•  

    pokaż komentarz

    @Jendrasss wykopię, żeby nagłośnić sprawę. Daj znać, jak się sprawa dalej potoczy.

    •  
      J.......s via Android

      +298

      pokaż komentarz

      @paramedix

      Ze sprawą ruszę po nowym roku. Teraz muszę odpocząć i się zregenerować więc nie chcę się niepotrzebnie denerwować XD.
      Dzięki za wykop i oczywiście dam znać jak to się dalej potoczy ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss moim zdaniem powinieneś załatwić to przez centralę. Ja zamówiłem telefon i czekałem na niego miesiąc tak samo bez żadnej informacji z ich strony. Obsługę mają kiepską to fakt

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss Wykop oczywiście! Mam nadzieję że wszystko dobrze się potoczy, tym bardziej że Moto Z to naprawdę kozacki sprzęt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: swoją drogą jak już kupiłeś przez internet - co kierownik sklepu raczył ci wyrzygać - to czy mogłeś z korzystać z prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość/poza siedzibą firmy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: wołaj jak się dalej to potoczy

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny mógł, ale wolał wysłać do serwisu, co okazało się w tym przypadku błędem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ManWithOutNick: spoko. pytam m.in. dlatego, że zauważyłem że RTV EURO AGD robi taka scieme, że zamieniaja zamówienie przez internet z odbiorem w sklepie na rezerwacje towaru w sklepie. oczywiście tracisz wtedy prawo do odstąpienia od umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak na razie zakopało 22 pracowników RTV EURO AGD.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: jak odbierasz w sklepie to zawsze kupujesz w siedzibie, nie waZne czy kupowany przez strone internetową. W tym wypadku tracisz mozliwosc odstapienia w obu opisanych przez Ciebie przypadkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erhnam_Djinn: nie prawda. np. w morelach odbieram w sklepie, a mam prawo do odstąpienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: Cześć. Na drugi raz pamiętaj, że jak kupujesz daną rzecz na odległość (telefonicznie, przez internet) - masz 2 tygodnie na odstąpienie od umowy bez żadnych konsekwencji i bez żadnego powodu. Musisz tylko pokryć koszty wysyłki. Teraz w sumie też możesz odstąpić od umowy z uwagi na wady rzeczy sprzedanej istniejące już w chwili wydania rzeczy. Pomóc może Miejski Rzecznik Praw Konsumenta. W Gdyni takowy jest na pewno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erhnam_Djinn: http://serwisy.gazetaprawna.pl/poradnik-konsumenta/artykuly/899700,odbior-osobisty-nie-pozbawia-prawa-do-zwrotu-towaru.html

      Nie ma znaczenia, w jaki sposób poczynione zakupy dotrą do klienta. Ma on prawo zwrócić towar zakupiony przez internet lub szerzej – poza siedzibą firmy, nawet wtedy, gdy zdecydował się odebrać zakupy w sklepie stacjonarnym, oddziale lub w biurze sprzedająceg

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: tak, faktycznie przeczytalem ustawę z 2014 i wszystko zalezy od tresci zawartej na stronie sprzedawcy tzn czy jest to rezezrwacja czy faktyczna umowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix:
      @Jendrasss: ja też bardzo nie polecam tej sieci, kiedyś sprzedali mi używany telewizor (powystawowy) jako nowy, a specjalnie dopłaciłem do niego 300 złotych więcej, żeby była nówka. Poza tym jakiekolwiek negocjacje z nimi są z góry skazane na porażkę, swoim pracownikom powinni robić plakietki z napisem JANICNIEMOGĘ w miejscu imienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erhnam_Djinn: no właśnie chuja. a takie RTV EURO AGD celowo zmienia zamówienie na rezerwacje, po tym jak przy zamówieniu przez www wybierasz odbiór osobisty.

      abusrd taki, że mam Euro RTV po drugiej stronie ulicy - no jakieś 200 m, a zamiawam towary z dostawą kurierem, bo nie da się u nich inaczej, jeśli chcesz zachować prawo do odstąpienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: dzieki za wyprowadzenie mnie z błędu

    •  
      M............a

      +27

      pokaż komentarz

      swoją drogą jak już kupiłeś przez internet - co kierownik sklepu raczył ci wyrzygać - to czy mogłeś z korzystać z prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość/poza siedzibą firmy?
      @staryhaliny: Nie mógł, ponieważ RTV Euro AGD ma cwaniacki regulamin, który powoduje, że odbierając w sklepie dajesz się im wychujać.

