•  

    pokaż komentarz

    Kupuje laptopa z wgranym win10. Mija 2 lata laptop sie zepsuł, gwarancja nie ważna, nie opłaca sie naprawiac. Według prawa europejskiego mam możliwość odsprzedania takiej licencji na win10 która nabyłem wraz z laptopemi nikt nie moze tego zabronic. MS uważa ze to nielegalne i sciga takich ludzi. Druga sprawa ze czesc sprzedajacych pozyskuje te klucze nielegalnie. I mamy taki cyrk.

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: dokladnie tak jak mowisz. Wiele firm zlomujacych sprzety odsprzedaje klucze, a MS nic z tym juz nie zrobi bo wyrok sadu juz zapadl. Jedyne co moga to zablokowac klucz.

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: jakieś źródła? to jak MS cię może ścigać? zadzwonią pod pały które podlegają pod dyrektywy UE?
      Generalnie OEM to rak i już dawno się powinno z tym zrobić porządek.

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: toć M$ praktycznie nie ściga piratów... Sam Gates kiedys mówił: "Jak już masz piracić oprogramowanie, to pirać nasze". M$ praktycznie nie zarabia na Windowsie, zarabia na wszystkim innym wokoło, więc to jest w ich interesie, żeby jak najwięcej ludzi miało ich system. To samo było/jest z w10, gdzie jest wciskana wszędzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: w jaki sposob MS sciga takich ludzi? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: Typy licencji są różne zarówno w MS jak i w innych firmach. Są licencje na ilość użytkowników, czasowe, na ilość sprzętu, ilość jednoczesnych instancji. Odsprzedać możesz ver. Box, ale OEM już nie, tak samo jak klucza z czasów studiów. Nie można też używać licencji przeznaczonych np, dla jednostek rządowych czy edukacyjnych jak również wersji darmowych do użytku niekomercyjnego nawet jeśli prowadzisz sam działalność. Jest dużo typów licencjonowania i często są pogmatwane, ale zwykle do ogarnięcia.

      Np kiedyś znajomy kupił offica dla użytkowników domowych i na prywatnym kompie robił prezentacje do pracy i nie mógł zrozumieć że łamie licencję. I teraz pół Wykopu to programiści powyżej 15K, robią jakąś aplikację i opracowują model licencjonowania, robią licencję przypisaną do danego komputera i wiadomo, że taka licencja nie może być sprzedana. Przez takie omijanie licencji przechodzi się do licencjonowania kont czy usług w chmurze. MS ma zagmatwane licencji ale jest pobłażliwy, hardkorowe podejście do licencji zaczyna się w biznesie i np oprogramowaniu do różnych urządzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyp: Żadna, ale to powtarzam żadna licencja nie może być ponad prawem polskim czy UE. Jeżeli myślisz, że jest inaczej, to po prostu grubo się mylisz.

    •  

      pokaż komentarz

      Np kiedyś znajomy kupił offica dla użytkowników domowych i na prywatnym kompie robił prezentacje do pracy i nie mógł zrozumieć że łamie licencję.

      @szyp:
      Gdyby MS tak to intepretował to by praktycznie w ogóle nie sprzedawał oprogramowania na użytek domowy, bo jednak office w domu służy w dużej części, jeśli nie większości przypadków jakiejś pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728 Jak był wyrok sądu, to za zablokowanie klucza Microsoft można pozwać. Takie czasy gdzie korporacje chcą wytyczać prawo, mówić ludziom jak mają żyć i niestety często dopinają swego.

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: Akurat z Windows 10, to trafiłeś jak kulą w płot, bo do Windows 10 NIE ma osobnej naklejki z kluczem.
      Klucz jest zaszyty w Biosie płyty głównej => tak więc nie masz co sprzedać.
      Podobnie jest w Windows 8, też nie ma naklejki z kluczem.
      Dodatkowo, do legalności Windows musza być spełnione przynajmniej 2 przesłanki z 3: faktura zakupu, nośnik, klucz licencji.
      Kolejna sprawa - to Ty wyrażasz zgodę, na używanie Windows na warunkach Microsoftu, bo bez wyrażenia zgody nie da się uruchomić Windows

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora: Da się odczytać taki klucz ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora: Przepisy działają tak, że jak wyrażasz zgodę na coś niezgodnego z prawem to i tak ta zgoda nie ma znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      toć M$ praktycznie nie ściga piratów... Sam Gates kiedys mówił: "Jak już masz piracić oprogramowanie, to pirać nasze".

