•  

    pokaż komentarz

    No i to powinna byc normalnosc. Niech podaja chociaz widelki. Jak bylem mlodszy stazem i ganialem za praca to jeszcze mnie wkurzalo jak na dobra sprawe nie bylo nawet wiadomo co to za praca. Dzis juz bym nie poszedl na takie spotkanie, bo zwyczajnie bylo by mi szkoda czasu, ale rozumiem osoby, ktore dopiero wchodza na rynek pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @deixkivi: To nie jest na rękę pracodawcy, tak samo chcąc tajemnicy wynagrodzen i twierdzą że o tym nie można mówić bo:

      1. stary pracownik pracuje za kowtę powiedzmy 2000 zł a nikt nowy za tyle nie przyjdzie i trzeba dać wiecej
      2. jak stary dowie się że nowy szczyl na start ma wiecej niż on po wielu latach to się wkurzy i też tyle bedzie chciał

      Profit? Dla pracodawcy oszczędności na pracownikach, a wada dla kandydata bo potem przychodzi i wymagania z dupy a wypłata oscyluje w okolicy najniższej

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: bywa i w druga strone. Stazy pracownicy maja stawki po wielu podwyzkach a nowym za ta sama prace oferuje sie 25-30% mniej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      1. stary pracownik pracuje za kowtę powiedzmy 2000 zł a nikt nowy za tyle nie przyjdzie i trzeba dać wiecej
      2. jak stary dowie się że nowy szczyl na start ma wiecej niż on po wielu latach to się wkurzy i też tyle bedzie chciał


      @bi-tek: Jeśli w firmie doświadczony pracownik zarabia mniej, niż ten który dopiero został zatrudniony, to znaczy że z tą firmą jest 'coś nie tak'... i należy z niej uciekać.

    •  

      pokaż komentarz

      wymagania z dupy

      @bi-tek: Niekoniecznie wymagania z dupy. Wymagania mogą być jak najbardziej na odpowiednim poziomie - trzeba znać swoją wartość, c'nie? To często pracodawca ma urojony obraz rzeczywistości i cierpią na tym osoby, które się na to złapią i wierzą, że "więcej nie możesz dostać bo rynek jest niepewny, ect. ect."

    •  
      N......k via Android

      -86

      pokaż komentarz

      @recenzor w wielu firmach tak jest.
      Obecnie jestem zastępczynią kierownika i mam 3480zł netto/mies. Gość, który wcześniej robił na tym stanowisku przez 10 lat ma 3500zł netto/mies. Robił bo miał wypadek na budowie.
      A firma funkcjonuje od 1991 roku i zatrudnia ponad 300 fizoli w tym z 50 ukraińców do najcięższych robót.

    •  

      pokaż komentarz

      @recenzor: Nie do końca. Znajoma pracująca w HR'ach w dosyć dużym korpo mówi, że pracownicy zarabiają tyle, ile sobie wynegocjują, więc raczej nie zdarza się żeby dział HR wychodził z propozycją podwyżki, o ile nie wiąże się to ze zmianą stanowiska lub próbą zatrzymania w firmie bardzo wartościowego pracownika.

    •  

      pokaż komentarz

      @recenzor: no to wlasnie o tym mowię ze to sa janusze biznesu i ja z tym nic nie zrobie

      @Arkil: napisze inaczej wymagania zbyt obszerne w stosunku do ekwiwalentu pieniężnego ktory ma za to otrzymać pracownik.

    •  

      pokaż komentarz

      @deixkivi: Nie widełki, tylko konkretna kwota roczna. Tak jak jest na przykład w UK. Masz ofertę pracy (nie mówię o śmieciowych, tylko o poważnych firmach) i dostajesz info ile zarobisz rocznie.

      Ale polaczki mają taki durny kompleks, że boją się mówić o zarobkach. Zapytasz ile zarabia to mało zawału dupy nie dostanie. Jest to tak durne, że nawet w ogłoszeniach drobnych - gdy sprzedają gacie - ceny nie podają, tylko "więcej info na priv". Debile...

    •  

      pokaż komentarz

      w wielu firmach tak jest.
      Obecnie jestem zastępczynią kierownika i mam 3480zł netto/mies. Gość, który wcześniej robił na tym stanowisku przez 10 lat ma 3500zł netto/mies. Robił bo miał wypadek na budowie.
      A firma funkcjonuje od 1991 roku i zatrudnia ponad 300 fizoli w tym z 50 ukraińców do najcięższych robót.


      @NapIetek: Pytanie podstawowe: Jakie jest Twoje doświadczenie? Bo może w tym przypadku szef uznał, że bez problemu sobie poradzisz i nie będzie to gorsza praca niż poprzedniego pracownika. To całkiem zrozumiała sytuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      że pracownicy zarabiają tyle, ile sobie wynegocjują

      @echonauta: Owszem. Bardzo dobry pracownik, który nie potrafi się dobrze sprzedać na rozmowie kwalifikacyjnej może zarabiać mniej. Natomiast jeśli pracuje wiele lat w firmie... posiada już doświadczenie, którego nowy pracownik nie posiada. Jeśli szef uznaje, że warto nowemu dać więcej od tego wieloletniego pracownika... to przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz (poniżej ją zacytuję):

      Jeśli w firmie doświadczony pracownik zarabia mniej, niż ten który dopiero został zatrudniony, to znaczy że z tą firmą jest 'coś nie tak'... i należy z niej uciekać.

    •  
      d..........................d

      +4

      pokaż komentarz

      @recenzor: czyli z wiekszoscia polskich firm w tym polskich korpo z krwi i kosci z kapitalem zagranicznym :D

    •  

      pokaż komentarz

      @NapIetek zastepczyni kierownika i nick Napletek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: Nie wiem dlaczego dostajesz minusy, bo bardzo często tak właśnie jest. No ale tutaj sami codemonkeys 15k

    •  

      pokaż komentarz

      @recenzor: a jak mam pracowników bez prawa jazdy, uprawnień i ogólnie nie są zbyt rozgarnięci to też złe jak lepszy od nich młody gość ma więcej?

