•  

    pokaż komentarz

    Takich dronów powinny być tysiące w całej Polsce...

  •  

    pokaż komentarz

    Mam bardzo mieszane odczucia - z jednej strony bardzo dobrze, że kontrolują, może ludzie przestaną się truć wzajemnie. Ale z drugiej strony - ciekawe jak ma się to do inwigilacji. Nie wiem czy na takim dronie nie ma kamer, mam okno dachowe, więc może ktoś mnie wtedy przy okazji podgląda? Zresztą - taki dron na mojej posesji, majstrujący coś przy moim domu - to raczej podchodzi pod naruszenie prywatności. Oczywiście rozumiem, że tym razem chodzi o zbadanie spalin, ale za niedługo drony będą lądowały na dachach naszych domów, żeby zbadać czy farba, którą dach jest pomalowany nie zawiera ołowiu...

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Raczej nie badają domków jednorodzinnych tylko stare kamienice, pewnie często są to w ogóle komunalne mieszkania. Wg mnie rozwiązanie bardzo dobre, jeśli nie można liczyć na życzliwego sąsiada bo "konfident" to będą drony latać i sprawdzać. Jestem na tak.

    •  
      b..........7

      -7

      pokaż komentarz

      @husky83: W pełni się zgadzam. Z jakiej racji tuż nad moją posesją mają latać takie drony? Są na to jakieś przepisy? Czy to kiedykolwiek powinno być legalne? Łatwo przegiąć z taką legalizacją. Mogę sobie wyobrazić że taki dron pojawi się nad moim podwórkiem raz na rok. W patologicznym wariancie wisiało by ich kilka pernamentnie. I czy to będzie w porządku?

    •  

      pokaż komentarz

      dron na mojej posesji,

      @husky83: jest nad Twoją posesją. Tak samo jak parę metrów pod ziemią to już nie jest Twoja posesja ;(

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą - taki dron na mojej posesji, majstrujący coś przy moim domu - to raczej podchodzi pod naruszenie prywatności.

      @husky83: nie na Twojej posesji tylko nad nia. I nie majstruje przy domu bo nawet go nie dotyka. Jestem ciekaw czy Boeingi i inne Jumbo Jety latajace nad Twoja posesja tez naruszaja Ci prywatnosc?

      Poza tym kamer miec nie musi, bo operator go widzi z ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Dobrze, ze myslisz o prywatnosci. Tyle ze jestes niekonsekwentny sam masz Xiaomi A1 z androidem. Korzystasz z uslug googla. Dron zbierajacy dane z komina to nic przy tym ile ty dajesz informacji Google.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam bardzo mieszane odczucia - z jednej strony bardzo dobrze, że kontrolują, może ludzie przestaną się truć wzajemnie. Ale z drugiej strony - ciekawe jak ma się to do inwigilacji. Nie wiem czy na takim dronie nie ma kamer, mam okno dachowe, więc może ktoś mnie wtedy przy okazji podgląda?

      @husky83: to jedyne zasadne obawy. Ale akurat w tym wypadku kamery nie powinny byc wymagane wiec nie powinno sie ich tam montowac. Z drugiej strony kontrola moze ci nakazac zezwolic im na wejscie na twoj teren a to jest moim zdaniem wiekszym naruszeniem twoich swobod obywatelskich. Ja tam wole drona niz koniecznosc wpuszczenia czlowieka do mieszkania/na dach

      Co do farb na dachu to byloby nawet zajebiscie. U nas ostatnio dach zaczal przeciekac ze wzgledu na to ze farba byla "trefna" i korodowala mimo ze nie powinna. Taki dron by pozwolil nam na reklamowanie tego zanim sie skonczyl czas na reklamacje i zanim pozbylismy sie dowodow na wykonanie uslugi.

