•  

    pokaż komentarz

    W zamierzeniu ojców założycieli kryptowaluty miały służyć do transakcji płatniczych, a nie do spekulacji.
    Jeśli ktoś ryzykuje, jego sprawa. Niech ryzykuje, ale nie ma to za wiele wspólnego z kryptowalutami jako takimi.
    Pump and dump jest standardowa technika do koszenia spekulantow przez lepszych spekulantow wszedzie tam gdzie zawierane są transakcje kupna sprzedaży. I na rynku nieruchomości, i na giedłdzie, i praktycznie w każdej innej dziedzinie gdzie są spekulanci.

    •  

      pokaż komentarz

      @matcheek: to nie pierwszy przypadek, że idea jest wykorzystywany niezgodnie z przeznaczeniem. Dla mnie technologia blockchain i wszelkie związane z nią zastosowania (kryptowaluty, smartcontract), to super rozwiązanie, które może zmienić pewne aspekty naszego życia. Obecne kryptowaluty są wykorzystywane niezgodnie ze swoim przeznaczeniem, głównie spekulacja i gry hazardowe. Pamiętajmy, że ten rynek nie jest regulowany, także takie sytuacje jak opisane w artykule będą miały miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętajmy, że ten rynek nie jest regulowany, także takie sytuacje jak opisane w artykule będą miały miejsce.

      @satba: Na Forexie nie można tego robić? Jak im udowodnisz?

    •  

      pokaż komentarz

      W zamierzeniu ojców założycieli kryptowaluty miały służyć do transakcji płatniczych, a nie do spekulacji.

      @matcheek: bitcoin a potem inne kryptowaluty po prostu sa wyceniane uczciwie za pomoca mechanizmow wolnego rynku, czyli popytu i podazy bez najmniejszych regulacji. Mozna teraz dyskutowac czy to wolny rynek jest zly, czy ludzie sa zli i zle go wykorzystuja, czy moze tory byly zle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Porownaj wolumen forexa z wolumenem Bitcoina, do tego tranzakcje walutowe maja instytucje, regulacje i rzady odpowiedzialne za waluty. W swiecie bitcoincow to wszystko dopiero 'powstaje'. I pare kryzysow i afer bedzie katalizatorem do zmian i regulacji, jak zawsze.

      @tutkarz: Ludzie nie sa zli, ludzie wykorzystuja przewage informacyjna by zdobyc zasoby od osob z mniejsza iloscia informacji i wiedzy. To nie jest niemoralne, ale tak jak @matcheek zauwazyl, Bitcoin nie zostal po to stworzony nie to jest jego celem. Obecne speckulacje na krypto to tylko wierzcholek gory lodowej tego co moze zrobic blockchain. Btw spekulacja to zaden dodatek do ekonomi czy gospodarek - wiec w skali makro ( nie prywatnego spekulanta ) obecne krypto zawirowania nie maja zadnego znaczenia. Zeby nie bylo ze hejtuje spekulacje, to bardzo zdrowy mechanizm jesli jest zbalansowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @tutkarz: Tylko ze wahania na tej wolnosciowej super-liberalnej walucie popytu i podazy spowoduja ze nikt nie bedzie jej chciał uzywac (zreszta co sie juz dzieje). Zaden rząd, sklep czy obywatel nie bedzie chicał obracac walutą, która rano jest warta bilion, w południe jest warta dwa orzeszki i pisak, a wieczorem jest warta wiecej niz GDP Rosji. Wtedy kawałek chleba bedzie warty 3zł o 13staj i dusze Twojego pierwszego dziecka o 15:40

      Blockchain jest ok. Cokolwiek spekulacyjnego opartego o blockchain jest nonsensem. Mozna na tym zarobic, ale wczesniej czy pozniej (w 2018 raczej wczesniej) bedzie podlegało regułom niezabezpieczonych baniek finansowych ktore rozpadna sie w momencie gdy ktos powie sprawdzam. W tym przypadku bedzie ogranicznie dostepnosci/karanie za korzystanie z kryptowalut przez rządy