      @rzuf22: Nie wiem czy to się kwalifikuje na piractwo, ale przynajmniej jeszcze jakiś czas temu przy Win 7 jak miało się OEM na komputerze stacjonarnym i zmieniało podzespoły dość znacznie (łącznie z płytą główna) to nawet na infolinii Microsoftu można było sobie odblokować OEM na nowym sprzęcie mając płytę i klucz. Wszak lepiej żeby klient został z Windowsem niż miał porzucić i szukać innego rozwiązania...

    •  

      pokaż komentarz

      pały które podlegają pod dyrektywy UE

      @ostatni_lantianin: Zadzwonią po zwykłe bagiety, które chcą dostać "złote blachy". Potem w sądzie wygrasz ale komputery zabrane "do ekspertyzy" na rok albo i trzy, adwokatowi trzeba płacić...

      Windows 10 NIE ma osobnej naklejki z kluczem

      @waligora: Jest naklejka ale jeśli producent jest dogadany z MS to nie musisz przepisywać klucza ręcznie. Naklejka jest po to, że jak przyjdzie BSA z bagietami to sobie obejrzą hologram i pójdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: M$ nikogo nie ściga, nawet jak ściągniesz pirata i go nie aktywujesz to system jest w 100% sprawny i jedyne co się pojawia to watermark byś aktywował i tyle. Jakiś czas temu M$ powiedział, że piracenie im nie przeszkadza bo dla nich liczą się pieniądze za soft ze stora i lepiej byś miał pirackiego windowsa i kupował w ich sklepie soft niż mieli by nie mieć pieniędzy ani z tego ani z tego. Potwierdza to też, że mając pirackiego windowsa otrzymasz od nich nawet wsparcie techniczne i nikt ci nie wypomni, że masz pirata ani nie naśle na ciebie policji.

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora obecną licencję na win 10, przypisujesz do konta MS, i w każdej chwili można odpiąć i odsprzedać, nawet na infolinie nie trzeba dzwonić, wszystko robisz zdalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby MS tak to intepretował to by praktycznie w ogóle nie sprzedawał oprogramowania na użytek domowy, bo jednak office w domu służy w dużej części, jeśli nie większości przypadków jakiejś pracy.

      @GeraltRedhammer: To, że tak się dzieje nie oznacza że jest zgodne z licencją.

    •  

      pokaż komentarz

      Żadna, ale to powtarzam żadna licencja nie może być ponad prawem polskim czy UE. Jeżeli myślisz, że jest inaczej, to po prostu grubo się mylisz.

      @crazy_wolf: O i nagle Wykop jest obrońcą prawa unijnego, które często jest bzdurne. Oprogramowanie to nie tylko Windows aby gimbus mógł grać w grę. Jak się tak grubo mylę to jak byś odsprzedał licencję dokupioną osobno np na postscript w drukarce. Dostaniesz kod użyjesz i potem nagle chcesz sprzedać PS bo już nie potrzebujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyp:

      O i nagle Wykop jest obrońcą prawa unijnego
      Nie chcę Ci psuć twojego obrazu świata, ale brutalna prawda jest taka, że nie jest czarno - biały.

      To, że tak się dzieje nie oznacza że jest zgodne z licencją.
      Jeszcze raz powtórzę. Gdyby te licencje były egzekwowane przez firmy to nikt by nie kupował pakietów biurowych do domu, bo jednak większości ich możliwości wykorzystujemy do pracy.

      Jak się tak grubo mylę to jak byś odsprzedał licencję dokupioną osobno np na postscript w drukarce. Dostaniesz kod użyjesz i potem nagle chcesz sprzedać PS bo już nie potrzebujesz.

      Nie wiem o czym piszesz - nie korzystam z postscripta w drukarce. Wiem, że oprogramowanie możesz odsprzedać, starzeje się ono poprzez brak aktualizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Klucz jest zaszyty w Biosie płyty głównej => tak więc nie masz co sprzedać.

