•  

    pokaż komentarz

    Ochrona danych osobowych w Polsce to fikcja, jakby było inaczej GIODO już by się sprawa zajmował... w Polsce nadal jak w lesie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ochrona danych osobowych w Polsce to fikcja, jakby było inaczej GIODO już by się sprawa zajmował... w Polsce nadal jak w lesie.

      @rol-ex: w maju się wszystko zmieni

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: czyli co dokładnie? bo na podstawie dzisiejszych przepisów, pracownik też powinien beknąć

    •  

      pokaż komentarz

      czyli co dokładnie? bo na podstawie dzisiejszych przepisów, pracownik też powinien beknąć

      @Tylko_noc: zmienia się pojęcie danych osobowych, będą nimi wszystko co może zidentyfikować danego człowieka. Będzie to Unijne rozporządzenie- RODO, gdyby nowe przepisy były teraz uczelnia dostałaby dużą karę finansową a pewnie odpowiedzialność również osoba która udostępniła te dane.

      Przedsiębiorstwa przetwarzające dane osobowe będą ponosić odpowiedzialność za złamanie przepisów RODO, włączając możliwość otrzymania kary finansowej w wysokości 10 mln euro lub 2 proc. rocznego światowego obrotu firmy osiągniętego w poprzednim roku obrotowym. W szczególnych przypadkach może ona wzrosnąć nawet do 20 mln euro bądź 4 proc. obrotu. Forma jej naliczania będzie zależała od tego, która wartość jest wyższa

      Uczelnie również pod to będą podlegały a ilość minusów przy mojej wypowiedzi świadczą tylko o tym że lubie nie mają pojęcia co się będzie dziać...

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Masz oczywistą rację, ale na dzień dzisiejszy ujawnione dane także są problemem dla uczelni.
      Nie chodzi mi o definicję, a o podjęte działania które na tę chwilę nie zostały uruchomione, a być powinny.

    •  

      pokaż komentarz

      @rol-ex czyli nic się nie zmieni bo nie chodzi o definicje tylko o wykrywalność takich spraw i karanie.

  •  

    pokaż komentarz

    A któreż to niby dane wrażliwe? ! Oczywiście postępowanie w zakresie danych osobowych naganne ale informacja w nagłówku nieprawdziwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistalowa: Ludzie w ogóle maja problem z definicją danych osobowych i ich ochroną. Nie rozumieją, że np. dane wrażliwe to ich preferencje seksualne, wyznanie czy płodność. Uznają, że dane wrażliwe to dane kluczowe, na przykład takie, na które można zaciągnąć kredyt na ich nazwisko.
      Przez wiele lat spotykałam się z urzędnikami oraz pracownikami firm, którzy nie chcieli się przedstawić przez telefon zasłaniając się ochroną danych osobowych (?!) Jak widać niewiele się zmieniło w świadomości ludzi.
      Zauważyłam też, iż kompletna dezorientacja społeczeństwa odnośnie ODO jest bardzo na rękę wszelkiego typu firmom outsourcing'owych, oferującym usługi dotyczące prowadzenia szkoleń i dokumentacji w firmach i urzędach. Ich marketing bazuje prawie wyłącznie na strachu i nieświadomości zarządzających jednostkami w kwestii przepisów i praktyki ODO, a oferowane, często drogie szkolenia tylko tę dezorientację i strach potęgują, zmuszając do zatrudnienia eksperta z zewnątrz.
      Z ODO, którego założenia miały chronić obywateli zrobił się przemysł zastraszania i naciągania przedsiębiorców i urzędników na drogie usługi szemranych ekspertów.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: Masz sporo racji. Oczywiście na razie jest straszenie, musimy zobaczyć jak będzie od maja - bo na razie kara to fikcja, a to nieuchronność kary jest decydująca. Druga sprawa - obowiązek informacyjny w przypadku wycieku (do 72 godz), co może trochę zmusi firmy do wzmożonej uwagi. Teraz masz wyciek a sprawę się wycisza i zamiata pod dywan, a wg RODO tu ADO będzie zobligowany do poinformowania o zdarzeniu, więc dla wielu będzie to duży problem wizerunkowy, więcej warty niż ta kara.

