•  

    pokaż komentarz

    "Grupa otrzymała zniżkę 30 proc. i chciała obniżyć ją o kolejne 30 proc."
    moim zdaniem 30% to spora zniżka, moze wyjazdowiczom skonczyły sie pieniadze i dlatego tak cisneli na kolejna znizke?
    "dopłacił część kwoty i sporządził oświadczenie, w którym zobowiązał się do uregulowania pozostałej części po przybyciu do miejsca zamieszkania."
    nie bronie włascicielki, ale druga strona jak widac, tez nie dopełniła warunków umowy, bo nie zapłaciła za pobyt

    •  

      pokaż komentarz

      @onet12: Skoro 10 pln od osoby to 30 % zniżki to znaczy, że nocleg na głowę jest za 30 pln. Niestety, albo tanio, albo dobrze. To jakiś hotel robotniczy? 30 od głowy to się płaci w pokoju sześcioosobowym w hotelu robotniczym w Katowicach. Coś mi się nie podoba to tłumaczenie właścicieli. Jakoś tak śmierdzi gównem od niego.

    •  

      pokaż komentarz

      @onet12: Dział reklamy jest w innym miejscu. Zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: Nie chciałbyś takiej reklamy dla swojej firmy, to już byś wolał facetów golących sobie faje sprzedawaną przez ciebie maszynką, przynajmniej się ze śmiechu można było oszczać na przedzie i z boku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bij-dziada: jak widac nic sobie nie robia z afer internetowych, klientow mimo wszystko maja dalej, zachowuja sie tak samo, caly wykop maja w dupie, a nawet sa bardziej rozpoznawalni, wiec chyba wyszlo im to na lepsze

    •  

      pokaż komentarz

      @bij-dziada: zależy. 10 złotych na osobę to może być 30%, pod warunkiem że zrabatowali pobyt WSZYSTKCIH gości, a nie tylko tych źle osadzonych. To by dawało 350zł za noc. Załóżmy że wzieli 12 pokoi (liczę po 3 osoby na pokoj).
      Teraz pojawia się problem z ceną, ale jeśli wzieliby 12 pokoi, a rabat wynosiłby 30%, to musieliby zapłacić za noc ~138zł, żeby uzyskać rabat rzędu 350zł za noc.

      MOIM zdaniem, obie wersje są prawdziwe. Willa mogła zaproponować rabat 10złotych, ALE na 35 uczestników, co stanowiło 30%. I wszystko by się zgadzało.

    •  

      pokaż komentarz

      @rskkk: Też o tym myśłałem, ale ostatecznie wybrałem uproszczone liczenie z braku większej ilości danych.

    •  

      pokaż komentarz

      @bij-dziada: wysiłem się i chcialem sprawdzic ceny, niestety kazdy termin w rezerwacj ijest niedostepny xD ojej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bij-dziada: Mi gównem śmierdzi czasami z ust...

    •  

      pokaż komentarz

      @Rastuff: To dobrze, znaczy że żyjesz. To że czujesz smród, nie że śmierdzisz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rskkk: Te 30% to rozchodzi się o różnicę w cenie NOWYCH kwater względem ceny wyjściowej dla małych grup, a ceny którą wynegocjowaliśmy za nie PRZED przyjazdem.

      Wg relacji właścicieli normalna cena w nowych pokojach to 140 zł, a w starych 100 zł.

      My wynegocjowaliśmy 100 zł za nowe i wszystkie miały być nowe (ustalenia PRZED przyjazdem).
      Na miejscu okazało się, że część to stare.
      Skoro normalna różnica to 40 zł czyli ok. 30% względem 140 zł, to takiej procentowo obniżki oczekiwaliśmy względem ceny którą mieliśmy ustaloną (to są nasze oczekiwania PO przyjeździe).
      Właściciele proponowali nam 10 zł za te stare pokoje (a nie 30 zł czego oczekiwaliśmy) i o to jest cały ten dym (a raczej to była iskra zapalna, bo zastrzeżeń jest więcej, wystarczy przeczytać pierwszą i drugą część z punktu widzenia naszej grupy).

      Jeśli uważasz, że to jest cebula/buractwo - ok, masz prawo.
      Ale pozwól, że przedstawię inną hipotetyczną sytuację.

      Masz cenę za apartament 150 zł, za normalną kwaterę 90 zł.
      Wynegocjowałeś przed przyjazdem cenę 110 zł za apartament, bo przyjeżdżasz grupą.
      Przyjeżdżasz i dostajesz jednak normalną kwaterę.
      Powiedz mi - zapłacisz 110 zł, bo negocjacje to cebula skoro dostałeś przecież zniżkę?
      Czy jednak będziesz oczekiwał, że zapłacisz mniej?
      Ja będę oczekiwał dokładnie ceny 66 zł, bo skoro normalnie pokoje są tańsze o 40% to takiej oczekuję zniżki względem ceny na którą podpisałem umowę, a którą złamano.