      @waligora: W jakim k#a BIOSIe. Klucz jest powiązany z kontem MS.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Prawo unijne dot. aplikacji pojawiło się później niż wiele zaakceptowanych licencji, które są swego rodzaju umową, na którą się godzisz lub nie. UE zwykle czepia się MS, ale w tym przypadku chodziło też o gry.
      Co ty mi tu personalnie wyskakujesz z obrazem świata, który jak ci się podoba to UE jest ok a jak nie to walić prawo UE.
      Piszę do osób dorosłych, które robiły, sprzedawały, w jakikolwiek sposób zajmowały się oprogramowaniem.

      Świetny argument że gdyby przestrzegać licencji to by nikt nie kupował. Czyli wiesz co mówi licencja, ale jednak ......

      Niedługo jeśli będziesz chciał coś sprzedać, będziesz musiał sprzedawać swoje konta i to ze wszystkimi podpiętymi aplikacjami.

      Nie jest tak że jestem święty. Zdarzyło mi się nie raz użyć np shareware dłużej niż to było dozwolone. W kilku firmach zajmowałem się stacjami i oprogramowaniem. Na początku wielkie zdziwienie i że utrudniam bo nie pozwalałem np na Nero free, czy IrfanWiev bo przecież tyle czasu dzaiłało i było ok. Nawet na fonty bez licencji nie pozwalałem. Ale się nauczyli. A ludzie nie czytają licencji (Tak jak umów).

      Podałem Ci jeden przykład, ale nie wiesz o co chodzi. Podam inny zastanawiałem się nad kupnem UnrealCommander i TotalCommander. Kupiłem Totala, bo można go używać na kilku stacjach ale nie jednocześnie, natomiast Unreal ma klucz generowany dla konkretnej stacji roboczej.
      Jak sprzedasz tego Unreala bez kompa?

      MS ma łagodne podejście do aktywacji softu, dlatego takie zagrywki czasem działają a czasem klucz wywala.

    •  

      pokaż komentarz

      @waligora: Owszem, Windows 10 ma nalepkę z kodem (część numeru licencji ukryty jest pod zdrapką).

    •  

      pokaż komentarz

      Jak się tak grubo mylę to jak byś odsprzedał licencję dokupioną osobno np na postscript w drukarce. Dostaniesz kod użyjesz i potem nagle chcesz sprzedać PS bo już nie potrzebujesz.

      @szyp: Tak. Dokładnie tak mogę zrobić. Mało tego, mogę kupić licencję VLK na 10 stanowisk dla mojej firmy, a później wbrew EULA 5 stanowisk odsprzedać po 5 latach używania. I będzie to legalne, i zgodnie z wyrokami.
      Weź sobie poczytaj wyrok trybunału w podobnej sprawie: http://curia.europa.eu/juris/document/document.jsf;jsessionid=9ea7d0f130d55df8ea2928bf4e7a9439e96d91348a19.e34KaxiLc3eQc40LaxqMbN4PaNmLe0?text=&docid=124564&pageIndex=0&doclang=PL&mode=lst&dir=&occ=first&part=1&cid=527099 . Tutaj też Oracle sprzedawało licencje na patche. Też chciało je wiązać umowami z kupującymi. Ale o jeju jeju, pojawił się pośrednik, co odkupywał nadwyżki i sprzedawał klientom dalej. Oracle tak jak MS w wypadku Windows, nie był zachwycony. Doszło do potyczki prawnej i mamy wyrok. Nawet jeżeli ściągam coś z Internetu, i zapłaciłem za licencje to mam prawo to odsprzedać. Nie ważne, czy produkt dostałem na dysku recovery, czy w formie emaila, czy kopi na CD.

      Prawo unijne dot. aplikacji pojawiło się później niż wiele zaakceptowanych licencji, które są swego rodzaju umową, na którą się godzisz lub nie.

      Nie, prawo unijne stoi ponad wszelkimi zawartymi umowami, czy Ci się to podoba czy nie, Twoje fanaberie nie mają tutaj ŻADNEJ podstawy prawnej.

      Niedługo jeśli będziesz chciał coś sprzedać, będziesz musiał sprzedawać swoje konta i to ze wszystkimi podpiętymi aplikacjami.

      Nie, właśnie temu przeciwdziała dyrektywa. Mam produkt, mam prawo go odsprzedać. Producent może marudzić, idę do sądu i wygrywam, proste jak drut.

