•  

    pokaż komentarz

    Powinni dla przykładu wystawić rachunek za nieuzasadnione wezwanie i jeden z drugim może by się opamiętali.

    •  

      pokaż komentarz

      To może zadziałać w złą stronę. Ostatnio znajomemu padła skrzynia automatyczna i sześć litrów oleju ze skrzyni wywaliło na ulicę. Kolejnego dnia pokazuje mi zdjęcia jak kolorowo się zrobiło na tej ulicy (mała uliczka domków jednorodzinnych) bo spadł deszcz, zapytałem dlaczego nie zadzwonił na straż, a on bał się, że go obciążą kosztami bo coś ostatnio o tym w telewizji było.
      Zaraz zadzwoniłem, przyjechali posprzątali.
      Dlatego uważam, że lepiej aby ludzie dzwonili niż aby bali się dzwonić, zwyczajnie trzeba jakoś weryfikować zgłoszenia i nie podejmować żadnych zbędnych działań.

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: dokładnie, ludzie obawiają się wzywać pogotowie nawet w sytuacji zagrożenia życia.

      Kiedyś siedziałem w poczekalni świątecznej opieki zdrowotnej, gdy przyjechało ok. 60-letnie małżeństwo. Pan z objawami udaru mózgu (niewyraźna mowa, opadnięty kącik ust). Pani zapytała, czy mogą wejść bez kolejki (ja siedziałem tam już 2h). Oczywiście, nie ma problemu, ale dlaczego nie wezwali pogotowia do domu? Bo słyszeli, że podobno żeby wezwać pogotowie, to trzeba najpierw iść do lekarza rodzinnego (ಠ‸ಠ)

      Zaraz po wyjściu z gabinetu udali się do szpitala.

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: Takie rzeczy powinno się z urzędu opłacać z OC bez wpływu na składkę.

    •  

      pokaż komentarz

      opłacać z OC

      bez wpływu na składkę

      @mp0011: a ubezpieczyciele znajdą kasę z kosmosu

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000: Oszczędzą na wypłatach z AC pojazdów, które wjadą w taką plamę i się rozbiją. Jeżeli niewielki odsetek kierowców raz na kilka lat wygeneruje taki koszt ubezpieczalnie nie zbiednieją...

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256 jestem strażakiem OSP włączonej w krajowy system i zapewniam Cie, że za wezwanie do zagrożenia nikt nie zostanie obciążony żadnymi kosztami. Rozlany olej to bardzo duże o częste zagrożenie. Jest zawsze poważnie traktowane i nikt nigdy nie został za takie wezwanie obciążony.

    •  

      pokaż komentarz

      zwyczajnie trzeba jakoś weryfikować zgłoszenia i nie podejmować żadnych zbędnych działań

      @bury256: Do czego mógłby jeździć jeden człowiek na jakiś rejon/miasto. Po co ma ekipa jechać do takiego zgłoszenia jak np. zalanie? Wóz może się w międzyczasie przydać w pożarze, czy wypadku. Przyjeżdża gość samochodem, ocenia, czy faktycznie jest po co wzywać ekipę i dopiero ta wtedy startuje z remizy. Nie byłoby dużego opóźnienia, a na pewno znacznie, znacznie mniej zbędnych wyjazdów.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszek-w: szanuję, i współczuję użerania się z takimi typami.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszek-w: o tak, plamy oleju to na prawde masakra. Najgorsze że ludzie to bagatelizują, a straż przyjedzie posypie sorbentem i w porządku. Nikt nikogo nie obciąży jeżeli to zagrożenie na prawde istnieje, taka praca w straży. To nie tylko pożary. Tak samo jak strażak wzywa sobie jednostki do pomocy, nikt mu nic nie zrobi jeśli wezwie za dużo, ale jeżeli coś się stanie a nie zadysponuje sobie środków, to problem spada na niego.

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: @semisiu: przecież wystarczy, zadzwoń na staż i zapytać, czy ten przypadek wymaga zgłoszenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszek-w: Może, powinno być tak, że do sprzątania powinna być specjalna oddzielna jednostka? Była by specjalistyczna, ale tańsza, bo generalnie zajmowała by się tylko tym, tak mi się wydaje - mniejsze pojazdy, ludzie wyszkoleni tylko w tym.
      W luźniejsze dni, mogli by nawet jeździć po parkingach i doczyszczać "kałuże benzynowe" - co może jest żadnym zagrożeniem, ale wygląda fatalnie, jak jest tego więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256:
      To podobna sytuacja jak z GOPRem jest. Wielu ludzi po każdej akcji ratowniczej mówi, by obciążać kosztami. Tyle że skończy się to sytuacją, że kiedyś ktoś naprawdę powinien był zadzwonić, ale bojąc się ogromnych kosztów zaryzykuje.

      @staszek-w:
      Jesteś strażakiem więc to wiesz. Ale czy wszyscy ludzie wiedzą? Tu niestety nigdy ludzie nie mają tłumaczone z czym dzwonić na służby, a z czym nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniowyguzik: Nigdy nie znajdzie się złotego środka, jak będzie się karało ludzi, to ci bardziej strachliwi będą się bać wezwać karetkę/straż nawet jeśli będzie taka potrzeba, a jak będzie się wszystko przyjmować jak leci, to znowu ktoś to zacznie wykorzystywać.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież wystarczy, zadzwoń na staż i zapytać, czy ten przypadek wymaga zgłoszenia.

      @Dzonzi: Przecież właśnie niektórzy ludzie się boją DZWONIĆ, bo obawiają się kary za blokowanie numery alarmowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczu90: po co mniejsze pojazdy, skoro do plamy oleju sobie mykną lekkim SLRt i tyle :)

    •  

      pokaż komentarz

      a on bał się, że go obciążą kosztami bo coś ostatnio o tym w telewizji było

      @bury256: Bo zamiast przedstawić jakąś listę "zasadnych" wezwań to tylko straszą "hurr durr za bezzasadne wezwanie mandat".

