•  

    pokaż komentarz

    Witam, to moja druga próba przemycenia szachów na główną ;-)

    Tym razem jednak okazja jest znacząca, gdyż dnia 06.12.2017 silnik Stockfish został "zrównany z ziemią" (tak, wciąż wolne tłumaczenie artykułu z chess.com) przez zespół DeepMind, odpowiedzialny za głośny triumf nad najlepszymi graczami GO.

    Sztuczna sieć neuronowa AlphaZero pokonała Stockfisha, wygrywając 28 partii i remisując 72. Warto podkreślić, że AI od Google nie została przed pojedynkiem "zaopatrzona" w bazę otwarć ani żadną teorię szachową, a - podobnie jak w przypadku GO - opracowała całą teorię od nowa, grając przez 4 godziny "sama ze sobą". Co więcej, podczas samego meczu, AlphaZero analizowała "jedynie" 80 tys. pozycji na sekundę, podczas gdy Stockfish 70 mln - uwidacznia to dobitnie błyskawiczny rozwój "sztucznej intuicji" i udowadnia, że moc oprogramowania DeepMind nie tkwi w "rozwiązaniach siłowych".

    Arcymistrz Peter Heine Nielsen, jeden z najlepszych szachistów na świecie, skomentował mecz słowami - "... przeanalizowałem kilka partii i cóż - kiedyś zastanawiałem się co by było, gdyby obca, dalece bardziej rozwinięta cywilizacja wylądowała na ziemi i pokazała nam, jak u nich gra się w szachy - dziś czuję, jakbym poznał odpowiedź".

    W tym miejscu chciałbym odnotować, że utworzony przez Google zespół DeepMind nie ma na celu ośmieszać autorów programów szachowych czy graczy GO, a m.in... rozwiązać problem starzenia się, we współpracy z inną spółką spod parasola Grupy Alphabet, Calico (https://www.calicolabs.com/)

    Przed nieco ponad rokiem DeepMind otrzymał kontrowersyjny dostęp do bazy medycznej 1,6 miliona pacjentów brytyjskiej służby zdrowia, a w czerwcu tego roku podpisany został 5-letni kontrakt dot. dalszej współpracy.

    Więcej o DeepMind Health można przeczytać tu:

    https://deepmind.com/applied/deepmind-health/

    Gdy konkurencyjne AI eksperckie (jak m.in. IBM Watson) raz po raz udowadniają "ponad-ludzką" skuteczność w stawianiu diagnoz czy odnajdywaniu skuteczniejszych metod terapii, na przyszłe możliwości bardziej "elastycznego" oprogramowania Google w tym zakresie wszyscy możemy chyba patrzeć z optymizmem... A może wręcz przeciwnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: tak sobie czytam opinie graczy (w tym arcymistrzów), analizujących opublikowane partie i analogicznie do komentarzy po wygranej AlphaGo z Lee Sedolem w GO, wszyscy praktycznie jednogłośnie twierdzą, że AlphaZero gra "bardzo dziwnie". Oglądałem część meczu w GO na żywo i najbardziej zaszokowało mnie wtedy, że komentujący eksperci krytykowali AI w jednej z pierwszych partii i wręcz twierdzili w pewnym momencie, że Lee Sedol zyskał istotną przewagę pozycyjną po jednym z "błędów" AI, a kilka minut późnej Sedol poddał partię i komentatorzy nie wiedzieli o co chodzi, jakby zupełnie nie rozumieli co się stało.

      Tutaj to samo, Alpha gra chaotycznie i w wielu momentach ma "przegraną pozycję" na pierwszy rzut ludzkiego oka. W sensie, gdyby mi oferowali zakład pieniężny na grę drugą stroną od takiej pozycji, przeciw ludzkiemu szachiście, to bym brał. W pewnym sensie uczy to pokory i daje do myślenia - cała historia, pokolenia teorii szachowej, w ostatnie dekady wspomagana w dodatku przez potężne superkomputery może zostać nadpisana przez AI w kilka godzin. AI w powijakach, właściwie w "beta-testach" dopiero...

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Przypomniało mi się jak Carlsen anonimowo ogrywał Gustafssona na livestreamie i ten drugi mówił że ruchy oponenta nie mają dla niego żadnego sensu ;) że go przerastają. O ile dobrze zrozumiałem.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: to tylko pokazuje jak skuteczne jest AI. Potrafi stosować fortel, wybieg w celu osiągnięcia wygranej, prawdopodobnie nawet bez znajomości ludzkiej definicji i idei takich zabiegów. Po prostu tak gra bo jest to najefektywniejsza metoda.

