•  

    pokaż komentarz

    Eutanazja przymusowa? Znaczy morderstwo? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: Halo halo, w 'europie postępowej' to znaczy, eutanazja przymusowa, a nie morderstwo. Europo quo vaids?

    •  

      pokaż komentarz

      @marianciu: Niemcy też dokonywali "eutanazji przymusowej" tylko w tej mniej "postępowej" części Europy znamy je jako ludobójstwo ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: Tak, tylko wytłumaczone prawnie że kiedy starsza pani jeszcze nie zwariowała to wyrażała zgodę. Potem uznano ją medycznie za wariatkę, więc lekarz za nią uznał że "czas nadszedł".

      Potem co gorsza.... długa lista krajów gdzie można dokonać eutanazji chorego psychicznie. Autor (profesor z UJ) slusznie zauważa że to niebezpieczny kierunek.

    •  

      pokaż komentarz

      @skejna: Widzę tutaj ogromne pole do nadużyć. Wystarczy uznać kogoś za wariata, powiedzieć że wyraził zgodę na eutanazję i voila! Morderstwo w białych rękawiczkach. I to dosłownie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: to zawsze jest morderstwo. Tylko czasem opakowane w sreberko

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: kiedy wprowadzano eutanazję w Holandii - tylko dla dorosłych, wyłacznie za wielokrotnym potwierdzeniem oraz za zgodą całego konsylium, katolickie oszołomy ostrzegały, że to pójdzie w stronę likwidacji osób kosztownych w leczeniu czy utrzymywaniu przy życiu, niezależnie od ich zgody.
      I że zaniedługo będziemy abortować już po urodzeniu.

      O czym teraz ostrzegać, że za dwadzieścia lat będzie można legalnie ubić babcię, bo nie panuje nad zwieraczami i pierdzi? Dyslektyka?

      Tę puszkę pandory, czyli eutanazję, można otworzyć tylko raz, potem toczy się już samo.

    •  
      tymczasowe_konto333

      +76

      pokaż komentarz

      Tę puszkę pandory, czyli eutanazję, można otworzyć tylko raz, potem toczy się już samo.

      @krystal_Tri_tapik: Uważasz, że niemożliwe jest zezwolenie na godną śmierć dla osób które są nieuleczalnie chore, cierpią i są pewne, że chcą śmierci, przy jednoczesnym zatrzymaniu się i nie zezwalaniu na jakiekolwiek inne formy eutanazji, w tym "eutanazji wymuszonej" (morderstw)? Ja myślę, że nie powinno być z tym problemu. Nie musi za tym iść dalsza niebezpieczna liberalizacja prawa związanego z eutanazją.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: uważam, że niemożliwe jest utrzymanie tego zezwolenia pod kontrolą, tak by nie przerodziło się z czasem w stan, jaki mamy obecnie (i dalej).

      Uważam też, że czyn tak drastyczny, jak odebranie komuś życia, zawsze powinien być penalizowany.

      Co nie przeszkadza mi żyć ze świadomością, że lekarze, położne, ludzie w ogóle, od zawsze dokonywali eutanazji w co drastyczniejszych przypadkach za cichą zgodą innych współobywateli. CICHĄ. Ponieważ zgoda formalna, uprawomocniająca dokonywanie zbrodni w majestacie prawa nieuchronnie przerodzi się w zabijanie ot tak.

    •  
      tymczasowe_konto333

      +40

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik:

      Co nie przeszkadza mi żyć ze świadomością, że lekarze, położne, ludzie w ogóle, od zawsze dokonywali eutanazji w co drastyczniejszych przypadkach za cichą zgodą innych współobywateli. CICHĄ. Ponieważ zgoda formalna, uprawomocniająca dokonywanie zbrodni w majestacie prawa nieuchronnie przerodzi się w zabijanie ot tak.

      Dziwna logika moim skromnym zdaniem. Brak formalizacji i ciche zgody moim zdaniem mogą właśnie sprzyjać eutanazji gdy nie powinna ona być przeprowadzana, czyli mówiąc wprost - morderstwom. Bo nikt tego nie kontroluje, nie wie gdzie eutanazja nastąpiła, a gdzie nie. Jasne zasady byłyby idealne, bez zezwalania na ich naginanie oczywiście, by nie było takich sytuacji jak tutaj.

      Ponieważ zgoda formalna, uprawomocniająca dokonywanie zbrodni w majestacie prawa nieuchronnie przerodzi się w zabijanie ot tak.

      Slippery slope. Przerodzi się w "zabijanie ot tak" dlaczego? "Bo tak"? Generalnie więc popierasz eutanazję dla cierpiących, skrajnych przypadków, ale po cichu, po jakby ta sprawa była jasna, to NIEUCHRONNIE zaczęto by "zabijać ot tak". Nie widzę logiki, a staram się.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: @tymczasowe_konto333: A ja jestem tego zdania że moje życie leży w mojej gestii. Dlatego powinna eutanazja mieć miejsce w przypadku zdrowego psychicznie człowieka (badanego kilkukrotnie) który wyrazi na to chęć..

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: nope. Bo nie istnieje eutanazja jako taka, jest jedynie morderstwo. Jeśli ktoś - lekarz, otoczenie zgłosi podejrzenie takowego. Po prostu cichość polega na tym, że nie zgłaszają. I na tym, że ktoś musi naprawdę współczuć cierpiącemu, by zaryzykować proces o zabójstwo.
      Zanim komuś pomożesz umrzeć, starannie zważysz swoją odpowiedzialność i cierpienie tej osoby; to coś osobistego w przeciwieństwie do lekarza-urzędnika dokonującego hmmm... eksterminacji. Bardzo bezosobowej i usprawiedliwionej prawem eksterminacji. Która z tych sytuacji bardziej skłania do refleksji/rozwagi?