    •  

      pokaż komentarz

      @deixkivi: Najlepsze jest nadużywanie sformułowania "atrakcyjne wynagrodzenie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler czyli minimalna krajowa ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek To nie jest profit tylko j%$%ne oszustwo i wąsata cebula.

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller pracowałam z takim typem w biurze u mojej ciotki, i ja byłam na 1/2 , kiedyś tam chciał żebym przyszła do biura w jakiś dzień dodatkowo to mu mówię że jestem na 1/2 i w tym miesiącu już wyrobiłam godziny i dodatkowo nie przyjdę jak mi mówi z dnia na dzień bo też mam inną pracę to ten typ "wiesz co lepiej żebyś nie mówiła na jaki etat jesteś i ile zarabiasz i jakieś pierdy tego typu" i ja takie WTF jestem już któryś miesiąc z kolei to nie trudno zauważyć że mój etat to 1/2 XD debil to był że siemasz XD

    •  

      pokaż komentarz

      @recenzor Niekoniecznie z firmą jest coś nie tak, tylko z tym doświadczonym pracownikiem, który nie zawalczy o swoje. Firma to nie fundacja pomagająca ludziom. Im mniej zarobi pracownik, tym więcej zostanie dla firmy. Bardzo często są sytuacje, że nowi pracownicy zarabiają więcej. Sam napisałeś, że to zależy od tego kto ile wynegocjuje. Jeśli firma szuka nowego pracownika i są stawki, jakie są na rynku to za tyle go po prostu weźmie. Jeśli doświadczony pracownik nie ubiega się o podwyżkę od X lat, nie zna aktualnych stawek, nie szuka pracy i jest mu dobrze, to firma sama mu tej podwyżki nie da (a przynajmniej znaczna większość firm). Takie zachowanie oczywiście mi się nie podoba, bo jest nie w porządku, ale niestety to powszechna praktyka i nie oznacza, że z firmą jest 'coś nie tak'. Tak w dużej cześć funkcjonuje rynek.
      Zresztą co w Twoim odczuciu oznacza w tym wypadku, że z 'firmą jest coś nie tak'? Jeśli uważasz że z firmą, która nie daje podwyżki z wyżej wymienionego powodu, jest 'coś nie tak' to po prostu inaczej interpretujemy hasło 'dobra firma'. Ja po prostu spodziewam się takiego zachowania pracodawcy i takie postępowanie nie przekreśla szansy, że się u niego zatrudnię.
      Prawda jest taka, że jeśli sam o siebie nie zadbasz, to większość pracodawców też na pewno tego nie zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Masz rację. Ale to też mentalność samych starych ludzi taka jest. Ostatnio żona w pracy uslyszała bo myśleli, że wyszła z pokoju, rozmowę między współpracownikami (oboje ~60 lat). Że młodej się w dupie poprzewracało, że tyle zarabia i jeszcze na podwyżkę liczy. Jak to tak, oni tyle nie zarabiali na początku, a ta żada nie wiadomo czego.
      stare chuje

    •  

      pokaż komentarz

      @mislim: już teraz wiadomo, jak zastępczyni została zastępczynią prawda
      @NapIetek: ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller pamiętam jak kiedyś chciałem założyć hodowlę kotów i rozmawiałem z koleżanką, która od kilku lat ma hodowle psów. Jak spytałem ją ile w ciągu roku wychodzi na tym na czysto to tak mnie zj!%?ła, że głowa mała :D dowiedziałem się m.in że brak mi kultury i najpierw muszę nauczyć się ogłady z ludźmi aby myśleć o "biznesie". A wszystko przez to, że spytałem ją o pieniądze xD. Dodam tylko, że jest to przyjaciółka praktycznie od urodzenia mojej żony. Sama wypytuje moja żonę o nasze zarobki/wydatki, więc trochę mindfuck, można wkoncu rozmawiać o pieniądzach czy nie? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @NapIetek jesteś zastępca kierownika i nazywasz swoich pracowników ,, fizolami '' zero szacunku dla tych którzy pracują najciężej

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller: Polaczki... Żeś zabłysnął. Nie szanujesz innych, to sam na szacunek nie zasłużysz, ale to internet, tutaj możesz się powyżywać, nie? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @recenzor

      że pracownicy zarabiają tyle, ile sobie wynegocjują

      @echonauta: Owszem. Bardzo dobry pracownik, który nie potrafi się dobrze sprzedać na rozmowie kwalifikacyjnej może zarabiać mniej. Natomiast jeśli pracuje wiele lat w firmie... posiada już doświadczenie, którego nowy pracownik nie posiada. Jeśli szef uznaje, że warto nowemu dać więcej od tego wieloletniego pracownika... to przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz (poniżej ją zacytuję):

      Jeśli w firmie doświadczony pracownik zarabia mniej, niż ten który dopiero został zatrudniony, to znaczy że z tą firmą jest 'coś nie tak'... i należy z niej uciekać.

      Pozwole sobie się nie zgodzić ja np w banku dostalem po okresie probnym więcej niż ludzie o stanowisko wyżej. Moim zdaniem liczą się kompetencje a nie staż pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @NapIetek ty jestes wiadomo kto, a z szefa pewnie kawal ch...a ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @recenzor: dokladnie tak wiec robia tak zeby sie ci starzy nie dowiedzieli ze zarabiaja mniej

    •  

      pokaż komentarz

      @echonauta: to mit. Pracodawca nic nie zrobi, aby zatrzymać samego papieża. Liczy na szczęście i to, że dany pracownik nie przyjdzie po podwyżkę

    •  

      pokaż komentarz

      @deixkivi Holenderskie biura nawet na Polskich stronach podają stawkę brutto....:)

    •  

      pokaż komentarz

      to znaczy że z tą firmą jest 'coś nie tak'

      @recenzor: no jak z większością firm w kraju, firmy są słabe, gospodarka kraju słaba, pensje niskie, to jest blednę koło, podziękuj tym co wymyślili rozwój kraju przez tanią siłę roboczą

    •  

      pokaż komentarz

      @NapIetek jesteś kobietą i wybrałaś sobie nick napletek. Co z tobą nie tak?