      Co by nie mowic ale za PLN, USD czy takim rublem stoi rząd danego kraju, jego gospodarka, obywatele, system, a na koncu nabojew karabinach ich armii. A nie paru spoconych nerdów których pozamiata pierwszy lepszy komputer kwantowy i ktorzy sprzedaja papierki z kaczorem donalnem w internecie

    •  

      pokaż komentarz

      @matcheek: ehhh.Na wolnym cena nie jest czynnikiem pewnym i to dotyczy wszystkiego.
      jeśłi ludzie są gotowi płacić 20000$ za 1 BTC to znajdzie się chętny który za te 20000 sprzeda.
      Twierdzenie że krypto nie mają wartości to głupota bo wartość mają, podobnie jak wszystko umowną i regulowaną przez popyt/podaż, ale fakt faktem aktualnie BTC jest mocno nieopłacalny bo przez jego cenę wolniej rośnie niż jakieś mniejsze krypto które potrafią zyskać i po 30% na dzień a ryzyko straty takie same jeśli mówimy o pierwszej 20 krypto.

    •  

      pokaż komentarz

      W zamierzeniu ojców założycieli kryptowaluty miały służyć do transakcji płatniczych, a nie do spekulacji.

      @matcheek: srogo KEKŁEM

      ojciec zalozyciel powiedzial ze to nie do manipulacji wiec spoko, to jakies zle grupy to robia, jak oni smia, przeciez to nie do tego zostalo stworzone (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Qiudo:
      @mareksa666

      z tego co napisales wynika, ze nie specjalnie orientujesz sie za czuje pieniadze i pod czyimi auspicjami jest rozwijany Bitcoin. Bitcoin juz dawno przestal byc oddolna inicjatywa i sa firmy ktore zainwestowaly w "rozwoj" Bitcoina miliony. Latwiej Ci wtedy przyjdzie odpowiedz na pytanie dlaczego Bitcoin dzisiaj nie ma wartosci uzytkowej, czyli nie nadaje sie transakcji platniczych, a jednynie do spekulacji. Dlaczego jest dzisiaj 170k niepotwierdzonych transakcji, dlaczego w ogole bylo mozliwe powstanie owych niepotwierdzonych transakcji i wreszczie kto i w jaki sposob bedzie juz wkrotce zarabial na lighting network.
      To jest kluczowy aspekt Bitcoina ktory ulegl zmianie, pozbawienie go, celowe, wartosci uzytkowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @matcheek: a gdzie ja napisałem w wartości użytkowej?
      Napisałem o wartości w dolarach, za sztukę. W dupie mam to czym BTC miał być bo tym i tak nigdy się nie stanie, w tej chwili to idealna zabawka spekulacyjna, i trzeba by być idiotą aby kupić cokolwiek za BTC w tej chwili.

    •  

      pokaż komentarz

      @matcheek kto i dlaczego będzie zarabiał na LN? Jakieś linki?

    •  

      pokaż komentarz

      @matcheek: Tylko po prostu w kryptowalutach to jest łatwe, bo są gówno warte i nie trzeba sie specjalnie natrudzic, zeby je napompować.

    •  

      pokaż komentarz

      Większość kryptowalut nie ma żadnej wartości a ich założyciele stojący na czubku piramidy finansowej na dzień dobry mają ogromną ich ilość za darmo. Krypto są idealnym narzędziem do oszustw, bo nikt ich nie reguluje i nie sprawdza. Można zatem młodych frajerów, którym się wcisnie, że właśnie kupili cześć internetu 2.0, kroić jak się chce.

      Blockchain, bo znowu ktoś z nią wyskoczy, to po prostu rozproszona i bezpieczna baza danych. Jak w niej zapiszemy jakieś numerki to nie znaczy, że magicznie nabiorą one wartości. Tak wam wciskają Ci, którzy już w nie się załadowali i poszukują frajerów.

      Jak podstawą do zakupów krypto będzie jakaś wartość np. złoto, i zapiszemy je w blockchainie, to w końcu otrzymamy zdecentralizowany pieniądz.
      Bo chyba nie jesteście naiwni, żeby nadal wierzyć, że krypto są anonimowe?

    •  

      pokaż komentarz

      W zamierzeniu ojców założycieli kryptowaluty miały służyć do transakcji płatniczych, a nie do spekulacji.

      @matcheek: Aha, a szczególnie BTC z wbudowanycm mechanizmem ostrej deflacji i limitem podaży.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam zobaczyć tą listę "walut" https://www.cryptocompare.com/coins/#/btc zobaczcie ile tego jest a najlepsze to "kapitalizacja" czyli bardzo pozorna wartość całości. Pozorna bo tak jak pozorna jest też kapitalizacja BTC, można to porównać do szklanych kuleczek. Mogę je wycenić na 100PLN/sztuka i nawet dwie sprzedałem, mam ich milion. Czy mam sto milionów PLN? Nie, bo nie znajdę tylu naiwnych z odpowiednią kasą.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziki_pl: dla mnie bledem jest nazywanie BTC itp jakimikolwiek walutami. Placic tym praktycznie sie nigdzie nie da a jak sie da to prowizja jest taka, ze sie nie oplaci(albo przelew idzie kilka dni). Rownie dobrze za jakis czas ludzie moga rzucic sie na skrzynki z Pubga i beda sobie nimi handlowac i kurs bedzie rosl.

    •  

      pokaż komentarz

      Placic tym praktycznie sie nigdzie nie da a jak sie da to prowizja jest taka, ze sie nie oplaci(albo przelew idzie kilka dni).

      Właśnie weszła technologia Lightning Network która to rozwiązała. Do serwisów które to obsługują (na razie 2, bo to beta testy) przelew idzie parę sekund i kosztuje ułamek grosza.

      Rownie dobrze za jakis czas ludzie moga rzucic sie na skrzynki z Pubga i beda sobie nimi handlowac i kurs bedzie rosl.

      Nie, bo nie prześlesz ich w sekundę, ani za grosz. Ani anonimowo.

      @MehowM:

    •  

      pokaż komentarz

      @decentralizacja: no to tak samo jak BTC i inne kryptowaluty.

    •  

      pokaż komentarz

      @decentralizacja: no to tak samo jak BTC i inne kryptowaluty.

      @MehowM: Lightning Network działa na BTC, tak. (i niektóre inne waluty też mogły by z nim działać).

      Gdy technologia będzie przetestowana, czyli przed 2018 (może pod koniec), to już nie będzie żadnych takich powodów aby używać jeszcze fiata.

    •  

      pokaż komentarz

      to już nie będzie żadnych takich powodów aby używać jeszcze fiata.

      @decentralizacja: xD

    •  

      pokaż komentarz

      @decentralizacja: xD

      @MehowM: a po co niby fiata używać?

      Oczywiście będzie okres adopcji że ludzie nie akceptują go, tak jak są sklepy nie akcpetujące VISA - to tam się w sumie przyda na razie. Ale później, po co mi jakiś fiat które se ktoś dodrukuje ustawą i on traci na wartości?

    •  

      pokaż komentarz

      @decentralizacja: jak bedziesz mamie szedl rano po bulki do sklepu to Pani nie bedzie wiedziala co to jest( ͡° ͜ʖ ͡°)i bedziesz musial miec wyliczone pieniazki.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziki_pl: Czyli musisz znalesc tyle frajerow zeby sprzedac to badziewie...Bitcoin i inne "kryptowaluty" to oszustwo.

    •  

      pokaż komentarz

      żadnych takich powodów aby używać jeszcze fiata.

      @decentralizacja:

      Problem w tym, że Bitcoin też jest fiatem (czyli walutą opartą na wierze w nią) i to większym niż USD czy PLN.

      Za wartością PLN stoi cała gospodarka Polski podatki możesz płacić włącznie w złotówkach. A co stoi za BTC? Wyłącznie popyt. Jakby popyt spadł do zera, to wartość BTC też spadnie do zera, bo prócz zapisu elektronicznego nie reprezentuje sobą nic.

      Porównywanie BTC do złota to zwykłe naciąganie. 40% wydobytego złota jest konsumowane przez jubilerstwo i przemysł. Każdy z nas ma złoto jak nie w biżuterii, to w sprzęcie elektronicznym, bo korzystamy właściwości złota jako metalu.

      A BTC ma coś takiego? Nie ma. Jest wyłącznie zapisem elektronicznym, który jak się ludzie przerzucą na inną kryptowalutę może spaść. Udział rynku BTC w porwaniu do innych krypto-walut systematycznie maleje. Co będzie z wartością za 10 lat tego nikt nie wie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MehowM: BTC zapłacisz szybciej niż przelewem, czy paypalem, skrilem. Po prostu trzeba wiedzieć gdzie i za co ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @volatile_pc: Straszne bzdury piszesz.

      Za wartością PLN stoi cała gospodarka Polski podatki możesz płacić włącznie w złotówkach. A co stoi za BTC? Wyłącznie popyt. Jakby popyt spadł do zera, to wartość BTC też spadnie do zera, bo prócz zapisu elektronicznego nie reprezentuje sobą nic.

      A hiperinflacja mówi Ci coś? Polski złoty w swojej historii już przez to przeszedł.

      Porównywanie BTC do złota to zwykłe naciąganie. 40% wydobytego złota jest konsumowane przez jubilerstwo i przemysł. Każdy z nas ma złoto jak nie w biżuterii, to w sprzęcie elektronicznym, bo korzystamy właściwości złota jako metalu.

      Mieszasz pojęcie pieniądza z surowcem.

      A BTC ma coś takiego? Nie ma. Jest wyłącznie zapisem elektronicznym, który jak się ludzie przerzucą na inną kryptowalutę może spaść. Udział rynku BTC w porwaniu do innych krypto-walut systematycznie maleje. Co będzie z wartością za 10 lat tego nikt nie wie.

      Za bitcoinem kryje się technologia i sieć minerów. Zabezpieczenie co najmniej tak dobre jak złoto.

    •  

      pokaż komentarz

      A hiperinflacja mówi Ci coś? Polski złoty w swojej historii już przez to przeszedł.

      @Kalwi:
      Hiperinflacja może być spowodowana nie tylko dodrukiem pieniądza, ale też np. załamaniem zaufania do waluty.

      Póki co to wartość towarów wyrażona w BTC przezywa silną deflację, jak przyjdzie bessa, załamanie rynku, spadnie popyt to i na bitcoinie zobaczysz hiperinflację, bo ceny towarów jak i innych walut gwałtownie pójdą w górę.

      Mieszasz pojęcie pieniądza z surowcem.

      Jakby złoto nie miało odpowiednich własności chemicznych, które są cenione w jubilerstwie, to nie miałoby żadnej wartości i nie stało by się pieniądzem. Jedno jest połączone z drugim - pożądany surowiec i nośnik wartości jako waluta.

      Za bitcoinem kryje się technologia i sieć minerów. Zabezpieczenie co najmniej tak dobre jak złoto.

      Za walutą powinna stać gospodarka dzięki której może ona funkcjonować. Za BTC póki co stoi wyłącznie spekulacja - kupowanie z nadzieją, że pójdzie w górę, a nie po to żeby kupować i sprzedawać towary i usługi jak to ma miejsce z klasycznymi walutami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalwi:

      Za bitcoinem kryje się technologia i sieć minerów. Zabezpieczenie co najmniej tak dobre jak złoto.

      Buahahaha znakomite zabezpieczenie. Do kogo pójdziesz jak Bitcoin z dnia na dzień straci na wartości? Polskę może w historii spotkała hiperinflacja ale jak widać mimo to złoty jakoś sobie radzi.

      Bitcoin to tylko cyferki, wyliczone ogromnym nakładem energetycznym cyferki i log transakcji. Sama technologia jest ciekawa sle:
      Brak anonimowości, każdy widzi wszystkie transakcje od początku istnienia waluty, to pozwala prześledzić przepływ srodkow miedzy portfelami a ostatecznie między odobami - w końcu będziesz chciał kupić dom, samochód, cokolwiek więc wymienisz bitcoina zostawiając ślad.

    •  

      pokaż komentarz

      @volatile_pc: Mówisz że za bitcoinem stoi tylko popyt. Ale tak samo jest w przypadku waluty jak i złota. Każde z nich opiera swój popyt w nieco innych właściwościach. Dlatego głupotą jest marginalizować zalety bitcoina tylko dlatego że nie rozumie się tej technologii.

    •  

      pokaż komentarz

      Bitcoin to tylko cyferki, wyliczone ogromnym nakładem energetycznym cyferki i log transakcji.

      @IvanBarazniew: A waluta to tylko papierki które ktoś wydrukował. Różnica między bitcoinem a walutą jest taka że bitcoin określa jasne zasady co do tego w jaki sposób te cyferki są przyznawane i każdy może brać w tym udział a walutę drukuje tylko jedna organizacja i to tylko ona ustala zasady.

    •  

      pokaż komentarz

      Mówisz że za bitcoinem stoi tylko popyt. Ale tak samo jest w przypadku waluty jak i złota.

      @Kalwi:

      Ale w przypadku złota jest to najzwyklejszy popyt konsumencki jak na bułki, samochody czy mieszkania, bo złoto jest wykorzystywane w różnej maści wyrobach.

      Popyt na bitcoina to popyt spekulacyjny kupowany jest nie po to, bo go bardzo potrzebujesz do czegoś np. twój mechanik przyjmuje wyłącznie BTC, albo na Aliiexpess przyjmują tylko BTC, ale wyłącznie żeby zarobić. On przypomina np. bańki giełdowe kiedy ludzie dotąd niezainteresowani tym rynkiem rzucają się na akcje wyłącznie w celu zarobku - wycena akcji wtedy odrywa się od fundamentów.

      W przypadku BTC nie ma żadnych fundamentów, bo gospodarka za nim stojąca praktycznie nie istnieje, a za walutą zawsze powinna stać, bo waluta jest krwią gospodarki i niczym więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @volatile_pc:

      Ale w przypadku złota jest to najzwyklejszy popyt konsumencki jak na bułki, samochody czy mieszkania, bo złoto jest wykorzystywane w różnej maści wyrobach.

      Dlaczego w takim razie inne surowce nie mają takiej wartości jak złoto? Przecież wydobycie niektórych surowców jest niemalże w 100% wykorzystywane w przemyśle.

      Popyt na bitcoina to popyt spekulacyjny kupowany jest nie po to, bo go bardzo potrzebujesz do czegoś np. twój mechanik przyjmuje wyłącznie BTC, albo na Aliiexpess przyjmują tylko BTC, ale wyłącznie żeby zarobić.

      Przecież za bitcoiny możesz kupić usługi i produkty zupełnie jak przy użyciu tradycyjnej waluty.

      W przypadku BTC nie ma żadnych fundamentów, bo gospodarka za nim stojąca praktycznie nie istnieje, a za walutą zawsze powinna stać, bo waluta jest krwią gospodarki i niczym więcej.

      Gospodarką stojąca za bitcoinem jest sieć minerów która wykorzystuje energię elektryczną do weryfikowania transakcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalwi:

      Dlaczego w takim razie inne surowce nie mają takiej wartości jak złoto? Przecież wydobycie niektórych surowców jest niemalże w 100% wykorzystywane w przemyśle.

      Obecnie cena uncji złota to 1300$.

      Średni koszt wydobycia uncji w Ameryce południowej to 500-1000$, a w RPA 1000 - 1900$. Między innymi dlatego - wydobycie jest cholernie drogie.

      Przecież za bitcoiny możesz kupić usługi i produkty zupełnie jak przy użyciu tradycyjnej waluty.

      To co kupujesz?

      Gospodarką stojąca za bitcoinem jest sieć minerów która wykorzystuje energię elektryczną do weryfikowania transakcji.

      To tylko minerzy, a żadna gospodarka. Gospodarka to towary i usługi kupowane za daną walutę.

      W przypadku BTC, to sam bitcoin jest towarem kupowanym za PLN czy USD wypracowane w prawdziwych gospodarkach.
      Obecnie BTC nie jest żadną walutą, bo nie stoi za nim gospodarka, ale wyłącznie towarem, papierem spekulacyjnym na który jest popyt. A ten popyt jest wyłącznie napędzany marzeniami o bogactwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalwi:

      Dlaczego w takim razie inne surowce nie mają takiej wartości jak złoto?
      Platyna ma cenę większa od złota i srebra.
      Chociaż może rzeczywiście nawet gdyby nie było wykorzystywania złota w przemyśle to by się cena utrzymała lub spadła o połowę. Tak z przyzwyczajenia. Ludzie wykorzystują złoto nie jako walutę, ale jako lokatę wartości by uchronić forsę przed inflacją (nawet nie chcą na tym zarabiać spekulacją). Być może kiedyś będzie można tak użyć BitCoina. To pierwsza taka sytuacja w historii, więc nie można nic przewidzieć. Ja jednak wątpię w to. Raczej to przypomina bankę tulipanową lub bankę dotcomów. Oczywiście można bitcoiny porównać do akcji, a w akcje jest lokowane dużo pieniedzy (np. fundusze tak robią z nasza forsą.) Więc jeśli państwo wymusi by fundusze ładowały forsę w BitCoina to jego cena powinna być w miarę stabilna. No, ale państwo raczej tego nie zrobi. Trzeci filar musiał chyba wykupić od państwa ileś obligacji.

      Przecież za bitcoiny możesz kupić usługi i produkty zupełnie jak przy użyciu tradycyjnej waluty.

      To nie ma znaczenia bo nikt tego nie robi.
      Żeby płacić podatki w Polsce musisz mieć złotówki. Więc każdy sprzedawca musi je kupić. To duży rynek. Do tego złotówka jest prawnym środkiem płatniczym na terenie polski, z tego co rozumiem nie możesz odmówić sprzedaży towaru za złotówki. Duży rynek, dużo kupców, dużo transakcji, duża płynność. Wiec jest mała szansa, że ktoś nie weźmie od Ciebie złotówek. Weźmie bo wie, że będzie mógł je wydać u dużej ilości podmiotów. Szansa, że z dnia na dzień nie będziesz mógł wydać złotówek jest bliska zeru. Duże ilość sprzedawców daje stabilność walucie. Dlatego ludzie wierzą w złotówkę.
      A w BitCoinie już wiele firm które go brały wycofały się z tego. Trudno w taki "pieniądz" uwierzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalwi: jeszcze jedno, Bitcoin ze względu na to jak jest skonstruowany przypomina bardziej surowiec już walutę. Jeżeli spojrzymy na to w jaki sposób jest pozyskiwany to okaże się, dystrybucja btc nie ma nic wspólnego ze stanem gospodarki. W zasadzie z niczym konkretnym nie ma za wiele wspólnego bo trudność wydobycia się zmienia w czasie.

      Co więcej są pewne ryzyka o których mało kto mówi np jeżeli okaże się, że w algorytmie btc jest błąd luz, zevze względu na dobór liczb da się wydobywać dużo szybciej lub po prostu ktoś skonstruuje nowa super wydajna koparkę to kurs btc poleci na łeb.

      Druga kwestia to zabezpieczenie danych portfeli wystarczy poczytać o large bitcoin colider żeby zrozumieć co mam na myśli. Ktoś może ukraść btc z dowolnego miejsca na świecie nawet jak zakopiesz portfel w ogródku. Szanse są oczywiście bardzo małe ale są.

    •  

      pokaż komentarz

      @IvanBarazniew: Surowiec oprócz tego, że ma swoją wartość z powodu ceny wydobycia ma swoje zastosowanie w przemyśle. Taki bitcoin tylko zużywa surowce do istnienia, a jego cena jest uzależniona od kosztu wydobycia i spekulacji.

      Nie wiem kogo bitcoinowcy chcą przekonywać, czuję się jakby ludzie wj@?$li się w piramidę pod koniec jej życia. Latają po forach i znajomych by wj@?$ć jak najwięcej ludzi byleby wyjść chociaż na zero :D

    •  
      w.........k

      -1

      pokaż komentarz

      przypomina bardziej surowiec już walutę

      @IvanBarazniew: a ma jakąkolwiek inną funkcję niż wymiana na fiaty?