      Naszym błędem było tutaj to, że ze względu na wielkość grupy, brak świadomości wszystkich o tym jakie dokładnie pokoje mamy dostać i rozjechanie się po okolicy po przyjeździe (skoki itp.) nie sp@??$#%iliśmy zaraz po tym jak się okazało, że dostaliśmy to co nie jest zgodne z umową. Zamiast tego liczyliśmy, że dogadamy się jak ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkolumb absolutnie, popieram wasza postawę. Dzięki za odpowiedź. Teraz ma to sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @tibusiek: Szkoda, że WP sobie nie zadało trudu napisania do nas, skoro dzwonili do właścicieli.

      "– Grupa otrzymała zniżkę 30 proc. i chciała obniżyć ją o kolejne 30 proc., co było dla nas nie do przyjęcia. Wezwaliśmy policję, ponieważ mieli zamiar wyjechać bez uregulowania pobytu. Spisano protokół, a jeśli wciągu kilku dni nie otrzymamy wpłaty, sprawa będzie skierowana na drogę cywilną – mówi w rozmowie z WP pracownik Willi Karpatia."

      Tak jak pisałem wcześniej, ustaliliśmy przed przyjazdem cenę 100 zł za pokój w nowej części. Oczekiwaliśmy obniżki 30 zł, ale tylko za pokoje niezgodne z ustaleniami, a nie jak tutaj sugerują za całość.

      "– 3 lutego o godz. 10:00 miała miejsce interwencja na terenie Willi Karpatia. Policjanci zostali wezwani w związku z nieporozumieniami pomiędzy przedstawicielem 35-os. grupy a właścicielami obiektu. Powód: goście nie chcieli uregulować części zapłaty za pobyt. Chodzi o sumę ok. 2 tys. zł - mówi WP Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem."

      Takie było zgłoszenie ze strony właścicieli, czemu nie zaprzeczałem. Nasza wersja jest inna - chcieliśmy negocjować, bo oferta była słaba, nie dano nam szansy.

      "Młodszy aspirant dodaje też, że interwencja trwała długo, ponieważ w międzyczasie wniknęła kwestia naruszenia nietykalności osobistej. Pracownika pensjonatu rzekomo zaatakowała osoba z grupy, jednak w obecności policjantów nie potrafił on rozpoznać człowieka, który miał go uderzyć"

      Potwierdzenie tego o czym mówiłem - wymyślono to sobie, że było pobicie.

      "Pracownik pensjonatu przekazał, że posiadają oświadczenie na temat zachowania grupy od gościa, który przebywał w willi w tym samym czasie co ona."

      I ciągle mityczne oświadczenie, którego nikt nie ma.

      "Co więcej - uszkodzili samochód jednego z urlopowiczów, gdy próbowali uciec z podwórka bez płacenia. Stosowano też groźby karalne"

      Powiem szczerze - pierwszy raz o tym słyszę i nikt z nas tego nie widział. Jednak policja potwierdza to, więc nie będę zaprzeczał takiej możliwości, a nie będę oskarżał nikogo innego.

      "Na koniec rozmowy pracownik pensjonatu dodał, że grupę z Kwidzyna przyjęli, ponieważ ktoś inny odmówił im noclegu w ostatniej chwili. – Teraz już wiemy dlaczego tak się stało. Co roku przyjeżdżają do innych obiektów, ponieważ wcześniejsze nie chcą ich przyjąć po raz kolejny. Dlatego uważamy, że zgadzając się na rezerwacje popełniliśmy błąd"

      Zazwyczaj grupa jeździ do innego pensjonatu, ale inna grupa jeździ tam dłużej niż my, a terminy się pokrywały w tym roku stąd przyjęto ich. Szukaliśmy innego, znaleźliśmy, odwołano nam tydzień przed rezerwację. I wylądowaliśmy w Karpatii.

      "Rzecznik zakopiańskiej policji przekazał, że ostatecznie przedstawiciel grupy, po dość dużej awanturze, dopłacił część kwoty i sporządził oświadczenie, w którym zobowiązał się do uregulowania pozostałej części po przybyciu do miejsca zamieszkania."