      No właśnie masz swoją idealną formę eutanazji w Holandii. Podoba się? Mnie jakoś nie bardzo. Więc nie pisz o idealnych założeniach, dość się o nich naczytałam na przełomie wieków, kiedy i do Polski usiłowano przemycić te holenderskie postępowe legalizacje mordowania. Wtedy twierdziłam, że to na dłuższą metę spotwornieje i nadal tak uważam. Na razie wszystko zdąża w kierunku, jaki przewidywano niemal 20 lat temu. Może z jedną różnicą - nie sądziłam, że dojdzie w tak krótkim czasie do abortowania dzieci do roku życia. Sądziłam, że ta granica utrzyma się znacznie dłużej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum Tak, życie leży w gęstii osoby, dlatego całe społeczeństwo ma lecieć z pomocą, a państwo rozpoczynać procedurę, bo jaśnie książę ma taki kaprys. Nie bądź śmieszny jeszcze bardziej niż jesteś i przynajmniej zrób to sam xD

      źródło: mojawyspa.co.uk

    •  
      tymczasowe_konto333

      +9

      pokaż komentarz

      Zanim komuś pomożesz umrzeć, starannie zważysz swoją odpowiedzialność i cierpienie tej osoby; to coś osobistego w przeciwieństwie do lekarza-urzędnika dokonującego hmmm... eksterminacji. Bardzo bezosobowej i usprawiedliwionej prawem eksterminacji. Która z tych sytuacji bardziej skłania do refleksji/rozwagi?

      @krystal_Tri_tapik: Może najlepiej do rozwagi skłaniałoby to, czy pacjent jest przy zdrowych zmysłach i potwierdza, że chce umrzeć? Przy prawie które mówi jasno, że można przeprowadzić eutanazję gdy pacjent jest tego świadom W MOMENCIE JEJ WYKONYWANIA i tego chce. I każdy bałby się procesu o morderstwo, gdyby nie było dokumentacji tego, że pacjent świadomy był i tego chciał.

      No właśnie masz swoją idealną formę eutanazji w Holandii. Podoba się? Mnie jakoś nie bardzo

      Wyraźnie napisałem, że powinno być właśnie nie tak jak w Holandii, by nie można było naginać prawa, tak jak w opisanym przypadku.

      nie sądziłam, że dojdzie w tak krótkim czasie do abortowania dzieci do roku życia. Sądziłam, że ta granica utrzyma się znacznie dłużej.

      Do roku po urodzeniu? Gdzie tak jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: no to się przygotuj do tego, skoro tak się boisz umierania. Technicznie rzecz biorąc, to żaden problem, pakujesz sobie silną truciznę w ząb, zgryz traci się najpóźniej. Jak się dobrze zastanowisz, znajdziesz jeszcze kilka sposobów.

      I nie zmieniaj zasad, na jakich opiera się nasza cywilizacja. Nie zabijaj, kropka. A jak zabijasz, bądź gotów ponieść konsekwencje. Chcesz je zmienić, bo a nuż nie będziesz mógł się doczołgać do okna? To się zabezpiecz i nie zawracaj społeczeństwu głowy swoimi lękami.

    •  

      pokaż komentarz

      Edit: 'niech książę nie będzie śmieszny i przynajmniej zrobi to sam' lepiej oddaje to co miałem na myśli. @mpetrumnigrum Ostatnie zdanie nie do Ciebie, tylko tak ogólnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      tymczasowe_konto333

      +18

      pokaż komentarz

      I nie zmieniaj zasad, na jakich opiera się nasza cywilizacja. Nie zabijaj, kropka

      @krystal_Tri_tapik: Śmiem twierdzić, że "dobijanie ciężko rannych" ma trochę większą historię niż współczesna "eutanazja" i było wiele mniej humanitarne niż eutanazja. Historykiem nie jestem, ale tak podejrzewam.

    •  

      pokaż komentarz

      @madegg: > Tak, życie leży w gęstii osoby, dlatego całe społeczeństwo ma lecieć z pomocą, a państwo rozpoczynać procedurę, bo jaśnie książę ma taki kaprys. Nie bądź śmieszny jeszcze bardziej niż jesteś i przynajmniej zrób to sam

      Nie całe społeczeństwo tylko wyspecjalizowani ludzie. Ten jak to nazwałeś kaprys powinien być opłacany z moich pieniędzy których państwo mi zabiera około 75% z tego co zarobię. Na wiele rzeczy które są opłacane z moich pieniędzy nie mam wpływu i nawet nikt się mnie nie pyta czy chce płacić na jakieś dotowane przez państwo np. instytucje. Jak jesteś w miarę zdrowy to wiadomo że możesz ze sobą skończyć za pomocą własnych rąk zamiast użerać się z lekarzami i całą papirologią. Problem zaczyna się wtedy gdy nie jesteś wstanie podnieś nawet szklanki z przysłowiową wodą albo jesteś kompletnie sparaliżowany. Wtedy uważam że jako człowiek zdrowy na umyśle powinienem mieć wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: z tekstu wynika, że wręcz starszych, niż roczne
      "W Holandii na mocy tzw. protokołu Groningen dopuszczalne jest zabijanie także niemowląt obciążonych wadami fizycznymi mających mniej niż rok."

      Nie rozumiem uporu. Masz konkretny kraj, w którym eksperymentuje się z eutanazją od lat siedemdziesiątych. Możesz sobie ten eksperyment obserwować i wyciągnąć wnioski a zamiast tego chowasz głowę w piasek. Tak wygląda rzeczywistość, przekuta z ideału, który wprowadzany te naście lat temu był wręcz idealną kopią tego, co wypisujesz teraz. Deal with it.

      'Dobijanie ciężko rannych' podobnie jak morderstwo, k@?%!stwo, znęcanie się nad niewolnymi, dziećmi i zwierzętami zawsze było uznawane za czyn niegodny, nierycerski, haniebny wręcz. I dlatego dzisiaj za dobicie rannych żołnierz może trafić przed sąd polowy a za tłuczenie dzieci do więzienia cię wyślą. Bo istnienie pewnych zachowań a dopuszczanie ich prawnie to są dwie różne rzeczy. Do dramatów na wielką skalę dochodzi wtedy, kiedy takie zachowania stają się normą, zwłaszcza prawną.

