•  

    pokaż komentarz

    Wybaczcie dygresję, ale czegoś nie rozumiem... Jak przekraczasz granice i podlegasz innemu prawu fiskalnemu to wszystko jest OK, ale jak zmieniają się Twoje prawa matrymonialne to jest to nie w porządku? Czemu jedno traktujemy inaczej niż drugie? Kto definiuje hierarchię priorytetów? Bo nie nadążam...

    •  
      P......k via Android

      +23

      pokaż komentarz

      @Nicolai W UE respektowane są dyplomy ukończenia studiów, krajowe dowody osobiste, różne zaświadczenie, ubezpieczenie na samochód, karta NFZ itp. więc oczywiste jest, że akt małżeński wydany w drugim kraju również powien być respektowany, dyskryminacją byłoby nie uznanie takowego w tylko niektórych przypadkach bo nie zgadza Ci się to z światopoglądem

    •  

      pokaż komentarz

      W UE respektowane są dyplomy ukończenia studiów, (...)
      @Pacjonek: Ale masz świadomość, że nostryfikacja nie jest z urzędu? Wynika ona z wewnątrzunijnych regulacji i procedur, których trzeba pilnować, bo taka Politechnika Poznańska miała swego czasu przypał, bo nie ogarnęła formalności ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak masz dyplom spoza UE to się nachodzić po urzędach...

      (...) krajowe dowody osobiste, różne zaświadczenie, ubezpieczenie na samochód, (...)
      Jak wyżej, uznanie tych dokumentów nie wynika z zasady "jesteśmy członkami europejskiej rodziny, więc akceptujemy nawzajem swoje papiery". Wynika to ze wzajemnej kompatybilności prawa. Do 2004 Polska musiała przyjąć 270 ustaw, które dostosowywały nas do brukselskich regulacji.

      (...) karta NFZ itp.
      Nie kartę NFZ, a kartę EKUZ, czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. To jest format unijny, który jest uznawany, bo oznacza, że organ wydający obliguje się do refundowania leczenia poza granicami kraju.

      (...) więc oczywiste jest, że akt małżeński wydany w drugim kraju również powinien być respektowany, (...)
      Nadal, akceptowanie aktów małżeńskich wynika z ich zgodności z polskim prawem. Przykładowo w świecie muzułmańskim małżeństwo to kontrakt na czas określony, także może nie zostać uznane na terenie Polski. Słyszałem o takim podejściu, tak swoją drogą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      (...) dyskryminacją byłoby nie uznanie takowego w tylko niektórych przypadkach bo nie zgadza Ci się to z światopoglądem.
      A co jeśli nie dyskryminujemy "tylko ze względu na światopogląd", a przede wszystkim na obowiązujące w danym państwie prawo? Co wtedy?

    •  
      P......k via Android

      +14

      pokaż komentarz

      @Nicolai Prawo unijne jest ponad krajowe, dlaczego UE miała by się "dostosowywać"?
      Mam wrażenie, że rzecznik TSUE wie co mówi, specjalizuje się w tej przydzielonej mu działce

      P.S Karta EKUZ jest wydawana przez NFZ. To był skrót myślowy

    •  
      B.............a

      -12

      pokaż komentarz

      @Pacjonek: Ponieważ francuskie wartości nie mają nic wspólnego z polskimi?
      Zero tutaj wspólnoty

    •  

      pokaż komentarz

      @Pacjonek: Heh, ja Ci pełną odpowiedź, a Ty mi tu jakimś placeholderem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Prawo unijne jest ponad krajowe, dlaczego UE miała by się "dostosowywać"?
      Chyba tylko w fantazji neuropków. "Pod swe lenno racz nas wziąć Brukselo" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakbyś kiedyś wziął konstytucję w ręce to byś zauważył, że określa się ona mianem najwyższego źródła prawa ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Ogólnie prawo polskie i unijne wzajemnie się przenikają na wielu płaszczyznach, ale prawo matrymonialne nie jest jedną z nich. Nie ma wewnętrznych dyrektyw w tej kwestii, więc parafrazując, dlaczego Polska miałaby się "dostosowywać"? Aczkolwiek wracając do Twojej myśli... jakie dostosowywanie się ze strony UE? O czym Ty teraz mówisz?

