•  

    pokaż komentarz

    Tekst artykułu:

    Propagandówka ministra środowiska Jana Szyszko przygotowana została przez jego resort na dziewięć dni przed rozpoczęciem głównego procesu, jaki ma toczyć się przed Trybunałem Sprawiedliwości UE z pozwu KE przeciwko Polsce, a dotyczącym wycinki prowadzonej w Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych: Natura 2000.

    Wizja lokalna, czyli pokazówka

    Szyszko zaprosił w niedzielę (3.12) do Puszczy naukowców, którzy w poniedziałek (4.12) będą uczestniczyli – z inicjatywy Polskiej Akademii Nauk – w międzynarodowej konferencji poświęconej gradacji kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej – co ważne – traktowanej przez naukowców jako las pierwotny. Jest ona organizowana wspólnie z ministerstwami Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Środowiska.
    Około dwudziestu naukowców zawieziono do dwóch miejsc, w których prowadzona jest wycinka – w nadleśnictwach Białowieża i Hajnówka.
    Leśnicy, Szyszko oraz wiceminister środowiska Andrzej Konieczny tłumaczyli, że drzewa cięte są w Puszczy tylko ze względów bezpieczeństwa (w pobliżu dróg, na co zezwala TSUE i KE). Próbowano udowodnić, że w jej części niegospodarczej drzewa pozostają do naturalnego rozkładu (czego wymaga program Natura 2000), a wycinane świerki, które atakuje kornik drukarz, są niskiej wartości. Zapewniali też, że Lasy Państwowe nie tną w Puszczy drzew w celach komercyjnych czy dla zarobku.
    Naukowcy, z którymi rozmawialiśmy w trakcie pokazówki, nie kryli:
    – To przecież cyrk, brednie, czysta propagandówka.

    Z pomocą duchową

    Po czterogodzinnym objeździe, przed hotelem Żubrówka w Białowieży kilkudziesięciu działaczy miejscowego Społecznego Ruchu Obrony Puszczy Białowieskiej witało ministra Szyszko entuzjastycznymi gromkimi brawami i transparentem: „Nadzieja w Szyszce dla Puszczy i dla nas”. Zbierano podpisy pod petycją wspierającą jego politykę w odniesieniu do Puszczy Białowieskiej, która ma być przesłana na ręce sędziów TSUE.
    Podczas spotkania, które nastąpiło zaraz potem w hotelowej sali konferencyjnej – jak to określono – z mieszkańcami puszczańskich gmin, padły wyłącznie słowa wspierające ministra. Wyrażali je zarówno działacze Ruchu, jak i puszczańscy samorządowcy.
    Burmistrz Hajnówki Jerzy Sirak przemawiał: – Społeczność Puszczy Białowieskiej zawsze była zainteresowana czynną ochroną Puszczy Białowieskiej. Zawsze podkreślaliśmy, że jej brak może skończyć się katastrofą i do tego doszło [chodzi o gradację kornika]. Dziękujemy za pana decyzje.
    Inni uczestnicy spotkania byli zgodni: – Jesteśmy z panem. Miejscowa ludność w większości popiera wycinkę – czynną ochronę Puszczy Białowieskiej. Trybunał Sprawiedliwości nie ma wiedzy na jej temat.
    Minister Szyszko wyrażał wdzięczność: – Bez tej pomocy duchowej bym się załamał, jak i dyrektor Tomaszewski [Konrad Tomaszewski, Generalny Dyrektor Lasów Państwowych] oraz leśnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Takiseprzecietniak:

      Dzieło ludzkich rąk

      W tracie wystąpienia, podczas spotkania, Szyszko zapowiedział, że osobiście stanie 12 grudnia przed TSUE, którego sędziowie w poszerzonym składzie poprą jego stanowisko w oparciu – jak mówił – o konkretne dane i zaprezentowane przez niego przepisy prawne oraz przekonanie, że „Polska w stu procentach realizuje prawo UE dotyczące spraw związanych z Naturą 2000”.
      Zaznaczał: – Mam nadzieję, że będzie to już ostatnia rozprawa. Jej wynik będzie jasny, jeśli decyduje prawo i sprawiedliwość, a sędziowie będą obiektywni. Musi się zakończyć wynikiem, w którym Trybunał w pełni uzna nasze uzasadnienie, że doszło do ogromnej pomyłki, ogromnego niezrozumienia [przez KE ] tego, co dzieje się na terenie Puszczy Białowieskiej, bo Puszcza Białowieska to nie jest wielkie dziedzictwo przyrodnicze. To jest wielkie dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze miejscowej ludności, miejscowych leśników, miejscowych myśliwych, miejscowej szkoły ochrony przyrody.
      Szyszko podkreślał, że przed TSUE chce zbijać argument, że Puszcza Białowieska to jest ostatni las naturalny w Europie, nietknięty ręką człowieka.
      Tłumaczył: – Nie jest, bo to dzieło rąk ludzkich. Staniemy przed Trybunałem Sprawiedliwości, broniąc honoru i wiedzy, ale również chcemy potraktować Puszczę Białowieską jako obiekt, żeby już więcej takich pomyłek nie było w stosunku do Polski i innych obiektów w ramach sieci Natura 2000 UE. Jesteśmy liderami w zakresie kreowania, kształtowania bioróżnorodności poprzez użytkowanie. Czyli użytkujemy te zasoby przyrodniczo, żeby służyły człowiekowi i równocześnie, żeby je chronić. To typowy przykład koncepcji zrównoważonego rozwoju, tak modnej teraz w UE: użytkuj zasoby przyrodnicze po to, żeby służyły człowiekowi, a jednocześnie, żeby rehabilitować, odtwarzać, pomnażać.
      Dodawał w kontekście przyszłego wyroku TSUW w odniesieniu do Puszczy: – Myślę, że normalność i prawda powrócą.

      Proces przed Trybunałem

      Z niedawno przedstawionego raportu aktywistów Obozu dla Puszczy, Greenpeace Polska i fundacji Dzika Polska wynika, że w Puszczy Białowieskiej – po lipcowym postanowieniu Trybunału Sprawiedliwości UE o wstrzymaniu wycinki drzew – cięcia były wciąż dokonywane w miejscach niedozwolonych. Łamano tym samym szereg przepisów polskich i unijnych, wycinka była sprzeczna z międzynarodową umową pomiędzy Polską a Komitetem UNESCO, zaś postanowienia Trybunału wielokrotnie łamano. Skala dewastacji wywołanej przez gospodarkę leśną jest tu ogromna – wynika z raportu.
      Na 12 grudnia zaplanowane jest pierwsze posiedzenie unijnego Trybunału, który ma ostatecznie rozstrzygnąć spór dotyczący nielegalnej wycinki w Puszczy toczący się od wielu miesięcy między Komisją Europejską i Polską. Proces ten zapewne nie zakończy się szybko. Za nieprzestrzeganie tymczasowego środka zabezpieczającego Trybunału (nakazującego wstrzymanie wycinki, poza ściśle określonymi miejscami zagrażającemu bezpieczeństwu publicznemu) Polsce grożą wielomilionowe kary – co najmniej 100 tysięcy euro dziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam nadzieję, że będzie to już ostatnia rozprawa. Jej wynik będzie jasny, jeśli decyduje prawo i sprawiedliwość...

      @Takiseprzecietniak: Znamienne...

    •  

      pokaż komentarz

      @wiatrodewsi: Na szczęście w Europie nie obowiązują jeszcze pisowskie standardy "prawa i sprawiedliwości" i miejmy nadzieję, że Szyszce przypomną prawdziwe znaczenie tych słów.

  •  

    pokaż komentarz

    Oto jak "polscy" politycy zabijają polskie walory turystyczne i wizytówki kraju

  •  

    pokaż komentarz

    Powiedział szef M"O"Ś który min upolował rysia który był i jest pod ochroną.