      Kupiłem Totala, bo można go używać na kilku stacjach ale nie jednocześnie, natomiast Unreal ma klucz generowany dla konkretnej stacji roboczej.
      Jak sprzedasz tego Unreala bez kompa?


      Powiem sprzedawcy, że sprzedaje ich soft, i radzę aktywować nowemu nabywcy, ponieważ takie działanie łamie prawo i spotkamy się w sądzie, a odszkodowanie będzie sowite.

      MS ma łagodne podejście do aktywacji softu, dlatego takie zagrywki czasem działają a czasem klucz wywala.

      MS ma respektować prawo bez względu na to, czy uznaje je za kompatybilne ze swoimi EULA czy nie. Jeżeli im się nie podoba wolność, niech wyjdą z rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @tony728: Windows do wersji 8.1 to produkt, od wersji 10 jest traktowany jak usługa i odsprzedaż licencji nie jest możliwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @crazy_wolf: Jak widzę włączył ci się tryb Kuźniar. Idź mów sprzedawcy co ma komu aktywować jak to i tak po stronie producenta leży. Januszowanie z braku kasy jeszcze rozumiem, ale ta krucjata ma u ciebie jak widać wymiar religijny.

      Chciałbym zobaczyć jak obsługując różne firmy z każdym softem i sprzętem lądujesz w sądzie i tłumaczysz właścicielom, że chciałeś przyoszczędzić, albo nawet dostajesz kary za nielegalny soft a potem to odkręcasz ;)
      Każdy biznes chętnie w to wejdzie ;))

      Ja czytam licencje i albo się godzę albo nie, bo to umowa między mną a sprzedawcą lub producentem, choćby dlatego że często licencja kupiona jako składnik czegoś jest mi sprzedawana po zupełnie innej niższej cenie.

      Na tym kończę dyskusję i życzę sowitych odszkodowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyp: A ja czytam prawo, i zgodnie z nim postępuje. Jeżeli MS łamie prawo, to niech wie, że czeka go z tego tytułu konsekwencja. Jeżeli myślisz, że firmy nie uginają się, jeżeli zwrócisz im na to uwagę, to bardzo się mylisz.
      Oczywiście, masz prawo żyć w swoim świecie, gdzie godzisz się na bycie gorzej traktowanym. Ale nie mów innym, że to jest jedyna droga :) To jest Twoja droga, są inne, które mogą okazać się lepsze.

      @Zlychomikzjecie: To bez znaczenia jak MS traktuje. Jeżeli mam możliwość uruchomienia Windows 10 na swoim laptopie, bo go dostałem z komputerem, to mam prawo go odsprzedać. To jak MS traktuje swój system to jedno. To jak traktuje to prawo, to drugie. A prawo mówi wyraźnie, zakupiony produkt mogę odsprzedać dalej, czy to się podoba komuś, czy nie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @rzuf22: @Nicolai: @hochland: @mnik1: @krzyfiej: @KartonMaster:
      Czy jest to "u nas" w EU zatem zupełnie moralnie czystym kupując taki system (np. OEM z polisingowych pctów)?
      Jeśli tak, to gdzie można kupić taki system (niekradziony)?
      Jak z przeniesieniem później licencji na inny mój komputer?
      Na ilu komputerach (mam dwa) mogę zainstalować taki system?

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713:

      Zadzwonią po zwykłe bagiety, które chcą dostać "złote blachy".
      to już należy dziękować nierobom typu Błaszczak które dają bagietom podwyżki, brandzlują się jaka to policja nie jest super a mają w dupie masowe łamanie prawa przez mundurowych, a nie mieć pretensje do MS-ów którzy chcą sobie dobrze zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyp: To chyba tak działa, że trzeba dostosować się do prawa... Jak się ono nie podoba to walczyć o jego zmianę. Z punktu widzenia biznesowego zupełnie nie dociera do tego twoja argumentacja, bo firmy od których mówimy mają kolosalne zyski, a ty sugerujesz, że tracą.

      Nie jest też tak, że jak UE pozwala to można, bo inne paragrafy zabraniają obchodzenia zabezpieczeń programach... i wtedy praktyce mamy tutaj chaos.

      W każdym razie jak Microsoft zacznie wymagać przestrzegania licencji to straciłem kolosalne pieniądze, bo do domu nie jest niezbędny i wygra Google doc (wątpię aby OpenOffice czy coś podobnego zajęło jego miejsce, bo Gd ma wystarczającą ilość funkcji i jest, zintegrowane w pocztą, oraz chmurą).