      Mam wrażenie, że rzecznik TSUE wie co mówi, specjalizuje się w tej przydzielonej mu działce
      Argumentum ad verecundiam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym zauważ, że ów akt ma charakter tylko i wyłącznie opinii, a argumentacja bardziej naiwna niż w USA z "prawem do szczęścia". Tutaj oparli się na... swobodzie przepływu ludzi. Z takich ogólnikowych, pobożnych życzeń można na dobrą sprawę wywieść wszystko, ale mniejsza... trochę bawi mnie mówienie o swobodzie przepływu ludzi jak Austria zamknęła tymczasowo granice bez konsultacji z nikim, a Francja ograniczyła możliwości przejazdowe polskich firm transportowych.
      @Brzytwa_Ockhama: Oho, zaczęła się krucjata minusikowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: wrzuciłeś artykuł, że Niemcy coś chcą, a KE tego nie chce. Żeby pytanie które stawiasz było dobre, pasowałoby dostarczyć info, że Niemcy skutecznie wprowadziły tą ustawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: przeczytałem dalszą część dyskusji i w kwestii prymatu prawa europejskiego nad krajowym nie ma wątpliwości, że ten prymat istnieje. Wkleję cytaty z rozstrzygnięć niemieckiego i polskiego TK w tym temacie.

      Niemcy:

      FTK w sprawie Solange I uznał, że na gruncie prawa europejskiego podstawowe prawa nie są dostatecznie chronione, i dopóki Wspólnota Europejska poprzez działanie parlamentarnego organu nie ustanowi wiążącego katalogu praw podstawowych, RFN odmawia Unii Europejskiej uznania prymatu prawa europejskiego. Wyrok ten podważył więc kluczową i najważniejszą zasadę w prawie wspólnotowym. Stanowisko FTK zmieniło się dopiero w 1986 roku, w wyroku zatytułowanym Solange II, gdzie niemiecki trybunał uznał, że proces integracji Europejskiej jest wystarczający, a prawa podstawowe są chronione na właściwym poziomie. W związku z tym FTK warunkowo uznał zasadę prymatu, jednak zaznaczył, że akceptuje tę doktrynę tak długo, jak ETS będzie chronił prawa podstawowe na odpowiednim poziomie.

      Należy zwrócić uwagę, iż Federalny Trybunał Konstytucyjny orzeczeniami Solange I i II opowiedział się przeciwnie do postanowień Trybunału Sprawiedliwości. FTK wskazał jednak na to, że kreowana przez orzeczenia ETS zasada prymatu prawa unijnego nad Niemieckim nie wynika z prawa europejskiego, a z konstytucyjnego przyzwolenia RFN, i zgoda ta może być w każdej chwili cofnięta.

      http://www.student.lex.pl/czytaj/-/artykul/maciej-zoltowski-zasada-pierwszenstwa--dlaczego-prawo-ue-nas-obowiazuje

      Polska (bardzo sprawne ujęcie problemu:

      Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej mamy do czynienia z równoległym obowiązywaniem dwóch autonomicznych porządków prawnych - polskiego i unijnego. Nie wyklucza to ich wzajemnego oddziaływania, a z drugiej strony - ewentualnego powstania kolizji między prawem europejskim a Konstytucją. W wypadku wystąpienia takiej kolizji do suwerennej decyzji Rzeczypospolitej Polskiej należałoby albo dokonanie odpowiedniej zmiany Konstytucji, albo spowodowanie zmian w regulacjach wspólnotowych, albo - ostatecznie - wystąpienie z Unii Europejskiej.

      http://trybunal.gov.pl/rozprawy/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/4022-traktat-o-przystapieniu-do-unii-europejskiej/

    •  

      pokaż komentarz

      (...) w kwestii prymatu prawa europejskiego nad krajowym nie ma wątpliwości, że ten prymat istnieje.
      @stekelenburg5: Dyskutowałbym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wkleję cytaty z rozstrzygnięć niemieckiego (...)
      A co mnie niemiecki TK? Ich rozstrzygnięcia nie obowiązują w Polsce... jeszcze.

      (...) dopóki Wspólnota Europejska poprzez działanie parlamentarnego organu nie ustanowi wiążącego katalogu praw podstawowych, RFN odmawia Unii Europejskiej uznania prymatu prawa europejskiego. (...) W związku z tym FTK warunkowo uznał zasadę prymatu, jednak zaznaczył, że akceptuje tę doktrynę tak długo, jak ETS będzie chronił prawa podstawowe na odpowiednim poziomie. (...) ETS zasada prymatu prawa unijnego nad Niemieckim nie wynika z prawa europejskiego, a z konstytucyjnego przyzwolenia RFN, i zgoda ta może być w każdej chwili cofnięta.
      Zaraz, Ty w ogóle czytałeś te orzeczenia? Bo ono potwierdza moje stanowisko. Tj. żadnego prymatu nie ma, a to, że warunkowo na to przystali nie wynika bezpośrednio z litery prawa unijnego, a z elastyczności ich konstytucji i zielonego światła ów Trybunału, który w każdej chwili może je cofnąć.

