•  

    pokaż komentarz

    Żadne odkrycie, to wie każdy kto posiedział z pół roku w branży.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: może i tak, nigdy nie pracowałem w Polsce, dopiero ostatnio założyliśmy tu firmę i mamy za swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Od siebie mogę polecić takie firmy, nigdy z nimi problemu nie było:
      vultr
      SoftLayer
      Hetzner
      Linode
      RamNode
      Scaleway

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: DigitalOcean, Atman (dedyki), Linuxpl.com, korzystaliśmy tez kiedyś z ViPower - wydaje się to dośc mała firma ale z VPSami nigdy problemów nie miałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: a ja polecam DHosting.pl, fajna oferta z dostępnym skalowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: Ja do tego trio bym dopisał jeszcze home i az.pl

      Ostatnio była aftera (dodałem do powiązanych ) gdzie nazwa manipuluje ratingiem swojego hostingu na podkupionym forum związanym z tematem hostingów (kupili najwieksze forum)

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: az zgoda, home ma jedną zaletę - naprawdę dobrą pomoc techniczną.

    •  

      pokaż komentarz

      Scaleway

      @staryalejary11: Scaleway miałeś tam coś większego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bivs: Dhosting? :D tę firmę kojarzę z kilkoma rzeczami.

      1. Zgłaszasz błąd w ich panelu klienta -> logujesz się dwa miesiące później -> błąd nadal jest obecny.

      2. Absurdalne rozwiązania ergonomiczne w nowym panelu klienta - ktoś musiał zdrowo chlać projektując toto - dla takiego zwykłego prostego użytkownika jest to ABSURD.

      3. Niedawno to zmienili ale to opiszę :) loginy użytkowników i nazwa baz danych były tworzone z losowych ciągów znaków i nie można było tego zmieniać :) największy przypał jaki kiedykolwiek w życiu widziałem :) masz 30 aplikacji i każda ma loginy do bazy typy: ry6ec_12oiupne :D no boki zrywać :D.

      4. Projektujesz naprawdę dużą, bardzo zaawansowaną aplikację -. 3 lata później coś zaczyna świrować -> VPS uzyskuje obciążenie na niebotycznych poziomach -> Twój klient płaci Ci około 2 tysięcy zł za wykonanie niezbędnych optymalizacji aplikacji -> wykonujesz prace sumiennie (optymalizacje płatne bo jest już po okresie gwarancyjnym na aplikację, a od jej stworzenia minęło sporo czasu) -> sytuacja się poprawia by parę dni później znowu problem wrócił -> na koniec okazuje się, że winny był dhosting, bo im coś się stało z dyskami i to one generowały obciążenie serwera, lagi itd. (nie wspominając już o tym, że potrzebowali kilku tygodni na wykrycie problemu).

      5. Dzwonisz z pytaniem technicznym o serwer (poziom zaawansowania -> WYSOKI) -> konsultant nie wie co do niego mówisz i 100 razy musi się konsultować z działem technicznym. Po wszystkim okazuje się, że to TY wysyłasz im linki do dokumentacji PHP sugerujące, że daną funkcjonalność można uzyskać tak, a nie inaczej konfigurując usług :- ).

      Z całym szacunkiem :) dhosting to doświadczeniowo bardzo młoda firma :) polecam do stawiania wordpressów i innych podstawowych czynności, ale wsparcia w przypadku wysokiego poziomu zaawansowania raczej bym tam nie szukał :D

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: przecież home to jest na takim samym poziomie jak nazwa, ja bym jeszcze dodał webh

    •  

      pokaż komentarz

      home ma jedną zaletę - naprawdę dobrą pomoc techniczną

      @Lipathor: Rozumiem, że to trolling? Home.pl ma powolną i niekompetentną pomoc techniczną. Nie wiem jak jest z dedykami, ale dla usług shared czas odpowiedzi na mailowe zgłoszenie wynoszący 3 dni jest nieakceptowalny. Infolinia to czasem 80 minut oczekiwania. W skrócie: nie polecam home.pl.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jurigag: o to mi wlasnie chodziło - shit i każdy to wie który cokolwiek w web devie robił lub około tych tematów lub po prostu sie interesuje tym zagadnieniem

    •  

      pokaż komentarz

      @Bivs: ja tam trzymam wszystko i generalnie OK, ale w ostatnim półroczu mieli na potęgę modernizacyjnych wyłączeń serwera + kilka padów w tym jeden na pół dnia w środku dnia, kiedyś pod katem niezawodności byli lepsi (mam tam konto 7-8 lat), niestety nic zaawansowanego wiec. nie spotkałem się z problemami jakie opisuje inny Mirek

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: Stary masz poważnego klienta, a nie masz nawet jakiegoś testowego vpsa czy dedyka żeby postawić serwer na chwilowo? Serious business, też na miejscu człowieka bym poszedł, bo to jakiś obciach z Twojej strony, a teraz zwalasz na nazwa.pl przecież każdy chyba mial stycznosc z tą firmą.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: a dobra, sory bo myślałem że odpisujesz na drugi komentarz jego xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jurigag: Ależ nic się nie stało. Polityka tej firmy jest słaba i to bardzo ale sam się przynaje bez bicia że poleciałem na początku swojej kariery na ich "promocje"

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: a to niby dlaczego skisłeś?
      @przedostatni_wolny_login: wiesz co, z home mam mniejszy bądź większy kontakt już z 10 lat i jak o poziomie usług, cenach itp. mam kiepskie mniemanie, to pomoc ( 9/10 przypadków korzystam z chata) jest naprawdę w porządku. Ale może to kwestia kanału kontaktu.

    •  
      d..........................d

      +4

      pokaż komentarz

      @toshibaas: scaleway, cos mi to mowi.. chyba od nich mialem maila ze im macierz wyj##$lo w kosmos i nie maja danych mojego vpsa wiec jesli nie mialem kopii to sorry peszek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: Hehehe :) wiesz :P tak po prawdzie to jest kwestia trochę szczęścia :) a po części (może nawet większej częśc) tego na ile duże i zaawansowane aplikacje się robi. Dla rpzykłądu jak stawiasz takiego wordpressa to postawisz go na byle gównianym serwerze, ale jak projektusz jak ja aplikacje wymagające dedykowanej konfiguracji VPSa zintegrowane z kilkudziesięcioma zewnętrznymi API posiadające własną usługę WebAPI, generujące PDFy z fakturami i innymi dokumentami, obsługujace pełną księgowość itd. robi się po prostu grubo. I z homem w tej materii mam mocno na pieńku. Parę dnim temu zgodziłem się klientowi pomóc w podpięciu SSLa do jego strony. Ergonomia panelu admina w homie to aktualnie jakaś porażka jest. Nie bedę tego opisał bo szkoda gadać. Dość powiedzieć, że home po prostu ma u mnie kiepską renomę co wynika z doświadczeń... i to samo doświadczenie mówi mi, że znajdzie się masa klientów którzy home będą chwalili :) po prostu nie każdy hosting jest do wszystkiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: A skisłem bo linuxpl.com kojarzę z dawnych czasów :D może coś się zmieniło ale wiesz jak jest, dwa razy do tej samej wody się nie wchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: no ja miałem tam VPSa i wszystko działało jak należy.

    •  

      pokaż komentarz

      @r4mzi: linuxpl z tego co słyszałem został kupiony/przejęty przez H88 więc też nie wiadomo jak będzie w przyszłości

    •  

      pokaż komentarz

      @Dawidi: używałem bardzo dawno temu, na tyle dawno, że moja opinia na ich temat jest raczej bezużyteczna

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: home... dej pan spokój. Wywalił się serwer kompletnie, po godzinie naprawili - odpowiedzieli tylko że przepraszamy serwer został przywrócony do życia. Tylko nie napisali że przywrócony z backupu z poprzedniego dnia, przez co straciłem wszystkie aktualizacje (nowe teksty i poprawki w starych). Rozumiem że wypadek itd ale mogli chociaż napisać z kiedy był backup, zupełnie przypadkiem zobaczyłem że brakuje pewnych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbn-pl: A po co? Niech sie klient martwi. Taka firma

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: Jak mówię :) ilu klientów tyle opinii :) ale tak po porawdzie nazwa.pl ma najwięcej domen w PL - są po prostu najwięksi i w moim odczuciu pomijając kwestię tego że ktoś się może nadziać na jakąś tam usterkę, coś nie poszło itd. to taka ilość danych zobowiązuje po prostu do dbania o bezpieczeństwo. Wynika to z tego że mają dużo do stracenia. Jedna wpadka - i pozamiatane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: Polecam linuxpl.com, zawsze szybko sprawnie, odrazu. Czat na stronie z technikiem zawsze odzywa sie w minute. Do tego rozsądne ceny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: Z Linuxpl.com to bym uważał, poprosiłem o włączenie Let's Encrypt DA to się dowiedziałem, że nie ma i nie będzie, oczywiście już po tym jak kupiłem wsparcie dla certyfikatów.

