•  

    pokaż komentarz

    nie rozumiem, podobno tesla jedzie ciagle na stratach, a Musk sie wzbogacil o 80%? wtf?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wladca_Kija: Notuje straty ale dostał potężny zastrzyk gotówki od rządu amerykańskiego - chyba $495 mln z tego co pamiętam. Ciekawe jest, że wycena wartości firmy zbliżyla się ostatnio do Forda z tym, że Ford sprzedaje 2 mln aut rocznie a Tesla 60 tys. Ktoś tu wyczuwa bańkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz-vall: Tesla wzięła pożyczkę 400 milionów dawno temu. I oddała 452 przed czasem. Potężny zastrzyk gotówki z pieniędzy podatnika to dostały firmy jak GM, Chrysler.. 80 miliardów $. Z czego 10 miliardów przepadło przez bankructwa: https://www.thebalance.com/auto-industry-bailout-gm-ford-chrysler-3305670

      Tesla, pożyczka oddana z odsetkami 9 lat przed czasem: https://www.tesla.com/blog/tesla-repays-department-energy-loan-nine-years-early

    •  

      pokaż komentarz

      @Wladca_Kija: Ogromne pieniądze dostaje od rządu ze względu na SpaceX, rząd oszczędza miliardy a NASA kuleje przez Elona.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz-vall:

      Sugerowałem już to kiedyś na tym portalu. Niestety dostaniesz tonę minusów :D Sytuacja jak z bańki dot comów z 2000.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz-vall: @magicznyfred: Nie, sytuacja jest zupełnie inna. Gdybyśmy mieli wskazać dwie najszybciej rozwijające się gałęzie w motoryzacji, to bezsprzecznie będą to napędy elektryczne i autonomiczne pojazdy. Na tym polu Tesla bije na głowę konkurencję. Weźmy napęd elektryczny. Czy którakolwiek firma może się równać z nimi pod względem zasięgu, mocy i czasu ładowania? Z autopilotem jest podobnie. To już jest w pojazdach i działa. Nie jest idealne, wymaga sporo poprawek, ale widać, że inzynierowie Tesli są na właściwych torach. I to wszystko od firmy o która paręnaście lat temu nawet nie istniała. Firmy która nie miała takiego zaplecza finansowego jak VAG, Toyota czy PSA, a wyprzedziła te firmy technologicznie o kilka lat. Skoro w tak krótkim czasie byli w stanie tyle pokazać, to nic dziwnego że inwestorzy kładą hajs na ladę. Z ich punktu widzenia, od pozycji wazniejszy jest potencjał, a historia pokazuje, że to firmy technologiczne stają się światowymi gigantami. Apple, Amazon czy Google nie odniosły sukcesu dlatego że istnieją 70 lat na rynku, tylko dlatego że były pionierami w swojej dziedzinie (no może Apple trochę od tego odstaje, bo istnieją długo i mieli wcześniej wzloty i upadki). Google zrewolucjonizowało internet, Amazon sprzedaż, a Apple telefony. Tesla ma szansę zrewolucjonizować motoryzację i rynek nie może przejść obok tego obojętnie. Jeszcze parę lat temu można się było śmiać ze spadających rakiet i rozdmuchanych konferencji Tesli gdzie napaleni amerykanie robili wielkie oczy i darli ryje, że "unbelievable". Przyznam że sam się trochę śmiałem, ale po udanych lotach falcona i recenzjach nowego modelu tesli, zmieniłem zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz-vall: Nie do końca, bo przecież ta firma nie zajmuje się wyłącznie produkcją aut. Jej wartość jest podparta również innymi inwestycjami oraz przede wszystkim ogromnym zapleczem technologicznym i badawczym.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz-vall: @Wladca_Kija: Tesla zbliżyła się do Forda ze względu na innowacyjność.

      A majątek powielił bo
      - SpaceX podpisał kontrakt z NASA na dostarczanie elementów na stacznie kosmiczna, wlasnymi rakietami
      - Solar też ponoć dobrze prosperuje
      - Gość ma sporo akcji, udziałów czy nieruchomości, jest też dość inteligentny aby tym dobrze obracać.

    •  

      pokaż komentarz

      @papaj9000:

      Gdybyśmy mieli wskazać dwie najszybciej rozwijające się gałęzie w motoryzacji, to bezsprzecznie będą to napędy elektryczne i autonomiczne pojazdy. Na tym polu Tesla bije na głowę konkurencję.

