•  

    pokaż komentarz

    niestety z kartelem trzeba walczyć jak kartel z kartelem

    •  

      pokaż komentarz

      @Fugi88888: jest jeszcze jeden absurdalnie prosty sposób. Legalizacja kokainy i innych narkotyków, wtedy kartele nie maja racji bytu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fugi88888: Gdyby policja i politycy nie mieli w tym udziału to być może tak właśnie by to wyglądało.

    •  

      pokaż komentarz

      Legalizacja kokainy i innych narkotyków, wtedy kartele nie maja racji bytu.

      @wwr18: to nie takie oczywiste. Obecnie spora część dochodów karteli to wbrew pozorom nie narkotyki, ale haracze (w tym od największych państwowych telekomów i rafinerii), wymuszenia, przemyt ludzi. A wojna z kartelami to gigantyczny biznes, więc opłaca się gonić króliczka, a nie go dopaść.

      Ponad sto tysięcy trupów w ciągu 10 lat, a możliwe, że prawie dwukrotnie więcej, bo spora część zaginięć nie jest zgłaszana. Dosłownie za miedzą największego mocarstwa świata. No, ale to daleko, w Europie mało się o tym słyszy, więc wrażenia też na nikim to specjalnie nie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18
      Tak jasne, a potem światowy pokój i loty w kosmos.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hanys_Mori: a po alkohol chodzisz na melinę, czy do sklepu kupować? Tak samo będzie z narkotykami, większość pójdzie do sklepu kupic, niż do jakiegoś dilera. I gdyby narkotyki były legalne, to zamiast morderstw konkurencji, byłyby donosy do skarbówki, czy do urzędu pracy, ze ktoś na czarno zatrudnia. Na pewno nikt by wtedy nie znajdował takich zbiorowych mogił

    •  

      pokaż komentarz

      @rissah: jakoś mi się nie chce wierzyć ze na haraczach jest większy pieniądz niż na kokainie. Koszt produkcji grama to około 5zl, cena w Polsce minimum 300zl.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: oni do Polski nie przerzucają bezpośrednio, a lokalnie ceny są znacząco niższe, to raz, dwa - meksykańskie wojsko i Policja niszczą ich uprawy koki masowo już, dochody z narkotyków mocno im spadły. A haracze - oni biorą ciężkie miliony $ od państwowych gigantów, setki tysięcy $ od średnich firm i tysiące $ od tzw. maquiladoras - małych przedsiębiorstw. A tych ostatnich przy samej tylko granicy z USA jest kilkadziesiąt tysięcy.

      Przykład: meksykańska rafineria ma ropociąg, biegnący przez tereny opanowane przez kartele. Co jej się bardziej opłaca - zapłacić te 100 mln $ haraczu, czy dzień w dzień (dosłownie) łatać dziury w ropociągu i wypłacać odszkodowania rodzinom inżynierów, zabitych przez kartele w bestialski sposób przy próbie łatania ropociągu (to tak w mega skrócie i obrazowo, ale tak to wygląda).

      Od ładnych kilku lat już produkcja narkotyków i handel nimi nie są dla karteli najważniejszym źródłem dochodu. Kartele, które opanowały tereny przy granicy z USA większą kasę robią na pośrednictwie (przerzut z innych krajów Ameryki Południowej) niż na produkcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18
      Ale nie są legalne, więc może napisz jak zamierzasz je zalegalizować.
      Co z kartelami? Zalegalizuje aż ich bandycką działalność? Ogłosisz dla nich abolicję finansową i karną. I olać że zabijali i okradali wszystkich, bo nie płacili podatków, ot jutra ci ludzie już będą legalnymi biznesmenami. Już widzę jak wychodzący z taką opcją wygrywa kolejne wybory :D
      A może masz zamiar usunąć obecnych producentów, dystrybutorów itd, począwszy od narkotykowych bossów a skończywszy na drobnych dilerach z ulicy. Zamknąć do pierdla, skonfiskować majątki, ogólnie zrobić z tym "układem" porządek. Tylko że ten porządek próbuje się robić non stop i gówno to daje.
      Więc jak? Przegłosujemy ustawę w parlamencie, ogłosimy w Dzienniku Ustaw i pyk problem narkotyków nagle zniknie?
      Przedstaw swoją wizję "legalizacji" jak to ma według ciebie wyglądać.