    •  

      pokaż komentarz

      bywa i w druga strone. Stazy pracownicy maja stawki po wielu podwyzkach a nowym za ta sama prace oferuje sie 25-30% mniej ;)

      @Aster1981: A to chyba jest bardziej normalne i do zrozumienia jak stary pracownik zna się na rzeczy i pracuje dobrze wiele lat no to ma większą kasę niż taki siusiumajtek co przyjdzie i coś w głowie mu tam świta ale nie wiadomo gdzie? I po drodze jeszcze wiele naknoci albo sprzęt zepsuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @zabbii: jaki snowu siusimajtek? :D Pisze o osobie na tym samym stanowisku.
      Wieksza kasa wynika tu z podwyzek, ktore byly przez lata i tego ze pracodawca liczy ze obecnie znajdzie taniej ludzi. Nie raz po to, by z czasem moc pozwalniac tych ktorych ma na wyzszych stawkach :P Ale to juz inna bajka.

    •  

      pokaż komentarz

      1. stary pracownik pracuje za kowtę powiedzmy 2000 zł a nikt nowy za tyle nie przyjdzie i trzeba dać wiecej
      2. jak stary dowie się że nowy szczyl na start ma wiecej niż on po wielu latach to się wkurzy i też tyle bedzie chciał


      @bi-tek: i później co kilka lat trzeba zmieniać pracę, bo nie dostaniesz podwyżki takiej jak przy zmianie pracy…

    •  

      pokaż komentarz

      @11mariom: a cięzko zmienić bo zespół i ludzie z pracy bardzo fajnie

    •  
      N......k via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @sorbiq co ze mną nie tak? Jestem tu. Tak jak reszta. Miało być napletkowa. Ale nie wiem. Domyśl się.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Jeśli w firmie doświadczony pracownik zarabia mniej, niż ten który dopiero został zatrudniony, to znaczy że z tą firmą jest 'coś nie tak'... i należy z niej uciekać.
      @recenzor: wydrukowac, w ramkę oprawić i powiesić w widocznym miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @NapIetek "domyśl się" klasyczny różowy pasek ))¯_(ツ)_/¯

    •  
      C................x via Android

      +12

      pokaż komentarz

      @deixkivi Fajnie, że Work Service przeprowadza takie ankiety tylko szkoda że sami koordynatorzy Work Service mają zalecenia żeby nie mówić o stawkach ani w rozmowie telefonicznej, ani na rozmowie o pracę a dopiero po decyzji o przyjęciu kandydata. Info z pierwszej ręki. Żenada.

    •  

      pokaż komentarz

      @deixkivi Widełki dadzą tyle co nic.

      Przykład: kasjerka, pełny etat w dronce.

      Od 2000zl do 8000zl

      2k dla zwykłej pracownicy, 8k dla córki szefa, żeby sobie
      do studiów dorobiła.

    •  

      pokaż komentarz

      @recenzor Takich firm jest od cholery, nie tylko w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller Gdzie w UK tak masz?

      Prawie żadna firma nie podaje zarobków dla zawodów w których potrzeba specjalistów.

      Ewentualnie widełki są typu £25k - £50k

    •  

      pokaż komentarz

      @konkretnykrakow najciężej? Bo fizycznie? Nie widzę korelacji, możesz wytłumaczyć? Praca przy biurku jest mniej męcząca, zawsze?

    •  

      pokaż komentarz

      @dodgers Choćby nawet to że praca za biurku jest w lepszych warunkach aniżeli ciężka praca w trudnych warunkach

    •  

      pokaż komentarz

      @deixkivi: Nie podają w ogłoszeniach ale zwykle przez telefon już tak, no chyba że to gówno firma.
      Pamiętam jakoś z 2 lata temu po wprowadzeniu się do innego miasta szukałem pracy, i puszczałem dziesiątki CV bo w sumie co mi szkodziło, miałem odłożone dość gotówki że w gruncie rzeczy rok pracować nie musiałem ale po co siedzieć w mieszkaniu i się nudzić. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie loszka z Carrefoura, pierdu pierdu pogadała, jak zapytałem o zarobki to mi wystrzeliła z kwotą 7.50 brutto xD Jak jej parskłem śmiechem to aż się zapowietrzyła i zapytała tylko jaka kwota by mnie satysfakcjonowała, rzuciłem jakąś znacznie wyższą to się rozłączyła. Innym razem dzwonili do mnie z serwisu komputerowego, składanie, czyszczenie i inne pierdoły związane z pecetem, ci z kolei rzucili mi 7.50 ale netto xD
      Jak dzwonili z jakichś firm i na pytanie o zarobki mówili że to kwestia do dogadania na rozmowie to nawet na taką rozmowę nie szedłem bo szkoda mi było czasu, mówiłem im to wprost to też się wielce oburzali.
      Serio nie ogarniam jakim desperatem trzeba być żeby iść na taki układ i pracować za faktyczne 2000 brutto (1450 netto xD), przecież to k@%%a nawet na mieszkanie i jedzenie ledwo starcza.

