•  

    pokaż komentarz

    "Szlachetny dzikus" to oczywiście nieprawda, tak jak większość idei romantycznych. A jeśli chodzi o pytanie "co uczyniło człowieka złym" to uważam, że powód jest taki że kierują nami emocje

    •  

      pokaż komentarz

      @KolejnyWykopowyJanusz: Racja - człowiekiem targają emocje odkąd zaczął ich doświadczać. Wydaje mi się jednak, że człowiek nie został uczyniony zły, taka jest po prostu nasza natura jako gatunku. Jednoznaczne określenie oraz wyeliminowanie zła jest niemożliwe a jeżeli już przyjdą mi na myśl jakieś próby to mam przed oczami coś na wzór utopii.

    •  

      pokaż komentarz

      @KolejnyWykopowyJanusz:

      "Szlachetny dzikus" to oczywiście nieprawda,
      Oczywiście, ale zdziwiłbyś się ilu ludzi wciąż powtarza, że to opresyjna kultura i cywilizacja wyciągają z nas to co najgorsze.

      A jeśli chodzi o pytanie "co uczyniło człowieka złym"
      Myślę, że nic nie "uczyniło" człowieka złym. Zdolność do zła (jak i dobra) jest po prostu w naszej naturze. Masz oczywiście przy tym rację, że bezmyślne poddawanie się emocjom często do tego zła prowadzi.

    •  

      pokaż komentarz

      A jeśli chodzi o pytanie "co uczyniło człowieka złym" to uważam, że powód jest taki że kierują nami emocje

      @KolejnyWykopowyJanusz: No nie wiem, bycie racjonalnym moim zdaniem nie gwarantuje moralności. Z czysto logicznego punktu widzenia powinno zabijać się na przykład ludzi mocno obciążonych genetycznie albo przynajmniej ich kastrować. Nie jest to za bardzo moralne.

    •  

      pokaż komentarz

      Wydaje mi się jednak, że człowiek nie został uczyniony zły, taka jest po prostu nasza natura jako gatunku.

      @diablik: Moim zdaniem ciekawsze pytanie brzmi: czy coś takiego jak zło (i tym samo dobro) istnieje. Lew zjadający antylopę nie jest zły, pingwin gwałcony przez innego pingwina też nie jest zły, małpy bonobo zjadające innego szympansa też nie są złe.

      Zło może być tak naprawdę tylko konstruktem społecznym, formą kontroli i stabilizowania społeczeństwa oraz jednostek.

    •  

      pokaż komentarz

      @gryzon_c: Dobrze powiedziane, mam podobne odczucia w tej kwesti.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, ale zdziwiłbyś się ilu ludzi wciąż powtarza, że to opresyjna kultura i cywilizacja wyciągają z nas to co najgorsze.
      @wojna_idei: Są nawet tacy co wmawiają sobie, że za wszystkim co złe stoi cywilizacja, znasz ich jako anarchistów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Są też tacy, którzy wmawiają nam, że za wszystkim co złe stoi akurat nasza cywilizacja ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @wojna_idei "mamy dobro i zło, ustalamy proporcje"
      Polecam płytę "czarna biała magia"

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem ciekawsze pytanie brzmi: czy coś takiego jak zło (i tym samo dobro) istnieje. Lew zjadający antylopę nie jest zły, pingwin gwałcony przez innego pingwina też nie jest zły, małpy bonobo zjadające innego szympansa też nie są złe.

      Zło może być tak naprawdę tylko konstruktem społecznym, formą kontroli i stabilizowania społeczeństwa oraz jednostek.

      @gryzon_c: Uważam że człowiek jest jedyną istotą zdolną do czynienia zła oraz dobra. Jak sam zauważyłeś, zwierzęta po prostu coś robią. Nie są złe. Robią to dla jedzenia, czasami dla zabawy. Ale nie myślą tak jak my. Człowiek może długi czas snuć zemstę, po kawałeczku zamienić czyjeś życie w koszmar. Człowiek jako jedyna istota może znęcać się nad drugim człowiekiem albo zwierzęciem, w pełni świadom cierpienia jakie zadaje.