    •  

      pokaż komentarz

      @rissah: tak im niszczą te uprawy, ze dzwonię i w 15 minut mam ta kokainę xD A po drugie w Meksyku nie produkują kokainy, tylko w Kolumbii, Peru itp bo tylko tam są odpowiednie warunki

    •  

      pokaż komentarz

      tak im niszczą te uprawy, ze dzwonię i w 15 minut mam ta kokainę xD

      @wwr18: to oczywiste, że przy takiej skali znajdziesz, co tylko chcesz. Natomiast może to nie będzie najlepsze porównanie, ale kiedyś polskie gangi kradły TIR-y z papierosami, teraz wyłudzają VAT. Kasa większa, ryzyko mniejsze. Tak samo ewoluują kartele, tylko na znacznie, znacznie większą skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: pomysł absurdalnie głupi i naiwny, jeśli ktoś sądzi, że tak zdemoralizowani bandyci w miliardowym biznesie ugną kolana przed legalizacją i staną się prawowitymi przedsiębiorcami.

      Narkotyki dla karteli ameryki południowej filar, ale nie jedyna gałąź biznesu. Kto w tym syfie kontroluje prostytucje, porwania, korupcję? Tam gdzie jest pieniądz, tam jest kartel. Jeśli narkotyki będą legalne, to po prostu kartele będą nimi legalnie obracać. Co to zmieni? Kartele i gangi wyparują?

    •  

      pokaż komentarz

      @rissah: zastanawia mnie niechęć ameryki do uregulowania sprawy. Najechaliby sąsiada jak to już nieraz robili i przywróciliby porządek. Gdyby się nie patyczkowali to Acapulco stałoby się na nowo rajem dla turystów.

      Meksyk jest rajem ale bardzo źle zarządzanym. Potzebują silnej ręki a wujek Sam by im tę rękę zapewnił.

      Budowanie muru to kiepska alternatywa - naprawdę kiepska.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: Wtedy możesz wykopać kolejną zbiorową mogiłę na idiotów którzy zaćpią się na śmierć ( ͡° ʖ̯ ͡°) i uwierz mi gdyby mocne narkotyki były legalne to tak by pewnie było.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      po alkohol chodzisz na melinę, czy do sklepu kupować? Tak samo będzie z narkotykami, większość pójdzie do sklepu kupic, niż do jakiegoś dilera.

      @wwr18: Wtedy gangsterzy się ,,przebranżowią", na przykład na prostytucję, czy przemyt imigrantów. Rozwiązało by to pewnie problem nielegalnego obrotu narkotykami (chociaż, np. w Polsce bimber jest wysoce docenianym alkoholem i ma rzeszę klientów), ale też będzie więcej ćpunów na ulicach, bo ci co nie mieli dostępu do narkotyków, to go dostaną i będą chcieli spróbować, a że byli na tyle głupi, że nie potrafili sobie zorganizować nielegalnego towaru, to przy legalnym popadną w skrajny nałóg.

      pokaż spoiler W tych przepisach chodzi o ochronę ,,zdrowej" części społeczeństwa od demoralizującej substancji. Alkohol też jest taką substancją, ale jest już za późno na zmiany, bo alkohol stał się częścią naszej kultury i tradycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: zaczną działać legalnie. Więc jak to nie mają racji bytu? Do tego wojny nie ustaną, bo nawet legalne biznesy bedzie chciał ktoś przejąć. A czarny rynek i tak bedzie kwitnąć, bo cena będzie mniejsza. Czy legalne fajki lub alkohol wyeliminowaly przestępczość? Nie, i dalej sie pędzi n a skalę hurtową i przemyca fajki

