym lubią opowiadać zwolennicy trupów na drogach i wyznawcy św. Przepustowości. Wystarczy bezpieczna infrastruktura oraz projektowanie miasta jako miejsca do życia a nie toru wyścigowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: ja bym napisał:
      Jak widać liczba i skutki wypadków to nie tylko wynik jakiejś niezmienialnej „mentalności”.

      Bo jednak różnice w zachowaniu na drogach choćby u nas i w niemczech są widoczne - i przekłada się to w jakimś stopniu na bezpieczeństwo. Nie zmienia to oczywiście faktu że infrastruktura może sprzyjać albo zapobiegać wypadkom

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: a co powiesz na serię "Polskie drogi" z YT? Przecież tam z 80% zdarzeń jest wywołanych przez nadmierną prędkość i brawurę. Polacy lubią zap!?#%@!ać i jak jedziesz 50 km/h w mieście i 140 na autostradzie to będziesz co chwilę dostawał długimi światłami i klaksonem

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki: Pisałem to już we wpisie.

      Dobrze zaprojektowana infrastruktura zniechęca (albo po prostu nie zachęca) do przekraczania prędkości i tyle.

      Ale mentalność zmienia się właśnie pod wpływem infrastruktury :) Jeśli budujemy w centrach miast kilkupasowe trasy z pasami ruchu szerokimi 3,5 metra (jak na autostradzie) i stawiamy znak (50) to automatycznie przyzwyczajamy kierowców, że trzeba mieć ten znak w dupie. Jeśli jednak zamiast tego wybudujemy prawdziwą miejską ulicę to ludzie przyzwyczają się, że jazda zgodnie z ograniczeniem prędkości czy piesi na jezdni to nie jest jakaś dziwna sytuacja.

      Przecież tam z 80% zdarzeń jest wywołanych przez nadmierną prędkość i brawurę.
      I teraz wystarczy popatrzeć jak wygląda infrastruktura w tych filmach i wszystko staje się oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: Powiedz to komuś komu na czołówkę wyjeżdża jakiś idiota w starym bmw, który niczego się nie boi, bo ma np. janosika.

    •  
      a.............k

      -50

      pokaż komentarz

      @lewactwo: nieudolnym naśmiewaniem się z przepustowości, która jest kluczowa, udowadniasz tylko swój brak wiedzy i niekompetencję

    •  

      pokaż komentarz

      Jak widać liczba i skutki wypadków to nie wynik jakiejś niezmienialnej „mentalności”

      @lewactwo: nie można zakładać, że liczba i skutki wypadków ma jedną przyczynę. Na liczbę wypadków z pewnością składa się i "mentalność", i infrastruktura. Tematem dyskusji może być jedynie, który czynnik dominuje i w jakim stopniu.
      (Średnia) mentalność z pewnością jakaś charakterystyczna dla Polaków jest. Dla poziomie lokalnym łatwiej już takie coś dostrzec. Wiem, że to żaden dowód (a jedynie obserwacja), ale podam przykład: wystarczy przejechać się po Lublinie. Kiedy widzisz w Lublinie jakiegoś "wariata" to jest duże prawdopodobieństwo, że jest to Warszawiak.

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki: raczje 80% wypadków wynika ze zwykłego "ja mam pierszeństwo to jadę"...

    •  
      a.............k

      -48

      pokaż komentarz

      @4kroki: 140 na autostradzie to śmiech. w Niemczech się jeździ starymi golfami po 200.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: No niestety, ale lepiej rozbudowywać miasto bez jakiegokolwiek planu zagospodarowania przestrzennego i zwalać winę na kierowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @FireDash: > Powiedz to komuś komu na czołówkę wyjeżdża jakiś idiota w starym bmw, który niczego się nie boi, bo ma np. janosika.

      Kluczem do tego jest takie zaprojektowanie infrastruktury, że ten idiota w starym BMW urwie zawieszenie na pierwszej szykanie i nawet nie zdąży wyjechać komuś na czołówkę. Po drugie czołówka jadąc 40 km/h a jadąc 70 km/h to żyć a nie żyć - nie chodzi tylko o liczbę wypadków ale ich skutki.

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki: Ale "bezpieczna" predkość jest względna, jak już kilka razy pisałem na wykopie - dla 70 letniego dziadka w starym Tico, z 15 letnimi oponami 50km/h graniczy z szaleństwem, natomiast dla najnowszego ferrari albo GT-R z dobrym kierowca 200km/h na autostradzie to jak turlanie dropsa.