      Może przy VPC jest lepiej ale ogólnie proponuję uważać na braki funkcjonalne i dziwne pozycje w cenniku.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: najlepszy hosting masz pod adresem 127.0.0.1
      A poza tym "Welkom to Poland" i lepiej się przyzwyczaj bo trafisz w młodym wieku do Tworek lub Gostynina ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: Ja natomiast radzę zmienić księgowość bo kwestia zwrotu towaru zakupionych na firmę powinno być omówione na dzień dobry przed podpisaniem umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11 @Dawidi: Ja mam dobre zdanie o OVH, i mają DC i ludzi w Polsce.
      Całkiem responsywna grupa na FB - jak nie załatwisz czegoś przez support, to tam ktoś popchnie temat

      No i admini sa ok - paru znam - wpadają na meetupy. Tak miło i po ludzku -linki poniżej

      https://www.facebook.com/groups/OVHPomoc/
      https://www.meetup.com/en-AU/SysOpsPolska/events/230299096/

      Polecam
      https://www.youtube.com/watch?v=msbutPKrRiQ&list=PLCk8Tg5OJSDaj2vhwm3v_HgcqJPO2Q3Qx&index=20

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: O stary. Home.pl to jeden z najgorszych techniczne supportów z jakim miałem do czynienia. W dodatku nie potrafią wykonać prostych rzeczy i okłamują klienta na każdym kroku. Dwa przykłady:
      1) Poprosiłem o usunięcie ochrony danych osobowych dla jednej z domen - usunęli dla wszystkich, które miałem...
      2) Ich panel nie pozwalał na zmianę tzw. glue recordów domeny ("błąd systemowy"), wysłałem ticket, kopałem się z supportem przez 2 tyg. Po 3 tyg. odpisali mi, że wszystko już załatwili i ustawili te glue recordy domeny na takie jakie chciałem... szkoda tylko, że od 2 tyg nie byłem już ich klientem i zwyczajnie nie mogli tego zrobić ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @xinn: no to widać pod względem obsługi mam zwyczajnie farta.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: linuxpl jakoś daje rade choć biznesowo z niego nie korzystałem.

      A co do wchodzenia do wody to: http://www.edusens.pl/edusensownik/wejdziesz-dwa-razy-do-tej-samej-rzeki

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11 Skorzystaj z rękojmi (nie mylić z gwarancją). Opisz sprawę, załącz screeny i żądaj zwrotu pieniędzy za niewypełnien usług w terminie. Sprawę masz wygraną. Nawet za marne kilkaset PLN warto, żeby zacząć trenować takich sk@!#ieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: No to nam pojechałeś, aż w kapcie poszło, ale chyba jesteś jednak zbyt surowy. (╯︵╰,)

      Opisujesz głównie zaszłości, daj szansę i przetestuj Elastyczny Web Hosting, bo w tej chwili firma opiera się tylko na tej usłudze. Tak więc nowi klienci będą mieli styczność właśnie z EWH i to co opisujesz ich nie dotyczy. ;)

      1. Zdarza się najlepszym, nie znam sprawy, ale ogarniamy takie rzeczy w szybkich minutach, więc urban legend. ;)

      2. Nowy nowy, czy nowy stary? ;) Jesteś chyba jedyną osobą, która na to narzeka, ale i tak w drodze jest dpanel v3, sporo zmian i usprawnień. Dam znać, gdy odpalimy i sam ocenisz, myślę, że będziesz happy! :)

      3. Pieśń przeszłości. ;)

      4. Nie znam sprawy, ale opisujesz sytuację skrajną, prawdopodobieństwo takich problemów jest znikome, zresztą sam piszesz, że coś się wydarzyło po 3 latach działania, a nie we wtorek zaraz po odpaleniu aplikacji i w każdą kolejną środę. ;)

      5. Dział techniczny zbudowany jest z genialnych fachowców, pilnujemy tego, coś nie pykło na poziomie komunikacji między nimi a pierwszą linią kontaktu, za co sorry. To odosobniony przypadek.

      Firma bardzo szybko się rozwija, ciągle coś usprawniamy, poprawiamy i budujemy. Słuchamy uwag i uwzględniamy je w naszych planach. Jeśli będziesz chciał przetestować to teraz, odezwij się na PW, coś wymyślimy. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @dhosting_pl: Fakt nie miałem z wami kontaktu od dłuższego czasu i FAKT że każdy się uczy :) dlatego twierdzę, że generalnie takie opinie w sieci są że tak to delikatnie ujmę gówno warte :) (moja też) bo każdy się nadział na jakieś g** u jakiegoś usługodawcy co spieprzyło mu relacje z klientem i przez to ma uraz itd. :) dla przykładu ja na nazwie problemów nigdy nie miałem a wiem, że paru moich klientów od nich stronie.

      Mi generalnie na rynku brakuje jednej tylko rzeczy. Mam na przykład sporo klientów, którzy mają maleńskie strony. Jakiś artysta maluący obrazy, zespół jazzowy ktoś inny robiący coś w drewnie itd. To są ludzie, których strony mają tak mikroskopijne ilości odwiedzin, że kupowanie dla nich osobnego NAWET WSPÓŁDZIELONEGO hostingu jest totalnym absurdem. Umieszczam ich u siebie ale to jest o tyle niekomfortowe, że biorę na siebie (z perspektywy klienta) odpowiedzialnosć za hosting. Niekoniecznie mi to pasuje. I to czego mi cholernie brakuje to możliwości kupienia jednego serwera i REALNEGO wydzielania praw dostępu dla użytkowników. Np. tworzę useraa KAWIARNIA JAZZOWA, daję mu bazę, konto ftp z dostepem do strony, domenę, w której sam utworzy skrzynki i do wiedzenia.

      J jeśli coś takiego by się u was pojawiło istotnie można pogadać :).

      I o ile mam PODEJRZENIA, że EWH jest na to odpowiedzią przynajmniej w kwestii skalowania o tyle jest to w pewnym sensie nowość na rynku i pojawia się do tego sporo pytań. Dla przykładu cytując za waszą stroną:

      "Hosting bez limitów bezpieczeństwa" - czy to oznacza, że jeśli moją stronę nagle odwiedzi masa ludzi albo zostanie ona potraktowana jakimś rodzajem ataku, rachunek za dany okres niebotycznie wzrośnie?

      Piszecie, że automatyczne skalowanie można na życzenie włączyć tudzież określić limit wydatków. Przy założeniu że określę maksymalny budżet (pytanie czy to jest rozliczane miesięcznie czy rocznie) zostanie on błyskiem zjedzony przez tego rodzaju ataki. Rozumiem, że wyłączenie tego skalowania powoduje, że przekroczenie limitów powoduje kolejkowanie żądań w ramach tych limitów?

      Czy backup jest u was bezpłatny, czy podobnie jak w nazwie zaczęliście pobierać za to opłaty? Jeśli nie pobieracie, to czy planujecie?

      W jaki sposób od strony technicznej rozwiązaliście problem przenoszenia hostingu od kogoś? W dostępnych opcjach widzę "Importer wiadomości email". Czy w praktyce umożliwia to migrację zawartości skrzynki przed przedelegowaniem domeny?

