•  

    pokaż komentarz

    Pieniądze państwowe to piramida finansowa stworzona przez banki. Chwała krypto.

  •  

    pokaż komentarz

    Przykłady można mnożyć: Cypr, Grecja, Hiperinflacja w latach 90, Wenezuela, System rezerwy cząstkowej, Pieniądz oparty na długu itd.

    •  
      s....r

      +30

      pokaż komentarz

      @m00n: zawsze mozna zostac politykiem/prezesem banku i samemu kreowac wirtualna kase - prawda? :)

    •  
      W..............0

      +12

      pokaż komentarz

      samemu kreowac wirtualna kase - prawda? :)

      @skiter: i słac kumplom jako pierszym kase

    •  

      pokaż komentarz

      Przykłady można mnożyć: Cypr, Grecja, Hiperinflacja w latach 90, Wenezuela, System rezerwy cząstkowej, Pieniądz oparty na długu itd.

      @m00n: z BitCoinem to wszystko możesz przeżyć w jeden miesiąc. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      s....r

      +3

      pokaż komentarz

      @WeselnyGiermek00: nie, no cos ty! napierw rodzina, zona dzieci ... potem kumple ;)

    •  
      m..5

      +22

      pokaż komentarz

      @m00n: ale czy ktoś mi może wytłumaczyć o co chodzi z tym bitcoinem? bywały w świecie takie teorie żeby panstwa emitowały waluty w oparciu o np długość granic :)
      czy bitcoin to nie jest jakaś kolejna koncepcja waluty opartej o gówno?
      no bo o ile waluty "państwowe" są oparte o państwo po prostu i są tak dobre jak dobrze to państwo działa. to jest oczywiste. dlatego właśnie USD jest lepszy niż PLN a PLN jest lepszy niż ZWR.

      natomiast wg mojej "wiedzy" bitcoin to jest "waluta" oparta o koparkę zenka. nic za tym nie stoi poza paroma komputerkami które je generują.
      faktycznie państwo i banki w normalnym systemie bankowym generuja kasę "z powietrza" no ale to i tak lepiej niż gdy tę "kasę z powietrza" generują jakieś cholera wie jakie komputerki należące do cholera wie kogo.
      czyż nie?
      ja najwidoczniej czegoś z tego bitcoina nie rozumiem bo z tego co rozumiem to trzeba by być debilem żeby swój majątek w tym trzymać.
      nie ma to w ogóle żadnego porównania np do waluty wymienialnej na złoto.
      no chyba że się mylę i ktoś mi coś wytłumaczy - sam się próbowałem dowiedzieć i dowiedziałem się właśnie tyle :)

    •  
      s....r

      +3

      pokaż komentarz

      @mg75: i dobrze sie dowiedziales, nie ma co pytac dalej ... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Państwo mając wojsko i policję wymusza akceptowanie waluty zwanej złotówką - to raczej zamordyzm, ale olać.

      Pewnego rodzaju gwarantem (ilościowym) jest technologia i założenia. Bitcoinów na świecie (całym) będzie stworzonych 21 milionów (a nie nieskończona ilość jak np. w państwach), Bitcoin ma 8 zer po przecinku i inne tego typu rzeczy.

      Ogólnie można to przyrównać jakby generacyjnie między pieniądzem opartym na złocie, a na fiacie (jednakże i to ciężko porównać). W ogólnych założeniach pieniądz na złocie powinien być wytworzony gdy złoto jest w skarbcu czy coś, jeśli uznamy, że 1 złotówka to 1 uncja złota (przykładowo), a państwo ma 100 uncji, to w obiegu powinno być 100 złotówek.

      Bitcoin nie jest wymienialny (w kontekście gwarancji) na np. złoto, jednakże limitacje wprowadza technologia

      Fiat to moneta oparta na wierze, zaufaniu w emitera. Że nie rozwali waluty i zarazem państwa.

      To oczywiście ogólne założenia w skrócie; mogłem coś pominąć

    •  
      m..5

      +10

      pokaż komentarz

      Fiat to moneta oparta na wierze, zaufaniu w emitera. Że nie rozwali waluty i zarazem państwa.

      @fervi: no właśnie. dodajmy że identycznie jak każda własność której nie możesz schować do kieszeni albo połknąć. własność twojego samochodu, domu czy co tam jeszcze możęsz posiadać gwarantuje państwo.
      bo bez państwa to przychodzi silniejszy i cię wyrzuca z domu na pysk.

      a bitcoin to co? waluta oparta na wierze że zenkowi koparka nie wysiądzie?
      ja wiem skąd się biorą normalne pieniądze - są generowane "z powietrza" przez system bankowy. banki są uprzywilejowane i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

      a skąd się biorą bitcoiny? z jakichś koparek? ktoś se je generuje na podstawie jakiegoś algorytmu i im więcej mocy obliczeniowej koparek zaprzęgnie tym więcej se wygeneruje?
      a ja mam to kupować od jakiegoś kopacza po 60 tys zł za sztuke?

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: W wielkim skrócie: oczywiście najlepszą (z perspektywy posiadacza waluty, a nie np. państwa) jest waluta oparta o złoto. Ale jest to bardzo trudne do osiągnięcia. Podstawową wadą "państwowych" walut jest to, że mogą ich drukować pieniądza tyle, ile chcą. Zmniejszając tym samym wartość obecnych na rynku pieniędzy.

      Jedną z zalet - ponownie zaznaczam, że z perspektywy posiadacza - jest to, że Bitcoinów będzie dokładnie 21 milionów. Innymi słowy - nikt nie okradnie cię tylko poprzez wypuszczenie kolejnej serii pieniędzy.

      To, że Bitcoin powstał i jest tak popularny - moim zdaniem - jest odzwierciedleniem braku zaufania obywateli do własnych państw i walut państwowych.

      Jeżeli przyjmiemy, że zarówno wartość jednej i drugiej waluty określa wyłącznie wiara w to, że są tyle warte to Bitcoin ma taką przewagę, że jest jego limit. Innymi słowy - wiara w wartość rośnie niebotycznie, bo wartość jest niezależna od dyspozycji władzy.

      Choć moim zdaniem ten projekt nie przetrwa próby czasu bo waluty o stałej ilości są z reguły deflacyjne -> bardziej się opłaca je trzymać niż inwestować czy nimi płacić i w efekcie stają się walutą spekulacyjną.

      Waluty "tradycyjne" potrafią długo trzymać stałą wartość ponieważ ich emisja jest związana z wielkością produkcji - tzn. państwo (bank centralny) jest w stanie utrzymać stałą wartość waluty względem jakiegoś koszyka dóbr odpowiednio manipulując stopami procentowymi i ilością pieniądza na rynku. Niestety, te podstawowe (dobre i korzystne dla wszystkich) zasady są naruszane i prowadzą do inflacji.

      Ale jeszcze raz podkreślę - waluta deflacyjna nie stanie się walutą płatności i inwestycji, a będzie głównie spekulacyjna. Widać to nawet po tych, którzy przyjmują płatności w bitcoinach. Często przyjmujący płatności w Bitcoinach następnego dnia po płatności otrzymują przelew w złotówkach (od pośrednika płatności).