      To że Ty jedziesz na autostradzie 140km/h i całe auto Ci sie telepie, to nie oznacza, że jak ktoś Cie wyprzedza 50km/h szybciej to juz z automatu jedzie niebezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: akurat Jaworzno jest rozbudowywane zgodnie z PZP i MPZP

    •  
      E.....e via Android

      +8

      pokaż komentarz

      @4kroki autostrada akurat jadę często z Gliwic do Katowic i jak jadę 140 to dużo wyprzedzam. Czasami ktoś myknie lewym 170+ ale to rzadko.

      Tak żeby jechać najbardziej leniwym sposobem (jak najmniej zmian pasa) to wychodzi prędkość koło 120 i środkowy pas za kimś. Czasem można nawet prawym cały czas.

      To akurat bardzo ruchliwy odcinek autostrady więc możliwe że na tych mniej ruchliwych (np A1 na Czechy) jedzie się szybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      @wark: w Ameryce, większość jeździ słabiej niż w Polsce, nie ogarniają zmiany biegów, a jednak dzięki infrastrukturze, jeździ się jakby bezpieczniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: nieudolnym naśmiewaniem się z przepustowości, która jest kluczowa, udowadniasz tylko swój brak wiedzy i niekompetencję

      @areczekdareczek: w czym jest kluczowa przepustowość?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kocham_Koty: zgadza się - ale mówisz o nieświadomych błędach; u nas niestety często świadomie jedzie się źle - np wyprzedzania: na pasach, wysepką z lewej, czy na podwójnej ciągłej i wiele innych

      wydaje mi się że odpowiednia infrastruktura z czasem również wyeliminowałaby tego typu zachowania, ale do tego musiałaby istnieć

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: > Jak widać liczba i skutki wypadków to nie wynik jakiejś niezmienialnej „mentalności” o czym lubią opowiadać zwolennicy trupów na drogach i wyznawcy św. Przepustowości. Wystarczy bezpieczna infrastruktura oraz projektowanie miasta jako miejsca do życia a nie toru wyścigowego.

      Przesadzasz w drugą stronę. Można bardzo łatwo wprowadzić wizję 0 ograniczając prędkość wszędzie w mieście do 20 km/h. Przy takiej prędkości ciężko jest kogoś zabić. Podobnie za miastem i na autostradach do 70 km/h i problem z głowy. Tylko wtedy efektywnie cofniemy się prawie do epoki jazdy konnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki słucham? 80 wypadków tam to wymuszenia pierwszeństwa, ignorowanie czerwonego, brak umiejętności jazdy na rondzie..

    •  

      pokaż komentarz

      @wark

      Jak byliśmy ze znajomymi w pradze to dziwiliśmy się czechom, że się nie rozglądają na pasach tylko idą bez zastanowienia jak po chodniku. Dopiero potem zauważyliśmy, że tam nie ma opcji by auto się nie zatrzymało widząc pieszych. Nawet jak za autem nic nie jedzie a ty dopierl dochodzisz do przejścia to to jedno auto zawsze się zatrzymuje.

    •  

      pokaż komentarz

      akurat Jaworzno jest rozbudowywane zgodnie z PZP i MPZP
      @demoos: A gdzie napisałem, że nie są?

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: A gdzie ja napisałem o wprowadzaniu wszędzie ograniczenia 20 km/h? To już twoja bzdurna i złośliwa interpretacja, która miała na celu przedstawienie tego co pisałem jako absurdu. Jakoś w Jaworznie nikt nie wprowadził wszędzie ograniczenia do 20 km/h a jak widać efekty są. Podobnie jak w wielu innych miastach na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: Rożnicę w mentalności na pewno są co nie znaczy ze Polacy ogólnie jeżdżą źle. Problem jest raczej w tym ze mamy w Polsce grupę (może 10/15%) którzy jeżdżą zbyt agresywnie. I oni powodują większość śmiertelnych wypadków. Oczywiście ze infrastruktura i samochody robią swoje ale jak nie ma się infrastruktury to trzeba nawyki i umiejętności dopasować do warunków.

    •  
      a.............k

      -6

      pokaż komentarz

      @areczekdareczek: w czym jest kluczowa przepustowość?