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11 którą opcje kupiles ?

      tj. jaki typ tego vps

    •  

      pokaż komentarz

      @Jurigag: dodałbyś do tych z których warto, czy nie warto korzystać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Zakładam że do tych pierwszych

    •  

      pokaż komentarz

      @webh: do tych pierwszych naturalnie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jurigag: swoją drogą widziałeś już nową ofertę na KVMy?

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: Takie rozwiązanie będzie, ale jeszcze nie mam dla Ciebie szerszych informacji co, jak i kiedy. :)

      1. Nie ma na to prostej odpowiedzi, wycinamy szybko ataki, ale zawsze może się coś przecisnąć, wtedy faktycznie płacisz za skalowanie powyżej bazowych.

      2. Rozliczamy się godzinowo, opłaty pobierane są z wirtualnej skarbonki, którą zasila się osobno. Tak, wyłączenie skalowania właśnie tak zadziała. Jest kilka sposobów, system testuje i szacuje Twoje potrzeby, może zaproponować wyższe parametry bazowe za stałą opłatę, a do tego i tak masz jeszcze skalowanie, gdybyś przekraczał. Ewentualnie parametry bazowe + skalowanie już od day one. Ustalasz sam limity parametrów, ale możesz też ustawić limity kosztów np. w skali dziennej, tygodnia i miesiąca. :)

      3. Jest bezpłatny, nie planujemy, będziemy poprawiać, rozwijać i oferować więcej. ;)

      4. Pocztę tak, podaje się dane logowania i adres serwera IMAP. W przypadku całej strony jest SSH można to zrobić samemu lub zlecić nam, migrujemy bezpłatnie. ;)

      Zostaw maila do siebie na PW, dam znać, jeśli odpalimy rozwiązania, które Cię interesują. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @webh: ano widziałem, chyba drożej jest ale zasoby większe ? :C

    •  

      pokaż komentarz

      @Jurigag: nieznacznie drożej, zasoby praktycznie podwojone ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Starego KVM jak masz, można przenieść do nowej oferty.

    •  

      pokaż komentarz

      @webh: jedyne co mam na siebie do kupionego mini na którym jeszcze nic nie postawiłem XD bo nie mam czasu usiąść i wgrać co mi tam potrzebne, w sumie moglibyście zwiększyć na mini dysk do tych 20-30 gb w tej samej cenie ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo 10gb to taka bieda trochę

    •  

      pokaż komentarz

      @dhosting_pl: Migracja poczty rozpoczyna się przed delegacją domeny czy tak? Parkujemy u was, zakłądamy skrzynki, kopiujemy pocztę a dopiero potem zmieniamy dnsy czy tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: i tak ci go szybko odpalili :D

      jakiś czas temu też 'na szybko' potrzebowałem serwera. U zagranicznych dostawców to nie problem i wszystko jest zautomatyzowane i w kilka sekund.

      27.10 zamówiłem o 16 to dopiero mi go uruchomili 30.10

      xD

    •  

      pokaż komentarz

      SoftLayer

      @staryalejary11: Tragedia, nigdy więcej, na szczęście uciekliśmy z ich "chmury".

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: bezpieczniej przed, ale po też można – dopóki poprzedni konto działa i konfiguracja jest wciąż aktywna. Niektóre firmy po wykryciu zmiany delegacji domeny usuwają skrzynki. Dlatego trzeba się pilnować. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11 polecam netmark.Pl tani stabilny i bardzo dobra obsługa. Kiedyś namieszalem w Accessie to sami mi naprawili jak zgłosiłem problem :d

    •  

      pokaż komentarz

      Linuxpl

      @Lipathor: Równiez polecam Linuxpl.com. Nigdy mnie nie zawiedli. odzyskanie z backupów bazy, którą niechcący skasowałem trwało 15 minut... Odpisują na mejle również bardzo szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder co do 4. - nie przyszło do głowy, żeby sprawdzić IO na vps?

    •  

      pokaż komentarz

      @dodgers: Nie do końca chodzi mi o VPS, bo to jest platforma, za którą płacisz w całości niezależnie od obciążenia. Dla mnie ideałem jest serwer skalarnie się powiekszający w zależności od ilości klientów. to co proponuje dhosting gdyby było wzbogacone o zarządzanie czymś na wzór kont z prawami dostępu to byłaby bajka.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: nigdy stronek nie robiłem, ale zawsze mnie ciekawiło dlaczego dla takich małych, czy nawet takich z normalnym ruchem potrzebna jest instancja serwera. Nie lepiej oprzeć wszystko na usługach aws/googlecoud/azure bez wykorzystania instancji, chyba że już dla naprawdę wymagających stronek i wtedy też korzystać z ich usługi do autoscalingu. W mojej opinii bezsensu jest korzystać z instancji, za które zawsze trzeba płacić, ale może nie mam pełnego obrazu.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: polecam webh, nieważne, czy VPS czy zwykły hosting. Robią robotę :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: Tyle k##@ co rzuciłem przy konfiguracji hostingów na AZ to nie wiem czy ktoś by zliczył.

      Także jak jesteś zbyt spokojny i chcesz to zmienić albo potrzebujesz mocnych wrażeń i zbliża się deadline to proponuje AZ

    •  

      pokaż komentarz

      @kicholen: Po części masz rację, po części nie. Przede wszystkim usługi, które wymieniłeś są usługami zagranicznymi. To daje dwie konsekwencje. Czas odpowiedzi i reakcji serwera położonego dajmy na to we Francji, czy Anglii będzie odpowiednio dłuższy względem czasu odpowiedzi i reakcji serwera położonego w Polsce.

      W moich aplikacjach wykorzystuję kilka technologii, które sprawiają, że czas odpowiedzi serwera jest minimalizowany do granic możliwości. Wykonuje się to przez wykorzystanie odpowiedniego serwera, odpowiednią jego konfigurację, korzystanie z modułów usprawniających pracę aplikacji, a także wybór odpowiedniego serwera. No i oczywiście optymalizacje kodu - minimalizowanie ilości zapytań do bazy itp. W moim przypadku dochodzi do tego, że strona "generuje się" po stronie serwera około 100 milisekund (0,1 sekundy), a reszta czasu oczekiwania to czas pobierania z serwera samego kodu html, który się wygenerował, zdjęć i innych zasobów. Dzięki temu aplikacja jest w stanie osiągnąć w monitorze google ponad 90 na 100 możliwych punktów pod kątem oceny wydajności, jakości kodu, dostępności dla urządzeń mobilnych i innych takich.

      W przypadku korzystania z zagranicznych serwerów osiągnięcie takich wyników jest dość kłopotliwe.

      Druga kwestia to obsługa techniczna i, że tak to ujmę przystępność usługi dla polskiego klienta w kontekście tak kontaktu z samą usługą jak i dokonywania płatności. Podam Ci prosty przykład. Sos słodkokwaśny w KFC we Francji smakuje inaczej niż w Polsce - jest bardziej słodki i lepiej doprawiony. To kwestia preferencji w danym narodzie. Tu jest podobnie.

      Osobną kwestią jest sprawa bezpieczeństwa. Było już w ostatnich 10 latach kilka bardzo dużych i poważnych wpadek tzw. chmur - różnego rodzaju wycieki / utraty danych itp. Poza tym pamiętać należy, że jeśli umieszczasz własne dane na serwerach Googla nie masz co się oszukiwać, że to są TWOJE dane i nikt do nich nie zajrzy. Musisz zakładać, że ludzie z Googla siłą rzeczy są zagraniczną korpo :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: AZ miałem tylko a) gdy klient się uparł i z adnotacją że jak coś się sp$!%%!#i to nie do mnie b) jak potrzebowałem jakieś tanie gówno na pokazanie, teraz webio (.net) lub vps w arubie / digitalocean kimsuft / tiktalk w webh też coś chyba miałem

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder niezależnie czy to vps czy dedyk - na pewno sprawdziłbym użycie zasobów, a później IO żeby dojść do tego gdzie się robi wąskie gardło. Przecież aplikacja sobie kodu nie zmieniła, a co do maszyny nie masz takiej pewności, dlatego na niej bym się skupił.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder dobrze to opisałeś, chciałem dokładnie to samo napisać :)

    •  
      s.........9

      0

      pokaż komentarz

      optymalizacje płatne bo jest już po okresie gwarancyjnym na aplikację

      @deathcoder: aha, dobrze wiedzieć, źe te web-aplikacje programisci15k piszą byle jak bo wiedzą źe po roku klient wróci ze zleceniem na optymalizacje, bo zaczęło się mulić jak trochę danych w bazie się nazbierało.