      Jestem wielkim zwolennikiem kryptowalut, ale moim zdaniem "docelowe" kryptowaluty wykształcą się po tej pierwszej fali wysypu kryptowalut głównie spekulacyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @m00n: ostatnio Indie - i unieważnienie wyższych nominałów.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 powiedz mi w jaki sposób papierowa waluta ma pokrycie w złocie? W jaki sposób amerykanie którzy non stop dodrukowują pieniądze, jak chcą to pokryć w złocie? W obecnej formie pieniądz jest nieskończony (w ilości) bo zawsze mozna dodrukować.
      Kiedyś złoto było dobrym środkiem płatniczym, bo jest go mało, jest w skończonej ilości i nie mozna go "dodrukować". Ale niestety było uciążliwe noszenie przy sobie ciężkiego złota, więc powstały weksle. Ale banki z chciwości zaczęły kombinować skąd wziać wiecej pieniędzy i zaczęło się drukowanie. Polecam obejrzeć film o banku centralnym. Pozniej poszukam to ci podeślę link.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: wykopki nie wierzą w państo, chcą państwa takie jak Korwin czyt. Somalia gdzie możesz wszystko. Mają zero zaufania do państwa chociaż doją z niego nieźle, zniżki na komunikacje, stypendia socjalne itp. a jednocześnie mówią, że socjalizm jest zły więc jak typowy przykład nastolatka buntuje się i wierzy, że waluta nad którą nie ma absolutnej kontroli stanie się środkiem płatniczym. Jeszcze rok temu za bitcoina można było kupić bo ja wiem telefon? teraz można kupić samochód, ot to stabilna waluta :)
      Jako przykład będą ci podawać Cypr, Wenezuelę a póki co jeszcze kilka dni temu było ponad 250 tys wstrzymanych transakcji bitcoinów.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: no to może tak sformułować pytania
      Czy jest możliwe żeby złoto nie miało żadnej wartości?
      Czy jest możliwe żeby bitcoin nie miał żadnej wartości?
      To tak w odniesieniu do tego "kopania" i "samoregulacji" podaży tej kryptowaluty.

      Złoto jest przynajmniej pożądane nie tylko ze względu na jego wartość wymienną dlatego ceny tak debilnie nie szaleją.
      Ale fakt jest taki, że przecież można sobie te bitki jeszcze wymieniać na coś bardziej rozsądnego.

    •  
      m..5

      +6

      pokaż komentarz

      @bylymylypyly: ale ja nie twierdzę że ma pokrycie w złocie. ja twierdzę że bitcoin ma pokrycie w gównie, czyli w niczym.
      piszecie mi tu o jakichś 21 milionach ale od kogo trzeba będzie te 21 milionów kupić, to raz.
      a dwa to że skoro generuje to nie wiadomo kto to dlaczego nie będzie mógł wygenerować więcej?
      przecież bitcoin powstał z niczego a nagle po paru latach reprezentuje jakieś gigantyczne pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75:

      waluta oparta na wierze że zenkowi koparka nie wysiądzie
      No właśnie nie do końca- o ile państwowy pieniądz możesz rozwalić poprzez posadzenie idioty za sterem, który zacznie drukować na potęgę lub stwierdzi przepadek twojej kasy, o tyle żeby przekłamać transakcję BTC czy "wydrukować sobie" kilka tysięcy, to już musiałbyś mieć takich zenków od koparek ogromną liczbę, żeby twoja prawda była najtwojszą. W teorii jest to możliwe, ale musiałbyś włożyć niebotyczną liczbę koparek, żeby przejąć 51% mocy... Tak samo globalne wyłączenie internetu jest niemożliwe, a wyłączając go w jednym kraju bitcoina nie skasujesz, bo każdy kto chce, może mieć całą historię transakcji u siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wybacz, telefon :P

      bo bez państwa to przychodzi silniejszy i cię wyrzuca z domu na pysk.

      @mg75: Widzisz. Państwo w pierwotnych zamiarach miało chronić obywateli przed wrogiem wewnętrznym i zewnętrznym. Jednakże przy okazji zaczęło spełniać inne funkcje - wątpliwe albo i nie. Kiedyś transakcjami były inne towary lub złoto i państwo w teorii nie musiało się wtrącać.

      Bitcoin w porównaniu do np. banków czy paypala jest zdecentralizowana.

      Ale po kolei.

      Masz sieć internet. W internecie masz tzw. node'y Bitcoina. Jako, że to sieć zdecentralizowana, oznacza, że nie ma jednego dostawcy (jakby) przechowującej Bitcoiny / pieniądze. Daje to gwarancję, że sieć nie zniknie z dnia na dzień, bo trzeba wyłączyć dziesiątki tysięcy komputerów na całym świecie.

      W blockchain są powiedzmy bloki. Ogólnie idea Bitcoina działa na zasadzie "dowodu pracy" - komputer wykonuje zadanie (w skrócie) i kto pierwszy wykona, ten:
      - Dostaje nagrodę (generowane są Bitcoiny, na dzień dzisiejszy jest to z tego co pamiętam 12.5 BTC, ale to będzie spadać do 0)
      - Potwierdza transakcje (czyli przelewy)
      - Dostaje opłatę transakcyjną z przelewów (człowiek ustawia, że chce zapłacić za transakcje np. 0.001 BTC [powiedzmy, to się inaczej liczy] i im więcej zapłaci tym opłata ma priorytet (wiadomo - chcesz zarobić więcej, więc potwierdzasz te droższe)
      - Zabezpieczasz sieć. Blok jest pewnego rodzaju powiązany z poprzednim blokiem, poprzedni z jeszcze wcześniejszym.

      To o czym wspomniałem na górze robią minerzy, czyli kopacze.

      im więcej mocy obliczeniowej koparek zaprzęgnie tym więcej se wygeneruje?

      Tak, ale nie do końca. Blok (to o czym wspomniałem) generowany jest ŚREDNIO co 10 minut (czasem 12, czasem 8 ... jak rozwiązanie wleci). Podwojenie mocy (powiedzmy) sprawi, że bloki będą wpadać co 5 minut (powiedzmy), ale co ileś tam bloków jest "rekalibracja" - wtedy to co wpadało 5 następnym razem będzie wpadać co 10 - dostosowanie trudności.

      Dlatego Bitcoin to nie zabawa dla Zenka z komputerem, a dla firm posiadających całe hale wypełnione specjalnymi komputerami (stworzonymi do tego celu)

      a ja mam to kupować od jakiegoś kopacza po 60 tys zł za sztuke?

      Jak chcesz kupić jednego Bitcoina to w teorii tak. Dokładnie kupujesz na giełdzie lub w kantorze (jeśli kopacz sprzeda Bitcoina giełdzie / kantorowi)

      ___

      Będę szedł do kolegi, postaram się odpisać wieczorem :P

    •  
      m..5

      +1

      pokaż komentarz

      @tellet: no tak, ale państwo podlega kontroli obywateli, jego działanie jest jawne a zenek ze swoimi koparkami nie podlega niczyjej kontroli.
      podstawowa sprawa - to skąd się biorą "państwowe" pieniądze jestem w stanie wytłumaczyć nawet dziecku w parę minut a tu od was nie jestem się w stanie dowiedzieć skąd się biorą te bitcoiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ponton: powiedział bym nawet w tydzień

    •  

      pokaż komentarz

      @bylymylypyly: Amerykański dolar nie musi mieć pokrycia w złocie. Ma lepsze 'zabezpieczenie' w postaci siły militarnej, którą wymusza na innych krajach posługiwanie się dolarem w międzynarodowych transakcjach.

