•  

    pokaż komentarz

    Jeszcze do niedawna spozywalem sporo cukru. Pol kilo ciastek na dwa dni to bylo za malo i jeszcze do tego kilka snickersow i ze 2 litry Mirindy albo czegos podobnego musialem pochlonac.
    Jakos w paxdzierniku ot tak z dnia na dzien rzucilem to wszystko i o dziwo wcale jakos bardzo trudno nie bylo. Pierwdze dwa tygodnie mocno kusilo, a obecnie jest jest luz. Ba i wszystko wydaje mi sie slodkie samo z siebie. Jakas marchew czy jablko sa obecnie dla mnie bardzo slodkie, podczas gdy wczesniej byly jakies takie nijakie. I niemilosiernie mnie wkurza, jak kupuje w sklepie jakad surowke luzem do obiadu, probuje, a tam sam cukier. Wczesniej nawet tego nie czulem.
    Grubasem nie bylem nigdy, a pomimo to zszedem na wadze z 84 na 79 przy 190cm. A musze zaznaczyc, ze nigdy glodny nie chodze i jem zawsze do oporu, ttlko teraz po prostu zdecydowanie mniej slodko. No i jeszcze mam troche mniej syfow na twarzy i plecach- tez plus. Innych zmian narazie nie dostrzegam. Testow krwi ani zadnych innych badan nie robilem.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Święto prawda! Niestety brakuje mi tego samozaparcia żeby przerwać to zapętlenie w żarciu cukru. Nie pije napojów słodzonych, wyciąłem sosy z jadłospisu ale nie moge się oprzec czekoladzie( ͡° ͜ʖ ͡°) niestety. Waga przyzwoita ale gdybym odciął cukier na pewno byłaby lepsza. Pozdro! :)

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85 od miesiąca też nie jem cukru, słodkich napojów itd. (tylko owoce świeże i suszone w niewielkich ilościach) i potwierdzam - mniej ciągnie do słodkości. A batoniki typu mars, snickers to już w ogóle smakują jak sam cukier, odrzuca mnie od nich. Na plus też poprawiło mi się bardzo trawienie, kiedyś po zjedzeniu czegoś smażonego zawsze miałam ciężar na żołądku, wzdęcia, uczucie pełności, teraz zdarza się to naprawdę rzadko.

      Niestety w wigilię trochę nadrobiłam ( ͡° ʖ̯ ͡°) ale polecam każdemu taki odwyk, pierwsze 2 tygodnie najgorsze. I trzeba mieć zawsze pod ręką np. w pracy jakaś zdrową przekąskę jak orzechy, żeby nie kusiło.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Ty nie jadłeś dużo cukru. Ty jadłeś dużo mieszanek najgorszego rodzaju tłuszczu z cukrem. W takim snickersie WIĘKSZOŚĆ WARTOŚCI ENERGETYCZNEJ stanowi tłuszcz. 47g cukru i 24g tłuszczu. Dowolne ciasteczka - 20g fatu/100g. Tu chodzi o właśnie te połączenie, a nie o cukier sam w sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85 a mi nie robi różnicy w smaku jedzenie słodyczy lub ich nie jedzenie.

      Przez pół roku codziennie zjadałem 2 tabliczki czekolady, kilka bananów, litr coli.
      Teraz od miesiąca jem 10 razy mniej słodyczy i nie czuje by coś było slodsze, piwo nadal jest gorzkie, cola nadal cytryną wali, a makaron nadal jest slodki.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85 To brzmi trochę nieprawdopodobnie. Cukier uzależnia mocniej od kokainy. Kompletnie żadnych skutków ubocznych podczas "odwyku"?

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Mam tak samo przy czym ja zacząłem pić herbatę bez cukru. Piłem od 6-8 kubków dziennie co się przekładało na całkiem sporą ilość cukru. Początki były trudne ale zauważyłem, że wiele rzeczy bez cukru smakuje nawet lepiej niż z cukrem. No i nie zrezygnowałem ze słodyczy ale przy okazji zauważyłem, że jem ich mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michal0173 wiesz, ja zrezygnowalem kompletnie z rzeczy slodzonych. Dalej jednak jem owoce, warzywa, ktore przeciez same z siebie maja swoj naturalny cukier, ponadto jakies ziarna slonecznika, orzechy etc. Wiec pewnie to ratuje sytuacje, jezeli chodzi o efekty odstawienne.
      @Kryspin013 po jakims miesiacu juz Ci slodka nawet nie bedzie smakowac, jakby ktos taka podal. Az sie sam bedziesz dziwic jak mogles wczesniej taka pic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michal0173: ale jakich skutkow ubocznych bys sie spodziewal?