    •  
      s.........9

      0

      pokaż komentarz

      @fabek: bo to wszystko takie biznesmeny co grosza nie zainwestują w coś własnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: Właśnie miałem opisać praktyki utrudniania uzyskania kodu Authinfo w Nazwa.pl. By uzyskać kod trzeba wypełnić wniosek na ich stronie, wydrukować, podbić i w formie papierowej WYSŁAĆ POLECONYM do ich siedziby gdzie po jego przeanalizowaniu ponownie listem poleconym zostanie odesłany upragniony kod. Poprzednio można było uznać, że firma zatrzymała się w latach 90 bo była łaskawie dodana opcja wysyłki faxem. Teraz jednak cofnęli się w rozwoju do okresu Austro-Węgier, chociaż nawet nie to bo wtedy ludzie znali inne metody komunikacji, np. telegraf. Dziwię się, że nie wymagają stosowania gołębi pocztowych, przecież to taka pewna i przetestowana metoda. Wymagany sposób komunikacji jest dodatkowo komiczny przez to, że wymaga go firma oferująca nowe technologie, serwery pocztowe itd. Jak to świadczy o jej zaawansowaniu i wykupieniu jakichś poważniejszych usług skoro nie potrafią zorganizować/zabezpieczyć w jakiś inny sposób kanału komunikacji z klientem? Ewidentnie dla mnie ma służyć to maksymalnemu utrudnieniu ucieczki od nich klientów którzy uświadamiają sobie, że są delikatnie mówiąc naciągani. Przedłużenie domeny com w nazwa.info - 121,77zł. U konkurencji, żeby nie było, że w jakiejś firmie krzak - OVH 49,19zł. Można by to tłumaczyć, że firma ma zajebistą obsługę, jednak nawet ich pomoc techniczna to tragedia. Dzwonie na info w sprawie tego kodu, tak jak pisałem, tylko poczta, ok mam wpisany inny adres do korespondencji, zajebiście tylko kod zostanie przesłany na adres siedziby firmy a nie na adres korespondencji! Jak to rozwiązać? Rada z info by wpisać inny adres siedziby, jednak wtedy nie będzie się zgadzał z tym na pieczątce i kodu nie wydadzą. Na pytanie kiedy zmienili regulamin i dotyczący wydawania kodu - Pani nie wie bo pracuje u nich ok kilku miesięcy, weź się człowieku nie wkurzaj. Radzę więc poinformować znajomych jak nazwa.pl utrudnia otrzymanie kodu authinfo.

    •  

      pokaż komentarz

      @dodgers: Te chmury to jest fajna idea, tylko niestety moim zdaniem padły ofiarą szczytnych intencji. Gdyby każdy usługodawca hostingowy oferował coś takiego, wówczas nastąpiłaby decentralizacja tych usług, która według mnie byłaby bardzo pozytywnym zjawiskiem.

      To trochę jak z Wordpressem, który padł ofiarą własnej popularności.Instalując wordpressa mam większą szansę na włam niż korzystając z autorskiej nawet gorzej napisanej aplikacji. Hakerom bardziej opłaca się poświęcić czas na znalezienie luki w WP, bo dzięki temu dostają dostęp do milionów stron od ręki, a przy autorskiej aplikacji ile tych aplikacji będzie? Jedna? Dwie? Dziesięć opartych na podobnej architekturze?

      To główna przyczyna, dla której stronie od "kolosów" przechowujących niewyobrażalne ilości danych. Jeśli ktoś ma stać się celem ataków to w pierwszej kolejności oni.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder aws to zapewnia bez kłopotu, edge locations , availability zones. Przyjrzyj się tematowi, bo mają fajne feature (aws lambda,dynamodb etc) . Odnośnie bezpieczeństwa cię nie przekonam :), ale u nich stoi mnostwo innych korporacji (Instagram , netlid

    •  

      pokaż komentarz

      @szczepan999: masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, czy to tylko jakaś chwilowa zaćma? Optymalizacje NIE BYŁY konieczne, wykonaliśmy je bo dhosting zapewniał nas, że wszystko u nich działa i że problem dotyczy. Co więcej wskazywali na konkretne fragmenty aplikacji, które w największym stopniu obciążały serwer. Nie każdą firmę zamawiającą aplikację internetową stać na komplet optymalizacji. Zwłaszcza jeśli piszesz całkowicie autorskie rozwiązanie. Na tego rodzaju optymalizacje trzeba poświęcić swój czas. I tu nie chodzi o pisanie kodu na odp?#!!??. Tylko o to, że jeśli ktoś kupuje od Ciebie Audi to nie sprzedajesz mu Porshe, bo dopłaciłbyś do jego interesu. Chodzi raczej o to, że dopiero w momencie, w którym masz kompletną aplikację możesz dostrzec pewne fragmenty kodu, które są nie tyle wąskim gardłem co zwężeniem w wydajności i MOGĄ poskutkować zmniejszeniem zapotrzebowania na moc obliczeniową.

      Tyle, że jak się ma 12 lat doświadczenia na karku, znając hipotetyczne obciążenie wiesz jak pisać, by temu obciążeniu sprostać.

      To jest coś czego wielu ludzi kompletnie nie ogarnia, bo nie wiedzą jak tytaniczną pracą jest osiągnięcie maksymalnej wydajności danej aplikacji. Jeśli firma oczekuje cięcia kosztów do granic możliwości podejmujecie decyzję odnoszącą się do prawdopodobnego obłożenia użytkownikami. I pod taką prawdopodobną liczbę użytkowników pisze się kod. Podam Ci prosty przykład. Jeśli masz ustawienia edytowalne w panelu administracyjnym, które są zapisywane w bazie danych w prostej (taniej aplikacji) będziesz je do bazy zapisywał i z bazy odczytywał. Optymalizacja tego fragmentu aplikacji polega na wdrożeniu dodatkowego modułu zapisującego te ustawienia w pliku PHP. Na to potrzeba czasu, a w ogromnej większości przypadków taka optymalizacja NIE JEST konieczna, bo nie wpłynie zauważalnie na działanie strony (co innego w przypadku dziesiąt milionów odwiedzin - tam liczy się każda mikrosekunda). NIEWIELE ale jednak. Jeśli masz edycję treści podstrony, tę treść zapisujesz w bazie i odczytujesz z bazy. Optymalizacja będzie polegała na tworzeniu całego pliku HTML jednorazowo na serwerze i wyświetlaniu go na życzenie (+ cąła otoczka zabezpieczeń pod tytułem a co jeśli serwer nie wykona operacji zapisu do pliku do końca itp.). To jest kolejny moduł odcinający aplikację od bazy danych, ale na jego zrobienie też potrzeba czasu, tym bardziej, że 90% aplikacji w sieci działa bez tego rodzaju optymalizacji. I teraz jeżeli klient nie chce za ten czas zapłacić, a ja wyceniam swoje aplikacje w taki sposób, że oceniam czas realizacji, wychodzi ilość godzin, mnoży się to razy cenę roboczogodziny i masz cenę aplikacji. Zatem kupujesz czas realizacji. Każdy moduł potrzebuje czasu, dlatego kosztuje. To trochę jak skalarny hosting - płacisz za realnie wykorzystane zasoby.

      Ty myślisz, że jak dana gra komputerowa nie gwarantuje 60 klatek na sekundę to wynika z tego, że programiści pisali kod na odp?#!!??? To tak nie działa. Nie dostali pieniędzy na głębsze optymalizacje i tyle.