    •  

      pokaż komentarz

      @nofink: Bardziej ufam Googlom niż naszym miłościwie nam panującym ;-)

      @maniac777: A Kargulów nie widział? "Na moje niebo lata!"
      Kamery mieć nie musi, ale może. Jako ktoś, komu dron lata po podwórku tego nie wiem.

      Tylko że tak na to patrząc, to każdy może wziąć drona, wlecieć komuś na podwórko i nagrywać wszystko, bo przecież on nie jest 'na' jego terenie a nad nim... A nawet jeśli nie nagrywać to po prostu przeszkadzać i wręcz stwarzać zagrożenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Nie sądzę aby problem dronów kiedykolwiek się pojawił. To co teraz jest to tak mała liczba, że ludzie nie przykuwają do tego uwagi. Urządzeniem za 150-300pln możesz zakłócić pracę drona i sprawa im się sypnie. Dopóki nie będzie innego systemu komunikacji niż radiowy, dotąd dron nie będzie dużym problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @emgru: Ale mi nie chodzi o zakłócanie dronów czy coś. Nie mam też nic przeciwko samej kontroli, ale o sam fakt, że już czas zacząć myśleć czy to jeszcze prewencja czy już inwigilacja. Obowiązek jakiś tanich czujek w kominie - tak. Ale dron latający mi nad głową na moim własnym podwórku, badający bóg wie co (bo nie myślę o samych spalinach a o kolejnych rzeczach, które zaczną w ten sposób monitorować) - to już podchodzi pod inwigilację.

    •  

      pokaż komentarz

      @nofink: co ma piernik do wiatraka? Może nigdy nie robi sobie nagich zdjęć, ale przez dachowe okno może zostać nagrany nago.

    •  
      c.....3

      0

      pokaż komentarz

      @husky83: dzis drony, jutro farba, za rok cos innego...

    •  

      pokaż komentarz

      farba, którą dach jest pomalowany nie zawiera ołowiu

      @husky83: i prawidłowo, jeśli stosujesz taką farbę, a nie powinieneś. Ołów jest ultra szkodliwy

    •  

      pokaż komentarz

      A Kargulów nie widział? "Na moje niebo lata!"

      @husky83: Widział. Ale potrafię odróżnić satyrę i fikcję od rzeczywistości.

      Tylko że tak na to patrząc, to każdy może wziąć drona, wlecieć komuś na podwórko i nagrywać wszystko, bo przecież on nie jest 'na' jego terenie a nad nim...

      @husky83: zasadniczo to tak. Tak to zdaje się działa. Maja tu zastosowanie te przepisy które mają zastosowanie do filmowano zza płotu (choćby teleobiektywem).

      A nawet jeśli nie nagrywać to po prostu przeszkadzać i wręcz stwarzać zagrożenie.

      @husky83: a tu już puściłeś wodzę fantazji i wymyślasz problemy które tu nie występują... Pozwól że zapytam... Zdarza Ci się wrzucać do ognia smieci?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale potrafie odroznic satyre i fikcje od rzeczywistosci.

      @maniac777: Widocznie nie, skoro przyczepiłeś się tego zdania :-)

      zasadniczo to tak. Tak to dziala. Maja tu zastosowanie przepisy takie same jakby filmowano zza plotu

      @maniac777: No właśnie nie zupełnie. Są przepisy dotyczące dronów. Ale nie o to tutaj chodzi.

      a tu juz pusciles wodze fantazji i wymyslasz problemy ktore tu nie wystepuja...
      @maniac777:Nie występują? Taki dron potrafi wkurzać swoim dźwiękiem. Tak więc jak najbardziej może przeszkadzać. A czy nei stwarza niebezpieczeństwa? A co, jeśli taki dron akurat będzie podlatywał do mojego domu a ja wychylę się przez okno dachowe, żeby zobaczyć co się dzieje? Widziałeś jakie rany potrafi spowodować śmigło drona? Albo jak komuś spadnie na głowę, lekkie to to nie jest. I nie mów, że samolot też może mi spaść na głowę :-)

      Zresztą samolot a dron - jest pewna różnica. Samolot leci na zdecydowanei wyższej wysokości i nie ma na celu monitorowania tego co się dzieje na moim podwórku. A taki dron jak najbardziej właśnie do tego służy.