      Szacuneczek. Chciałbym być dobry w szachach aby doznać takiego zdziwienia jak owy arcymistrz, niestety z perspektywy zwykłego człowieka jest to dla mnie dosyć abstrakcyjna relacja ;)

    •  

      pokaż komentarz

      AI w powijakach, właściwie w "beta-testach" dopiero...

      @texas-holdem: w becik-testach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      to tylko pokazuje jak skuteczne jest AI. Potrafi stosować fortel, wybieg w celu osiągnięcia wygranej, prawdopodobnie nawet bez znajomości ludzkiej definicji i idei takich zabiegów. Po prostu tak gra bo jest to najefektywniejsza metoda.

      @FLAC: To nie fortel, nie ma tam nic z próby zwodzenia przeciwnika, bo sieć neuronowa uczyła się, grając sama ze sobą, więc nawet nie miała możliwości zapoznania się z obcymi jej konwencjami w grze. Ruchy AI w szachach były niejasne, bo ich sensowność objawiała się później niż potrafi sięgnąć umysł przeciwnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Wychodzi na to, że chaotyczny dla ludzkiego postrzegania i sposobów grania w szachy, go, wyrobionych wzorców, zagrań, a takie AI po prostu ogrania na poziomie na którym człowiek odpada, dla nas chaotyczne, a ci eksperci po prostu nie ogarniali taktyki AI, która jest dla tego AI jak najbardziej logiczna.

      Skoro na tym etapie to pokonuje najlepsze softy, to żaden człowiek nie ma już szans.

      Temu AI wisi jak zacznie, wygląda chaotycznie, a to pewno są najlepsze ruchy jakie można zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      został "zrównany z ziemią" (tak, wciąż wolne tłumaczenie artykułu z chess.com)

      @texas-holdem: Tak na marginesie: 'obliterated' w kontekście artykułu najlepiej przetłumaczyć jako 'unicestwił'.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: mnie ciekawi ile jest prawdy w komentarzu (pod pierwszym znaleziskiem na ten temat ;> ) na który zwrócił uwagę @kolnay1. Jeśli jest tak jak to opisali to zwycięstwo takie 2/10.

      https://www.wykop.pl/link/4051969/#comment-50821219

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem to akurat norma, że wszyscy są zdziwieni rozwiązaniami prezentowanymi przez AI. Na studiach prowadząca opowiedziała nam podobny przykład: projektowali łopatki wirnika, mieli już kilka opcji, po czym dali to do zaprojektowania sztucznej inteligencji. I otrzymali coś co też ich mocno zdziwiło, a jednocześnie było dużo lepsze od ich pomysłów.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem trzeba szachy przemycać na główną

    •  

      pokaż komentarz

      cała historia, pokolenia teorii szachowej, w ostatnie dekady wspomagana w dodatku przez potężne superkomputery może zostać nadpisana przez AI w kilka godzin.

      @texas-holdem: Sam gram w szachy, jestem wprawdzie za cienki żeby rozumieć grę mistrzów albo silników, ale liznąłem już wystarczająco tego tematu, żeby rozumieć jaka potężna wiedza i umiejętności za tym stoją. Jeśli coś w 4 godziny tworzy własną teorię i rozwala najmocniejszy silnik jaki człowiek dotąd stworzył, to mi się zwyczajnie nie mieści w głowie. Co ludzkość może osiągnąć z takimi narzędziami? A jeśli zaprzęgniemy AI do tworzenia jeszcze doskonalszej AI?
      Mam rozj$%@ny mózg. To może być najważniejsza wiadomość tego stulecia!

    •  

      pokaż komentarz

      @neoandrew ale później AI zaczęła stosować pewne otwarcia częściej niż inne, otwarcie angielskie i gambit hetmański

    •  

      pokaż komentarz

      po prostu nie ogarniali taktyki AI

      @neoandrew: Albo raczej nie ma żadnej taktyki, jest tylko minimalizacja funkcji celu. Taktyką musi się posiłkować człowiek (w sensie ludzie), który nie ogarnia złożonego problemu, musi go uprościć i sprowadzić do schematów.

      AI nie ma takich ograniczeń. Rozwiązuje problem holistycznie, bez uproszczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Sama idea jest bardzo bardzo ważna, ciekawa i przyszłościowa, ale ludzie zdają się zapominać (albo nie czytali pracy naukowej) o warunkach, które były bardzo stronnicze na korzyść A0.