      @lukaszzz: w tym, żeby nie było korków i żeby użytkownicy dróg mogli wygodnie z nich korzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      @areczekdareczek tak to wytłumacz mi proszę jakim cudem poza autostradami w Holandii 100 km możesz zrobić często szybciej niż po szerokich drogach w Niemczech mimo iż w Holandii jest tam 80?

    •  

      pokaż komentarz

      @areczekdareczek tylko te stare golfy to przeważnie bez problemu przechodzą tuv albo że starych mają tylko skorupe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Partyzant91: jak mieszkałem w warszawie (stary mokotów) było podobnie - później wróciłem do siebie i mnie dwa razy prawie auto przejechało zanim się przyzwyczaiłem

    •  
      b......j

      +10

      pokaż komentarz

      czym lubią opowiadać zwolennicy trupów na drogach i wyznawcy św. Przepustowości

      @lewactwo: Nom, ogólnie się z tobą zgadzam, ale trochę przesadzasz. Zwróć uwage ze tam dla przepustowości zbudowano bezkolizyjną obwodnice umożliwiająca przemieszczanie się między dzielnicami. I to jest kluczowe. Ruch samochodowy w centrum należy ograniczać, ale należy też stworzyć mozliwość przemieszczania się samochodem pomiędzy peryferiami bez konieczności wjeżdżania do centrum.

    •  

      pokaż komentarz

      @areczekdareczek: Tyś był w Niemczech:) Włącz sobie stream jakiegoś lokalnego niemieckiego radia ze średniej wielkości miasta, jakiegokolwiek w godzinach porannego lub popołudniowego szczytu i posłuchaj jakie tam mają korki na autostradach. Nie trzeba nawet za bardzo po niemiecku umieć będziesz tylko słyszał A(nr autostrady liczebnik) (liczebnik ilość) kilometrów "sztau" czyli korek. Posłuchaj sobie tego radia ze trzy razy i całe twoje wyobrażenie o trzypasmowej i pustej "Dojcze autoban" zniknie

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo: Błędnie zestawiłeś "mentalność" z przepustowością. Bo przebudowa szkieletu dróg, trwająca już ponad dekadę w Jaworznie, sprawiła, że znacząco poprawiła się przepustowość. Praktycznie nie ma korków, a jak są, to tylko w szczycie i w wąskich gardłach, na które miasto często nie ma wpływu.

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki: Ej no bez przesady z tym v>140km/h na autostradzie. Ostatnio jechałem na odcinku Łódź-Poznań i niczego takiego nie było. Większość jechała 110, albo 120km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo w skrócie, dobry duch buduje dobrze, po owocach ich poznacie! ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki w Polsce raczej jeździ się na odwrót: 50 km/h na autostradzie, a 140 km/h w mieście :-), więc co się dziwisz, że jak jedziesz przepisowo to Ci mrugają ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo Powinny być wzniesienia na skrzyżowaniach jak w Holandii i problem z prędkością rozwiązany, że też nikt w tym kraju na to nie wpadł...
      I tak jak ktoś wcześniej pisał na osiedlach są często gęsto szykany z kwiatkami w środku ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze zaprojektowana infrastruktura zniechęca (albo po prostu nie zachęca) do przekraczania prędkości i tyle.

      @lewactwo: No chyba się z chujem na łby zamieniłeś. Ja p@!#?@$e. Dobra infrastruktura to nie są progi zwalniające i rondka co 100m tylko proste równe drogi dwupasmowe z barierami i dobrą widocznością i dobrze oznakowane skrzyżowania. Na niemieckich autostradach praktycznie nie ma wypadków mimo braku ograniczenia więc łaskawie odp@!#?@$ się od przekraczania prędkości. To nie prędkość, ale zła widoczność, złe oznakowanie, zła nawierzchnia i wąskie jezdnie z rowami i drzewami na poboczach są przyczyną wypadków.

    •  

      pokaż komentarz

      @4kroki
      Skąd ta zj#!$na opinia że jak się jeździ 140 po autostradzie (a najczęściej jeżdżę 130-140) to co chwilę światłami?
      Ja na A2 nie spotykam się z takim czymś.
      Może sobie prędkościomierze wyskalujcie, co?