      A skąd ja mam wiedzieć takie rzeczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolySromek: a dzwoniłeś kiedyś na straż i ktoś Ci tak powiedział? Jak np. dzwonisz z czymś czego ich nie dotyczy, to Ci powie dyżurny do kogo z takimi sprawami. Serio, to są ludzie bardzo pomocni, i zjeby tam nie dostaniesz...

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczu90: Równie dobrze ksżdy pojazd drogówki, czy straży miejskiej mógłby wozić w bagażniku wiaderko z sorbentem. I tak się kręcą po mieście, więc na miejscu byliby najszybciej. I nie trzeba by dodatkowo wzywać straży do każdej stłuczki, gdzie coś tam się wylało.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniowyguzik: sam mialem kiedys podobnie
      byla ostra burza i na odcinku 2 km lezalo 4 czy 5 drzew na drodze ze ledwo dalo sie przejechac
      wiec zadzwonilem na straz
      a potem pomyslalem ze moglem chociaz zdjecia zrobic bo bedzie jechal ktos z pila w bagazniku zrobi porzadek i bedzie pszypal ze nieuzasadnione wezwanie

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: no wyobraz sobie drogówke latającą ze szczotami, ale kombinujesz.. przecież przy stłuczce nie tylko się sprząta, trzeba np. odpiąc akumulator, a jak to zrobi policjant bez narzędzi jak się zakleszczy maska? Czasem trzeba myśleć szerzej kolego, lub mieć pojęcie o czym się prawi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @semisiu problem jest taki że ludzie nie wiedzą NIC na temat pierwszej pomocy..... a

    •  

      pokaż komentarz

      @MrSzegerege: Do zabezpieczenia oleju rozlanego na drodze nie potrzeba specjalistycznych narzędzi. Podobnie nie każda stłuczka, czesto straż przyjeżdża właśnie tylko po to żeby posprzątać.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrSzegerege: akurat czasami jak nie ma patrolu policji do danej interwencji, to dyżurny policji przysyła patrol drogówki, bo akurat jest wolny. Patrol drogówki przyjeżdża do patologii w bloku na wezwanie dyżurnego i rozkłada ręce, bo nie wie, co zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: ale zrozum, że straż przy stłuczce MUSI np odpiąć ten akumulator itd..

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: jeśli chodzi o GOPR, powinni wprowadzić tą odpłatność, a przy tym należałoby zrobić kampanię promocyjną ubezpieczeń wyjazdów w góry. Idziesz w góry - ubezpiecz się

    •  

      pokaż komentarz

      @semisiu obawiają się wezwać pogotowie?! O ciekawe czemu tyle do tych nie uzasadnionych głupot jeździmy

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: A to nie powinno być tak, że olej ogarnia sobię zarządca drogi? Pamiętam jakiś czas temu miejscowa PSP i sąsiednia OSP zabezpieczali kilka godzin odcinek z takim wyciekiem i dopiero zaczęła się robota jak przyjechał samochód od zarządcy drogi. Tyle, że to był długi odcinek.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniowyguzik a zdajesz sobie sprawę z tego ile osób by się balo zadzwonić nawet jakby to było zasadne ?

    •  

      pokaż komentarz

      Takie rzeczy powinno się z urzędu opłacać z OC bez wpływu na składkę.

      @mp0011: nie, takie rzeczy powinno się piętnować, z ilu aut cieknie oliwa? I to jest u nas norma... Na zachodzie nie do pomyślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @outsiderka:
      Nie mam szczerze zdania na ten temat, bo są argumenty w każdą stroną. Ale wprowadzenie odpłatności wiąże się jednak z ryzykiem, że ludzie będą unikać wzywania. A to prędzej czy później skończy się niepotrzebnym zgonem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sniezny_Koczkodan: Co innego cieknący olej z powodu zaniedbań, a co innego z powodu nagłej awarii...
      Jest to wypadek losowy, niechcący spowodowało się konieczność interwencji SP, więc w czym problem, żeby wziąć odpowiedzialność za jej skutki i koszty? A skoro mowa o odpowiedzialności, to chyba od tego właśnie jest OC...

      Zostawienie plamy spowoduje zagrożenie na drodze dla innych uczestników ruchu. Kierowcy chętniej by zgłaszali takie sytuacje jeżeli nie baliby się o ewentualne koszty akcji...

    •  

      pokaż komentarz

      @mp0011: jak nagle może Ci strzelić olej? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: A to nie powinno być tak, że olej ogarnia sobię zarządca drogi?

      @Rubajticos: A i owszem. To zarządca drogi zapewnia na niej bezpieczeństwo i sprzątanie (czy to plam ropopochodnych, olejów, etc. )

      Dużo OSP działa na zlecenie gmin, które są zarządcami drogi. Wiec gmina zleca OSP zabezpieczenie i uprzątnięcie drogi jako wyjazd gospodarczy.

      OSP trzeba pamiętać, że w dużych częściach finansowane jest z budżetu gmin.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sniezny_Koczkodan:

      Ostatnio znajomemu padła skrzynia automatyczna i sześć litrów oleju ze skrzyni wywaliło na ulicę.

      Można też np. zawadzić o próg spowalniający zglebionym golfem...

    •  

      pokaż komentarz

      @mp0011: zglebiony golf nie powinien wyjechać na drogi publiczne.
      Taka przeróbka powinna zostać wbita w dowód, ale u na jest meksyk, to wiadomo...

    •  

      pokaż komentarz

      @atestowanie2: >Przecież właśnie niektórzy ludzie się boją DZWONIĆ, bo obawiają się kary za blokowanie numery alarmowego.
      Uspokajam. Trzeba się postarać aby dostać karę za blokowanie nr alarmowego. Ta "zaszczytna forma nagrody" nie jest rozdawana od tak. Co innego jest zadzwonić, powiedzieć o sytuacji, a co innego dzwonić co chwilę, mimo uzyskania informacji co dalej z tym fantem zrobić. Dyżurny PSP, Operator 112, Dyżurny Policji czy PRM, w sytuacji gdzie pomoc nie jest potrzebna, po prostu nie przyjmie zgłoszenia lub odeśle cię do właściwego podmiotu (np. pęknięta rura w mieszkaniu: 994 lub administrator budynku). Jeżeli mimo tego co chwilę będziesz dzwonić i "prowadzić monolog": k@@#a! Podatki płacem, jesteście jak dupa od srania! Jutro bedzieci w TWN i redtube! Strażaky majo przyjechać rure naprawić! No cóż... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sniezny_Koczkodan: ale jak auto znaczy teren to już jest awaria, pocenie to jest 99% aut, ale nikomu na dłuższą metę nie opłaca się dolewać oleju (minimum 15zł litr), płynu hamulcowego (10zł pół litra) w aucie masz od 3 litrów oleju w górę więc nie ma szans by jeździć i robić plamy oleju zagrażające innym użytkownikom.