    •  
      tymczasowe_konto333

      +7

      pokaż komentarz

      I nie zmieniaj zasad, na jakich opiera się nasza cywilizacja. Nie zabijaj. Kropka.

      @krystal_Tri_tapik: dodam tylko, że ta cywilizacja której przeszłość tak idealizujesz zapewne pozwalała zabijać, jeśli jesteś "czarownica", jeśli najezdzasz inny kraj w wojnach religijnych, jeśli popełniłes przestępstwo bo kara śmierci, pozwalala okaleczac w ramach kary za przestępstwo, również mordowala chorych psychicznie często torturujac (patrz wyżej - czarownice). Więc naprawdę bym się zastanowił nad tym, czy czasem nie jest tak, że jednak sprawy nie są czarno białe.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: idealizujesz przeszłość, bo nie zgadzasz się na eutanazję? Masz tupet, rozmówco.

    •  
      tymczasowe_konto333

      +13

      pokaż komentarz

      'Dobijanie ciężko rannych' podobnie jak morderstwo, k@?%!stwo, znęcanie się nad niewolnymi, dziećmi i zwierzętami zawsze było uznawane za czyn niegodny

      @krystal_Tri_tapik: Tak, szczególnie w Grecji gdzie pacjentom ciężko chorym udostępniano truciznę, albo w Sparcie gdzie sprawdzano nowonarodzone dzieci i zabijano jeśli były uznane za chore. Tak jak pisałem, masz zero jedynkowy obraz historii.

      idealizujesz przeszłość, bo nie zgadzasz się na eutanazję? Masz tupet, rozmówco.

      Za to Ty masz braki w czytaniu ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: W dodatku w przeciwieństwie do eutanazji samobójstwo zwykle nie jest szybkie i bezbolesne, a zamiast śmiercią może skończyć się poważnym kalectwem.

      Generalnie eutanazja to złożony i wielowymiarowy temat: w naszej kulturze nikt nie ma uporu uśpić psa z rakiem, a człowiek cierpiący na terminalnego raka z przerzutami do kilku narządów musi umrzeć naturalnie, nawet jeśli wiadomo, że nie ma szans na wyleczenie lub nawet załagodzenie objawów choroby. Ot miał pecha, że trafiło mu się takie ciało, a w tym czasie zdrowi ludzie mogą mówić hasełka, że eutanazja to cywilizacja śmierci, NWO czy coś w ten deseń.

      Poza tym co innego prawo do eutanazji, a co innego przymusowa eutanazja, o której dyskusja toczy się w tym znalezisku, nie ma co szerzyć demagogii.

    •  

      pokaż komentarz

      @madegg: @krystal_Tri_tapik: Ja nie mam jakiś lęków jak sugeruje krystall. Nie chcę stanowić za innych ludzi ja chcę stanowić o swoim życiu lub śmierci. Widzę że nie mieliście do czynienia z osobami bardzo poważnie przewlekle chorymi. Wam się wydaje że w Polsce wszystko jest w miarę normalnie. Miałem w rodzinie przypadki osób ciężko przewlekle chorych, wśród znajomych i kolegów także spotkałem się z osobami które miały ciężko chorych członków rodzin przykutych mniej lub bardziej do łóżka. Te wszystkie historie mniej więcej składają się w podobny schemat. Opieka nad chorym 24/h w zależności od stanu chorego, jego choroby, ilości opiekunów i środków na utrzymanie, historia jest krótsza lub dłuższa ale zawsze wygląda tak samo. Po kilku miesiącach lub latach opiekun już nie wytrzymuje psychicznie i fizycznie i robi wszystko aby taka osobę oddać pod opiekę ośrodka dla przewlekle chorych lub do szpitala. A tam taki chory żyje 1-3 miesiące i umiera. ZAWSZE.
      Jakiś czas temu zapytałem się kilku pielęgniarek z neurologii (w głównym wojewódzkim szpitalu) dlaczego się tak dzieje ze ciężko chorzy którzy nie są wstanie nic wokół siebie zrobić i jeśli się odzywają to majaczą, szybko umierają w szpitalach.
      Wtedy opowiedziały mi mniej więcej taką historie.

      -Ty w domu masz jednego pacjenta dziadka babcię którą się opiekujesz (kilka udarów, któryś wylew, Alzheimer itp) kupujesz specjalistyczne naście, masujesz, przebierasz kilka razy dziennie. My mamy po 30-40 ciężko chorych na 2 pielęgniarki. Pracy jest tyle że niema czasu ich obracać smarować plecy wymieniać pampersy od razu po napełnieniu. A jeśli człowiek jeszcze ciągle chce gdzieś chodzić i wstawać to się go przypina pasami do łóżka na 3 dni potem odpina i on już sam nie będzie wstawał. Robią się odleżyny do których wdaje się zakażenie i człowiek tak zazwyczaj umiera cierpiąc silne bóle jeśli choć na chwilę odzyskuje świadomość.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: zaczynasz kierować wycieczki osobiste, zauważam. Daruj sobie, skup się raczej na temacie tej rozmowy.

      Z Grecji nasza cywilizacji wzięła filozofię w znaczeniu rozumienia i badania świata, ale już nie moralność. Eutanazja jest problemem moralnym, więc jak chcesz koniecznie udowadniać nikczemność naszej cywilizacji, to sięgnij bardziej w kierunku Gott mitt uns na żołnierskich pasach i do błogosławienia armii przed walną bitwą. To już byłby jakiś argument.

      Tyle że my nie o historii rozprawiamy, ani o moim jej oglądzie. Mówimy, gdybyś zapomniał, o obecnych i teraźniejszych skutkach wprowadzenia legalnej eutanazji. Której to eutanazji pozostajesz gorącym zwolennikiem, mimo bijących w oczy skutków jej legalizacji.