      Zauważ, każde panstwo które chiało rozliczać sprzedaż ropy w innej walucie zostało najechane przez stany :
      Irak (na Euro)
      Libia (na złoty Dinar)
      Iran (na Euro)
      Syria (na Euro)

      No a teraz Chiny chcą płacić w jenach.... 3 Wojna Światowa już blisko...

      http://geopolityka.org/komentarze/jakub-bizon-czym-sie-placi-za-rope tutaj

    •  

      pokaż komentarz

      a tu od was nie jestem się w stanie dowiedzieć skąd się biorą te bitcoiny.
      @mg75: specjalnie dla Ciebie dodałem filmik do powiązanych na ten temat

      podstawowa sprawa - to skąd się biorą "państwowe" pieniądze jestem w stanie wytłumaczyć nawet dziecku w parę minut

      Swoją drogą, mógłbyś też tutaj streścić jak rozumiesz system kreacji państwowego pieniądza i system rezerwy cząstkowej? Myślę, że wiele osób może tego tak dobrze nie rozumieć.

    •  
      m..5

      -1

      pokaż komentarz

      Ogólnie idea Bitcoina działa na zasadzie "dowodu pracy" - komputer wykonuje zadanie (w skrócie) i kto pierwszy wykona, ten:

      @fervi: no ale kto te zadania przydziela i decyduje o tym systemie?

    •  

      pokaż komentarz

      @m00n: obecna sytuacja w indiach, wenezueli, zimbabwe

    •  

      pokaż komentarz

      Przykłady można mnożyć: Cypr, Grecja

      @m00n: co takiego się stało na cyprze czy w grecji?

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75:

      państwo podlega kontroli obywateli, jego działanie jest jawne
      <picrel>
      Za to w bitcoinie widzisz każdą transakcję, bo jest zapisywana w blockchainie, każdy adres publicznie widoczny, jak i kwoty które przelewał.

      Generowanie nowych bitmonet ma charakter probabilistyczny – może na nie trafić każdy użytkownik sieci aktywnie weryfikujący transakcje po spełnieniu określonego warunku, statystycznie bardzo mało prawdopodobnego. Prawdopodobieństwo, iż dany użytkownik otrzyma partię monet, zależy od stosunku mocy obliczeniowej, wniesionej do sieci za jego pośrednictwem, do sumy mocy obliczeniowej, wniesionej przez wszystkie węzły.

      Wszystkie węzły generujące sieci współzawodniczą w celu bycia pierwszymi w znalezieniu rozwiązania problemu kryptograficznego dla przetwarzanego bloku kandydującego na zasadzie prób i błędów. Kiedy węzeł znajdzie takie rozwiązanie, ogłasza je reszcie sieci oraz deklaruje się posiadaczem nowej partii bitmonet.
      Czyli odpalasz koparkę i weryfikujesz (kryptograficznie) transakcje w sieci- jak wstawisz ogromną koparkę i twój sprzęt będzie weryfikował 90% transakcji, to rozwiążesz problem i tyle udziałów dostaniesz.
      Weź teraz wytłumacz dziecku skąd się biorą państwowe pieniądze i dlaczego nie wydrukować ich tyle, żeby każdy miał dużo. Bitcoin jest skończony, drukarki nie...

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Ciekawe czy nie zrobia ktoregos dnia hard fork(update) i nie wyzwola te Bitcoiny ktore sa ponoc bezpowrotnie stracone..a jest ichwedlug szacunkow 25-30% calych obecnych w obiegu.
      2.Dlaczego mieli by sobie przy okazji tego forka nie dopisac pare bitcoinow...np. wlasnie z tej puli utraconych.Dlaczego ktos niemialby zrobic backdoor?

    •  

      pokaż komentarz

      @ErikSkurveson:
      > wykopki nie wierzą w państo, chcą państwa takie jak Korwin czyt. Somalia gdzie możesz wszystko. Mają zero zaufania do państwa chociaż doją z niego nieźle, zniżki na komunikacje, stypendia socjalne itp

      A można normalnie funkcjonować w państwie i nie korzystać ze "zdobyczy socjalizmu"? Na dobrą sprawę nie ma innego wyjścia. Państwo pod przymusem i groźbą przemocy kradnie to co udało ci się wypracować a w zamian rzuca marne ochłapy a ty masz do ludzi pretensje że biorą te ochłapy a nadal narzekają. To się właśnie nazywa "mentalność kalego" -jeśli państwo w majestacie prawa (które samo ustala) okrada obywateli to dlaczego obywatel nie może korzystać z tego, co mu państwo zostawiło??

      #czerwonypajak

    •  

      pokaż komentarz

      Jedną z zalet - ponownie zaznaczam, że z perspektywy posiadacza - jest to, że Bitcoinów będzie dokładnie 21 milionów. Innymi słowy - nikt nie okradnie cię tylko poprzez wypuszczenie kolejnej serii pieniędzy.

      Ale mogą okraść giełdy, co już zresztą nie raz się zdarzyło

      To, że Bitcoin powstał i jest tak popularny - moim zdaniem - jest odzwierciedleniem braku zaufania obywateli do własnych państw i walut państwowych.

      W krajach trzeciego świata, gdzie obrót nie jest taki duży (ale zainteresowanie jest), u nas jest to wyłącznie spekulacja

      Jeżeli przyjmiemy, że zarówno wartość jednej i drugiej waluty określa wyłącznie wiara w to, że są tyle warte to Bitcoin ma taką przewagę, że jest jego limit. Innymi słowy - wiara w wartość rośnie niebotycznie, bo wartość jest niezależna od dyspozycji władzy.

      Bardziej wierzysz w to że w najbliższym roku p!$%?!@nie do zera wartość PLN czy BTC?

      Waluty "tradycyjne" potrafią długo trzymać stałą wartość ponieważ ich emisja jest związana z wielkością produkcji - tzn. państwo (bank centralny) jest w stanie utrzymać stałą wartość waluty względem jakiegoś koszyka dóbr odpowiednio manipulując stopami procentowymi i ilością pieniądza na rynku. Niestety, te podstawowe (dobre i korzystne dla wszystkich) zasady są naruszane i prowadzą do inflacji.

      @zwierzak40: nie są, założeniem banków centralnych jest utrzymanie inflacji

    •  
      m..5

      +2

      pokaż komentarz

      Weź teraz wytłumacz dziecku skąd się biorą państwowe pieniądze i dlaczego nie wydrukować ich tyle, żeby każdy miał dużo. Bitcoin jest skończony, drukarki nie...

      @tellet:
      tworzenie pieniądza w systemie bankowym wygląda tak że bank centralny udziela pożyczek bankom komercyjnym po prostu "wyczarowując" pieniądze z powietrza.
      czyli po prostu bank x idize do banku centralnego daje tam jakiś weksel czy obligację na milion złotych i dostaje milion złotych. nie było miliona, jest milion, cud po prostu.
      a potem bank komercyjny udziela kredytu z tego miliona obywatelowi - czyli zapisuje go na rachunku tego obywatela.
      ale to przecież jest ciągle w banku (w tym albo w innym jeżeli obywatel zapłacił komuś ten miliion) więc bank może zostawić sobie jakąś rezerwę (nazywa się to rezerwa obowiązkowa i obecnie jest to 3,5%) a resztę pożyczyć kolejnemu obywatelowi, ten kolejny obywatel też nie zabierze do kieszeni 965 mln złotych tylko umieści je w banku więc bank znowu zostawi 3,5% rezerwy a z reszty udzieli kredytu itd itd.
      w polskim systemie bankowym mnożnik kreacji pieniadza wynosi zdaje się ponad 25, czyli że z 1 zł depozytu bank jest w stanie udzielić ponad 25 zł kredytu.
      cud po prostu :)
      ale pilnuje tego bank centralny badając ilość pieniędzy na rynku (tzw "agregaty pieniężne"), poziom inflacji, kurs walutowy i stosownie do tego reagując polityką stóp procentowych lub operacjami otwartego rynku dokładającymi lub odejmującym pieniądze z rynku.
      no ale generalnie chodzi o to że zwykły obywatel musi zapłacić bankowi za kredyt udzielony mu z pieniędzy innego obywatela a pierwotnie z banku centralnego.
      polityka banku centralnego zależy oczywiście od państwa i władzy i tak jak całe państwo jest przewidywalna.