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo Dobrze zaprojektowana infrastruktura to nie spowalnianie ruchu, a upłynnianie. Wystarczy synchronizacja świateł na długich prostych i nauczenie ludzi, że 50 km/h i tempomat to najlepsze rozwiązanie. 90% świateł w naszym kraju jest tak ustawionych, że na każdym musisz się zatrzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbynio111: Tylko, że nie dasz rady zrobić synchronizacji zielonych świateł we wszystkich kierunkach, to fizycznie niemożliwe. Jest to pomysł z góry skazany na porażkę. To co zrobili w Jaworznie to separacja. Wydzielili bezkolizyjną obwodnicę, w pozostałych miejscach wymusili obniżenie prędkości samochodów tak żeby nie były zagrożeniem. Taki dobry przykład na to, że jednak "prędkość zabija".

    •  

      pokaż komentarz

      @lewactwo:
      Mi się wydaje, że kluczem jest możłiwie jak największe odseparowanie samochodów od pieszych. Zauważ, że zarządcy w Jaworznie nie skupili się tylko na utrudnieniu przekraczania 50km/h. Pierwszą rzeczą, jaką zrobili, było puszczenie przez środek miasta trasy z ograniczeniem do 70km/h (o ile się nie mylę) oraz zlikwidowanie na niej prawie wszystkich przejść dla pieszych. Dopiero wtedy zabrali się za zwężanie okolicznych ulic, bo kierowcy i tak mieli już czym jeździć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brut_all: no nie do końca tak. Obwodnica pokrywa się w dużej części z przbiegiem DK79, fragmenty te zostały przebudowane i dobudowane inne. Tyle, że przed zmianami na DK79 trup gęsto się nie ścielił, bo większośc była w innych miejscach. Niezwiązanych z obwodnicą. Po jej wybudowaniu przypominam sobie jedno śmiertelne potrącenie, pieszy wszedł na czerwonym.

    •  

      pokaż komentarz

      @demoos:
      Opieram się jedynie na tym, co w artykule. Wiadomo, że nie wybudowali zupełnie nowej drogi, ale jak mniemam ułatwili kierowcom przedostanie się przez miasto bez kluczenia mniejszymi uliczkami. Plus ograniczyli ruch pieszy na tej głównej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brut_all: sęk w tym, że były dwa pasy i są dwa pasy a świateł nie było. Pieszych nie ma na nowych śladach. Wcześniej tam aż tak źle nie było.

      Postaram się dostać od policji informacje o ofiarach śmiertelnych z CEPIK, z lat jakie ma ta baza.

    •  

      pokaż komentarz

      @demoos:
      Spierał się nie będę, gdyż w Jaworznie ostatnio byłem lata temu i generalnie nie znam tematu, a Ty, jak rozumiem, jesteś na miejscu. Nie wiem, jak to wyglądało przed zmianami, ale jeśli miasto się chwali, że "powstała trasa śródmiejska", to przypuszczam, że spore zmiany jakościowe jednak musiały zostać wprowadzone. Jeśli dobrze rozumiem, wypełniono luki, dobudowano parę odcinków, aby powstała jedna, ciągła trasa przez całe miasto. Wcześniej nie było trudniej przejechać przez brak tych dodatkowych odcinków?

    •  

      pokaż komentarz

      @Siotson: Dokładnie, kultura mieszkańców Jaworzna na drodze jest bardzo wysoka.

    •  

      pokaż komentarz

      przez nadmierną prędkość i brawurę.

      @4kroki: chyba ogladasz cos innego. Wiekszosc to stluczki na rondach/wyjechanie zza innych aut itp itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @baranowb: To chyba Ty ogladasz co innego. W większości sytuacji przedstawianych w filmikach da sie wybrnąć, ale w dużej części ludzie specjalnie wjeżdżają żeby dostać coś z ubezpieczenia.Zamiast działać to stoją i klakson w ruch jakby to miało ich wybawić

    •  

      pokaż komentarz

      @Manhunt95: To sie zdecyduj, czy nadmierna predkosc czy:

      w dużej części ludzie specjalnie wjeżdżają żeby dostać coś z ubezpieczenia.Zamiast działać to stoją i klakson w ruch jakby to miało ich wybawić

