•  

    pokaż komentarz

    Podziękujcie tow. Bolkowi i jego ekipie.

    •  

      pokaż komentarz

      @franek-frankowski: bajki o wspaniałych komunistycznych przedsiębiorstwach mogących konkurować w wolnorynkowym środowisku.

    •  
      h.............o

      +82

      pokaż komentarz

      @protagonista: zostaw ich, niech żyją w swoim urojonym świecie

    •  

      pokaż komentarz

      @franek-frankowski: Patrząc dzisiaj na polską branże górniczą wydaje się, że Balcerowicz to najlepsze co spotkało wolną Polskę.

    •  

      pokaż komentarz

      @protagonista: nic dodac, nic ujac. ale mimo wszystko ta sprawa nie jest taka jednoznaczna. patrzac ogolnie, to wiekszosc tych firemek nie poradzilaby sobie w gospodarce wolnorynkowej z tego samego powodu z jakiego zj#?%lismy z grafenem. po prostu mimo nakladow finansowych nie ma u nas odpowiedniej mentalnosci, a w tamtych czasach tym bardziej nie bylo nowoczesnego know how zeby to udzwignac. moze gdyby panstwo wzielo pod swoje skrzydla kilka firm i tam wpompowalo kase przyjmujac model koreanskich chaeboli, ktore to by po kolei przejmowaly majatki pozostalych i tworzyly w ten sposob cos wiekszego, to cos by z tego bylo, ale to zwykle bajanie, sny o potedze i szklane domy. powielanie takich mitow jak ten psuje tylko spoleczenstwo, bo zamiast myslec o przyszlosci koncentruje uwage ludzie na zemscie i zadoscuczynieniu na krzyzakach, balcerowiczu i innych "zlych onych".

    •  
      J...s via Android

      -8

      pokaż komentarz

      @protagonista Chyba masz bardzo mało lat i bardzo małe pojecie o gospodarce skoro piszesz takie bzdury. Huawei, ZTE i wiele innych chińskich koncernów to właśnie komunistyczne przedsiebiorstwa, które dzięki przejściu na kapitalistyczne zarządzanie, taniej sile roboczej i dotacjom państwowym stały się potęgami.Koreański Samsung, LG choć niby całkowicie kapitalistyczne tak samo przez wiele lat były dotowane z budżetu państwa i państwo ma w nich duże udziały.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @protagonista: A te numery z wp@$!$!!aniem w kredyty to oni sobie wszyscy powymyślali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Janes: Problem właśnie polega na tym, że tam produkowało się dużo taniego i słabego sprzętu, a u nas produkowało się drogo, niewydajnie i sprzęt wcale lepszy nie był. Do tego wciąż kadry pozostawały mentalnie w PRL co nie pomagało. Większość zakładów po '89 roku były bankrutami z przerostem zatrudnienia, ze starym sprzętem, z niekonkurencyjnymi ani cenowo ani jakościowo produktami.

    •  

      pokaż komentarz

      @protagonista: może i nie mogły ale tylko debil przy zmianie ustroju skazałby wszystkie przedsiębiorstwa na dewastacje...
      ta cała transformacja balcyrewicza to jeden wielki sabotaż... niemiec kupił za bezcen i skasował konkurenta np. cegielnia biegonice...
      Chińczycy chronili swoje przedsiębiorstwa które po otwarciu rynku poszły na tanią masówkę gorszej jakości by z czasem zyskać technologię i zacząć robić dobre jakościowo produkty...
      zresztą po 90 dalej rujnowali naszych przedsiębiorców przykład Kluski i Optimusa jest chyba wszystkim znany

    •  

      pokaż komentarz

      @Heninger: Taak, sabotaż... popatrzmy jak sobie radzą takie tuzy gospodarki jak Ukraina, która była sporo bogatsza od Polski po obaleniu komuny, albo Białoruś.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: ukraina i białoruś są ciągle w strefie wpływów rosyjskich im nie otwarły się rynki europejskie i światowe tak jak nam
      inną kwestią jest to ,że ukraińcy totalnie nie są nauczeni przedsiębiorczości u niech od zawsze tylko oligarchowie rządzili

    •  

      pokaż komentarz

      @Heninger: A u nas to kto był nauczony przedsiębiorczości po '89? Socjalistyczna sanacja przed wojną może tego nas nauczyła? Komunistyczne władze po '45 roku? My też mogliśmy utknąć w sferze wpływów Rosyjskich - do tego nasza gospodarka była o wiele słabsza niż Ukraińska.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: szara strefa za komuny istniała ludzie kupczyli gdzie tylko mogli
      i nie o wiele tylko minimalnie słabsza

    •  

      pokaż komentarz

      @Heninger: A na Ukrainie nie istniała? Na Białorusi?

      Ukraina z większym przemysłem i zasobami ludzkimi miała więcej atutów niż Polska w latach '90.

    •  

      pokaż komentarz

      @Heninger: no tylko, ze chinczyki moga sobie w nieskonczonosc obcinac koszty ludzkie i nadrabiac wszystko iloscia... pzry efekcie skali nikt nie ma z nimi szans, moze poza indiami.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: no ale tak jak pisałem im nie otwarły się światowe rynki
      zresztą dyskusja odbiegła od tematu znaleziska którym była ta złodziejska transformacja
      i to wcale nie było tak ,że te polskie firmy robiły tylko i wyłącznie niekonkurencyjny szajs... firma ze znaleziska jest tylko jednym z setek takich przypadków
      http://trybeus.prawynurt.pl/klub-dyletantow/jak-zniszczono-polskie-cegielniena-przykadzie-cegielni-biegonice,1063.htm

      ty serio uważasz skasowanie i wyprzedanie zagranicznym korporacją wszystkiego za bezcen za dobrą metodę transformacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Heninger: A kto nas otworzył na światowe rynki?

      ty serio uważasz skasowanie i wyprzedanie zagranicznym korporacją wszystkiego za bezcen za dobrą metodę transformacji?

      Wszystkiego nie, ale 99% powinno się sprzedać. Jak widać stoczniom upadek pomógł i zamiast dotować jednego wielkiego molocha budującego jednostki, które nie mogły konkurować z azjatyckim przerobem - zamiast tego mamy tam kilka mniejszych, prężnie rozwijających się firm. Do węgla dopłacamy już trzecią dekadę, a wciąż nasze kopalnie są pod kreską. Likwidacja cukrowni nie przełożyła się w żaden sposób na spadek ilości produkowanego cukru. Przypadki można mnożyć.

      Plus artykuł jest bardzo mierny, nie poparty żadnymi źródłami.

    •  

      pokaż komentarz

      @franek-frankowski: nie wiem za co łapiesz minusy, ale jak zaznaczył @lubietwarze cały "geniusz" Balcerowicza polegał na 3 punktach:
      1. Zahamowaniu "tanich kredytów" wprowadzając z dnia na dzień stopy procentowe dla kredytu refinansowego w wysokości 432% i kredytu redyskontowego 196% źródło: http://journals.bg.agh.edu.pl/EKONOMIA/2011-10/EM_05.pdf

      2. Stałym kursie zł/USD

      3. I już można było ogłosić, że komunistyczne molochy to zadłużone wydmuszki, które trzeba sprzedać byle cokolwiek odzyskać.

      Dla nie pamiętających przypomnę, że te "przedpotopowe" konstrukcje schodziły do połowy lat 90-tych jak świeże bułki, bo po prostu rynek chłonął wszystko. Tak było. Jak miałeś dostęp do jakiegokolwiek towaru od kaset magnetofonowych, przez byle jaką elektronikę (np. radiomagnetofony Universum :D) to szedłeś z tym na bazar i sprzedawałeś w ciągu kilku godzin. Do ok. 95 roku wystarczyło mieć towar, ludzie kupowali wszystko, bo pieniądz i tak tracił na wartości z każdym dniem, a oni po komunie nie mieli w domach prawie nic. Więc takie DIORY, UNITRY czy TONSILE to był rarytas, tak samo jak nie bez przyczyny Fiat 126p produkowany był w Polsce od 1973 do 2000!!! roku....
      Kończąc ten przydługi wywód, tak nie obeszłoby się bez redukcji etatów, zwolnień, zwiększenia długu w MFW i klubie Londyńskim i co tam jeszcze, ale czy Francuz/Niemiec/Amerykanin który "ratował" polskie przedsiębiorstwa państwowe utrzymywał zatrudnienie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      m..........3

      +1

      pokaż komentarz

      @protagonista: @zamocny:
      Akurat takie inwestycje w wysoką technikę półprzewodniki czy technologie komunikacyjne były całkiem sensowne.
      Jeżeli były gorsze to trzeba było to po prostu unowocześnić. Akurat urojenia to mają tacy jak wy. Najpierw gadaliście , że wszystko nam unowocześni kapitał zagraniczny a jak się okazało że to gówno prawda to pieprzycie że wszystko to szmelc. Oczywiście wierzycie ,że Polska wydając grosze na badania naukowe , nie mając pieniędzy na inwestycje bo połowa przemysłu , banków jest w rękach zagranicznych (i nie ma z tego powodu pieniędzy na inwestycje bo wszystko płynie zagranicę) , to odbuduje przemysł....
      Powiedzcie raczej jakie ma osiągnięcia trzecia III RP. Powstała jakaś duża miedzynarodowa firma ? Zbudowali w tych specjalnych strefach ekonomicznych coś ?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7:: > Taak, sabotaż... popatrzmy jak sobie radzą takie tuzy gospodarki jak Ukraina, która była sporo bogatsza od Polski po obaleniu komuny, albo Białoruś.
      . "Porównując poziom wzrostu gospodarczego Polska i Ukraina były niemal równe w 1990 roku: PKB na głowę mieszkańca w Polsce wynosił wtedy 5967 dolarów międzynarodowych, a w Ukrainie 5859, czyli jedynie ok. 100 mniej. Dolary międzynarodowe to hipotetyczna jednostka walutowa, która ma taką siłę nabywczą jak dolar amerykański w danym czasie. Jest bardzo popularnym narzędziem do wszelkich historycznych porównań gospodarczych. "

    •  
      r.....n via Android

      0

      pokaż komentarz

      @protagonista kontra bajki o wolnorynkowym środowisku :)

    •  

      pokaż komentarz

      do tego nasza gospodarka była o wiele słabsza niż Ukraińska.