      Zdaje się lubisz sf? Sięgnij do P.Dicka, opowiadanie Przedludzie. Stare, ale dobrze wyczerpuje temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uyak: W pełni się z tobą zgadzam.
      Powinienem mieć wybór szczególnie wtedy gdy już sam nie jestem w stanie odebrać sobie życie a jest coraz gorzej i lekarze mówią że to potrwa jeszcze kilka miesięcy i koniec. Zważywszy że w naszym kraju niema zbyt wielkiej pomocy przy bólu, jakoś lekarze albo NFZ nie garną się do tego aby podawać środki skutecznie uśmierzające go, (podobno w ostatniej fazie raka nie są zbytnio skuteczne). Kilka razy słyszałem od dorosłych już dawno dzieci że kilka tygodni przed śmiercią na raka właśni rodzice prosili aby pomóc im szybciej umrzeć gdyż już nie są wstanie wytrzymać tego bólu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: I nikt z twoich znajomych pewnie nie słyszał o opiece paliatywnej. Ani o tym, że ludzie w hospicjach nie proszą o śmierć, tylko o zainteresowanie względnie zastrzyk przeciwbólowy.

      Poruszyłeś mimochodem znacznie poważniejszy od eutanazji problem. Znaczy z tematem ma tyle wspólnego, że eutanazja jest tego problemu szybkim i stosunkowo tanim rozwiązaniem. Chodzi oczywiście o jakość opieki nad chorymi przewlekle i śmiertelnie. Są hospicja, świetne placówki, ale borykające się z brakiem środków. Są chorzy, ale brakuje dla nich miejsc w hospicjach czy domach opieki. Rodziny walczą ile mogą, ale nie dają rady. Krótko mówiąc, chodzi o kasę. I tak, ze szlachetnych pobudek wracamy do twardej rzeczywistości.
      Eutanazja jest tania, więc warto ją rozpowszechnić, tak to wygląda. Nie godność, nie świadoma decyzja, ale kasa.

      Kojarzysz Janusza Świtaja? Jak nie, to poczytaj sobie o nie, było i na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Widzę że albo nie miałaś ciężko chorego wśród najbliższych albo masz znajomości. Hospicjum?
      Zadzwoń i powiedz że babcia ma Alzheimera nie kontaktuje leży w łóżku i robi pod siebie. Jak dostaniesz termin za pół roku to będzie dobrze. O ile w ogóle dostaniesz. Czyli chory nie dostanie tych silnych leków uśnieżających ból które może podać tylko lekarz. Będzie się męczył w domu a jak jesteś sam to w dzień na 2h przychodzi pielęgniarka na 6 pomoc z gminy a ty robisz przez 16h dziennie. Smarujesz, myjesz, przebierasz, masujesz, A w nocy uspokajasz i próbujesz wmówić własnej (matce, ojcu, wpisz kogo chcesz) że na pewno tak mocno nie boli i się myli i nie podasz mu naraz wszystkich silnych tabletek bo nie chcesz zabijać bliskich ci osób. A po 2 miesiącach gdy znowu w środku nocy przyjechała karetka podać silny środek przeciwbólowy i uspokajający który przestał działać po 4 godzinach.Prosi cię aby pomóc im mu szybciej umrzeć gdyż już nie są wstanie wytrzymać tego bólu.
      I co wtedy powiesz własnemu ojcu lub matce?
      Że Jezus też cierpiał na krzyżu?
      Że musi być twardy i wytrzymać?
      Że nie możesz bo to nie humanitarne?
      Że kościół zabrania?
      Że znów w hospicjum niema miejsca ale za miesiąc kazali dzwonić?

      Powiedz mi dlaczego nie mogę (będąc w pełni władz umysłowych) stanowić o swojej śmierci?

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: Czekaj czekaj, to podajesz za argument za eutanazją?

      Przecież dobitnie potwierdzasz właśnie, że nie chodzi o świadomy wybór (Alzheimer) ani o śmiertelną i bolesną chorobę. Chodzi o dokładnie o to, co opisałam w poprzedniej notce. O trudność opieki. O kasę.

      Ból w Alzheimerze, ciekawe... nie pomyliłeś przypadkiem z rakiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Miałem w rodzinie "lekki" przypadek Alzheimera. Ci ludzie często odczuwają od groma bólu z przyczyn czysto medycznych jak regularna zmiana cewników (nietrzymanie zwieraczy jest wręcz wpisane w tą chorobę), odparzenia czy regularne, nasilające się bóle głowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Oczywiście, że ostatecznie rozchodzi się o kasę, bo jednak inaczej się umiera będąc naszpikowanym najlepszymi na rynku środkami przeciwbólowymi i mając do dyspozycji całodobową opiekę personelu medycznego. To nie zmienia faktu, że opieka zdrowotna jest usługą jak każda inna. Jeśli Cię nie stać, to nie masz jej na wysokim poziomie. Czy to oznacza, że wolno pozwalać cierpiącym umierać w bólach w sytuacji kiedy nie mają funduszy na "lepszą" alternatywę? I nie zapominajmy o tych, którym skutki choroby ciążą na tyle, że najlepsze medykamenty nie dają rady (ból to jedno, wymiotowanie kałem przy ostatnim stadium raka to drugie). Podawanie przypadku Pana Świtaja w temacie eutanazji jest nie fair, podam kontrprzykład - Dj Fabio Antoniani.

    •  
      tymczasowe_konto333

      0

      pokaż komentarz

      zaczynasz kierować wycieczki osobiste, zauważam. Daruj sobie, skup się raczej na temacie tej rozmowy.

      @krystal_Tri_tapik: Dostosowuje się do Twojego poziomu, więc nie bądź hipokryta, pierwsza napisałaś że mam tupet.

      Nigdzie nie napisałem, że idealizujesz historie bo sprzeciwiasz się eutanazji. Idealizujesz ja bo piszesz ze zasady były niezmienne, że "nie zabijaj to nie zabijaj" kiedy udowodniłem Ci że to nie prawda.