      @recenzor: To ma sens w pracach umysłowych, i w takich gdzie wraz z doświadczeniem rośnie odpowiedzialność na pracowniku za rzeczy które może zj?@!ć i gdzie faktycznie trzeba dużo rzeczy ogarniać, przy fizycznych już nie. Możesz mieć pracownika który 15 lat kopał rowy i zarabia 10 na godzinę z przyzwyczajenia, ale ktoś nowy nie przyjdzie za 10 na godzinę do kopania rowów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Na 90% stanowiskach produkcyjnych różnica między pracownikiem z 15 letnim stażem, a nowym wynosi kilkaset złotych. Różnica pojawia się zwykle w postaci premii czy ewentualnego akordowego dodatku do wypłaty gdzie starszy pracownik zrobi dużo więcej rzeczy i tego akordu też będzie miał większą ilość przez co więcej zarobi, ale w podstawowym wynagrodzeniu nie ma dużych różnic.

    •  

      pokaż komentarz

      @mislim napletek to jest to czym zajmuje się w pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @konkretnykrakow nie zawsze przecież. Ile ludzi przecież pracuje przy zagrzybionych klimatyzacjach, które robią Ci gówno z Twojego zdrowia, a nie są tego świadomi? Cięższa, bo pracują mięśniami, tak? A stres ilu ludzi wykańcza? Żeby nie było, pracowałem w życiu fizycznie nie raz, za biurkiem również pracowałem i wciąż pracuje - moje zdanie jest takie, że wszystko zależy od tego na jakim stanowisku pracujesz i co należy do Twoich obowiązków.

    •  

      pokaż komentarz

      Widełki dadzą tyle co nic.

      Przykład: kasjerka, pełny etat w dronce.

      Od 2000zl do 8000zl

      2k dla zwykłej pracownicy, 8k dla córki szefa, żeby sobie
      do studiów dorobiła.


      @TeddyBeers: Przecież nawet na tym przykładzie widać, że widły są potrzebne - nawet tak szerokie... Jak ktoś ma już pracę za 8k, nie będzie się rozglądał za zmianą pracy na gorzej płatną - chyba, że ma w pracy tak złą atmosferę, że chce ją po prostu rzucić i zmienić na byle jaką.

      Jeśli ktoś natomiast ma pracę za 7k, ale taką, którą lubi i w której pracuje mu się lekko, to prawdopodobnie nie zmieni jej na taką za 8k, ale taką, która by go męczyła i wkurzała... bo kasa to nie wszystko, chociaż jest bardzo istotna.

      Z kolei jeśli ktoś po studiach zarabia 3k i uderzył w obecnym miejscu pracy w sufit, np. szef nie chce dawać żadnych podwyżek / awansów albo obiecuje podwyżki w stylu 200 zł na rok, a w dodatku u innych pracodawców w okolicy jest podobnie - taka osoba może być zainteresowana przebranżowieniem się na 2x lepiej płatną robotę, nawet, jeśli niezgodną z wykształceniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller: minus za polaczki, to słowo ma taką w sobie pogardę, że aż dziwnie brzmi w ustach Polaka

    •  

      pokaż komentarz

      @Qiudo: 2k jest w miarę jeśli mieszkasz z rodzicami. Dlatego w polszy tak dużo ludzi mieszka do 30 z rodzicami.

    •  

      pokaż komentarz

      @K_Wiaderny:
      Po pierwsze: na szacunek się nie zasługuje. Szacunek się ma.
      Po drugie: Dla polaczków - pogarda, dla Polaków - szacunek

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: To są pozorne widełki. Na 99% obowiązuje najniższa kwota z tych 'widełek'. Więcej dostaniesz tylko wtedy, gdy jesteś naprawdę wybitny i masz zajebiste osiągnięcia. Czyli prawie nigdy, bo ktoś, kto jest w czymś zajebisty, ma wyższe pieniądze niż oferta i nie będzie rezygnował z byle powodu. A 'widełki' są podawane, żeby naiwni się skusili. Ewentualnie - jeśli firma jest dobra - to dostaniesz więcej po jakimś czasie.

      Poza tym, jak idziesz na interview to zawsze na końcu rozmowy jest gadka o kasie. Jeśli nie ma, albo ściemniają, to znaczy, że należy szybko się zawijać i nie wracać do takiej firmy. Najgorzej jest w korpo - tam w HR pracują debile... Jak wszędzie w korpo...

    •  

      pokaż komentarz

      @NapIetek odejdz z firmy i zatrudnij sie na nowo, dostaniesz wiekszy profit jako nowy pracownik.. zupelnie jak nowi klienci w sieci Play

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller Ja o tym doskonale wiem.

      Kiedy dzwonię za pracą, to po paru minutach rozmowy wale z pytaniem "a ile mi możesz zaproponować?"

    •  
      R.........e

      0

      pokaż komentarz

      @ZalanaForma: nie do końca. ja dostałem podwyżkę jak chciałem odejść.

    •  
      L.....p

      +1

      pokaż komentarz

      @scroller: To prawda, moi krewni nawet mają taką srakę i część znajomych jak jacyś debile. Jak zjeby, nie wiedzą czemu ale nie powiedzą zjeby. A znam dobrze zarabiających, którzy się nie wstydzą i mówią. Rozumiem jak ktoś kto zarabia np 30k+ netto miesięcznie nie chce i nie lubi rozmawiać o zarobkach bo np. boi się jakiś złodziei czy napadu bo ma wystawną chatę. Ale ktoś kto zarabia do 20k i wstydzi się o tym mówić to albo zakompleksiona ciota, albo po prostu ciota.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli w firmie doświadczony pracownik zarabia mniej, niż ten który dopiero został zatrudniony, to znaczy że z tą firmą jest 'coś nie tak'... i należy z niej uciekać.

      @recenzor: Tak jest w pewnym znanym podwarszawskim serwisie telefonów

    •  

      pokaż komentarz

      @Gumbas: w Polsce nie można :D a jak nie ukrywasz zarobków, a zarabiasz mało, to znaczy, że coś z Tobą nie tak, zaś jak dostajesz podwyżki i awanse to znaczy, że się chwalisz, kiedy o tym mówisz. To jest jakiś śmieszny temat tabu, nie wiem skąd to wypływa.