    •  

      pokaż komentarz

      Co ludzkość może osiągnąć z takimi narzędziami? A jeśli zaprzęgniemy AI do tworzenia jeszcze doskonalszej AI?

      @xniorvox:
      Po pierwsze to już nie ludzkość osiągnie tylko AI pierwszej generacji.

      Po drugie to nie jestem pewien jaka będzie rola AI w przyszłości ludzkości, ale raczej na pewno nie będzie "narzędziem"...

      BTW. Google opublikowało właśnie narzędzie AutoML, czyli algorytm ML do projektowania sieci ML... Czyli właśnie to o czym piszesz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Musimy AI sprowadzić do roli narzędzia i trzymać nad nią kontrolę. Nie będziemy przecież w stanie nauczyć maszyny zasad moralnych, bo superinteligentny twór wypracuje sobie swoje własne zasady.
      Najważniejsze pytanie, jak to osiągnąć. Niby nadal możemy wyłączyć prąd, ale już w tej chwili jesteśmy tak uzależnieni od technologii, że za kilka lat może to nam samym grozić zagładą.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901:

      To nie fortel, nie ma tam nic z próby zwodzenia przeciwnika, bo sieć neuronowa uczyła się, grając sama ze sobą, więc nawet nie miała możliwości zapoznania się z obcymi jej konwencjami w grze. Ruchy AI w szachach były niejasne, bo ich sensowność objawiała się później niż potrafi sięgnąć umysł przeciwnika.

      Tylko jeśli "przeciwnik" analizuje 70 mln ruchów na sekundę i zostaje mimo to objechany przez soft analizujący "tylko" 80 tys., to dla mnie coś tu jest mocno na rzeczy. Tutaj przestaje w ogóle chodzić o moc obliczeniową, co do tej pory było właściwie jedyną przewagą silników nad człowiekiem.

    •  

      pokaż komentarz

      bo ich sensowność objawiała się później niż potrafi sięgnąć umysł przeciwnika.

      @bh933901: @neoandrew: i ludzie i programy szachowe "uczą" się studiując setki i tysiące partii rozegranych w przeszłości. Możliwość predykcji i dla ludzi i tradycyjnych algorytmów (Monte Carlo search tree) opiera się na zdefiniowaniu siły danej pozycji w przyszłości a "najwyżej punktowane" branche to te, które kiedyś tam dały w przyszłości zwycięstwo. AG0 nie ma takiego "obciążenia", to co daje siłę początkującym szachistom oraz programom szachowym na starcie okazuje się być kamieniem u szyi w takim starciu.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Cały artykuł jest wyolbrzymiony jak i test który nie był do końca rzetelny. Stockfish nie grał w 100% bo, nie był dobrze skonfigurowany, nie miał np książki otwarć. Poza tym AlphaZero działał na jakimś super komputerze, gdzie jego moc można ocenić na 2000 rdzeni, podczas gdy stockfish dzialał na 64. Nie mówię że gdyby nie to by nie wygrał ale nie byłoby aż takiej róznicy. Jak jest napisane w artykule jeden z najlepszych graczy na świecie ocenił ten test jako nieuczciwy i powiedział że nawet Bóg nie pokonał by w takim stosunku stockfisha bez żadnych przewag.

    •  

      pokaż komentarz

      Musimy AI sprowadzić do roli narzędzia i trzymać nad nią kontrolę.

      @xniorvox: Hahaha... Kto musi, komu to zabronisz a przede wszystkim jak? Jeżeli AI nas (ludzkość) zdominuje to przegramy (my ludzie) przez własne słabości (chciwość).

      Zauważ, że nie udało się powstrzymać "wyścigu jądrowego" pomimo, że wiedza była niejawna, technologia bardzo trudna i nieosiągalna dla małych organizacji lub słabych państw i było to koszmarnie kosztowne. Teraz własne głowice i rakiety ma nawet zacofana Korea północna.

      W przypadku AI cała wiedza jest publicznie dostępna a od strony sprzętowej wystarczą standardowe komponenty elektroniczne, do kupienia na "bazarze".

      Z drugiej strony AI daje (będzie dawać?) ogromną przewagę na giełdzie i dla służb (wywiadowczych, siłowych, politycznych, etc...). Kto pierwszy zrobi dobrą AI ten wygra. Dlatego właśnie jesteśmy świadkami wyścigu w rozwoju technologii AI. W jednostki R&D wlewane są mega dolary, żeby tylko być pierwszym. Nad technologią pracują wszyscy. Państwa, agencje rządowe, uniwersytety a przede wszystkim wielkie korporacje (Google, Facebook, Amazon, MS, Apple, etc...). Co jakiś czas wyskakuje taka informacja jak ten news. Nowe doniesienia, przełomy, przełamane bariery pojawiają się tak często, że widać jak na dłoni gigantyczne pieniądze które w to idą. Widać też rezultaty.