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: ale ilość gangesteró urosła do takiej liczby że na pewno znaczna część nie będzie chciała wrrócić do życia typowego Meksykańca bez CV a więc praca w fabryce za max. 500$/mc. Więc będą rabować, porywać ludzi dla okupu. PO drugie USA nigdy nie zlegalizują narkotyków twardych bo zbyt wiele tamtejszych grup interesów zarabia ogromny hajs na tym

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: nie, nie było by tak, takie p@!$%$#enie nie znając tematu. A jakby zalegalizowali aborcje, to tez nagle wszystkie kobiety by zaczęły robić aborcje? Rok 2018 urodzonych dzieci zero - wszystkie wyskrobano xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Xagog: zapominasz o udziale kościoła, który promuje prohibicję. Żaden polityk chcący legalizacji nie uzyska poparcia kościoła, a przy okazji bogobojnego ludu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18 Wiesz ile liczy populacja Meksyku?
      127 milionów, niech się z tego 0.001 zaćpie, co wcale mi się jakoś zawyżoną liczbą nie wydaje. Będziesz miał więcej ofiar niż od tych karteli. A przykład z aborcją z dupy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      jest jeszcze jeden absurdalnie prosty sposób. Legalizacja kokainy i innych narkotyków, wtedy kartele nie maja racji bytu.

      @wwr18: jest jeszcze trzecia droga

      Mussolini we Włoszech tak spacyfikował mafię, że ta dosłownie sp$@%!!#iła do USA. To między innymi dlatego największy rozwój mafii w USA przypadł na lata 30-te.

    •  

      pokaż komentarz

      @rissah: pokaż mi który polski wyłudzacz VAT-u jest lub był na liście najbogatszych ludzi na świecie...

    •  

      pokaż komentarz

      A wojna z kartelami to gigantyczny biznes, więc opłaca się gonić króliczka, a nie go dopaść.

      @rissah: przejęcie całego ich hajsu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bekin: jak ktoś chce spróbować narkotyków, to je znajdzie. Nawet mając 13lat, bo diler o wiek nie zapyta. Nie ma innego wyjścia niż legalizacja. To jest tak samo jak była prohibicja w USA na alkohol, tez były gangi itp Co do alkoholu, to według WHO jest 4 najbardziej uzależniającym narkotykiem oraz na 1 najbardziej szkodliwych narkotyków społecznie. Także ochrona po chuju

    •  

      pokaż komentarz

      Co do alkoholu, to według WHO jest 4 najbardziej uzależniającym narkotykiem oraz na 1 najbardziej szkodliwych narkotyków społecznie. Także ochrona po chuju

      @wwr18: O tym właśnie pisałem. Gdyby kokaina, czy LSD były legalne, to zapewne większość alkoholików, zamiast rzygać w ubikacji, to by ganiała za smokami na ulicach ;) Alkohol też jest zły, ale niestety poprzez akceptacje go przez tak długi czas, delegalizacja go (przykład prohibicji) byłaby dla większości społeczeństwa szokiem niewiele mniejszym, niż delegalizacja czekolady ;) Po prostu otworzyły by się nowe nielegalne ,,przedsiębiorstwa" (tak zresztą było w Ameryce). Legalizacja zmieni tylko tyle, że od narkotyków uzależni się więcej osób niż ma to miejsce teraz. A 13-latki, które teraz ćpają i tak będą ćpać, tylko będą miały szersze pole działania w zdobyciu narkotyków (tak jak u nas picie alkoholu przez nieletnich, co jest przecież nielegalne ;) ).

    •  

      pokaż komentarz

      cos wiecej na ten temat?

      @dzosuaa: mafia działa tak, że zazwyczaj każdy wie kto jest miafiozą, ale nie ma dowodów przez przekupne sądy i służby policyjne, które dowody niszczą, lub ignorują.

      Mussolini wiedząc, że nic nie zadziała na drodze prawnej, wysłał swoich zaufanych ludzi, żeby dyskretnie pytali ludzi i obserwowali mafię. Gdy co do kogoś nie mieli wątpliwości, to zaczynali akcję, czyli porwanie, tortury i wyciąganie nazwisk, a dalej to szło jak domino.