    •  

      pokaż komentarz

      @deixkivi: To nie jest standardem nawet na "zachodzie". Duża część ofert pracy jest bez widełek cenowych. I nie do końca jest to takie złe. Zaś co do rozmów, to widełki należy ustalić telefonicznie przed rozmową.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonBores: To też nie jest tak do końca. Zazwyczaj "starzy" są na umowach o pracę. Nowi na kontraktach dostaną o niebo więcej bo taka jest różnica pomiędzy umową o pracę, a cywilno-prawną/kontraktem. Na ostatnim kontrakcie miałem ponad 2 razy więcej niż lokalsi na umowie o pracę. I mówimy tu o dużym korpo!

    • więcej komentarzy(52)

  •  

    pokaż komentarz

    Tydzień temu miałam telefon z zaproszeniem na rozmowę, w ogłoszeniu nie było widełek, zapytałam pani o jakich kwotach rozmawiamy.
    - Dowie się pani na rozmowie - słyszę w odpowiedzi.
    - Żeby przyjechać do państwa na rozmowę o 13, muszę wziąć dzień wolnego, nie chciałabym się dowiedzieć, że to będzie pół mojej aktualnej pensji, możemy się spotkać w ten sam dzień po południu.
    - Czyli jak nie podam pani widełek, to pani nie pasuje spotkanie o 13? - słyszę focha w głosie.
    - Wie pani, cenię zarówno swój czas jak i innych i nie chciałabym go państwu i sobie niepotrzebnie marnować.
    - To się jeszcze odezwiemy.

    pokaż spoiler Oczywiście, że się nie odezwali. A wcale nie chciałam dużo.

  •  

    pokaż komentarz

    Pracodawcy nie podają widełek wynagrodzenia bo są jeszcze przyzwyczajeni do myślenia "na Twoje miejsce czeka 100 chętnych pod drzwiami". W IT bez podania widełek to można szukać wiatru w polu, a niektórzy mimo to wciąż próbują.
    Pracodawcy się boją że jak zaoferują za mało to pracownik pójdzie tam gdzie dadzą więcej. Niektórzy po prostu nie są w stanie rywalizować wynagrodzeniem i liczą na łut szczęścia. Niektórzy nie rozumieją że czas też kosztuje. O ile i tak trzeba posiadać panią w HR która poumawia spotkania i przeprowadzi rozmowę, tak już nikt się nie przejmuje czasem potencjalnego pracownika. Po cholerę komuś jechać na drugi koniec miasta, siedzieć przez godzinę i się reklamować, żeby potem usłyszeć że proponowane wynagrodzenie jest poniżej oczekiwanego. Ehh, temat rzeka.

    Przedsiębiorco, nikogo nie obchodzi Twój dynamiczny zespół i cutting-edge hightech biuro. Rodziny się tym nie wykarmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: ja nie raz miałem tak ze ustalałem coś z rekruterem, potem na rozmowie w firmie, na początku samym jak spytałem, dostawałem zbywającą odpowiedz, ponawialem pytanie kilkukrotnie w trakcie rozmowy, a na koniec jak przycisnąłem ze jak mi nie powiedzą to w sumie nie jestem zainteresowany to mi babka stanowczo odpowiedziała nie xD
      Chodziło o realizowanie zleceń zewnętrznych poza firma. Powiedziałem żeby zwiększyła moje oczekiwania finansowe trzykrotnie i chwile później skończyliśmy rozmowę rekrutacyjna. Nie wiem co niektórzy rekruterzy sobie myślą, bez kitu

    •  

      pokaż komentarz

      Po cholerę komuś jechać na drugi koniec miasta

      @Kargaroth: miasta... ja tak pojechałem 350 km w jedną stronę... (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: są branże jak IT że jest odwrotnie - zamiast tego pracodawcy czeka 1000 innych :)

      Ale to nie tylko IT to wszystko zależy ile jesteś warty na rynku pracy, jak można cie wymienić ukrańcem za 5zł/h to się nie dziw ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rabusek: Sporo rekruterów to zwyczajni debile. Ile czasu bym zmarnował, gdybym nie przechodził do konkretów zamiast słuchać i iść po lini cymbała przede mną.

      Taki pierwszy z brzegu przykład. Jakiś tam bank szukał ziomka do teamu od kabelków w pokojach konferencyjnych. Zwykłe podłączanie laptopów do projektorów i uruchomienie mikrofonów na czas prezentacji. Robota dla małpy. Ale nie. Durny rekruter pyta mnie gdzie widzę siebie za 5 lat w tej firmie, albo jakie mam hobby... #japierdole

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth A jaki problem wraz z CV przesłać informacje jakich zarobków oczekujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      A jaki problem wraz z CV przesłać informacje jakich zarobków oczekujesz?

      @Fidel1: żaden.
      Ale czemu mam słać CV w przypadku gdzie potem w 90% przypadków i tak widełki okażą się za niskie?
      Znowu wracamy do szanowania czasu potencjalnego pracownika.

      Szukasz pracy, masz 100 ogłoszeń. Przeczytaj 100 ogłoszeń, zbierz te maile, klauzule, wyślij tych 100 CV.
      Potem albo Ci nie odpowiedzą, albo powiedzą że o takich rzeczach się dyskutuje na drugim spotkaniu z szefem, a koniec końców i tak większość będzie poniżej Twoich oczekiwań.

      Jeden Ty to mały problem. Teraz przemnóż ten czas przez 100-200-300 kandydatów. Każdy pali czas bez sensu, a wystarczyłaby krótka informacja zamieszczona w ofercie żeby WSZYSTKIM zaoszczędzić czas, włącznie z paniami w HRach które te oferty muszą przeglądać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth

      Ale czemu mam słać CV w przypadku gdzie potem w 90% przypadków i tak widełki okażą się za niskie?
      Znowu wracamy do szanowania czasu potencjalnego pracownika.