      To, co robisz na ich stronce to nie jest ZAKUP, a "REZERWACJA" i wtedy zakup następuje już w sklepie, co po chamsku pozbawia cię praw.

      To był jeden z moich powodów odejścia (to i łamanie praw pracowniczych, oszukiwanie klientów wciskając im powystawówki itd.)

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: ten sklep to syf. Kupiłem iPhone poszedł na reklamacje wersja se kupiona tydzień po premierze - po 5 miechach zaczął się zawieszać i przy hard resecie jakieś paski. Zrobiłem zdjęcia, filmik i poszedł na reklamacje. Po 14 dniach otrzymuje info, ze tel jest już do odebrania. Niestety nic nie zrobili bo wszystko jest Ok. Zdenerwowany pisze znowu reklamacje i zostawiam tel. Niestety znowu po terminie przychodzi info, ze tel do odbioru. Zdenerwowany wziąłem tel i idę patrzę jest CORTLAND - wchodzę, mówię w czym problem - mila pani prosi serwisanta z zaplecza. Gość jak mu pokazałem co się dzieje mówi, ze jutro dostanę info czy tel do naprawy czy do wymiany bo musza zdiagnozować dzisiaj. Na drugi dzień SMS ze tel jest uszkodzony i jest w etapie oczekiwania na nowe części. Dzwonię do cortlandu okazało się ze bateria i coś z płyta nie tak - finalnie w ciągu 5dni dostałem nowy telefon. I to jest podejście do klienta. A nie jakieś gowniane zbywanie przez Euro RTV AGD. Chciałem kupić u nich obiektywy ale zamówienie czekało 3tygodnie i po paru telefonach jak nie mogli mi powiedzieć kiedy będzie to kupiłem w innym sklepie wysyłkowym. Dlatego NIE POLECAM EURO RTV AGD. Jakby ktoś chciał mogę dać skany nawet reklamacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: tak, pisałem o tym powyżej ;) stąd moje pytanie właśnie się wzięło.

    •  
      M............a

      +31

      pokaż komentarz

      ten sklep to syf.
      (...)

      Dlatego NIE POLECAM EURO RTV AGD.
      @Matth:
      To teraz powiadamiaj znajomych by tam nie kupowali, bo inaczej będą w ten sam sposób kombinować.

      Mi (jako pracownikowi) kazali "podpicowywać" telefony, które były zdjęte z wystawy bo np. miał po takiego przyjść klient. Wtedy wchodziło się do "kantorka kierownika" i środkami do czyszczenia zdejmowało się klej, nakładało nową folię itd.

      Klient dostawał powystawówkę, a wszystko szło bez zająknięcia, bo jak przychodził i widział otwarte pudełko to kierownik z rozbrajającym uśmiechem mówił "otworzyliśmy go dla pana, żeby mieć pewność czy nie uszkodził się w transporcie, ale teraz jeszcze raz go otworzymy, żeby pokazać, że zestaw jest NOWY i kompletny".

      Nie kupujcie tam, jeśli chcecie mieć w 100% nowy telefon. Ja nie wytrzymałem takiego kombinatorstwa (i m.in. kłamstw na wnioskach kredytowych innego kierownika) i się zwolniłem.

      @staryhaliny: Sorki, nie zauważyłem, bo odpisywałem na szybko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Erhnam_Djinn bzdura. w Media markt czy Saturn można odebrać osobiście zamowienie przez net i oddać do nawet 30dni. Euro jest cwane i u nich jest coś takiego jak rezerwacja w sklepie.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: Podpinam, bo jeszcze nie było... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      GIF

      źródło: x3.wykop.pl (2.29MB)

    •  
      J...s via Android

      -7

      pokaż komentarz

      @paprocyniok A ilu pracowników Saturna, Media Markt wykopało?

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: ale tu ma znaczenie pewnie czy płaci się na miejscu czy przez internet? Tzn on akurat wziął raty przez internet jak zgaduję, ale pytam na przyszłość dla siebie

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: identyczny telefon kupowałem przez allegro raty 0% ściągany z chin wszystko działa nie ma problemu radzę szerokim łukiem omijać takie ślepy drogo jak cholera i żerują na naiwności ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      @Janes: nie mam pojęcia, podobnie jak o tych, którzy zakopali, bowiem mój poprzedni post miał żartobliwy charakter.