      Dlatego stwierdzam, że manipulujesz albo masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, stwierdzam fakt, a nie wycieczki osobiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: tak jak przymusowy datek, przymusowy seks i przymusowe przyjecie uchodzcow ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Historia protokołu z Groningen

      Autorka opisuje historię dziecka o imieniu Bente, które urodziło się z Epidermolysis Bullosa. Jego rodzice wiedząc, że dziecko jest poważnie chore, zwrócili się z do lekarzy z prośbą o eutanazję. Powodowani litością nie chcieli, aby ich dziecko długo cierpiało. Lekarze nie chcieli spełnić prośby rodziców, powołując się na obowiązek terapeutyczny uznali, że w tym przypadku spełniając życzenie rodziców dokonaliby morderstwa. Prawo holenderskie nie przewiduje eutanazji dzieci – eutanazja może być dokonana na życzenie kompetentnego, nieuleczalnie chorego mającego więcej niż 16 lat. Rodzice zdecydowali się zabrać dziecko do domu, wymagało ono jednak stałej profesjonalnej opieki lekarskiej. Na przykład przed zmianą ubranka trzeba było podawać mu leki przeciwbólowe. Dziecko wkrótce zmarło – a bezpośrednią przyczyną śmierci była morfina. Lekarz, który podawał Bente morfinę nie chciał przyczynić się do jego śmierci, chciał jedynie zmniejszyć jego cierpienie. Jednak rodzice byli mu wdzięczni, że choć mimowolnie, skrócił cierpienia ich dziecka.

      Przypadek Bente stał się powodem opracowania tzw. Protokołu z Groningen, czyli wytycznych dotyczących postępowania z nieuleczalnie chorymi i poważnie cierpiącymi noworodkami. Protokół z Groningen nie legalizuje eutanazji noworodków, określa jednak warunki, które muszą być spełnione, aby lekarz mógł liczyć na odstąpienie od wymierzenia kary. Decyzję o odstąpieniu od kary podjąć może Minister Sprawiedliwości

      Epidermolysis Bullosa (EB), czyli pęcherzowe oddzielanie się naskórka. Choroba ta charakteryzuje się powstawaniem pęcherzy w obrębie naskórka, błony podstawnej lub skóry właściwej. Pęcherze te powstają na skutek np. dotyku i są bardzo bolesne. W dalszym rozwoju tej choroby mogą stać się przyczyną raka skóry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: @antyteista: @Micawber:

      Kumpel miał sąsiadkę chorą psychicznie a poza tym silna jak koń, po tym jak Stefcia wdała sie w bójkę z wróżką z rynku trafiła do Kobierzna, rodzina nie chciała jej odebrać, to po tygodniu problem rozwiązali lekami. Jeżeli myślicie że to sie w Polsce nie odbywa, tylko dlatego że nie jest usankcjonowane prawnie to jesteście wszyscy bardzo naiwni.

    •  
      a.............k

      -4

      pokaż komentarz

      @Akaano: Jeszcze kilka lat i eutanazja przymusowa będzie dla każdego, kto nie ma lewicowych poglądów. Najukochańsza święta UE.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, tylko wytłumaczone prawnie że kiedy starsza pani jeszcze nie zwariowała to wyrażała zgodę. Potem uznano ją medycznie za wariatkę, więc lekarz za nią uznał że "czas nadszedł".

      @skejna: To powinna być linia obrony Niemców w sprawie Holocaustu.

      Każdy SSman potwierdzi, że te 6 milionów Żydów wyraziło ustną zgodę na eutanazję i dopiero w obozach powariowali i nie chcieli wchodzić pod prysznice z których nie leciała woda.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Jeśli całe społeczeństwo uzna że zabijanie ludzi którzy pierdzą jest ok.... to wybacz ale moralnie to jest ok dla tej społeczności

      Nie istnieje jakieś odgórne dobro i moralność tak samo nie ma zła

      Pisanie o tym jakie to straszne będzie w przyszłości jest bez sensu
      Czysto pragmatycznie oczyszczanie gatunku z nieuleczalnie chorych i kalekich czy ludzkości z problemami psychicznymi wychodzi ludzkości na dobre

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik nikczemne i pogardliwe to jest pisanie w taki sposób o dramatycznym cierpieniu umierających osób, które wbrew ich woli są utrzymywane przy życiu:

      Chcesz je zmienić, bo a nuż nie będziesz mógł się doczołgać do okna? To się zabezpiecz i nie zawracaj społeczeństwu głowy swoimi lękami.

    •  

      pokaż komentarz

      Uważasz, że niemożliwe jest zezwolenie na godną śmierć dla osób które są nieuleczalnie chore, cierpią i są pewne, że chcą śmierci, przy jednoczesnym zatrzymaniu się i nie zezwalaniu na jakiekolwiek inne formy eutanazji, w tym "eutanazji wymuszonej" (morderstw)? Ja myślę, że nie powinno być z tym problemu. Nie musi za tym iść dalsza niebezpieczna liberalizacja prawa związanego z eutanazją.

      @tymczasowe_konto333: Jeśli to jest tak wielki problem, to ja bym proponował rozwiązanie najbardziej "moralne" czyli samobójstwo, gdzie samą czynność wykonuje sama osoba zainteresowana. A osoby trzecie mają w miarę spokojne sumienie próbując pomóc lub ignorując, ale nie mordują. Tym bardziej, że w naszym kraju samobójstwa nie są karalne.

    •  

      pokaż komentarz

      Znaczy morderstwo

      @Akaano: Z artykułu wynika,że pani wcześniej wyraziła zgodę na eutanazję.Najwyraźniej się rozmyśliła albo instynkt przetrwania zrobił swoje.Ja generalnie nie jestem przeciwnikiem eutanazji ale ta historia z Holandii wywołuje mi ciarki.