      Zatem dhosting wskazywał nam konkretne fragmenty aplikacji, które według nich najbardziej obciążały serwer. Ja byłem pewien, że problem nie tkwi po stronie serwera z kilku powodów. Problem zaczął się nagle, a przed i w trakcie jego trwania ilość danych w bazie, na serwerze była praktycznie niezmienna. Kod nie działa tak, że raz jest wszystko ok a raz nie. Jeśli nagle sytuacja diametralnie się zmienia tzn. że coś padło. Dhosting upierał sę, że u nich wszystko jest ok. Więc klient dostał jasną informację: mam 12 lat doświadczenia i wiem, że kod jest ok. Widzę tam kilka możliwosci optymalizacji (zmniejszenia czasu wykonanai skryptów, zmniejszenia ilości połączeń z bazą) ale NIE WIERZĘ, by przy aktualnej mocy jego VPS (!!!) aktualny stan kodu stanowił problem. Mogę je wdrożyć jeśli za to zapłaci, bo to nie jest moja wina, że serwer się krztusi.

      I MIAŁEM RACJĘ. Po wdrożeniu optymalizacji na chwilę był spokój ale wynikało to z tego że aplikacja miała na czas prac wyłączone fragmenty kodu najbardziej intensywnie korzystające z dysku (zapisujące spore ilości plików). Potem okazało się, że dhosting przyznał jednak, że cos było nie tak z dyskami i po ich zmianach sytuacja od ręki wróciła do normy.

      Więc na jakiej podstawie mam za darmo wykonywać potężną pracę skoro raz nie jest ona konieczna, dwa niczego nie zmieni? Co ciekawe ta aplikacja działa do dziś. W sumie na jednym VPSie równolegle działa 7 serwisów opartych o ten sam kod. Sumarycznie generują około 3 razy większe obciążenie niż wtedy i absolutnie żadnych problemów z wydajnością nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @oesd: Z punktu widzenia wydajności itd. chmura to to samo co statyka, dostajesz określoną ilość zasobów. Zaletą chmury jest skalarność - płacisz za tyle zasobów ile potrzebujesz ALE :) dla mnie to bezpieczeństwo jest kluczowe. Wiesz dlaczego? Bo trochę już w tej branży pracuję i trochę się naoglądałem.Przeżyłem IE 6, tzw. WEB 2.0 i za mojej kariery bootstrap w aktualnym kształcie też odejdzie w niepamięć ze swoją nadmiarowością kodu. Technologie się mocno zmieniają i wydaje mi się, że mam dość doświadczenia by wyczuć realne zagrożenia. To bezpieczeństwo jest dość istotne. Pamiętam jak powstał Zend Framework 2.0. Przejrzałem go i powiedziałem: tu będzie problem z wydajnością. Parę miesięcy później czytałem pierwsze artykuły o wielkim zawodzie jaki sprawił programistom mając wydajność blisko 2 razy mniejszą od jedynki przy której zostałem. Potem wszyscy mi wmawiali, że Angular to jest przyszłość stron. Spojrzałem na tę kobyłę i przeraziłem się tym jak wielką wydmuszką jest ta technologia. Jest grono ludzi, które z tego korzysta, ale ciężko u niego z popularnością. Tym bardziej, że najnowsza wersja wymaga dedykowanego serwera pod to rozwiązanie (w sensie obsługującego tę technologię). Więc wiesz... może i jestem trochę staroświecki, ale przynajmniej kiedy coś oddaję wiem, że będzie działać jak należy.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: to moze oddaj komus skoro nie potrzebujesz, zrob jakies #rozdajo , ja bym chetnie przyjal zeby sie pouczyć robić strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: chmura to tylko zasoby z naszego punktu widzenia raczej nieograniczone i klocki z których sobie składasz co chcesz i jak chcesz pod względem hardware, pod względem software/frameworkow masz także praktycznie wolny wybór. Pod tym względem tego nie przeskoczysz. Kwestie bezpieczeństwa mnie nie przekonują, bo i tak u kogoś ostatecznie kupujesz serwery dedykowane etc. I gdzieś zawsze jest ten efekt słabego ogniwa i zależności. Niestety ten biznes musi się opierać na zaufaniu ( przy wiecznej kontroli :) ). Rozwój w chmurach według mnie polega bardziej na przeniesieniu już sprawdzonych rozwiązań klasy enterprise i nikt tutaj nie wynajduje koła na nowo. Również popularności chmur nie porównywałbym raczej do nagłego zachwytu nad frameworkami frontendowymi ( https://www.thoughtworks.com/radar/languages-and-frameworks ) , a raczej czystej biznesowej kalkulacji. Teraz można sobie na niej postawić praktycznie za darmo portfolio, a jak zrobisz pracę życia to przeskalować się w moment na coraz większe zasoby. Znasz zapewne koszty hardware przy grubych projektach i wiesz pewnie ile zasobów jest marnowanych ze względu na błędne estymacje. Być może jesteś staroświecki i ja to rozumiem, jednak KPiR w końcu Cię przekona :)

    •  

      pokaż komentarz

      @oesd: Popularność wordpressa to też czysta ekonomia :) a statystyki wirusów mówią swoje :)

      Jak pisałeś wszystko sprowadza się do zaufania. Sęk w tym, że ja tej globalnej wiosce nie ufam i prędzej posadzę się u polskiego usługodawcy oferującego chmurę (jak dhosting) niż zagranicznego.

      Jeszcze raz powtórzę nie krytykuję chmury jako takiej. Krytykuję umieszczanie w jednym miejscu tak niebotycznej ilości danych.

      Najbliższy przykład? Niedawno wyszło na jaw, że niemal wszystkie lewe interesy z rajów podatkowych prowadzone były przez jedną konkretną agencję prawniczą. Włamanie się do niej i kradzież jej archiwum uderzyły niemal we wszystkie korporacje.

      Więc jeszcze raz powtórzę. Tu nie chodzi o to, że technologia jest zła, ale o to, że w przypadku informatyki jednorodność i centralizacja zawsze nierozerwalnie wiążą się ze wzrostem ryzyka. Awaria (duża) jednej konkretnej firmy powoduje wielomiliardowe straty w ogólnoświatowej gospodarce. Wyobraź sobie, że pada Facebook. Masz pojęcie jak potężne to by miało konsekwencje? Utrata kontaktów prywatnych i biznesowych. Znam przypadki, w których ludzie nawet nie znają swoich numerów telefonów bo gadają tekstowo i głosowo przez FB. I teraz jeśli ktoś chciałby sparaliżować świat wystarczyłoby p$%!%?%nąć bombką w główne serwerownie Facebooka.

      Tego się nie zauważa, to się bagatelizuje do momentu, w którym jest już za późno. Dokładnie takie samo stanowisko ma wielu naukowców w kontekście sztucznej inteligencji. To jest przekroczenie moim zdaniem magicznej niemalże granicy w kontekście zaufania pokładanego nie tyle w ludziach, co maszynach własnie.

      Sama technologia jest genialna, to jest coś bardzo potrzebnego bo wpisuje się w ekologiczne podejście do wykorzystywania zasobów, ale trzeba z tego odpowiednio korzystać. Decentralizacja usług informatycznych to po prostu wolność. I tak wiem, powiesz zdarzenia losowe itd. Tak tylko wówczas takie zdarzenie losowe nie wpływa na miliony klientów tylko np. na 300 000. Nie paraliżuje to funkcjonowania reszty globalnej wioski.

      Generalnie liczę na to, że technologia propagowana przez Azure zostanie rozpropagowana i docelowo każdy usługodawca będzie miał serwerownie zbudowaną z setek procesorów i kości RAMu, które same w sobie będą stanowiły usługę - dostęp do mocy obliczeniowej, bo tak jak napisałeś znam koszty sprzętu przy dużych projektach.

      ALE znam też podejście firm do pewnych kwestii. Podam to na przykładzie pewnego paradoksu. Zakładając, że mówimy o technologii HTML / CSS / JS / PHP, czyli najbardziej popularny standard jaki się spotyka na rynku.