    •  

      pokaż komentarz

      bardziej się opłaca je trzymać niż inwestować czy nimi płacić i w efekcie stają się walutą spekulacyjną.

      @zwierzak40: no ale z Keynesizmem w towarzystwie to chyba już od dawna nie wypada...

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: czy ty rozumiesz ze to co sobie robi zenek ze swoja koparka to jego sprawa i nic do tego tobie czy urzedom panstwowym? Kontrolowac bys chcial cos czego nawet nie ma sensu kontrolowac. W praktyce nie da sie tego zhakowac i z dupy wysnuc bitcoina a im wiecej zenkow bedzie kopac tym szybciej wszystkie dostepne bitcoiny zostana wydobyte i wtedy sie przekonamy ile naprawde sa warte.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Ciekawe czy nie zrobia ktoregos dnia hard fork(update) i nie wyzwola te Bitcoiny ktore sa ponoc bezpowrotnie stracone..a jest ichwedlug szacunkow 25-30% calych obecnych w obiegu.
      2.Dlaczego mieli by sobie przy okazji tego forka nie dopisac pare bitcoinow...np. wlasnie z tej puli utraconych.Dlaczego ktos niemialby zrobic backdoor?


      @twardziell:

      W obu przypadkach trzebaby przeliczyć cały blockchain od nowa, co nie uzyskałoby akceptacji. A forki może sobie każdy zrobić, tylko z tego nikt nie będzie korzystał.

    •  
      s....r

      0

      pokaż komentarz

      @ozzie: w sensie zle pachnie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: zenek z koparka podlega kontroli calej sieci. Nie moze dzialac wbrew wczesniej przyjetym zasadom a jak bedzie probowal to zwyczajnie praca takiego kopacza zostanie przez siec zignorowana

    •  
      m..5

      +1

      pokaż komentarz

      Nie moze dzialac wbrew wczesniej przyjetym zasadom a jak bedzie probowal to zwyczajnie praca takiego kopacza zostanie przez siec zignorowana

      @xinn: i tu może wreszcie przechodzimi do jakichś konkretów.
      kolejne moje pytanie - przez kogo te zasady zostały "przyjęte" i kto decyduje o tym jakie to zasady?

    •  
      s....r

      -1

      pokaż komentarz

      @mg75: wynika to z kodu jakiegos jego moscia: Satoshi cos ... napisal program, i nikt nie chce tego kodu poprawiac.
      Ale ze programistow jest jak psow, to nawet jak jakis sie porwie i zmieni ... to inny ci te zmiane wycofa ... i tak mozna sie bawic do usranej smierci ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzie: Akceptacji przez kogo?-bo chyba nie beda sluchac co maja do powiedzenia hodlerzy?....
      chyba wiem co powiesz: nie bedzie akceptacji minerow...no i tu wylania sie widok na nowa klase rzadzaca,co to bedzie dyktowac co ma byc z Bitcoinem(nie beda pytac hodlerow-tylko beda patrzec co z tego beda mieli sami),a jakby zebrali sie razem na jakims swoim tajnym forum i dogadali ze zrobia forka i uwolnia jakas czesc straconych BTC i podziela sie nimi?-ktos jest w stanie to skontrolowac albo sprawdzic?-moze jakis hodler,ktory pracuje w swojej pracy i kupuje Bitcoiny z tego co odlozy?....hmmm jakos nie pojmuje jak to ma dzialac...moze sobie istniec Bitcoin,ale raczej nie widze go jako waluty dla wszystkich.-przynajmniej w obecnej postaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @xinn: Zenek podlega kontroli calej sieci?...hmmma jak ten zenek bedzie posiadal 51% sieci,albo dogada sie z reszta "Zenkow"? ( ͡° ͜ʖ ͡°) ...wiesz...jakby np. uwolnili powiedzmy 10% z utraconych BTC,to podejrzewam ze mozna by bylo to zrobic tak ze nawet nikt nie zauwazy...oto Bitcoin ktory lezal od kilku lat nie ruszany,nagle sie poruszyl i przemiescil do innego portfela....hmmmm

    •  

      pokaż komentarz

      @GreenSupremacist: Jakby Zenkowie sie dogadali-to mogli by zrobic z Bitcoinem co zechca...moga wyjac i miliony...

    •  

      pokaż komentarz

      @a665321: > Ale mogą okraść giełdy, co już zresztą nie raz się zdarzyło

      Ale to nie jest meritum sprawy. Równie dobrze mógłbym podać przykład Cypru, gdzie nie dość, że gwarancje nie zadziałały, to państwo de facto znacjonalizowało część depozytów. Trzymając złotówki w firmie X - też ona może je ukraść. Na tym rynku nie wykształciły się jeszcze "poważne" instytucje. Początki tradycyjnej bankowości nie wyglądały inaczej.

      W krajach trzeciego świata, gdzie obrót nie jest taki duży (ale zainteresowanie jest), u nas jest to wyłącznie spekulacja

      @a665321: W pełni się zgadzam, obecnie w 99% bitcoin to spekulacja. I niestety te spekulacje niszczą i zniszczą tą walutę.

      Bardziej wierzysz w to że w najbliższym roku p@%!$@#nie do zera wartość PLN czy BTC?

      @a665321: Tu i tu prawdopodobieństwo spadku wartości do zera określam na zero. Ja bym nie "zainwestował" w BTC - ani teraz ani wcześniej, bo uważam, że inwestycje w waluty - dla przeciętnego człowieka - to bardzo zła droga. Ja tylko odpowiadałem na pytanie @mg75 skąd się bierze taka popularność i wartość BTC. Mógłbym jeszcze dalej się rozwinąć - że świat ma "za dużo pieniędzy" i na rynku jest masa osób, która kupuje np. aukcje Apple czy właśnie BTC na fali "mody" i chęci posiada "akcji swojej ulubionej firmy". I to wszystko zaburza rynek i winduje wartości zarówno akcji niektórych firm jak i walut do chorych - chciałoby się powiedzieć, że wręcz nierynkowych - wartości. Nierynkowych w sensie, że osoby te kierują się pozaracjonalnymi, pozainwestycyjnymi i w ogóle pozaekonomicznymi przesłankami.

      @zwierzak40: nie są, założeniem banków centralnych jest utrzymanie inflacji

      @a665321: To na początku małe sprostowanie - masz rację, celem banków centralnych jest utrzymanie inflacji. A właściwie utrzymanie jej w okolicach celu inflacyjnego. Większość krajów ten cel wyznacza na poziomie 2-2,5%. Ale moim zdaniem chociażby skupowanie obligacji skarbowych przez EBC czy NBP jest naruszeniem zasady, że bank centralny nie skupuje długu państwa. Ekonomią interesuje się hobbystycznie, na studiach miałem nieco ekonomii, może za mało, ale pamiętam jak jednego dnia profesor mówił o tym ograniczeniu, a następnego w Polsce pojawiała się dyskusja o tym, czy NBP powinien to robić na rynku wtórnym, bo na rynku pierwotnym nie może. Wtedy też Belka w Sowie i Przyjaciele rozmawiał chyba z Sienkiewiczem o możliwości finansowania deficytu przez NBP.