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85 Jak ja bym zjadł pół kilo ciastek i kilka snickersow to bym po dwóch tygodniach takiego jedzenia w spodnie nie wszedł. :D Niestety tak reaguje na węglowodany.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Ja dobrych parę lat temu przestałem słodzić herbatę cukier jem dużo mniej słodyczy tłustych rzeczy ze względu na to że miałem bardzo wysoki cholesterol zmieniłem diete. Kiedyś całą tabliczkę czekolady zjadłem naraz teraz taką milkę nie jestem w stanie bo jest dla mnie za słodka. Ostatnio sobie kupiłem lionki (płatki śniadaniowe z lidla karmelowe) wcześniej nie dostrzegałem jakie one są mocno słodkie. Tak samo zacząłem wyczuwać nadmiar cukrów w kupionych artykułach spożywczych np. Ryby po grecku.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: czym zastępujesz słodycze i napoje? Ja uwielbiam pepsi itd. Nie wyobrażam sobie życia bez żelków. Herbata i kawa musi być słodka. Widzę ze trochę przytyłem a podejrzewam ze to od cukru

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: po co ma zastępować? Po prostu nie ma już takiej potrzeby... Ja kiedyś słodziłem herbatę 3 łyżeczkami cukru, schodziłem stopniowo aż całkiem rzuciłem... Teraz piję tylko wodę i zieloną herbatę. Nie jem białego pieczywa i nie wiem czy ziemniaków nie odstawię, bo mają wysoki indeks glikemiczny. Do tego stosuję post przerywany. Nie jem przez 18-20 godzin. Kiedyś jak sobie kupiłem zieloną herbatę na próbę, to ją wyplułem. Teraz mi się niedobrze robi jak coś słodkiego zjem, w sensie zbyt słodkiego jabłka, bo słodyczy w ogóle nie tykam. Zawsze czytam etykiety, takiego ketchupu w ogóle nie używam, ale cukier jest też np. w puszcze groszku czy ryby w sosie pomidorowym... A nawet w ciemnym pieczywie. Wcześniej po zimie ważyłem 85kg(186cm), a teraz waga jest stabilna cały rok na poziomie ~75kg, ostatnio schudłem i ważę 72kg... Jak w zeszłym roku wyszedłem 1 raz na rower(mtb) po przerwie zimowej, to przegoniłem kolarza szosowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Dokładnie tak jest - przerzucenie diety na białko i tłuszcz jest naprawdę dobre dla samopoczucia.

      Węglowodany tylko złożone i niedużo.

      Sam z własnego doświadczenia mogę potwierdzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @open_or_die w dzień robiłeś moją roczną normę czekolady i coli.
      Ja to tylko chałwę potrafię zjeść prawie jak statystyczny człowiek.

      pokaż spoiler ... prawie.