      System idealny to taki, który korzysta z bazy danych TYLKO I WYŁĄCZNIE wtedy, kiedy jest to absolutnie niezbędne. Co tylko się da powinno być zapisywane np. w JSON w plikach. Wynika to z tego, że każde zapytanie do bazy to zasoby + czas prac serwera + przedłużanie czasu blokowania slotu połączenia, które mógłby wykorzystać inny user. Mam swojego autorskiego CMS'a, który korzysta z takich właśnie optymalizacji. Efekt? Strona główna formalnie korzysta z kilkunastu tabel (teksty, zdjęcia, ustawienia, języki, waluty, treści komunikatów, nagłówki formuarzy, komunikaty systemowe, teksty statyczne, seo itd.). Fizycznie otwarcie strony głównej otwiera połączenie z jedną tabelą i to tylko jeśli user jest zalogowany. Efekt? Oszałamiająca wydajność jak na przyjęte w sieci normy. Oczywiście wyświetlenie specyficznych dla danego usera treści jak np. wyniki wyszukiwania artykułów dla frazy x już będą generowały listę artykułów w locie ALE najpopularniejsze frazy również można chować w plikach.

      Efekt jest taki, że taką stronę możesz postawić na najsłabszym blaszaku i i tak będzie dobrze funkcjonowała. Ilość userów nie wpływa szczególnie na obciażenie serwera, istotniejsza jest kwestia ilości dostępnych połączeń niż sama moc przerobowa.

      Sęk w tym, że tak dalekie optymalizacje stosuje się w google, facebook itd. mniejsi gracze oszczędzają na każdym kroku. Ostatnio filmweb zmienił oprawę graficzną i NADAL w kodzie obecne są błędu, które zgłaszałem im DWA LATA TEMU. Generalnie informatyka to taka dziedzina, w której nie istnieją normy. Są wytyczne, są zalecenia, ale ogromna większość stron zużywa kilkdziesiąt razy więcej zasobów niż powinna.

      W sumie trochę od tematu odbiegłem :) wiesz :) ludzie jeżdża 200 po autostrdzie. Są tacy którym się przez całe życie nic nie stanie. Ale jak już w coś przyp$%!%?%ą - nie ma czego zbierać.

      Podejmowanie ryzyka wiąże się zawsze z liczeniem na łud szczęścia. Ja wolę liczyć na siebie i swoje umiejętności niż na to, że akurat nic się nie stanie.

    •  
      s.........9

      0

      pokaż komentarz

      @deathcoder:
      Techniczną stronę rozumiem. Biznesowa - mając 12 lat doświadzczenia na pewno nie robicie wszystkiego od zera tylko macie gotowce na 90% przypadków. A sprzedajecie to co zapewni oczekiwaną wydajność, wyźsza kosztuje więcej. To teź rozumiem.
      A rozumiejąc obydwie strony omijam programistów15k i ich produkty, robię po swojemu bez uźywania modnych aktualnie rozwiązań i 10 warstw abstrakcji i mam spokój.
      Moje aplikacje www to fastcgi w gołym perlu, ktoś to jeszcze pamięta?

    •  

      pokaż komentarz

      @szczepan999: Hehehe :) do tej pory bazowałem na gotowcach :) aktualnie pracujęna czymś czemu bliżej do zestawu gotowych narzędzi aniżeli pełnej aplikacji.

      Dla przykładu masz moduł będący sprzężeniem PHP HTML JS i CSS który odpowiada za obsługę danej tabeli. Tą tabelą może być dowolna tabela w bazie również z relacjami do innych.

      Taka tabela to wyświetlanie danych + wyszukiwarka + sortowanie + stronicowanie + moduł wyboru jakie kolumny i w jakiej kolejności mają się wyświetlać + wygląd + opcje edycyjne.

      I teraz mając jeden moduł jestem w stanie obsłużyć praktycznie każdą tabelę.

      Podobnie działa obsługa formularzy. To nie są gotowce same w sobie, ale zbiór autorskich bardzo wydajnych bibliotek testowanych na bazie z kilkoma milionami rekordów (czyli powyżej oczekiwań 90% klientów).

      Ja nie sprzedają wydajności tylko swój czas. W ramach wceny dostajesz wykaz planowanych modułów + czas realizacji czyli koszt. Klient wybiera co mu pasuje, a wydajność dzięki tym powyższym modułom zawsze celuje gruuubo powyżej oczekiwań :)

      fastcgi :) mało się o tym teraz mówi to fakt ;)

    •  
      s.........9

      0

      pokaż komentarz

      @deathcoder:
      A ja mam taką bibliotekę która przejmuje wiekszosc zadan serwera www i w prosty sposób robi to co róźne mod_costam, dzieki czemu pisanie kodu jest tak proste jak klepanie gotowców w jakimś frameworku i nie trzeba uźywać kobyły typu apache. Dzieki fastcgi w programie cacheuje co chce, do tego nie robie setki selectow do bazy danych jak wiekszosc klepaczy stron tylko pisze sobie procedury skladowane do postgresql'a i html tez mi sie generuje milisekundy.
      Ale moje rzeczy nie sa na handel tylko na wewnetrzny uzytek w mojej dzialalnosci handlowo produkcyjnej, nie musze więc podąźać za modą i uczyc sie javy lub php:). Perl jest idealny do tego - kod jest wydajny, szybko się pisze, jest masa bibliotek i nie zźera setek MB pamięci. A jak ktoś potrzebuje ekstremalnej wydajności to zawsze moźe sobie zrobić program fastcgi w C.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: jest nam bardzo przykro, że wrzucasz nas do jednego wora. Tym bardziej, że jako home.pl prowadzimy sprzedaż i obsługę serwerów VPS/dedyków pod osobnym brandem - homecloud.pl. W ramach brandu działa także od listopada oddzielny zespół specjalistów, którzy od 8 do 20 reagują na zgłoszenia klientów najszybciej jak to możliwe - część rzeczy robimy od ręki (gdy jest to możliwe), część wykonujemy po kilkunastu minutach i oddzwaniamy (jak również komunikujemy się przez chat i mail), jeżeli temat wymaga dokładniejszej analizy - kontaktujemy się po kilku godzinach. Nie mniej u nas uruchomienie VPS nie trwa kilku godzin, a kilkanaście minut od momentu opłacenia usługi. Proces ten został maksymalnie zautomatyzowany i jesteśmy z niego zadowoleni. Możesz śmiało sprawdzić nasze rozwiązanie na https://homecloud.pl/uslugi/vps/ . Możesz również sprawdzić nasz support.

      Nie zamierzamy się wybielać i pisać, że wszystko zawsze było perfekt, bo nie było - ale dzięki wielu sugestiom klientów zmieniliśmy w homecloud naprawdę sporo procesów i dzisiaj możemy pochwalić się jedną z najbardziej stabilnych platform.

    •  

      pokaż komentarz

      @home-pl: spoko, zmieńcie podejście w AZ.pl to zmienie zdanie. a vps za 99 groszy jest spoko jak na vps za 99groszy - za to macie odemnie plusa, a z resztą to wiecie co wam działa i jak wam działa także ciesze się że staracie się to poprawić jednak zróbcie to szybciej.

      Może jak ogarnę pythona na bardziej zadowalającym poziomie to wróce do was na testy ale z asp.net nie macie nic ciekawego w ofercie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Systematycznie poprawiamy wszystko, co nie działało po naszej myśli :) Najbliższe miesiące powinny być fajne. VPS za 99 groszy jest ok, ale pamiętaj o jednym - tanio nie zawsze znaczy dobrze, dlatego takie akcje u nas to rzadkość ( ͡° ͜ʖ ͡°) Generalnie uważamy, że rynek cen VPS jakiś czas temu był trochę przegięty cenowo, bo ceny utrzymania usług było zdecydowanie powyżej ceny samych usług. Efekt był taki, że klienci nie mieli prawa marudzić bo serwer w cenie jogurtu to w sumie cebula level 1000 i puchar Wykopku gwarantowany :) a jak to działało i na jakim sprzęcie stało - ło rety ;) Ale nie u nas. Zresztą popełniliśmy ostatnio fajny tekst o tym jak wygląda u nas przykładowy klaster do obsługi klientów https://blog.home.pl/2017/12/platforma-homecloud-pl-z-technologia-firmy-intel/ - i dlatego nie oferujemy VPSów w cenach, które nie byłyby gwarantem jakości.

      Notabene - po ostatnich zmianach jakie wprowadziliśmy klienci "przychodzący" od innych providerów są pozytywnie zaskoczeni.