    •  

      pokaż komentarz

      @semisiu ale chyba nie na piechotę, a doktor wezwał pilnie pogotowie?

    •  

      pokaż komentarz

      @outsiderka Nie bardzo. TOPR jest utrzymywany po części z biletów wstępu do parku narodowego, a po części bodajże z podatków. Sam dyrektor TPNu wypowiadał się na ten temat, że wprowadzenie ubezpieczeń najprawdopodobniej doprowadziłoby do odebrania im środków z biletów, w związku z czym toprowcy by na tym rozwiązaniu więcej stracili niż zyskali. Zresztą samo ubezpieczenie i tak nie wyeliminuje debili idących w wyższe partie gór bez wyposażenia/w nieodpowiednim stroju, a właśnie może doprowadzić do odwrotnego efektu - ludzie będą myśleli, że mogą sobie pozwolić na wszystko, bo i tak ubezpieczenie pokryje wszystkie koszta ich nieodpowiedzialności.

    •  

      pokaż komentarz

      @semisiu:

      Bo słyszeli, że podobno żeby wezwać pogotowie, to trzeba najpierw iść do lekarza rodzinnego (ಠ‸ಠ) Zaraz po wyjściu z gabinetu udali się do szpitala.

      Co najmniej jakbys opisal sluzbe zdrowia w Holandii.

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid19791
      Ale zdajesz sobie sprawę, że wyjazd takiego zespołu do kałuży, to mocne przegięcie??
      W tym czasie ktoś np Ty, ja może potrzebować naprawdę pomocy.
      Słyszałeś zapewne że wzywano karetki do temperatury 37,2 i kaszlu.
      Niech się naród nauczy trochę oceny sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @semisiu Z UDAREM....
      udali się o własnych siłach do szpitala?
      Lekarz powinien wezwać karetkę do przychodni.

      Czyżby pan był po dawno przebytym udarze a tylko wykorzystali wygląd aby wcisnąć się na pool position?

    •  

      pokaż komentarz

      @atestowanie2 no tak straszono ludzi od dziecka i im zostało. Kiedyś sąsiadka u z mieszkania, bo u sąsiada się paliło, a na staż dzwoniłem ja, mając wtedy 12 lat. Ludzie boją się podejmować decyzje.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewaq3000: podwyższą składkę. Jak co roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256 była na miejscu pomoc drogowa? Jak tak to oni powinni posprzątać.

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256 wszystkie płyny z samochodu zabezpiecza straż i to się na pewno nie zmieni bo mają usuwanie niebezpieczeństw chemicznych w swoich obowiązkach. Sprzątanie szkła resztek samochodu to już zadanie laweciarzy którzy najczęściej tego nie robią...

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniowyguzik Tak. Wiem o tym. To jest masakra. Niestety taka kara to obosieczny miecz. Myślę że tu raczej trzeba ludzi edukować a takie akcje nagłaśniać. Raczej nic więcej zrobić nie można.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dzonzi: No właśnie. Czy to taki duży problem? Jeżeli ktoś nie potrafi ocenić czy coś się kwalifikuje do wezwania to niech pyta, bo kto pyta ten nie błądzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: Druga kwestia jak to finansowanie wygląda. W mojej gminie jest chyba 18 OSP z czego jeździ do akcji może 5-6, a pieniądze idą na wszystkie.. (przykładowo ktoś z jakiejś Się pyta co to są te Nomexy bo mają dostać, a on nie wie ( ͡° ͜ʖ ͡°)) My jesteśmy w KSRG i mamy 48 letnie GBA, które nie nadaje się do jazdy praktycznie, a które ma najwięcej wyjazdów w całej gminie. Fakt, że jest to też wieloletnie zaniedbanie poprzedniego burmistrza. Od wejścia do KSRG przynajmniej jest argument, że pewne rzeczy muszą być to jest trochę łatwiej z pozyskiwaniem sprzętu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SmadnyMnich, @Ragnarokk: Pewnie się oburzycie, ale jakoś mi nie żal idiotów, a przynajmniej ubezpieczenie pokryje koszty TOPR-u. Osoby rozsądne zadbają o właściwy ekwipunek i ubezpieczą się. Sytuacja taka, jak teraz powoduje wzrost liczby idiotów, bo wiedzą, że w razie czego mają szanse na ratunek, a nikt ich za to nie obciąży. U takich naszych południowych sąsiadów pomoc pogotowia górskiego jest płatna, więc nasi rodacy ubezpieczają się i nie protestują. Dlaczego nie mogą tego robić u nas ?

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: jego auto napaskudziło więc powinien ponieść koszty sprzątania

    •  

      pokaż komentarz

      @MrSzegerege Pytam serio, jakie zagrożenie stwarza taki olej? Jest łatwopalny?

    •  

      pokaż komentarz

      @outsiderka:
      Zal czy nie, idioci też płacą podatki. Wiec każda śmierć uszczupla przychody państwa.
      Wiem, jak jest na Słowacji. Ale nie wiem, czy na pewno tak jest lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @wikcianikcia: ślisko jest, wpadasz w taką plamę i lipa, a o motocyklach już nie wspominając

    •  

      pokaż komentarz

      @outsiderka Ale czy Ty nie rozumiesz, że TOPR nie pracuje jako wolontariat? Na obowiązkowych ubezpieczeniach wygranym będą ubezpieczyciele, nie TOPR. U nas póki co formą ubezpieczenia jest właśnie kupno biletu(na Słowacji biletów nie ma), a skoro prezes TOPRu stwierdził, że takie rozwiązanie jest lepsze, to chyba wie co mówi. Zresztą, wprowadzenie odpłatności za pomoc doprowadziłoby tylko do tego, że ludzie, którzy faktycznie mogliby potrzebować pomocy, wcale by jej nie wezwali z obawy przed kosztami.