  •  

    pokaż komentarz

    Obserwuje sprzedaż tych kluczy na allegro. Prawie wszystkie aukcje są usuwane, a konta blokowane, ale jest taki sprzedawca, który sprzedał już setki kluczy. Jakiś czas temu win10 był za 48 zł, teraz jest za 99 zł. Nikt tego nie kasuje, a na aukcji jest podana dyrektywa UE pozwalająca na obrót używanych kluczy. Sam jeden kupiłem, aktywowałem i działa bez problemu. Skoro allegro nie może się dobrać do tego sprzedawcy to chyba coś jest na rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @hochland: to gruba sprawa, tak nam się wydaję, ale MS łaczy tematu, robi zaupy kontrolne etc. Poza tym tu kupujesz klucz, jak można kupic "używany klucz esd" dodatkowo używany, Windows 10 PRo ??? poważnie, komputery z Win 10 maja klucze na płycie głownej, nie ma stickera z licencją. Nie da się kupić takiej licencji używanej. Zatem.. powiem tylko że miałeś udany zakup;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kalus23 kupiłem z ciekawości za całe 48 zł, akurat go potrzebowałem i obserwowałem te aukcję. Skoro nie zdejmują aukcji, a utrzymuje się długo, to koleś ma dobrą linię obrony.

    •  

      pokaż komentarz

      @hochland: jaką:) Później zamkną go jak już uciuła obrotu na parę milionów i będzi ekolejne duże zamknięcie grupy przestępczej. Wierz mi siedzę w licencjach od 15 lat, koleś nie może mieć żadnej lini obrony w tym wypadku

    •  

      pokaż komentarz

      @kalus23 48 zł to nie majątek, a ja z ciekawości zaglądam na tę aukcję czy jeszcze jest aktywna

    •  

      pokaż komentarz

      @hochland: nie chodzi o majątek, co o konsekwencje ciekawości;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kalus23 aukcja nie jest usuwana, wiele osób kupiło, mam dowód zakupu. To nawet nie jest nieumyślne paserstwo. Mogę być świadkiem co najwyżej razem z tysiącem innych osób. Tak jak pisałem, inne aukcje znikają w ciągu max kilku dni, a ta jest i jest...

    •  

      pokaż komentarz

      @kalus23: Nic mu nie zrobią, jedyne co się stanie to dezaktywują ten klucz i odeślą go do sklepu.

    •  

      pokaż komentarz

      @hochland: Mowa tu o ITm####t24pl? Tłumaczyć będzie się raczej sprzedawca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daro_ufo Nie, koleżanką wyżej podała numer aukcji.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro nie zdejmują aukcji, a utrzymuje się długo, to koleś ma dobrą linię obrony.
      @hochland: @hochland: Dobrą linię obrony, czyli ma rację i umie to na zawołanie udowodnić. Identyczna sytuacja jest na YT. Co z tego, że Twój filmik nie łamie prawa? Przedstawia on korpo w negatywnym świetle, więc spisują prawny bełkot, do którego host dla świętego spokoju się stosuje... no chyba, że masz na podorędziu kontrę. Nawet nie wiecie ile razy Nostalgia Critic musiał udowadniać, że jego filmiki są nielegalne, a zarzuty, które słyszał dziesiątki razy bezpodstawne.

    •  

      pokaż komentarz

      @kalus23: nikt go nie zamknie, nie pisz glupot. A klucze dzialaja bo dla MS sa prawidlowe. Nie maja jak sprawdzic ze ci sie nie naleza.