    •  

      pokaż komentarz

      @WaxYL: @volatile_pc: @Adam34564: @IvanBarazniew: Przede wszystkim nie rozumiecie jaka jest rola pieniądza dlatego staracie się na siłę udowadniać przewagę surowców i fiatów nad bitcoinem (sic!).

      Pieniądz został wymyślony aby pozbyć się barteru który jest strasznie niewygodny. W tym celu posługiwano się różnymi surowcami które w miarę dobrze spełniały swoją rolę jako pieniądz. Po pierwsze nie powinien on być łatwy do podrobienia. Po drugie musi być go odpowiednia ilość (nikt nie chciałby płacić kilogramem węgla za bułki).

      Ponieważ złoto i srebro są surowcami i są używane w przemyśle nie są idealne jako pieniądz (pomyślcie co by się stało gdyby nagle zapotrzebowanie na te surowce wzrosło do chociażby 90%). W tym celu wymyślono pieniądz fiducjarny który nie ma żadnego zastosowania przemysłowego. Początkowo oparty o złoto aby nie dało się sztucznie zwiększać jego ilości.

      Obecnie standard złota nie istnieje więc pieniądz fiducjarny przestał dobrze spełniać rolę pieniądza ponieważ w każdej chwili może zostać dodrukowany (i tak się dzieje obecnie z większością walut).

      Bitcoina jest ograniczona ilość i jest trudny w podrobieniu (oszukaniu systemu). Poza tym nie ma zastosowania w przemyśle co jest istotną cechą pieniądza - a staracie się to podważyć. Dlatego lepiej spełnia on swoją rolę niż złoto czy pieniądz fiducjarny.

      Nawet gdybyśmy wrócili do standardu złota to bitcoin ma tę przewagę że każdy może być jego eminentem a nie tylko bank centralny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalwi:

      Nikt nie twierdzi, że bitcoin nie ma cech pieniądza, bo ma. Ale obecnie nie jest wykorzystywany jako pieniądz, ale wyłącznie jako papier inwestycyjny czy spekulacyjny. Bitcoin w przeciwieństwie do dolara nie jest paliwem żadnej gospodarki. Bitcoin sam w sobie staje się inwestycją, co wyklucza go z użycia jako walutę, bo większość go chce trzymać dla zysku, a nie wydawać na towary i usługi.

      Inwestycja w walutę nie może być opłacalna bo prowadzi to do zapaści gospodarczej. Np. budując fabrykę liczysz na zysk w wysokości 15% rocznie z zainwestowanych pieniędzy. Jeżeli trzymanie waluty BTC przynosi większy zysk niż 15% to taka fabryka nie powstanie, nie powstaną nowe miejsca pracy, nie będzie wypracowany zysk. Zyski na BTC są zdecydowanie większe, więc bitcoin nie jest 'krwią' gospodarki, ale trucizną - papierem spekulacyjnym kupowanym, w celu bez wysiłkowego zysku. Bitcoin wyprowadza pieniądze z realnej gospodarki na pole spekulacyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      @volatile_pc: Bo bitcoin obecnie przechodzi okres podobny do gorączki złota. Natomiast fundamenty pozostają te same. Trzeba trochę poczekać aż bitcoin się rozwinie i uspokoi wtedy będzie łatwiej ludziom na trzeźwo ocenić jego zalety.

    •  

      pokaż komentarz

      można to porównać do szklanych kuleczek. Mogę je wycenić na 100PLN/sztuka i nawet dwie sprzedałem

      @dziki_pl: A czym to się różni od wartości USD albo PLN? Chyba tylko tym, że o kursach "prawdziwych" walut dyskutują goście w droższych garniturach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalwi:

      Problem w tym, że kompletnie nie da się przewidzieć przyszłości i powiedzieć co będzie z BTC za np. 8 lat. Niektórzy sugerują nieustanne wzrosty. Takie wzrosty wykluczają BTC jako walutę, bo będzie wyłącznie papierami inwestycyjnym.