    •  

      pokaż komentarz

      @outsiderka:
      Zresztą dodam jeszcze jedno - cześć ofiar to nie idioci w trampkach, ale właśnie ludzie doświadczeni, którzy przegięli, ale wciąż myślą, że mają siły by dać radę.
      Ogólnie nie jest tak, że się zgadzam czy nie zgadzam. Mam ambiwalentne odczucia, więc nie kwestionuję tego, co ustalili ludzie co się tym zajmują. Jakby ustalili odwrotnie też bym raczej nie kwestionował :)

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: Tylko po co ktos mialby jezdzic specjalnie skoro mozna zweryfikowac przez telefon? A za nieuzasadnione wezwanie ludzie powinni odpowiadac i tyle.
      Zatrudnianie wielu "gosci", ktorzy tylko jezdza i sprawdzają co tam faktycznie sie stalo chyba nie ma wiekszego sensu. Opoznienia to jedno, ale przede wszystkim byloby to bardzo drogie. W duzym miescie masz wiele akcji jednoczesnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zal czy nie, idioci też płacą podatki. Wiec każda śmierć uszczupla przychody państwa.
      Wiem, jak jest na Słowacji. Ale nie wiem, czy na pewno tak jest lepiej


      @Ragnarokk: przede wszystkim Słowacja jest krajem górski, połowa terytorium to góry - więc mają sporo turystów zagranicznych (nie będących podatnikami słowackimi) którzy są narażeni na ryzyko wypadku i górskiej akcji ratowniczej. Polska jest krajem nizinnym (góry wysokie <1% powierzchni kraju) i proponowane przez @outsiderka kopiowanie rozwiązań z innego państwa które mimo że sąsiednie tak się różni jest delikatnie mówiąc idiotyczne.

      Finansowo TOPRowi nic i tak by nie dało, bo słowacka HZS to co TOPR ma z biletów TPN zastępuje wpływami od ubezpieczycieli - procentowo udział w finansowaniu jest w zasadzie identyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      Zatrudnianie wielu "gosci", ktorzy tylko jezdza i sprawdzają co tam faktycznie sie stalo chyba nie ma wiekszego sensu.

      @stefan_banach: Po co zatrudniać? Obecnie już są strażacy, którzy jeżdżą samochodami osobowymi z napisem straż. Niech mają wiecej obowiązków. Nie zweryfikujesz tego przez telefon, bo chyba nie czytałeś artykułu...
      Brak zrozumienia mojej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Obecnie już są strażacy, którzy jeżdżą samochodami osobowymi z napisem straż. Niech mają wiecej obowiązków.

      @FrasierCrane: Czyli uwazasz, ze Ci ludzie się lenią i dłubią w nosie? No bo z tego co piszesz tak wynika.
      Przeciez ci ludzie mają co robić, nie mogą być w dwoch miejscach jednocześnie.

      Piszesz takie bzdety, ze az życzę ci, zeby szef przyszedl do Ciebie w poniedzialek i powiedzial "Koniec z op?##??%aniem panie Iksiński, oprócz tabelek w excelu od dzisiaj dokladam panu obowiązki. W czasie kiedy masz w zwyczaju przesiadywać na facebooku wezmiesz bulawe i wyczyscisz kible w biurze. Z zarządem podjęliśmy decyzję, ze musimy ciąć koszty"

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: Zgadzam się w 100%. Mój brat mało co, a straciłby życie z powodu plamy oleju na drodze. Na szczęście rozminął się z samochodami jadącymi z naprzeciwka i skończyło się tylko na szlifie po asfalcie i wylądowaniem w fosie. Nawet przy niewielkiej prędkości coś takiego się może przytrafić bo nie jechał więcej niż 60km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt:
      Tego akurat argumentu nie kupuję. Wypadek w gorach nie wydarza się, gdy ktoś w drodze do szkoły idzie przez przełęcz po łańcuchach. Nie ma znaczenia ile powierzchni kraju zajmują wysokie góry, znaczenie ma ile ludzi w tych górach chodzi.
      W Tatrach o ile pamiętam w zeszłym roku zginęło 26 Polaków ( czyli więcej niż w aktach terroru od początku obecnego wieku, tak dla skali), a samych akcji jest w setki. Przez Tatry przewijąją się setki tysięcy ludzi, a to że szlaki typu Orla Perć są zatłoczone to jedynie zwiększa ryzyko jakiejś akcji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma znaczenia ile powierzchni kraju zajmują wysokie góry, znaczenie ma ile ludzi w tych górach chodzi.

      @Ragnarokk: ale ma znaczenie kto chodzi po górach. Jeśli spojrzelibyśmy na to ile osób chodzi po górach, to należałoby tak samo traktować inne niebezpieczne sporty albo w ogóle przejawy działalności człowieka i tak myśląc należałoby objąć dodatkowym ubezpieczeniem:
      - ścianki wspinaczkowe
      - przebywanie w budynkach wysokich i wysokościowych (przez zdarzenia w takich obiektach straż musi kupować specjalny sprzęt)
      - jazdę/chodzenie po drogach
      - samobójstwa, itd.

      Kolejną sprawą jest, że wprowadzenie płatnych akcji ratowniczych w górach (Tatry czy wszystkich?) spowoduje powstanie wcześniej nie znanych problemów - kto płaci za wyjazd do zawału osoby mieszkającej w górach gdy w skutek pogorszenia warunków meteo pomocy udzielał GOPR albo co gorsza TOPR śmigłowcem (mimo, że obszar nie znajduje się w zasięgu działalności TOPRu czasem GOPR wzywa do pomocy śmigłowiec TOPRu).

      W ramach oszczędności w 2007 roku kupiono do lotniczego pogotowia ratunkowego śmigłowce bez wyciągarek (które na południu kraju by się przydały), teraz w ramach protezy z LPRem współpracuje GOPR który pomaga w desancie ze śmigłowca z użyciem techniki długiej liny - czy za taką pomoc w trudnym (ale niekoniecznie górskim) terenie też pownna być opłata?

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: Gdyby był prawdziwym Polaczkiem, odjechał by audicą i zadzwonił że ktoś wylał olej na ulicę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczu90 może lepiej ich straż się zajmie ratowaniem zdrowia i życia oraz usuwaniem zagrożeń nie sprzątaniem. Żadna jednostka nie jest potrzebna. Są firmy, które posprzątać mogą wszystko... I wystawić fakturę. Janusze jak nie chcą płacić to szczota w dłoń i do boju ale wara od straży pożarnej.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jak auto znaczy teren to już jest awaria, pocenie to jest 99% aut, ale nikomu na dłuższą metę nie opłaca się dolewać oleju (minimum 15zł litr), płynu hamulcowego (10zł pół litra) w aucie masz od 3 litrów oleju w górę więc nie ma szans by jeździć i robić plamy oleju zagrażające innym użytkownikom.

      @AleCzemu: miałem sporo aut, żadne się nigdy nie pociło, wiec nie pisz pierdół. Jak się auto poci to albo uszczelki do wymiany albo ktoś pożydził i na silikon robił...

      Co do tego, ze się nie opłaca to nie wiem... Pójdź na kiedyś na jakiś parking i zobacz jak wyglądają wolne miejsca parkingowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @bury256: tak mu ciezko piasek wysypac na ta ziemie

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: A Ty uważasz, że naśladowanie dobrych rozwiązań jest idiotyczne. Lepsze głupie i kosztowne rozwiązanie, ale własne?

    •  

      pokaż komentarz

      A Ty uważasz, że naśladowanie dobrych rozwiązań jest idiotyczne.

      @outsiderka: ale gdzie masz dobre (dopasowanych do naszego kraju) rozwiązania? To że futro sprawdza się na biegunie nie znaczy, że mieszkańcy Afryki powinni chodzić w futrach.

      Lepsze głupie i kosztowne rozwiązanie, ale własne?

      @outsiderka: no przecież Ty właśnie takie proponujesz, gdzie dodatkowe koszty generuje komercyjny pośrednik i koszty rozliczania wydatków dla rozliczeń z pełną gamą ubezpieczycieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Naśladowanie nie oznacza bezmyślnego implementowania, wymaga dostosowanie do naszych warunków. I miejsca dla pośredników tu nie widzę. Należy po prostu żądać zapłaty za usługę TOPR. Zapłacił by jeden z drugim idiotą może nauczyli by się inni ostrożności. Nie sądzę też, aby ubezpieczyciele nie chcieli wprowadzić tego typu ubezpieczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Naśladowanie nie oznacza bezmyślnego implementowania

      @outsiderka: no przecież właśnie to proponujesz, nie ma możliwości pośrednich - albo jest odpłatność albo nie ma

      Należy po prostu żądać zapłaty za usługę TOPR

      @outsiderka: za którą? za dyżur czy za poniesione nakłady czy tylko za niezbędne nakłady? Bo to są bardzo różne liczby, na przykład dlaczego ktoś ma płacić za lot śmigłowca tylko dlatego, że postronny świadek źle przekazał informacje do TOPR?

      Zapłacił by jeden z drugim idiotą może nauczyli by się inni ostrożności.

      @outsiderka: dlatego TOPR i TPN są przeciwko odpłatności, bo wiedzą co potrafią zrobić ludzie w górach - i w przypadku amatorów próby samodzielnego ratowania prowadzą często do utrudnienia odwleczonej akcji ratowniczej, zresztą to samo mieliśmy gdy pewien minister zdrowia ideolog i amator (ale lekarz) wprowadził odpłatność za nieuzasadnione wezwanie karetki pogotowia - skoczyła śmiertelność (i dalej mamy efekty jego głupiego działania gdy część biedniejszych ludzi się boi wezwać karetkę nawet do jednoznacznych objawów udaru mózgu czy zawału bo boi się nieistniejącej od prawie 15 lat odpłatności)

      Nie sądzę też, aby ubezpieczyciele nie chcieli wprowadzić tego typu ubezpieczenia.

      @outsiderka: to jest jedyna grupa która świadomie wie co chce zrobić, mają aprobatę zaprzyjaźnionych dziennikarzy i pożytecznych idiotów

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: No skoro oni są przeciwko odpłatności, to niech nie narzekają, jacy są biedni i niech nie płaczą, że muszą idiotów z gór ściągać.

    •  

      pokaż komentarz

      No skoro oni są przeciwko odpłatności, to niech nie narzekają, jacy są biedni

      @outsiderka: ale w tej kwestii odpłatność niczego nie zmienia, HZS ma odpłatność i jest tak samo biedna jak TOPR - na Słowacji ubezpieczyciele pokrywają ~20% kosztów działalności HZS (reszta to koszty stałe za które ubezpieczyciele płacić nie chcą), pozostałe 80% jest finansowane z budżetu państwa oraz sponsorów.
      W Polsce statystyki wyglądają podobnie, z tą różnicą że ~20% pochodzi z dotacji przekazywanej przez TPN (jest to procent z wpływów z biletów wstępu).

      niech nie płaczą, że muszą idiotów z gór ściągać.
      @outsiderka: tu jest potrzebna edukacja (i szacunek do gór) a nie kary czy prywatni ubezpieczyciele (którzy albo się na takie osoby wypną albo zapłacą jak teraz pozostali turyści). Sami górale z TPNu się też do części wypadków przyczyniają - bo TPN blokuje zastąpienie części ułatwień (łańcuchów) które nie gwarantują żadnego bezpieczeństwa lepszymi (nie zależącymi od kondycji fizycznej) zabezpieczeniami ale wymagającymi sprzętu (via ferrata)