      IMHO nie ma szans powstrzymać rozwoju tej technologii. Nie ma przeszkód technicznych i braku wiedzy. Prawo (zakazy) skutecznie nie zabronią grupie napalonych programistów ze skromnym (nierzucającym się w oczy budżetem) nad rozwijaniem AI w piwnicy...

    •  

      pokaż komentarz

      ale później AI zaczęła stosować pewne otwarcia częściej niż inne, otwarcie angielskie i gambit hetmański

      @legggy: akurat otwarć jest ograniczona liczba i są lepsze lub gorsze, wiec nie dziwota. Za to dalsza gra oferuje tyle wariantów zagrywek że nie policzą tego wszystkie komputery świata.

    •  

      pokaż komentarz

      Warto podkreślić, że AI od Google nie została przed pojedynkiem "zaopatrzona" w bazę otwarć ani żadną teorię szachową

      Stockfish nie grał w 100% bo, nie był dobrze skonfigurowany, nie miał np książki otwarć.
      @PijanyMistrzuu: Ja się już zaczynam gubić. To stockfish grał bez księgi otwarć czy AI? Czy może oba "silniki"? ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      Mam rozj?$?ny mózg. To może być najważniejsza wiadomość tego stulecia!

      @xniorvox: zanim zaczniesz się tak podniecać przeczytaj sobie jakie były warunki tych testów. Chociażby jeden z wykopowiczów już to zrobił
      https://www.wykop.pl/link/4051969/comment/50821219/#comment-50821219

      także ja bym się wstrzymał od nadmiernego entuzjazmu a nazywanie tego jako najważniejsza wiadomość tego stulecia brzmi jak jakiś żart.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko jeśli "przeciwnik" analizuje 70 mln ruchów na sekundę i zostaje mimo to objechany przez soft analizujący "tylko" 80 tys., to dla mnie coś tu jest mocno na rzeczy. Tutaj przestaje w ogóle chodzić o moc obliczeniową, co do tej pory było właściwie jedyną przewagą silników nad człowiekiem.

      @texas-holdem: Przecież nigdy nie chodziło tylko o większą moc obliczeniową. Prosty algorytm sprawdzania każdej możliwości zajechałby komputer z NASA, dlatego poważne AI szachowe korzysta z heurystycznej oceny stanu gry opartej o wiedzę ekspertów szachowych. Więc błędne jest stwierdzenie, że jedyną przewagą komputera była moc obliczeniowa, otóż komputery korzystały z teorii szachowej na równi z ludźmi.

      Natomiast tutaj mamy do czynienia z siecią neuronową, która nie korzysta ze spreparowanej przez ludzi teorii, stąd tym bardziej należy się spodziewać zaskakującego działania AI. Natomiast aby oszukiwać, sieć neuronowa musiałaby się tego na kimś nauczyć. Jeśli wielokrotnie jakiś ruch dałby AI zwycięstwo tylko dlatego, że dla człowieka jest zwodniczy, to faktycznie sieć by się go nauczyła. Ale to AI grało samo ze sobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: nawet bym powiedział ze w pre alfa testach...

    •  

      pokaż komentarz

      @ziemba1: Ai i stockfish nie miały ksiegi otwarc ale to faworyzowalo AI bo ona miala juz dane z innych partii i grała lepsze otwarcia. Nie wiem czy się dobrze orientujesz w silnikach szachowych ale one nie są dobre w otwarciach dlatego są tak optymalizowane by grać z książką otwarc. Dodam tylko ze jak bys dal dwa stockfishe przeciw sobie jeden z ksiazka drugi bez to wynik moglby byc podobny jak w tym tescie na korzysc stockfisha z książką.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901: @neoandrew: @kwanty: Wiele właściwych kwestii poruszacie, ale dodałbym jedną. Ludzie grając w cokolwiek dostosowują się do innych ludzi grających w szachy. Dostosowują się do konkretnych przeciwników, stosują grę psychologiczną. Pomyślcie, jakie zadanie zadaja sobie szachiści: zagrać optymalny ruch względem prawdopodobnych ruchów mojego przeciwnika czy zagrac optymalny ruch? Wygrana AI sugerowałaby, że lepsza jest opcja druga, ale jednocześnie przed zaawansowaną AI lepszą opcją była ta pierwsza i setki lat postępu szachów w tym kierunku zmierzały i również tysiące godzin praktyki arcymistrzów.

