•  

    pokaż komentarz

    obstawiam źle zrobioną instalację, np danie grzejników aluminiowych i rur miedzianych będzie powodowało zapowietrzanie instalacji a raczej redakcji miedzi z aluminium i bez dolewania specyfiku do instalacji będzie chałas, trochę tych niuansów jest, i tak też dowiedziałem się po fakcie i musiałem poprawiać, a instalatorzy zarzekali się że wszystko jest ok.

  •  

    pokaż komentarz

    Problemy mieszkalnictwa wielorodzinnego, odcinek 26567865653276457687675745567

  •  

    pokaż komentarz

    Proponuję zakupić stopery do uszu, to powinno załagodzić twoją gówno burze.

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę problemy ludzi, którzy mieszkali na wsi i nagle wprowadzili się do bloku. Ja słyszę w kuchni głosy sąsiadów, spuszczanie wody w kiblu sąsiada wyżej, kąpiel sąsiadów przez ścianę też, a to wielka płyta, gdzie akustyka była tak skopana, jak tylko mogła być. Współczuję doznań, z czasem człowiek przywyknie, pewnie pomoże 5cm izolacji akustycznej na ścianę i przykrycie gipsem. Najtaniej - zbierać opakowania po jajkach, takie na 30 sztuk, obić nimi ścianę między stelażem, położyć na wierzch płytę i jest ok. Twój problem to nic wobec problemu ludzi, którzy przez ścianę mają szyb windowy, albo nie daj pam buk maszynownię.
    Zresztą ta historia przypomina mi, jak wynajmowałam mieszkanie i słyszałam modlitwę kobiety, która mieszkała pod nami. W domu rozmawiałam szeptem. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: ha u mnie do zestawu można dodać mechanizm windy, mieszkam na 10 piętrze i tak jak mówisz kwestia przyzwyczajenia( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka to wszystko prawda tylko ty mowisz o wielkiej plycie, a OP o nowym mieszkaniu, ktore zostalo wybudowane zgodnie ze wszystkimi przepisami i standardami (ktore moim zdaniem sa lipa ale lepsze to niz wielka plyta) i OP ma racje domagajac sie dochowania tych norm.

      Ja tez mieszkam w nowym budownictwie i mam sasiadow dosc, wielkiej plyty sobie nie wyobrazam nawet ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mirko_efekt: Ale nowe mieszkania wcale nie są lepsze pod względem akustycznym od wielkiej płyty. Kiedyś o tym mieliśmy dłuższą pogadankę z konstruktorami, że i tak hałas niesie się po betonie w podłodze. To znaczy ściany są dobrze izolowane, ale posadzki już gorzej i drgania lecą poziomo. Kto wie, czy problem by się nie zmniejszył, gdyby w pokoju była wykładzina. Tu jest na pewno problem ściany z łazienką i pocienienia ściany o rury, do zera wyciszyć się nie da, ale kilka centymetrów izolacji z pewnością zmniejszy dyskomfort. @Bomboniusz1986: Mnie na wsi do białości wkurzają szczekające psy, a ludzie z wsi zupełnie tego nie słyszą, przyzwyczaili się. To tak działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: Żeby nie było u mnie też słychać bardzo dużo innych dźwięków, wydanych przez sąsiadów z różnych mieszkań. Mieszkam na parterze więc każdą spadającą wodę w pionę z lokali wyżej też słyszę, ale to nie nieporównywalnie inny poziom dźwięku. Tutaj jest problem taki że ten szum jest dokuczliwy przez długi czas, również w nocy i on naprawdę uniemożliwia spanie, a nie należę do osób, które maja problemy ze spaniem a to rzeczywiście potrafi obudzić.
      Opakowania od jajek są skuteczne, jeśli wyłożyłbym sobie nimi pokój i grał w nim na perkusji - wtedy sąsiedzi będą mnie słyszeć w mniejszym stopniu. Ale to nie ma szans w przypadku szumu z rur. Zresztą o czym mówimy. Tutaj mamy do czynienia z czymś co nie powinno mieć miejsca w podobno nowoczesnym budownictwie i nowoczesnych technologiach.

    •  

      pokaż komentarz

      @sobczi11: Moim zdaniem jajka podziałają również na szum. Słuchałam tego podłączonego do wpisu i wiesz, że mój komputer głośniej szumi niż to, co podlinkowałeś? Z czasem się przyzwyczaisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirko_efekt
      Płyta płycie nierówna. Mieszkałem 6 lat w 5-pietrowym bloku z płyty z czasów PRL. Było cichutko, cieplutko tylko ściany lekko krzywe.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: Wiem, też nie jestem zadowolony z jakości nagrania dźwięku. Ale zwykłym mikrofonem tego nie osiągnę a nie mam mikrofonu, który by to tak dobrze zebrał. Nie ma też sensu abym w taki inwestował. Pamiętaj że ucho ludzkie lepiej radzi sobie z rejestrowaniem dźwięków niż nawet mikrofony z wysokiej półki.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: opakowania na jajka to do pomieszczenia, gdzie trzeba zredukować odbicia. A do wyciszenia to wełna mineralna. Nie styropian, nie pianka, ale jak najcięższy materiał. Moze byc nawet płyta G-K kładziona w kilku warstwach (ale wełna wyjdzie taniej). Dodatkowo trzeba tez zbadać „widmo” hałasu, ponieważ material, który sprawdzi sie do jednego przedziału częstotliwości, bedzie słaby dla pozostalych zakresow.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kangur100: Mówilam o najtańszym sposobie, droższy jest na wyciągnięcie ręki, tak jak piszesz. Płyta gk raczej to będzie za mało na szum, prędzej ograniczy hałasy typu wrzaski dzieci. Oja, w sumie dobrze, ze sobczi nie ma za ścianą płaczącego gówniaka, miesiąc w miesiąc co noc. :)

    •  

      pokaż komentarz

      to wszystko prawda tylko ty mowisz o wielkiej plycie, a OP o nowym mieszkaniu, ktore zostalo wybudowane zgodnie ze wszystkimi przepisami i standardami

      @mirko_efekt: większość nowego budownictwa ma gorsze tłumienie dźwięków niż wielka płyta. Bywa, że słychać co dokładnie gada sąsiad normalnym głosem

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: ja mam podobny problem u siebie. Uwierz mi, że puszczenie takiego dźwięku na telefonie czy komputerze, nijak się ma do rzeczywistości. W realu jest dużo gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnemonk: Zapewne głośniki zmieniają odbiór. U mojej mamy przez jakiś czas w ten sposób hałasowały jej własne kaloryfery. Ale na szczęście regulacja zaworów pomogła. Warto sprawdzić, czy to na pewno sumsiad hałasuje, czy nie nasze własne rury od c.o. lecące pod podłogą wzdłuż ściany. cc @sobczi11

  •  

    pokaż komentarz

    dzień dobry. kup sobie zatyczki do uszu w aptece i po problemie