•  

    pokaż komentarz

    Owszem, monopole się przymusowo dzieli i jest to działanie jak najbardziej prorynkowe.

  •  

    pokaż komentarz

    Te molochy dysponuja budzetem wiekszym nic niektore panstwa, oficjalni lobbuja politykow. Jeszcze tylko wlasnego wojska im brakuje( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ale jak to? a WOLNY RYNEK???

    •  

      pokaż komentarz

      @sid127: Żeby powstały monopole, najpierw muszą istnieć przepisy, dzięki którym powstają. Korporacje są jednymi z bardziej wrogich wolnemu rynkowi organizacji. Przeczytaj sobie ten artykuł, a jak Ci się nie chce, to przeczytaj samą sekcję "Conclusions":

      https://mises.org/library/myth-natural-monopoly

    •  

      pokaż komentarz

      @sid127: Bycie lewakiem to jednak geny .... (geny ciężkiej głupoty przede wszystkim).

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling
      @patryks
      Nie jestem lewakiem.
      Wolny rynek z założenia ma być bez ingerencji, sam ma się rozwiać i regulować, ale to nie działa i nigdy działać nie będzie, bo zawsze znajdzie się silniejszy.
      Teraz mamy efekty gdzie korporacje żądza światem i nikt im nic nie zrobi.
      Wolny rynek to utopia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sid127: A przeczytałeś to, co zlinkowałem? Przeczytałeś w ogóle mój post? Może go nie zrozumiałeś, to powtórzę rozstrzelonym drukiem:

      M o n o p o l e p o w s t a j ą n i e w w y n i k u b r a k u r e g u l a c j i , t y l k o w z w i ą z k u z o b e c n o ś c i ą p r z e p i s ó w r e g u l u j ą c y c h r y n e k.

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling pieniądz rządzi światem. Czy będą regulacje, czy też ich nie będzie, pieniądz = siła - wygra.
      Dla mnie wolny rynek nie ma prawa bytu, bo silniejszy będzie i tak dyktował warunki. Czy to będzie państwo czy też korporacja i tak tktos zawsze będzie ustalał reguły. Reguły dobre dla siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: Na głowę chyba upadłeś
      Monopole jak najbardziej powstają w wyniku braku regulacji - przepisy antymonopolowe są jak najbardziej regulacjami.

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: Jakie regulacje pomogły stworzyć Facebooka, Amazona i Google w takim razie? (pytam serio)

    •  

      pokaż komentarz

      Żeby powstały monopole, najpierw muszą istnieć przepisy, dzięki którym powstają.

      @NuclearCycling: Nie. Żeby powstały monopole, przepisy im przeciwdziałające muszą nie istnieć.

    •  
      bacon

      +14

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: Tak z ciekawości jakie regulacje blokują branże IT przed zrobieniem konkurencji np google.

    •  

      pokaż komentarz

      Korporacje są jednymi z bardziej wrogich wolnemu rynkowi organizacji

      @NuclearCycling: szkoda tylko ze sa przez nie tworzone jako szczytowa forma przedsiebiorstwa. ale prawakom i tak nie wytlumaczysz i zawsze wyjdzie ze korpo to wina socjalizmu bo "idealna konkurencja lewaku!"

    •  

      pokaż komentarz

      M o n o p o l e p o w s t a j ą n i e w w y n i k u b r a k u r e g u l a c j i , t y l k o w z w i ą z k u z o b e c n o ś c i ą p r z e p i s ó w r e g u l u j ą c y c h r y n e k.

      @NuclearCycling: tak tak, niewidzialna reka rynku i idealna konkurencja! tylko to nas uratuje p rzed lewackimi firmami, bo najpierw powstaja regulacje a potem duze firmy !!!111oneone
      to nieprawdopodobne i niemozliwe zeby duze firmy w imie zysku same dyktowaly panstwom prawo tak zeby im bylo wygodniej, to nie ma NIC A NIC wspolnego z wolnym rynkiem, to socjalizm!!!!111one( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Korporacje są jednymi z bardziej wrogich wolnemu rynkowi organizacji

      @NuclearCycling: Nie. Na wolny rynek składają się także korporacje.

    •  

      pokaż komentarz

      Monopole jak najbardziej powstają w wyniku braku regulacji - przepisy antymonopolowe są jak najbardziej regulacjami.

      @alex-fortune: Nie. Jest odwrotnie. Na wolnym rynku nie jest fizycznie możliwe powstanie monopolu.

      Monopole istnieją wyłącznie w gospodarkach mieszanych czyli mniej lub bardziej regulowanych przez państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Na wolnym rynku nie jest fizycznie możliwe powstanie monopolu.

      @piwotomojepaliwo: Uzasadnij.
      Na podstawie definicji.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwotomojepaliwo:

      Ayn Rand
      No i już wiem z jakim rozmówcą mam do czynienia xD

    •  

      pokaż komentarz

      @NuclearCycling: @piwotomojepaliwo: Problem w takim dogmatycznym podejściu do ekonomii i modelu socjogospodarczego polega na usztywnieniu jego reguł. W każdym systemie dynamicznym okresowo pojawia się element mający wymiernie duży wpływ na stan całości. I w świecie czystego wolnego rynku w normalnym cyklu koniunkturalnym pojawią się więksi gracze, większe przedsiębiorstwa mające większe możliwości. Niektóre znikną, niektóre się rozpadną, ale wraz z ich zaistnieniem ich wpływ może stać się tak duży, że mogą zmienić reguły modelu, wprowadzić regulacje, obostrzenia i przepisy, których model nie przewiduje. Taki sposób modelowania rzeczywistości doskonale odnajduje się w miejscach, w których pewne zasady są absolutnie lub prawie absolutnie niezmienne - jak modele meteorologiczne, astronomiczne, farmakokinetyczne, epidemiologiczne czy geologiczne, przykłady można mnożyć, ale rozsądnymi stałym ( w rozsądnym przybliżeniu) założeniem jest gęstość wody, zależność temperatury krzepnięcia od ciśnienia, reguły sił grawitacyjnych, powinowactwo konkretnej molekuły do danego podtypu receptora, skład i wytrzymałość danego rodzaju skały etc. Tego rodzaju niezmienników w modelach ekonomicznych jest zdecydowanie mniej i częstokrotnie za takie przyjmuje się czynniki, które nimi wcale nie są.

      Poza tym wraz z postępem rozwoju technologicznego ulega wydłużeniu cykl wdrożenia produkcji, nawet jeżeli w istocie w warunkach idealnie wolnego rynku każdy "naturalny monopol" jest niemożliwy i ulega rozproszeniu, to okres trwania stanu nieustalonego w którym mamy do czynienia z quasi-monopolem, który jest rozbijany przez kontrakcję wolnego rynku będzie się wydłużał, do punktu, w którym z perspektywy człowieka w ciągu jego życia faktycznie mamy do czynienia z efektywnym monopolem. Epoka lodowcowa w modelach geologicznych to krótki epizod stanu nieustalonego - z perspektywy prymitywnych istot - całkowita zmiana reguł gry. Dla ustalenia uwagi - w chwili obecnej szacowany koszt zbudowania spełniającej nowoczesne standardy fabryki mikroprocesorów wynosi około 10 mld $ i dwa lata od postawienia łopaty do opuszczenia jej terenu przez pierwszy wytworzony produkt końcowy, przy założeniu całkowicie swobodnego dostępu do podzespołów i stanu wiedzy. I im bardziej zaawansowane przedmioty będziemy wytwarzać, tym dłuższy będzie ten czas. W istocie nigdy nie powstanie naturalny monopol na rynku produktów prostych - bo konkurencyjne widelce czy cegły można produkować w garażu. Smarfonów, farmaceutyków, modifikowanych genetycznie sadzonek, lotniskowców czy zderzaczów hadronów - niezbyt.

    •  

      pokaż komentarz

      ale wraz z ich zaistnieniem ich wpływ może stać się tak duży, że mogą zmienić reguły modelu, wprowadzić regulacje, obostrzenia i przepisy, których model nie przewiduje.

      @zavalita: Nazywajmy rzeczy po imieniu! To o czym piszesz to nie problem wolnego rynku tylko jego braku!

      Regulacje mogą ustanawiać wyłącznie państwa. Skoro jakieś prywatne firmy wpływają na wprowadzanie przez państwo reguł to znaczy że temu państwu daliśmy za dużo władzy do regulowania i nie mamy wolnego rynku i ten monopol który powstaje to wina BRAKU wolnego rynku.

      Poza tym wraz z postępem rozwoju technologicznego ulega wydłużeniu cykl wdrożenia produkcji,

      @zavalita: Chyba skraca właśnie! Rozwój technologiczny umożliwia coraz łatwiejszą i szybszą produkcję.

      Dla ustalenia uwagi - w chwili obecnej szacowany koszt zbudowania spełniającej nowoczesne standardy fabryki mikroprocesorów wynosi około 10 mld $ i dwa lata od postawienia łopaty do opuszczenia jej terenu przez pierwszy wytworzony produkt końcowy, przy założeniu całkowicie swobodnego dostępu do podzespołów i stanu wiedzy.

      @zavalita: Marksiści uwielbiają upraszczać i pomijać założenia i powstają właśnie takie argumenty.
      Konkurencja to nie rywalizacja dokładnie takich samych produktów! Na rynku konkurencją może być każdy produkt i usługa. Jeżeli na wolnym rynku jedna firma zdominuje produkcję procesorów i narzuci zbyt wielke ceny to ludzie nie muszą być skazani na ten procesor tylko mogą poszukać w ogóle innego urządzenia niż PC (np. tablet czy smartfon) albo w ogóle może poszukają innego sposobu przetwarzania informacji.
      I konkurencją dla producenta procesorów PC będzie producent procesorów mobilnych czy czegoś jeszcze innego a nie drugi producent takich samych procesorów PC. I ten drugi producent nie musi być wielki i posiadać ogromnego kapitału na inwestycje. Na początku może tanio wytwarzać proste urządzenia. Jeżeli klienci uznają że opłaca im się to tam skierują strumień kapitału i ten "wstrętny monopolista" nie zostanie monopolistą.

      Na tym polega konkurencja. Zresztą przecież taką sytuację obecnie mamy a Ty piszesz tak jakbyś nie zauważał tego co się dzieje koło Ciebie nawet! Jest jeden dominujący producent procesorów Intel i co z tego? Jakoś magicznie jego udział w rynku spada a powinien już dawno opanować cały świat i powinniśmy pracować w niewolniczych warunkach w fabrykach intela jak na jakimś filmie SF. Ale tak się nie dzieje bo powstała konkurencja nie do procesora ale do całego urządzenia jakim jest komputer w postaci urządzeń mobilnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Regulacje mogą ustanawiać wyłącznie państwa. Skoro jakieś prywatne firmy wpływają na wprowadzanie przez państwo reguł to znaczy że temu państwu daliśmy za dużo władzy do regulowania i nie mamy wolnego rynku i ten monopol który powstaje to wina BRAKU wolnego rynku.

      @piwotomojepaliwo: W gruncie rzeczy państwo jest takim samym uczestnikiem rynku jak prywatne przedsiębiorstwa tylko większym. Regulacje państwowe tym różnią się od regulaminów i ustaleń pomiędzy podmiotami, że państwo ma możliwość zastosowania środków przymusu wobec podmiotów nie respektujących jego ustaleń. Prywatna firma nie wsadzi Cię do więzienia za złamanie jej regulaminu, ale może odmówić Ci sprzedaży oferowanych przez siebie usług, może wpłynąć na swoich partnerów i dostawców, żeby nie prowadzili z Tobą interesów i wiele wiele innych. Dogmatyczne spojrzenie na "regulacje" państwowe jako coś skrajnie odmiennego jest słuszne w przypadku XIX-wiecznego modelu gospodarki, gdzie aparat państwowy grał w zupełnie innej lidze. W dzisiejszym świecie w takiej Korei Samsung jest ważniejszy i ma większy wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa niż połowa ministerstw.

      Chyba skraca właśnie! Rozwój technologiczny umożliwia coraz łatwiejszą i szybszą produkcję.

      @piwotomojepaliwo: I tak i nie. Czas produkcji każdego ustalonego przedmiotu faktycznie ulega skróceniu, nawet w przypadku złożonych produktów. Natomiast wraz z rozwojem zmienia się struktura popytu i zapotrzebowania na coraz bardziej zaawansowane dobra. W dzisiejszym świecie nie ma nic dziwnego, że potrzebujesz smartfona, rozrusznika serca, oprogramowania biurowego, chemioterapii. Czas konieczny na wyprodukowanie tego, na co pojawia się zapotrzebowanie nieuchronnie musi wzrastać. Przynajmniej dopóki w jego produkcje, choćby wyłącznie na etapie koncepcyjnym, są zaangażowani ludzie. Ale o sztucznej inteligencji i wróżeniu z fusów wywracającym cały mechanizm na podstawie którego funkcjonuje świat tutaj nie ma rozmowy.

      Konkurencja to nie rywalizacja dokładnie takich samych produktów! Na rynku konkurencją może być każdy produkt i usługa. Jeżeli na wolnym rynku jedna firma zdominuje produkcję procesorów i narzuci zbyt wielke ceny to ludzie nie muszą być skazani na ten procesor tylko mogą poszukać w ogóle innego urządzenia niż PC (np. tablet czy smartfon) albo w ogóle może poszukają innego sposobu przetwarzania informacji.
      I konkurencją dla producenta procesorów PC będzie producent procesorów mobilnych czy czegoś jeszcze innego a nie drugi producent takich samych procesorów PC.


      @piwotomojepaliwo: Wraz z rozwojem i wzrostem komplikacji urządzeń z których korzystamy na codziennej stopie staje się to coraz trudniejsze. Opracowanie konkurencyjnego rozwiązania rozwiązującego zagadnienie w sposób alternatywny jest niejednokrotnie znacznie bardziej kosztowne, i względem finansowym, i czasowym, niż postawienie od zera na sprawdzone rozwiązanie. To działa w przypadku produktów prostych. Dla złożonych czas potrzebny na opracowanie ich alternatyw może wynosić lata. Mikroprocesory, nowoczesne leki na rzadkie schorzenia, modyfikowane genetycznie odmiany roślin - tutaj opracowanie alternatywy to koszmar.

      Na tym polega konkurencja. Zresztą przecież taką sytuację obecnie mamy a Ty piszesz tak jakbyś nie zauważał tego co się dzieje koło Ciebie nawet! Jest jeden dominujący producent procesorów Intel i co z tego? Jakoś magicznie jego udział w rynku spada a powinien już dawno opanować cały świat i powinniśmy pracować w niewolniczych warunkach w fabrykach intela jak na jakimś filmie SF. Ale tak się nie dzieje bo powstała konkurencja nie do procesora ale do całego urządzenia jakim jest komputer w postaci urządzeń mobilnych.

      @piwotomojepaliwo: w których też są procesory i też produkowane również przez gigantów takich jak Samsung czy TSMC. I na tym rynku można doszukiwać się przejawów oligopolu. Nie wiem czy zdaję się nie zauważać tego co się dzieje, więc popatrzę na statystyki, ponieważ dla US jest ich wymiernie dużo to oprę się na tym rynku - W 2016 ponad 70% smartfonów w stanach było w rękach dwóch graczy - Apple i Samsunga, rynek sieci lotniczych w 69% należy do czterech graczy - Southwest, Delta, American i United, rynek słodyczy w 60.4% do dwóch - Mars i Hershey, wśród dostawców szerokopasmowego internetu - 81% rynku dzieli między siebie pięciu graczy - Comcast, Time Warner, Verison, Cox i AT&T. Konsolidacja przedsiębiorstw następuje i przybiera na sile.

    •  

      pokaż komentarz

      @sid127: im więcej regulacji tym łatwiej o monopol. Przykładem jest monopol państwa.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypomina też, że problem wielkich monopoli był już wcześniej rozwiązywany na różne sposoby; Standard Oil - naftowy koncern Johna D. Rockefellera, który pod koniec XIX wieku kontrolował blisko 90 proc. rynku

    i co z tego że kontrolował 90% rynku?

    Rockefeller płacił swoim pracownikom więcej niż konkurencja oraz nagradzał pomysły ulepszające prowadzenie przedsiębiorstwa, przez co firma nie doświadczała fali strajków powszechnych w owym czasie. W Standard Oil prowadzono bardzo oszczędne wykorzystanie surowców, wszelkie odpady, w tym również benzynę, restrykcyjnie wykorzystywano. Kiedy inne przedsiębiorstwa wypuszczały benzynę do rzek jako niepotrzebny odpad, w Standard Oil wykorzystywano ją do napędzania maszyn. Działania te pozwoliły obniżyć koszt rafinacji galonu ropy z 3 centów (ówczesnych) w 1869 do 0,3-0,5 centa w 1885 r. W tym samym czasie ceny nafty spadły z ponad 30 centów do 8 centów. Poprzez porozumienia z koleją na przewóz ropy i uzyskanie upustów do 70% wartości ceny przewozu możliwe było obniżanie cen rynkowych.