      Bo to Ty chcesz sprzedać usługę, gdy idziesz do fryzjera to pytasz się go czy obetnie Cię za X, czy raczej patrzysz w cennik na ile on wycenił usługę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: mialem tak ostatnio ze po 3cim e-mailu napisano mi ze znalezli o mnie notatke ze ja mam za duze wymagania finansowe i ze mi dziekuja ;) . Wymagania byly podane 2 lata temu ;) to k!##a teraz bym krzyczal razy dwa ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1 To właśnie niech poda ten cennik żeby nie trzeba było pytać. Minąłeś się chyba z logiką między postami.
      Edit: różnica jest taka, że pracodawca i kandydat szukają się nawzajem i obaj tracą czas na potencjalnie bezowocne rozmowy. Podając widełki pracodawca określa ile jest w ogóle zapłacić za pracownika a reszta wyjdzie 'w praniu' to nie jest konkretna stawka, więc można zawrzeć kwoty obecnych pracowników, co nie narusza tajemnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem co niektórzy rekruterzy sobie myślą, bez kitu

      @Rabusek: Część z nich ma bardzo niewdzięczną rolę. Szef upiera się jak osioł na warunki, które funkcjonują tylko w jego wydumanej rzeczywistości, a taki HR musi to stosować w praktyce i robić z siebie idiotów na spotkaniach.

      Poniekąd to rozumiem, bo też raz byłem z kolegami z którejś poprzedniej firmy w podobnej sytuacji. Szef w pewnym momencie stwierdził, że koniecznie musimy wyrwać kilkanaście, kilkadziesiąt PLN z końcowej ceny przy składaniu zamówień, bo "piniondze uciekajom". Oszczędności było tyle, że hoho. Gdyby pozbierać cały zespoł, to może na miesięczną minimalną brutto by się ukulało.

    •  

      pokaż komentarz

      @graffer Fryzjer jest "sprzedawcą" usługi, osoba szukająca pracy jest "sprzedawcą" usługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Nie do końca. Wszystko zależy od tego jak poukładają się role w życiu. Często jest tak, że to pracodawca pełni rolę "niby-akwizytora", który puka do Twoich drzwi, bo ma interes do zrobienia ... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth:

      włącznie z paniami w HRach które te oferty muszą przeglądać.

      Może właśnie po to żeby te panie w HR-ach mogły się wykazać jaką to mają ciężką pracę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Przedsiębiorco, nikogo nie obchodzi Twój dynamiczny zespół i cutting-edge hightech biuro. Rodziny się tym nie wykarmi.

      @Kargaroth: ja rozumiem, że jak ktoś zarabia 3000, to można go podkupić za 500zł więcej, ale z Twojej wypowiedzi wynika, że pracujesz w IT, więc podejrzewam, że zarabiasz znacznie więcej niż średnia. I teraz pytanie nie tylko do Ciebie - na prawdę jesteście w stanie zmienić pracę, tylko dlatego, że ktoś inny da 500zł więcej, albo 10% więcej niż poprzedni? Jesteście w stanie powiedzieć jaka jest Wasza granica (kwotowo, lub procentowo)?

    •  

      pokaż komentarz

      @mr262560: Dla mnie osobiście sama kasa przestała się liczyć kilka podwyżek temu.
      Od pewnego pułapu przestał to być główny powód pracowania tu, a nie gdzie indziej. Zwyczajnie wystarcza Ci spokojnie na wszystkie potrzeby i zostaje z górką, masz naprawdę fajny zespół, siedzenie w pracy jest po prostu przyjemne bo są komfortowe warunki, a szef jest spoko gościem który olewa detale i jedno na czym mu zależy to żeby robota była zrobiona. Dojazd mam świetny i nie tkwię godziny w korkach 2 razy dziennie. Parę innych rzeczy się jeszcze znajdzie.

      Za 10% pensji nie zmieniałbym roboty. Po prostu ogół sytuacji zawodowej jest taki że po prostu jest dobrze, stabilnie, komfortowo i o nic nie muszę się martwić. Stresy jakieś tam są, no bo czasem terminy gonią, ale nie chciałbym psuć tego co mam, bo wtedy to już jest ruletka.

      Czysto matematycznie, dla programisty 15k, wychodzi tej różnicy 1500zł. Pomyśl że żyjesz na dobrym poziomie i niczego Ci nie brakuje, potem zmieniasz pracę i się okazuje szef chujem, każe Ci stać na baczność, całymi dniami zagląda Ci przez ramię, rozlicza z każdej kawy, zespół jest wrogo do siebie nastawiony, dojazd jest do dupy, a Ty po każdym dniu masz ochotę strzelić sobie w łeb. Odpowiedz teraz sam, warto by było? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Durny rekruter pyta mnie gdzie widzę siebie za 5 lat w tej firmie

      @scroller: Ja zawsze mówię:
      - Jak sobie Pan wyobraża swoją karierę za 5 lat?
      - W białym domu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Raz mi się trafiło dziewczę które nie załapało.

      - To znaczy?
      - Będę prezydentem USA.


      Mój kumpel odpowiadał zwykle: "na pana miejscu" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Takie z nas śmieszki były kiedyś :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: serio? Oferta pracy, jak sama nazwa wskazuje, jest ofertą, czyli pracodawca coś oferuje, m.in. wynagrodzenie na jakimś poziomie. Bo praca w dynamicznie rozwijającej się firmie to już od dawna nie jest atrakcyjna oferta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: też jestem z branży IT, ale mam swój mały zespół, więc perspektywa też delikatnie inna. Chyba się nie zrozumieliśmy. W moim pytaniu bardziej chodziło o lojalność - czyli pracujesz z kimś rok, ale zgłasza się head-hunter który faktycznie daje te 10% więcej, ale o firmie wiesz, że też będzie Ci pasować (pod względami które wymieniłeś; w ogóle ciężko mi sobie wyobrazić porządną firmę IT w której nie ma miłej atmosfery i ludzi na poziomie, bo raczej ciężko utrzymać porządny zespół pod "szefem chujem"). Albo inny case: zgłasza się ktoś kto daje 40% Twojej aktualnej pensji + mały pakiet udziałów, ale projekt jest na prawdę fantastyczny - stać Cię na to, żeby wyjść ze strefy komfortu?