      Od pierwszego pojmania, do rozpracowania całej siatki mijało naprawdę mało czasu, a likwidowano praktycznie cały lokalny oddział mafii.

      Skuteczność Mussoliniego polegała na trzech rzeczach:

      1. Ludziach ogarniętych ideologią, których było ciężko przekupić, czy zastraszyć
      2. Ignorowaniu przekupionych sądów i policji
      3. Bezwzględności, przez którą wręcz wypalał mafię z całych regionów

      Gdy zaczęły się pierwsze walki i mafia zobaczyła, że nie ma szans ma ugodę, czy ukrycie się, bo Mussolini postawił sobie za cel zlikwidowanie mafii, masowo emigrowała do USA.

      Do czasu przegrzania wojny we Włoszech o mafii więcej nie słyszano, bo wieks uciekła, a ci co zostali poukrywali się jak szczury.

      Mafia wróciła dopiero z inwazją wojsk USA na Sycylię, później na same Włochy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: ogladalem o tym jakis dokument, najwiekszym wrogiem legalizacji miekkich narkotykow w Meksyku, sa instytucje walczace z nimi, DEA , FBI etc za duzo siana z budzetu centralnego idzie na ich dzialanie, zeby tak od reki mozna to wprowadzic. Meksyk w referendumw niektorych swoich stanach chcial wprowadzic tj np w Kolorado, to oczywiscie wybuchaly wojny karteli w danym regionie. Meksyk kraj przezarty korupcja, nielegalnie posiadanie broni przez obywateli penalizowane, wojny karteli przy wspolpracy lokalnych policji/urzedow, do tego stopnia spaczyly spoleczenstwo, ze organizuja sie w lokalne milicje obywatelskie, by chronic wlasne miasta.Dotyczy to szczegolnie stanow granicznych z USA. Co mi zapadlo w pamieci, to w sporej wielkosci miescie, ludzie zorganizowali cywilne milicje /patrole chroniaca z dluga bronia/ kilka set/kilka tysiecy ludzi pod bronia dluga . Jako ze bron bez zezwolenia zakazana, by wyegzekwowac te prawo wyslal wojsko kilkanascie tysiecy ludzi, Cywile nie mogli sie bronic, kartel bez problemu posiadal bron. Najlepsze ze w wojsko zostalo przyslane, jak kilkadziesiat trupow bylo po stronei kartelu i kilka ofiar po stronie mieszkancow, wtedy pojawilo sie wojsko , ktore spacyfikowalo mieszkancow, od tego momentu kartel znacznie wyeskalowal swoje dzialania na tamtym terenie, zostalo garstka wojksa to "utrzymania " terenu, zupelnie nieskuteczna. Dokument chyba VICE TV, na YT polecam kanal

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: W Ameryce Południowej to by oznaczało wojnę domowa na pełną skale. To nie są Włochy

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: takim dzisiejszym mussolinim jest duterte, zaiste genialne xD

    •  

      pokaż komentarz

      takim dzisiejszym mussolinim jest duterte, zaiste genialne xD

      @ozzie: On nie jest Mussolinim. Mussolini nie kazał przypadkowym ludziom strzelać do dealerów, Mussolini wysłał tam swoich ludzi i to oni pilnowali porządku i wszystko rozstrzygali z ramienia rządu.

      To tak, jakby prezydent dziś wysłał wojsko.

    •  

      pokaż komentarz

      . Legalizacja kokainy i innych narkotyków, wtedy kartele nie maja racji bytu.

      @wwr18: Wtedy nazywamy ich korporacjami. W takich gównokrajach nic się nie zmieni. Nadal będą zabijać dla kasyu

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18
      Broni zakazać, narkotyki legalizować.
      Wykop 2017.
      Wizja utopii według ludzi do 13 roku życia ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: Prawda ale trzeba było by to zrobić w krajach gdzie jest największy odbiór np kokainy z Meksyku. Bo sama legalizacja narkotyków w Meksyku nic by nie dała bo z tego co kojarzę to prawie wszystko leci na eksport.