    •  
      tymczasowe_konto333

      0

      pokaż komentarz

      @SIr_Kakao: Pewnie, to byłoby dobre. Ale musiałoby istnieć coś w rodzaju udostępniania trucizny takim ludziom, a nie samobójstwa na dziko, typu skakanie z okna.

    •  

      pokaż komentarz

      @madegg: zapraszam serdecznie do Świnoujścia na darmową eutanazję-gwarantowana głębokość przy nabrzeżach to 5 metrów

    •  

      pokaż komentarz

      @Lawrence_z_Arabii: Przecież Żydzi w ogóle nie musieli wyrażać jakiejkolwiek (nie)zgody na swój los, po dojściu do władzy eugenicznego reżimu Hitlera ich los właściwie stał się przesądzony.

      Eugenikę stosowano niezależnie od tego, czy obiekt jej zainteresowania wyraził zgodę, czy nie.

      Eutanazji natomiast nie powinno się przeprowadzać (jeśli w ogóle ktoś zdecyduje się na nią, zamiast samobójstwa) na osobach pozbawionych możliwości decydowania o sobie (dzieciach, "ludziach-warzywach", spoczywających w śpiączce bez kontaktu z otoczeniem), a już zwłaszcza wtedy, gdy nie pozostawili lekarzom swego testamentu medycznego.

    •  
      m.......a

      -1

      pokaż komentarz

      @Akaano: a czym sie różni eutanazja od zabijania zdrowych ludzi na wojnie? A jakoś większość nacji godzi się i popiera wojny. Tam jest przykład chłopaka, który nie był w stanie funkcjonować samodzielnie bez aparatury medycznej - rozumiem sprzeciw rodziców, ale sztuczne utrzymywanie takich ludzi przy życiu nie ma sensu. Poza tym eutanazja staruszków za jakiś czas niestety będzie musem w Europie- Europa wymiera. Umrą, albo tak, albo z głodu po wielomoesięcznych męczarniach.

    •  

      pokaż komentarz

      uważam, że niemożliwe jest utrzymanie tego zezwolenia pod kontrolą,

      @krystal_Tri_tapik: Jak idziemy tą logiką, to wszystko powinno być zakazane, bo się tego nie da utrzymać pod kontrolą. Alkohol powinien być zakazany, bo inaczej wszyscy zostaną alkoholikami. W ogóle wszystkie używki, bo wiadomo że zaczyna się od kawy a potem się kończy na waleniu heroiny w żyłę. Argument z dupy kompletnie.

      Aborcja na zachodzie jest dozwolona i utrzymała się dziwnym trafem na granicy 12 tygodni. No niesamowite, nie wymknęło się spod kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      @skejna:Najdziwniejsze jest to że Belgia i Holandia są zdecydowanymi przeciwnikami kary śmierci. Zabić chore dziecko to nic. Zabić psychopatę to już niemoralne! Świat staje na głowie. Może się mylę ale czuję w środku że ta debata w Holandii odnośnie odnośnie wysokich kosztów dla państwa utrzymania osób niepełnosprawnych lub z Zespołem Downa ma tylko otworzyć furtkę do uśmiercania wszystkich nie spełniających wymagań tego bardzo demokratycznego państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: "Kobieta wcześniej wyrażała wprawdzie życzenie eutanazji, „gdy nadejdzie czas"

      i wszystko na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Akaano: Ale paranoja - aborcja be, eutanazja przymusowa cool^^

  •  

    pokaż komentarz

    W niedalekiej przyszłości kiedy emerytów zacznie być znacznie więcej, niż ludzi zdolnych do pracy mogą się poważnie zastanawiać nad wprowadzeniem tego i u nas. Hajsu na emerytów braknie bo wiecznie podatków podnosić się nie da.

  •  

    pokaż komentarz

    chorzy psychicznie stają się naturalnym celem eutanazji...
    Szczególnie niepokoi powszechne parcie w kierunku eutanazji z powodu choroby psychicznej i "cierpień psychicznych".
    Psychiatria to nie onkologia, że chorobę widać czarno na białym, więc o patologię w tej dziedzinie nie trudno. Jeśli chory ma nieszczęście mieć jakikolwiek majątek, odpowiednio zainteresowaną tym majątkiem rodzinę i odpowiednio "przychylnego" rodzinie psychiatrę, to dostęp do eutanazji przestaje być jego prawem, a zaczyna być zagrożeniem życia. Eutanazja, która jawiła się wybawieniem od cierpienia nagle staje się furtką dla patologii i powodem do ciężkich dramatów.
    Skończy się jak z karą śmierci: zaczną wychodzić na jaw różne "pomyłki" i rządy zaczną się z tego wycofywać. Tylko nikt nikomu już nie odda życia.

  •  

    pokaż komentarz

    O ile jestem całkowicie przeciwny eutanazji przymusowej o tyle mam pewne doświadczenia, które sprawiają, że nie jestem równie radykalny w kwestii eutanazji dobrowolnej.

    Moja luba pracowała kiedyś w hospicjum, czyli w miejscu, którego zadaniem jest ułatwienie odchodzenia ludziom przede wszystkim chorym na raka. W bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu odprowadzała ich na tamtą stronę. Czasem z racji tego, że nie mieli nikogo z rodziny, czasem dlatego, że rodzina się odwracała, a czasem dlatego, że rodzina nie ułatwiała tego odejścia (histeryzowała itd.). Odprowadziła w ten sposób całkiem sporą ilość osób. Zarówno starszych jak i młodszych, bo zdarzały się też dzieci. Była kimś w rodzaju sternika ułatwiającego dotarcie na ten drugi brzeg. Bywało, że siadała przy kimś po południu i zostawała z nim wiedząc, że niebawem umrze. Do domu wracała czasem nawet o 3-4 w nocy.

