•  

    pokaż komentarz

    W Giżycku łatwo w papę zarobić. Wiem co mówię :/

  •  

    pokaż komentarz

    Obrona terytorialna w akcji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Draakul: dobra robota , bic amerykanskch okupantow.

    •  
      c.....3

      -79

      pokaż komentarz

      @nety: to nie jest okupant. to bratnie sily :) jak armia czerwona kiedys :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Draakul: Polska to jednak sprawiedliwy i uczciwy kraj. U nas po równo każdy dostanie wpi*rdol murzyn, biały, żyd, ruski amerykaniec Polak czy niemiec (naziol).

    •  

      pokaż komentarz

      @BIBIK Niemiec i w nawiasie naziol.. Kolejny p$@?% który uważa, że ludzie się nie zmieniają i każdy Niemiec to nazista?

    •  

      pokaż komentarz

      @Reezu: Tak, każdy niemiec to nazista. Nawet sami niemcy w swojej publicznej telewizji ZDF mówią o sobie jako o nazistach dokonujących zbrodni. Więc ze względu na ogromny szacunek do naszych sąsiadów musimy używać tej samej terminologii jak oni. Nazistowskie niemcy Angeli Merkel. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @BIBIK: Tak Niemcy takie złe! pamiętamy! Ale dopłaty wezmę, w niemieckiej firmie popracuje, do niemieckiego sklepu pójdę bo w polskim jest 5gr drożej, po drodze z dopłat pojadę, autem od Niemców kupionym.
      A potem jeżdżą po PL takie przygłupy którzy tak bardzo nienawidzą Niemców:

      źródło: DSC_0587.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @cana123: Wow ziomek, ale minusow wylapales, chociaz zupelnie nie rozumiem dlaczego :) Dziwne ze nikt nie dostrzega analogii( ͡° ʖ̯ ͡°) Amerykanie nie sa jednym z najpotezniejszych narodow na swiecie dlatego ze pomagaja innym krajom. gdybysmy byli ich sasiadami to postawili by nam mur na granicy jak meksykancom. pilnuja swoich i tylko swoich interesow, tylko w przeciwienstwie do braci ze wschodu maja bardziej wyrafinowana propagande. Osobiscie sprzeciwiam sie pobytowi jakichkolwiek obcych wojsk na terenie RP, bo na tym zwykle slabo sie wychodzi. a takich przyjaciól to juz mielismy w '39. ale sie rozpisalem :) Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      Amerykanie nie sa jednym z najpotezniejszych narodow na swiecie dlatego ze pomagaja innym krajom.

      ilnuja swoich i tylko swoich interesow

      @BIBIK: Oczywiście - pełna zgoda ALE pominąłeś jedną k@#@$sko ważną rzecz. Jest w polityce jeszcze coś takiego jak ZBIEŻNOŚĆ interesów. I my taką zbieżność, w postaci wspólnego wroga, z USA mamy - jest to Rosja u naszych granic.

      a takich przyjaciól to juz mielismy w '39

      Proszę, bardzo cię proszę, nie k@?%A! ja BŁAGAM, k@?%A BŁAGAM CIĘ!! Nie używaj już tego porównania, k@?%a po prostu tego nie rób, mkey? Jest to bardziej sprane niż hurr durrr 1984 przy każdym wspomnieniu o nadużyciach w jakiejś inwigilacji; jest to truizm nad truizmy, banał.

    •  

      pokaż komentarz

      @John_Casey: odpowiedź @Lk_hc: tyczyła się Ciebie, a nie mnie bo to nie moje cytaty(ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @BIBIK: Tak, sorry to było do @John_Casey
      Pomyłeczka.

    •  

      pokaż komentarz

      @BIBIK: Wlasnie widze.
      Ziomeczkowi cos sie pomylilo...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: Spoko. Ale nie sadze zebysmy mieli na tyle duze interesy z USA zeby za nas walczyli. Juz predzej nas poswieca zeby bronic swoich interesow w niemczech. Nie bez przyczyny istnieja, a przynajmniej istnialy plany zbombardowania linii wisly w przypadku wojny jadrowej, zeby zamienic ja w radioaktywny sciek i utrudnic przejscie rosyjskich wojsk. A ten banal, to moze i banal, ale prawdziwy. "reguly gry" sie nie zmienily, tylko gracze i uwazam ze w razie konfliktu pomoc USA ograniczy sie do podobnej pomocy jak nasza w afganistanie, czyli kilku ochotnikow i troche sprzetu. A Stany i Rosja tocza "wojne" od lat i co? i nic.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie sadze zebysmy mieli na tyle duze interesy z USA zeby za nas walczyli.

      @John_Casey: Mają z nami na tyle wspólnych interesów że koniec końców jednak wylądowaliśmy w ich pomarshalowskiej strefie wpływów czyli w UE i w ich głównym sojuszu wojskowym NATO. Tak wiem - ostatnio NATO traci na znaczeniu co nie zmienia faktu że wciąż jest najpotężniejszym sojuszem militarnym w historii tej planety i co nie zmienia faktu że nikt nie staje się jego członkiem - ot tak aby było miło.
      Więc nie sprowadzaj naszej wspólnoty interesów z USA do kilku batalionów wojska które do na wysłali na przestrzeni ostatnich lat, bo to robienie k?$?y z logiki i faktów historycznych.

      A ten banal, to moze i banal, ale prawdziwy. "reguly gry" sie nie zmienily

      Owszem nie zmieniły się reguły gry - ale warunki na planszy i nasza pozycja na niej od ostatnich 80 lat... no dość się jednak zmieniły.

      A Stany i Rosja tocza "wojne" od lat i co? i nic.

      I to, że bardzo dobrze że teraz jesteśmy po stronie Stanów - proste (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Wolę Polskę taką jaka jeste teraz ze wszystkimi wadami niż Polskę jaka byłaby gdyby nie wstąpiła w strefę USA (UE, NATO) - czym byśmy teraz byli? Czymś jak Ukraina, gorzej? Bo wiesz że czynniki gospodarcze są immanentną częścią tej dysksusji? To dla ciebie jest nic? No cóż - to nie wiem czy mamy o czym rozmawiać.

      Czy to wszystko oznacza że wierzę w całopalne poświęcenie USA dla Polski? Nie. Czy to wszystko co napisałem oznacza że wierzę że nie zrobią tutaj, w przypadku pełnoskalowego konfliktu, zdemilitaryzowanej, rozciągniętej na 600km od Odry do Suwałk strefy 300 letniego opadu nuklearnego? Nie.

      Ale na podstawie tego jak Polska wygląda teraz stwierdzam że wolę aby Polska była częścią zachodniego świata i tutaj prowadziła inteligentną politykę przez dziesięciolecia, to przynajmniej jest szansa że dorobimy się takiej pozycji że może kiedyś nikt, nawet w najgorszych warunkach, nie odważy się tej Polski zaorać.

      I Preferuję taką pragmatyczną postawę zamiast dekadenckiego i butnego tupania nóżką pod tytułem "a bo w 39 to..." czy "wojska ZSRR a USA to jedno" bo to bzdurne, oparte na truizmach podejście, w dodatku całkowicie nieracjonalne, bo aktualnie Polska nie ma pozycji wystarczającej do bycia mocarstwem - żeby nie być po niczyjej stronie. Bo jeśli byśmy powiedzieli Zachodowi spierdalaj to bylibyśmy "niezależni" może przez tydzień - aż FR zdążyłaby zmobilizować swoje wojska i wysłać nam nowy wspaniały rząd składający się w całości z członków partii Zmiana, którego premierem zostałby męczennik i opozycjonista, internowany za bandyckiego faszystowskiego PiS Piskorski! (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: W ogromnej mierze sie z toba zgadzam. bardzo dobrze ze zwrocilismy sie ku zachodowi i stanom i prowadzimy z nimi interesy i niech tak bedzie. warto jednak pamietac ze w NATO jest tez Litwa czy Islandia i tu rodzi sie pytanie dlaczego w sojuszu wojskowym mamy takie kraje?? Uwaga odpowiadam :) dla interesow. Tylko inne sa interesy w czasie pokoju, a inne w czasie wojny. Chodzi mi o to, ze w sytuacji podbramkowej, kiedy do wyboru zostana nam i sojusznikom juz tylko 2 ostatnie opcje, tzn. walczymy czy nie, to czesc przyjaciol z sojuszu nam nie pomoze (przynajmniej tak uwazam), bo nie ma takich interesow ktore bylyby wazniejsze dla USA ,niz spokoj na wlasnym podworku. to jest sojusznik z innego kontynentu oddzielonego oceanem, ktorego wiekszosc z 50 stanow jest wieksza niz Polska, ktory do granicy z Rosja ma kilka km., a z Polska kilka tys. km. Czy to znaczy ze powinnismy im powiedziec spierdalajcie ? Nie. Ale powinnismy wyciagnac z tej umowy jak najwiecej dla nas i nie dawac sie wykorzystywac zarowno jednej jak i drugiej stronie. Powinnismy prowadzic interesy takze z FR, bo w tej chwili odnosze wrazenie, ze z rosjanami nie "gadamy" bo to rosjanie i najwieksza zaraza i kiedys nan nas napadli i my teraz jestesmy obrazeni i chocby mieli najlepszy sprzet i najkorzystniejsze oferty to my i tak im podziekujemy. Uwazam to za glupote. Co do interesow ze Stanami, to mie wiem jakie sa, jesli wiesz cos wiecej to chetnie sie dowiem. Swoje wnioski wysnowam bardziej na podstawie tego co widze i co wiem z historii, niz tego co mowia "sojusznicy" i "wrogowie" :D Bo jak obydwaj wiemy jedni i drudzy pieknie mowia, tylko jak przychodzi do czynow to nikt sie nie kwapi, zupelnie jak w '39(╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      Co do interesow ze Stanami, to mie wiem jakie sa, jesli wiesz cos wiecej to chetnie sie dowiem.

      @John_Casey: Jak wspomniałem - w kategoriach interesów ze Stanami, traktuję całą naszą obecność w pomarshalowskiej rzeczywistości stworzonej przez USA - oni tu rozdawali i rozdają karty i dominują ten świat od stóp do głów. Jest to forma interesu - naszym zyskiem jest bycie częścią zachodu i bogacenie się społeczeństwa. I nie bycie komunistycznym zapizdowiem.

      Chodzi mi o to, ze w sytuacji podbramkowej, kiedy do wyboru zostana nam i sojusznikom juz tylko 2 ostatnie opcje, tzn. walczymy czy nie, to czesc przyjaciol z sojuszu nam nie pomoze

      Pewnie że nie. Dlatego prowadźmy też politykę swoją która taką opcję uwzględnia. Tutaj OT uważam za strzał w dziesiątkę. Ale też politykę zagranicznego zamordyzmu, tzn żeby zbierać takie asy, żeby co słabsze kraje nawet zmusić do pomocy. Albo żeby wiedzieli że jak my upadniemy to i oni (a na pewno stracą) :) To już raczej nie są wywody tyczące się USA ale pomniejszych sojuszników, tych blisko którzy też są ważni. To właśnie jest prawdziwa polityka.

      Powinnismy prowadzic interesy takze z FR

      Oczywiście że tak. Antyrosyjska paranoja to rak taki sam jak robienie laski USA. Choć paranoje nie tyczą się kontrwywiadu - ci mają mieć paranoję jak poj%##ni! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      c.....3

      0

      pokaż komentarz

      @John_Casey: dokladnie. "pokorne ciele dwie matki ssie". neistety polacy politycy i wieksza czesc glosujacych ssie to co im podadza

    •  

      pokaż komentarz

      ...Dziwne ze nikt nie dostrzega analogii...
      Osobiscie sprzeciwiam sie pobytowi jakichkolwiek obcych wojsk na terenie RP, bo na tym zwykle slabo sie wychodzi.


      @John_Casey: Różnica jest taka, że czerwoni sami przyszli i zostali a niebieskich mamy ponieważ się do NATO zapisaliśmy.
      Nie widzę nic złego w wymianie i wspólnych bazach wojsk sprzymierzonych. Pod warunkiem, że sojusz nie jest łupem wojennym. Dlatego tu nie ma analogii i może dlatego też mało kto ją dostrzega.

      To też odrębny temat od tego kto lepszy czy gorszy, bo jak jedna moneta to nie ważne czy orzeł czy reszka.

    •  

      pokaż komentarz

      @cana123: czy ty właśnie będąc Polakiem porównałeś czerwonoarmistę do żołnierza USA?

    •  

      pokaż komentarz

      dobra robota , bic amerykanskch okupantow.

      @nety: dobra robota to będzie jak tych gnojków wsadzą do ciupy gdzie ich miejsce, wstyd tylko przynoszą Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lk_hc: Jesli chodzi o interesy ze stanami, to mi to nie wystarcza, poniewaz obecnie mam wrazenie, ze Polska ciagle musi udowadniac Stanom ze zasluguje na to by byc ich przyjacielem i ciagle musimy udowadniac swoja wartosc, jak jakis uczniak czy praktykant, a ja w miare uplywu czasu oczekuje bardziej partnerskiego stosunku i traktowania. Co do reszty, to chociaz w innych slowach, ale chyba sie zgazamy :) Pozdrawiam.

      pokaż spoiler wybacz ze dopiero teraz odpisuje, ale zabraklo mi neta( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      jak jakis uczniak czy praktykant

      @John_Casey: Junior partner jak to mówi Bartosiak ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pozdro.

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce nawet taki twardziel jak Rambo by 5 min nie wytrzymał. Na Bałutach 2 minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @alephiej: i herkules dupa kiedy ludzi kupa
      poza tym czy siły specjalne czy nie- wojsko nie jest od naparzania się po ryjach. Mają inne zadania które zajmują więcej czasu szkolenia. Walka wręcz- parę dni na boot campie. i to tyle. Z reguły im to zwyczajnie nie potrzebne. To nie pierwsza wojna że szło się na bagnety.

    •  

      pokaż komentarz

      @alephiej:
      Gadałem kiedyś z jednym instruktorem kraft magi, który jednak ma papiery na uczenie wszystkiego (walka nożem, pałką teleskopową, karabinkiem itd.) i opowiadał, że uczył różne jednostki specjalne i za mocno nie przykładają uwagi na walkę wręcz. Czemu? Bo dzisiejsze doktryny wojenne zakładają, że walka wręcz może się odbyć tylko wtedy kiedy wszystkie inne czynniki na wojnie zostaną zj%@?ne.

  •  

    pokaż komentarz

    Darł pewnie gębę. Można stać w młynie najgorszych złoczyńców ale jak jesteś grzeczny, włosy z głowy ci nie spadnie.