    • więcej komentarzy(8)

  •  

    pokaż komentarz

    Pracuje w branży IT w polsce jeszcze parę lat temu rekruterzy byli oburzeni jak odbierałem telefon i pierwsze moje pytanie to wynagrodzenie ... Czemu się tu dziwić ? Firma szuka wysokiej klasy specjalisty w danej dziedzinie a oferuje 3000zł brutto ? Kiedyś miałem taką rozmowę:

    - Witam Panią, chcąc zaoszczędzić Pani oraz mój czas chciałbym się dowiedzieć o wynagrodzenie jakie jest przewidziane na tym stanowisku ?
    - Proszę Pana, a jaką kwotą byłby Pan zainteresowany ?
    - Myślę że w ramach opisanych obowiązków standardowym wynagrodzeniem będę zadowolony - 10.000 zł netto
    - Ile ?! Pan chyba żartuje ?
    - Ależ skądże szanowna Pani, w czym problem ?
    - Mamy do zaoferowania maksymalnie 3800 zł brutto !
    - Proszę panią za taką kwotę to nie tylko nie znajdziecie specjalisty ale i amator nie dotknie tego palcem na 1/10 etatu.
    - To Pan pracuje TYLKO DLA PIENIĘDZY ?!
    - Do widzenia

    Dlatego zawsze rozmowę z rekruterem zaczynajcie dwoma pytaniami

    - Czy zatrudnienie jest przez agencje ?
    Jeżeli tak to od razu dziękujecie i nie jesteście zainteresowani,
    Jeżeli nie to pytanie drugie:
    - Jaka jest przewidywana pensja na danym stanowisku (muszą chociaż widełki podać)
    I dopiero po tym przechodzicie do dalszej rozmowy, szanujcie swój czas !

    •  
      L.......n

      +225

      pokaż komentarz

      To Pan pracuje TYLKO DLA PIENIĘDZY ?!

      @Quani: Az rozlalem kawe na klawiature xD
      Nie, nie pracujemy dla pieniedzy, tylko dla prezesow i ich uscisku reki, badz poklepania po ramieniu.

    •  
      d..........................d

      +67

      pokaż komentarz

      @Liz_beton: zebys sie nie zdziwil jak wiele w IT odmiencow ktorzy maja w dupie kompletnie kase i pracuja dla idei :P taki to rak w zespole

    •  

      pokaż komentarz

      @Liz_beton: najgorsze jest w tym wszytkim to że rekruterzy na prawdę myślą że jak dadzą 3000zł ale dorzucą kartę "multisport" i "Luxmed" to wtedy jest to większa wartość niż 3000zł, pomijam już że za normalną stawkę na danym stanowisku człowiek kupiłbym 30 x multisport i 60x luxmed ale w końcu nie pracujemy tylko dla pieniędzy !

    •  

      pokaż komentarz

      Czy zatrudnienie jest przez agencje ?

      @Quani: to jest kluczowe pytanie

    •  
      L.......n

      +11

      pokaż komentarz

      @dajmiereparacjemamchorynarod: Nie znam sie na branzy IT, ale jestem swiadomy jacy sa ludzie, bo pracowalem z roznymi Januszexami. Teraz tez pracuje z podobnymi, co nie zmienia pracy za nic, bo przciez tutaj jest zajebiscie, ale nie widza tego, ze przychodzi nowy pracownik i dostaje wyzsza stawke niz oni po 5 latach. Jednak sa dumni, ze prezes przychodzi po kompletne glupoty do nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani: @Liz_beton: pracuje bo lubie, to takie moje hobby :D

    •  
      L.......n

      +1

      pokaż komentarz

      @teperkov: Nie wszyscy moga tak powiedziec, ale postawa godna uscisku reki prezesa ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    •  

      pokaż komentarz

      @dzyndzla: w kraju tak, za granica jak trafisz na taka agencja jaka ja trafilem to tylko dziekowac bogu, zalatwili mi transport calego mieszkania, hotel na start, potem wynajeli mieszkanie, zalatwili papiery na pobyt, potem pomagali przy pirtach a teraz robia za mnie cala dokumentacje wniosku o obywatelstwo. 99,9% agencji pracy sa do dupy i unikać trzeba, ja miałem farta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @teperkov: ja generalnie tez lubie moja prace, ale pracuje jednak za pieniadze pomimo ze to moje hobby :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Liz_beton: ja to w ogole ostatnio stwierdzilem, ze ide na yolo . jestem stabilnym pracownikiem , u poprzedniego pracodawcy pracowalem 7 lat ciurkiem, ale nadszedl czas zmian, pieniadze, etc. wiec napisalem CV , z cala historia swojego zatrudnienia. bez klamstw, bez " dobrej znajomosci pakietu office " xd >
      niektorzy pracodawcy mieli zapisek, ze prosza o przyslanie listu motywacyjnego. to w odpowiedzi na oferte pracy napisalem tylko:
      " Witam, serdecznie, jestem zainteresowany oferta pracy. w zalaczniku moje CV, a moim listem motywacyjnym niech bedzie dziesiecioletnie doswiadczenie w branzy. Pozdrawiam"
      :D
      zatrudnili mnie.