    •  

      pokaż komentarz

      to w sumie cebula level 1000 i puchar Wykopku gwarantowany :)

      @home-pl: Nie, oferujecie produkt to nie macie prawa narzekać że to jest cebula - nie szanujesz klienta w tym momencie. Gdyby ktoś kupił 100 takich serwerów to ok, w regulaminie chyba macie że można mieć jeden także to jest NORMALNA oferta i NORMALNY klient taki sam jaki płaci 10k za dedyka na miesiąc, skoro to zaoferowaliście to nie macie prawa narzekać.

      Co do prędkości działania itp to fakt nie mają prawa narzekać że coś się ładuje wolno itp ale wszystkie zasoby za które zapłacił ma mieć i koniec kropka. A że mu nie działa portal na 100k userów to faktycznie już nie wasza sprawa bo to co kupił do tego sie nie nadaj. Rozumiem że klienci są różni ale firmy też są różne.

      Tylko czemu to naprawianie trwa tyle lat? Zmiany paneli, w jednym coś działa w drugim nie albo cos jest dostępne tylko z jednego panelu (w az tak jest)

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Oferujemy (a raczej oferowaliśmy) oczywiście w takiej cenie, ale w ramach konkretnej promocji. Nie kupisz VPS w tej cenie na rok, bo promocja na to nie pozwoli. Mowa była bardziej o stałych cenach tego typu usług, bo promocja to osobna kwestia - nie jest to stan cenowy standardowy dla danej usługi. Więc z prawnego punktu widzenia, nie jest to normalna cena usługi, tylko chwilowa ;) Jeżeli gdzieś uraziłem to przepraszam, chodziło jednak bardziej o nakreślenie rzeczywistych cen usług.

      Co do prędkości działania itp to fakt nie mają prawa narzekać że coś się ładuje wolno itp ale wszystkie zasoby za które zapłacił ma mieć i koniec kropka. A że mu nie działa portal na 100k userów to faktycznie już nie wasza sprawa bo to co kupił do tego sie nie nadaj. Rozumiem że klienci są różni ale firmy też są różne.

      Niestety, wciąż panuje przekonanie, że usługa w cenie 10 zł miesięcznie jest wystarczająca, aby obsłużyć ruch, który można zmonetyzować na kilka tysięcy złotych. Generalnie spoko, można zrobić w ten sposób drugiego shrinka do sponsorowanych linków, ale gdzieś w końcu te wąskie gardło się pojawi. Na szczęście nasze usługi są na tyle skalowalne, że w kilka klików można zmienić podstawowego VPS'a w potworka, który byłby w stanie uciągnąć spory ruch np. w Black Friday i inne hity promocyjne.

      Tylko czemu to naprawianie trwa tyle lat? Zmiany paneli, w jednym coś działa w drugim nie albo cos jest dostępne tylko z jednego panelu (w az tak jest)

      Kto nigdy nie spróbował hostingowego chleba, ten nie wie jak trudne jest jego upieczenie :) Opisywana przez Ciebie kwestia jest uzależniona od wielu czynników. Już sam wybór narzędzia to naście miesięcy testów, a przecież samo uruchomienie danego panelu/apki wymaga powiązania z usługami, backednem i całym softem. To nie jest wbrew pozorom takie łatwe i nie trwa kilka dni. Oczywiście gdy startujesz od zera to masz kilka spraw mniej do załatwienia, ale gdy już coś sprzedajesz i chcesz zmienić platformę obsługową - Twoja tablica TO DO zawiera więcej znaków niż Quo Vadis Sienkiewicza. To długi i żmudny proces. I trwa często lata, tak jak piszesz. Uczymy się też na błędach, trochę jak Google - zanim trafisz na ten właściwy pomysł, musisz przetrawić i sprawdzić 50 innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @home-pl: Twoja wypowiedź wyglądała jak byś cebulą nazywał kogoś kto w ogóle kupuje vps za 99gr a po prostu skorzystał z promocji w końcu od tego są by z nich korzystać.

      Niestety, wciąż panuje przekonanie, że usługa w cenie 10 zł miesięcznie jest wystarczająca, aby obsłużyć ruch, który można zmonetyzować na kilka tysięcy złotych. Generalnie spoko, można zrobić w ten sposób drugiego shrinka do sponsorowanych linków, ale gdzieś w końcu te wąskie gardło się pojawi. Na szczęście nasze usługi są na tyle skalowalne, że w kilka klików można zmienić podstawowego VPS'a w potworka, który byłby w stanie uciągnąć spory ruch np. w Black Friday i inne hity promocyjne.

      Pracowałem z ludźmi i w tej kwestii absolutnie się zgadzam - ale jest bardzo wiele zastosowań gdzie parametry tego dedyka to jest aż nadto (a przynajmniej na papierze parametry)

      Wy jesteście molochem i to was trochę zabija i temu małe firmy sobie dużo lepiej radzą oraz pewnie słowo klucz - kompatybilność wsteczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Jeżeli tak to zabrzmiało to jeszcze raz przepraszam ;)
      ale jest bardzo wiele zastosowań gdzie parametry tego dedyka to jest aż nadto (a przynajmniej na papierze parametry) - lepiej jest mieć zapas mocy, niż się wykoleić na ostatniej prostej ;) Ale tak jak wspomniałem - ważne, aby usługa była skalowalna.

      Wy jesteście molochem i to was trochę zabija i temu małe firmy sobie dużo lepiej radzą oraz pewnie słowo klucz - kompatybilność wsteczna. - wiesz, w sumie jesteśmy już na rynku 20 lat i też przerabialiśmy model małej firmy w swojej historii, wiemy jak to wygląda z perspektywy klienta (fajnie, że można dzwonić do admina, otrzymać pomoc w 2 minuty itd.:)). Ale w pewnym momencie skala rozwoju firmy powoduje, że te właściwości zanikają. Wszystko wygląda extra do pewnego momentu. Bo oprócz przychodów za usługi są również koszty obsługi i to one w dużej mierze hamują wzrost. Dlatego jednych niektóre fuzje dziwią, innych nie ;) Jeżeli chcesz przetrwać na tak specyficznym rynku jak hostingowy - musisz podejmować szybkie decyzje. Po drugie, trend na świecie jest taki, że małe firmy po prostu zamykają się w swoich wyspecjalizowanych produktach. Nie są w stanie oferować wszystko po niskich cenach bo koszty obsługi ich zjedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder wiem, zdaje sobie sprawę z tych rzeczy ponieważ też przy tym pracuję ;) ważne, aby inny wiedzieli, a napisałeś to jasno i dosyć szczegółowo ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @home-pl: "Systematycznie poprawiamy wszystko, co nie działało po naszej myśli :)"

      Z całym szacunkiem ale to są straszne brednie :) mówię o ergonomii waszego panelu zarządzania hostingiem. To jest ergonomiczny DRAMAT.

      Przykład sprzed dwóch tygodni. Klient z ulicy - zwykły gość, nie zna się na IT. Dowiedział się, że dobrze mieć stronę pod https. A że ma hosting u was zadzwonił do was. No i mówi, że chce certyfikat, że zapłaci i że to ma być dla domeny x. Zamówienie poszło, płatność poszła - czekamy. Następnego dnia w panelu klienta w zakładce bodaj bezpieczeństwo widzimy zakupiony certyfikat. Klient założył, że sprawa jest zakończona i musi tylko poczekać, aż to zostanie uruchomione. BUehehehe :) cóż to była za naiwność :) jakiż to byłby szok, gdyby na tym się skończyło. Następnego dnia klient do mnie dzwoni i mówi, że nie działa. Zagląam do panelu i sam zdurniałem: status usługi: opłacona aktywna. Wchodzę do profilu i nic nie widzę, żadnego przycisku typu aktywuj, dodaj, nie wiem przypnij, przestań sięz e mną bawić, no rusz się czy czegokolwiek co w jakimkolwiek choćby minimalnym stopniu wskazywało na to, że należy wykonać jeszcze jeden krok :D nic to, dzwonię do obsługi klienta 20 minut wiszenia na linii i konsultant informuje mnie, że trzeba wejść do zakładki bezpieczeństwo tam w konfigurację certyfikatu i na górze klinąć ZAMÓW CERTYFIKAT.