      Może nie rozwlekając. Ludzie opanowali do perfekcji grę przeciwko ludziom, AI nie wiedziała jak grac przeciwko, więc zastosowała strategię optymalnych ruchów w połączeniu z ruchami „na poznanie jak myśli druga inteligencja”. Coś w czym szachiści mają zero doświadczenia. Który szachista rozpoczyna partię zastanawiając się co za zupełnie nowa strategię trzeba rozpoznać?

      Na koniec dodałbym jeszcze pewnego cheata. AlfaZero miała ogromną ilość danych o ludziach, czyli sposobie ich myślenia. Ludzie nie mieli jakiegokolwiek pojęcia o myśleniu AI. Zapewne nieraz graliście w jakieś gry, gdzie pewna rasa/nacja/cokolwiek jest dobra przeciwko jednej a słaba przeciwko innej. Tak może być i w tym wypadku. A kodu nie znamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ornamentny_wukop:

      Pomyślcie, jakie zadanie zadaja sobie szachiści: zagrać optymalny ruch względem prawdopodobnych ruchów mojego przeciwnika czy zagrac optymalny ruch?

      Nie ma dwóch "optymalnych" ścieżek :-) Jest tylko jedna - ta która prowadzi do zwycięstwa, bez względu na taktykę przeciwnika. Można co najwyżej wykorzystać błędy przeciwnika. Szachy to gra w której często jest remis, więc oprócz niepopełniania błędów trzeba wykorzystać błędy przeciwnika.

      Według mnie, tzw. "taktyka człowieka" jest właśnie serią błędów popełnianych przez ludzi. Ludzie nie są w stanie globalnie optymalizować gry, muszą się uciekać do pewnych wcześniej sprawdzonych i opisanych ścieżek gry. Tym samym zmniejszając elastyczność gry i stawiając się na przegranej pozycji. AlfaZero ma znacznie większe możliwości analizy, nie potrzebuje grać według schematów, dlatego wygrywa...

      Na koniec dodałbym jeszcze pewnego cheata. AlfaZero miała ogromną ilość danych o ludziach, czyli sposobie ich myślenia.

      Doczytaj dokładnie artykuł :-) Właśnie nie miał żadnych danych. Sieć uczyła się wyłącznie sama ze sobą. Wejściowymi danymi były wyłącznie zasady gry czyli jakie ruchy są dozwolone i kto wygrywa. Sieć nie dostała żadnych tablic otwarcia, zamknięcia, ludzkich strategii gry w szachy czy zapisów innych rozgrywek. Kompletnie nic! Tylko zasady i grę ze sobą. W ciągu 4 godzin, sieć skonfigurowała się tak, że deklasuje najlepszy obecnie program szachowy, który jest oparty między innymi o wiedzę zgromadzoną o szachach przez tysiące lat gry w tą grę... I właśnie to daje do myślenia...

      Mistrzowie szachowi, którzy analizowali zapis tych 100 rozgrywek podsumowują to tak: "jeżeli obcy grali by w szachy to właśnie tak"... zupełnie inaczej niż ludzie.

  •  

    pokaż komentarz

    @texas-holdem
    A kiedy AI będzie grać w Poker Texas Hold’em pokonując najlepszych graczy? A może już grała?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak AI będzie się tak dalej rozwijać to za kilka(naście) lat znikną w większości lekarze, prawnicy itd. bo komputer zwyczajnie da nam lepszą odpowiedź niż specjaliści jakich znamy dzisiaj. Z jednej strony fascynujące ale z drugiej niebezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: Nie znikną, nie znikną. Nastąpi pewna reorganizacja, ale nikt nie pozwoli sobie na całkowite zrzucenie odpowiedzialności na komputer, jak bardzo zaawansowany by on nie był.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: nie trzeba AI żebyśmy byli niewolnikami złożonych systemów. Np wyliczanie zdolności kredytowej, składek OC czy obsługa ruchu granicznego. Jeżeli system cos stwierdza to czasem nie ma jak sie wybronić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: będą potrzebni specjaliści żeby to zaprogramować. Przyszłość może wyglądać tak że np. mam projekt samochodu i chcę go produkować. Zatrudniam inżynierów do budowy autonomicznej fabryki (pracę fizyczną odwalą roboty), i mam fabrykę do której tylko dostarczane są surowce a wychodzą auta. Na etapie produkcji ludzie już nie są potrzebni, ale na etapie projektowania już tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00: Lekarz będzie potrzebny na tej samej zasadzie co teraz dróżnik na kolei - wiadomo, że automat wykona jego pracę lepiej, ale potrzeba człowieka, żeby w razie wypadku było kogo pociągnąć do odpowiedzialności ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: chyba, że AI będzie projektować lepiej od ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      @Orcioq: A dalej AI zrobi lepszego człowieka niż układ rozrodczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker: ale ja nie mówię że zawód lekarza czy prawnika całkiem wymrze tylko że AI znacznie ograniczy potrzebę "produkowania" kolejnych specjalistów. Wystarczy jeden lekarz, który będzie kontrolować kilku pacjentów i w razie potrzeby jak zauważy coś niestandardowego w ocenie AI to będzie interweniować. No i pewnie przychodnie czy lekarze będą wymagać dodatkowych zgód że w razie złej diagnozy AI nie biorą odpowiedzialności ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fafnucek: większość będzie wolała korzystać z usług ai, tak samo jak większość zrezygnowała z map na rzecz gps i wyszukiwania drogi