    •  
      J.......s

      +3

      pokaż komentarz

      @Kroliczek99: To ja mam chyba jakiegoś pecha. Jakiś czas temu zamawiałem w ten sposób HTC ONE M8. No i okazało się że telefon nie obsługuje sieci LTE ;). Bo tak to jest z tymi telefonami z Azji że był importowany z jakiegoś kraju gdzie nie obsługuje się LTE.
      Tak więc musiałem go oddać i z Polskiego sklepu wziąłem HTC ONE M9 ;).

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym jakiekolwiek negocjacje z nimi są z góry skazane na porażkę, swoim pracownikom powinni robić plakietki z napisem JANICNIEMOGĘ w miejscu imienia.

      @KikU: O co ten płacz, co chciałeś negocjować? Mają najtaniej to mają wyj$%!ne na negocjacje bo mają najtaniej. Mają drożej niż konkurencja, nie chcą opuścić - idę do konkurencji. Marże na elektronice są często minimalne, market na kompie/laptopie często zarabia 20 zeta. Jak klient bierze np 10 lodówek to się można targować, jak przychodzi i kupuje jedną to dla nich żadna atrakcja. Tak samo z ratami, jak mają raty 0% to najczęściej dopłacają do nich kilka procent sami. Dlatego tak kombinują by wcisnąć dodatkowe ubezpieczenie itp. Brałem u nich TV na raty 10 x 0 procent. Pracownik kręcił i kombinował, chciał wcisnąć mi ubezpieczenie, twierdził, że nie puszczą do weryfikacji bez zaznaczonej opcji ubezpieczenia bo na pewno nie przejdzie. W końcu mnie wqurwił, powiedziałem, że ma puścić bez ubezpieczenia a jak mu się nie podoba to p%$%!##ę jego raty i sklep i idę do konkurencji. Jakimś dziwnym trafem akurat nam przyznali te prawdziwe raty 0% - cud.

    •  

      pokaż komentarz

      @KikU No nieźle... To trochę tak jak by pójść po bułki i do każdej dopłacić po 20 groszy do ceny żeby na pewno były świeże.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: kupowanie w Euro, MM, Saturn ME - trzeba byc idiota.

      To bardzo fajne sklepy do... ogladania towaru. Idziesz, ogladasz, mozna troche ew. podpytac. Porownac. I tyle.
      Internet zawsze wygra z nimi pod wzgledem ceny.

      Tam ogladamy, kupujemy w necie.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny im bardziej skomplikowana sytuacja, tym bardziej się gubią w obsłudze. Nie mam zamiaru bronić braku kontaktu itp. ale samemu bym odesłał bo to najprostszy scenariusz postępowania i potencjalnie najmniej kłopotów

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny ale kto ci zamienia, jest na stronie internetowej podczas zamawiania to wyszczegolnione, nikt ci nic nie zamienia

    •  

      pokaż komentarz

      @piqtrek: tak jak pisałem wcześniej: na stronie EURO zamawiasz sobie towar normalnie (zakup przez internet), ale w momencie wybrania odbioru osobistego ich system zmienia zamówienie na rezerwacje i faktycznie do zakupu dochodzi dopiero w sklepie.

      nie znam się aż tak na prawie konsumenckim, więc ciężko mi powiedzieć czy kluczowe jest gdzie dochodzi do płatności, ale moim zdaniem nie ma to znaczenia - przecież może być odbiór osobisty z płatnością przy odbiorze i dalej może to być zakup przez internet (zawarcie umowy kupna nie zachodzi w momencie zapłaty, bo ta może być odroczona w czasie).

      oni po prostu zmieniają odbiór osobisty na rezerwacje towaru w sklepie i wtedy na 100% tracisz prawa wynikające z zakupu poza siedzibą firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @vartan pierdzielisz, ostatnio padł mi telewizor kupiony w MM, miałem go 26 dni, z miejsca dostałem kwit na wymianę towaru

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss o ch@% rok 2018 i ludzie wysyłają telefon do regeneris xDDDDDDDDD. Btw zamowiles przez neta mogles oddać bez podawania przyczyny nie przyznając sie w ogóle ze był zj?#$ny. Pracownicy mają Wyj?#$ne i tylko by go włączył i sprawdził czy ekran nie zbity.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix Po co podpisałeś fakturę korygująca. W tym momencie sprzedaż tamtego telefonu przestała istnieć? Skoro podpisałeś po co dymiłeś o to że sprzedają ci jeszcze raz? Jednym słowem nie masz o prawie pojęcia

    •  
      s.........1

      +1

      pokaż komentarz

      wykopię, żeby nagłośnić sprawę.