      Jak się mylę, chętnie posłucham jak wyprowadzasz mnie z błędu. Ale podobnie jak wiele osób zainteresowanych Bitcoinami, nie mam totalnie zaufania do współczesnego systemu ekonomicznego, różnych projektów (jak np. strefa Euro) i myślę, że powstanie kryptowalut jest owocem braku tego zaufania wśród społeczeństwa. Z resztą brak tego zaufania rozciąga się coraz dalej, na kolejne instytucje i to tylko będzie rozwijało trend na waluty alternatywne. I ten akapit uważam za najważniejszy.

      Mam wrażenie, że w sumie to się zgadzamy w większości kwestii, tylko ja się skupiłem na wyjaśnieniu dlaczego tak jest (na odpowiedź @mg75), a Ty pomyślałeś, że ja myślę tak jak ci inwestujący w Bitcoiny. Od razu zaznaczę - nie, daleko mi do Bitcoina i uważam, że przyniesie od wiele szkody kryptowalutom i w ogóle walutom alternatywnym, których rozwój uważam za coś bardzo pozytywnego.

    •  

      pokaż komentarz

      samemu kreowac wirtualna kase

      @skiter:
      Coś jak USDT? Na największej giełdzie "kryptowalut" BTC wymieniany jest na Tether, który teoretycznie ma pokrycie 1:1 w USD
      Dlczego teoretycznie? Ano w regulaminie jest napisane:

      3. Purchase and Redemption of Tethers: The Site is an environment for the purchase and redemption of Tethers. Once you have Tethers, you can trade them, keep them, or use them to pay persons that will accept your Tethers. However, Tethers are not money and are not monetary instruments. They are also not stored value or currency.

      There is no contractual right or other right or legal claim against us to redeem or exchange your Tethers for money. We do not guarantee any right of redemption or exchange of Tethers by us for money. There is no guarantee against losses when you buy, trade, sell, or redeem Tethers.

      Aha, czyli ma pokrycie, ale nie jest do końca wymienialny?
      Fajny sposb na pompowanie balonika. Możesz wygenerować ile chcesz USDT, hulaj dusza, piekła nie ma - dopóki Bitfinex nie przegnie pały :D

    •  

      pokaż komentarz

      @twardziell: oczywiście że da się to sprawdzić, pozatym podważanie sensu Bitcoin jest nie na rękę minerom, bo jak ludzie od tego odejdą to nikt nie będzie zarabiać.

    •  

      pokaż komentarz

      no ale z Keynesizmem w towarzystwie to chyba już od dawna nie wypada...

      @ozzie: Mocno nie trafiony argument. Byłby trafiony gdybym pisał o deflacji względem gospodarki*, ale pisałem o deflacji względem drugiej waluty i tego, że ludzie nie będą chcieli płacić walutą deflacyjną, tylko tą drugą (złotówkami) i że w ten sposób waluta ta (BTC) nie jest walutą do rozliczeń transakcji, ale staje się spekulacyjna, bo dużo osób myśli, że na niej zarobi. Przeciętny uczestnik rynku (nie-inwestor) ze względu na duże skoki nie będzie chciał ani trzymać, ani płacić taką walutą (BTC) i mamy sytuację jaką mamy. Praktyka pokazuje, że jest dokładnie tak jak piszę. Zamiast rzucać hasłami, znajdź lukę w moim wywodzie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      *I tam wcale deflacja mi nie przeszkadza. Spokojnie, bliżej mi chociażby do ASE niż Keynesa. Zdaje się, że po prostu przegapiłeś kontekst w którym pisałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to nie jest meritum sprawy. Równie dobrze mógłbym podać przykład Cypru, gdzie nie dość, że gwarancje nie zadziałały, to państwo de facto znacjonalizowało część depozytów. Trzymając złotówki w firmie X - też ona może je ukraść. Na tym rynku nie wykształciły się jeszcze "poważne" instytucje. Początki tradycyjnej bankowości nie wyglądały inaczej.

      @zwierzak40: to ja może się do tego odniosę:
      gwarancje zadziałały - w całej UE jest są gwarantowane depozyty do 100tys. euro przez BFG, powyżej tej kwoty nie ma "konkretów" - w przypadku cypru tylko w jednym banku znacjonalizowano 20% depozytow powyzej tej kwoty, w pozostalych przypadkach bylo to 4% - nie brzmi to jakos strasznie. W szczegolnosci ze jest to efektem tzw. runu na banki - ludzie chcą jak najszybciej wypłacić pieniądze z banku z braku zaufania, natomiast system nie jest na to przygotowany (bo fizycznie nie posiadają tylu pieniędzy). Jednak w przypadku takiegu "runu" na bitcoina, wartość może w ciągu jedengo dnia spaść do zera, bo bardzo podobne mechanizmy działały w przypadku dobrze funkcjonujących przedsiębiorstw/banków (teraz wszyscy przywykli do spadkow nawet 50%, jednak jesli bedzie jakis zbieg okolicznosci, parę osób w tym samym momencie pozbędzie się funduszy, zostaną rzucone bitcoiny przez bułgarię/braci winklevos, upadnie giełda, uruchomią się kolejne stoplossy a do tego będzie kryzys i popłoch na wszystkich rynkach to żadne dokupywanie przez zagorzałych zwolenników nie pomoże a wartość może spaść praktycznie do zera, np 1 dolara z btc).

      Co do punktu ostatniego to cóż, są pewne patologie i jest to działanie wbrew wspólnie z innymi krajami przyjętych reguł, ale nie zmienia to faktu że jednym z zadań nbp jest utrzymanie inflacji w tym przedziale :D natomiast takie działania mają później swoje konswekwencje które już nie dotyczą pośrednio tego tematu
      co do reszty się zgadzam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @twardziell: Sorry ale nie do końca wiesz o czym mówisz i jak działa sieć Bitcoin. No i co, że będzie posiadał 51% sieci? Co się wg Ciebie stanie? Myślisz, że nagle sieć zaakceptuje zmianę konsensusu i "dodruk" nowych monet? xD Jak się minerzy dogadają to co najwyżej sobie stworzą nowy altcoin.

      @mg75: Przez kogo zostały przyjęte? Przez każdego użytkownika sieci BitCoin. Część z nich jest opcjonalna, część fundamentalna, w świecie kryptowalut szereg tych "zasad" tworzących sieć nosi miano "konsensusu". Zasady tworzone są przez całą społeczność a sam BitCoin rozwijany jest w bardzo konserwatywny sposób - dodawanie nowych zasad nie może wykluczać z sieci użytkowników np. starszych wersji oprogramowania bitcoin. Użytkownicy czy też kopacze nieprzestrzegający przyjętego konsensusu są zwyczajnie ignorowani. Ich głos i praca się nie liczą.