    •  

      pokaż komentarz

      @piorek_upiorek: Aha. Tylko, że to mrzonki. Wbrew twojej utopijnie-radosnej wizji ludzie raczej ostrożnie podchodzą do wizji ofiarowania swojego życia, zdrowia lub przyszłości pod osąd maszyn. Roszerzając zagadnienie AI, zwłaszcza takiej, która sam się uczy i modyfikuje, możemy takową uznać za obcy gatunek (i tak pewnie traktują ją nasze instynkty, których się ciężko wyzbyć) i jako taką nie ma co liczyć na to, iż większość będzie ją darzyć szczególnym zaufaniem w sprawach kardynalnych.

      @Rst00:

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: Sugerujesz, że AI nie będzie w stanie przeanalizować rynku, zobaczyć, które designy samochodów najlepiej się sprzedają i zaprojektować z tego samochodów ?
      Człowiek będzie potrzebny jako nadzorca. Ale to też do pewnego momentu w którym maszyna lepiej nauczy się nadzorować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fafnucek:

      Aha. Tylko, że to mrzonki. Wbrew twojej utopijnie-radosnej wizji ludzie raczej ostrożnie podchodzą do wizji ofiarowania swojego życia, zdrowia lub przyszłości pod osąd maszyn.

      To jest akurat mit, którego przyczyn nawet nie wiem gdzie upatrywać, chyba w fikcji pełnej dystopijnych scenariuszy. Ludzie od lat oddają "swoje zdrowie i życie pod osąd maszyn" i dane jasno pokazują, że to w efekcie nieporównywalnie bezpieczniejsze niż osąd ludzki, a największe katastrofy np. lotnicze prawie zawsze wynikają z prostego błędu ludzkiego, którego AI nigdy by nie popełniła. Co do zaufania ludzi to pozwól, że poddam Ci pod rozwagę taki przykład - krótko po wprowadzeniu funkcji autopilota do Tesli, spowodował on śmierć kierowcy modelu S (samochód wjechał w niską naczepę na pełnej prędkości), co zostało należycie nagłośnione przez media (było nawet na Wykopie) - czy sprawiło to, że ludzie masowo anulowali zamówienia, albo może sprzedaż nowego modelu 3 poszła fatalnie? Albo inny przykład - zobacz ile teraz ludzie umiera na świecie przez błąd lekarski - trudno się dziwić w sumie, bo lekarz to jedynie człowiek i może się pomylić. Poza tym, corocznie publikowanych jest np. ponad 150 tys. prac naukowych dot. samej tylko onkologii - żaden lekarz nie ma szans się z tym zapoznać. AI może czytać każdą pracę, w każdym języku, moment po jej opublikowaniu - czy gdyby zależało od tego Twoje życie lub życie Twoich dzieci, to nie wolałbyś, aby "osąd medyczny" wydał "ktoś", kto zna dosłownie każde opracowanie dot. danej choroby i potrafi przeanalizować wszystkie dostępne na świecie opcje terapii? A co jakbyś mógł otrzymać te informacje z apki na telefon (nad którą obecnie pracuje zespół DeepMind zresztą) zamiast czekać 3 miesiące na konsultacje? A co jakby ta sama apka robiła Ci codziennie profilaktykę na podstawie analizy głosu, oddechu, zmian tętna, etc? Bo wszystkie te dane może analizować smartfon + smartwatch, a zaraz wejdą smart-ubrania tylko podkoszulki czy okulary (wiesz ile zmian chorobowych można bardzo wcześnie wykryć na podstawie zmian w oczach i na twarzy?).