    •  

      pokaż komentarz

      @MrSzegerege: ale właśnie prostej osobie która nie jest specjalista ciężko ocenić czy np. taka plama jest zagrozeniem czy nie. Nie każdy jest pewien czy jego wyobrażenie o szkodliwości jakiejś sytuacji są na pewno prawdziwe

  •  

    pokaż komentarz

    ech, a gdy miałem jakieś 30cm wody w piwnicy zastanawiałem się czy w ogóle dzwonić po strażaków. Dopiero gdy woda się podnosiła, uznałem, że jednak muszę. Zanim jednak zadzwoniłem znalazłem źródło zalania. Poradziłem sobie sam, bo wiedziałem, że mają ważniejsze rzeczy do zrobienia (akurat przeszło dosyć duże oberwanie chmury + powyrywane drzewa, dachy itp)

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety, obecnie straż pożarna jest w zasadzie od wszystkiego. Brak innych służb od wezwań "innych" i "nagłych". Dlatego też profesja strażaka ogólnie jest tak pozytywnie odbierana w społeczeństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego też profesja strażaka ogólnie jest tak pozytywnie odbierana w społeczeństwie.

      @kapuczina_corki_somsiada: Policja też jest w sumie od wszystkiego, są jej zgłaszane rzeczy które w ogóle jej nie dotyczą, więc to raczej nie to.

      Najzwyczajniej w świecie kontakt ze strażą pożarną jest zawsze pozytywny (gaszą ci dom, wypompowują wodę z piwnicy), a z policją zazwyczaj masz do czynienia jak zrobiłeś coś złego (złamałeś prawo). Reasumując, ze strażą masz kontakt pozytywny lub żaden, z policją negatywny lub żaden (w dużym uproszczeniu, ale tak to jest własnie przez ludzi odbierane). Dodaj do tego że media zawsze nagłaśniają negatywne wiadomości (krew, wybuchy, pobicia, strzelaniny, łapówki, oszustwa), a pozytywne nie bo po prostu są nudne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Kontakt ze strażą zazwyczaj jest pozytywny, bo strażacy chcą pomagać i się starają. W ciągu ostatnich miesięcy dwa razy widziałem strażaka kierującego ruchem, gdy policjant grzał dupę w radiowozie. Strażacy to robią by chronić czyjeś zdrowie i mienie, np podczas udzielania pomocy. Reszta, np. policja i straż miejska ma to wszystko w dupie

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Tak, tylko straż jak wezwiesz to przyjadą najszybciej jak się da i to niezależnie czy jest to wypadek czy plama oleju. A policja, nawet jak kogoś leją czy coś rozwalają to przyjedzie po 40minutach i jeszcze dopierdzieli się do ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @elektrot: Właśnie o tym mówię. W kilku zdaniach na wykopie dałeś radę dokonać analizy chęci, motywacji i sumienności 100 tys ludzi. Strażacy zajebiści, policja zła, problem z bani, komentarz w sam raz do plusowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, tylko straż jak wezwiesz to przyjadą najszybciej jak się da i to niezależnie czy jest to wypadek czy plama oleju.

      @Lynx_Lynx: Bo strażacy zazwyczaj nic nie robią, tylko czekają aż coś się stanie. To się nazywa dyżur. Wyjątkiem są sytuacje kiedy np. przejdą wichury i są non stop gdzieś wzywani.

      A policja, nawet jak kogoś leją czy coś rozwalają to przyjedzie po 40minutach i jeszcze dopierdzieli się do ciebie.

      @Lynx_Lynx: A policjanci w zależności od miasta i od dnia, różnie. Czasem realizują ustalone na odprawie zadania, w określonych miejscach i godzinach, czasem załatwią parę interwencji, a w większych miastach jeżdżą od interwencji do interwencji, i zanim skończą obecna to dyżurny ich pyta ile im jeszcze zejdzie bo już ma kolejną, a dyżurni uzgadniają między sobą że "pożyczają" od siebie patrole z sąsiednich rejonów.

      Przydałoby się wam żebyście sobie posłuchali co się dzieje na stacji w większych miastach, byście inaczej na to spojrzeli. Niestety, 95% tego co się dzieje nie widać z perspektywy osoby postronnej, chyba że później w mediach coś o tym powiedzą. Dodam że jedna interwencja może uziemić patrol na długie godziny, a to nie jest tak że masz np. zatrzymanego ale go wypuścisz bo gdzieś indziej coś się dzieje.

      Powiem więcej. Są miasta gdzie w danych godzinach jest tylko JEDEN patrol. Na całe miasto. Spróbuj sobie wyobrazić jak to wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      Reszta, np. policja i straż miejska ma to wszystko w dupie

      @elektrot: I juz pyk do wspólnego wora wszystkich. Jakie to typowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88 jestem pewny, że 60% przypadków to wezwania do patoli, z którą się widzą przynajmniej trzy razy w tygodniu, kolejne 30% to złodzieje w biedronkach, lidlach i innych gównach (z którymi się widzą dwa razy w tygodniu), 5% to zakłócanie porządku i miru w ciągu dnia (wezwania nadwrażliwych babć), 2% cisze nocne, 2% inne mało istotne gówna, a 1% poważne sprawy. I tak zap?@$$@%asz dzień za dniem :) ja im się nie dziwię, że potrafią być chujami. Szacunek mocno. Jeszcze nie trafiłem na gnoja, nawet jak byłem mocno naj#$?ny, ale grzeczny to się dobrze kończyło. Kiedyś nawet zmacali w kieszeni oregano, popatrzyli w oczy i kazali sp?@$$@%ać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Profil_Internetowy: Interwencje są przeróżne, kradzieże w sklepach są szybkie i przyjemne, zazwyczaj się załatwia na miejscu i kończy mandatowo, pół godziny i zrobione. Gorsze są domówki, kiedy to małżeństwo nie może dojść do porozumienia, a policjant bawi się w mediatora - tak, nie mówię nawet że się leją, po prostu się pokłócili i któreś dzwoni na policję.