      Natomiast jeżeli chodzi o proces zmiany np. protokołu sieci (aktualizacji) to wygląda to mniej więcej tak:
      1) pisany jest projekt propozycji (zwany jako BIP - BitCoin Improvement Proposal) - ten może napisać każdy. Listę możesz sobie sprawdzić tutaj: https://github.com/bitcoin/bips
      2) pisana jest implementacja propozycji
      3) propozycja ta dyskutowana jest przez całą społeczność składającą się z programistów, matematyków, specjalistów od teorii gier czy po prostu zwykłych użytkowników
      4) jeżeli propozycja zyskała akceptację społeczności/programistów - zostaje włączona do dystrybucji CORE (za wyjątkiem zmian zmieniających fundamentalne zasady sieci)
      5) BIPy zmieniające protokół/zasady obowiązujące w sieci zanim zostaną aktywowane muszą być pierw przegłosowane przez użytkowników/górników. Ci sygnalizują poparcie dla danej zmiany i jeżeli przekroczony zostanie dany próg procentowy (75/90%) to uruchamiana jest procedura aktywacji zmiany. Ta, po przegłosowaniu i ustalonym wcześniej okresie "przejściowym" wchodzi do kanonu bitcoina ;)

      @a665321: Co do tego Cypru to masz może pod ręką jakieś źródło? Pamiętam, że czytałem artykuł jakiegoś przedsiębiorcy, któremu w momencie strzyżenia zabrali wszystko powyżej 100k € (ponad ćwierć miliona ojro).

    •  
      m..5

      +1

      pokaż komentarz

      wynika to z kodu jakiegos jego moscia: Satoshi cos ... napisal program, i nikt nie chce tego kodu poprawiac.
      Ale ze programistow jest jak psow, to nawet jak jakis sie porwie i zmieni ... to inny ci te zmiane wycofa ... i tak mozna sie bawic do usranej smierci ;)


      @skiter: chyba nie koniecznie. bo o dopóki bitcoin był tylko zabawą dla pasjonatów + dopóki nie "wykopano" tych 21 mln to można sobie o "zasadach" których nikt nie łamie opowiadać.
      tak jak kiedyś "standardem" była wymienialność każdej waluty na złoto.
      ale gdy "wykopany" zostanie ostatni bitcoin a obrót bitcoinami uzyska wolumen jakiejś waluty (mówię o płatnościach a nie spekulacjach na giełdach) to się wtedy dopiero przekonamy czy zasady nie zostaną "urealnione" czy jak to wtedy nazwą, żeby można było jednak kopać dalej.
      z zasadami to jest tak że dopóki nie ma interesu w ich łamaniu to są "nienaruszalne" i "żelazne".
      więc raczej uznawałbym tego bitcoina za ciekawostkę i zabawę dla spekulantów niż za realną alternatywę dla jakiejkolwiek waluty.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75:

      państwo podlega kontroli obywateli, jego działanie jest jawne

      xd

    •  
      m..5

      0

      pokaż komentarz

      Natomiast jeżeli chodzi o proces zmiany np. protokołu sieci (aktualizacji) to wygląda to mniej więcej tak:

      @xinn: no i dziękuję za konkretną i rzeczowią odpowiedź która wszystko wyjaśnia.
      otóż za całym procesem kreowania bitcoinów stoją po prostu LUDZIE. a ponieważ tych ludzi nikt nie kontroluje to nie oszukujmy się co do możliwości przetrwania jakichkolwiek zasad. zasady będą takie, jakie będą w interesie najważniejszych decydentów w sieci bitcoinowej.

    •  
      m..5

      0

      pokaż komentarz

      @emjot86: trochę jesteś za stary żeby się z tego śmiać, jeżeli w nicku masz rok urodzenia.
      powinieneś już zdawać sobie sprawę z tego że choć jawność działania i nadzór nad państwem daleki jest od doskonałości to i tak jest o wiele lepszy niż np w przypadku spółek giełdowych.
      a ten z pewnością jest nieporównywalnie lepszy niż nadzór nad kopaniem bitcoinów.
      tak to już jest z nadzorem, niestety, ale jeżeli znajdziesz mi jakąkowiek formę organizacyjną rozmiarów państwa której transparentność działania i nadzór pojedynczego uczestnika jest lepsza niż w przypadku państwa to śmiej się ile chcesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Widzisz, cała sieć bitcoina opiera się o chciwość. Przestrzeganie zasad jest nagradzane, łamanie ich jest karane. Pierwotny twórca Bitcoina - Satoshi Nakamato - przewidział to o czym właśnie napisałeś. Monety tworzą górnicy. W momencie gdy wykopana zostanie ostatnia z nich (ok. 2150r) wciąż będą oni zarabiać na opłatach transakcyjnych.

      a ponieważ tych ludzi nikt nie kontroluje
      No jak ich nikt nie kontroluje? ;) Ekosystem bitcoina można podzielic na 3 grupy: programiści, kopacze, użytkownicy (w tym biznesy). Sieć bez żadnej z tych grup nie przetrwa. Każda z tych grup jednocześnie kontroluje pozostałych.
      Kopacze wpadną na pomysł kreacji dodatkowych monet - sieć automatycznie tego nie zaakceptuje.
      Programiści (czy też jakaś grupa wpływów) wpadnie na pomysł zmiany fundamentalnych zasad bitcoina (np. 21mln monet) - powstanie tzw. hard fork sieci (rozłam) i zostaną "zwolnieni" przez użytkowników i kopaczy.
      BitCoin przetrwa a programiści zostaną z nic nie wartą siecią. Bo sieć bez użytkowników jest realnie nic nie warta.

      Niedawno zresztą mieliśmy próbę wrogiego przejęcia bitcoina przez ~80% górników i część biznesów (głównie skupionych w okół jednego inwestora digital currency group), zwana jako segwit2x. Naprawdę bardzo silna grupa. Jak jesteś ciekawy jak się historia potoczyła to poczytaj sobie ;)

    •  
      m..5

      0

      pokaż komentarz

      Akceptacji przez kogo?-bo chyba nie beda sluchac co maja do powiedzenia hodlerzy?....
      chyba wiem co powiesz: nie bedzie akceptacji minerow...no i tu wylania sie widok na nowa klase rzadzaca,co to bedzie dyktowac co ma byc z Bitcoinem(nie beda pytac hodlerow-tylko beda patrzec co z tego beda mieli sami),a jakby zebrali sie razem na jakims swoim tajnym forum i dogadali ze zrobia forka i uwolnia jakas czesc straconych BTC i podziela sie nimi?-ktos jest w stanie to skontrolowac albo sprawdzic?-moze jakis hodler,ktory pracuje w swojej pracy i kupuje Bitcoiny z tego co odlozy?....hmmm jakos nie pojmuje jak to ma dzialac...moze sobie istniec Bitcoin,ale raczej nie widze go jako waluty dla wszystkich.-przynajmniej w obecnej postaci.


      @twardziell: dokładnie tak, proszę pana, nie ma się co oszukiwać. bajeczki o "nienaruszalnych zasadach" to są może dobre dla dzieci w gimnazjum a gdy w grę wchodzą pieniądze i władza to trzeba trochę bardziej realnie na świat patrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwierzak40: na każdej walucie można spekulować (FOREX), pozatym jak ktoś będzie mieć wszystkie pieniądze w BTC, chcąc nie chcąc będzie musiał coś wydać, aby mieć co jeść. Ja osobiście nie uważam BTC za walutę, bo nie spełnia warunku zamienności.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75:
      "dokładnie tak, proszę pana, nie ma się co oszukiwać. bajeczki o "nienaruszalnych zasadach" to są może dobre dla dzieci w gimnazjum a gdy w grę wchodzą pieniądze i władza to trzeba trochę bardziej realnie na świat patrzeć"

      Ależ proszę ja Ciebie możesz sobie te zasady zmieniać jak chcesz (patrz Bitcoin Cash), pytanie tylko ile użytkowników sieci pociągniesz za swoimi zmianami. Bo chyba nie sądzisz, że użytkownicy sieci zgodzą się na nadprogramowy dodruk monet co wiązałoby się z uszczupleniem wartości ich portfela ;) A jeżeli tak myślisz, to naprawdę (bez ironii) ciekawy jestem - jak wg Ciebie by się to odbyło?