      Tak jak mówiłem wcześniej i co jest w relacji mojej siostry - https://www.wykop.pl/link/4152655/willa-karpatia-odcinek-5799-pt-przekonalismy-sie-na-wlasnej-skorze/ - rozchodziło się tylko o sporną końcówkę. Oświadczeniu nie zaprzeczałem, Willa Karpatia je załączyła gdzie indziej, każdy może zobaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkolumb
      Szkoda, że WP sobie nie zadało trudu napisania do nas, skoro dzwonili do właścicieli.

      Niestety... A ja widać niezbyt trudno o odpowiedź od Ciebie, skoro mi odpowiadasz a kilka minut. Dzięki cumplu

    •  

      pokaż komentarz

      @mkolumb: a co z innymi gośćmi, którzy na was mocno narzekali? No i z tym uszkodzeniem samochodu, to jednak wygląda na próbę ucieczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @wieslawski:

      W kwestii narzekań:
      cytując z https://www.wykop.pl/link/4152655/willa-karpatia-odcinek-5799-pt-przekonalismy-sie-na-wlasnej-skorze/
      "Odniosę się też do zakłócania ciszy i domniemanych gróźb. Któregoś razu zapukał do nas sąsiad i poprosił grzecznie, byśmy byli ciszej, bo dzieci śpią. I my równie grzecznie przeprosiliśmy i staraliśmy się nie hałasować.
      Pomówienia, że balowaliśmy nocami i ciągle hałasowaliśmy są nie na miejscu. Dziwi mnie tylko, dlaczego nikt nie miał pretensji do dzieci, które szalały na korytarzu po 22 (godzina rozpoczęcia ciszy nocnej) ?"

      W kwestii uszkodzenia:
      Tutaj nie mam nic do dodania ponad to co wyżej. Nie zaprzeczam, nie potwierdzam. Nie widziałem takiej sytuacji, ani ja, ani inni członkowie grupy. Jednak nie mam nic do policjantów, którzy interweniowali i jeśli to faktycznie oni stwierdzili takie uszkodzenia to nie będę ich podważał, a wręcz zachęcam właściciela rzeczonego pojazdu do kontaktu z policją, policja ma dane naszego kierowcy, ponieważ spisywali jego dane na wypadek rozszczeń jego firmy względem Willi Karpatia. Można zrobić wtedy ekspertyzę czy to wina naszego autobusu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wieslawski: Jedna kwestia z tym uszkodzeniem.

      "– To prawda, o godz. 16:00 pojawiła się zgłoszenie dotyczące uszkodzenia jednego z pojazdów na parkingu należącym do pensjonatu przez prawdopodobnie parkujący tam wcześniej autokar. Ponadto właścicielka zgłosiła uszkodzenie mienia w postaci krzeseł, ale nie udało się tego doprecyzować, ponieważ znajdowały się w miejscu ogólnodostępnym i wszyscy mieli do nich dostęp – wyjaśnia rzecznik policji."

      Wyruszyliśmy trochę po 12 z posesji i dziwne, żeby dopiero po takim czasie ktoś się skumał że był dzwon od autobusu. Nie wiemy też co przez ten czas się tam działo, bo nas tam nie było. Ale nie wykluczam tej możliwości

    •  

      pokaż komentarz

      rozchodziło się tylko o sporną końcówkę. Oświadczeniu nie zaprzeczałem, Willa Karpatia je załączyła gdzie indziej, każdy może zobaczyć.

      @mkolumb: Mocno kręcisz. Teraz piszesz, że nie zaprzeczasz oświadczeniu i braku zapłaty 2000zł a na mikroblogu pisałeś, że ustąpiłeś żeby odjechać czego tak naprawdę nie zrobiłeś a postawiłeś na swoim.
      Widać, że mocna cebula i próba ugrania czegoś na aferze to była jednak prawda i ciężko teraz zaprzeczać temu co policja potwierdza a ty teraz próbujesz się ratować idiotycznymi stwierdzeniami, że nie zaprzeczasz oświadczeniu.
      Pewnie nawet to oświadczenie i część zapłaty została dopiero zrealizowana po tym jak policja przyjechała gdyż bez tego próbowałeś w ogóle nie płacić za te pokoje. Później wielkie zdziwienie czemu zablokowali wyjazd i wezwali policję.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak jak pisałem wcześniej, ustaliliśmy przed przyjazdem cenę 100 zł za pokój w nowej części. Oczekiwaliśmy obniżki 30 zł, ale tylko za pokoje niezgodne z ustaleniami, a nie jak tutaj sugerują za całość.

      @mkolumb: to skąd się te 2k wzieły o których mowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: nie zaprzecza tylko oswiadczeniu o spowodowanej szkodzie na samochodzie. Nie zadales sobie trudu zeby przeczytac co napisal?