      Pozwol ze zapytam...
      @maniac777:Złóż podanie w 3 egzemplarzach, rozpatrzę w ciągu 60 dni roboczych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wrzucasz do ognia smieci?
      @maniac777: Nie, palę biomasą, a konkretnie pelletem. Od początku mówię - sama kontrola jak najbardziej, żeby pozbyć się trucicieli, ale raczej chodzi o wątpliwości gdzie jest ta cienka granica między kontrolą a inwigilacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @emgru: jakim urządzeniem można zakłócić pracę takiego drona? Jak zakłócę połączenie między nim a pilotem, to zapewne automatycznie wróci do punktu startu. A jeśli chciałbym strącać drony nad swoją posesją?

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: lepiej tak bezinwazyjnie, niz do tkaich spraw slac kontrole zlozone z ludzi.
      A jakos sprawdzic trzeba, bo ludzie tna w c%%@@ kiedy tylko moga cos na tym zyskac.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanni: nie specjalizuję się w tym, ale naprowadzę cię. Sprawdź na jakich częstotliwościach funkcjonują drony i kup odpowiedni jammer. Nie polega to na strącaniu a na zakłócaniu połączenia. Nad twoją posesją nie będzie się dało sterować. Oczywiście musisz sprawdzić jaki zasięg to ma i na dachu montować. Strącić się nie powinno dać, ze względu na to, że nie wygenerujesz takiego sygnału który przepali jakąkolwiek elektronikę. Już lepiej kamieniem, albo mocny laser i wypalić matrycę kamery(po takiej akcji ktoś dwa razy się zastanowi zanim podleci ci na posesję bo wypalenia matrycy zazwyczaj nie obejmuje gwarancja)

    •  

      pokaż komentarz

      skoro przyczepiłeś się tego zdania :-)

      @husky83: Do niczego się nie przyczepiłem, komentuję co widzę.

      No właśnie nie zupełnie. Są przepisy dotyczące dronów.

      @husky83: Są, ale najwyraźniej mylisz przepisy dot. lotnictwa z przepisami dot. innych dziedzin życia i/lub gałęzi prawa.

      Nie występują?

      @husky83: Nie, nie występują. Nie rozmawiamy o tym że ktoś może zrobić Ci krzywdę łopatą śmigła, bo to co ma się dziać w takiej sytuacji regulują te przepisy które dotyczą krzywdy wyrządzonej inną łopatą, łomem, piłką, czy gołymi rękami. Nie rozmawiamy też o tym że schodząc po schodach możesz złamać nogę, o upadku meteorytu czy o innych zdarzeniach z udziałem czy bez udziału osób czy innych wyimaginowanych sytuacjach w stylu "a gdyby tam było przedszkole w przyszłości". Rozmawiamy o kontroli spalin wydobywających się z prywatnego domu dokonywanej przez bezzałogowy statek powietrzny którym operator zasadniczo może swobodnie latać nad nieruchomościami. Wyjątkiem jest sytuacja w której operator nie posiada licencji, a dron ma powyżej 0.6kg i wtedy musi się trzymać 100m od zabudowań, ale zakładam, że tutaj operatorem jest osoba która licencję posiada.

      Zresztą samolot a dron - jest pewna różnica. Samolot leci na zdecydowanei wyższej wysokości i nie ma na celu monitorowania tego co się dzieje na moim podwórku. A taki dron jak najbardziej właśnie do tego służy.

      @husky83: Oba to rodzaje statków powietrznych są przedmiotem zainteresowania prawa lotniczego - choć w różnym zakresie. Poza tym odbywają się też loty samolotów których celem jest dokładne fotografowanie terenu i można z ziemi i powietrza w ten sposób "monitorować" co się dzieje na Twojej działce.

      gdzie jest ta cienka granica między kontrolą a inwigilacją.