    •  
      m..5

      +1

      pokaż komentarz

      Ekosystem bitcoina można podzielic na 3 grupy: programiści, kopacze, użytkownicy (w tym biznesy).

      @xinn: a dlaczego chesz ich w ten sposób dzielić? taki podział nie ma moim zdaniem żadnego sensu.
      jedyny podział jaki ma sens to ci co mają coś do powiedzenia i ci co nie mają.
      do tych pierwszych należą z pewnoscią WIELCY kopacze i WIELCY użytkownicy. programiści chyba nie należą do żadnej, jak będą potrzebni to ich się wynajmie po prostu.
      skoro ci wielcy gracze, wielkie banki potrafiły zmienić zasady emisji pieniędzy papierowych (których użytkownikami były całe narody), to dlaczego nie mieli by zmienić zasad działania sieci bitcoin?
      obecnie bitcoin ma 10 lat i zerowy udział w transakcjach światowych. z tej perspektywy nie ma w ogóle sensu na niego patrzeć.
      natomiast w perspektywie dalszej nie różni się niczym od jakiejkolwiek innej waluty poza brakiem zinstytucjonalizowanego nadzoru, takiego jak jest nad systemem finansowym państw.

    •  
      m..5

      +1

      pokaż komentarz

      Bo chyba nie sądzisz, że użytkownicy sieci zgodzą się na nadprogramowy dodruk monet co wiązałoby się z uszczupleniem wartości ich portfela ;)

      @xinn: właśnie chodzi o to że skoro obywatele amerykańcy "zgodzili się" na likwidację parytetu złota i nacjonalizację jego zasobów przez rząd amerykański:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozporz%C4%85dzenie_wykonawcze_6102

      a wcześniej na to wszystko "zgodzili się" wszyscy inni obywatele wszystkich znaczących państw świata (dolar jako ostatni był walutą wymienialną na złoto) to "zgodzą się" i użytkownicy bitcoina jeżeli będzie to w interesie wielkich graczy.

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli znajdziesz mi jakąkowiek formę organizacyjną rozmiarów państwa której transparentność działania i nadzór pojedynczego uczestnika jest lepsza niż w przypadku państwa to śmiej się ile chcesz.

      @mg75: a jeżeli nie znajdę Ci innej formy organizacyjnej wielkości państwa (chociaż takich form są przecież tysiące :)) to automatycznie oznacza, że państwo działa jawnie i jest pod kontrolą obywateli? Nie.

      Swoją drogą w bitcoinie każdy widzi każdą transakcje od początku jego powstania - ciekawe czy to samo możesz powiedzieć o swoich pieniądzach wydanych na podatki, opłaty, daniny... czy poszły na metr drogi czy jacuzzi dla prezesa zusu w pcimiu dolnym. Super transparentność ;)

    •  
      m..5

      0

      pokaż komentarz

      a jeżeli nie znajdę Ci innej formy organizacyjnej wielkości państwa (chociaż takich form są przecież tysiące :)) to automatycznie oznacza, że państwo działa jawnie i jest pod kontrolą obywateli? Nie.

      @emjot86: oczywiście że oznacza. oznacza dokładnie to co powiedziałem - nie ma lepszej formy nadzoru nad funkcjonowaniem instytucji niż nadzór demokratyczny z zachowaniem zasad transparentności jakie znamy z działania demokratycznego państwa gdzie w zasadzie w stosunku do prawie każdej jego agendy możesz otrzymać prawie wszystkie informacje na temat jej działania.
      śmiałeś się z jawności działania państwa i nadzoru obywateli nad nim to napisz co wg ciebie działa bardziej jawnie i lepszy nadzór nad nim ma pojedynczy "uczesnik" (udziałowiec, członek czy kto to miałby być).

      oczywiście nie twierdzę że ten nadzór jest doskonały, decyzje jakie podejmowane są w wyborach są bezbłędne a informacje o działaniu państwa zawsze i wszędzie dostępne. twierdzę natomiast że nie istnieje lepszy nadzór i większa przejrzystość niż w państwie.
      nie ma fundacji, spółdzielni, związku, firmy które można by było dokładniej kontrolować niż obywatel może kontrolować państwo.

    •  
      m..5

      0

      pokaż komentarz

      Swoją drogą w bitcoinie każdy widzi każdą transakcje od początku jego powstania

      @emjot86: chyba tylko kwotę albo jakieś info które właściwie nic nie mówi. przecież w bitcoinach ściągane są okupy za wirusy typu "ransomware" i to jest ponoć nie do namierzenia.

      ja się nie znam na bitcoinie ale co nieco słyszałem więc nie każdą ściemę można mi ożenić.
      a ty porównujesz to do sytuacji że chciałbyś wiedzieć na który metr drogi czy jakie jakuzi poszły pieniądze z twoich podatków?

    •  

      pokaż komentarz

      chyba tylko kwotę albo jakieś info które właściwie nic nie mówi

      @mg75: albo adres portfela, przez co ostatni taki atak został przerwany przez autora bo nic nie mógł zrobić z btc ;) jak Twoja wiedza kończy się na "chyba jakieś" to po co się wypowiadasz?:)

    •  

      pokaż komentarz

      @twardziell: Hardfork musi być zaakceptowany przez sieć. Inaczej rozejdzie się na dwie sieci - Bitcoina i Shitcoina
      @mg75: Wszystko jest do namierzenia, ale komu się chce z policji. Serio - oszustwa jakie są u nas to przy Bitcoinie pikuś

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75:

      że chciałbyś wiedzieć na który metr drogi czy jakie jakuzi poszły pieniądze z twoich podatków?

      A wyobraź sobie np. że każdy elektroniczny grosz który przesyłasz państwu miałby swoje ID i mógłbyś prześledzić całą jego drogę :) Państwo na pewno chętnie by takie krypto zł wprowadziło, przecież zależy mu na przejrzystości :)))

    •  
      m..5

      0

      pokaż komentarz

      jak Twoja wiedza kończy się na "chyba jakieś" to po co się wypowiadasz?:)

      @emjot86: liczę że mnie oświecisz ale chyba się przeliczę. bo ja w przeciwieństwie do ciebie nie mam skłonności do mądrzenia się o sprawach na których się nie znam.

      Hardfork musi być zaakceptowany przez sieć

      @fervi: tak a amerykański prezydent musiał zostać wybrany w wyborach. i został. i wydał ten dekret 6102. tak samo będzie tutaj, jeżeli wielcy gracze będą mieli swój interes w przeprowadzeniu jakiejś zmiany to ją przeprowadzą. i łudzenie się że zablokuje ją paru zenków z 0,5 bitcoina w portfelu to naprawdę naiwność.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Tylko takim Zenkiem może być każdy. Dopatrujesz się spisku, a nie rozumiesz działania :P
      Lepsze pytanie - jak tam Torrenty? Czemu ciągle działają?

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma fundacji, spółdzielni, związku, firmy które można by było dokładniej kontrolować niż obywatel może kontrolować państwo.