      @paramedix: a ja dodam jeszcze to: https://www.facebook.com/rtveuroagd/

    •  

      pokaż komentarz

      @ManWithOutNick: W tym przypadku? W absolutnie każdym przypadku wysłanie telefonu do serwisu, zamiast odstąpienie od umowy, kiedy jeszcze można to zrobić, to jakaś kompletna pomyłka.

      To, co w tej sprawie robi sprzedawca jest żenujące, ale OP ma tę sytuację trochę na własne życzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PawPL a ja coś podpisywałem? Chyba Ci się coś pomyliło...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: Twoja opowieść przypomina mi moją (na szczęście tylko) próbę kupienia laptopa. Pudełko otwarte. Babka nie wie dlaczego, pojawia się manager, który "doskonale pamięta klienta, któremu pokazywał tego laptopa". Poprosiłam o uruchomienie, żeby sprawdzić, czy mówi prawdę, że tylko pokazywał (kable jakoś też porozwijane były). Na ekranie logowania jakiś Kuba i windows, który przez 10 minut się nie włączył.

      Nie kupujcie w RTV EURO AGD Gdynia Riviera oszukują i sprzedają używany i powystawowy towar.

    •  
      M............a

      +2

      pokaż komentarz

      @ellemire: Dlatego mam zawsze dobrą poradę dla kupujących laptopa w takich przybytkach (czy to Euro, czy Saturn, czy inne MediaExpert): weźcie ze sobą pendrive z programem do diagnostyki dysku twardego.

      Zobaczycie tam m.in. ilość przepracowanych godzin, a tego już nie sfingują (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mógł, ponieważ RTV Euro AGD ma cwaniacki regulamin, który powoduje, że odbierając w sklepie dajesz się im wychujać.

      @MagnaPomerania: @staryhaliny: ale jeśli opcja odbiór w domu, te 14 na zwrot jeszcze honorują?

    •  
      M............a

      +2

      pokaż komentarz

      ale jeśli opcja odbiór w domu, te 14 na zwrot jeszcze honorują?

      @spere: Wtedy honorują, bo zakup odbył się POZA SIEDZIBĄ.

      Jeśli jednak "kupujesz" w necie z odbiorem w sklepie (czyli wedle ich regulaminu REZERWUJESZ przez internet, a zakup dokonuje się W SIEDZIBIE) to jesteś udupiony, bo ograbiłeś się z tego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: Kretyn bierze słuchawkę za 1,5k na raty, bo go nie stać, a potem BUL doopy i bek na wypoku. Happy New Year :P

    •  

      pokaż komentarz

      @ZNAWCAznafcuf: Kretynem to trzeba być, żeby nie brać na raty czegoś, jeśli rzeczywiście są 0%...

      pokaż spoiler ale opłata nawet 1zł to już frajerstwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja w Selgrosie miałem trochę podobną sytuację, ale tylko trochę. Kupiłem w sklepie telefon komórkowy. W domu zorientowałem się, że źle działa. Po kilku dniach wróciłem do sklepu i zażądałem wymiany telefonu. Pracownica Punktu Obsługi Klienta jak mantrę powtarzała, że w tym przypadku można telefon wysłać do serwisu. Na co ja się nie zgadzałem, ponieważ telefon nie zepsuł się w czasie użytkowania a od razu został sprzedany jako zepsuty. Nie szło się z tą babą dogadać, tylko serwis i już. W końcu zażądałem jakiegoś kierownika. Na szczęście był mądrzejszy. Co prawda też zaczął od serwisu. Ja natomiast domagałem się zwrotu pieniędzy lub wymiany telefonu na nowy i sprawny. Stwierdził, że pieniędzy nie zwracają, ale telefon można wysłać do serwisu!!! Wyjaśniłem mu wtedy, na czym polega błąd w jego rozumowaniu. W momencie zakupu telefonu zawarłem umowę ze sklepem. Ja zobowiązałem się wpłacić do kasy określoną kwotę a w zamian sklep zobowiązał się wydać mi telefon nowy i sprawny. Sklep się z tej umowy nie wywiązał wydając mi produkt wadliwy. W związku z tym o żadnym serwisie nie może być mowy, dopóki sklep nie wywiąże się z umowy, albo zrywamy umowę z winy sklepu. No i kierownik wtedy wymienił mi jednak telefon na inny, sprawny. Ale użerałem się z nimi chyba dwie godziny.