      (...) mamy do czynienia z równoległym obowiązywaniem dwóch autonomicznych porządków prawnych - polskiego i unijnego. Nie wyklucza to ich wzajemnego oddziaływania, a z drugiej strony - ewentualnego powstania kolizji między prawem europejskim a Konstytucją. (...) W wypadku wystąpienia takiej kolizji (...) albo dokonanie odpowiedniej zmiany Konstytucji, albo spowodowanie zmian w regulacjach wspólnotowych, albo - ostatecznie - wystąpienie z Unii Europejskiej.
      Też nic o prymacie, a wręcz przeciwnie, równoległość dwóch porządków prawnych, które jak kolidują to trzeba dostroić w jedną lub w drugą stronę, a nie uznać z automatu wyższość jednego nad drugim. Także w tym przypadku także nie ma zasądzonego prymatu. Nie wiem, masz problemy w czytaniu ze zrozumieniem? Bo te fragmenty zaprzeczają Twojej tezie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: dla mnie to mozesz sobie te wyroki interpretowac nawet tak, ze najwazniejsze sa zarzadzenia Ministra X Y albo Z. Wolny kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      dla mnie to mozesz sobie te wyroki interpretowac (...)
      @stekelenburg5: Ale ja nic nie wyinterpretowywałem, ja tylko wytłuściłem to co najważniejsze. Niemcy stwierdzili "zasada prymatu prawa unijnego nad Niemieckim nie wynika z prawa europejskiego, a z konstytucyjnego przyzwolenia RFN, i zgoda ta może być w każdej chwili cofnięta"? Ano stwierdzili... Polacy nazwali to "obowiązywaniem dwóch autonomicznych porządków prawnych"? Ano nazwali. Także nie zbywaj mnie frazesem jak Twoje fragmenty wprost mówią tak, a nie inaczej.

      Wolny kraj.
      Ano wolny. Dlatego też każdy może sobie, jak chce, to może sobie wmówić, że "w przypadku kolizji prawo krajowe i unijne trzeba dostosować w jedną ze stron" = "prawo unijne jest ważniejsze" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Lubię czytać neuropejskie interpretacje prawne, są takie zabawne ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  
      L......s

      0

      pokaż komentarz

      @Pacjonek: Nie jest ponad konstytucją, orzekł to TK jeszcze za Rzeplińskiego.

  •  

    pokaż komentarz

    Polskie władze pewnie będą chciały sankcje zamiast stosowanie się do wyroku

    jednak cieszę się

  •  

    pokaż komentarz

    No I prawidłowo. Tego wymaga pełna swoboda przepływu osób, jeden z filarów UE.

    Każde małżeństwo mogło się przenieść bez problemów np. z Rumunii do Francji, ale w drugą stronę już nie zawsze - małżeństwa jednopłciowe byłyby na miejscu traktowane jako osoby sobie obce.

  •  
    m....u via Android

    -4

    pokaż komentarz

    Nareszcie w Polsce związki homoseksualne zostaną częściowo zaakceptowane przez prawo. Jeszcze parę lat i zostaną w pełni zalegalizowane małżeństwa homoseksualistów, a #4konserwy nie będą mogły wyć bo inaczej pójdą do pierdla ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś byłem przeciwko gejom, potem po liceum wyszedłem do ludzi i mam znajomych którzy są gejami/lesbijkami. Byłem przygotowany na to, że zaczną wymachiwać mi wibratorami przed oczami, chodzić z tęczowymi pióropuszami na głowie i namawiać mnie do seksu z dziećmi albo proponować mi randki a jeśli odmówię to oskarżać mnie o homofobie. Był to dla mnie szok bo nic takiego się nie wydarzyło, ludzie jak wszyscy inni Polacy. To chociaż myślałem, że zaczną mi wbijać tę słynną lewacką ideologie, szkalować Ducha Świętego. Kolejny szok bo nic takiego się nie wydarzyło, kilka komentarzy bieżących reform jak z każdym innym, o religii wcale. Nie powiem, że nie czuje się oszukany tą całą nagonką na nich. Za to na studiach spotkałem takiego katola, co mimo szacunku do tej religii obrzydził mi ją znacznie. Zaczął mi wbijać, że mam się nawrócić, że Jezus mnie kocha i cały Świat, że tylko zbawienie jest poprzez sakramenty i Kościół Rzymski, nie dał sobie dojść do słowa. Który to już raz jak wypok oszukał mnie. Niby dowód anegdotyczny, nie sądzę że kogoś przekonam, ale moje podejście zmieniło znacznie.