      I w tym momencie ryknąłem śmiechem :) mówię konsultantowi ale zaraz :) przecież my już ZAMÓWILIŚMY certyfikat i on widnieje jako opłacony :) no śmiech na sali :). No ale dobra klikam pojawia się formularz i dopiero po jego wyświetleniu zaczynam rozumieć w czym rzecz, bo w nim podaje się nazwę domeny, na którą certyfikat ma wskazywać :) hehehe :) podaje dane w tym adres e-mail i okazuje się, że nie można podać adresu e-mailz awierającego cyfrę... tu już trafia mnie szlag bo marnuję swój czas, za który klient nie zapłaci, bo przecież to jest do k&*** nędzy TYLKO INSTALACJA CERTYFIKATU. To teraz pytanie gdzie w tym pi""" panelu zakłąda się skrzynki mailowe? Hmmm... w domenach? niieeee.. chociaż jest tam przycisk AKTYWUJ SKRZYNKĘ EMAIL W DOMENIE - problem w tym, że ja nie chcę aktywować skrzynki tylko ją dodać :D bo skrzynek się nie aktywuje. Szukamy dalej... USŁUGI->HOSTING -> KONFIGURACJA USŁUGI boże ile tu trzeba razy kliknąc żeby gdziekolwiek się dostać... JEST na dole skrzętnie schowany przycisk DODAJ SKRZYNKĘ (a mówiłem, że się dodaje a nie aktywuje?).

      Konto założone wracamy do SSL i znow trzbea przeklikać cały panel -> usługi -> bezpieczęństw- > rozwiń certyfikat -> konfiguracja usług -> zamów certyfikat - ) PO RAZ KOLEJNY WYPEŁNIJ FORMULARZ -> podaj właściwego maila potwierdź. Dostajesz informację że wysłano maila. Logujesz się do tej nowej skrzynki klikasz w linka ktywujący...

      I myślisz sobie BOOOOOOOOOOOOŻEEEEE TO JUŻ KONIEC! Narszecie. Mówisz klientowi, że wsio ok i zajmujes zise swoimi sprawami. Dzień później klient znowu dzwoni i mówi, że nadal nie dziąła........... nosz k?$?icy można dostać, ja prdle taka prostsza czynnosć i trzeba było to tak skomplikowane? Logujęs ię do panelu i znowu go przeklikuję -> usługi -> bezpieczeństwo -> rozwiń certyfikat -> konfiguracja usługi iiiiiiiiii................

      Widzę zamówienie na certyfikat ze statusem oczekuje na wertyfikację jednostki certyfikującej. CH go wie co to znaczy i ile to potrwa, zero informacji na ten temat. Przekauzję klientowi to co wiem: musi czekać.

      ...........

      Następnego dnia mówi, że nadal nie działa. Noszzzzzzzzzzzzzzz.......... móię klientowi, że ja nic nie mogę niech dzwoni do home. No to zadzwonił. Potem dzwoni do mnie znowu i mówi, że na tamtą skrzynkę poleciał jakiś drugi mail....... oczywiście informacji o tym w paneku klienta brak. Loguję się na skrzynkę iiiiiiiiii........ EUREKA! Żadnego maila NIE MA. k?$?ica sięga zenitu: powiedziałem klientowi, że ja z homa zrezygnowałem 8 lat temu i nic więcej wspólnego z tą firmą mieć nie chcę. Jak chce niech dzowni do home i niech oni mu to załatwią.

      Zadzwonił... i w końcu działa.

      ----------------------------------

      I zasadnicze pytanie w takiej sytuacji z mojej strony jest jedno. Home szczyci się mianem jednej z największych firm hostingowych w Polsce. Macie w ch!@ klientów i wyk?$?iście duże zasoby do stworzenie najbardziej zajebiaszczego panelu klienta jaki polski internet widział. Sęk w tym, że macie to w dupie OD WIELU JUŻ LAT, bo powyższy temat poruszałem już wielokrotnie.

      I mój wniosek jest jeden: home jest zbyt skąpy by obracając milionami na swoich kontach wyłuskać z tego 10 - 20 tysi na stworzenie naprawdę porządnego panelu.

      I mam prośbę? Prosże mi nie mydlić oczu, że nad tym pracujecie itd, bo to jest pic na wodę fotomontaż. To co opisałem wyżej nie jest wynikiem ROZWOJU firmy ale tego że kiedy tworzyliście ten aktualny panel pożałowaliście pieniędzy na zatrudnienie NAPRAWDĘ DOBREGO WEBDESIGNERA takiego który nie tylko potrafi kodować ale ma zmysł estetyczny, ergonomiczny i jakościowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: Chciałbym naprawdę odnieść się do twojej opinii zdanie po zdaniu, ale streszczę to tak: piszesz w kontekście panelu na aktualnej platformie. W przypadku nowej platformy beta.home.pl jest nowy panel i zupełnie nowy mechanizm kontroli nad usługami (logujesz się do jednego panelu, jednym loginem, masz dostęp do wszystkich usług od hostingu, po SSL). Mało tego, przy zamówieniu certyfikatu otrzymujesz od razu maila o odpowiedniej treści - https://imgur.com/ktFZZXF

      Tak więc, nie jest tak piszesz, że mamy to gdzieś. Beta i nowy panel jest odpowiedzią na potrzeby i pytania klientów. I będzie o rozwijany w taki sposób, aby sprostał oczekiwaniom. Aktualny panel pod adresem https://panel.home.pl jest narzędziem które nie będzie rozwijane tzn. nie jesteśmy w stanie już go przebudować a jedynie wprowadzić łatki bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @home-pl: Jeśli przestanie być betą, wówczas porozmawiamy na ten temat Na ten moment mam opinię jaką mam, która wynika z tego, co do tej pory oferowaliście. Inni najwyraźniej nadrabiali szybciej niż wy. I tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @deathcoder: Spoko ;) Chodzi wyłącznie o fakt, że napisałeś "nic nie robimy" podczas gdy już teraz testujemy nowe rozwiązanie. To trochę przeczy Twojej tezie, ale rozumiem. Postaramy się abyś był zadowolony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @home-pl: Wiecie :) jak człowiek przez ileś lat widzi RAŻĄCE błędy ergonomiczne i jednocześnie ma świadomość tego, że dobry panel albo chociaż poprawienie istniejących błędów to nie jest robota na 3 lata trudno nie wyrobić sobie opinii, że macie to gdzieś. FAKT lepiej późno niż wcale, ale to nie zmienia tego, co napisałem. Dość dawno temu się od was odbiłem ze względu na nieczytelność tego, co oferujecie. Póki co rozważam odejście od nazwy, bo choć mają wszystkie potrzebne funkcjonalności to też z panelem nie robili niczego od lat - aczkolwiek tam przynajmniej wszystko działa jak należy.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: Pracowałem w firmie net-art która jest właścicielem nazwy. Dwa miesiące bo takiej patologii,presji,mobbingu z każdej strony nie widziałem a i standardy które panują w tej firmie szybko mnie odrzuciły od pracy dla nich. Szkoda tylko ze ludzie pracujący tam odpowiadają nie za swoje błędy czy niekompetencje a swoich przełożonych. @nazwa_pl: pozdrawiam Darku, mam nadzieje ze twoja recepcjonistka„Zderzaki” dalej z tobą współpracuje ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @OgryzekSarmaty no niestety, w innych firmach całują Cię po rękach i klient nasz Pan, a tutaj szukają kruczków prawnych byleby nie stracić kilku złotych, strasznie słabe podejście, ale ich firma i ich zasady

    •  

      pokaż komentarz

      @home-pl: drogi home, niestety @deathcoder ma rację, wasz panel woła o pomstę do nieba, jako klient musiałem się wspinać na wyżyny swoich nieinformatycznych umiejętności żeby obsłużyć to coś

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: Przyjmujemy ten głos krytyczny jako podstawę do poprawy :) Mamy nadzieję, że nowy panel (aktualnie rozwijany i testowany na beta.home.pl) spełni wasze oczekiwania.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Miej negatywne opinie na forum branżowym
    2. Kup forum
    3. Usuń negatywne opinie
    4. Profit

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    pasuje? XDDDDDDDD

    GIF

    źródło: wykop.pl (2.29MB)

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna