•  

    pokaż komentarz

    A mnie ciekawi jak jest naprawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: A na prawdę dostanie opieprz z góry, że wyniki siadły i wróci do limitów. Bo one po to są - nie dla kasy tylko dla statystyk skuteczności policji.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: różnie. Ogólnie w policji sporo jest ludzi dosyć leniwych. No i wraca Ci taki z 8 godzinnej służby patrolowej - wykonał 3 legitymowania i wystawił 2 mandaty. I jak tu się nie wkurzyć przecież widzisz że nic nie zrobił, bo albo gdzieś spał, albo siedział głęboko przyczajony. Bierzesz go za pysk i drzesz się że jutro ma mieć 10 legitymowań i 10 mandatów, żeby zobaczył że się da (bo da się). I to jest właśnie ten moment w którym on Cię nagrywa.

      Potem media mówią że kazałeś bez 10 mandatów nie wracać, a chodziło tylko o zmuszenie policjanta do wykonywania swojej pracy. A czasami trafiają się przełożeni debile którzy cisną tak codziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0:

      Kamerki osobiste + raporty służbowe. I wszystko będzie jasne. Przyjdzie funkcjonariusz z 3 legitymowaniami i 2 mandatami? Sprawdzasz raporty i przeglądasz zapis z kamerki. Jeśli faktycznie patrolował, kontrolował i pilnował porządku (albo trafiły się dłuuugie interwencje) - ok. Jeśli nie - ochrzan od góry do dołu, nagana w akta i następnym razem paszoł won z roboty.

      To też nie jest idealne rozwiązanie (ktoś te nagrania musi analizować), ale i tak o niebo lepsze od limitów, bo one z każdej strony są złe. Jeśli są - wymuszają na policjantach głupie zachowania i masowe wlepianie mandatów właściwie za nic. Jeśli nie ma limitów - jest ryzyko, że będą leserować.

      W sumie to nagrania mogłyby być upubliczniane (nie wiem, jak z ochroną danych osobowych) - wtedy na pewno znajdzie się grupa zapalonych oglądaczy zawzięcie wyszukujących obijających się policjantów.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: problem polega na tym że kamerki maja mieć 10 minut pamięci. K...a. I być włączane kiedy chce tego policjant. K...a.
      Przydałyby się chociaż stałe w radiowozach.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: A to z kolei jest przykład lenistwa po stronie przełożonych, bo są inne metody oceny pracy policjanta oraz jego motywowania, a darcie i się i ustawienie limitów to jest pójście po linii najmniejszego oporu.

    •  

      pokaż komentarz

      @yamaykee: jak chcesz oceniać chłopaków z patrolówki którzy patrolują dzisiaj bulwary wiślane?

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: ech. To co mówisz to jest dokładnie ten sam "problem" co z byciem adminem w IT:

      - Po co nam admin, przecież wszystko działa!
      - Po co nam admin, przecież nic nie działa!

      Podstawowym zadaniem policji jest zapewnienie bezpieczeństwa. Powinni być rozliczani z tego, a nie ile spisywań/mandatów poszło. Brak zgłoszeń z jego rejonu? No to znaczy, że wszystko w porządku.

      Tak samo jakbyś chciał rozliczać programistę z tego ile linii kodu edytował danego dnia. No nie! Czasem poprawka jednego znaku daje ogromną różnicę, a siedzisz nad tym 3 dni. No ale drugi programista w tym czasie dodał 100 linii kodu, więc jest bardziej wydajny? No nie, to tak nie działa ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: Na przykład ruszyć d. i pojechać zobaczyć od czasu do czasu jak pracują. W mojej okolicy co noc na jednej ze stacji benzynowych zawsze siedział patrol. Mieli kawę od obsługi za darmo, czytali gazety i od czasu do czasu wlepili mandat za skręcanie na stację w lewo przez ciągłą linię, żeby nie podpadło, że nic nie robią. To działo się notorycznie i chyba dałoby się wychwycić przełożonym takie zachowanie przy odrobinie dobrej woli.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0:

      problem polega na tym że kamerki maja mieć 10 minut pamięci.

      Skąd ta wiadomość? Szukałem po googlach i wygląda, że mają zapisywać do 10 godzin materiału (co powinno aż nadto wystarczyć na jedną 8-godzinną zmianę).

      Jeśli faktycznie mają mieć 10 minut zapisu + włączanie tylko gdy policjant chce, to równie dobrze może ich w ogóle nie być, bo nie zmienią nic.

      pokaż spoiler "No sorry, nie włączyłem tego ustrojstwa, gdy denat pięciokrotnie upadał ze schodów, po czym wyrwał mi broń służbową i trzy razy strzelił sobie w plecy".


      Pic na wodę, fotomontaż.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: wiem że materiały prasowe inaczej to przedstawiają, ale z prowadzonych wśród policjantów dyskusji - wyglada to inaczej http://www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=46491&postdays=0&postorder=asc&start=90

    •  

      pokaż komentarz

      Tak samo jakbyś chciał rozliczać programistę z tego ile linii kodu edytował danego dnia.

      @11mariom: Oczywiście Ty będziesz bez zająknięcia z własnej kasy płacił 15k miesięcznie programiście, który pisze Ci jakąś banalną aplikacje do faktur i co miesiąc dostarcza 20 nowych linii kodu, a 30 edytuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: a kogo ma legitymowac jak znam policjanta co ma 15 tysiecy legitymowan a w naszym miescie mieszka 12 tysiecy osob :D jako dzielnicowy ma tylko pol miasta to wychodzi na to, że od nowa musi leciec i legitymowac aby legitymowac sztuka dla sztuki bo i tak tych ludzi zna większość.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: nie masz wyników a pracujesz w drogówce, nie masz kwartalnika. nie masz wyników a pracujesz w prewencji nie masz kwartalnika bądź masz ochłap. Masz wyniki, mandatujesz, ciemiężysz innych dostaniesz nawet 4 grupe :)

    •  
      b....3

      0

      pokaż komentarz

      @Tasde: jesteś pewien że nie dla kasy ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie ciekawi jak jest naprawdę.

      @mrjetro: Miasto 10k mieszkancow, na kazdej odprawie jest mowione ile kto ma "wypracowac" mandatow danego dnia aby suma miesieczna zgadzala sie z oczekiwaniami komendy wojewódzkiej

    •  

      pokaż komentarz

      @bb1983: Oczywiście że nie dla kasy, bo to nie ma żadnego sensu. Wszystkie wpływy z tytułu kar i mandatów (z wyłączeniem Inspekcji Transportu Drogowego) kręcą się w granicach 500 mln rocznie gdzie budżet samej Policji to przeważnie koło 8 miliardów a dodaj sobie do tego inne organy.
      Proste obliczenia pokażą ci, że same pensje (bez uwzględniania kosztów szkoleń, wyposażenia itd.) dla 10 tysięcy policjantów z prewencji (a jest ich ponad 60 tysięcy) pożerają tyle, ile całe państwo zarabia z kar i mandatów. Zwykła redukcja etatów dałaby lepsze rezultaty niż wysyłanie tych ludzi by trzepali byle kogo za byle co.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: wyposażyć w kamerki, fajna sprawa, ale w samej prewencji jest ponad 60 tys chłopa. Koszty takiej inwestycji szłyby w grubych milionach, plus do tego koszty systemu przechowywania tych materiałów, byłyby to setki tysiecy godzin nagrań dziennie. Zeby zapewnic system nagran trzeba bedzie obciac cos innego, zapewne redukcja patroli lub mniej kasy na benzyne do samochodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau a kto będzie przeglądał te nagrania i czytał te raporty z każdej służby ?

    •  

      pokaż komentarz

      @deviator: nakrzyczę na niego i powiem, że ma pisać 100 bo jak nie to wyjazd... Serio? Ty wiesz jak wygląda praca programisty?

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0 leniwi jak każda służba im podobna ale to głównie mentalności starszych bo młodzi naprawdę chcą działać.
      Wiem że jest pewne miejsce gdzie policjant policjantowi wypisuje mandat więc ten tego...

    •  

      pokaż komentarz

      @deviator i rozliczasz pracę programisty po liniach kodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @deviator napisz co to za firma by unikać.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Ponieważ robię w konsultanctwie, to naprawdę wiele, wiele firm robiących jeszcze więcej projektów.

    •  

      pokaż komentarz

      To też nie jest idealne rozwiązanie (ktoś te nagrania musi analizować)

      @jagoslau: wydaję mi się że analizować tylko w kwestiach spornych - poza tym to idealne rozwiązanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Tasde

      A na prawdę dostanie opieprz z góry, że wyniki siadły i wróci do limitów. Bo one po to są - nie dla kasy tylko dla statystyk skuteczności policji.

      Bzdura na resorach. Polscy kierowcy dają policji wystarczająco dużo powodów, żeby napier%alała najgrubszymi mandatami, bez sięgania po głupie prowokacje i strzelanie z iskry. Polska kultura jazdy to żyła złota w oparciu o drogową agresję i stwarzanie niebezpieczeństwa na drodze.
      Tam siedzą po prostu debile, którzy nie bardzo wiedzą jak sensownie osiągnąć wysokie wyniki, przy jednoczesnym polepszeniu bezpieczeństwa na drogach - wystarczy zacząć karać agresorów i zawziętych Januszy zamiast wsadzać ludziom mandaty za bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: Jeżeli dla Ciebie wyznaczanie efektywności policjanta polega na ilości legitymowanych i mandatów to jesteś nienormalny. Zadaniem policjanta jest pilnowanie porządku a nie wlepianie mandatów i legitymowanie. Skoro policjant całą noc jeździł i nie ma mandatu, pouczenia czy legitymowania to bardzo dobrze! Bo to świadczy o dobrze wykonywanej przez niego pracy i spokojnym rejonie. Najważniejszy jest spokój a nie głupie statystyki, żeby ludzie czuli się bezpiecznie a nie bali się że gdzieś chowa się patrol i wlepi im mandat za byle gówno bo inaczej przełożony powie że są nierobami.
      Co do przykładowego siedzenia na kawie na stacji benzynowej, w krajach zachodu jest to coś normalnego, tylko my mamy umysły niewolników że albo zap@????@asz przy łopacie albo jesteś nierób. Policjanci którzy siedzą na kawie czy robią zakupy w sklepie wbrew pozorom zwiększają bezpieczeństwo bo: złodziej nie wie czy przypadkiem na stacji którą chce obrobić nie będą pili kawy policjanci, dodatkowo rozmawia się z ludźmi tam pracującymi i zdobywa informacje. Wyznacznikiem dobrego policjanta nie są mandaty, kontrole pojazdów, legitymowania tylko posiadane informacje, to jest najcenniejsza rzecz dla prawdziwego policjanta a nie da się zdobywać informacji cały czas gnębiąc społeczeństwo i zachowując się jak wróg w stosunku do normalnych ludzi. Co do nagrywania kamerką 8 godzinnej służby: ktoś kto tak myśli niech sam pozwoli sobie w pracy przypiąć kamerę, która nagrywa wszystko o czym mówi z kolegą, jak idzie do kibla, rozmawia z ludźmi na ulicy, a potem niech to ogląda przełożony, ciekawe ile wytrzyma w takiej pracy. Nagrywanie interwencji to bardzo dobry pomysł, nagrywanie całego przebiegu służby to pomysł debilny, gdybym chciałbyć nagrywany na każdym kroku to bym poszedł do reality show a nie do policji.

    •  

      pokaż komentarz

      bo młodzi naprawdę chcą działać.

      @anthoris: młodzi są o wiele bardziej leniwi i roszczeniowi od starych.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprawdzasz raporty i przeglądasz zapis z kamerki

      @jagoslau: no to bedziesz mial 5 nagrań z kamerki xD czyli wszystko się zgadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy wywiadowcą kryminalnym a gościem z prewencji który patroluje bulwary wiślane - to może i tak. Ale temu drugiemu wiedza operacyjna jest mniej potrzebna. A jak ją zdobędzie - to super.

      Ale niech nie mówi, że przez cały dzień nawet nie było kogo pouczyć - a pouczając zazwyczaj się legitymuje - na wszelki wypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: Ty chyba nie wiesz do czego powołano prewencje, do oddziaływania prewencyjnie na społeczeństwo a nie do legitymowania wszystkiego co się rusza, skoro policjanci patrolują bulwary wiślane i nikt nie dokonał wykroczenia to trzeba im gratulować a nie zachowywać się jak SS-man że czemu się do kogoś nie doj%$?li. Mam wrażenie że rozmawiam z typowym przełożonym betonem dla którego najważniejsze są tabelki. Jaka jest różnica jak policjanci podejdą do dwóch facetów pijących piwo i powiedzą im żeby schowali je i szli w inne miejsce a jak ich wylegitymują i pouczą? Żadna, poza zapisem w notatniku, a odbiór społeczny jest inny. Przestań patrzeć na służbę przez pryzmat tabelek i jedynek w karcie pracy bo policja to nie jest fabryka gwoździ a notatnik to jest relikt PRL. Jak społeczeństwo ma ufać policjantom na ulicy skoro nie ufają im nawet przełożeni skoro jak nie ma nic w notatniku to znaczy że nic nie robił. Policjanci są traktowani jak ludzie specjalnej troski, że potrzebują ciągłej kontroli i nadzoru bo jak nie to nie wiadomo co będą robić, a tak na prawdę wynika to stąd że jest za dużo przełożonych w stosunku do policjantów na ulicy i muszą się wykazać że coś robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: OK. Zadam pytanie odwrotne. Jak przełożony Twoim zdaniem powinien sprawdzić czy podległy mu policjant 8 godzin pracował?

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0 wyjechać w rejon i sprawdzić co się na mieście dzieje, dodatkowo wystarczy oceniać po tym czy ktoś wykonuje powierzone mu zadania typu liczby dziennika, czy na policjanta są zasadne skargi, czy na mieście doszło do przestępstw, czas reagowania, jak się nie ufa podwładnym czy pracują to się jest c%#?%wym przełożonym, policja to nie fabryka gwoździ że liczy się wynik ile co ktoś zrobił, jakoś strażaków nikt nie rozlicza z ilości pożarów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: Ale strażacy nie pełnią służby patrolowej - reagują tylko na wezwania.
      Pytam jak rozliczać z pracy służbę patrolową? Wymyśl jakiś obiektywny miernik.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: Ale po co w ogóle rozliczać, jesteś policjantem betonem czy cywilem? W niemczech ani w stanach ani w uk się nie rozlicza policjantów z jakiś głupot typu legitymowania czy mandaty, nie prowadzi się debilnych natatników bo i tak z każdej poważniejszej interwencji się pisze notatkę urzędową. Policjant tak samo jak strażak ma reagować na wezwania, jak w trakcie patrolu nie ma wezwań ani nikt nie popełnia wykroczeń to co ma niby robić? Dobry patrol prewencji jest widoczny i oddziałowuje prewencyjnie więc nikt nie popełnia wykroczeń bo nie jest na tyle głupi żeby robić to przy policjantach więc dla Ciebie policjanci to nieroby bo nic nie robią, za to chcesz żeby siedzieli w krzakach i czaili się żeby ktoś przeszedł na czerwonym świetle w nocy przy braku ruchu i wtedy reagowali, kiedy wykroczenie zostało już popełnione. Przecież cały sens zapewniania bezpieczeństwa o którym policja dawno zapomniała polega nie na łapaniu sprawców tylko zapobieganiu popełniania czynów. Co mnie interesuje że policja złapie rozbojarza, który obił mi mordę skoro już mam ją obitą, ja bym chciał żeby rozbojarz bał się w ogóle pomyśleć o zrobieniu rozboju bo gdzieś obok są policjanci. Za to teraz dla policjantów najlepiej jest czekać aż zbój zrobi rozbój i dopiero go złapać bo jest wtedy jedynka w karcie pracy, to samo z grupami młodzieży, jak się przy nich stoi to nic nie zrobią więc policjant jest nierób więc trzeba siedzieć w krzakach i czekać aż coś zdemolują albo kogoś pobiją, przecież to jest czysty debilizm.

      Dlaczego się uparłeś że trzeba rozliczać policjantów z każdego patrolu? Jeszcze raz policja to nie jest fabryka gwoździ, służba prewencyjna polega na zapobieganiu a nie da się obliczyć ilu przestępstwom się zapobiegło, pracy policjanta nie da się przeliczyć na słupki i mierniki bo to prowadzi do patologii jakie mamy w tej chwili.
      Dlaczego nie powiesz że strażak jest nierobem bo siedzi na dupie w remizie jak nie ma wezwań, przecież też może patrolować miasto i szukać bo może akurat się gdzieś trawa zapali albo kosz na śmieci.
      A policjant dla Ciebie jest nierobem i trzeba go rozliczać z każdego patrolu bo wg. Ciebie jak nie będzie czuł bata nad głową to będzie spał w krzakach tylko i nic nie robił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: Na chwilę wyobrażam sobie że jestem przełożonym. Przełożony ma to do siebie że musi sprawdzać co robią i jak pracują podwładni. W każdej firmie i na całym świecie.

      Brzmisz jak każdy człowiek, dopóki choć na chwilę nie zostanie szefem - wtedy byś sobie uświadomił że to dużo bardziej skomplikowane.

      A to że niektórzy policjanci w miarę możliwości nie robią nic, to wieloletnia obserwacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: No to skoro jesteś cywilem to nie mam o czym z Tobą rozmawiać, nie znasz ani realiów służby ani jej specyfiki, zachowujesz się jak zwykły Janusz biznesmen a Policja to nie jest biznes, który ma generować zyski tylko zapewniać bezpieczeństwo a bezpieczeństwa nie da się rozliczyć pod koniec służby. W każdym razie byłbyś idealnym przełożonym ss-manem

  •  

    pokaż komentarz

    Jedno słowo: NARESZCIE! Brawo!

  •  

    pokaż komentarz

    Chodzi o górny limit. Dolny zostaje na poziomie 20 mandatów dziennie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy wyjebią go z roboty? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Longi: Bo powiedział parę słów pod publiczkę? Za kilka dni ch@! z tego będzie, bez mandatów mają nie wracać a limitami to sobie dupę podetrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Longi: To lub go szybko, bo wkrótce zmiana na stanowisku. Nie będzie byle generał podważał fundamentów pracy milicyjnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Infrass
      Pierwszy który potępia takie działania, a to już coś.
      Poczekamy zobaczymy, będzie wiadomo pod koniec miesiąca.

      Wcześniej wszyscy rzecznicy mówili, że nie ma żadnych limitów, żeby chwilę potem wyciągnąć statystyki aby się pochwalić jak to sprawnie policja pozoruje pracę.

      Znikną limity to policja przestanie interpretować błędy pomiarowe na niekorzyść kierowcy i zajmą się pilnowaniem bezpieczeństwa.

      Według mnie komendanci wyznaczający limity powinni być sądzeni za umyśle sprowadzanie zagrożenia na drogach.
      Umyślnie odciągają policjantów od obowiązków, czyniąc tą służbę niezdolną do pilnowania porządku.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo powiedział parę słów pod publiczkę?

      @Infrass:
      Poprzedników nie było stać nawet na te kilka słów pod publiczkę. Nawet jeżeli to populizm to może kogoś zainspiruje- czy to jakiegoś komendanta czy krawężnika, a to już pierwszy krok do zmian.

    •  

      pokaż komentarz

      @Errad: każda partia polityczna "zwiększa kwotę wolną" co 4 lata na wyborach. Któraś zwiększyła? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Chudzinx:
      To akurat co innego bo każdy mądry człowiek wie, że jakiekolwiek operacje na podatkach mogą rozstroić budżet w poważny sposób, nawet jeżeli na dłuższą metę przyniosą korzyści jak obniżka podatków.
      Limity mandatów nie mają większego wpływu na budżet, a do tego są po prostu patologią bo Policji z ideologicznego punktu widzenia powinno zależeć na tym by kierowcy jeździli coraz bezpieczniej, a więc i coraz mniej mandatów łapali, a oznaczenia na drogach były czytelne i uzasadnione, nie podchwytliwe byle by wystawić mandat.