  •  

    pokaż komentarz

    Dużo prawdy, ale to jest niestety w dużej mierze ludzka niewiedza, bo można ograniczyć spożycie produktów słodzonych do naprawdę minimum i mówienie, że cukier jest dodawany wszędzie i nie da się od niego uchronić jest powiedziane na wyrost, ponieważ bez problemu są dostępne wszem i wobec produkty bez cukru i bez dodatku cukru.. Pierwsza rzecz w jaką ludzie głupio wierzą to, że TŁUSZCZE są odpowiedzialne za odkładanie TŁUSZCZU w ciele człowieka. To jest tylko zbieżność nazw. Tłuszcze są BARDZO pożądaną grupą pożywienia dla człowieka i nie powodują tycia. Dopiero je dzielić można na zdrowe i mniej zdrowe. Ale te mniej zdrowe nie są dlatego, że się od nich tyje. Tłuszcze nienasycone zwłaszcza są obowiązkowym punktem w diecie świadomego człowieka. A ludzie szerzą takie głupoty jak "nie smaż na oleju, bo niezdrowo", a co dopiero na smalcu. Smalec jest NAJLEPSZYM i NAJZDROWSZYM tłuszczem do smażenia, a jaka jest opinia? Że będziesz od smalcu gruby i że jest niezdrowy.... co jest totalną bzdurą. Plus dodać fakt, że smalec jest też po prostu tani. Dodałbym tu jeszcze olej kokosowy odpowiedniej jakości, też jest wysoko w kategorii jakość. Kolejna rzecz to już od małego uczenie dzieci złych nawyków. Rodzice dają dzieciakom na śniadanie musli, które jest "fit" tylko z nazwy na opakowaniu. W praktyce jest to góra cukru i robienie własnym dzieciom krzywdy. Prawda jest taka, że zdrowe musli większości dzieciakom nie będzie w ogóle smakować. Są to musli, które zawierają 3-4% cukru i jest to cukier związany tylko z dodatkami typu żurawina, suszona jagoda goi, suszona borówka, dodatku cukru nie ma w ogóle. A że całe mnóstwo ludzi za zdrowe śniadanie uznaje właśnie musli, często ze śmiesznym napisem fitness to przyjęło się to za zasadę, w myśl reguły stada owieczek, jak wystarczająco dużo owieczek biegnie w jednym kierunku to kolejne bezmyślnie biegną za nimi, nawet jakby biegły na śmierć. Kolejna rzecz ile rodzin nie wyobraża sobie obiadu bez Coca Coli na stole i potem dzieciaki robią to samo. Chce im się pić to kupują to gówno, od którego jeszcze bardziej chce się pić zamiast pić wode, która faktycznie zaspokaja pragnienie. Albo napoje izotoniczne często są mylone z energetykami i uznawane za szkodliwe "nie pij tego, bo to chemia". Człowiek to k$#$a jest chemia i bez tej chemii nie istniejesz. A dużo izotoników dostępnych na rynku sa bardzo dobrymi napojami nawadniającymi, czyli uzupełniającymi niedobór chemii w organizmie, plus nie posiadają barwników, konserwantów, sztucznych aromatów, ale nie smakują tak dobrze jak kupa cukru w Pepsi i kosztują 3,50zł za 500ml, a nie 3,50zł za 1L. To samo tyczy się soków, które uchodzą za zdrowe. Ile to ludzi mówi, że nie pij napojów, lepiej soki, bo zdrowsze. To się NICZYM kompletnie nie różni. 90% soków na rynku to cukier z wodą i koncentratem soku, niczym się to nie różni od Coli poza tym, że nie jest gazowane, a akurat gazowane rzeczy nie są niezdrowe co też już słyszałem niejednokrotnie od ludzi, którzy wiedzą "bo tak". Dlatego też np. soki dobre, czyli z oznaczeniem NFC i oznaczeniami o braku dodatku cukru często w ogóle nie stoją w sklepach tam gdzie reszta soków, często są w osobnych lodówkach, ponieważ muszą być odpowiednio przechowywane w niższej temperaturze oraz po otwarciu trzeba je spożyć w kilkadziesiąt godzin. A i ich cena to nie jak jakieś gówna typu Tymbark czy Caprio czy Cappy 3zł za 1L tylko np. 41zł za 5L, czyli 8,20zł za 1L. A mały kartonik 750ml kosztuje ok. 9zł. I te różnice nie biorą się znikąd. Po prostu to jest prawdziwy sok i jego produkcja kosztuje, a nie wymieszanie wody z cukrem i koncentratem i napisanie "100% sok". Jest takich przykładów setki jak nie tysiące, ludzie robią olbrzymie błędy w związku z dietą i są sami sobie winni. Temat na grube tomy książek...

    •  
      k........9

      +32

      pokaż komentarz

      @Lechu1777: Soki z oznaczeniem NFC mają bardzo podobną zawartość cukru do tych pozostałych z koncentratu. Jak samodzielnie sobie wytłoczysz sok z jabłek / innnych, wyjdzie ci podobna wartość, czyli pomiędzy 10 a 14g cukru na 100ml, zależnie od owocu / odmiany / jak bardzo jest dojrzały.

      Soki NFC są smaczniejsze, szczególnie pomarańczowy, choć ich cena jest nieproporcjonalnie duża w porównaniu do prawdziwych soków z koncentratu 100%

      Ponad 30 procent ceny soków NFC to marża producenta !!!