    •  

      pokaż komentarz

      a po alkohol chodzisz na melinę, czy do sklepu kupować? Tak samo będzie z narkotykami, większość pójdzie do sklepu kupic, niż do jakiegoś dilera.

      @wwr18: a kto te sklepy będzie zaopatrywał ? Nie czasem dilerzy i kartele?

    •  

      pokaż komentarz

      @wwr18: nawet w Polsce stare dziadki taksówkarze potrafią demolować samochody konkurencji

      Po zalegalizowaniu narkotyków legalne sklepy będą rejestrować wyłącznie kartele. Jak kartelowi będzie się chciało to sobie założą te sklepy, a jak nie będą mieli ochoty to nie założą i dalej będą sprzedawać na ulicach. Jak ktoś przypadkowy podejmie próbę założenia podobnego sklepu wtedy natychmiast stanie się kolejnymi niezidentyfikowanymi szczątkami.

      Jedyna realna różnica będzie taka, że kartele będą czuć się bezpieczniej, bo już nie będzie można próbować stawiać zarzutów ich członkom za same narkotyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fugi88888: jest jeszcze jeden absurdalnie prosty sposób. Legalizacja kokainy i innych narkotyków, wtedy kartele nie maja racji bytu.

      @wwr18: Rozp!?#$$#a mnie takie krótkowzroczne myślenie. Pomijając zupełnie idiotyzm legalizacji ciężkich narkotyków, to załóżmy jednak, ze tak się dzieje - wszystkie, czy to marichuanen, czy kokaina stają się legalne i nie obchodzą nas szkody społeczne. Co się stanie? Państwo dop!?#$$#a akcyzę. Jest na fajkach. Jest na wódzie. Będzie i na narkotykach. Świat przestępczy NADAL narkotyki sprzedaje, tak jak teraz pozostałe "legalne używki". Zarabia mniej, ale jednocześnie ma mniejsze koszta, bo nie będzie musiał pilnować miliona norm na produkcji i dalej np, mieszał kokainę z jakimś syfem.
      No tak, ale legalizować. To takie proste i wszystko rozwiąże.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: istnieje coś takiego jak redukcja szkód. Edukacja teraz wyglada tak, ze nie bierz narkotyków bo cie złapiemy i zjebiemy życie. A potem płacz, bo ktoś zmieszał mdma i 4mmc =zespół serotoninowy. Załóżmy ze dragi będą w wyspecjalizowanych sklepach, to po pierwsze poniżej 18lat nie kupisz narkotyków, jakieś ulotki z bhp bezpiecznej zabawy itp. Ja pale fajki i czasami pije i nigdy nie kupiłem alkoholu lub papierosów na czarnym rynku, bo po chuj?

  •  

    pokaż komentarz

    Mam kilku mexykańskich znajomych którzy mówią że kartele to jeden problem drugim jest skorumpowana policja gdzie bardzo często dochodzi do sytuacji gdzie wychodzi na jaw że to własnie policjanci należą do karteli...

    •  

      pokaż komentarz

      @pro_mode: Czyli bieda w kraju i niskie zarobki + sąsiedztwo bogatego kraju + latynoskie podejście do życia daje taki świetny wynik.
      Jak można się dziwić - albo klepiesz biedę albo chwila strachu i masz zarówno pozycję społeczną jak i najlepsze zarobki. To jak wybór dla ładnej niewykształconej kobiety ze wsi czy sprzątać kible za minimalna czy tańczyć w gogo za bardzo dobre zarobki.

  •  

    pokaż komentarz

    Latynosi są znacznie gorsi od ciapaków, jak Boga kocham.

    •  

      pokaż komentarz

      jak Boga kocham.