    •  
      L.......n

      +8

      pokaż komentarz

      @Quani: Rekruterzy robia swoja robote, to pracodawcy maja wyj$#$ne na pracownika i mysla ze go skusza glupotami zamiast zaoferowac konkretna stawke. Sam mialem kilka takich rozmow w Polsce, tylko to bylo juz 6 - 7 lat temu i najpierw mowili o kartach, prestizu firmy, sluzbowym laptopie i obowiazkach, a o zarobkach na sam koniec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Liz_beton: to jest takie hasło tych którzy są gotowi wyj$?#ć każdego za 50gr. Miałem w swojej karierze styczność z biurem projektowym którego właściciel przewalił wieele osób na grube pieniądze ale na zajęciach na uczelni opowiadał hasła pt. "projektant nie powinien pracować dla pieniędzy tylko dla przyjemności z projektowania" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani: bo na szkoleniach managerowie, marketingowcy i HRowcy ciąge słyszą, że nie pensja jest najważniejsza. Że ludzie muszą mieć możliwość rozwoju, benefity itd.
      To oczywiście prawda, ale w momencie, gdy zdecydowana większość ludzi na rynku może zaspokoić swoje potrzeby przeciętną pensją. Czyli gdyby dziś średnia krajowa w Polsce wynosiła na rękę 7-8 tys (abstrahując póki co od wywołanej przez to inflacji itd), to wtedy granie benefitami byłoby na miejscu. Dziś - to kpina.

    •  

      pokaż komentarz

      @Liz_beton: To nie do końca prawda, jak mojem pracodawcy kiedyś opowiedziałem co mi rekrtuerka proponowała to mało go krew nie zalała.

      @andrkac ale to ludzie mozgu nie maja ze nie wiedza ze to gowno warte ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani: Może i mózg mają, ale jak mają zatrudnić człowieka to dostają wszystko oprócz pieniędzy i tylko tyle mogą zaoferować. A że na każde stanowisko W KOŃCU kogoś znajdą, to włącza się myślenie - to działa!

    •  

      pokaż komentarz

      - Czy zatrudnienie jest przez agencje ?
      Jeżeli tak to od razu dziękujecie i nie jesteście zainteresowani,


      @Quani:
      Upraszam o rozwinięcie tematu. Co jest z agencjami? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani dlaczego rezygnować z agencji na starcie. Ja pracuję w IT przez agencję. Podczas rozmowy z nimi wynegocjowałem stawkę jaka mi odpowiada. To teraz jaka to dla mnie różnica przez ile pośredników przejdzie kasa i ile na tym zarobią? Ważne żeby ostatecznie na moim koncie znalazło się tyle ile chciałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Liz_beton: > Nie, nie pracujemy dla pieniedzy, tylko dla prezesow i ich uscisku reki, badz poklepania po ramieniu.

      oj nie gadajjjj

      pochwała wzrokowa lub nie karcący wzrok też się liczą i są nagrodą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani: w sensie sie dowiedzial ILE CI PLACI i sie wk%?#il, ze za duzo czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho: Wystarczy poczytać, co 2 agencja spóźnia się wypłatami, stara się okraść ludzi wmawiając jakieś fikcyjne przepisy itd itp. Temat trochę rzeka.

      @duke_: IT to świete krowy jak sam wiesz tutaj sprawa wygląda inaczej, ale też wolałbym bez agencji pracować, zawsze lepiej w CV wpisać że się pracowało w banku a nie w agencji :-)

      @pan_welniak: ale w sensie o co pytasz ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani: co zdziwilo/zdenerwowalo szefa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani: Możesz podać nazwę agencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_welniak: to ze jako 'atut' firmy zaproponowala mi sluzbowy telefon i laptopa :D co jest norma na takim stanowisku do tego jako bonus miałem dostać osobny pokój !!11

      @gora123: której ? zresztą nie podaję :P

    •  

      pokaż komentarz

      dorzucą kartę "multisport" i "Luxmed"

      @Quani: najlepsze jak firma w ofercie pracy chwali się że daje "multisport" i "Luxmed",
      a po zatrudnieniu okazuje się, że można mieć "multisport" i "Luxmed", ale odliczają sobie za to z wypłaty (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Liz_beton: haha, mojego kumpla brat tak ma, nikt go nie rozumie :) Moi inni kumple z nim pracowali kilka lat. Gość dobrze wykonywał swoją pracę i nigdy nie chodził po podwyżki. Po kilku latach koledzy zarabiali ponad 2x więcej niż on. Mówili mu, żeby pogadał to dostanie lepszą kasę, to ten powiedział, że nie bo tyle mu wystarczy :D :D (to już by poprosił o tę podwyżkę i bratu oddawał ;) ). Podobno aż sam prezes kazał mu dać podwyżkę, bo juniorzy więcej zarabiali niż on ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Quani:
      "Czy zatrudnienie jest przez agencje ?"
      Az sie zalogowalem po latach. Pracuje w IT i nie ma znaczenia czy przez agencje czy bezposrednio do firmy. Czesto agencja da ci wiecej niz firma - bo ma widelki. Firma ma czesto ograniczenia - a jak korzysta z agencji to znak, ze maja problem i szukaja wszelkimi sposobami.
      Dla jasnosci - 13 lat w IT, od 8 lat b2b, jakies 10+ klientow w tym czasem.

    •  

      pokaż komentarz

      @deino: niby tyle lat doświadczenia i to w IT a z logika na bakier. Też pracuję w IT i też przez agencje, tylko wiem że agencja bierze za mnie więcej niż mi płaci więc relatywnie mógłbym więcej zarabiać gdyby nie agencja a bezpośrednie zatrudnienie. Tylko w tym wypadku mi się opłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: mój poprzedni pracodawca tym się właśnie chwalił w ogłoszeniach plus "możliwość zakupu produktów formy z atrakcyjnym rabatem" :D

    • więcej komentarzy(18)

1 2 3 4 5 6 7 ... 28 29 następna