      @husky83: W mojej ocenie to nie jest cienka lecz płynna i w mojej ocenie to zdecydowanie jej nie przekracza tak samo jak nie przekracza jej kontrola prędkości na drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @emgru: Ale ja nie kopcę, tylko lubię trollować. Do mnie i tak by nie latali. W takim razie mogę co najwyżej poutrudniać życie inwigilatorom.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: Czyli ogólnie trzeba pominąć totalnie WSZYSTKO poza tym, że mogą kontrolować :-)

      W mojej ocenie to nie jest cienka lecz płynna
      No właśnie. Stąd też masz takie a nie inne podejście. Dla mnie ta granica jest stała i tutaj właśnie już zaczyna być naginana. Ta płynność może doprowadzić do tego, że za niedługo przed naszymi oknami będą latać drony i zaglądać do środka czy przypadkiem nie występuje u nas przemoc domowa albo czy przypadkiem nie prowadzimy nielegalnego demontażu sprzętu elektronicznego. W końcu granica jest płynna, więc drony zaczną nawet wlatywać nam do domu, żeby to wszystko obserwować, czemu nie... Taki dron zacznie latać nad Twoim łóżkiem jak będziesz brykać z żoną tylko po to, żeby sprawdzić czy jej do czegoś nie zmuszasz. Nadal uważasz, że taka płynna granica jest dobra?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanni: odpal to w bloku i wszyscy cię znienawidzą
      https://www.jammer-store.com/drone-killer-6.html

      ale poważnie się zastanawiam nad legalnością tego.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli ogólnie trzeba pominąć totalnie WSZYSTKO poza tym, że mogą kontrolować :-)

      @husky83: nie wszystko. Masz watpliwosci co do prywatnosci i by je uzasadnic starasz sie tworzyc i przedstawiac sytuacje ktore z nia nie maja nic wspolnego, a na pewno nie wykraczaja poza obecny zakres jej ochrony (np. mozna filmowac Cie z ziemi i pokladu samolotu chocby z uzyciem teleskopu).

      Dla mnie ta granica jest stała i tutaj właśnie już zaczyna być naginana.

      @husky83: w mojej ocenie albo jestes bardzo mlody, albo uzywasz zmieniajacych sie technologii bez zastanowienia i nie dostrzegasz zmian ktore zachodza w tym zakresie. Granica prywatnosci jest plyna. To co kiedys bylo w jej swerze dzisiaj byc juz nie musi. W druga strone w innych obszarach tez to sie zmienia. Plynosc tez wynika z samej mnogosci zdarzen i przypadkow ktore mozna rozpatrywac.

      W calej tej dyskusji nie widze ani jednego merytorycznego argumentu ktory mialby uzasadnic teze ze nieangazujace zainteresowanego badanie spalin w celu ustalenia czy nie narusza on przepispw z dziedziny ochrony srodowiska narusza czyjakolwiek prywatnoac.

    •  

      pokaż komentarz

      mozna filmowac Cie z ziemi i pokladu samolotu chocby z uzyciem teleskopu).

      @maniac777: Nie. Nagrywanie cudzej posesji jest naruszeniem prywatności. Już kilka wyroków w podobnych sprawach było. Przy czym oczywiście było to celowe nagrywanie konkretnej posesji, a nie całokształtu krajobrazu.

      W calej tej dyskusji nie widze ani jednego merytorycznego argumentu ktory mialby uzasadnic teze ze nieangazujace zainteresowanego badanie spalin w celu ustalenia czy nie narusza on przepispw z dziedziny ochrony srodowiska narusza czyjakolwiek prywatnoac.