      Kto do domowego PCta kupuje taki full legalny by MS klucz za pare stowek" ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @hochland: allegro ma w dupie sprzedawców tak długo jak im płacisz. Przerabiałem z nimi prywatnie nie raz sprawę naruszenia praw własności intelektualnej. Ładnie mówiąc kładą na to lachę, jak Ci nie pasuje - usuń konto, jak masz problem pozwij sprzedawce - nas chroni regulamin, jak chcesz to pozywaj - mamy drogich prawników, predzej czy pozniej za nich zaplacisz z wlasnej kieszeni

    •  

      pokaż komentarz

      Wierz mi siedzę w licencjach od 15 lat

      @kalus23: Uuu no jak ktoś tak pisze w internecie to trudno dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      to gruba sprawa, tak nam się wydaję, ale MS łaczy tematu, robi zaupy kontrolne etc

      @kalus23: MS ma te klucze w dupie, naprawdę wielką rzadkością jest by reagowali poprzez, na przykład, ich blokowanie. Serio-serio - bardzo niewielki procent jest banowany, nawet gdy MS wie dokładnie co to za klucze i skąd się wzięły. Jeśli masz dobry dostęp do kluczy OEM (hint - najlepszymi "dostawcami" są azjatyckie fabryki sprzętu komputerowego), to jest to naprawdę złoty biznes - klucze tego typu, w obrocie hurtowym, da się kupić bardzo, ale to naprawdę bardzo tanio.

      MS nie reaguje - bo się to im nie opłaca. Kupisz sobie takiego średnio-legitnego Windowsa = MS ktoś już za ten klucz wcześniej zapłacił, a firma zyskuje potencjalnego klienta - bo przecież może do kompletu dorzucisz sobie pakiet Office czy inne produkty/usługi z tej stajni.

      Zbanują ci klucz? Cóż - skoro kupiłeś klucz po taniości, to raczej niespecjalnie stać cię na klucz w pełni legitny. Czytaj - albo przejdziesz na Linuxa czy Mac OS, albo tego Windowsa po prostu spiracisz. MS nie zarobi na tym nic - a mogą wiele stracić, głównie wizerunkowo, gdy pojawi się jakiś sprytny wirus atakujący zazwyczaj niepołatane pirackie kopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hochland: heh, nie zdziw się mirek jak na d ranem zapukają do Ciebie smutni panowie, historia zna już przypadki takich odwiedzin np po zakupie windowsa OEM dołączonego do myszki X D

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: lub w momencie gdy Ciebie będzie stać zaczniesz płacić i za Win, i za Office.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZjemCiNoge No że ja tego promo nie znalazłem jak myszkę kupowałem ehh

    •  

      pokaż komentarz

      @ZjemCiNoge: Taka legenda, to już co najmniej bzdura.
      Nikt za OEMa nie beknął, przynajmniej w Polsce. Ba, nie znam nikogo, kto beknął za pojedynczego pirata na domowym kompie.
      Wszelkie "odwiedziny smutnych panów" były u ludzi, którzy kopiowali soft masowo. Tylko wtedy nalot jest opłacalny, bo kary idą w setki tysięcy...
      Poza tym OEM z myszką był swego czasu jak najbardziej legalny.

    •  

      pokaż komentarz

      lub w momencie gdy Ciebie będzie stać zaczniesz płacić i za Win, i za Office.

      @perevod_pl: Dokładnie tak. MS chce, byś siedział na Windowsie - czy jest legalny czy nie to już ich średnio obchodzi. Każdy użytkownik Windowsa to dla nich potencjalny klient - więc naprawdę nie ma sensu ścigać ludzi kupujących średnio-legalne klucze czy, nawet, siedzących na wersjach pirackich.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1:

      Zbanują ci klucz?
      OEMów nie banują - przecież taki DELL czy inny HP aktywuje hurtem Windowsa na kilku kluczach. Ogarnijcie co by się działo, jakby nagle w jakiejś części firm wywalił się windows, bo MS zablokował jakiemuś typowi OEMowy klucz przypisany np. pod DELLa xD.
      Przez pewien czas tak się dało jechać z Kasperskym, gdzie były strony "Daily keys", z kluczami na 1000 komputerów na rok. Te oczywiście dostawały bany, ale różnymi rzutami, na jednym dało się wisieć 3 dni, na innym 3 miesiące...