    •  

      pokaż komentarz

      @baranowb: Gdzie ja coś wspominałem o prędkości ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Manhunt95: wspominal gosc na ktorego post odpowiedzialem. Tego dotyczyla moja wypowiedz.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam wycieczkę do UK i spróbowanie, jak się jeździ po tamtejszych drogach. Są one pięknie zaprojektowane, żeby nie walić ograniczeniami prędkości wbrew naturalnemu rytmowi jazdy, nie stawiać znaków co chwilę, żeby kierowca nie musiał ciągle zerkać na pobocze i zapewnić maksymalną płynność ruchu. Droga w Anglii rozmawia z kierowcą, nie odzywa się jak nic się nie dzieje i da spokojnie jechać, ale jak zbliża się niebezpieczne miejsce, to wali po oczach wielką informacją żeby nikt nie przegapił.
    Fotoradary owszem są, wielkie żółte skrzynie, oznaczone znakami pionowymi i poziomymi (kreski na jezdni oznaczają zasięg kamery). Stoją one w newralgicznych miejscach jak szkoły, stacje benzynowe, ruchliwe rozjazdy itp., a baza danych o ich rozmieszczeniu jest otwarta i publicznie dostępna, więc wszystkie nawigacje dodatkowo piszczą i ostrzegają.
    Ronda i minironda są wszechobecne.
    Efekt - najbezpieczniejszy ruch w Europie, mimo dużej ilości samochodów i gęstego ruchu:
    https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate
    Nawet w Niemczech i Szwajcarii nie jest tak bezpiecznie jak w UK. A to jeszcze nie wszystko.
    Pieszy za przejście w niedozwolonym miejscu nie dostanie tam mandatu, kierowca może legalnie mieć 0,8 promila i jakoś to w bezpieczeństwie nie przeszkadza. A policja nie zatrzymuje samochodów do kontroli losowo, jak nasi - muszą mieć do tego powód. Teoretycznie ktoś może być pijany, naćpany i zmęczony, ale jeśli dobrze jedzie i ma legalny samochód z ubezpieczeniem, przeglądem itp., to ujdzie mu na sucho.
    Nasi eksperci od ruchu drogowego dostaliby chyba zawału serca, jakby to zobaczyli. Jak słyszę te banialuki, że wszystkiemu winna jest prędkość, trzeba suszyć zza krzaków, stawiać ograniczenia i organizować wyrywkowe kontrole, a pieszy za przejście na czerwonym w środku nocy na pustej ulicy musi być karany mandatem, a tak w ogóle to Polacy jeździć nie umieją, to ogarnia mnie pusty śmiech nad tą bandą niekompetentnych jełopów.

  •  

    pokaż komentarz

    W Jaworznie zabudowa nigdy nie była gęsta (pochodzę w Jaworzna) a samo miasto nie ma sąsiadów tak blisko siebie jak np aglomeracja Katowicka czy Krakowska. Gęstość zaludnienie jest niebagatelnie niższa. Więc przemodelowanie dróg w 50% miasta była możliwa. Realnie to co tam zrobili, praktycznie jest nie do powtórzenia w żadnym większym mieście.

    To, że nikt nie zginął, wcale nie oznacza, że Jaworzno magicznie stało się miastem bez wypadków drogowych: http://www.dziennikzachodni.pl/tag/wypadek-jaworzno/

    •  

      pokaż komentarz

      @Kszyh: Jasne. Ale redukcja wypadków śmiertelnych to jest jednak wielki sukces. I jasne, że nie wszystkie miasta są takie same - ale niech wszystkie zrobią to, co mogą i będą konsekwentne!

    •  

      pokaż komentarz

      @Kszyh: Jest do powtórzenia. Są jasne zasady, których nasi drogowcy nie chcą stosować. W większych miastach będzie to po prostu większy koszt i rewolucja będzie trwała dłużej (więc efekty będą później) W Krakowie niemrawo próbują wprowadzać ale na zasadzie 3 kroki w przód, dwa w tył ( jednokierunkowa 1 obwodnica, estakada tramwajowa kontra poszerzenie alei 29 listopada, rezygnacja z tempo 30 wewnątrz 2 obwodnicy)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kszyh: Zgodzę się, że żadne miasto nie jest wolne od wypadków ale to co ty tam dajesz za linka to wszystko kolizję i jeden wypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kszyh: Nie żebym się czepiał szczegółów, ale Jaworzno wchodzi w skład aglomeracji katowickiej (górnośląskiej)
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Konurbacja_górnośląska

    •  

      pokaż komentarz

      @SumOlimpijczyk: geograficznie - może, nie będę się z wiki kłócił. Ale ostatnio było referendum o to czy wcielić Jaworzno w aglomerację i zdecydowano że nie. Jak popatrzysz na Katowice, Mysłowice, Chorzów, Bytom itd, ciężko stwierdzić jednoznacznie jadąc, gdzie się które zaczyna, a gdzie kończy - Jaworzno jest jednak trochę z boku, oddzielone. Ma to plusy, ma to minusy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kszyh: gdzie to referendum było? Bo nie w Jaworznie - nie przypominam sobie w każdym razie. Gdybyś obecnie o to zapytał to na 80% byśmy zmienili wojwództwo