      W samochodach elektrycznych nie ma żadnego "rocket science". Silnik elektryczny? Baterie Litowo-cośtam od LG czy Panasonica? Ludzie kupili tą ściemę, że to niby jakaś rewolucja, a dostępna jest od zarania dziejów motoryzacji. W Kalifornii popularne są "garażowe" konwersje samochodów konwencjonalnych na elektryczne typu "zrób to sam" - kupujesz silnik, baterie i sterowanie i zakładasz do czegoś odjechanego np. hummera.

      Czy którakolwiek firma może się równać z nimi pod względem zasięgu, mocy i czasu ładowania? Z autopilotem jest podobnie. To już jest w pojazdach i działa. Nie jest idealne, wymaga sporo poprawek, ale widać, że inżynierowie Tesli są na właściwych torach.

      Moc? A co za problem zrobić elektrycznego dragstera? Jak widać można na to znaleźć nawet kilkadziesiąt tysięcy nabywców. Ale jeśli mówimy o masowej motoryzacji, potrzeba pragmatycznego podejścia, czyli "4 koła, miejsce i .... dobra cena". Masowy klient nie kupi auta bo ma 1,9 sek do 100km/h, tylko bo ma dobrą relację cenę/kosztów eksploatacji do innych cech użytkowych.

      Nissan zaoferował więc Leafa (w wersji 2.0 ma też mega zasięg porównywalny z Teslą 3). Renault Zoe, z wynajmem baterii, żeby było tanio. GM Bolta, co też ma mega zasięg i nawet te upragnione 6/sek do 60 mil/h.

      Wymieniłem już 3 auta, które są i się sprzedają. Gdzie jest tym czasem Tesla 3? Rzućcie okiem na Zoe, najpopularniejszy w EU pojazd EV. Obecnie dostępna jest już wersja R90 Z.E. 40 - 403 km zasięgu!!!! Żadnych zaliczek, zamawiasz, za 3-4 miesiące dostajesz, żadnych kolejek, oczekiwania kilku lat!

    •  

      pokaż komentarz

      @magicznyfred:

      W samochodach elektrycznych nie ma żadnego "rocket science". Silnik elektryczny? Baterie Litowo-cośtam od LG czy Panasonica? Ludzie kupili tą ściemę, że to niby jakaś rewolucja, a dostępna jest od zarania dziejów motoryzacji. W Kalifornii popularne są "garażowe" konwersje samochodów konwencjonalnych na elektryczne typu "zrób to sam" - kupujesz silnik, baterie i sterowanie i zakładasz do czegoś odjechanego np. hummera.

      Ehh.. Po kolei. Nie Litowo-cośtam tylko litowo-jonowe. Baterie których zdecydowanie nie da się nazwać "bezobsługowymi". Bardzo ciężko jest je zastosować w pojazdach, ponieważ mają szereg wad. Po piersze, są dość wrażliwe na temperaturę. Po drugie, bardzo szybko grzeją się przy ładowaniu i poborze energii. Po trzecie, w razie awarii, ulegają bardzo gwałtownemu spaleniu, a w najgorszym wypadku wybuchają. Z tego podowu wymagają precyzyjnego sterowania zarówno dla procesu ładowania jak i poboru energii. Konieczny jest też system czujników i chłodzenia/ogrzewania, który pilnuje by pracowały w optymalnej temperaturze. Samochód to nie smartfon. Tutaj operujesz na kilowatach energii i jak coś pójdzie nie tak, to wysadzisz rodzinkę w powietrze. Nie bez powodu Toyota stosuje w hybrydach baterie niklowo-metalowo-wodorkowe, które nie mają opisanych wyżej wad (z drugiej strony nie oferują takich parametrów). Stwierdzenie, że da się zbudować tego typu pojazd w garażu jest dużą ignorancją z Twojej strony. Z resztą baterie to kropla w morzu. Sterowanie silnikiem indukcyjnym, czy system odzyskiwania energii, to też nie są takie proste rzeczy. To wygląda fajnie jak się bawisz z miernikami pod okiem profesora na uczelni. Zestawić z tego niezawodny układ napędowy z zespołem baterii to już niestety jest rocket science. Dodaj do tego czas ładowania z superchargera, to zrozumiesz że porównywanie Tesli do garażowego kitcara jest przejawem skrajnej ignorancji lub niewiedzy.