      @jaqqu7: źródło?

    •  

      pokaż komentarz

      @protagonista: @analboss: @ortofosforan:

      Owszem polskie branże technologiczne były zacofane, ale zamiast je dobijać lub wysprzedawać zachodnim korpo za grosze, można było je dofinansować i unowoczesnić. Chiny czy Korea tez były zacofane, ale dzięki temu że państwo chroniło i dotowało pewne sektory udało im się zbudowac potegę gospodarczą. Od czegoś trzeba zacząć.
      Polecam książkę "Źli Samarytanie. Mit wolnego handlu i tajna historia kapitalizmu".

      Dzieki Balcerowiczowi jesteśmy montownią zachodu i rezerwuarem taniej siły roboczej dla zachodnich firm.

  •  

    pokaż komentarz

    Poczytajcie sobie o tych PRL-owskich zakładach elektronicznych. Nic nie zniszczono, samo musiało się rozpaść, skoro produkowano tam klony zachodniego sprzętu sprzed 10 lat. Zachód w 1974 miał Intela 8080, a my w 1979 to (produkcję pewnie zaczęli kilka lat wcześniej), dwie bramki NOR.
    Przykładów można wymieniać multum, zerknijcie na tę stronę i porównajcie z obecnymi wówczas układami z Zachodu: http://retrokolekcja.pl/Uklady_hybrydowe.php

    źródło: retrokolekcja.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @turbosowa: Kluska nie ma nic wspólnego z polską elektroniką, jego firma składała komputery i sprowadzała szajs z Chin z nadrukowanym logo.

    •  

      pokaż komentarz

      @turbosowa: no to może wytłumaczysz co robiła firma Kluski? Co takiego wyjątkowego wyprodukował Optimus? Było kilka polskich firm, które robiły to co Optimus i mało która jeszcze istnieje. Ostatnio pojawił się na Wykopie ktoś z NTT, ci dalej próbują sprzedawać poskładane komputery z narzutem 50%.
      BTW, działania Kluski były na granicy prawa i on sam miał tego świadomość.

    •  

      pokaż komentarz

      @turbosowa: Optimus- ci to potrafili zamówić dobre nalepki w Chinach. Teraz już nima nalepek...

      źródło: opt2.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan: Nie no, ale trzeba przyznać, że sprowadzali sprzęt całkiem niezłej jakości. Inna sprawa, że teraz sobie możesz działać na 10-letnim kompie i jakoś to chodzi, a wtedy to trzeba było wymieniać sprzęt, bo postęp był zbyt duży.

      Zgadzam się jednak z tobą. Optimus padł bo:
      - duże marże,
      - przegapili internet,
      - weszli duzi gracze (HP,Dell itd.).

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan no kopie intela 8080 mieliśmy w 1976 juz w sprzedaży. Btw taka ciekawostka jak jeden z bylych juz pracowników ITE pojechal na zachod na konferencje to spotkał faceta z Intela, ktory sam pogratulował mu skopiowania tego procka, bo pracowali nad nim prawie 20 lat.

      Wracając do tematu to byly wicedyrektor ITE powiedział kiedyś publicznie, że Polska nie miała, nie ma i nie będzie miała przemysłu elektronicznego ba światową skalę, szczególnie, że w latach 90' przemysł ten w Polsce po prostu przestał istnieć.

      A i druga ciekawostka wiesz o tym, że praktycznie w każdej nowoczesnej windzie w tej części Europy masz tą przestarzałą elektronikę robiona w Polsce? ;)

    •  
      m..........3

      -1

      pokaż komentarz

      @WarszafskiWaz:
      Według niektórych 'inteligentów 'na tej stronie wszystko co skażone PRL to zło wcielone , firmy , kapitał za który je budowano pożyczany w zachodnich bankach , niedouczeni specjaliści którzy kształcili się na zachodzie , maszyny do produkcji sprowadzane z zachodu, a nawet sposób organizacji pracy były wzorowany na kapitalistycznym w nie których firmach. Do idiotów nie dociera że zbudowanie dużej firmy hi tech w czasach globalizacji to coś cholernie trudnego bez doświadczenia i bardzo dużego kapitału. Takie inwestycje robiono w tamtym czasie na całym świecie i tylko u nas doszli do wniosku , że trzeba to zlikwidować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan:
      Jak na tamte czasy nie było źle: http://www.cemi.cba.pl/ - znacząco nie odbiegały parametrami od tego co istniało na rynku.