    •  

      pokaż komentarz

      @Kszyh: Ok, ale porównaj to teraz do sąsiednich miast - Mysłowic, Sosnowca, czy Chrzanowa. Zwłaszcza Mysłowice, posiadają małe zagęszczenie, a drogi gorsze niż w średniowieczu. Dziurawe, szkielet fatalny, droga krajowa prowadzona przez centrum po moście z ograniczeniem 3,5t, pod wiaduktem bodaj 3,5m.
      Katowice to trochę inna liga, ale południowa część Katowic została rozbudowana, powstało mnóstwo osiedli, a infrastruktura jest na to nieprzygotowana. Nie ma tramwaju, nie ma dróg, takie dobrodziejstwa jak kolej to w ogóle abstrakcja. Oczywiście inna skala problemów, ale trzeba podejmować środki adekwatne do potrzeb.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kszyh: To co zostało wprowadzone w Jaworznie to jest przeniesienie na polski grunt pomysłów z Nowego Jorku, gdzie również zaczęto dostosowywać infrastrukturę tak aby była bardziej bezpieczna dla pieszych i dla kierowców m.in. poprzez zwężanie dróg, promowanie transportu publicznego i rowerowego. Polecam przeczytać książkę Janette Sadik-Khan która była komisarzem do spraw transportu w Nowym Jorku i zaczęła wprowadzać pomysły na poprawę bezpieczeństwa na drogach, które są bardzo podobne do tych z Jaworzna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Schrodinger: zapomniałeś dodać, że podobnie jak w Jaworznie, chciano ją na taczkach wywieźć, bo przecież przepustowość!!

    •  

      pokaż komentarz

      @Schrodinger: @demoos Ehhh, tak. nie ma to jak próbować bezmyślnie lansować pomysły które zostały zastosowane w milionowym mieście posiadajacym rozbudowana infrastrukture komunikacyjna (metro/busy) i gdzie 80-90% mieszkańców pracuje w tym samym mieście... Problem w aglomeracji jest taki że MASA osób dojezdza do Katowic z okolicznych miast, które często gęsto nie maja żadnych polaczen komunikacyjnych, lub trwaja one tyle ze z punktu widzenia czasu lepiej i tak dojechać autem z innymi osobami.

      Za każym razem jak jest poruszany temat komunikacji miejskiej to coś mnie trafia... prawdopodobnie przez próbę aplikacji bezmyślnie i bezrefleksyjnie właśnie zachodnich pomysłów.

      Chętnie przerzucę się na komunikacje miejska jeżeli będzie ona optymalna kosztowo i czasowo (o wiele ważniejsze)...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lemartez: Od razu przyjmujesz błędne założenie, że jak to jest milionowe miasto to musi posiadać rozbudowaną infrastrukturę w postaci komunikacji publicznej i nie ma z nią żadnych problemów. Gdyby tak było to nie trzeba byłoby wprowadzać tych zmian które zostały opisane właśnie w tej książce. Słynne nowojorskie metro nie jest do końca takie idealne (lokalizacja stacji metra nie zawsze odpowiada potrzebom podróżujących) dlatego musiało zostać uzupełnione o bardziej uniwersalne autobusy (swego czasu niezbyt popularny środek transportu, ale poprzez wydzielanie buspasów stał się szybką alternatywą do przemieszczania się).
      To co napisałeś o aglomeracji, Nowy Jork jest właśnie otoczony "mniejszymi miastami" (wystarczy zerknąć na google jak wyglądają okolice Nowego Jorku) z których mieszkańcy dojeżdżają codziennie do NY, powodując tym samym wzmożony ruch samochodowy na jego ulicach.

  •  
    muuzyk via iOS

    +105

    pokaż komentarz

    Czyli jednak da się poprawić bezpieczeństwo bez fotoradarów. Zaskakujące ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    h.....u

    +29

    pokaż komentarz

    Jaworzno do tej pory kojarzyło mi się z nurkiem, a tu się okazuje, że 90 tyś. mieszkańców miasto oferuje jedne z najwyższych standardów życia w Polsce : o
    Szanuję to.