      Ogólnie to nie da się tak sztywny procentowo podać co się dzieje, bo to też zależy od miejsca. Jeśli to gorsze osiedle to własnie typowe domówki i patola. Jeśli centrum dużego miasta, to kradzieże, rozboje, pobicia (szczególnie nad ranem po dyskotekach/klubach).

      A najbardziej kuriozalną interwencję, która mnie rozśmieszyła, którą zapamiętałem, to jak patrol został wezwany bo "sąsiad głodzi psa". Pojechali na miejsce, a potem na stacji (nie słowo w słowo, ale oddaję sens i sformułowania które zapamiętałem) że "nie potwierdzam, piesek wyglądał na dobrze odżywionego i szczęśliwego, ucieszył się na mój widok, interwencja załatwiona na miejscu" - takie szczegółowe opisywanie wynika z tego że na stacji wszystko jest nagrywane, więc trzeba oficjalnie powiedzieć i przekonać że jednak wszystko ok.

      Nie mówię że wszyscy policjanci są mili i uprzejmi, nie każdy pójdzie na rękę i przymknie oko, ale trzeba zdawać sobie sprawę że policjantów w Polsce jest 100 tys. Jak policjant zrobi coś złego to zaraz są media i główna z płomieniem. Przepychanie zepsutych samochodów na najbliższą stację, odpalanie z kabli? Częste, nikogo nie interesuje. Jak zadyma na meczu to policja - mordercy, ale jak po jednym meczu wraz z innym policjantem i kibicem przenosiłem przez przejście podziemne kibica na wózku inwalidzkim, albo jak tonfą wyciągałem dzieciakom piłkę z rzeki, albo jak zauważyłem płaczącą cicho dziewczynkę w bramie, jak się okazało dlatego że kasa się na karcie skończyła, a miała domofon zepsuty i nie miała jak poinformować mamy żeby otworzyła jej drzwi (kamienica) wiec wykręciłem jej z prywatnego telefonu numer żeby zadzwoniła, to tym się nikt nie interesuje. Ja wiem, od tego jesteśmy, właśnie po ty by egzekwować prawo i pomagać, nie wymagam żeby każdy taki uczynek był jakkolwiek nagłośniony, no ale bez przesady że taka dysproporcja, bo potem właśnie tak się patrzy na policjantów. O tym ile razy sprawdzałem ludziom na GPS jak gdzieś dojadą to nawet nie mówię - a potrafią się pytać o sklepy, o salon operatora komórkowego, albo o salon sukni ślubnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @John_archer Mówiąc, że to typowe sam dokonujesz uogólnień. Komuś by się przydało trochę samokrytycyzmu. Nie użyję przecież słowa hipokryzja (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Musi być coś na rzeczy, skoro tak wiele osób dostrzega ten sam problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88:

      O tym ile razy sprawdzałem ludziom na GPS jak gdzieś dojadą to nawet nie mówię - a potrafią się pytać o sklepy, o salon operatora komórkowego, albo o salon sukni ślubnych.

      O stary nawet nie wiesz ile razy "uratowaliście" mi tym skórę w obcym mieście, przez taką prozaiczną pomoc, gdize GPS pokazywał zupełnie coś innego niż było w realu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Podpisuję się pod tym co napisałeś i dodam coś od siebie. Mianowicie liczebność:
      Posterunki Policji w Polsce = 399, ilość OSP = 15785. Nawet biorąc tylko te jednostki wliczone w KSRG = 3841. Liczba Policjantów w Polsce = 102309. Liczba strażaków OSP = 678214. No i plus dobre media. Strażacy bardzo rzadko są pokazywani w negatywnym świetle. Nawet w artykule z głównej jest napisane: "Policja "wchodzi z drzwiami". W środku... nikogo nie ma" a to nie Policjanci weszli z drzwiami tylko Strażacy. Bo to oni w takich przypadkach dostają się do mieszkania a nie Policja.
      P.S. Jeżeli coś pokręciłem z danymi to proszę o sprostowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Szczerze napisałeś to jak człowiek, od dawna wiem że im bardziej ludzko podejdę ja do policjanta tym bardziej ludzko on podchodzi do mnie (chyba że prywatnie już jest kretynem to już nie działa, mam u siebie dwóch konkretnych idiotów którzy z zazdrości potrafią mandatami sypać) , szczerze robicie najbardziej c$!$$wy zawód w tym kraju...

    •  

      pokaż komentarz

      a pozytywne nie bo po prostu są nudne

      @Bialy88:
      Nie, po prostu większość ludzi to poj%$#ne lemingi i się takimi sensacyjkami jarają - taka brutalna prawda.
      I na tym żerują te wszystkie dzienniki i dziennikarzyny z dupy wyjęte, w szczególności patologie jak serwisy 24h - czyli w skrócie - "tu najszybciej możesz nam dać znać o ludzkim nieszczęściu, hieno".
      Tylko tyle i aż tyle - i nikomu jakoś nie zależy by to zmieniać - a przecież jest mnóstwo pozytywnych informacji każdego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo to oni w takich przypadkach dostają się do mieszkania a nie Policja.

      @John_Fucking_Rambo: w takich przypadkach o wejściu do mieszkania decyduje policja, straż pożarna pełni funkcję pomocniczą. Poza tym nie uważam aby artykuł przedstawiał kogoś w negatywnym świetle, poza osobą która sobie pozwoliła na taki żart.

      No i nie powiedziałbym, że OSP jest bardzo rzadko pokazywane w negatywnym świetle ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      A policjanci w zależności od miasta i od dnia, różnie. Czasem realizują ustalone na odprawie zadania, w określonych miejscach i godzinach, czasem załatwią parę interwencji, a w większych miastach jeżdżą od interwencji do interwencji, i zanim skończą obecna to dyżurny ich pyta ile im jeszcze zejdzie bo już ma kolejną, a dyżurni uzgadniają między sobą że "pożyczają" od siebie patrole z sąsiednich rejonów.