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: To samo było z innym antywirusem, nie pamiętam w tej chwili nazwy - Nod32, chyba. Wchodziłeś na jakiś śmieszny chiński blog, codziennie były tam publikowane klucze. Rejestrujesz jeden z nich - i masz licencję na rok lub 6 miesięcy. Po tygodniu banują ci licencję? Wchodzisz na blog, wpisujesz następny.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: No, jak dobrze pokopałeś to miałeś nawet odpowiedni program do dociągania bazy tych kluczy. W przypadku Kasperskiego eldorado podobno się skończyło jak wyłączyli opcję aktywacji offline w nowszych wersjach ( ͡° ͜ʖ ͡°), o kluczach do Eseta nie słyszałem.
      O ile w przypadku użytkownika prywatnego to jeszcze jako tako można to uzasadniać, o tyle w firmach to jawne sk#%@ysyństwo- nie dość że przez to zaniżasz ceny względem innych, to jeszcze za taką akcję znacznie łatwiej beknąć, a wtedy to nie ma przebacz ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    •  

      pokaż komentarz

      @botul: Nalotu nie będzie, ale za samo kupno na takiej aukcji kolega będzie miał wezwanie na komendę w charakterze świadka. Wiem, bo przerabiałam już coś takiego. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    To nie są żadne nielegalne klucze. Nielegalne to jest blokowanie odsprzedawania produktu, a za taki tytuł powinien pojawić się pozew ze strony benchmarka.

  •  

    pokaż komentarz

    To ja może jeszcze dodam swój komentarz: zdarzyło mi się taki klucz kupić i interesowałem się tematem:
    Zgodnie z prawem UE można klucze (od)sprzedawać
    MS nie może ich (legalnie) zablokować
    Ale oczywiście się im to nie podoba. Dlatego takie klucze nie aktywują się potem przez internet, a wyłącznie telefonicznie.
    W tym celu należy wykonać długą rozmowę z konsultantem w Indiach. I wygląda na to że MS nie wybiera takich, którzy mówią najlepiej po angielsku, a raczej najtańszą opcję. Trzeba przedyktować mu klucz - jeśli dobrze pamiętam 8 x 8 znaków. I potem podobnej długości klucz od niego otrzymać. Czyli MS nie zablokował aktywacji. Ale też sprawił, by nie było łatwo :-)
    Dlatego np. dla firm jest nieopłacalne poświęcać tyle czasu i wysiłku przy każdej aktywacji.
    Ale dla użytkownika prywatnego - wykonalne i do zrobienia.

    PS. Klucze da się kupić i za 10zł.

    •  

      pokaż komentarz

      W tym celu należy wykonać długą rozmowę z konsultantem w Indiach.

      @sim: bzdura. Od lat można aktywować klucz telefonicznie z wykorzystaniem automatu

    •  

      pokaż komentarz

      Od lat można aktywować klucz telefonicznie z wykorzystaniem automatu

      @krzyfiej: Pamiętam, że robiłem to przez automat już w 2007 albo 2008 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzyfiej @ZewPiwnicy :
      Ja też wielokrotnie wcześniej wykonywałem aktywację z użyciem automatu.
      Ale przy 'tanim' kluczu nie zaproponowano mi takiej opcji (możliwe, że celowo).
      Możliwe też, że rolę gra miejsce (byłem wtedy za granicą).

      Podsumowując - chętnie skorzystał bym z automatu ale tym razem się nie dało.

    •  

      pokaż komentarz

      @sim: pamiętam, że kiedyś telefonicznie nawet pirackie klucze przechodziły i można było je aktywować XD

    •  

      pokaż komentarz

      @outsider1: Tego nie wiedziałem :-)
      Zaczęło się od tego, że kupując komputer sprzedawca dostarczył mi taki właśnie klucz. Trochę się zdenerwowałem (w treści aukcji była informacja że komputer jest sprzedawany z licencją na Win).

      Poczytałem i dowiedziałem się że UE stoi na stanowisku "kupiłeś coś, możesz to odsprzedać" i to tłumaczy niskie ceny takich kluczy ale też czemu się je trudniej aktywuje.

      To tłumaczy też czemu np. Steam przeszedł na oferowanie usługi dostępu do gier, a technicznie rzecz biorąc nie sprzedaje gier.
      Dzięki temu ciągle nie da się sprzedać pojedynczych gier z konta Steam a sprzedaż konta też jest wbrew warunkom subskrypcji (więc defacto Steam może je legalnie blokować).

      Zastanawiam się właśnie za co dostałem minusy :-)
      Opisałem jakie mam doświadczenie z takim kluczem - bo akurat aktywowałem taki klucz w ciągu ostatniego roku.
      Napisałem też dokładnie jak to wyglądało w moim przypadku.
      I teraz rozumiem, że plusy dostałem za podzielenie się doświadczeniem.
      A minusy? :-)