      Nie rozumiem po co w zestawieniu podajesz procesory Intela 8080? Fakt, że w Polsce nie było zaawansowanego procesora nie oznacza, że nie istnieją dedykowane firmy produkujące układy scalone do innych zastosowań jak wyżej wymienione w linku.

    •  

      pokaż komentarz

      @marianek2443 wystarczy popatrzeć ile ludzi pracowało w rodzimych firmach, a ile w twkim Intelu.

    •  

      pokaż komentarz

      @marianek2443: tak z zachodu ale za czasów Gierka. Potem przez 10 lat praktycznie jechano na tym samym bo Jaruzelski w sumie głównie tylko trwał. Dlatego PRL w 1989 ciagle był własnie na poziomie 8080 i planował produkcje klonów ZX Spectrum na lata 90.

    •  
      m..........3

      -6

      pokaż komentarz

      @Miniu30:
      8 lat to takie straszne opóźnienie ? Lepiej jest posiadać nic ? Na wiki pisze że miał premierę w 82 i był produkowany do 1992. Nie dało się tego jakoś unowocześnić ?

    •  

      pokaż komentarz

      @vries: Pozwolę sie nie zgodzić... Optimus odpadł, bo okazało sie, ze komputery PC moze składać kazdy. Nie był potrzebny powtarzalny proces składania i testowania (co robił Optimus). Komputery HP i Dell jeszcze przez wiele lat były wyraźnie drogie. A internetu nie przespali, bo powołali do życia firmy OptimusNet i Optimus Pascal z których wyrósł Onet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kangur100: Optimus tak naprawdę hajs robił na kasach fiskalnych. Komputery to dodatek był.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba70: te klikające klawiatury optimusa to działają do dzisiaj :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dodins: Chińskie klawiatury z nalepką Optimusa chciałeś napisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @marianek2443: w tym czasie 8 lat to było wieki tak pędziła technologia. To jest już okres gdy na rynku były dwie generacje dalej 32-bitowe procesory Intela 486. Nawet w prasie PRL zdawano sobie sprawe że jest to przestarzała ślepa uliczka co wiecej w postaci portugalskiego importowanego klona ZX Spectrum Timexa dostępna od lat w PRL gdzie przegrywała z dewizowym Atari z Pewexu . Z tego co wiem to i tak nie miała być tania produkcja masowa wiec po kilkunastu sztukach zaprzestano produkcji. To jest tak jakbyś teraz wielkimi komórkami w walizakch z poczatku lat 90 chciał konkurować z smartphonami.
      Inny troche prostszy technicznie przykład masz z czasów gdy nastał szał na walkmany. Był to bardzo wtedy lukratywny rynek w którym spóźniony też o lata PRlowki Kajtek przegrywał technologicznie z nawet tanimi azjatyckimi podróbkami i jeśli dobrze pamietam nie doczekał nawet końca komuny.
      Lata 80 to był okres niesamowitego rozwoju elektorniki użytkowej który blok wschodni ogladał z boku nawet taki NRD gdzie ładowano kupe kasy w technologie z pomocą ZSRR.

    •  

      pokaż komentarz

      zerknijcie na tę stronę i porównajcie z obecnymi wówczas układami z Zachodu:

      @ortofosforan: ale czemu mamy porównywać układy hybrydowe, które owszem mają dziwny wygląd, ale to wynika z technologii ich produkcji, takowe były produkowane też i na zachodzie? W tym czasie CEMI przecież robiła i normalne "kości".

    •  

      pokaż komentarz

      @Miniu30

      Był to bardzo wtedy lukratywny rynek w którym spóźniony też o lata PRlowki Kajtek przegrywał technologicznie z nawet tanimi azjatyckimi podróbkami i jeśli dobrze pamietam nie doczekał nawet końca komuny

      http://m.interia.pl/magazynauto/news,nId,640473
      Artykuł z 92 roku, który potwierdza te słowa.

    •  
      b......j

      -1

      pokaż komentarz

      Jak na tamte czasy nie było źle: http://www.cemi.cba.pl/ - znacząco nie odbiegały parametrami od tego co istniało na rynku.

      @LaurenceFass: Chyba kpisz.
      Owszem, były fajne scalaczki analogowe i cyfrowe, ale to był szczyt możliwości naszego przemysłu elektronicznego, a "na zachodzie" te układy były szczytem możliwości 10 - 25 lat wcześniej. W elektronice to przepaść.
      Z racji tego że te układy były sczytem mozliwości naszego przemysłu, to były tak z 10x droższe niż te produkowane na zachodzie.
      To musiało upaść.

    •  

      pokaż komentarz

      @ortofosforan: masz dowód na potwierdzenie tezy o "chińskim szajsie"?

    •  
      b......j

      0

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: Pierwszy z brzegu: W latach 80 powstał układ TDA7000, któy zawierał w sobie kompletny radioodbiornik FM. W tym czasie szczytem rozwoju PRLowskiej techniki był radioodbiornik na co najmniej 3 układach scalonych (UL1042 do przemiany częstotliwości, UL1242 pośrednia in wzmiacniacz m.cz np. na UL1482), albo w ogóle na tranzystorach z niezliczoną ilością filtrów LC

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: Inaczej: chodziło mi o porównanie parametrów układów konkretnej funkcjonalności.
      Na podstawie podobnego porównania do Twojego można stwierdzić, że każda firma jest zapóźniona względem każdej.
      Przykładowo: Analog Devices jest zapóźniony w stosunku do ST, bo nie oferuję mikrokontrolerów z wbudowanymi przetwornikami A/D, timeram'i do sterowania silnikami BLDC jako peryferium i jednoczenie rdzeniami taktowanymi 100MHz i więcej.

    •  
      m..........3

      -1

      pokaż komentarz

      @bartek_j:
      Jaja sobie robisz ? Na paru przykładach robisz takie uogólnienia ? Dużo elektroniki było kiepskiej , ale nie cała. Nawet jak w najlepszym przypadkach byliśmy do tyłu tam z 5-8 lat to jeszcze dało się jakoś nadrobić.
      Jak wchodzi się na jakiś rynek to oczywiste jest że nie da się od razu robić produktów najwyższej jakości i nie da się konkurować z innymi od razu. Ale po to ma się ten cały potencjał , doświadczonych specjalistów , instytuty badawcze żeby to nadrobić. Teraz Polska nie ma żadnych szans by wejść tam. Ale nie wiem po co strzępie sobie język , bo i tak nic nie dociera.

  •  

    pokaż komentarz

    Polska była w latach 80 i 70 jednym z najbogatszych krajów w Europie i na planecie!
    Obejrzyjcie sobie Gadowskiego albo poczytajcie.
    Mieliśmy wszystko: rakiety, komputery, firmy, autostrady, węgiel, elektronikę

    Ale potem przyszedł Tusk i Unia i rozkradli kraj!
    Zdrajcy!
    Poczytajcie

    Teraz jeseśmy tylko 20 najbogatszym paśtwem na świecie.
    Nie oglądajcie lewackiej propagandy

  •  

    pokaż komentarz

    Mowa o latach 1990-91.
    Czasach, jak mówi przedstawiciel "Telpodu", gdy banki podnosiły wczoraj udzielony kredyt z 15% wczoraj, na 56% dziś, i rządach, które tak działały, że znika cło na elektronikę z zachodu, decyzja jest poufna, a już na granicy czeka kolejka tirów załadowanych elektroniką, której sprzedaż zapełnia polski rynek na dwa lata. Jak w takich warunkach miały utrzymać się jakiekolwiek polskie firmy, gdy ich konkurenci nie płacili ceł, żadnych dodatkowych opłat, a oni byli obłożeni np. podatkiem obrotowym 20%?

    To przypomnijmy sobie, kto rządził w omawianych latach w Polsce.

    24 sierpnia 1989 - 25 listopada 1990 - rząd Tadeusza Mazowieckiego
    Minister finansów - Leszek Balcerowicz

    12 stycznia 1991 - 5 grudnia 1991 - rząd Jana Krzysztofa Bieleckiego
    Minister finansów - Leszek Balcerowicz

    To w tych latach zadłużono do stanu bankructwa setki znakomicie prosperujących firm, metodą jak z reportażu, a potem sprzedawano za pół darmo lub rozkradziono. Kto na tym zarobił, na pewno zachodni nabywcy, często kupujący za bezcen konkurencyjne polskie zakłady, tylko po to, by po kilku latach zwinąć interes, wywieźć maszyn i zlikwidować firmę. Bezinteresownie nie robi tego też polscy pośrednicy, rządzący, oni wiedzieli, co jest na sprzedaż, za ile, i kiedy można przygotować transporty tirów z towarami, by nie płacić ceł.
    Takich reportaży z tamtego czasu jest więcej. Aż dziw, że lemingi totalnej dalej wierzą w bajkę o uzdrawiaczu gospodarczym Balcerowiczu, choć wystarczy posłuchać nagrań z wypowiedziami kierownictw takich firm, nazywających Balcerowicza grabarzem polskiej gospodarki.

    Jakimi metodami to robił, między innymi takimi o jakich mowa w tym nagraniu.
    1. Blokowane dostępu do środków na kontach firm, opóźniania przelewów, efekt, brak płynności finansowej,
    2. Zalecenie: Bierzcie kredyt, by działać, kredyt ma lichwiarskie oprocentowanie, doprowadza do zadłużenia i niewypłacalności firmy,
    3. Wchodzi komornik, sprzedaje majątek za bezcen, no i to koniec dobrze prosperującego przedsiębiorstwa.

    Tak wyglądało wiele "prywatyzacji" tamtych lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @abiu: tak bylo, pamietam jakis reportaz o jakims typie ktoremu cofnięto kredyt, od razu syndyk, zaklad do kasacji. jakas masarnia czy zaklad przetwórstwa. koles zainwestowal a bank udzielil kredytu a potem od razu cofnal XD dziki kraj.
      a z tym clem to nie jest ten sam okres kiedy kluska wywozi komputery za granice i z powrotem sprzedaje w polsce?

      Bierzcie kredyt, by działać, kredyt ma lichwiarskie oprocentowanie, doprowadza do zadłużenia i niewypłacalności firmy,
      gdzies nawet w kronice filmowej jest scena ze ludzie pozyczaja pieniadze od lichwiarza (a nie w banku) bo bank nie chce udzielic kredytu xD ludzie chca pracowac i zarabiac ale nie maja zadnej plynnosci finansowej tak jakby nagle w polsce pieniadza zabraklo xD no cyrki.

      a potem jeden z drugim baran mysli ze wtedy to ludzie na dupie siedzieli albo strajkowali. siedzieli a co mieli robic? na ksero sobie pieniadze kopiowac?

    •  

      pokaż komentarz

      @abiu: @retrobajery: i nikt nie beknał do tej pory za nic xDDD

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Mowa o latach 1990-91.
      Czasach, jak mówi przedstawiciel "Telpodu", gdy banki podnosiły wczoraj udzielony kredyt z 15% wczoraj, na 56% dziś,


      @abiu: Nie wiem czy te 15% i 56% wziąłeś z jakiś danych czy też taki rzuciłeś przykład.
      1) Jeśli to są autentyczne dane to przy ówczesnej inflacji taki kredyt to życiowa inwestycja (nawet przy takiej zmianie oprocentowania)
      2) jeśli podałeś przykład to te liczby świadczą o tym że mało wiesz o tamtych czasach.

      Ten wykres powinien wyjaśnić ci o co mi chodzi

      pokaż spoiler I tak, masz rację - firmy i urzędy robiły wały. Zupełnie jak dzisiaj. I tak jak dzisiaj większość robiła to bezkarnie

      źródło: static.eprace.edu.pl

    •  

      pokaż komentarz

      w tych latach zadłużono do stanu bankructwa setki znakomicie prosperujących firm

      @abiu: I dalej już tych rakotwórczych bredni nie czytałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czy te 15% i 56% wziąłeś z jakiś danych czy też taki rzuciłeś przykład.

      @ipkis123: Nie obejrzałeś filmu i komentujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ipkis123:
      Skoro ktoś dodaje temat, to komentujący zwykle piszą o tym, co widzieli, czego on dotyczy. Zawsze piszesz, nie znając tematu?
      Przykładowe dane 15 i 56% podałem za jednym z wypowiadających się w reportażu. I bądź poważny, na pewno to nie oprocentowanie roczne, a miesięczne, podwyższane przez bank z dnia na dzień, już przy 56% dające 672% rocznie, a wielu firmom podnoszono odsetki z tygodnia na tydzień nawet do 85%. Do tego braki surowców, handlarze sprowadzający sprzęt, często chłam z zagranicy z pominięciem cła, unikający podatków, i tak firma mająca na kontach miliardy zysków, w ciągu kilku lat stawała się bankrutem.

      @milo1000:

      I dalej już tych rakotwórczych bredni nie czytałem.

      Gdyby dostawał tylko złotówkę za udowodnienie podobnym do Ciebie amebom, że cytowane zdanie było prawdziwe, byłbym bogatym człowiekiem.
      To, że w PRL działało setki, a może tysiące nierentownych przedsiębiorstw to jedno, ale na przeciwnym biegunie były także takie, które znakomicie prosperowały, za dewizy miały nowoczesny sprzęt, były ze swoimi wyrobami konkurencyjne na świecie. Poczytaj jakie firmy wybrał do NFI Lewandowski, a najlepiej posłuchaj podobnych, już dokumentalnych reportaży, gdzie szefowie firm opowiadają, jak likwidowano, rozkradano znakomicie prosperujące zakłady.

    •  

      pokaż komentarz

      na przeciwnym biegunie były także takie, które znakomicie prosperowały, za dewizy miały nowoczesny sprzęt, były ze swoimi wyrobami konkurencyjne na świecie

      @abiu: Zupełnie jak te z Korei Północnej. Ocknij się. Nie było jednej takiej firmy, a wblatach '80 całe państwo zbankrutowało. Polak zarabiał 20$ miesięcznie, a i tak w niczym nie konkurował. Największym hitem eksportowym było prince-polo. Zaraz się jeszcze dowiem, że nie było bezrobocia.

    •  

      pokaż komentarz

      @darklight opieramy się na filmie czy na rzeczywistości i komentarzu do którego się odnosiłem?

    •  

      pokaż komentarz

      @ipkis123: Rzeczywistość jest taka, że tobie nawet tego filmu nie chce się obejrzeć, gdzie o zacytowanych danych była mowa. A nie będę słuchać wywodów o postrzeganiu rzeczywistości przez kogoś, kto wybiera podobające mu się informacje selektywnie, zamiast usłyszeń wersję każdej ze stron i wtedy dochodzić do jakichś wniosków.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000:
      Widać jesteś ignorantem, nie mającym pojęcia o czym pisze, żegnam, nie karmię trolli.