      Czy zło istnieje? istnieje, jeśli jesteśmy elementem tej rzeczywistości i wszechświata, a definicją zła jest np. celowe wyrządzanie komuś krzywdy, to jak najbardziej istnieje.

      Tak samo jest z dobrem. Żadna inna istota na Ziemi, nie jest zdolna do dobrowolnego, charytatywnego poświęcenia się na rzecz innej istoty. Zwierzęta mogą mieć instynkt który objawia się takim zachowaniem np. w przypadku matki i potomstwa. Natomiast człowiek może świadomie poświęcić siebie dla dobra np. przyszłych pokoleń.

      Technicznie świat jest zbiorem praw fizyki, w takim sensie nie ma dobra ani zła. Ale w takim sensie nie ma też mnie ani Ciebie, są tylko atomy, związki chemiczne i oddziaływania między nimi. Jednak dla nas, dal obserwatora zło i dobro jest realne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93:

      Człowiek jako jedyna istota może znęcać się nad drugim człowiekiem albo zwierzęciem, w pełni świadom cierpienia jakie zadaje.
      To jest nieprawda. Zaobserwowane szympansy, które w wyjątkowo brutalny i długi sposób torturowały innego szympansa z innego plemienia, robiły to świadomie.

      Ludzie, z powodu swojej megalomanii, nie doceniają innych zwierząt, ich inteligencji oraz okrucieństwa. Jeśli wierzyć, że zło istnieje to jest ono nieodłączną częścią natury. To mi przypomina trochę myśl przewodnią filmu "Antychryst" która brzmiała, że natura a w związku z tym ludzie są źli.

      Zwierzęta mogą mieć instynkt który objawia się takim zachowaniem np. w przypadku matki i potomstwa.
      Ludźmi kieruje dokładnie ten sam instynkt

      Natomiast człowiek może świadomie poświęcić siebie dla dobra np. przyszłych pokoleń.
      A to jest związane z tym powyższym.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest nieprawda. Zaobserwowane szympansy, które w wyjątkowo brutalny i długi sposób torturowały innego szympansa z innego plemienia, robiły to świadomie.

      @gryzon_c: Nie robiły tego świadomie tak jak robią to ludzie. Ludzie to jedyny gatunek, który przekazuje sobie wiedzę z pokolenia na pokolenie. Jesteśmy jedynym gatunkiem, który ma spisane zasady, wie "co dobre a co złe" a mimo to świadomie i wbrew zasadom jest zdolny do czynienia innym zła.

      Są ludzie, którzy uważają że "lepiej by było gdyby nic nie istniało", zabierają ze sobą broń i idą wystrzelać lokalną szkołę "bo tak". Małpa nie siedzi na kamieniu, nie ma skomplikowanego procesu myślowego który ocenia bezsens istnienia oraz nie planuje tego jak zabić jak największą ilość małp bo "istnienie to wypaczenie natury".

      Myślisz że przesadzam? poczytaj pamiętniki takich strzelanin. Są ludzie którzy uważają że lepiej by było gdyby nie było ludzi, którzy nienawidzą ludzi i samych siebie tylko dlatego bo istnieją.

      Ludzie, z powodu swojej megalomanii, nie doceniają innych zwierząt, ich inteligencji oraz okrucieństwa

      Ponieważ jesteśmy dominującym gatunkiem i żadne zwierze nawet nie zbliża się do poziomu naszej inteligencji. A czym jest okrucieństwo? Szympans katujący innego na śmierć w furii? Czy może doktor pracujący w obozie koncentracyjnym który zaszywał koty w macicy kobiety aby sprawdzić co się stanie?

      Ludźmi kieruje dokładnie ten sam instynkt

      U dorosłego człowieka z iq większym niż idioty, główne funkcje decyzyjne kontroluje płat czołowy. Co oznacza że świadomie może dokonywać wyboru niezależnie od instynktu, jeśli oczywiście ma na tyle odwagi. Gdyby kierował nami instynkt a my nie mieli byśmy nad nim kontroli to mieli byśmy falę gwałcicieli - taka prawda. Popęd seksualny to jeden z najsilniejszych instynktów, jednak jak widać da się nad nim panować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93:

      Gdyby kierował nami instynkt a my nie mieli byśmy nad nim kontroli to mieli byśmy falę gwałcicieli - taka prawda.
      Jesteśmy całe życie tresowani przez społeczeństwo a nawet najmniejsze przestępstwo jest surowo karane a i tak ludzie popełniają zbrodnie, gwałcą i łamią prawo bo mają problemy z kontrolą swoich instynktów. Jesteśmy niczym udomowione psy, niby cywilizowane, ale tak naprawdę nieprzewidywalne. I porównywanie z psami jest nieprzypadkowe bo warunkuje się nas na każdym kroku niczym właśnie powłow psa.

      Wierzenie w rzekomą moralność człowieka i jego racjonalność przy rozbudowanym aparacie policji i przymusu nawet w krajach liberalnych, to jakiś naprawdę głęboki absurd. Jesteśmy tak moralni jak społeczeństwo nas do tego zmusi. I to jest wszystko tak jak w tresurze psa oparte na strachu i karze.

    •  

      pokaż komentarz

      @gryzon_c: właśnie to jest definicja zła. Jestem świadom że nie powinienem, żyję w systemie prawa, wiem że druga osoba ucierpi, wiem nawet że ja sam za to oberwę, ale mimo to robię coś czego nie powinienem.

      Wiele osób uzależnionych wie że ma problem, ale nie mogą przestać. Wiedzą że to co robią im szkodzi, a mimo to jak pojawia się bodziec to wyłącza się myślenie. Wiedzą że to złe ale nie mogą postąpić inaczej. Tak można by opisać stan uzależnienia. W sumie to jedna z podstaw rozpoznania - jeśli wiem że nie powinienem ale nie mogę się kontrolować.

      Można tak też definiować zło. Wiem że nie powinienem, ale mimo to to robię.

      Jesteśmy tak moralni jak społeczeństwo nas do tego zmusi.

      Może nie doświadczyłeś jeszcze sytuacji w której mogłeś popełnić jakieś zło, było by zero konsekwencji, a mimo to uznałeś że nie powinieneś. Społeczeństwo nie musi nas zmuszać. Wiele razy mogłem kogoś oszukać bez żadnych konsekwencji, głupie niedopatrzenie. Nigdy tego nie zrobiłem. Podejrzewam że wiele razy mnie można było oszukać.

      Początek internetu i e-zakupów. Nie wiem czy słyszałeś i się tym interesowałeś, ale to w pewnym sensie był ciekawy eksperyment społeczny. Pierwsze e-zakupy nie były kontrolowane. Można było oszukać kogokolwiek, jednak prawie nigdy tak się nie działo. Towar za przelew, rzadko kiedy zdarzały się oszustwa. Gdyby człowiek działał pazernie i instynktownie, nigdy nie doczekał byś się allegro bo pomysł e-zakupów upadł by na starcie.

      A normy które wynosimy z naszej cywilizacji? To element natury. Częścią gatunku homo sapiens jest przekazywana z pokolenia na pokolenie wiedza o tym co dobre a co złe. Żadne inne zwierze tego nie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93:

      Społeczeństwo nie musi nas zmuszać.
      To dlaczego nie istnieje obecnie żadna kultura w której nie stosuje się przymusu? Nie słyszałem też o żadnym takim przypadku w historii. Polecam za to książkę "Efekt Lucyfera".

      Generalnie początek XX w był przełomowy jeśli o socjologię oraz psychologię. Freud bowiem sformułował swoją hipotezę, że ludźmi rządzą ukryte instynkty oraz potrzeby. Dzięki tej myśli generalnie narodziła się inżynieria społeczna którą stosował Hitler, Stalin ale którą stosują również wszystkie współczesne kraje zachodu. Dlatego jest tyle przemocy i seksu w mediach oraz telewizji, dlatego reklamy mają często podteksty seksualne albo bazują na naszych emocjach. W 1895 roku została również wydana dość rewolucyjna książka Psychologie des foules Gustave'a Le Bona.

      Generalnie w XX w nastąpił przełom w myśleniu o człowieku, kiedyś był uważany za istotę wyjątkową wybraną przez boga, podobnie jak ty twierdzisz, jednak rozwój nauki oraz psychologii coraz bardziej temu zaprzecza. Trwają całkiem poważne dyskusje czy człowiek ma w ogóle wolną wolę. U zachodniej elity istnieje bardzo mocne przekonanie, że jesteśmy tylko maszynami.

    •  

      pokaż komentarz

      No nie wiem, bycie racjonalnym moim zdaniem nie gwarantuje moralności. Z czysto logicznego punktu widzenia powinno zabijać się na przykład ludzi mocno obciążonych genetycznie albo przynajmniej ich kastrować. Nie jest to za bardzo moralne.

      @gryzon_c: A zerknij w druga strone - przyzwalajac na zabijanie 'slabszych' sam siebie skazujesz na to samo, bo najprawdopodobniej zawsze znajdzie sie jakas silniejsza grupa, ktora Ciebie wezmie za slabszego. Wiec dla mnie jedynie w przypadku kiedy kazdy troszczy sie o kazdego mozemy miec pewnosc, ze i o nas bedzie sie troszczono.
      Z kolei co do kastracji to jest to tak zwana eugenika pozytywna i z tego co sie orientuje nie jest ona postrzegana sama w sobie jako cos niemoralnego, a bardziej cala otoczka jak i watpliwosci jej towarzyszace. Podobnie jest teraz z metoda CRISPR - tez pojawiaja sie opinie 'ok, wyeliminujemy Y teraz i bedzie fajnie, ale co jak sie okaze ze za X pokolen wyjda negatywne konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie w XX w nastąpił przełom w myśleniu o człowieku, kiedyś był uważany za istotę wyjątkową wybraną przez boga, podobnie jak ty twierdzisz, jednak rozwój nauki oraz psychologii coraz bardziej temu zaprzecza. Trwają całkiem poważne dyskusje czy człowiek ma w ogóle wolną wolę. U zachodniej elity istnieje bardzo mocne przekonanie, że jesteśmy tylko maszynami.

      @gryzon_c: Gdybyś miał rację to człowieka można by sprowadzić do uwarunkowań które wywodzą się z natury, oraz tych które wpaja mu kultura od małego. Nie miał byś kontroli nad niczym. To wygodne, bo przecież można "kochać siebie za to jakim się jest", można "akceptować siebie". Współczesna psychologia wpaja nam taki bullshit, ponieważ tak jest łatwiej. Łatwo jest powiedzieć "tacy są ludzie" i dalej robić coś złego niż próbować się zmienić.

      Jak jest w rzeczywistości? W rzeczywistości mamy trzeci element, czyli JA. Właśnie z tego powodu na całym świecie masz bunty przeciwko temu jak jest. Większość ateistów wywodzi się z rodzin w których wiara jest mocna, jednak ci ludzie potrafili sami myśleć i sami doszli do pewnych wniosków. To samo można zaobserwować podczas wojny - są ludzie którzy pomimo całego okrucieństwa są w stanie czynić coś dobrego. Moja rodzina przetrwała front II wojny światowej, ponieważ nazistowski lekarz wbrew temu co powinien robić, pomógł mojej babci i dziadkowi.

      Poza tym jaki rozwój psychologii i nauki? Mówisz o doświadczeniu w którym monitorowano aktywność mózgu podczas zadawania prostych pytań? To obaliło wolną wolę? Wiadomo od dawna że mózg filtruje szum aby świadomość nie musiała się zajmować problemami takimi jak "teraz przesuń lewą nogę na pedał sprzęgła, dociśnij, prawa ręka na dźwignię, przesuń do góry, lekko w prawo, do góry, lewa noga do góry". Wiesz, jest jeszcze jeden eksperyment - jak pokarzesz alkoholikowi zdjęcie butelki to jego mózg natychmiast dostaje szału. Gdyby eksperyment był taki jak poprzedni - podejmij decyzję szybko, to można by powiedzieć "patrz, pokazaliśmy mu butelkę i natychmiast po nią sięgnął". Jednak drugi etap eksperymentu pokazuje że kora czołowa wchodzi do gry i wysyła "nie" do układu nagrody który szaleje na widok butelki. Czemu? bo człowiek świadomie doszedł do wniosku że nie warto poświęcać długiej perspektywy na rzecz "teraz" i zachlania pały.

      Trwają całkiem poważne dyskusje czy człowiek ma w ogóle wolną wolę. U zachodniej elity istnieje bardzo mocne przekonanie, że jesteśmy tylko maszynami.

      Wiem o tym. Jednak obecnie cały świat jest tak skonstruowany że zakłada że posiadasz wolną wolę. Ludzie traktuję się tak jak by każdy miał wolną wolę, czemu? ponieważ sam tak uważasz. Nie rozmawiasz z nikim jak z maszyną, nie chciał byś abym uznał że jesteś nic nie wartką kupą neuronów która p@$@#%!i głupoty bo przeczytała kilka artykułów na temat psychologii - na dodatek z jednej strony dyskusji.

      Polecam zawsze obalać własne poglądy. Jeśli uważasz że jest tak jak napisałeś, to poświęć sporo czasu na czytanie i próbę obalenia tych poglądów. Naukowe podejście tak wygląda. Mój pogląd na ten temat wywodzi się z dwóch stron, zapoznałem się z obydwoma stanowiskami, zarówno deterministów, jak i tych którzy uważają że mamy wolną wolę. Wynika z tego że prawda jest mniej więcej po środku - nie mamy wolnej woli w działaniu automatycznym, mamy nawyki, mamy schematy które odciążają nas z myślenia w ciągu dnia, jednak możemy je zmieniać. Możesz wpływać na swoje automatyczne nawyki, możesz świadomie popatrzeć na strukturę swoich akcji i próbować ją zmienić. Można to zrobić, dlatego nawet najbardziej niezorganizowana jednostka może sobie poradzić w armii. Cała koncepcja człowieka opiera się na tym że świadomie możesz zmieniać swoje zachowanie. Nie od razu i nie jest to proste, ale możesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93:

      Ludzie to jedyny gatunek, który przekazuje sobie wiedzę z pokolenia na pokolenie
      Pewnie skrót myślowy, ale jednak. Bardzo wiele gatunków przekazuje wiedzę z pokolenia na pokolenie, na przykład niedźwiedzie
      https://www.animalsasia.org/uk/media/news/news-archive/sun-bear-orphan-studies-social-behaviours-from-carers.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93: wbrew pozorom masz płytkie myślenie. Zło i dobro to pojęcia stworzone przez człowieka, same w sobie nie istnieją nigdzie we wszechswiecie, jedynie w naszych głowach. A decyzje nie są koniecznie podejmowane świadomie, powiedziałbym że większość świadomych decyzji jest pokierowana nieświadomymi procesami które są wyrazem natury z którą rodzi się każdy człowiek z inna

    •  

      pokaż komentarz

      wbrew pozorom masz płytkie myślenie

      @tajemniczygosc: to popatrz na to xD

      Zło i dobro to pojęcia stworzone przez człowieka, same w sobie nie istnieją nigdzie we wszechswiecie, jedynie w naszych głowach

      Funkcjonujemy na zasadach tego wszechświata, nasze mózgi są integralną częścią tego wszechświata, zbudowane z materii tego wszechświata. Tak więc wszystko co istnieje w naszych głowach istnieje realnie w tym wszechświecie. Poza tym jak rozpoznasz to co prawdziwe? jesteś jedynym obserwatorem którego możesz być pewien. Zapoznaj się z paradoksem mózgu boltzmanna - istnieje większe prawdopodobieństwo na to że powstałeś ot tak z tymi wspomnieniami i wyobrażeniami których doświadczasz, niż to że jesteś fizycznym mózgiem który wyewoluował na tej planecie i doświadczył tego czego doświadczył.

      W zasadzie to wszechświat nie istnieje bez nas, a nie na odwrót. Gdyby nie było obserwatora, jak udowodnił byś że istnieje cokolwiek? to są poważne pytania stawiane przez fizyków teoretyków. Technicznie wszystko co doświadczasz istnieje jedynie w twojej głowie, nie masz dowodów że nie jest to zaimplementowana rzeczywistość tylko fizyczny wszechświat.

      A decyzje nie są koniecznie podejmowane świadomie, powiedziałbym że większość świadomych decyzji jest pokierowana nieświadomymi procesami które są wyrazem natury z którą rodzi się każdy człowiek z inna

      Nauka ma problemy z ustaleniem definicji samoświadomości oraz mierzeniem tego.

      Ujął bym to tak - wbrew pozorom twoja opinia nic nie znaczy tak samo jak moja. Nie jesteśmy ekspertami i to p@$?#%#enie dwóch anonów na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Dla podłechtania twojego ego zacząłeś od komentarza na temat mojego płytkiego myślenia, sam nie reprezentując horyzontu szerszego niż własna teza niepoparta w żaden sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norwag93: jak jesteś taki wszechświatowy to byś zrozumiał że czepiam się głównie twojej gloryfikacji człowieka jako gatunku,

    •  

      pokaż komentarz

      jak jesteś taki wszechświatowy to byś zrozumiał że czepiam się głównie twojej gloryfikacji człowieka jako gatunku,

      @tajemniczygosc: ja to doskonale rozumiem i uważam że nie mam racji. Jedyna samoświadoma istota która zrobiła cywilizację w promieniu jakichś kilkuset lat świetlnych. Całkiem nieźle jak na przypadkową kupę atomów.

      Gloryfikuję człowieka bo uważam że mamy potencjał do robienia wspaniałych rzeczy, może się okazać że jesteśmy sami w tej galaktyce i będziemy tu gatunkiem dominującym. To o wiele lepsze niż założenie że ch%! z nami i jesteśmy gównem i złem xD

    •  

      pokaż komentarz

      Z czysto logicznego punktu widzenia powinno zabijać się na przykład ludzi mocno obciążonych genetycznie albo przynajmniej ich kastrować. Nie jest to za bardzo moralne.

      @gryzon_c: A czy jest to moralne, aby ludzie z defektami genetycznymi obciążali swoją egzystencją zdrowych genetycznie? A nawet mnożyli się i przekazywali swoje geny dalej?

      To jest właśnie socjalizm, gdzie zaradni i zdrowi fundują egzystencję całym rodzinom niezaradnych, mało inteligentnych i chorym.

      Nie chcę wydawać wyroku, chcę jedynie zapytać, gdzie zmierza nasza cywilizacja idąc tą ścieżką. Jak wiele zdrowa część społeczeństwa ma fundować egzystencje chorej części? Gdzie jest granica?

      Mechanizmy powinny minimalizować występowalność osobników którzy nie będą mogli dokładać się do społeczności.

      Oczywiście pomijam takie wynalazki jak palenie ludźmi w piecu, przymusowa sterylizacja, eutanazja i tym podobne.

      Jestem pewien że można by to załatwić etycznie.

  •  

    pokaż komentarz

    Postrzegamy 2wś jako najgorszą z możliwych. A tymczasem.. ile z ludności zginęło? Zakładając że podczas wojny światowej walczy cały świat, zginęło 3% ludności. Co prawda niektóre grupy miały gorzej, np Polacy stracili co piątego obywatela. Ale nie byliśmy strona walczącą przez większość wojny, i okupant mógł sobie pozwalać na wiele.

    Tymczasem.. w XIX wieku przeprowadzono badanie nad śmiertelnością wśród plemion aborygenów australijskich. Co czwarty mężczyzna ponosił śmierć w wyniku walk międzyplemiennych.

    https://en.wikipedia.org/wiki/War_Before_Civilization

    •  

      pokaż komentarz

      Postrzegamy 2wś jako najgorszą z możliwych.

      @Tars02: Bo była. Nigdy wcześniej nie przeprowadzano tak wyrachowanych mordów na masową skalę oraz obrzydliwych eksperymentów. I to nie tylko niemcy ale też japończcy - ta słynna jednostka 731. Druga wojna to całkowity upadek moralny człowieka, pokazująca, że za pomocą inżynierii społecznej z ludzi można zrobić potworów. To czas od którego elita ideologiczna zaczęła się również realnie bać tak zwanego tłumu i wiara w jakąkolwiek świętość człowieka upadła.

      źródło: 1.bp.blogspot.com 18+

    •  

      pokaż komentarz

      @gryzon_c:
      Tu oceniasz subiektywnie. A ja podaję liczby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tars02: Z chęcią te dane o walkach plemiennych zobaczę, przy takiej śmiertelności nie przeżyliby 100 lat, a udało im się przeżyć 60 tyśięcy. Faktycznie w XIX w. nastąpiło załamanie populacji Aborygenów, wzrost częstości występowania hipoplazji szkliwa do 90% (!). Ale to skutek ekspansji białych osadników, a nie walk plemiennych. Najwyższy wskaźnik śmiertelności wśród dzikich był wśród ludu indian Yanomami, a więc ludu protoneolitycznego czyli prawie "ucywilizowanego".

    •  

      pokaż komentarz

      @gryzon_c: Mordy na masową skalę były już wcześniej, wystarczy wspomnieć chociażby podboje Mongołów. Podczas II Wojny Światowej po prostu do mordowania przystąpiono w sposób systematyczny i z pomocą najnowszych - na owe czasy - rozwiązań technicznych, np Dehamog.

    •  

      pokaż komentarz

      Z chęcią te dane o walkach plemiennych zobaczę, przy takiej śmiertelności nie przeżyliby 100 lat, a udało im się przeżyć 60 tyśięcy
      @Jariii: źródło padło.
      https://en.m.wikipedia.org/wiki/War_Before_Civilization
      U szympansów zwykłych nawet 36% przyczyn śmierci to zabójstwa
      http://blog.michael-lawrence-wilson.com/2012/01/12/causes-of-death-in-chimpanzees/

      Polecam artykuł o tym, co z naszą brutalnością zrobiła cywilizacja
      http://www.wiadomosci24.pl/artykul/cywilizowana_barbaryzacja_222002.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassius: Ech, ludy koczownicze wykazywały agresję, ale to nie była to agresja na zasadzie wybijmy wszystkich co do nogi. Owszem szympansy się zabijają, ale taka agresja nie zachodzi w ogrodach zoologicznych, wręcz jest na odwrót to samice łączą się w sojusze przeciw samcom. Społeczność północnowschodnia doświadczała strat z rąk atakujących Ngogo powodujących 23 do 75 razy wyższą śmiertelność niż zaobserwowana w innych grupach szympansów. Była nawet wyższa (o 5 do 17 razy) od śmiertelności spowodowanej przemocą między grupami ludzkich łowców-zbieraczy. Co ciekawe bonobo nie wykazują takiej agresji.
      Cywilixacja=prawo. Ale okres neolitu to zaprzeczenie prawa, mamy masę szkieletów z mehanicznymi urazami z tego okresu. Nihil novi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:

      Ech, ludy koczownicze wykazywały agresję, ale to nie była to agresja na zasadzie wybijmy wszystkich co do nogi
      Im głębiej w przeszłość tym więcej relatywnie ludzie się wybijali, szympansy regularnie niszczą kolonie przeciwników, ale dzikusy tego nie robiły? :)

      ale taka agresja nie zachodzi w ogrodach zoologicznych
      Szympansy w ogrodach się nie tłuką, bo
      1. Agresja występuje głównie między stadami, a w ogrodzie jest jedno stado
      2. Opiekunowie minimalizują ryzyko walk poprzez izolacje. A i tak się tłuką.

      Ale okres neolitu to zaprzeczenie prawa, mamy masę szkieletów z mehanicznymi urazami z tego okresu. Nihil novi.
      I znowu, survivor bias :) Dzicy mogli w ogóle zostawiać rannych pobratymców na pastwę wrogom, a ludy rolnicze jednak potrafiły przetrwać atak i jeszcze rannym się opiekować i go pochować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassius: Szympansy nie są koczownikami ale zwierzętami terytorialnymi. I nawet one nie wybijają całego wrogiego stada, część osobników wcielają do własnego..
      Rozumiem piszesz o hipotezie z grupy do grupy, jednakże większość przypadków agresji jest wewnątrz stada szympansów, szczególnie przemocy wobec samic i słabych samic. Zjawisko jest dokładnie opisane chodzi o dostępność pokarmu gdy szympansy mają pod dostatkiem jedzenia łączą się w sojusze ten sam mechanizm działa u bonobo, bo nie konkurują jak zwykłe szympansy z gorylami.
      Ładna teoria ale było na odwrót mamy mało pochówków rolników z tego okresu, większość materiału osteologicznego pochodzi od zbieraczy. Żeby było zabawniej to z reguły atakowali innych rolników.

    •  

      pokaż komentarz

      Ładna teoria ale było na odwrót mamy mało pochówków rolników z tego okresu, większość materiału osteologicznego pochodzi od zbieraczy
      @Jariii: szukałem liczb i mam same poszlaki. Skąd masz te dane?

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassius: Sprawa jest bardziej skomplikowana, rolnicy często chowali zmarłych pod podłogą domu. Dlatego pozornie wydaje się, że mamy więcej materiału osteologicznego, jednakże zbieracze i rolnicy mogli mieć nawet te same miejsca pochówku!
      https://www.livescience.com/40332-genetics-of-european-farmers.html

      Większość artefaktów z teho okresu pochodzi od zbieraczy, haczyki, włócznie czy groty.
      https://books.google.pl/books?id=gPLOBAAAQBAJ&pg=PA156&lpg=PA156&dq=neolithic+burials+gatherer+farmers&source=bl&ots=sgVJvmg9io&sig=WOZAIX2CLaMSH3x27ddhazvHb38&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwj1p-Ccou_YAhUJiSwKHcWZCt84ChDoAQg6MAY

      Chociaż neolit trwał bardzo długo, i nie można go generalizować.Poza tym osiedli ludzkich wcale nie było tak dużo. To wielowiekowy proces.

  •  

    pokaż komentarz

    6:01 "W najlepszym wydaniu człowiek jest najszlachetniejszym ze stworzeń, jednak oderwany od Prawa i Sprawiedliwości, staje się najgorszym" - opozycja zaorana przez Arystotelesa ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

  •  

    pokaż komentarz

    Zawsze kisnę z tak infatylnego, debilnego postrzegania rzeczywistości.
    Tak samo jak ze stereotypu - biedny to wrażliwy i dobry, bardziej majętny to zły i niemoralny.
    Trzeba mieć kupę w głowie, żeby tak myśleć.

  •  

    pokaż komentarz

    Bez sensu filmik. Najpierw wprowadzenie do tematu, kto go wymyślił i... przeniesienie od razu do czasów współczesnych. Wtf? Zero przedstawienia procesu na przestrzeni dziejów, dużo wartościowania, oceniania i ideologii w samym języku i doborze słów mówiącego. Tym właśnie lektor zabił we mnie ciekawość. Już lepszy artykuł jest na polskiej Wikipedii.
    Ogólnie mam wrażenie, że autor filmik chce tłumaczyć różne pojęcia w łopatologiczny sposób, jak niektóre zagraniczne kanały na yt, ale spacza przy okazji ich sens. Może brakuje mu skilla w tworzeniu kolorowych grafik i przyjemnych, zapadających w pamięć porównań, więc szuka na siłę info, które jest zbędne i ma się jak pięść do oka.