  •  

    pokaż komentarz

    @Jendrasss - nie czytałem dokładnie ale jako że mam doświadczenie w handlu to powiem ci kilka rzeczy:
    1. Przed świętami jest zap@!%%!# a ludzi tyle samo w związku z czym pracownicy nie nadążają z wykonywaniem swojej roboty (np telefonami). Rynek pracy jest taki a nie inny więc pewnie nawet gdyby chcięli kogoś zatrudnic mięli by z tym problem.
    2. Na FK masz dane kobiety bo:
    a) facet zapomniał sie przelogować
    b) firma tak działa
    c) był nowy więc nie miał swojego loginu i działał na zastępczym (np kierownika)
    3) Ci pracownicy maja płacone za sprzedaż własna więc nie jest im w smak zajmowanie sie gościem z którego nie mają żadnego zysku w czasie gdy mogli by cos sprzedac i mieć prowizję od sprzedaży i możliwe dlatego tez robili coś na odpierdziel.
    4) firma faktycznie może miec jakies porypane zasady co do sprzedaży internetowej. To gigant a nie sklepik więc może faktycznie nie można w żaden sposób łączyć zamówień i pracownicy sklepu mogą mieć w pewnych kwestiach związane ręce. Niech tu się wypowie ktoś z byłych AMA.

    •  
      J.......s via Android

      +139

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur

      Pewnie ze wszystkim masz rację. Co nie zmienia faktu że takie traktowanie klienta jest karygodne i należy to nagłaśniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: masz wybór. Albo kupujesz w molochach gdzie ida na ilość i maja zrypane zasady albo w małych sklepikach gdzie mają więcej czasu dla klienta i łatwiej coś załatwić (choć często dłużej to trwa bo oszczędzają na transporcie gdy w molochach transport jest częsty).

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: jeszcze jedna sprawa (mogłeś sie nie znać)
      Sklep nie może od tak wycofać kredytu. Zawsze potrzebny jest do tego twój podpis. Zwykle pod umową kredytową (oststnia strona) masz dodatek "anulowanie kredytu" który musisz zanieść do banku lub podpisać i przynieść do sklepu. Inaczej chyba nie można anulować kredytu.

    •  

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur: małe firmy też kombinują i robią pod górę "trudnym" czyli domagającym się spełnienia warunków umowy klientom

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: Zakup przez internet dlatego ja bym oddał i kupił nowe a nie męczył sie z reklamacją.
      Tak wiem że mogły by byc problemy z 2 kredytem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: nie wiem jak tobie ale mnie właśnie wyświetlają sie na prawej belce 2 AMA - Zawołaj gości i zapytaj jak to jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur
      Po takim czasie faktycznie trzeba byłoby coś podpisać i odwiedzić bank.
      Sytuacja jest tak zagmatwana, że ciężko uwierzyć w przebieg wydarzeń. Sądzę że sam zostałeś mylnie informowany i nam też przedstawiasz mylną wersje wydarzeń. Po prostu coś kręcą i nawet jak sytuacja się dobrze skończy, to i tak nie poznasz całej prawdy co się odwaliło i czym się kierowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur Na moje oko to koleś ze sklepu robi problemy bo prowizji ze sprzedaży nie dostał i klient z internetu zawraca mu dupe. Osobiście zrobił bym awanturę na cały sklep puki klienci nie zaczęli by wychodzić zwykle kiedy tak robię moje reklamację są załatwione szybko i bez zbędnych problemów, nazywam ten sposób "taktyka na stonogę" i korzystam z niego raczej w ostateczności (na razie 2 razy) ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: @4pietrowydrapaczchmur: Generalnie masz rację. Kompy "rozrzucone" po sklepie z automatu sprzedawcy logują na kierownika sklepu bo nie mają uprawnień. Zazwyczaj jedynie "ratalka" loguje się na siebie bo odpowiada za udzielone kredyty. Sprzedaż internetowa do tego na raty to spory problem dla stancjonarnego oddziału. Dochodzi do tego świąteczna gorączka, zmiana systemu na SAP, który naprawdę nie ułatwia życia i dochodzi do takich sytuacji. Jak ktoś chce można zrobić AMA ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur: To jako wieloletni pracownik się odezwę, odpowiadając na zarzuty z wykopu, a na końcu dwa słowa ode mnie:

      1. Sklep RTV EURO AGD
      obiecuje dzwonić do klienta w sprawie odbioru telefonu po czym
      klient sam musi tracić czas by nawiązać z nimi kontakt!


      Dział obsługi klienta do którego wysyła się oświadczenia w celu weryfikacji nieraz potrafi odpowiedzieć nawet w godzinach wieczornych. Natomiast nadal powinni mu dać znać wcześniej że nadal czekają na informację, zależnie od tego jak się umówili. Tutaj trochę dali ciała.

      2. Klient jest okłamywany i
      zwodzony w każdej rozmowie że otrzyma telefon jednak za każdym
      razem prowadzone są inne czynności! Przy czym nie dzwoni się do
      niego wcześniej i nie ostrzega że telefon nie zostanie wydany.


      To nie wynika bezpośrednio ze złej woli kierownika. Wymiana towaru z oświadczenia serwisu do rat załatwianych przez internet to jedna z najgorszych możliwych rzeczy, jeśli chodzi o system komputerowy.

      3. Anuluje się zamówienie
      zamiast po prostu wymienić telefon na telefon! Sklep stacjonarny
      oraz sklep internetowy stwarzają jedynie pozory współpracy mydląc
      klientom oczy jednocześnie nie współpracują ze sobą zostawiając
      klienta samemu sobie.


      Brak tego samego telefonu na stanie + to co wyżej.

      4. KŁAMIE się w żywe oczy
      na temat anulowania zobowiązania kredytowego w Alior Banku!


      Anulowanie zobowiązania/pomniejszenie raty kredytu/zmniejszenie liczby rat - te informacje zawsze potrzebują z kilka dni na to aby pani na infolinii banku to widziała.

      5. Klient sam zmuszany jest
      do zawierania kolejnej umowy bankowej której nie chce, tylko dlatego
      że sklep zamiast wymienić telefon proponuje anulowanie poprzedniej
      i zawarciej nowej!


      I znowu te ograniczenia systemu;) Chociaż podejrzewam że tutaj był prostszy sposób na ogarnięcie całej sytuacji, ale to musiałbym zadzwonić do Warszawy się dowiedzieć dokładnie o tą procedurę.

      6. Sklep zamiast zwrócić
      gotówkę (za którą rzecz jasna od razu kupiłbym telefon w sklepie
      stacjonarnym) proponuje zmniejszenie kosztów zobowiązania, z tym że
      klient nie posiada żadnej wiedzy na temat zmian w umowie spłat
      ratalnych (czy zmniejszy się również rata miesięczna a jeśli tak
      to o ile).


      Nie ma możliwości zwrotu gotówki bez okazania potwierdzenia spłaty kredytu (chyba że minął termin ostatniej raty, wtedy jest "domniemanie spłacenia", czy jakoś tak). Po pierwsze prowadziło by to do bardzo wielu nadużyć oraz wyłudzeń, a po drugie bank jest stroną w umowie (co jest zawarte w umowie). Jeśli chodzi o sposób pomniejszenia kredytu (czy mniejsze raty, czy mniejsza ilość rat) to już jest zależne od tego co bank zadecyduje w danej sytuacji i pracownicy sklepu faktycznie tego po prostu nie widzą.

      7. Sklep RTV EURO AGD nie
      pozwala na reklamację akcesoriów wchodzących w skład zamówienia
      i potrzebnych klientowi jedynie do telefonu który został zabrany
      przez serwis i którego sklep nie chce mu wydać!


      Puszczenie reklamacji na akcesoria (sprawne) w systemie mogło by już w ogóle do końca skomplikować sprawę;) chcieli tego za wszelką cenę uniknąć.