    •  

      pokaż komentarz

      @ipkis123: Z tym kredytem to ale bujdy. Mój kuzyn wziął zajebisty kredyt w zastaw za wszystko, kupił PGR a za resztę posadził kukurydzę. Jak sprzedał kukurydzę to spłacił cały PGR! Taka inflacja była...

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego konserwatywna część wykopu (i ogólnie wyborcy PiSu) są takimi zagorzałymi antykomunistami? Co wam tak właściwie w PRLu nie pasowało?

    Gospodarka? Jak pokazuje to znalezisko, ciągle mówicie o tym, że Balcerowicz zniszczył wspaniale PRLowskie przedsiębiorstwa, więc jak rozumiem, ta część PRLu wam odpowiadała.

    Propaganda? Przecież nie macie żadnego problemu z TVP i "niezależnymi" mediami w stylu wPolityce czy TV Republika.

    Skupienie władzy w rękach jednej partii? Nie widzę tu waszego sprzeciwu. Niezależność władzy sądowniczej nazywacie lewactwem i popieracie walkę z lewacką opozycją. Tusk oczywiście powinien, według was, skończyć w więzieniu za bliżej nieokreślone zbrodnie przeciw wielkiej Polsce.

    Brak wolności słowa? Przecież chcecie repolonizacji lewackich mediów, zakazania homopropagandy i ogólnie zakazu głoszenia poglądów niezgodnych z waszymi.

    Odcięcie od zachodu? Bez żartów, przecież nienawidzicie tego upadającego, zlewaczałego homokalifatu, który ciągle mówi Polsce co ma robić xD

    Czyli co zostało? No tak, kościół. Wygląda na to, że dosłownie jedyne co wam w tamtym ustroju przeszkadzało to, że władza nie lubiła się z kościołem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @xeeeeeeenu nie oni rządzili. To się nie podobało.

    •  

      pokaż komentarz

      @xeeeeeeenu: wiesz jak w komunie wygladal zakup mieszkania albo nowego tv ( ͡º ͜ʖ͡º) ?

    •  

      pokaż komentarz

      @xeeeeeeenu no ta faktycznie, nie ma już polskiej technologii i firem, wszystko w porządku, można sie rozejść

    •  

      pokaż komentarz

      @xeeeeeeenu: Ponieważ elektorat PiSu to w czystej postaci połączenie Polaka-katolika i socjalisty. To połączenie daje idealne marzenie typowego obywatela polskiego urodzonego w latach 1945-1985. Te roczniki stanowią większość przez niż demograficzny po 1995 roku. To powoduje tak wysokie poparcie i wciąż rosnące dla PiSu.

      Bądź co bądź katolicy mają wiele wspólnego z myśleniem socjalistycznym. Kapitaliści to głównie protestanci.
      Potwierdza tą tezę popularność socjalizmu w Ameryce łacińskiej, HIszpanii i po części Francji i Włoszech.

    •  

      pokaż komentarz

      ciągle mówicie o tym, że Balcerowicz zniszczył wspaniale PRLowskie przedsiębiorstwa, więc jak rozumiem, ta część PRLu wam odpowiadała.

