•  

    pokaż komentarz

    @asid Czemu Insignia? Każdy mechanik mi odradzał, w rodzinie dwie padły trupem (jedna silnik, druga elektronika), słabe materiały we wnętrzu.

    Nie lepiej Mondeo lub 508? Stałem przed takim wyborem jak Ty i też początkowo chciałem Insignię, ale wybitą mocna z głowy. Teraz jeżdżę Mondeo MK4.

    •  

      pokaż komentarz

      @cibronka: Mondeo jak się sprawuje? Jaki silnik polecasz? Planuje w najbliższym czasie kupić samochód tak do max 50tys i zastanawiałem się właśnie nad Insignią. Biorę też pod uwagę też Mondeo, 508, Octavię i Astrę, wszystko w kombiaczu. Od miesiąca śledzę akcje internetowe i z Insigni chyba się wyleczyłem. Generalnie szukam samochodu poleasingowego, ale któryś mirek napisał że przez dwa lata zrobili 200 tys. na dolewkach oleju to ręce opadają. Janusze parę groszy na oleju zaoszczędzą, a ludzie później złomy kupują.

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawilnyLewak: z Mondeo jestem bardzo zadowolony i dokładnie tak jak Ty szukałem czegoś do 50k w kombi. Silniki 2.0 i 2.2 (oba od PSA) w dieslu są świetne, praktycznie bezawaryjne. Bardzo dobrze się prowadzi, jest w środku duży. Jedyne czego mi bra kto więcej schowków.

      Mondeo polift (od końcówki 2010) 2.0 diesel było sprzedawane w dwóch wersjach mocy - 140 i 163 km. To identyczne silniki, z identycznym osprzętem, z wgranymi dwiema mapami fabrycznie w sterowniku wtrysku. Wystarczy podjechać do magika z interfejsem, który za jakieś 200 zł zrobi nam w 5 minut wersję mocniejszą (przełącza mapę). W Peugeocie już tak nie jest, bo wersja 140 i 163 km różni się osprzętem (i nie wiem czy nie sterownikiem wtrysku).

      Swojego szukałem dość długo, udało mi się znaleźć egzemplarz od pierwszego właściciela, z polskiego salonu, 2013, udokumentowany przebieg 130k, na przedłużonej gwarancji (sam niedawno ją przedłużyłem). Jeśli wchodzą w grę sprowadzone to polecam pana Czesława - to już legenda na forum Forda i Mondeo: http://sprowadzanieaut-czeslaw555.blogspot.com/p/auta-tutaj-umieszczane-pochodza-z_85.html

  •  

    pokaż komentarz

    Nie jest to dla mnie żadne zaskoczenie. Mój ojciec kupił w 2000 roku dwu letnią Astrę z salonowego komisu. Wszystko było ok, od momentu aż po jakiś 10 latach pojechałem na zbieżność i gość się przypatrzył, że auto na bank było bite bo ma pokrzywiony wahacz. Mówię, panie jak to przecież kupione w ASO. Później jak wyprowadzałem się od ojca, przeglądałem papiery i trafiłem na dokumenty kupna sprzedaży tego auta. Okazało się, że widniało w nich nazwisko znajomego moich teściów którego również znałem. A historia auta była taka: kupił on astrę z salonu, po roku rozbił, zawinął się na słupie. Rok przepychał się z serwisem, że on chce wymianę na nowe w ramach gwarancji. Auto stało rok nieruszane. W końcu serwis uległ, dostał nowe auto z salonu, a serwis wyremontował auto rozbite i sprzedał jak nówkę sztukę mojemu ojcu. Tak to wygląda w Polsce...

  •  

    pokaż komentarz

    też ja kupuje powypadkowe, sam spawam i lutuje, sprajem maluje, daje firmowe części i wiem co mam

  •  

    pokaż komentarz

    olej w skrzyni nie wymieniany -> nie dzieje się nic, nie ruszać, bo można pogorszyć
    największa bzdura świata i często "zawodowi" mechanicy ją powielają. Nie robiąc nic tylko pogarszamy sytuację, a nie wymieniając olej wg zaleceń producenta... Ja bym takiego auta w automacie nawet nie brał pod uwagę jeśli nikt oleju w nim nie zmieniał. Olej wymienia się w każdej skrzyni, manualnej też! Różnica jest kolosalna w pracy skrzyni manualnej jak po 10 latach i 200 000km wleje się świeży olej. Jak fabryka. Nic się nie zepsuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan:
      w nowych automatach piszą tylko o kontroli poziomu oleju i dolewce, nie ma nic o wymianie, nawet w ASO nie chcą wymieniać ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan: powiesz cos więcej? Mam manualną, niedlugo pyknie pierwsze 100k przebiegu. Pewnie od nowości nic nie było w tym temacie ruszane. Może warto zainwestować w wymianę oleju? Tylko jak coś napiszesz to podeprzyj to jakimiś rzetelnymi dowodami :)

    •  
      t.....2

      0

      pokaż komentarz

      @leesiuu: w ksiazce masz interwaly serwisowe od zero do 200kkm. Nikt nie przewiduje ze auto bedzie jechac powyzej 200k i stad nie masz nic o wymianie. Po wymianie czesto sa problemy (inny olej, inne wlasciwosci, klopoty). Np. wlejesz nowy olej do bardzo starej skrzyni i okaze sie ze zniszczysz synchronizatory w kilka kkm bo nowy olej jest wyzszej klasy niz byl i przyspieszy scieranie syncronizatorow zrobionych z okreslonego metalu uzywanego dawniej.
      Najlepiej dolac to co bylo. Jezeli masz bardzo stare auto to przed dolaniem sprawdz czy nie zmienil sie olej ktory ma nazwe producenta.

      Ja tak mialem ze fabtyczny olej do skrzyni zostal pod ta sama nazwa, ale zawartosc butelki byla zupelnie inna i skrzynia pracowala zle. Musialem poszukac nowego oleju po specyfikacji i normach zeby wrocila normalnosc.

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu
      @SpokojnyPan z takich tajników mechaniki to wymienia się też olej w tłumiku

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu: warto, wymieniałem w domu w 4 autach i w każdym różnica jest ogromna, biegi zaczęły jednym palcem wchodzić. Teraz każde nowe-uzywane auto to wymieniam olej. W jednym się spóźniłem, ale auto miało 750 000km i 23 lata na karku :) strzelił synchronizator, a olej to była szara maź, a nie olej, po zmianie nie ta skrzynia. Ważne by olej był albo oryginał z ASO dopasowany po VIN, albo na 100% ten który lany był na pierwszy montaż (na forach można znaleźć info). W autach grupy VAG w manualach to często był olej firmy FUCHS. Nie idź też drogą forumowych polecaczy w kierunku Motula bo to badziew jest jesli chodzi o manuale. Nie nadaje się do żadnej ze skrzyń, a szczególnie VW bo nie spełnia najważniejszych parametrów. Mało który z forumowiczów potrafi zapoznać się z dokumentacjami olejów i skrzyń.

    •  

      pokaż komentarz

      w nowych automatach piszą tylko o kontroli poziomu oleju i dolewce, nie ma nic o wymianie, nawet w ASO nie chcą wymieniać
      @janusz0: w DSG są wymiany co 60 000km, w klasycznych od zawsze tak producenci aut pisali, że się nie wymienia, ale życie to zweryfikowało i wymieniać trzeba. Dodatkowo producent skrzyni każe wymieniać, a producent auta, ASO mówi, że się nie wymienia. Wybierz mądrze ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @tster22: powiedz to wlascicielom dsg ... ten chłam nie pociagnie zbyt dlugo bez wymian oleju

    •  
      t.....2

      0

      pokaż komentarz

      @d4t4: no nie no - ja mialem na mysli stara technologie a nie kosmiczne wynalazki :)

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan: W przypadku mojej skrzyni GFN (VAG) tylko 2 oleje z rynku miały aprobatę producenta, właśnie Fuchs i Castrol, przy czym dopiero po zajrzeniu w karty charakterystyki okazało się, że albo oryginał z ASO albo Castrol bo Fuchs za mało lepki.

      Co do manuali to nie prawda że zawsze pisali, że się nie wymienia - Accord CC7 - producent zaleca wymianę oleju (10w40) w manualu co chyba 30 czy 40 tysięcy km.

      Olej w skrzyni ZAWSZE wymieniamy, moim zdaniem warto jak przy automacie co 60 000, koszt nie duży (olej w zamienniku dobrze dobranym 100-150zł + 50 mechanik - jak nie masz jak tego zrobić samodzielnie) a głowa spokojna.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotras-kbw: ja całkiem świadom jestem, że większa część wykopu to zwykli idioci, o czym nawet świadczą najpopularniejsze tagi, tak samo jak na forach i ogólnie w zyciu ;) dlatego minusami się nie przejmuję, tylko robię swoje. Kto mądry to coś z wypowiedzi wyciągnie. Na forach często nie jest lepiej niż tutaj i wypowiadają się osoby, które się nie znają, polecają Motula, a potem płacz, że biegu nie wchodzą a bo motul synchronizatory w VW utlenia xD dlatego trzeba często przestudiować bardziej "fachowe" wypowiedzi i dokumenty z wielu źródeł - to daje 100% pewności.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaniżanie wartości faktur to przestępstwo skarbowe.