      @Bialy88: to znaczy tyle że albo policjantów jest za mało (dyskusyjne) albo formacja jest źle zarządzana - przy prawdą jest raczej to drugie

      źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: U nas policja ma za dużo papirologi, zanim ci wypiszą mandat poczekasz sobie minimum 15

  •  

    pokaż komentarz

    Ale powinnismy odroznic OSP od PSP.Ta pierwsza w opisywanym przypadku jest wlasnie od takich zdazeń

    •  

      pokaż komentarz

      @Capitanero: sugerujesz że do gówno wezwań powinna jeździć tylko OSP? Chłopie, obecnie jest wiele jednostek KSRG mających lepsze samochody i wyposażenie od PSP.

    •  

      pokaż komentarz

      lepsze samochody i wyposażenie od PSP.

      @MrSzegerege: A to wynika tylko i wyłącznie z zasad finansowania OSP (działa w oparciu o zasadę stowarzyszeń) i PSP (finansowana z budżetu państwa).

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: ja wiem, ale ludzie myślą że OSP to nadal czasy picia wódy na potęgę. Nie te czasy, a chłopaki z OSP to na prawdę wyszkoleni ludzie, i wiedzą co robią wbrew temu co myśli wiele osób i jest to na swój sposób dla tych chłopaków lekko krzywdzące

    •  

      pokaż komentarz

      @MrSzegerege: Ale mi tego nie trzeba mówić. Podpoznańskie OSP mają jeden z lepszych sprzętów w województwie. Począwszy od łodzi motorowodnej z sonarem przez CAFSA (którego chyba obecnie nie ma Aspirantka).

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: Ja wiem, tylko widzisz @Capitanero sugeruje że do takich gówno wezwań powinna śmigać OSP, a prawda jest taka że w obecnych czasach wyjeżdża państwówka a osp leci na zabezpieczenie bo niczym nie odstają w kwestii wyszkoleń i sprzętowo. Niestety wiele osób tego nie docenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrSzegerege: Ludzie ja wcale nie twierdze ze sa gorsi ,jednak wolałbym na miejscu mojego wypadku miec PSP to wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Capitanero: Powiedziałeś, że do tego typu wezwań lepiej wysyłać OSP. Jak już coś powiedziałeś to nie zmieniaj zdania bo ktoś Ci coś tłumaczy, a jeśli już t daj konkretny argument

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: c@@%$ prawda, my o swoj sprzet musimy sie bić rękami i nogami, to, że mamy jeden z lepszych w wojewodztwie to tylko nasza zasługa. Oczywiscie wszystkie jednostki do okoła mają ból dupy, no ale ciężko zeby bylo inaczej jak przyjezdzają na akcje i uroczystości autami które dostali 'po' nas i w 5 lat zrobili z nich rudere

    •  
      T....l via Android

      -1

      pokaż komentarz

      @MrSzegerege Najlepiej dysponować smieciarke

    •  

      pokaż komentarz

      @Capitanero: A ja wolę OSP, bo jest ich więcej i bliżej, a zanim dojedzie "ciężki" to co? Przez 20-30 minut chcesz leżeć rozpłaszczony na asflacie, gdzie OSP na miejscu będzie po 10 minutach?

      @insystem: c%#?? prawda, my o swoj sprzet musimy sie bić rękami i nogami, to, że mamy jeden z lepszych w wojewodztwie to tylko nasza zasługa. Oczywiscie wszystkie jednostki do okoła mają ból dupy, no ale ciężko zeby bylo inaczej jak przyjezdzają na akcje i uroczystości autami które dostali 'po' nas i w 5 lat zrobili z nich rudere

      @Verdu: My znaczy kto? Nigdzie nie powiedziałem, że OSP nie należy się dobry sprzęt. OSP jest więcej niż PSP, powinni zawsze mieć kasę na sprzęt i ludzi. Z drugiej strony śmieszne, że Luboń ma CAFS a JRG zabezpieczające wieżowce w Poznaniu nie mają. Co wiąże się ze zrobieniem basenu i zalaniu całego bloku w momencie pożaru na wysokich piętrach.

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: jak najbardziej patologią jest to w jaki sposób osoby które chcą nieść pomoc, muszą sie same fatygować a najczęściej kłócić o sprzęt do tego przeznaczony

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: jak najbardziej patologią jest to w jaki sposób osoby które chcą nieść pomoc, muszą sie same fatygować a najczęściej kłócić o sprzęt do tego przeznaczony

      @Verdu: Patologiczne jest przewalanie kupy kasy przez komendy powiatowe. Sam fakt dysponowania pieniędzmi woła o pomstę do nieba. A to wszystko przy akompaniamencie KW, którzy często "florków" traktują jak zło konieczne :/

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: ilu Polaków tyle antyPolaków, u mnie to już do gazety zaczeli pisać, że syrena śmie wyć ( zapisujemy takich idiotów) a potem udzielamy im pomocy adekwatnie (bo kto powiedział , że płomień zgasić 5 litrami wody jak możesz 500 uzyskać taki sam efekt :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Verdu: po co używać piany jak za pomocą cysterny z wodą ten sam :>
      Chociaż w WLKP chyba jedyna cysterna, która była została wycofana xD

    •  

      pokaż komentarz

      @insystem: ty sie śmiej oni tą pianą 5 lat temu robili dla dzieci rozrywkę na festynie, dziwne , że k$@%a jak trzeba było piany doj?$!ć bo poziom był niski to chętnego nie było, ale dzieci w tym up$@?!@#ic juz czemu nie

    •  

      pokaż komentarz

      Z drugiej strony śmieszne, że Luboń ma CAFS a JRG zabezpieczające wieżowce w Poznaniu nie mają. Co wiąże się ze zrobieniem basenu i zalaniu całego bloku w momencie pożaru na wysokich piętrach.

      @insystem: nie zagalopowałeś się nieco? Ja wiem, że taktyka działań gaśniczych kuleje w wielu miejscach ale może nie rób z poznańskich strażaków debili.

  •  

    pokaż komentarz

    Tu juz nie chodzi o kasę,ale wolałbym aby przyjechali do mnie szybko PSP a nie byli zajeci pompowaniem wody z piwnicy kiedy czekam we wraku zakleszczony.Tym zadaniem niech sie zajmuja Ci co sie zglosili na ochotnika.Z calym szacunkiem dla nich.