      1. Koszty dla producenta NFC 1,75 zł/l., a dla soku odtwarzanego 1,32 zł/l,

      2. Opakowanie dla NFC to koszt 0,86 zł/l, a dla soku odtwarzanego 0,48 zł/l.

      3. Tłoczenie NFC - 0,40 zł/l, produkcja soku z koncentratu 0,27 zł/l.

      4. Marża producenta NFC - 31,3 proc., dla soków odtwarzanych 3 proc.

      5. Cena netto sprzedaży do sieci dyskontów dla NFC 2,33 zł/l., dla soku odtwarzanego wynosi 1,36 zł/l,

      (wyliczenia przy założeniach m.in. rozlew półautomatyczny NFC na gorąco; cena jabłek przemysłowych 0,23 zł/kg, cena koncentratu 70*Bx – 2,90 zł, cena jabłek na soki NFC – 30 zł/kg, przy czym 1,4 kg jabłek do wyprodukowania 1 l soku).

      żródło

    •  

      pokaż komentarz

      @Lechu1777: dobrze sie czyta. W biedrze sa soki te 3L jablkowe. Naturalnie metne. W porownaniu do tych 100% tymbarkow itp wypadaja kosmicznie dobrze. Napisz jeszcze troche... wystarczy ograniczyc cukry w diecie? A co z np solą, węglowodanami?

    •  

      pokaż komentarz

      @rafiko36: Po co pić te przeklęte soki? Jedzcie owoce i nigdy nie bedziecie mieli problemow z nadwagą.

    •  

      pokaż komentarz

      bez problemu są dostępne wszem i wobec produkty bez cukru i bez dodatku cukru..

      @Lechu1777: warzywa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lechu1777: ludzka niewiedza wynika z tego, że nie wiadomo skąd tą wiedzę brać. W internecie aż roi się od wszelkiego rodzaju poradników zdrowego odżywania, których nie ma jak zweryfikować czy nie są czasem sponsorowane przez jakiegoś dużego gracza chcącego zwiększyć zyski.
      Piszesz, że warto zwrócić uwagę na napoje izotoniczne. Które? Jak sprawdzić ich faktyczną wartość? Jakieś przykłady konkretnych produktów?
      Napisałeś dość spory komentarz, być może napisałeś prawdę, ale nie każ ludziom wierzyć kolejnemu internetowemu anonimowi na słowo. Skąd wziąłeś te informacje? Jak możemy to zweryfikować?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lechu1777: błąd logiczny. To że cukier jest niezdrowy, to nie wyklucza, że pewne rodzaje tłuszczów są niezdrowe, zwłaszcza w nadmiarze(omega 6) i w złym stosunku omega 6:3, a już samo smażenie jest niezdrowe, bo w przypadku tłuszczów nienasyconych prowadzi do ich utlenienia i powstania frakcji trans. Do tego smażenie prowadzi do powstania tzw. AGEs. Końcowych produktów glikacji białek odpowiedzialnych za starzenie się organizmu i zmian nowotworowych. Oleje rafinowane są szkodliwe. Wszystkie te kujawskie, ale też frytury z oleju palmowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lechu1777: Jakie według Ciebie musli jest zdrowe? Pytam, bo od niego zaczynam dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lechu1777 bardzo fajny komwntarz.
      1)jakie polecasz zdrowe izotoniki?
      2) jak.powstaje sok zageszczony?
      Kupuje i tłoczone i zagęszczone, różnica jest spora.

    •  

      pokaż komentarz

      ameneos 2 dni temu 0

      @Lechu1777: błąd logiczny. To że cukier jest niezdrowy, to nie wyklucza, że pewne rodzaje tłuszczów są niezdrowe, zwłaszcza w nadmiarze(omega 6) i w złym stosunku omega 6:3, a już samo smażenie jest niezdrowe, bo w przypadku tłuszczów nienasyconych prowadzi do ich utlenienia i powstania frakcji trans. Do tego smażenie prowadzi do powstania tzw. AGEs. Końcowych produktów glikacji białek odpowiedzialnych za starzenie się organizmu i zmian nowotworowych. Oleje rafinowane są szkodliwe. Wszystkie te kujawskie, ale też frytury z oleju palmowego.


      @ameneos: Podpinam sie pod pytanie, jestem naprawde ciekaw dobrego izotonika. Z tego co pamietam prawie wszedzie naj... jest aspartam. Co jak co, ale chyba w izotoniku zwykly najwyklejszy cukier bylby porządany ? W koncu chodzi o blyskawiczne uzupelnienie energii ? Po co na sile zamieniac go na slodziki ( abstrahuje juz od samego aspartamu jako jednego z wielu slodzikow ) ?

    •  

      pokaż komentarz

      @bezrecepty: pytanie chyba nie do mnie, ale najlepszy izotonik to woda kokosowa. W wielu krajach stosowało się go jako zamiennik osocza...

  •  

    pokaż komentarz

    No coś takiego odkryli, że pomidory zawierają cukier, chleb jest zrobiony z cukru, wszytko zawiera cukier.

    Co będzie następne? Film o szkodliwości wody i monotlenkudiwodoru który jest dodawany do wody?

    pokaż spoiler tak wiem, że monotlenkdiwodoru to jest to samo co woda, tak jak węglowodany to jest to samo co cukry, ale na filmie używają 2 nazw na to samo w jednym zdaniu tak jak by w jedzeniu znajdowały się 2 różne rzeczy. A woda w nadmiarze też może zaszkodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Człowiek powstał tylko dlatego że małpa zaczęła jeść duże ilości białka, nie cukru. Koks illuminati...

    •  

      pokaż komentarz

      @AleksanderRoz: to nie tak, człowiek na białku nie wyżyje https://www.raising-rabbits.com/rabbit-starvation.html

      Człowiek to małpa która zaczęła pić dużo wody i nauczyła się pokonywać duże odległości - a do pokonywania dużych odległości dużo energii potrzeba - z tłuszczu i cukru.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf ale w filmie cukier rozumiany jest jako ten dodawany do potraw, nie jako węglowodany jako takie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Jest kolosalna roznica pomiedzy produktami gdzie cukry wystepuja naturalnie, a tymi gdzie dodawany jest cukier spozywczy.
      Jedzac banana nie spozywasz tylko cukrow, a mase dobrodziejstw - kwas foliowy, witaminy, potas, blonnik, prebiotyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Meles_Meneles: co to znaczy dodawany? Rzecz zrobiona z cukru (np chleb, makaron) niby ma być lepsza od rzeczy do której cukier został tylko dodany (jak np zupa)?

      Nie ma różnicy w jaki sposób cukier znalazł się w jedzeniu.

      Można najwyżej robić rozróżnienie na cukry proste i wielocukry - bo tu pewna niewielka różnica jest. Cukry proste przyswaja się od razu a wielocukry wymagają najpierw krótszego lub dłuższego trawienia nim zamienią się w cukry proste. Ostatecznie przyswojone zostanie to samo ale w jednym przypadku nastąpi to szybko a w drugim powoli.

      @agnieszka-baum: a są jakieś nienaturalne cukry?

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf:
      Dodajemy cukier bialy do zupy. Co to oznacza? Wieksza kalorycznosc i polepsza walory smakowe. Tyle.
      Co nam daje makaron? Makaron jest z maki, maka jest ze zboza. Wezmy dla przykladu owies - co zawiera owies? Owies zawiera pozytywne tluszcze, niezbedne witaminy i kwasy. Dodatkowo jest zrodlem magnezu, wapnia, miedzi, sodu, lecytyny, blonnika, soli mineralnych - sa to niezbedne skladniki odzywcze dla prawidlowego funkcjonowania organizmu.
      Rozchodzi sie o to, aby nie spozywac zywnosci gdzie DODAWANY jest cukier w celu polepszenia walorow smakowych, bo oprocz tych walorow nie wnosi on nic pozytywnego. Ergo zamiast jesc batona mozesz zjesc owoce. Jesli przyjmiesz prawidlowe proporcje to dostarczysz tyle samo cukrow, ale dodatkowo dostarczysz tez mase niezbednych skladnikow odzywczych.
      I tak, gdyby makaron nie zawieral tych wszystkich skladnikow odzywczych to tez by byl uwazany za gowno, a nie jedzenie.
      I odwrotnie - jesli kiedys jedzac kostke cukru dostarczysz organizmowi wszystkie niezbedne kwasy, tluszcze, witaminy i elementy to ta kostka cukru bedzie uwazana za super foods.

    •  

      pokaż komentarz

      @agnieszka-baum: Oczywiście nie popadajmy w skrajności, ilość cukru który się dodaje do zup czy sałatek to wartości marginalne i nie ma sensu się tym na siłę przejmować. Najważniejsze to pić wodę a nie napoje, a słodycze jeść odświętnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodajemy cukier bialy do zupy. Co to oznacza?

      @agnieszka-baum: nie słyszałaś nigdy o zabielaniu zupy?
      Do większości zup dodaje się skrobię (zwykle pszenną) i śmietanę.

      Wieksza kalorycznosc i polepsza walory smakowe.
      Smakowe niekoniecznie, bardziej estetyczne, no i przede wszystkim zagęszcza zupę - sprawia że zupą można się najeść a nie tylko napić.

      Owies zawiera pozytywne tluszcze, niezbedne witaminy i kwasy. Dodatkowo jest zrodlem magnezu, wapnia, miedzi, sodu, lecytyny, blonnika, soli mineralnych
      Mąka owsiana zawiera to samo. Wprawdzie z mąki owsianej makaronu raczej się nie robi (raczej robi się z pszennej ewentualnie z żytniej) - ale gdyby go zrobić to owsianej również zawierał by to samo.
      Tak na marginesie wapń to akurat nie w owsie, a miedzi jest tam niepożądana ale to nie wpływa na istotę sprawy.

      Ergo zamiast jesc batona mozesz zjesc owoce.
      No ale przecież do batonika nie dodaje się cukru (tylko się go z cukru robi), za to do owoców często cukier się dodaje.

      Coś się się twoja wersja kupy nie trzyma.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Program jest o rafinowanym cukrze dodawanym w nadmiarze do zywnosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: zawsze mnie to zastanawia dlaczego produkty bez cukru są 1/3 droższe niż z cukrem. Przecież jak czegoś nie ma to powinno być jeszcze tańsze a jest odwrotnie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @MarsellusW: ciężko porównać bo praktycznie wszytko jest z cukrem.

      Jedyne sensowne porównanie to margaryna - masło.
      Margaryna cukru nie zawiera a masło trochę zawiera, no i margaryna jest tańsza (ale wcale nie jest zdrowsza, jest nawet bardzo niezdrowa).

  •  

    pokaż komentarz

    Och...uwielbiam te przejawy mądrości i zdrowego rozsądku u wykopków.

    Ale pamiętam jak dzìś, jak Kopaczowa chciała w podstawówkach ograniczyć cukrowe żarcie w sklepikach - to wieszano na niej psy, kpiono, drwiono, suchej nitki na niej nie zostawiono. Wykopowa patola miala swoje 5 min.
    W zasadzie cala polska patola, nie tylko wykopowa.

    A to byl bardzo dobry ruch. Zajebiscie ciezko coś z tym zrobić uświadamianiem czy edukacją, tym bardziej w polskich warunkach, tym bardziej w tym temacie, tym bardziej jak istnieje olbrzymie lobby na rynku.

    Kopaczowa chciala trochę ukrócić caly ten syf jednym cięciem. W zasadzie mial to być też jakiś test, pierwszy krok, sprawdzian, czy to rozwiazanie zadziała.
    A tu pomyje, opluwanie, przebudzenie wykopowej patoli.

    Tak wiec od tamtego czasu, ciesze sie że jest tyle syfu na sklepowych półkach. Tym bardziej dla dzieciaków - kolorowe, pachnące, kuszące. Wolność wyboru, wolność w handlu, wolność w pełni.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale pamiętam jak dzìś, jak Kopaczowa chciała w podstawówkach ograniczyć cukrowe żarcie w sklepikach - to wieszano na niej psy, kpiono, drwiono, suchej nitki na niej nie zostawiono. Wykopowa patola miala swoje 5 min.

      @s1720nk: To co zrobiła Kopaczowa to były pobożne życzenia, bo dzieci kupowały sobie słodycze przed szkołą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: no wlasnie to czesto powtarzany, bezsensowny argument. Czysta niewiedza.

      Po pierwsze, zawsze, jesli w jakis sposób ogranicza sie dostęp do czegoś, to jakoś to działa - nie w 100%, ale np w 50% - i nawet tyle byloby sukcesem.
      Taka sama bezsensowna gadanina jest przy monopolowych stawianych co 200 metrów. Że to bez różnicy bo inaczej jezdzili by dalej i zbierali zapasy - c@?%? by zbierali.

      Po drugie, to bylby test, eksperyment, wiec nawet jesi by nie wypalil, to mozna po roku wrócić do starego i tyle.

      Wk#@@iająca jest ta ignorancja i narzekanie, a jak przychodzi co do czego, to ignoranci nawet palcem nie kiwną zeby cokolwiek zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      Po drugie, to bylby test, eksperyment, wiec nawet jesi by nie wypalil, to mozna po roku wrócić do starego i tyle

      @s1720nk: No i wróciliśmy.