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: @kamien23: proszę was czytajcie dokładnie co pisałem w różnych miejscach :) Nie ja płaciłem za pokoje, po zapłacie zaliczek itp. do rozliczenia w dniu wyjazdu zostały (zakładając brak obniżek) ok. 2k. Kolega który płacił za grupę poszedł się rozliczyć wraz z osobami mieszkającymi w starych pokojach. Ot co. Wezwano policję nim cokolwiek zostało zapłacone, tak jak pisałem myślano że chcemy uciec. W końcu ustąpiliśmy czyli kolega który płacił podpisał w obecności policjantów oświadczenie że zapłaci jeszcze 1000 zł czyli kwotę sporną. Jednocześnie z tych trochę ponad 2k zapłacił kwotę bezsporną (to było chyba 1300 czy coś takiego). Jej w żadnym momencie nie podważał i nie uciekał od płacenia. Stąd wzięły się te 2k o których mowa

    •  

      pokaż komentarz

      Uprzedzając jeszcze pytanie - dlaczego do zapłaty zostało i tyle wpisano 1000 a nie 840 to nie mam pojęcia, może "równy rachunek".

    •  

      pokaż komentarz

      ktoś inny odmówił im noclegu w ostatniej chwili. – Teraz już wiemy dlaczego tak się stało. Co roku przyjeżdżają do innych obiektów, ponieważ wcześniejsze nie chcą ich przyjąć po raz kolejny.

      Czyli obowiązuje nadal ta sama metoda wymyślania barwnych opowieści o gościach. Osoba trzymająca na zdjęciu kubek z napojem to "alkoholiczka" (z nieślubnym synem), a teraz mamy "grupę wyrzuconą ze wszystkich innych pensjonatów".

  •  

    pokaż komentarz

    Tym razem gospodarze mieli rację. Kilku cebulakow pojechalo zapewne celowo robić dym. Kto normalny rozpoczyna negocjacje po fakcie? Takie rzeczy robi się przed albo wcale. Skoro nie zrobi tego po zobaczeniu pokojów to znaczy że to zaakceptowali

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid19791: Tu nikt nie mial racji. Obydwie strony zachowaly sie jak stado wiesniakow.

      Skoro nie zrobi tego po zobaczeniu pokojów to znaczy że to zaakceptowali

      Jakos tak chcialbym zobaczyc, jak stajesz przed 30+ osobami i mowisz im, ze trzeba szybko znalezc wolne miejsca, zapewne duzo drozsze i z rozbiciem na grupy, a zapowiadana impreza bedzie bazowac na poszukiwaniu miejsca, gdzie 40 osob nie zrobi problemu innym gosciom...

      W niektorych sytuacjach, akceptujemy nie dlatego, ze ktos nas zmusza, tylko to generuje szereg klopotow, na ktore po prostu nie ma czasu w zaplanowanym wyjezdzie. Wowczas przelyka sie zabe, placi i nikomu nie przekazuje polecenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: jak to nikt nie miał? Przecież cebulak pisał, że jego kolegom nie odpowiadała cena ale negocjacje, których wyników nie mogli znać zostawili sobie na sam koniec tj. moment płacenia :) i potem cebulacki płacz, ze właściciel nie chce im obniżyć.... no sory ale twarze tych mongołów powinny być jawne, zeby każdy mógł ocenić jak wygląda pół debil w naturalnym środowisku :).
      A co mamy ze spotkania dwóch cebulackich światów :) przyjazd policji.... mam nadzieję, że mandaty były konkretne...

    •  

      pokaż komentarz

      @piastun: @dawid19791: wy chyba nie czytaliście jego wypowiedzi, miał rezerwacje w pokojach w tym nowo wybudowanym skrzydle gdzie ceny i standard jest wyższy, no i jeb cześć grupy została ulokowana jednak w starej części gdzie jest standard jak z akademika a ceną jak za luksus, więc kiedy miał robić aferę jak nie po tym jak to zobaczył i rezerwacje były już klepnięte

    •  

      pokaż komentarz

      @herakliusz_atencjusz: ja czytałem wypociny tego pryszcza i główny bul dupy był o to, że janusze założyli że ubiją cenę przy płaceniu za pobyt już odbyty ( ͡° ͜ʖ ͡°). To, że koleś ich wyj$#!ł na wejściu to jedna rzecz ale to, że dorośli ludzie są debilami to zupełnie inny wstydliwy dla nich wątek.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak z ciekawości. To ile w końcu kosztowało miejsce noclegowe skoro piszą że 10 zł to 30% ?