      @maniac777: Wysyłanie jakiegokolwiek sprzętu, czy to latającego czy jeżdżącego na czyjąś posesję bez wiedzy i zgody właściciela jest naruszeniem prywatności tej osoby. Moim zdaniem powinna zostać określona minimalna wysokość przelotu nad budynkiem - określona w metrach (10-15), a nie jak tutaj widać - 'czułkami' niemalże dotyka komina... Oczywiście niestety taki sprzęt się wtedy by nie sprawdził, dlatego tutaj to jedyne wyjście jeśli chcą badać w taki sposób.
      Czy nie podałem argumentów - cóż, jeśli to co pisałem Cię nie przekonuje to nic Cię nie przekona. Zgódźmy się na podsłuchiwanie wszelkich prywatnych rozmów, na pełen wgląd do naszych domów czy komputerów dla każdego, bo przecież nikt z nas nie ma niczego do ukrycia. A pragnienie odrobiny prywatności? Cóż, trzeba je poświęcić dla dobra innych...

    •  

      pokaż komentarz

      Już kilka wyroków w podobnych sprawach było.

      @husky83: przytocz proszę jakis :)

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: A proszę bardzo, pierwszy z brzegu dotyczący kamery monitoringu sięgającej na cudze podwórko:

      http://www.rp.pl/Nieruchomosci/309239821-Sasiad-nie-moze-kamera-nagrywac-posesji-sasiada.html

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: zaraz, zaraz... A gdzie tu sa kamery zamontowane na stale ze starasz sie to poprzec tym orzeczeniem?! Widzisz Ty roznice?!

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: hahahaha, wiedziałem, że się tego doczepisz :-) Gdzie w artykule jest informacja, że to dlatego że kamery były na stałe.. To nie ma znaczenia, chodzi o samo nagrywanie. Ale cóż.. widzę, że naprawdę ten dialog nie ma sensu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: wiedziales ze to porusze bo ma to kluczowe znaczenie i doskonale zdawales sobie z tego sprawe. Prosze, skoro zapadlo tyle orzeczen potwierdzajacych Twoja teze, to przytocz jakis wyrok adekwatny do sytuacji. :) Czy moze nie dasz rady?! Moze jednak sie mylisz?

    •  

      pokaż komentarz

      Strącić się nie powinno dać, ze względu na to, że nie wygenerujesz takiego sygnału który przepali jakąkolwiek elektronikę

      @emgru: Zakład?, wyciągasz magnetron z mikrofalówki robisz odpowiednią antenę kierunkową z puszki. I myślę że celując w drona tymi 800 watami do 10-15 metrów szlag trafi elektronikę.

      Koszt 20-80zł, nie bawić się tym jak ktoś nie ma pojęcia. Duże ryzyko obrażeń a nawet śmierci, po dostaniu tymi 17kV z kondesatora WN.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Trzeba kupić śrutaka i zestrzeliwać takie drony latające nad posesją

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe ile kosztuje taki analizator - nie można by wprowadzić obowiązku montowania czujnika w kominie, monitorowania składu dymu i przechowywania raportów przez jakiś czas? Np. rok. Raporty takie byłyby udostępniane podczas kontroli i widać by było nie tylko co gościu pali w danym momencie, ale też co palił wcześniej.

  •  
    d............t

    +59

    pokaż komentarz

    Brawo, brawo, brawo!
    U mnie sąsiedzi palą w piecu plastikami CAŁY ROK (na zimę, bo zimno, na lato, żeby zagrzać ciepłą wodę). Wystarczy na 30 minut okno otworzyć, żeby cały mój dom w środku pokryty był pyłem. Na ogród nie da się wyjść, bo śmierdzi. Dym wszechobecny.
    Mimo że miasto zabiera wszystkie śmieci, obojętnie ile worków wystawisz, to ci ludzie i tak wolą spalić swoje śmieci. Mam też już tego dość.
    I nie są to ludzie biedni. Jest pan policjant z żoną, która ma niezłą pracę, są ludzie obok dosyć majętni, dobre samochody. A i tak do pieca ładują wszystko co się da.

1 2 3 4 5 6 7 ... 23 24 następna