      8. Sklep RTV EURO AGD
      zamiast rozwiązać sytuację z korzyścią dla klienta, rzuca mu
      kłody pod nogi oraz robi wszystko aby odsunąć od siebie problem i
      obarczyć nim klenta.


      Tak jak wyżej, nikt celowo i z premedytacją takich działań nie podejmuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur:

      Teraz parę słów ode mnie:

      W przypadku gdyby dokładnie taki sam model był dostępny, to większego problemu być nie powinno, bo wymiana nastąpiła by z standardowej procedury i tutaj kredytu by nie trzeba było w ogóle dotykać. Sprawa się komplikuje niestety w przypadku wymiany na inny model z oświadczenia serwisu (potrzebny jest wtedy aneks do umowy) gdy raty są zawarte przez internet (jest to mega sporadyczna sytuacja która zdarza się bardzo bardzo rzadko, stąd też kierownicy często nie pamiętają jak to trzeba wszystko w systemie poprawnie wyklepać żeby się zgadzało). W sklepach możemy "grzebać" w umowach ratalnych zawartych tylko w danym sklepie, w innym wypadku powstaje dużo problemów. Podejrzewam że na sklepie zaczęli coś w systemie działać z procesem wymiany, jednak zaczęły się pojawiać jakieś kwiatki. Gdy pojawiają się kwiatki, wtedy stuka się maile do działu obsługi albo innych osób które mogą nam pomóc. Niestety w grudniu czas oczekiwania na odpowiedź z centrali się wydłuża z racji na drastycznie większy ruch (za czym idzie drastycznie większa ilość spraw i problemów). Autor wykopu niestety dostał w twarz niefortunnym zbiegiem okoliczności i wielu czynników, które wprowadziły taki a nie inny chaos.

      tl;dr

      Sytuacja z wykopu to zbieg okoliczności takich jak: Bardzo rzadkiej sytuacji przy której nie wszyscy wiedzą jak trzeba dokładnie działać, blokad w systemie komputerowym, ktoś coś w którymś momencie źle kliknął i się napaskudziło, błędne informacje z infolinii, "gorącego" okresu w handlu.

      Liczę na to że sprawa się rozwiąże;) A ja z ciekawości dowiem się i wynajdę na przyszłość dokładne procedury działania w takiej sytuacji, żeby później nie było takiego wykopu o moim sklepie;)

    •  

      pokaż komentarz

      @FrAnSiS:
      @4pietrowydrapaczchmur:

      A ja ze swojej strony mogę dodać, jako pracownik działu obsługi klienta, że ta błędna informacja z infolinii to niestety wynik polityki sklepu. Na okres świąteczny zatrudniane są nowe osoby, które po krótkim przeszkoleniu od razu siadają na słuchawkę. O udzielenie błędnej informacji nie trudno. W żaden sposób nie usprawiedliwiam takiego traktowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur: a mnie jako klienta to wali kto się zaloguje . Liczy się droga reklamacyjna a tu wg opisu to porażka. I tak gratuluje mu cierpliwości.

  •  

    pokaż komentarz

    I po takich sprawach widać, jaka jest u nas dzicz w obsłudze klienta :-(
    W cywilizowanym kraju sami by mu przysłali nowy telefon i jeszcze jakiś kupon rabatowy w ramach przeprosin. RTV EURO AGD ssie.

    pokaż spoiler Inni wcale nie lepsi :-(

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713: w cywilizowanym kraju:
      1. kupno Galaxy s7 edge
      2. po tygodniu jakiś pasek na wyświetlaczu
      3. telefon w serwisie
      4. po tygodniu: sorry ale damy nowy wyświetlacz
      5. paproch pod wyświetlaczem , znowu do serwisu
      6. albo damy nowy telefon bo nie ma wyświetlaczy na chwilę obecną, albo proszę jechać do salonu i sobie wybrać inny model w podobnej cenie, niedopłatę proszę dopłacić lub nadpłatę zwrócimy w formie dodatkowego internetu/karty pamieci/cokolwiek.
      7. w sumie zajęło to 9 dni

    •  

      pokaż komentarz

      @obsikany_rekin: W takiej sytuacji idziesz i oddajesz telefon z tytułu niezgodności towaru z umową / odsyłasz i kupujesz nowy jeszcze raz o ile chcesz mieć jeszcze taki telefon, ŻADNYCH NAPRAW / GWARANCJI / SERWISÓW

      @maniak713: Odnoszę wrażenie że u nas w kraju klient to problem i zło konieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713: w niektórych sklepach działa to wręcz odwrotnie,krętacze zwracają co się da, bo firma wybrała sobie ścieżkę nie wkurzania cwaniaka. Więc wiele zależy od tego gdzie robimy zakupy.