      @krzywy_odcinek: oni też kochają( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @krzywy_odcinek: Latynosi to chorzy sk$!@iele... Jak w US przypisuje sie durne przestepstwa czarnym, tak najbardziej drastyczne akcje to domena latynosów...biali kwalifikuja sie w kategorii sp?$!$@?enia i dziwnych morderstw...ale fakt faktem latynosi sa uwazani za najbardziej okrutnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzywy_odcinek: @AnnaJ: polskie karyny mają na temat inne zdanie. Sam znam kilka w tym byłą dziewczynę która dostaje szału macicy na samą myśl o wyjeździe do Meksyku czy latynosach. A gotowanie ludzi w beczkach? Polacy to dopiero bydło jak można się wiązać z Polakami. Latynosi - czysta esencja mężczyzny. Mam kolegę Włocha w Polsce który nie myśli poważnie o kobiecie która zaczyna mu wyjeżdżać na wstępie jacy to Polacy są źli jako partnerzy. Już wie że jest zryta. Do większości karteli zanim przyjmą kobietę to ją na przemian gwałcą grupową i na zmianę biją. To są mężczyźni a nie jacyś Polacy którzy lubią się spokojnie narąbać co jakiś czas. W sicario było pokazane jak wmurowywali zwłoki w ściany. Film ale skądś ten pomysł wzięli. Ciudad de Juárez to inna sprawa, codziennie giną tam kobiety. Kolega z Ekwadoru kiedy spytałem czemu tyle pali i pije zyje tylko tym co jest teraz, powiedział mi wprost - życie jest tak niebezpieczne że nie wiesz czy wieczorem wrócisz na noc do domu. Czy nie zabiją cię żeby zabrać telefon a ty się martwisz czy raka dostaniesz za 30 lat czy twoje dzieci pójdą na dobre studia. Dla mnie przyszłość o której myślę to następny ranek, reszta jest niewiadomą może będzie może nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ComeToPeel: To wszystko zalezy od dzielnicy. Sa miejsca bardziej i mniej bezpieczne. Nie wiem do konca jak jest w krajach latynoskich ale pomieszkiwałam w róznych dzielniach w USA. Sa miejsca, ulice gdzie lepiej w nocy w ogole nie chodzić z buta i sa miejsca gdzie mozesz zostawić otwarte drzwi na noc i nikt ci nie wejdzie. Dla polek latynos jest atrakcyjny bo jedyne co o nich wiedza to bohater z telenoweli super kochanek. Z kolei w Stanach wiekszosc latynosów to oszusci, nielegale i kryminał. Moja tesciowa zwiazala sie z latynosem (sa razem juz 10 lat) koles obecnie nie pracuje ( i tak nie ma pozwolenia na prace, kiedys robil na czarno)...mieszka w US tyle lat i dalej udaje ze nie kuma angielskiego. Taki truteń jak islam dla Europy. Latynosi zamykaja sie w swoich wlasnych kregach, nie chca sie zadawac z reszta społeczenstwa. Ciezko maja w swoich ojczyznach, bieda i korupcja ale znajda sie i tacy co chca byc pożadni i ciezko pracuja.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: znam dwóch meksykanów i ekwadorczyka ale stać ich było na studia w europie zachodniej więc nie mam złudzeń że są reprezentatywni. Im nic bym nie zarzucił ale Meksykanin który pomieszkał w USA mówił że Meksykanie sami są sobie winni opinii w USA, jak ktoś jest w porządku nikt nie ma z nimi problemu ale jesli nie są to problemy są non stop i to by się zgadzało z tym co mówisz. Rosjanki i Ukrainki w podoby sposób wariują na Turków. Niewytłumaczalne. A co do latynosów to drażni mnie ich pseudo kultura macho, taka na pokaz jak rosyjska. Gdzie definiują męskość dominacją i brutalnoscią a nie odpowiedzialnością, zaradnością i pewnością siebie jak biali Amerykanie i europejczycy w tym Polacy. Za każdym razem jak spotykam faceta który najchętniej zamknąłby kobietę w kuchni mam chęć obicia mu mordy żeby poczuł to znaczy być zdominowanym. A tacy wydają mi się przeciętni latynosi. Wśród Polaków też to występuje ale to raczej powód do wstydu niż chwały jak ktoś taki jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @ComeToPeel: Kultura macho u latynosow wszechobecna ;) ale kobiety u nich tak maja, siedza w domu z dziecmi (wiekszosc na nielegalu) a koles przynosi kase i rzadzi na chacie. U nich to normalne. W takim samym przekonianiu wychowuja swoje dzieci. Latynosi dla Usa to troche jak cyganie w Polsce. Myśla ze wszelkie ulgi im sie należą