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: myślę, że lekarz to jeden z ostatnich zawodów jakie zostaną zastąpione przez AI. Takie są z resztą prognozy. Lekarze i nauczyciele są na końcu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rst00:

      AI znacznie ograniczy potrzebę "produkowania" kolejnych specjalistów.

      To jest clue tej dyskusji. Na tym polega rozwój. W każdej dziedzinie. W każdym zawodzie było jest i będzie dokładnie tak samo. Zapotrzebowanie na prscowników dzięki rozwojowi zmniejsza się w jednym miejscu i dzięki temu otwierane są nowe możliwości.

      Dopóki 90% społeczeństwa musiało pracować w rolnictwie to nie było możliwości zajęcia się czymś innym. Dziś w rolnictwie nie pracuje nawet 1%. Uwolnione zasoby ludzkie mogł zająć się czymś innym. Czymś o czym nawet nie mieli pojęcia. Dzisiaj zapewne blisko połowa zawodów i specjalizacji w ogóle nie istniała jeszcze przed rokiem 2000 (około 2010 r. było to 25%). Codziennie powstają nowe możliwości i powstawać będą, aż w całej populacji będzie niewiele mniej zawodów niż samych ludzi. Jeden lekarz genetyk z pomocą technologii będzie mógł obsługiwać kilkadziesiąt milionów ludzi. Jeden matematyk uczy miliony ludzi (przewiduje, że będzie to coś na kształt nauki z matriksa i to najpóźniej za 20-30 lat).

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Czytam to co piszesz i brzmi to przepięknie, jak każda piękna wizja przyszłości, ale mam wrażenie, że snujesz ją, niczym XIX-wieczni futuryści, zza biureczka w wygodnym biurze\mieszkaniu, nie patrząc zupełnie na to, iż większość ludzi żyje z dnia na dzień, martwiąc się o bardziej przyziemne sprawy niż rozwój sztucznej inteligencji, czy sprzedaż samochodów autonomicznych.
      Przy okazji, Tesla to wciąż zabawka dla fascynatów, więc twój przykład jest nietrafiony.
      Przy okazji 2, ludzie z trudem ogarniają swoje telefony, telewizory i komputery, a ty marzysz o świecie, kiedy będą prosić elektronikę o ekapertyzę ich stanu zdrowia.
      To już ci piszę dlaczego to nie zadziała: z powodu bezwzględności takiego osądu.
      To będzie działać jak w tym komiksie ze Scroll of Truth.
      -Musi pan przestać pić, palić, wstać od telewizora, zacząć biegać, przestać żreć smalec.
      -c$#%$ tam muszę, durny komputer.
      Elo kolego, witamy w świecie zwykłych ludzi, soli tej Ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bord: To by się zgadzało. Sposób w jaki AI gra w Go i szachy jest skuteczny, ale nie jest dla nas intuicyjny i działa wbrew naszym oczekiwaniom, rodzi się dysonans poznawczy.
      Weź za przykład. multiplę i w wymień, bez kombinowania, prosto z mostu, jej 4 zalety. Tylko nie oszukuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fafnucek: Jeździ. Po 2 minutach myślenia nic innego mi do głowy nie wpadło xD.

    •  

      pokaż komentarz

      @JRtI: No logiczne, że AI wygra bo nie ogranicza go tak bardzo fizyczność. Nawet jeśli nie będzie samoświadome już niedługo przerośnie nas w wielu dziedzinach życia. Inna sprawa, że niekoniecznie musi się to skończyć dla nas źle (nie wiem czemu wszyscy zakładają że AI będzie chciała nas pozabijać). Może dzięki AI znajdziemy sposób na połączenie ludzi z maszyną? Na przeniesienie świadomości na serwery? Pomyślcie o nowych materiałach, o projektowaniu z wykorzystaniem AI. Wieloletnie procesy będą mogły być skrócone do dni czy godzin.
      Wszyscy zakładają że sztuczna inteligencja będzie chciała pozostać na ziemi co jest dość głupie, bo są znacznie lepsze miejsca na jej egzystencje (tzn oferujące większą ilość energii i surowców)

    •  

      pokaż komentarz

      @RozowaZielonka: Kwestia czasu, jak USA i Chiny uzbroją drony i optymalizując koszta przekażą kontrolę nad uzbrojeniem AI.

    •  

      pokaż komentarz

      AI wygra bo nie ogranicza go tak bardzo fizyczność

      @RozowaZielonka: Co w pewnych okolicznościach może być minusem. Wystarczy wyłączyć wtyczkę. My bez prądu przetrwamy (przynajmniej część :P) a AI nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @RozowaZielonka z tego co tu na wykopie czytałem to wszystkie AI stworzone czy to przez Google czy Chiny czy każde inne bo kilku godzinach "studiowania" internetu doszły do wniosku że lepiej będzie unicestwić ludzkość.

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot tu bym polemizował jeżeli chodzi o prąd i nas. AI "schowa" się w pamięci

    •  

      pokaż komentarz

      tu bym polemizował jeżeli chodzi o prąd i nas

      @Elektrykarz: Ponieważ? Wiesz, że kilka lat temu szacowano, że bez prądu żyje ok 2 miliardy ludzi? Tak, wiem - lwia część korzysta z niego w jakiś sposób pośrednio, ale nie powiesz mi chyba, że bez prądu ludzkość wyginie.
      I w jakiej pamięci schowa się AI?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elektrykarz: chyba tylko przyjmowala poglądy jak hitler xD a to nie oznacza od razu eksterminacji (ale na clickbaitowy tytuł w sam raz )

      @JRtI: o ile mnie pamięć nie myli to już od jakiegoś czasu drony USA same identyfikują i niszczą cele, była chyba nawet jakas wiesza debata na ten temat niedawno.

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot te ludy bez prądu umieją tak żyć. My chyba nie. Nagle jutro nie możesz wypłacić kasy z banku, nie zatankujesz auta bo kasa nie działa, nie pójdziesz do lekarza bo cię nie zarejestruje o operacji zapomnij. Sklepy pozamykane, nikt nie dowozi żywności bo logistyka nie istnieje, zapasy się kończą w kilka dni. Wody nie masz bo jak pompy i automatyka ma działać. W tydzień była by anarchia i chaos w większych miastach. Sami byśmy się okradali i mordowali żeby przeżyć. Jesteśmy za bardzo uzależnieni od technologii a nie odwrotnie

    •  

      pokaż komentarz

      @Elektrykarz: No patrz, pewnie dlatego napisałem (wytłuszczę ci ważniejszy fragment):

      My bez prądu przetrwamy (przynajmniej część :P)

    •  

      pokaż komentarz

      @RozowaZielonka: Historia uczy, że istoty (czy w tym wypadku byty) najbardziej rozwinięte, najdoskonalsze, w celu przetrwania eliminują gatunki które mogą być zagrożeniem. Dość podstawowa wiedza.

      To właśnie dlatego ludzie tak boją się obcych cywilizacji, AI czy Boga. Bo nie dość, że mogą być zabójcze, to jeszcze nic o nich nie wiemy i nie możemy ich poznać. Ponadto godzą w mocny wyznawany antropocentryzm ludzkości, a ludzie nie lubią być gorsi od kogokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot: Chyba, że Al będzie rozproszona i nie wiesz, którą wtyczkę wyłączyć. W najgorszym razie wszystkie wtyczki.

      Jeżeli postrzegamy maszynę jako narzędzie której celem jest optymalizowania pewnych czynności to jest ok.
      Problem jest taki, że człowieka też można postrzegać jako maszynę, której nadrzędnym celem jest egzystencja i powielenie swojego gatunku (inne "modele" wyginęły na etapie ewolucji).
      I teraz niech ktoś stworzy maszynę, której nadrzędne cele będą takie same. Nie będziemy mieli z takim tworem żadnych szans.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elektrykarz: Nie bylbym takim czarnowidzem. Czlowiek sie zaadaptuje. W moment, na przyklad,
      fabryki produkujace teraz male generatory pradotworcze zwieksza produkcje niebotycznie. Kazdy sobie kupi i bedzie mial. To tylko jeden z przykladow. Czlowiek jest gatunkiem ktory przystosowac potrafi sie do naprawde ekstremalnych warunkow.

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie to strach sie bac, teraz wystarczy wziac pod uwage malajaca prywatnosc naszych danych i profilowanie ludzi bedzie w czasie rzeczywistym.

    Idziecie do lekarza/ubezpieczyciela czy aplikujeci do roboty, a oni, po nacisnieciu guzika sorry, panu juz dziekujemy.
    Partie politryczne dostana olbrzymie narzedzie do manipulowania grupami ludzi.

    Jak ja se przypominam swoja pierwsza siec neronowa do rozpoznawania pisama, smiechu warte. A to tylko jakies 25 lat rozwoju. W tym tempie skynet startuje za maks. 10 lat.