    •  
      k...z

      +2

      pokaż komentarz

      @maniak713: niekoniecznie, dużo zależy od polityki producenta. Miałem wątpliwą przyjemność zakupić wadliwy GPS turystyczny (Garmin) i zegarek sportowy (Suunto) i w obu przypadkach wymiana / naprawa została załatwiona bez udziału sklepu, w którym sprzęt kupiłem. Suunto nawet wysyłkę do Finlandii zasponsorowało :-).

    •  

      pokaż komentarz

      klient to problem

      @bi-tek: No problem, przyłazi taki i mu daj.

      Jak w "Misiu"...

      źródło: cdn.shopify.com

  •  

    pokaż komentarz

    Ja to na każdym kroku widzę jakiś zgrzyt.

    1. Zawsze lepiej reklamować w sklepie niż u producenta, jeśli telefon jest zaraz po zakupie. Jeśli babka z obsługi zacznie kręcić, masz 10 dni roboczych (umowa zawarta przez Internet) na całkowite zerwanie umowy bez podania przyczyn. Jak wyślesz do serwisu nie masz takiej opcji. W dodatku z telefonem mogło być coś więcej nie tak, a Ty pozbawiłeś się telefonu na 3 tygodnie wysyłając do serwisu.
    2. Raport z pieczątką brzmi jak ściema, kierownik pewnie wiedział, że nie ma takiego na stanie i jutro zadzwoni dowiadując się skąd go wziąć. Wcale nie miał zamiaru dzwonić, że już gotowe.
    3. Numer do sklepu stacjonarnego - bez sensu, lepiej załatwiać takie rzeczy na miejscu. Ci ludzie z reguły nie mają czasu na rozmowę telefoniczną, bo im trują dupę ci są w sklepie. Ja wiem, nie miałeś czasu, ale 3 tygodnie czekałeś na serwis a nagle jeden dzień stał się długi.
    4. "Podpiszemy papiery reklamacyjne" - tu powinna się zapalić lampka. Żadnych papierów nie podpisujesz, jeśli jesteś już w ciemnej dupie odnośnie terminów. Składasz oficjalne pismo o zerwaniu umowy w związku z niedotrzymaniem obowiązków strony - brakiem sprawnego telefonu, co potwierdzasz wysłaniem do serwisu w dniu zakupu. Na mój gust nie muszą uznać, w końcu nie zerwałeś umowy w ciągu 10 dni i teraz trochę poniewczasie. Zostaje opcja żądania wydania nowego telefonu lub zwrot pieniędzy. Argument o niespłaconym zobowiązaniu jest z dupy - z bankiem możesz tak samo zerwać umowę, a umowa z bankiem to nie jest kredyt gotówkowy tylko usługa rat na sprzęt, który nigdy nie został Ci wydany (sprawny), więc ją też możesz rozwiązać bez skutków. Musisz tylko płacić raty do czasu odpowiedzi banku, że umowa jest rozwiązana, wtedy Ci zwrócą kasę.
    5. Dalej nie będę pisał, bo moim zdaniem tutaj każdy zawiódł ostro i niepotrzebnie w ogóle sklep, bank i Ty chcieliście dokończyć zakup tego sprzętu. Trzeba było anulować tą sprzedaż już dawno skoro wiedzieli, że już takich nie mają i sprzedać Ci coś innego albo pomóc zerwać umowę z bankiem. Ty byś był zadowolony, oni na pewno nie stratni i nie trzeba byłoby żali w internetach wylewać ;-).

  •  
    W...............k

    +69

    pokaż komentarz

    Kontaktowałeś się z UOKiK? Napisz do nich, powiedz że sklep gra w c@@@? i chcesz jedynie swoje pieniądze, a potem myk do innego sklepu i kupujesz taki telefon jak ci się podobał.

    Jak masz jakieś zapisane wiadomości od nich, to przedstaw je jako dowód zwodzenia cię.

1 2 3 4 5 6 7 ... 33 34 następna