      Nissan zaoferował więc Leafa (w wersji 2.0 ma też mega zasięg porównywalny z Teslą 3). Renault Zoe, z wynajmem baterii, żeby było tanio. GM Bolta, co też ma mega zasięg i nawet te upragnione 6/sek do 60 mil/h.
      Wymieniłem już 3 auta, które są i się sprzedają. Gdzie jest tym czasem Tesla 3? Rzućcie okiem na Zoe, najpopularniejszy w EU pojazd EV. Obecnie dostępna jest już wersja R90 Z.E. 40 - 403 km zasięgu!!!! Żadnych zaliczek, zamawiasz, za 3-4 miesiące dostajesz, żadnych kolejek, oczekiwania kilku lat!


      Bez wynajmu baterii, w lepszej wersji wyposażenia, cenowo wychodzi prawie jak Tesla 3. Tylko jak wypada w porównaniu z Teslą? Weźmy obecną wersję (long-range) która teraz jest dostarczana do klientów. Zasięg większy prawie o 100 km, auto dużo większe, lepsze wyposażenie, autopilot, zaawansowany pakiet bezpieczeństwa. O stylistyce nie wspomnę bo to rzecz gustu, ale raczej wątpię że ktoś weźmie Zoe kierując się tym kryterium. Ponadto dostajesz sieć superchargerów, czyli coś czego żaden inny producent nie ma. Może nie w Polsce, ale w USA czy w Niemczech to już robi róznicę. Recenzje pierwszych wpuszczonych modeli 3 też są świetne.

      Poza tym podejście do klienta. Tesla robi upgrade softu nawet dla starszych aut, czyli coś czego światowi giganci nie zrobią nigdy. W większości aut nie dostaniesz nawet głupiej aktualizacji map, nie mówiąc juz o innych systemach.

      I obecna przepustowość fabryki tez o niczym nie swiadczy. Tak samo było z roadsterem, potem z S, a teraz z 3. Falconem też nie zaczęli latać z dnia na dzień i w tym przypadku też się będą rozkręcać.

    •  

      pokaż komentarz

      @papaj9000:

      . Nie Litowo-cośtam tylko litowo-jonowe

      Wiem. I wiem jakie mają minusy, oraz wiem, że każdy inna firma z "budżetem" je ogarnie jeśli chodzi o sektor automotive. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że są tu jakieś bariery wejścia dla pozostałych graczy rynku samochodowego? Barierą jest chyba tylko jedna ... cena per 1km/zasięgu.

      Recenzje pierwszych wpuszczonych modeli 3 też są świetne.

      Recenzji to za wiele niema. Ale fajnie, z tych 4'rech wybrałbym też Teslę 3 - tylko, że kiedy niby bym ją otrzymał? Obecnie to jak porównywanie prototypu z wystawy do istniejących aut. Ten z wystawy ma wszystko lepsze, a hostessa mówi, że niebawem to będzie już teraźniejszość.

      "In November, only 345 units of Model 3 were sold in the US, compared with 2,987 units for GM's Chevrolet Bolt EV." - nasdaq.com

      Przypominam, też o pierwszeństwach w kolejkach, więc, pytanie, czy w ogóle ktoś nie związany z marką dostał swój model 3?

      Jestem pozytywnie nastawiony do tej marki, choć nie wierzę w przyszłość EV, ze względu czysto ekonomicznych. Jeśli mielibyśmy się przesiać na EV masowo, rząd musiałby na to przerzucić akcyzę z paliw - prysł by czar taniej jazdy. Infrastruktura elektryczna też by nie podołała, przypominam, że nie tylko w Polsce sieć elektryczna wykorzystywana jest na krawędzi black outu.

  •  

    pokaż komentarz

    Początek kiepski, nie za bardzo przyłożył się do roboty redaktor... Po co ta sugestia?

    Wielkiego majątku dorobił się w 2002 roku, gdy sprzedał swoje „dziecko” – firmę PayPal – spółce eBay za 1,4 mld USD.

    Żeby chociaż jakiegoś mema przeczytał...

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    Musk To dzieciak państwowy korporacji on nie wydaje ani centa ze swojej kieszeni. Wszystkie środki dostaje z rządu USA. Te wszystkie projekty kosmiczne, produkcja samochodów jest finansowana przez rząd USA. Nie bądźcie naiwni. Amerykanie z Waszyngtonu już dawno wiedzą o tym że projekty państwowe najlepiej komercjalizować i przekazywać do zarządzania młodym ambitnym...Musk to pracownik na etacie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, kiedy ludzie znudza sie tymi pedalskimi elektrykami