      Po pierwsze, zawsze, jesli w jakis sposób ogranicza sie dostęp do czegoś, to jakoś to działa - nie w 100%, ale np w 50% - i nawet tyle byloby sukcesem.

      I utrudnia się dostęp to tego normalnym dzieciom które co jakiś czas chciały by zjeść coś słodkiego. To jest taka trochę odpowiedzialność zbiorowa.

      Wk%$@iająca jest ta ignorancja i narzekanie, a jak przychodzi co do czego, to ignoranci nawet palcem nie kiwną zeby cokolwiek zrobić.

      W tym wypadku to rodzice dzieci które przesadzają z cukrem powinni coś zrobić.

      Taka sama bezsensowna gadanina jest przy monopolowych stawianych co 200 metrów. Że to bez różnicy bo inaczej jezdzili by dalej i zbierali zapasy - c#??$ by zbierali.

      Rozwiń tę myśl. Chcesz ograniczyć liczbę monopoli?

    •  

      pokaż komentarz

      @s1720nk: tymczasem w UK od kwietnia 2018 zacznie obowiązywać podatek na napoje słodzone. Co ciekawe, mimo że nie został jeszcze wprowadzony, już przynosi efekty (producenci napojów gazowanych panicznie starają się ograniczyć zawartość cukru w ich produktach, żeby nie przekroczyć limitu ponad który trzeba by było zapłacić podatek)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest:

      I utrudnia się dostęp to tego normalnym dzieciom które co jakiś czas chciały by zjeść coś słodkiego. To jest taka trochę odpowiedzialność zbiorowa.

      co to za podział na dzieci normalne i nienormalne?

      przecież o to chodziło, że mają ograniczyć wszystkim.

      Rozwiń tę myśl. Chcesz ograniczyć liczbę monopoli?

      przecież on Ci tylko pokazuje, że takie ograniczenia zawsze zmniejszają ilość spożywania alkoholu/słodyczy itd.

      Bo nie każdemu się chce np. przed szkoła wcześniej podlecieć, albo jechać 3km dalej po alko.

    •  

      pokaż komentarz

      "No i wróciliśmy."

      @Grewest: No wróciliśmy. Ale nie z powodu tego, że to nie działa, ale dlatego że patola tak chciała i druga patola przywróciła - wszystko całkowicie obok zdrowotnego aspektu całej sprawy. "Bo dzieci chciały tu i teraz jeść drożdżówki" - taka jest odpowiedzialność dorosłej patoli.

      "I utrudnia się dostęp to tego normalnym dzieciom które co jakiś czas chciały by zjeść coś słodkiego."

      Wow serio?
      No przecież - wg ciebie/was - mogli sobie w końcu pójść kawałek dalej do sklepu i kupić. Albo zrobić zapas zakupowy na następny dzień. Przecież sam taki argument wysunąłeś w poprzedniej odpowiedzi.

      "W tym wypadku to rodzice dzieci które przesadzają z cukrem powinni coś zrobić."

      :)))) tak, z pewnością coś zrobią. Rodzice mają jeszcze mniejszą wiedzę niż te dzieci.

      "Rozwiń tę myśl. Chcesz ograniczyć liczbę monopoli?"

      Tak. I właśnie mają to zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @s1720nk: Polacy ogólnie mają problem ignorancji i syndrom wsparcia- zobacz jaki jest jazgot na mandaty i fotoradary w najniebezpieczniejszym kraju ue...

    •  

      pokaż komentarz

      Wow serio?
      No przecież - wg ciebie/was - mogli sobie w końcu pójść kawałek dalej do sklepu i kupić. Albo zrobić zapas zakupowy na następny dzień. Przecież sam taki argument wysunąłeś w poprzedniej odpowiedzi.


      @s1720nk: Napisałem utrudniało przejście dłuższej drogi lub robienie zapasów jest utrudnieniem.

      :)))) tak, z pewnością coś zrobią. Rodzice mają jeszcze mniejszą wiedzę niż te dzieci.

      To może warto by było ich wydedukować? Zrobić jakąś akcję informacyjną w sprawie diet wyszło by to z kożyścią dla rodziców, dzieci i naszej służby zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      To może warto by było ich wydedukować?

      @Grewest: nadal nic nie rozumiesz...