    •  

      pokaż komentarz

      @ikov: O, to to, jak piszesz! Jakby firmy były rzeczywiście karane za wycieki, to by przywróciło skądinąd słuszna ideę ochrony danych obywateli. Z tym wizerunkiem to obawiam się, że pięć minut niesławy nie zawala wizerunku firmy na tyle, żeby zmusić ją do odszkodowania i ogarnięcia się w tej kwestii. Potrzebna są działania prawne GIODO, ale nie pozorowane kontrole z wielkim szumem i trzystoma złotymi mandatu, a porządne kary, współmierne do ewentualnych strat. Bo utrata prywatności przez obywatela może mieć wielkie konsekwencje. Niestety obawiam się, ze nasze sądy nie umieją zasądzać normalnych odszkodowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: Napisałem długą odpowiedź, a potem coś mi przeglądarka zamąciła i wszystko przepadło. Będzie krócej.

      Informacja o wycieku zaraz po zdarzeniu - przyda się do zabezpieczenia danych przez zmianę haseł, numeru dokumentu (dowód osobisty, karta kredytowa), a nie że dowiadujesz się o fakcie gdy już dane leżą na jakimś czarnym rynku w bazie po kilka centów za rekord.

      Obowiązek informowania osób o zmianie administratora (np przy przekształceniach spółek) - żebyśmy wiedzieli gdzie nasze dane krążą (na wypadek podjęcia decyzji o wykorzystaniu prawa do bycia zapomnianym). Teraz nie wiesz do końca gdzie dane są. Duże firmy mają procedury i raczej się pilnują, ale gdy małe przedszkole podpisze z kimś umowę gdzie niezbędne będzie przekazanie danych podopiecznych - czy poinformuje rodziców?

      Inna sprawa - bazy danych w necie - nawet nie wiemy, jak dużo o nas wiedzą i że często to są dane wrażliwe (na podstawie aktywności znają nasze wyznanie, poglądy polityczne, stan zdrowia). Gdzie te dane krążą... mało kto wie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: To nie moje pomysły a idee przyświecające twórcom RODO, ale czekamy na ustawę krajową.

    •  

      pokaż komentarz

      @ikov: Rozumiem. Po prostu podobają mi się te pomysły i sekunduję tym ideom.

    •  

      pokaż komentarz

      A któreż to niby dane wrażliwe? ! Oczywiście postępowanie w zakresie danych osobowych naganne ale informacja w nagłówku nieprawdziwa.

      @lonegamedev: @mistalowa: Z twojego linku:

      Dane wrażliwe możemy podzielić na: dane ujawniające: pochodzenie rasowe lub etniczne,

      Z wykopu:

      Z tej listy można było dodatkowo wywnioskować miejsce zamieszkania studentów, uczelnię, na której studiują, kierunek oraz nawet narodowość, bo niektóre prywatne maile były założone na zagranicznych portalach (końcówka adresu e-mail np. .ru)

      Także najpierw czytamy, potem się mądrzymy.

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne czasami lepiej milczec i wyglądać jak idiota niż sie odezwać i rozwiać wątpliwości ergo jak nie masz zielonego pojęcia o tematyce to raczej czytaj, analizuj i próbuj zrozumieć, pozwala to nie zaorać się sromotnie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mistalowa: no teraz to się popisałaś wiedzą.
      przecież pisze po polsku.
      jeżeli chodzi ci o to, że
      "pochodzenie rasowe/etniczne" != "narodowość"
      to w to już nie wchodzę

    •  

      pokaż komentarz

      @mistalowa: bo obrażanie losowych ludzi w internecie to szczyt intelektu...

    •  

      pokaż komentarz

      @carbyne losowi sami wystawiaja sobie laurki filozofujac w tematach, w ktorych są absolutnymi ignorantami ))¯_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Dane wrażliwe? To nie są żadne dane wrażliwe. Zakop za informację nieprawdziwa.

  •  

    pokaż komentarz

    Winnych brak. Można się rozejść.

    Jak zawsze w PL