      @xeeeeeeenu: Nie jestem zwolennikiem żadnych tego typu partii, ale ci odpowiem, bo zdaje się mylisz jakieś gównoresentymenty prawackich konserw z faktycznym złodziejstwem i dzikim zachodem lat 90, gdy państwo było zbyt słabe bo poradzić sobie samo ze sobą, a co dopiero z przekrętami. Mój ociec miał znajomego który był "likwidatorem" takich przedsiębiorstw, ale z branży spożywczej. Ten pan opowiadał mniej więcej to co ludzie z tego filmu, a nawet trochę więcej, bo oprócz tego że stawiano taki zakład wobec nagłej zmiany reguł rynku nie dając mu żadnego czasu żeby się przestawić, to jeszcze jak już podupadał, w ramach rzekomej troski o jego los i zatrudnianych pracowników wyciągano pomoc od państwa na inwestycje w ten zakład, a po chwilowej poprawie, znowu doprowadzano go do upadku i za grosze odkupował go podmiot zagraniczny... z nowymi maszynami. Te nowe maszyny, były więcej warte niż koszt zakupu całego zakładu. Czyli państwo, a pośrednio podatnicy, sami sfinansowali zagraniczej firmie nowoczesny zakład, w zamian za mgliste obietnice zatrudnienia w nim za jakieś grosze. Serio, tu nie potrzeba było często jakichś wybitnych menagerów, tylko zwykłych ogarniętych ludzi i takie zakłady mogły śmiało działać, bo produkty spożywcze ludzie kupować musieli. A tu dochodziło do zwykłego złodziejstwa, potem takim sprawom, o ile trafiły do sądów, łeb ukręcano, no bo w sumie to dość uznaniowe stwierdzić że ktoś z mniejszą czy wiekszą intencją działał na szkodę zakładu, no bo jak wycenić zużycie nowych maszyn pół roku po zakupie, jak by nie było to dość uznaniowa wycena będzie, a taki biegły od wyceny wcale się znać nie musi i wcale nie musisz go przekupywać za jakieś tam grosze, wystarczy że nigdy z takimi maszynami nie miał do czynienia żeby nie wiedział ile to na prawdę jest warte. A jeśli to wszystko nie było nic warte jak twierdzą niektórzy to czemu ktoś to ostatecznie kupował. Tytułem podsumowania, to nie było tylko tak, że prlowskie zakłady były tylko i wyłącznie gówniane, było też tak że mimo tego próbowano je jeszcze dodatkowo zniszczyć, by sobie na tym zarobić i lata 90 te to był dziki zachód i jawne złodziejstwo. Z elektroniką jest trudniej się przestawić, bo zapóźnienia większe i inwestycje droższe, ale ze spożywką, to chyba oczywiste że ludzie jeść musieli i nawet zacofany zakład, gdyby go nie zniszczyć to by produkował jedzenie i ludzie by to kupowali. A jeśli chodzi o liberalizm i wolny rynek, to jest on świetny, gdy wprowadza sie go w ramach takiego obszaru, gdzie konkurują między sobą podobnie dokapitalizowane podmioty. I tak należało zrobić wobec Polski, przecierpieć 10-15 lat ale pozwolić działać w ramach wolnego rynku polskim firmom, dać im dostęp do kredytów, dać im czas na inwestycje i przejmowanie przez lepsze przedsiębiorstwa tych gorszych. Aby po zdobyciu rynku wewnętrznego, miały kapitał na ekspansję na zewnątrz i jakąkolwiek konkurencję z silniejszymi. Przecież rynki na wschodzie nawet to prlowskie gówno mogło zdobyć, a jak nie na wchodzie to w Afryce. I tu dochodzimy do klucza, czym jest wolny rynek. Wolny rynek super działa w ramach podobnych kapitałowo podmiotów. Ale jak na wolnym rynku słabsze kapitało podmioty mają konkurować z silniejszymi, to te pierwsze prawie zawsze upadną. Przypomnijmy sobie jak to było w 2004 jak wchodziliśmy do Unii, czemu ta cała Unia w dziedzinach gospodarki takich jak branża spożywcza, nakładała jakieś gównolimity na polskich producentów? Na przykład na cukrownie? Bo cukrownie to nie był jakiś kosmiczny biznes i łatwo było taki zakład prowadzić i byliśmy w tej branży silni, mogliśmy zalać zachód polskim cukrem i wtedy jakoś Niemcy uznali że wolny rynek jest zły. A czemu były kwoty na produkcje mleka? Podobnie, okazało się że znowu wolny rynek jest zły. Dopłaty dla rolników chyba nawet do dzisiaj nie zostały zrównane. I tak wygląda świat, póki my możemy wam coś sprzedać bo wy tego nie macie, to jest spoko, ale jak wy nam macie coś sprzedać czego my nie mamy, albo wy macie taniej to sie nie zgadzamy. Jeszcze za naszego życia może być tak że USA uzna że "trochę za dużo" tego wolnego rynku na świecie i ponakłada cła na Chiny i może jeszcze wymusi na niektórych krajach żeby zrobiły to samo i wtedy to dopiero będzie zdziwienie niektórych, jak to, a wolny rynek, jak tak można go likwidować? Żeby nie było, żadnym ekspertem nie jestem, ale mam wrażenie że tu wystarczy elementarna logika, kto co może zrobić w ramach wolnego rynku, jeśli konkurenować ze sobą będą nierówne podmioty. Polska przyjęła model boliwijski, a trzeba było południowokoreański, coś nawet wspomiano o tym w tym filmie...

    •  

      pokaż komentarz

      PiS to taki tsundere w stosunku do komunizmu.
      Pierwsi krzyczą i krytykują PRL, ale mają największe zaciągi to tego ustroju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strusprawa1: tak ciekawie piszesz a tu banan będzie :(

    •  
      m..........3

      0

      pokaż komentarz

      @xeeeeeeenu:
      A skąd taka pewność że jak udało by się jakoś unowocześnić te zakłady to by nie dawały sobie rady ? Byłeś w alternatywnym wszechświecie ? Po prostu pewni zdurnieli liberałowie na tym forum nie rozumieją jednej prostej rzeczy. Że gospodarka w tamtym stanie nie nadawała się na wolny rynek. Jak można robić prywatyzację jak nie było komu sprzedawać tego ? W gospodarce socjalistycznej nie było przecież biznesmenów a firmy nie miały pojęcia jak działać na wolnym rynku i konkurować z zagranicą. Najśmieszniej jest to , że nie macie żadnego pojęcia o transformacji nie przeczytaliście żadnej książki nie znacie się na firmach jakie w tamtym czasie były. Nie macie w ogóle pojęcia na ten temat. Po prostu zasłyszeliście gdzieś pewną opinię i przyjmujecie ją na wiarę jak barany.