    I choć nie byłem świadkiem tego, co się tam działo osobiście, w pewnym sensie dotknąłem tych historii i to one w głównej mierze przyczyniły się do tego, że mam takie poczucie, że czasem więcej litości mamy dla zwierząt niż ludzi. Kiedyś pojechałem do weterynarza z naszym domowym gryzoniem. Dość mocno chorował, do tego stopnia, że ledwo oddychał, ale weterynarz powiedział, że mamy szansę. Małą, ale mamy i zaproponował podjąć się leczenia i jeśli w ciągu kilku dni nie przyniesie rezultatów można będzie pomyśleć o radykalnych krokach. Spróbowaliśmy i się udało. Z drugiej strony któregoś razu pojechałem do niego z naszą kotką potrąconą przez samochód. Od ręki powiedział, że stan nie daje żadnych szans, natychmiast ją uśpiliśmy i po krzyku.

    Tymczasem w przypadku ludzi próbujemy ich ratować za wszelką cenę. Paradoksalnie nie robimy tego dlatego, że wierzymy, że można im pomóc, ale dlatego że jesteśmy egoistami i nie potrafimy w odpowiednim momencie odpuścić. Ratujemy ich nie dla nich, ale dla nas, bo boimy się straty, boimy się tego ostatecznego końca, które zdaje nam się jakąś straszliwą tragedią, którą w rzeczywistości nie jest.

    Bywały przypadki, kiedy rodzina chorego, leżącego w bezwładzie dosłownie szarpała w swej bezradności, to był skrajny przypadek całkowitego braku umiejętności radzenia sobie ze stratą. I wydaje mi się, że jeśli chory chce walczyć to należy mu w tym pomóc i tę walkę umożliwić, ale robienie tego wbrew jego woli w imię jakichś wyższych chorych zasad moralnych jest po prostu złe. Głównie dlatego, że my mu wtedy nie pomagamy. Wprost przeciwnie przedłużamy jego cierpienie zwłaszcza w sytuacji, w której nie ma najmniejszych szans na wyzdrowienie. I bardzo silnie można to zrozumieć kiedy się widzi dziecko, w stanie agonalnym, w wieku lat 10, które cierpi większe katusze niż torturowani na stołach w średniowieczu, błaga o koniec, błaga o to, by przestało boleć, by mógł zasnąć, bo z bólu nie śpi, nie uśmiecha się, czasem nawet nie słyszy tego, co się dookoła niego dzieje. W takich sytuacjach ma się wrażenie, że utrzymywanie go przy życiu jest bestialstwem, a nie walką o wyższe dobro.

    W tym momencie zawsze podnoszony jest jeden argument: "A ja znam przypadek, że człowiekowi nie dawali szans, a jednak wyzdrowiał." Jest to argument słuszny w dyskusji o eutanazji przymusowej, ale nie w przypadku dobrowolnej i nie w przypadkach skrajnie beznadziejnych - np. człowiekowi zostało może z kilka dni życia.

    Problem w tym, że przy okazji dyskusji o eutanazji wynikającej z jakiegoś poziomu dojrzałości, którą osiągnęliśmy jako społeczeństwo, bardzo silnie przebija się dyskusja o eutanazji podnoszona przez chore, czysto ekonomiczne myślenie. Za pół roku umrze: zabijmy go, będziemy mieli mniej problemów. To jest coś, co moim zdaniem jest przejawem kompletnego odczłowieczenia. I choc rozumiem argumenty jakimi posługuje się ta retoryka, to ich kompletnie zaakceptować nie potrafię.

    Życie nie jest wartością nadrzędną jeśli nie można go godnie przeżywać, ale odbieranie resztek godności w imię ekonomii jest czymś gorszym niż zezwierzęcenie.

  •  

    pokaż komentarz

    O jakiej etyce lekarzy oni piszą? Nie wyobrażam sobie świadomego zabicia pacjenta. Zresztą, składałem przysięgę lekarską, która wprost tego zabrania, tak samo Kodeks Etyki Lekarskiej. Rozumiem, że w pewnych sytuacjach samobójstwo staje się po prostu sposobem uniknięcia dalszych cierpień, jednak gdzie w tym miejsce dla lekarza? Ja mam leczyć, nie zabijać, na litość Boską! Europejska komuna rozwija się w przerażających kierunkach. Coraz bliżej nam do Brave New World Orwella. Rozpad więzi rodzinnych, negacja własności prywatnej, zwalczanie patriotyzmu i świadomości narodowej, uwspólnienie dzieci, ograniczanie swobód obywatelskich, donosicielstwo, powszechna inwigilacja, nierówność obywateli wobec prawa, promocja zachowań aspołecznych, otwarta walka z tradycyjną moralnością chrześcijańską, forsowanie multikulturalizmu i jawna dyskryminacja jednostek konserwatywnych, tolerancja łamania prawa i zasad społecznych przez jednostki z „promowanych” grup. To wszystko składa się na obraz dekadenckiego i schyłkowego imperium w przededniu upadku. Niestety: Si vis pacem, para bellum. Wielka szkoda, jednak nie dorośliśmy jako ludzkość do budowy trwałego pokoju i prosperity.

    •  
      tymczasowe_konto333

      -4

      pokaż komentarz

      donosicielstwo

      @Mikemed: W jakim kontekście? Jak ktoś robi rzeczy w uproszczeniu "złe" to co złego w "donosicielstwie"? Zwykle takiego słowa używają osoby z mentalnością postkomunistyczną.

      negacja własności prywatnej

      W jaki sposób?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikemed: jeszcze nie spotkalem etycznego lekarza. co najwyzej sie zaslaniaja jakas ideą jak nie chca czegos przepisac albo czegos zrobic. ta cala eutanazja to klopot, trzeba ludzi zabijac a tak jak nie beda mieli co jesc (bo nie beda mogli pracowac) sami zdechna z glodu xD

    •  
      tymczasowe_konto333

      0

      pokaż komentarz

      @Mikemed: Jeszcze pozwolę sobie ciąg dalszy komentarza:

      powszechna inwigilacja

      Dlatego UE wprowadza nowe dyrektywy dające ludziom większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi, do których wszystkie firmy muszą się dostosowywać? Trend na świecie jest taki, że prywatność zanika, ale to nie jest związane z UE. Związane jest m.in. z szybkim rozwojem technologicznym, korporacjami świadczącymi usługi w tym zakresie, rządami wszystkich większych państw na świecie. Nie widzę dlaczego akurat UE miałaby tutaj być tym złym.

      promocja zachowań aspołecznych

      Jakie to zachowania? Bo to szeroki i subiektywny zbiór, jestem ciekaw o czym mówisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: donosicielstwo to nie zgłoszenie przestępstwa lub wykroczenia tylko np. zgłoszenie jedynie słusznej władzy, że sąsiad ogląda programy innej opcji politycznej lub uprawia mowę nienawiści np. kwestionując wiek imigranta. Negacja własności prywatnej odbywa się na wielu płaszczyznach poprzez utrudnianie obywatelom gromadzenia kapitału. Progresywne opodatkowanie, wymuszanie redystrybucji, uciążliwe kontrole przedsiębiorcy obliczone na celowe utrudnianie działalności, wymuszanie dodatkowej sprawozdawczości, propaganda społeczna i czarny PR w mediach. To tylko przykłady.

    •  
      tymczasowe_konto333

      +1

      pokaż komentarz

      donosicielstwo to nie zgłoszenie przestępstwa lub wykroczenia tylko np. zgłoszenie jedynie słusznej władzy, że sąsiad ogląda programy innej opcji politycznej lub uprawia mowę nienawiści np. kwestionując wiek imigranta

      @Mikemed: I gdzie to donosicielstwo UE promuje? Daje jakieś pieniądze za donoszenie?

      Negacja własności prywatnej odbywa się na wielu płaszczyznach poprzez utrudnianie obywatelom gromadzenia kapitału. Progresywne opodatkowanie, wymuszanie redystrybucji, uciążliwe kontrole przedsiębiorcy obliczone na celowe utrudnianie działalności, wymuszanie dodatkowej sprawozdawczości

      Słowa. Ja powiem, że to są środki zapobiegające garstce ludzi utrzymywać własność prywatną w swoich rękach, czyli właśnie ułatwiające zdobycie własności prywatnej. ;) Ideologia A, ideologia B, opcja polityczna taka czy owaka, każda mówi swoje, to trochę za mało by robić z tego przepowiednie o końcu zachodniej cywilizacji.

      Jesteś libertarianinem to widzisz koniec świata obecnie. Jakbyś był socjalistą to byś widział koniec świata w korporacjoniźmie i gromadzeniu bogactwa przez 1%. Jak wyżej - ideologie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikemed Brave New World jest A.Huxleya. Orwella jest 1984 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: prywatność zanika, a rządy, nie tylko UE, są tego beneficjentem, świadomie zwiększając kontrolę nad obywatelem do niespotykanego w dziejach poziomu. Kontrola nad danymi osobowymi jest ułudą. Służby specjalne do tych danych mają pełny i nieskrępowany dostęp. Przez zachowania aspołeczne rozumiem takie, które dążą do obalenia wypracowanego ładu społecznego w danym państwie, np. tolerancja rosnącej fali gwałtów i przestępstw popełnianych w Niemczech i Szwecji wywołuje poczucie bezkarności i słabości państwa. Jeśli to nie jest zachowanie aspołeczne, to nie wiem, co nim jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErgoSumVictor: mea maxima culpa. Oczywiście, masz rację. Najgorsze, że obie książki czytałem. #bijcie-zasłużyłem

    •  
      tymczasowe_konto333

      +3

      pokaż komentarz

      tolerancja rosnącej fali gwałtów i przestępstw popełnianych w Niemczech i Szwecji wywołuje poczucie bezkarności i słabości państwa. Jeśli to nie jest zachowanie aspołeczne, to nie wiem, co nim jest.

      @Mikemed: jak się promuje te zachowania aspołeczne, tzn. jak się promuje tolerancję fali gwałtów? Myślałem, że trend w świecie zachodnim jest taki, by gwałty nawet wyolbrzymiać, jak to jest z falą oskarżeń w hollywood, niektórzy nawet uznają, że to coś złego, bo strach cokolwiek powiedzieć/zrobić a usłyszysz, że gwałcisz (poprawność polityczna).

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikemed Jak lubisz rozważania antyutopii to polecam naszego rodzimego pisarza Janusza Zajdla i jego Limes Inferior. Wg. mnie nawet lepsze od wcześniej wspomnianych pozycji. Bardzo ciekawie porusza temat paradyzmu i dochodu gwarantowanego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ErgoSumVictor: dzięki, Zajdla znam, czytałem i szanuję.

    •  
      tymczasowe_konto333

      -1

      pokaż komentarz

      @ErgoSumVictor: Też sprawdzę. Dzięki. Podejrzewam, że dochód gwarantowany przedstawia w negatywnym świetle?

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333: poprzez zaprzeczanie, ukrywanie statystyk i wmawianie ofiarom, że nic się nie stało. Piszesz o ideologiach. Przez wieki to właśnie ideologie zbierały największe żniwo śmierci. Nie jestem libertarianinem. Posługuję się zdrowym rozsądkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymczasowe_konto333 Właśnie najlepsze jest to, że ta książka nie ocenia jednoznacznie: "to jest białe, a to czarne", lecz pokazuje, że świat to odcienie szarości. Dodatkowym smaczkiem jest spora trafność dotycząca rozwoju nauki i techniki (książka z lat 70-tych).

    •  
      tymczasowe_konto333

      -1

      pokaż komentarz

      poprzez zaprzeczanie, ukrywanie statystyk i wmawianie ofiarom, że nic się nie stało

      @Mikemed: Ok, ale kto tak robi, gdzie się tak dzieje? Ukrywanie statystyk to podejrzewam, Niemcy, tak? O tym słyszałem. A wmawianie ofiarom, że nic się nie stało?

      @ErgoSumVictor: WIęc brzmi jeszcze ciekawiej, dzięki!