      Po fali wzrostowej może nastąpić chęć realizacji zysków, jeżeli nastroje będą pesymistyczne, wybuchnie panika, to może być bessa jakiej świat nie widział i całkowita utrata zaufania do kryptowalut jako pieniądza, bo będzie brakować im jednej z najważniejszych cech pieniądza - stabilności, dzięki której można planować inwestycje.

      A bessa może być potężna, bo za BTC nic nie stoi. Za akcjami na giełdzie stoją prawdziwe firmy z majątkiem, produkcją itd. Za tradycyjnymi walutami stoją gospodarki państw oraz banki centralne, a za BTC nic nie ma.

      Bo bitcoin obecnie przechodzi okres podobny do gorączki złota.

      Cena złota w czasie gorączki złota była stabilna. Po prostu odkryto łatwe złoża na zachodzie usa, co doprowadziło do przyjazdu tam wielu poszukiwaczy. Zwiększona podaż złota w tym okresie mogła jedynie OBNIŻYĆ ceny złota. Z popytem na złoto (jak teraz jest na BTC) gorączka nie ma nic wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kalwi: Z punktu widzenia teoretycznego masz rację. Jako narzędzie bitcoin lepiej pasuje jako waluta (w sensie technicznym blockchain jest bezpieczniejszy niż papier). Ale w rzeczywistości oprócz teoretycznych własności są jeszcze rzeczy czysto praktycznie - np pieniądz musi mieć ustaloną i przewidywalną wartość, za którą stoją jacyś gwaranci - jak się okazuje, że gwarant nie jest wiarygodny to wartość pieniądza idzie w p@$#u i mamy Zimbabwe.

      Dodatkowo oczekuje się od pieniądza swobody i dyskrecji w obrocie, czego bitcoin nie oferuje. Dodatkowo mówisz o ograniczonej ilości BTC - tylko do czasu znalezienia niedociągnięć w algorytmie lub szybszych procesorów.

      Nie zrozum mnie źle, ja nie neguję teoretycznych zalet kryptowalut tylko rzeczywistą watrość BTC jako waluty patrząc chociażby na to jak się zachowuje kurs i mając nieco pojęcia o tym jak działa technologia pod spodem.

      Nawet zakładając, że bańka nie pryśnie i kurs BTC będzie nadal rósł, to waluta ta straci na znaczeniu przez deflację, nikt nie zapłaci w walucie, która jutro będzie warta 5% więcej. Ludzie poszukają "gorszego" pieniądza.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem w tym, że Bitcoin też jest fiatem (czyli walutą opartą na wierze w nią) i to większym niż USD czy PLN.

      @volatile_pc: Fiata można dodrukować dekretem jak se rząd uwidzi. Bitcoina absultnie nie. Dlatego rośnie z 0.01 PLN do 50,000 PLN przez te 9 lat i dlatego dojdzie do miliona.

    •  

      pokaż komentarz

      @decentralizacja: po to zeby placic podatki i pensje

      @siemadebile: Pensje można w BTC, ja chętnie dostaję jak i płacę w ten sposób.

      Niektóre państwa pozwalają płacić podatki częściowo w BTC.

    •  

      pokaż komentarz

      @decentralizacja: jak bedziesz mamie szedl rano po bulki do sklepu to Pani nie bedzie wiedziala co to jest( ͡° ͜ʖ ͡°)i bedziesz musial miec wyliczone pieniazki.

      @MehowM: Tak samo było z VISA ileś tam late temu, ale się zmieniło.

  •  

    pokaż komentarz

    mam 1000 BTC . Lata temu 1BTC dostawało się za newsletter. Ile ja debil maili założyłem na o2 , wp.pl i onet.... Sprzedawać czy czekać ? Chciałbym mieć w końcu Lambo (focusem z 2002 jeżdzę) i 10000000000000000000000 karyn i doświadczonych div z #roksa Sprzedawać ? Czekać? Mam mętlik w głowie....

  •  

    pokaż komentarz

    czego by nie mówiono, czego by nie robiono i tak ostatecznie będzie płacz i pretensje, że nikt w porę nie zabronił bitcoina i oni nie wiedzieli i gdzie są ich pieniądze ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Co jest w tym nieuczciwe?? Na tym przecież polega inwestowanie w krypto.