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: a jak jest z murzynami w USA? To zabrzmi szalenie ale wydaje mi się że każdy normalny murzyn wcześniej czy później (generacji) znalazł sobie inną nację za żonę i jego dzieci się wybielały żeby po kilku generacjach nie przyznawać się do bycia czarnymi. Nie ogsrniam inaczej jak po dwustu latach w USA być nadal biednym. To musi wypływać z ich kultury. Wentworth Miller oficjalnie jest murzynem. Widać zresztą po nosie i włosach. Dużo jest w USA murzynów którzy są biali? I rząd USA ma jakieś realne sensowne pomysły co zrobić z gettami? Tutaj w chinach Chińczycy robia wszystko żeby powstrzymać imigracje z afryki. W guangzhou oficjalnie mieszka już 15000 murzynów większość nie chce wracać do siebie ale serio są specyficzni i nie zdziwilbym się gdyby za 100 lat w ich dzuelnicy byłyby getta jak w detroit.

      źródło: wallsdesk.com

    •  

      pokaż komentarz

      @ComeToPeel: Tak jak w Europie trochę sie gryzie społeczeństwo murzyńskie tak w USA sa oni tak samo traktowani jak reszta obywateli. Lata, lata temu wszystko sie uregulowało ale owszem sa takie dzielnice typowo czarne gdzie jest bieda, zreszta nie tylko wsrod czarnych..sa takie dzielnice u latynosow jak i u białych. Społeczeństwo amerykanskie jest bardzo otwarte i tolerancyjne nie ma wiekszych spięć rasowych. Oczywiscie sa wyjatki ale nie rzuca sie to az tak w oczy. Dlaczego czarni sa biedni? Oczywiscie w jakims % bo wiadomo, ze nie wszyscy...odnieś sie do tego jak do polskiej patologii...dresy, blokersi. Takich samych mamy tu w Usa tyle, ze sa czarni. Sa przyzwyczajemi do takiego stylu zycia, Z pokolenia na pokolenie zyja na benefitach, nie musza pracować bo lepsza kasa jest z dragów. ALe sa i tacy czarni, ktorzy sie wybiją, pojda na studia, maja dobra prace i sa szanowani. Mam w rodzinie kilku czarnych.Praktycznie wszyscy (poza starszyzna) zwiazali sie z bialymi, latynosami, azjatami. Wszystkie wnuki, prawnuki sa praktycznie biale. Czarni w mojej rodzinie sa wyksztalceni, maja dobra prace i nie zyja na benefitach. Nie ma co generalizować.

  •  

    pokaż komentarz

    Najgorsze w byciu członkiem kartelu jest, złapanie cię przez konkurencje lub zdrada swojego pracodawcy. W obu przypadkach, gdy cię dopadną, to nie zgniniesz szybko. Będą cię torturować, głównie obcinając kończyny. I oczywiście już nie możesz się nigdy wycofać. Jesteś przestępcą do końca życia lub giniesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Na miejscu prezydenta Meksyku poprosiłbym USA o interwencję zbrojną i konwersję całego Meksyku do statusu terytorium zależnego USA, wprowadzenie natychmiast amerykańskich urzędników i sędziów do sądów, prokuratury i policji. Sam poprosiłbym o degradację z prezydenta całego kraju na gubernatora, odpowiedzialnego przed prezydentem USA.

    Słowem, świadomie i celowo pozbawiłbym swój własny kraj suwerenności. Dla jego własnego dobra.

    Za taki ruch znienawidziłyby mnie różne lokalne odpowiedniki "dumy narodowej" ale za 50 lat gdy sytuacja wróciła by do normy a Meksyk stał się krajem stabilnym i bogatym to miałbym pomniki i byłbym czczony jako wielki bohater.

    Inna sprawa że USA pewnie by się do tego nie garneło, ale powiedziałbym że Meksyk zapłaci rachunki :) Trump może by to chwycił :))