...
  •  

    pokaż komentarz

    @majsterv2: Ten typ reaktora to chyba fuzor. Jeżeli mam rację to został on wymyślony w latach 60-tych, jest komercyjnie produkowany jako źródło neutronów i do niczego innego chyba się nie nadaje... i tak, bywa budowany przez amatorów.

  •  

    pokaż komentarz

    Genialny nastolatek z dzianymi rodzicami. Jakbym miał na tyle hajsu to mój syn też bawiłby się reaktorami, a nie samochodzikami.

    •  

      pokaż komentarz

      @henk: w razie czego pół chałpy rozpierdzieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @henk: ja jednak myślę że przeciętny syn z bogatej rodziny, po prostu jeździ drogim autem i rucha nastolatki xD Ten reaktor nie jest wyczynem bo schematy są na amatorskich portalach, ale mimo wszystko wymaga zacięcia majsterkowicza.

    •  

      pokaż komentarz

      @henk Nie rozumiem problemu. Ma przepraszać, że ma dostęp do kasy? Ma możliwości to chwała, że nie odcina kuponów a rozwija się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Svoboda a czy ja piszę, że ma się kajać? Albo, że lepiej niech na dziwki wyda, bo i tak jest dziwny? Piszę tylko, że samo genialny to nadużycie. Chłopak ma w pokoju sprzęt, na którego nie stać niejednej polskiej szkoły. Jak się zastanowię, to powiem więcej - jak się ma fundusze, to nie trzeba być genialnym, wystarczy być ogarniętym, żeby taki sprzęt zbudować, tzn złożyć z zakupionych klocków.

    •  

      pokaż komentarz

      @henk: lenistwo i brak talentu zwalasz na brak kasy i to ze nie masz nadzianych rodzicow?
      Jak się ma zainteresowania to i kasa na hobby sie znajdzie.
      Mi sie jakoś w jego wieku tez nie przelewalo i realizowałem swoje hobby, rodziców nie było stać na moje zachcianki i jakoś sobie poradziłem, sprzedawało sie butelki, zbierało żołędzie dla leśniczówki, gdzieś na żniwach sie pomagało - kasy jak na nastolatka było w uj. Dzieki temu w młodym wieku wyposażyłem sobie cały warsztat elektronika i miałem sprzęt na to by realizowac swoje plany. Chciałem budować wzmacniacze lampowe i jakoś sie udało.
      Wystarczy ruszyc dupe i wziąć sie za robote. A nie biadolić ze ktoś ma bogatych rodzicow.
      Może gościu jest kreatywny i zarabia gdzieś dorywczo by realizowac swoje pasje?

    •  

      pokaż komentarz

      @ten_login_jest_juz_zajety: To ja ci opowiem coolstory, jako dzieciak chciałem sobie zbudować gokarta ot tak z dupy pomysł, w rodzinie się nie przelewało, jedyne co mogłem kupić nowe to właściwie śrubki (nomen omen właśnie za zebrane butelki). Wszystko inne znalezione na złomowcu za bezcen, rama z drewna, zębatki z jakiegoś rometa, fotel z krzesła biurowego, ogólna partyzantka mechaniczna i wieczne problemy bo czegoś brakowało. Aż się dziwie teraz, że z ojcem nie cisnęliśmy tym w p#$$u. Dwa lata zajęła budowa, gokart wyglądał jak gówno i działał tak, że że na godzinę jazdy przypadało tyle samo serwisowania.

      Teraz mój daleki kuzyn, trochę młodszy niż ja wtedy, tez stwierdził że zbuduje gokarta. Rodzice dziani, matka: wyższy stołek w jakimś korpo, ojciec: programista. Budowa wyglądała tak że zamówił gokarta w częściach z wysyłką, większy silnik bo seryjny słaby, kilka dorobionych na zamówienie części z gruby hajs bo większy silnik nie pasował, budowa jakiś tydzień bo przerwy na minecrafta. Tylko lać i jechać.

      Mechanika mu nie podeszła, ale miał możliwość sprawdzenia się, bo nie obowiązywała go bariera wejścia. Inny jest efekt jak człowiek sam coś zbuduje i to dzieła dobrze (bo dobre części) a nie jak szajs z którego jest zbudowane, bo na coś lepszego nie było kasy ("budowalem dwa lata a łańcuch znowu spadł, k?%#a mać!" vs. "składałem tydzień i jeździ Hurra!").

      I tak jest ze wszystkim. łucznicwo? łuk z leszczyny vs. bloczkowy, strzelectwo? łamana wiatrówka po wujku Mietku z uj#?!ną muszką vs. wielostrzałowa na CO2 z lunetą. Botanika? doniczka na parapecie z pomidorem vs. fitotron na ledach z kontrolą środowiska i egzotycznymi roślinami. Więc kasa ma duże znaczenie w rozwoju, bez niej się da ale jest znacznie trudniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Genialny nastolatek z dzianymi rodzicami. Jakbym miał na tyle hajsu to mój syn też bawiłby się reaktorami, a nie samochodzikami.

      @henk: Gdybyś był bogaty to twój syn zostałby pewnie balował, ruchał laski i zostałby gwiazdą YouTuba albo c#!??wym raperem (coś jak Jake Paul lub Ricegum). ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Bramkę zbudowałem sobie w dużym pokoju nawet szyby żadnej nie wybiłem a mordy darli jakbym co najmniej mieszkanie podpalił. Kolega tak samo łuski zbierał czasem puste czasem pełne na poligonie to go ojciec na policję zgłosił i im saperzy z AT przyjechali do domu. W Polsce rodzice dzieciom blokują ich pasje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Bo dzieciaki zajmują się głupotami zamiast siedzieć godzinami przed książkami, przynosić piątki, pójść na studia i rozpocząć zawód preferowany przez marzenia starych... więc trzeba ich dyscyplinować przez j#$@nie, bo co sąsiedzi pomyślą, jak nie wykona Twego rozkazu? Przecież ten głupi szczeniak i tak nie zrozumie, że to dla jego dobra, więc nawet nie tłumacz i nie wahaj się znęcać psychicznie lub spuszczać łomot. #sarkazm #takaprawda