      @mg75: Tylko że Państwo przywiązuje do siebie obywateli. Nie masz łatwej drogi do zmiany swojego Państwa. Bitcoin funkcjonuje na zasadach community. Tych samych na których oparte są chociażby dystrybucje Linuksa. Jak dana ci nie odpowiada - forkujesz lub używasz innej. Ale mają one na tyle duże zaufanie że się je instaluje i powierza im swoje dane. Natomiast tkode nieużywane, dziurawe - umierają - bo użytkownicy automatycznie migrują do tej lepszej. Z BTC jest to samo. Dlatego jest tyle "altów". Technologią bazową jest tu blockchain, a Bitcoin to tylko jego aktualna "wiodąca dystrybucja". Blockchain z jego community może być tym dla zwykłego waluty tym czym linuks jest dla Windows i MAC - darmową, działającą alternatywą.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75:
      Dlaczego w ten sposób? Ze względu na funkcję jaką pełnią w ekosystemie. Programiści udoskonalają sieć, górnicy potwierdzają transakcje, użytkownicy - użytkują.

      skoro ci wielcy gracze, wielkie banki potrafiły zmienić zasady emisji pieniędzy papierowych (których użytkownikami były całe narody), to dlaczego nie mieli by zmienić zasad działania sieci bitcoin?
      Ale Ty nie rozumiesz jednej rzeczy. Tutaj NIKT nie stoi nad Tobą z batem i nie zmusi Ciebie do korzystania z tej czy innej kryptowaluty. Niech sobie próbują zmieniać, jeżeli zmiany zostaną jakimś cudem wprowadzone i będą niekorzystne z punktu widzenia użytkowników to nastąpi rozłam sieci. Takich prób zmiany BitCoina w historii już kilka było. Słyszałeś o nich? A no właśnie nie bo jakoś tłumów za sobą nie porwały.

      natomiast w perspektywie dalszej nie różni się niczym od jakiejkolwiek innej waluty poza brakiem zinstytucjonalizowanego nadzoru, takiego jak jest nad systemem finansowym państw.
      Deflacyjny charakter, brak możliwości podrobienia, brak możliwości dodatkowego dodruku, możliwość przesyłu z jednego krańca świata na drugi w przeciągu kilku minut nawet bez korzystania z sieci internet, brak możliwości cofnięcia płatności (patrząc z perspektywy systemu płatności) to dość znaczące różnice, nie sądzisz?

    •  
      m..5

      0

      pokaż komentarz

      W momencie gdy wykopana zostanie ostatnia z nich (ok. 2150r) wciąż będą oni zarabiać na opłatach transakcyjnych.

      @xinn: a jeszcze co do tego muszę dodać, że to scenariusz bardzo wątpliwy jako że istnieje coś takiego jak prawo kopernika-greshama które mówi że przy dwóch istniejących jednocześnie walutach, pieniądz gorszy wypiera z obiegu pieniądz lepszy.
      ono było wprawdzie sformułowane dla pieniądza kruszcowego i owo "gorszy-lepszy" oznaczało ten o większej i mniejszej zawartości kruszcu ale tutaj pasuje idealnie. bo chodzi o to że ludzie mając do wyboru wydawanie pieniądza który nie podlega inflacji (a wręcz deflacji) a taki który jej podlega (gorszy) z pewnością będą chcieli wydawać ten gorszy a lepszy gromadzić jako oszczędności.
      co za tym idzie, ilość transakcji w pieniądzu lepszym - wg waszej opnii - bitcoinie, musi być relatywnie mniejsza. jak wiec wynagrodzić "kopaczy" którzy już nie będą mogli kopać?

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Teoretycznie jeżeli nie będzie żadnych transakcji to kopacze będą zbędni. Wykopywanie bloków służy bowiem potwierdzaniu transakcji. Ogólnie wiem do czego się odnosisz. Osobiście uważam, że deflacyjny charakter Bitcoina w dłuższej perspektywie wcale nie jest jego dobrą cechą. No bo, tak jak napisałeś, po co wydawać coś co jutro będzie miało większą wartość? A od takiego myślenia już niedaleka droga do recesji w gospodarce. W każdym razie, jeżeli do roku 2150 bitcoin zastąpiłby jakąkolwiek walutę to... kopacze mieliby co robić ;)

      Jako ciekawostkę, w społeczności Bitcoina bardzo mocno promowane jest wydawanie monet. Zachęca się wszystkich tych wyznających ideologię trzymania monet za wszelką cenę (hodl) by płacili nią w miejscach, które na to pozwalają a później po prostu dokupywali tą samą ilość monet.

    •  

      pokaż komentarz

      @xinn: No to szkoda ze sprzedalem-probowalem szortowac....pewnie bede musial kiedys odkupic... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @skiter: a kto kupi taka gowno pseudo-krypto walute jak jest BTC, ETH i tym podobne cuda

    •  
      s....r

      0

      pokaż komentarz

      @kruel_power_cube: przepraszam ale mozesz zapodac cytat fragmentu do ktorego sie odnosisz? Bo z tego calego wpisu sam nie wiem do czego mam sie odniesc, zeby ci udzielic jakiejs konkretnej odpowiedzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze mozna zostac politykiem/prezesem banku i samemu kreowac wirtualna kase - prawda? :)

      @skiter:

    •  
      s....r

      0

      pokaż komentarz

      @kruel_power_cube: no tak, jak kazdy bedzie mogl kreowac sobie kase to faktycznie moze byc pewien problem ;) - ale wiem ze i to sie da rozwiazac, bo dalej potrzeby zostaja te same: woda/jedzenie w zamian za np prace/pomoc

      Czyli teoretycznie kazdy ma tyle forsy co pingwiny lodu, wrcamy do czasow gdzie jest: ziemniaczek za maselko za marchewke itd ... czyli barter wiecznie zywy.

      No ale to malo prawdopodobne ;) - wiec nie musimy robic zapasow :P

    •  

      pokaż komentarz

      @skiter: Chodzilo mi o to ze sa centralizowane "krypto" waluty oraz blockchain. Blockchain jest bezpieczny i niemozliwy w manipulacji. Centranie strwoana wirtualna waluta nie przekona do siebie ludzi bo ja wysmieja i nikt jej nie kupi. Nic wiec by Ci nie dalo otwarcie swojego banku ze swoja centralizowana "krypto" waluta bo nie znalazlbys chetnych.

    •  
      s....r

      0

      pokaż komentarz

      @kruel_power_cube: no tak, zgadza sie do pewnego poziomu ;) - mozemy hipotetycznie powiedziec ze jest USDT - bo jest, i teoretycznie jest tylko oparcie USD = USDT, wiec juz ktos to zrobil.

      Teraz jak np bank PKO s.a. zrobil by takie aktywo jak wlasne krypto, to pewnie mialo by to sens? Ciezko mi powiedziec czy ten numer by wypalil jako ze nie posiadam banku to nie wiem ;p

      Ale mnie bardziej chodzilo o pokazanie ze nie jest to nie wykonywalne tylko cholernie trudne do zrobienia na dlugi okres czasu, ale jak widze wlasnie wspomniany USDT to sie zaczynam zastanawia czy nie jest to takie glupie ;)

      Ale skoro cos jest glupie i dziala, to znaczy ze takie glupie nie jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    b.............8

    +178

    pokaż komentarz

    Pragnę tarzać się w bitcoinach

  •  

    pokaż komentarz

    O Panie, co to za piramida! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: zalamka.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Obrazek dla ułomków w stylu "ekonomia wg demotywatorów". Bardzo dobrze, że NBP ostrzega przed kryptowalutami. Inwestowanie w nie jest ryzykowne i tyle, żeby potem nie było jak z frankiem bo janusze wywęszą "super sposób na zarobek".

    Nie dziwię się, że nie podoba się to takim serwisom jak tradingjam.pl. W końcu są one beneficjentami tego, żeby więcej ludzi zaczęło wydawać kasę na trading bitcoinami. Także dziwi mnie to, że wykopki dają się manipulować i brać to ideowo.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna