•  

    pokaż komentarz

    Cześć! To nie tak, że dołączyłem do Was 3 godziny temu. Czytam prawie od początku! Po prostu aż do dziś nie miałem potrzeby, żeby napisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: moze AMA? nt. służby zdrowia, zarobków, rezydentów i współpracy z rządem?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Ogr: Nie jestem rezydentem. Jeśli chcecie, zadajcie parę pytań w tym wątku, ale nie wiem czy będę mógł na wszystkie odpowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kordian1978: Na to pytanie nie jest łatwo odpowiedzieć bez kontekstu. Najprościej powiedzieć - różnie. Od początku pracuję na kontrakcie, więc nie mam pensji. Wystawiam fakturę za usługi, których udzielę. Pracuję dużo więcej niż 1 etat, bywało że prawie 400 godzin w miesiącu. Teraz staram się pracować mniej niż dawniej, ale nie widzę sensu w postawieniu się tak, żeby nie dało się dopiąć grafiku dyżurowego w oddziale. Pracuję więc znacznie więcej niż 1 etat i zarabiam z grubsza ok 1 średnią krajową na 1 etat, na którym pracuję (wliczając brak urlopu, płatnych zwolnień lekarskich i innych socjalnych udogodnień umowy o pracę).

    •  

      pokaż komentarz

      @Kordian1978:
      Tak! Leczymy ludzi po to, żeby byli zdrowi. Mózg nie regeneruje się ale ma pewną plastyczność i nawet uszkodzony wraca do zdrowia a człowiek do pełnej aktywności. Poza mózgiem neurochirurgia zajmuje się też chorobami rdzenia kręgowego, kręgosłupa, nerwów. Jak w każdej specjalności, są sytuacje, w których dziś nie umiemy nic zrobić. Czekamy na wielkie odkrycia w leczeniu uszkodzeń rdzenia kręgowego, złośliwych guzów mózgu, poważnych urazów.

      Jeśli chodzi o sprzęt, większość sprzętu mamy dobrego, nowoczesnego. Zawsze jest jeszcze coś, co chciałoby się mieć, ale te podstawowe narzędzia, które mamy to światowy standard. Jadąc na zachód nie mam kompleksów.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: stosujecie jakieś ciekawe, nowe technologie wizualizacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @jwitos: tak! Najnowocześniejszym osiągnięciem technicznym w neurochirurgii jest neuronawigacja - temat szeroki ale to jedno słowo wystarczy wpisać w google. Każdy oddział neurochiururgii ma też mikroskop operacyjny, neuromonitoring - czyli system który monitoruję funkcję układu nerwowego w trakcie zabiegu, a coraz więcej oddziałów może wykonywać badania obrazowe (TK i MR) w trakcie zabiegu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kordian1978: Regeneracja to odbudowa uszkodzonych tkanek, namnożenie się nowych komórek. Plastyczność to głównie przejęcie funkcji uszkodzonych obszarów przez pozostałe, zdrowe. Hasła do google: neuroplastyczność, neuroregeneracja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kordian1978: Mówimy czasem między sobą, że jedyną rzeczą lepszą od neurochirurgii jest gadanie o neurochirurgii, ale dziś już muszę konńczyć. Jeśli temat nie przeadnie "jak łzy wdeszczu", jutro znowu spróbuję coś napisać. Pozdrawiam!

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg:
      jako osoba z branży jak oceniasz żądania rezydentów? oni naprawde maja tak zle czy to jedynie granie pod publiczke?
      co wg. Ciebie potrzebuje natychmiastowej reformy?
      co jest największą patologią w sluzbie zdrowia?
      jakie jest nastawienie lekarzy do obecnego rzadu? jest lepiej, czy gorzej, a moze nic sie nie zmienilo?
      gdybys był ministrem zdrowia to na czym bys sie skupił w pierwszej kolejnosci?
      ile lat pracujesz w zawodzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Ogr: Jeśli chodzi o rezydentów, to bardzo się cieszę, że się dogadali. Z jednej strony strajk jest jedynym sposobem walidacji pensji w gałęzi gospodarki sterowanej centralnie (bo po co miałby rząd podwyższać te pensje inaczej?). Z drugiej oczywiście mówienie, że lekarz musi dorabiać jako kelner czy rzuca pracę dla posady kasjera jest nierealne. Dorobić można na 100 sposobów. Tylko właśnie chodzi o to, żeby ktoś, kto sprawdza stan świadomości pytając Cię o datę, sam był na tyle przytomny, żeby tę datę znać.
      Największą patologią są chyba kolejki, gdzie czas oczekiwania na coś wynosi > roku. Nie ma najmniejszych szans, żeby przewidzieć, czego pacjent będzie potrzebował za rok i zmuszanie nas do tego, żebyśmy takie kolejki tworzyli i prowadzili to zwykły cynizm. Jesteśmy w EU i chcielibyśmy mieć leczenie takie jak np. w Niemczech wydając kwotę 6-8x mniejszą, a to jest zwyczajnie niemożliwe. Niestety pierwszy polityk, który wyjdzie i o tym powie, może zapomnieć o elekcji (jak JKM).
      Jeśli chodzi o bycie ministrem, to niejeden już myślał, że wie, jak to naprawić i poległ. To nie jest tak, że wystarczy zrobić jedną rzecz i nagle wszystko ruszy. Centralna, państwowa służba zdrowia ma swoje dobre strony ale trzeba nią ciągle sterować, poprawiać setki różnych. Inaczej ludzie szybko znajdują sposoby, żeby to im było lepiej: robią nie zawsze potrzebne procedury, rezygnują z nierentownych oddziałów, odbijają trudnych pacjentów, bo nie opłaca się ich leczyć. Plusem jest to, że trafiając do szpitala nie myślisz, że zlicytują Ci potem dom.

    •  

      pokaż komentarz

      system który monitoruję

      @neurochirurg: Szacunek za ogrom pracy, jaki włożyłeś w swoją edukację, ale litości… Ja „monitoruję”, ale on (system) „monitoruje”. Rzuciłem tylko okiem na jeden komentarz, i nawet całego nie przeczytałem, a tu od razu taki babol. :(

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: tylko przeglądnąłem screeny i podsumowanie i już wiem że masz racje...
      pracuje w IT, u mnie w firmie działa wszystko nieźle, u naszych klientów także jak już coś im robimy... ale przykładowo jak mam wysłać pit elektroniczny to już moje umiejętności nie wystarczają... albo płatnik... jak mam coś w nim zrobić to mnie krew zalewa...

      także sektoru publicznego lepiej się nie tykać :D

    •  

      pokaż komentarz

      Z jednej strony strajk jest jedynym sposobem walidacji pensji w gałęzi gospodarki sterowanej centralnie (bo po co miałby rząd podwyższać te pensje inaczej?).

      @neurochirurg: Strajk jest debilnym rozwiązaniem, powinni się najpierw dogadać, zaplanować waloryzacje a nie na zasadzie jak jest obecnie - strajk -> podwyżka -> pewien okres czasu -> strajk... i kółko się zamyka. Rząd w dupie ma strajk (o ile nie zbliżają się wybory) a cierpią ludzie.

      Co prawda lekarze nie doszli tego stopnia bezczelności co górnicy ale pierwszym warunkiem do rozmów jest wrócenie do pracy -> Firma nie działa, nie ma rozmów i koniec.

      Wśród rezydentów rozwala mnie argument my chcemy podnieść finansowanie z x na y a skąd kasa to już nie powiedzą. Inną sprawą jest że mam wielu znajomych na medycynie i od nich informacje że wyjazd tak ale max na specjalizacje bo łatwiej zrobić a większość pozostanie w kraju i tylko niewielka część naprawdę myśli o pozostaniu na stałe za granicą.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: Również pracowałem na różnych aplikacjach w szpitalach, ale mam doświadczenie tylko z Eskulapem od firmy Alma oraz pakietem Kamsoftu. Eskulap, mimo, że widać, że to program z zeszłego stulecia, działa poprawnie, jednak jego aktualizacja to katorga. Nie obsługiwał aktualizacji OTA, trzeba było kopiować pliki z płyty na dysk, podmieniać. A w bazie danych trzeba było ręcznie wiele rzeczy przeklepać.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: odblokujesz prywatne wiadomości? Chciałbym zadać jedno pytanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg:

      Pracuję dużo więcej niż 1 etat,

      Jeśli za 1 etat dostałbyś taką samą wypłatę co teraz, to dalej chciałbyś złapać więcej godzin? Zakładając, że nie ma braków kadrowych, bo rozumiem, że teraz to też ma wpływ na liczbę przepracowanych godzin.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg:Kiedyś pracowałem na oddziale neurochirurgii w PSK Białystok, 22 lata temu.
      #kiedytobylo

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek przecież lekarze nie przerwali pracy tylko stwierdzili że będą pracować normalnie zgodnie z kodeksem pracy (48 godzin tygodniowo to i tak jest więcej niż pracuje normalny człowiek)

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: AMMS. U nas potrafi wyrzucić nieodwracalnie wyniki obrazówek z całego miesiąca, po czym przychodzi jakiś tam gość od dyrektora i każe miesiąc opisywać drugi raz xD System został wdrożony w 2014 roku i od tej pory nic się nie zmieniło. Czasem też (gdzieś tak raz w miesiącu) wywala się kompletnie, co uniemożliwia wystawienie jakiegokolwiek skierowania, rejestracji pacjentów, robienia wypisów.

    •  

      pokaż komentarz

      @tooreck: Nie daliście hajsu to wypowiadamy opt-out. Gdyby dostali to co chcieli to 99% społeczeństwa by tego nigdy nie usłyszała o czymś takim jak opt-out. Ale fakt wprost nie przestali pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: Włącz proszę możliwość wysyłania privów. Mam coś co Cię zainteresuje odnośnie tejże wspaniałem aplikacji pod nazwą m od firmy A.

      Niestety nie jestem pewien ile mogę napisać publicznie, więc wolę zacząć od priv'a.

    •  

      pokaż komentarz

      i tylko niewielka część naprawdę myśli o pozostaniu na stałe za granicą.

      @bi-tek: nie wiem jak lekarze, ale mam koleżankę na ostatnim roku położnictwa, trzydzieści kilka (przepięknych) dziewczyn, twierdzi, że wszystkie wyjadą, tylko czekają na dyplomy.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: W sumie to napiszę to co wydaje mi się, że mogę.

      Abstrahując od szczegółów - znam to cudo trochę od spodu (jako konsument czegoś co nazwali pożalsięboże API).

      Pytanie jakie widzicie rozwiązanie, aby uniemożliwić wprowadzanie takiego gówna w różowym papierku do obiegu?
      Jak nagłośnić odpowiednio mocno tego typu sprawę, aby nikt więcej tego nie kupił? Aby takie firmy nie były realną konkurencją w rządowych przetargach?

      Zastanawiam się, czy w ramach przetargów IT nie dało by się zmobilizować jakoś społeczności open-source w formie co najmniej konsultacyjnej? Z jednej strony można krzyczeć, że urzędnicze biurwy się nie znają, z drugiej jednak strony - powalczmy o to, aby dało się im pomóc, bo przecież znać się nie muszą.

      Być może jakieś działania wspierające Ministerstwo Cyfryzacji? Płakać na wypoku nie wystarczy, zmobilizować #programista15k i spróbować coś podziałać :)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko właśnie chodzi o to, żeby ktoś, kto sprawdza stan świadomości pytając Cię o datę

      @neurochirurg: heh, ja nawet będąc w szczycie świadomości nigdy nie wiem, który dzisiaj :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel: To to jest mMedica? No to współczuję...

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Formalnie to się AMMS teraz nazywa. Budowane na starej mMedica z tego co mi wiadomo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel: na Infomedice. mMedica jest dla przychodni.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg Ta planeta mnie wykończy. Co się stało z postępem? Czemu drepczemy w miejscu? Jak to możliwe, że pracujecie na takim programie? Pytania bez odpowiedzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg Myślisz, że Gollob ma szansę stanąć na nogi, albo chociaż by mu bóle minęły?

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: Ponieważ serwisuję i wdrażam AMMSa od 3 lat pozwolę sobie na małą polemikę.
      1. "Nie ma szans na poprawki" - aktualizacje wychodzą regularnie. Helpdesk producenta jest pełny zgłoszeń od klientów/partnerów i co chwila wychodzą modyfikacje/poprawki/nowe funkcjonalności. Choćby wczoraj robiłem aktualizację do nowej dużej wersji 5.29.0.

      2. Kręcące się kółeczko - aplikacja jest duuża. CHodzi co prawda na bazie Oracle ale ta baza potrafi ważyć 1TB. Oprócz bazy danych sama aplikacjia w Javie na jBossie/weblogicu też wymaga sporo zasobów. Jak szpital wystawił marny sprzęt na serwerownie to nie ma się co dziwić, że będzie muliło. Producent podaje co jest wymagane, żeby chodziło dobrze. Ale co z tego, skoro widziałem placówki, w których były takie kompy w pracowniach, że sama przeglądarka się uruchamiała minutę. To nie wina producenta aplikacji.

      3. Trzeci screen - flash się wysypał bo używasz nie tej przeglądarki, która jest zalecana. Nie masz w szpitalu informatyków, żeby Ci odpowiedni skrót zrobili? Czy zrobili ale Ty wolisz swoją ulubioną przelądarkę bo masz w dupie zalecenia i się dziwisz, że się wysypuje?

      4. Narzekasz na to, że trzeba się przeszkolić z używania narzędzia pracy? No tak, powinno się samo wszystko robić. Jesteś z tych, co na szkoleniu mówią, że ,,nie po to się tyle uczyłem, żeby teraz w komputer klikać''(autentyk).

      5. Badanie Grupy Krwi - da się wrzucić zlecenie na Grupę można wrzucić tam, gdzie inne zlecenia i podpiąć wydruk wymagany zdefiniowany przez ministerstwo. To, że masz w innych pismach to dlatego, że tak wam wdrożeniowcy zrobili. Poszedłbyś do swoich informatyków to by Ci ustawili. No ale lepiej powyżalać się w internecie...

      6. A ten błąd generacji pisma - przecież napisane jak byk, że niedokonfigurowane. Again, zamiast zgłosić do IT poskarżmy się na wykopie.

      7. Przejdźmy do Twojej wspaniałej ścieżki zlecania:
      7a) Skarżysz się, że musisz wprowadzić lekarza prowadzącego? Skierowanie? Rozpoznanie wstępne? No tak, to są kompletnie nieistotne informacje...
      7b) Nowe zlecenie - no po pierwsze, to możesz sobie kliknąć w strzałkę koło guzika i rozwija się lista typów zleceń, która zawęża wybór procedur. Dodatkowo masz potem filtr. No widzę, że masz "wszystkie" to się dziwisz, że są wszystkie do wyboru? No aplikacja przecież sama powinna się domysleć, jakie zlecenie chcesz robić. I nalepiej od razu na co. Co z tego, że w wpolu szukania wpisujesz pierwsze kilka liter(morf) i od razu lista się zawęża do tego co zawiera. Dla Pana Lekarza to zbyt duży wysiłek, apka sama ma wiedzieć. (Aha, w moich szpitalach wszystkie badania serologiczne tam są.)
      7c)PRZEWIJAMY???? Masz na górze pole szukania! No skoro jak matoł wolisz suwać paskiem bez żadnych filtrów zamiast wpisać parę to nie narzekaj, że Ci czasu brakuje.
      7d) Do pielęgniarki trafia po to, żeby mogła zczytać kod materiału. Ma 3 kliknięcia.
      7e)Drukowanie - kwestia konfiguracji znowu. Zamiast narzekać zgłoś się do IT, da się to zrobić domyslnym wydrukiem, da się do PDFa.
      7e) Bzdura i dobrze o tym wiesz, tylko manipulujesz. Włączyłeś zakładkę Wyniki - zaawansowane, one są dla poszczególnych parametrów. W pierwszej zakładce masz na jednym ekranie wszystkie wyniki z normami z całego zlecenia.
      7e) Jak wyobrażasz sobie graficzny wynik badań biochemicznych(bo takie tam masz)?
      7d) Jakbyście mieli w Labo skonfigurowany podpis elektroniczny i współpracę z EDM(Elektroniczna Dokumentacja Medyczna) to byś sobie mógł podejrzeć albo wydrukować cały ładniutki wyniczek i wręczyć pacjentowi.

      8. Naprawdę narzekasz, że musisz wypełnić historię choroby itp??? Nidy przed systemem tego nie robiłeś? No bez żartów.
      9. Kasjer w OBI ma prosty programik do wystawiania paragonów. Tutaj jest kobyła obsługująca cały szpital. Nie zapomniałeś, że oprócz Ciebie pracuje tam pewnie z 1500 osób i każdy coś robi? Bardzo różne rzeczy.

      Ogólnie to sorry, ale stek bzdur wypisałeś.

      To teraz ja: przychodzą lekarze na szkolenia, siedzą znudzeni, gadają sobie, żartują i mają mnie w dupie. Potem idę na szkolenie stanowiskowe to słyszę ,,panie daj mi pan spokój''(a kumpel usłyszał kiedyś ,,sp#@?$@?aj pan''). A potem narzek, że na tym się nie da pracować. Otóż da się, tylko a) trzeba umieć i b) musi być prawidłowo skonfigurowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg:
      1) tez uzywamy AMMS
      2) potwierdzam, gniot, gowno etc to slowa slabo okreslajace ten program!
      3) potwierdzam, ze jest ten sziteks w wielu szpitalach
      4) solidaryzuje sie w bolu

      ...ehh szkoda slow

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy_dymek: było uważać na szkoleniach...

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: oczywiscie znasz ten program? jestes lekarzem i pracujesz na nim?

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy_dymek: Serwisuję. Patrz trzy komentarze wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: A i jeszcze jedno: nie masz sekretarki medycznej, że musisz wszystko sam prowadzić?

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy_dymek: Dla mnie Clininet był gorszy, sam wyglad juz mnie odpychał

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Szkolenie szkoleniem ale Amms mogłby być bardziej inticyjny, jest kupe dziwnych spraw ktore wychodza podczas korzystania, w wielu miejscach jest zawiły i zeby cos znaleźć to trzeba godzine siedziec, żeby nauczyć się każdej funkcji na takim szkoleniu jak mowisz to trwało to by tygodnie, dlatego powinno być wiele ułatwień zeby bez szkolenia taki system obsługiwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @drjohann: Weź pod uwagę, ile różnych funkcjonalności trzeba tam wepchnąć. Żeby program pozwalał na robienie wszystkiego 3 kliknięciami to musiał by mieć odpowiednio mało możliwości. My na szkoleniach grupowych (dwa dni po kilka godzin) omawiamy wszystko, czego lekarz może potrzebować do pracy a potem wałkujemy na indywidualnych. Osobno szkoli się lekarzy, osobno pielęgniarki. Sęk w tym, że lekarze często olewają szkolenia. I to ci później najbardziej narzekają. Nic dziwnego, bo nie rozumieją koncepcji budowy aplikacji tylko zmuszeni są klikać w ciemno aż się znajdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork może problem nie jest w użytkowniku, tylko w projekcie oprogramowania

    •  

      pokaż komentarz

      @blork:
      Wepchnąć. Doskonale powiedziane. Wszystkie funkcjonalności, które tam widziałem były wpychane.
      Nie rozumieją bo nie jest ona intuicyjna. Szkolenia są potrzebne, BA niezbędne, ale pierwszy z brzegu przykład - obszar rehabilitacji wymagał ponad 20 kroków (przejść między stronami, nie mówię o uzupełnianiu formatek na tych stronach) żeby go zlecić.

      Inny przykład z brzegu - przygotowanie 1 ringu przez developerów/analityka zajmowało ponad 1h.

      Infrastruktura szpitalna była niewystarczająca? Cóż developerska również nie powalała.

    •  
      s.....z

      +9

      pokaż komentarz

      @blork:

      a) trzeba umieć i b) musi być prawidłowo skonfigurowany.
      lekarz to nie jest kuc i zgaduje że większość nie ma czasu/ochoty p$%%$$@ić się pół dnia z własnym komputerem, wpisuje i ma działać

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Oczywiście możesz uważać, że program jest dobry. Właściwie to zwykle tak samo, jak Twój atak na mnie wygląda każda prośba, żeby coś w tym programie poprawić. Powiedz uczciwie ile razy ktoś docenił ten system?
      To, że Tobie się podoba, że program drukuje w OpenOffice i potrzeba przejścia 10 ekranów, żeby zlecić badania, to nie znaczy, że tak to wygląda we współczesnym świecie. Programy są teraz inne i wszyscy to widzą.
      Bardziej niż krzyczenie, że program jest dobry, tylko ludzie/szpital/serwe/baza do bani, przydałyby się poprawki. Te błędy, o których mówisz, że wystarczy chwila, żeby je naprawić, są od momentu wdrożenia, czyli ok. 3 lata. Ila ta chwila może trwać?
      A co do szkoleń, to jasne, że trzeba się nauczyć używać każdego narzędzia. Chodzi o to, że program jest nieprzyjazny, poszatkowany a interface zrobiony w sposób całkowicie nieprzemyślany i niezgodny ze współczesnymi standardami. Nie dziw się, że ktoś się zniechęca, jak ma tego używać.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: Nigdzie nie wychwalałem ammsa. Odniosłem się merytorycznie do Twoich skarg które nie wynikają z tego, że jest niby zły, tylko złej implementacji i organizacji. Trzy lata czekacie na poprawę konfiguracji? To zmieńcie serwis. Wszystko to, co opisałeś rozwiązał bym Ci max w jeden dzień. Z przerwą na obiad i kawę.
      Nie musiał byś przechodzić 10 ekranów, żeby zlecić badania. Poza tym napisałem, że manipulujesz. Mówiąc o zlecaniu badania zacząłeś od przyjęcia pacjenta na oddział. Tylko, że pacjent już na oddziale jest przyjęty, skoro chcesz mu coś zlecać. Policzmy więc:
      1. Kliknąć na pacjenta.
      2. Kliknąć zakładkę Zlecenia
      3. Kliknąć Nowe zlecenie LABORATORYJNE
      4. kliknąć w pole wyszukiwania, wpisać 'alat' i wybrać z listy, na której jest tylko jedna pozycja
      5. Kliknąć Zapisz.

      Sorry, jeśli to dla Ciebie za skomplikowane to proponuję zlecić tą czynność swojej sekretarce medycznej i nie używać komputera wogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      Sorry, jeśli to dla Ciebie za skomplikowane to proponuję zlecić tą czynność swojej sekretarce medycznej i nie używać komputera wogóle.

      @blork: wiesz co, mnie się wydaje że to ogólna tendencja przy tworzeniu oprogramowania. Jest coraz gorszej jakości.

      Pracuję jako inż w biurze projektowym. Mamy na rynku bodaj trzy konkurencyjne programy do konkretnej czynności...
      dwa współczesne i jeden wywodzący się z lat osiemdziesiątych.

      W użytku ciągłym jest ten ostatni - bo mimo wielu niedoskonałości ma jedną zaletę.
      Jest prosty jak budowa cepa i nieprzekombinowany.
      Jak mam prowadzić koryta kablowe po obiekcie, to interesuje mnie (na długościach rzędu kilkudziesięciu metrów) dokładność najwyżej 1mm.

      A tu co ? Dokładność "ukryta" ileś miejsc po przecinku - w efekcie gdy prowadzisz sobie koryta, skręcasz tylko 90 stopni w lewo, prawo, lewo, prawo itd. to po kilkunastu takich krokach program się sypie, bo...

      Z wyliczeń wychodzi mu, że musi skręcić o kąt 89,99999 stopnia i nie może wygenerować kształtki kolejnej.

      A user wklepywał mu koordynaty TYLKO w liczbach naturalnych w stylu "idź prosto 1000mm, skręć 2000mm, skręć 3400mm i tak dalej.
      Drugi konkurencyjny soft to samo, tylko inaczej się krzaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Niczego nie oszukałem. Wszystko jest ekran po ekranie. Pacjent jest przyjęty, zaczynam od kliknięcia w niego.
      Używam tego programu dzień w dzień i nauczyłem się wszystkiego ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że w dzisiejszych czasach oczekujemy od komputera, że nam pomoże, przyspieszy coś, zapyta czy nie wypełnić domyślnymi danymi, będzie miał skróty do najczęściej używanych funkcji. Każdy inny soft mam po to, żeby mi pomógł w czymś. Tutaj dostaliśmy program, który nam nie pomaga, tylko musimy go dodatkowo obsługiwać - zabiera czas. Sekretarka to nie jest wyjście. Jeśli program potrzebuje specjalisty tylko do obsługiwania go, to powinno się go dołączyć do pudełka z programem. Używając tego systemu mam wrażenie, że to właśnie ja jestem takim gościem od tego, żeby wszystko było "wpisane w program", a to program powinien być od tego, żeby mi pomóc w prowadzeniu pacjenta.

      Jeszcze raz. Niczego nie manipulowałem. Chcę obejrzeć wyniki, więc klikam "wyniki" jak w każdym programie a w tabelce zamiast wyników mam nazwy kolumn powtarzane w kółko. Graficznych wyników nie widziałem nigdy, więc nie wiem, jak mają wyglądać. Mówisz mi, że mam to sobie skonfigurować, ale szpital nie umieścił w przetargu zapisu "program szpitalny do samodzielnej konfiguracji". Nawet gdybym wiedział jak, to te czasy minęły. Wszędzie indziej programy działają i nikt nie zwala na użytkownika, że kliknął w zły sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @yourij: I nie da się w konfiguracji zmienić precyzji? Jak się nie da a program się wysypuje to jest to błąd aplikacji. Jak my znajdziemy błąd aplikacji, który skutkuje wysypaniem to zgłaszamy do producenta i przy następnej aktualizacji jest naprawione. A jak jest błąd krytyczny(czyli wysypanie) to czeka się max kilka dni na poprawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork:

      1. Ale jak widać te aktualizacje nic nie pomagają - program w dalszym ciągu jest niedorobiony skoro się na niego skarżą lekarze, że jest nieużyteczny.

      2. "Aplikacja jest duża". A kto ją kazał pisać w czafie?! PO CO Wam czafa?! Czy toto będzie uruchamiane na każdyM OSie, Androidzie, iOSie, Windowsie, czy też dało się to jednak napisać tylko pod Win? Skoro to ostatnie to pytam PO CO czafa?!
      Przecież nie od wczoraj ani nie od roku wiadomo, że czafa jest WOOOOOOOLNA. I zajmuje w uj pamięci i innych zasobów kompa! Więc PO CO?
      Baza danych 1 TB? A po co taka wielka? Nie dało się teog zmniejszyć? Rozdzielić na kilka baz/kilka serwerów bazodanowych? Oddzielnie baza danych do pobierania badań, zabiegów - a oddzielnie baza na pacjentów?
      A o czymś takim jak replikacja słyszeliście w ogóle? :P

      3. Flash w aplikacji..... PO CO?! Nudziło się Wam tam w zespole? PO CO? Przecież to ma być program do SZYBKIEGO wsadzasnia, wyszukiwania i przetwarzania informacji i danych a nie gra komputerowa!
      Dzięki temu programowi ma być ratowane życie i zdrowie ludzkie!!!
      WAKE UP!

      4. Szkolenie...? program powinien być tka intuicyjny aby nawet małpa po 5 minutach patrzenia na ekrna umiała na ślepo wybrać badania, wybrać odpowiednie i wydrukować je w przeciągu 1 minuty dla 10 pacjentów.
      Jeśli się tak nie da - to znaczy, że aplikacja jest o kant d...py potłuc.

      5. Lepiej powyżalać - bo dzięki temu wiemy MY, Podatnicy na jakie GÓWNO poszła nasza kasa!

      6. jw. GÓWNO.

      7. Na podstawie loginu moze sobie pobrać z bazy danych wszystko, począwszy od uprawnień, skończywszy na numerze buta. Nie pisz, że senedabone, plssss... Takie rzeczy powinny się same podstawiać!

      9. I wasz "programyk", a raczej to badziewie które napisaliście - powinno byc w obsłudz epodobne do programów używanych w hipermarketach. tak samo prosty. I tak samo super szybki.

      I najważniejsze: Lekarz NIE JEST od tego aby tracić GODZINY na wypełnianie gównianych formularzyków w waszej gównianej "aplikacyi" - tylko od tego aby LECZYĆ. A Waszym zadaniem jest mu to ułatwiać - a nie utrudniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg:

      zapyta czy nie wypełnić domyślnymi danymi

      No sorry, ale akurat tam gdzie się da to uzupełnia. Masz domyślnie wypełnionego lekarza prowadzącego, zlecającego, osobę pobierającą materiał. Masz rozpoznanie wstępne przepisane ze skierowania. Nie rozumiem, chciałbyś, żeby program sam wpisywał rozpoznanie końcowe? Ma za Ciebie sam wpisać epikryzę? Czy sam ma zadecydować, co należy zbadać i kiedy? No skąd ma to wiedzieć, to Ty leczysz pacjenta a nie program, i to Ty posiadasz tą wiedzę.
      Zresztą do standardowych formułek możesz sobie zdefiniować 'teksty standardowe' w każdym miejscu i nie musisz klepać. Czy może uważasz, że lepiej prowadzić dokumentacje papierową? Długopis na kartce sam za Ciebie wszystko pisał?

      Jeśli program potrzebuje specjalisty tylko do obsługiwania go

      Jakby potrzebował, to nikt by na nim nie pracował. Znam lekarzy i pielęgniarki, którzy tak wymiatają, że z punktu użytkownika lepiej znają swoje moduły ode mnie. Tylko trzeba zrozumieć, że to jest narzędzie pracy a nie niepotrzebny obowiązek.

      to właśnie ja jestem takim gościem od tego, żeby wszystko było "wpisane w program"

      No bo jesteś! Kto ma wpisać epikryze? Program sam ją sobie wymyśli? Czy wolisz napisać na kartce i dać komuś do "wpisania w system". Tylko jaka to różnica wtedy? I tak ją musisz napisać, i tak.

      Mówisz mi, że mam to sobie skonfigurować, ale szpital nie umieścił w przetargu zapisu "program szpitalny do samodzielnej konfiguracji"

      Nigdzie tak nie napisałem. Napisałem, że od tego masz dział IT i serwis. A jak przez 3 lata nie potrafią poprawić jednego błachego błędu, to zwolnijcie informatyka i zmieńcie serwis.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: Z tego co widzę z rozmów między tobą a @blork (który jest po drugiej stronie barykady) - problemem może być to że system zrzuca zbyt dużą część konfiguracji na "lokalne IT" szpitala. Możliwe że tu ekipa dała ciała, przez co się aż tak wkurzasz na program.

      Ze swojej strony, dodam że pisałem kiedyś przeglądarkowy system finansowo-księgowy i też na początku broniłem pewnych opcji swojego programu tak jak @blork typu:

      PRZEWIJAMY???? Masz na górze pole szukania! No skoro jak matoł wolisz suwać paskiem bez żadnych filtrów zamiast wpisać parę to nie narzekaj, że Ci czasu brakuje.
      Nie mogliśmy się dogadać z główną księgową, więc zrobiła nam (w grupce 4 programistów) takiego POCa:
      Dostaliśmy po 100 Faktur do wprowadzenia i mogliśmy wyjść dopiero po skończeniu wprowadzania.
      Powiem tak, naj%@?liśmy się z tym tyle że wszystkie wymagania typu "zawężanie list wyboru bez klikania gdziekolwiek" czy "dziwne skróty klawiszowe" oraz automatyczne przeskakiwanie focus'a między polami miała zrobione w 2 tygodnie.
      @blork: szkolenie kogoś z używania aplikacji, a rzeczywista praca na niej to nie jest to samo. Może jednak warto się zastanowić co można zrobić lepiej? Domyślam się, że jako zewnętrznemu dostawcy, bez konkurencji, na takich rzeczach jak intuicyjność nie musi zależeć, dodatkowo zysk trzeba przecież wypracować a nie palić bez sensu na to MD, jednak z drugiej strony, może warto jakoś tej naszej służbie zdrowia pomóc w obecnej sytuacji?

    •  

      pokaż komentarz

      Odniosłem się merytorycznie do Twoich skarg które nie wynikają z tego, że jest niby zły, tylko złej implementacji i organizacji.

      @blork: Aaa, czyli program zrobiliście dobry, tylko organizacja pracy w szpitalach jest ch$#%wa. To jest właśnie esencja myślenia korpokuca pracującego za publiczne pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: oprogramowanie nie powinno dopuścić do instalacji, jeśli jednostka jest za słaba

    •  

      pokaż komentarz

      @remul:

      Aplikacja jest na tyle złożona i daje tyle możliwości, że siłą rzeczy trzeba duzo konfgurować. Szpital to nie sklep z butami.
      Generalnie zasada wygląda tak: Rusza wdrożenie, to przyjeżdża ekipa wdrożeniowców(rzadko Asseco, częściej zewnętrzna firma jak my). Robi wywiad i przystępuje do instalacji i wprowadzania wszystkiego. Jak jest praaawie gotowe, to robi się szkolenia i odpala po kolei oddziały, poradnie, pracownie...(mówimy o części białej, nie szarej). Po szkoleniach grupowych przystępujemy do asyst stanowiskowych, czyli przychodzi się do lekarzy albo pielęgniarek i siedzi z nimi i pokazuje osobiście jak to działa. W trakcie, jak się okaże, że czegoś nie ma albo ma być inaczej to się uzupełnia konfigurację. Jeden oddział skończony to kolejny itd... Oczywiście wszystko współpracując z lokalnymi informatykami. Po skończonym wdrożeniu lokalne IT przejmuje wsparcie użytkowników a my podpisujemy ze szpitalem umowę na serwis(godziny w ryczałcie, każda inna). Jak się okaże, że coś trzeba poprawić w konfiguracji, dopisać, zmienić, naprawić to lokalne IT albo robi samo jeśli wie jak albo im się chce a jak nie to wysyłają do nas zgłoszenie, łączymy się i robimy.
      Naprawde, opisane przez @neurochirurg problemy są do rozwiązania w godzinę! Albo nikt o tym nie wiedział albo IT do zwolnienia.

      Generalnie my wiemy, jak się używa programu od strony użytkownika, bo siedzimy na wdrożeniu z tymi kobitami do umęczenia. Dlatego na szkoleniach taką uwagę zwracamy na pokazanie, jak wprowadza się szablony tekstów itd, właśnie, żeby mogli sobie ułatwić pracę. Niestety 90% od razu o tym zapomina, nie korzysta tylko robi to co minimum bo nikomu nie chce się klikać w komputery. No i później efekt jest taki, że "trzeba tu pisać wciąż to samo".
      A co do konfiguracji - jeśli szpital nam nie powie, że coś trzeba zrobić to my o tym nie wiemy! Mieliśmy taki przypadek, że ktoś poszedł do dyrektora się poskarżyć, bo coś mu nie działało. Przyszło do nas pismo oficjalne ze skargą. A my wtedy odwołaliśmy się tylko do systemu zgłoszeń: było zgłaszane? Nie było. Nie wpadła na to kobieta, że można zgłosić komuś problem. To skąd mieliśmy wiedzieć? Problem rozwiązany w dwa dni, odpowiedź zwrotna, że nie było zgłaszane to skąd mieliśmy wiedzieć i temat zamknięty. Po to się też zresztą prowadzi systemy zgłoszeń a nie na telefon czy maila...

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login:
      Hehe, w opisywanym przypadku: błędna konfiguracja. Nie rozumiesz po polsku? Przecież nawet komunikat błędu o tym mówi!
      I nie jestem korpokucem(nie Asseco). I pracuję za prywatne pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama:
      Skąd baza oracla będzie wiedziała, ile będzie zasobów potrzebne na bazę za rok? Od tego są admini.
      No chyba, że mówisz o końcówkach... To nie załapałeś, że to lata na przeglądarce www?
      Wiesz, nie mówimy tutaj o zainstalowaniu gierki na komputerku domowym. To trochę co innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: parametry serwera powinny być zweryfikowane przed instalacją. Jeśli jednostka jest za słaba, nie powinno dojść do instalacji. Zbliżający się brak miejsca na dysku powinien być alarmowany użytkownikowi dużo wcześniej.
      Tak jest w komercyjnych rozwiązaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @smaledz:
      Kolejny jesteś, który nie kuma, że jak jest prawidłowo skonfigurowane to DZIAŁA! Tutaj narzek powinien byc do swoich informatyków a nie na wykop.

    •  

      pokaż komentarz

      3. Trzeci screen - flash się wysypał bo używasz nie tej przeglądarki, która jest zalecana.

      @blork: Ty tak serio? dedykowana przeglądarka pod flash xD -kiedy przechodzicie na HTML5?
      Aha, tylko tak przepiszcie kod, żeby pod linuxem i różnymi przeglądarkami działało, bo znowu się okaże, że dedykowaną będzie EDGE xD

    •  

      pokaż komentarz

      I nie da się w konfiguracji zmienić precyzji?

      @blork: najwyżej precyzję, która jest wyświetlana natomiast samo obliczenie się wykonuje tak czy inaczej z jakąś chorą dokładnością.

      przy następnej aktualizacji jest naprawione.

      @blork: producent softu to tak duża firma, że ma wywalone na to... wychodzą nowsze wersje, ale prędzej dodadzą coś nowego niż stare błędy naprawią. Oddział w PL rozkłada ręce...
      To nie jest kwestia tylko tego problemu - ogólnie cały program jest strasznie przekombinowany we wszystkim, ale jest tak dużym kombajnem (też baza danych siedzi w środku dla tych wszystkich elementów, które są tworzone w trakcie projektu) że się chyba tego nie da ot tak połatać...

      to czeka się max kilka dni na poprawkę.

      @blork: xddddd fajnie masz... czas reakcji na zgłoszenia mierzymy w miesiącach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      3. Flash w aplikacji..... PO CO?! Nudziło się Wam tam w zespole? PO CO? Przecież to ma być program do SZYBKIEGO wsadzasnia, wyszukiwania i przetwarzania informacji i danych a nie gra komputerowa!
      Dzięki temu programowi ma być ratowane życie i zdrowie ludzkie!!!
      WAKE UP!


      @osiolek18: Flash nie służy tylko do gier, często jest używany by jakoś naruchać funkcjonalność której inaczej nie da się zrobić. Github nadal używa flasha by skopiować adres repo do schowka. Brak HTML5 świadczy o technicznym zacofaniu ale zgaduję że i tak masa klientów używa IE8 i flash jest potrzebny jako fallback.

    •  

      pokaż komentarz

      @osiolek18:

      1. Ale jak widać te aktualizacje nic nie pomagają - program w dalszym ciągu jest niedorobiony skoro się na niego skarżą lekarze, że jest nieużyteczny.

      A wiesz, że nie wszyscy się skarżą? Skarżą się ci, ktorzy mają problem z tym, że muszą wogóle coś robić na kompie. Są tacy, co problemów nie widzą.
      A teraz nie da się inaczej. Dawniej pisali długopisem. Skarżyli by się na długopis? Poziom złożoności? Proces prowadzenia pobytu pacjenta JEST ZŁOŻONY! Jakby miało być prościej, to czegoś musiało by nie być a potem tekst "aplikacja nie spełnia wymagań, jest niekompletna". Aplikacja musi pozwalać na ewidencję wszystkiego, co jest robione w szpitalu. Niestety wiąże się to z tym, że nie da się tego zrobić jednym kliknięciem. To tak jakbyś chciał mieć użyteczność Photoshopa z łatwością Painta. No proszę...

      2. "Aplikacja jest duża". A kto ją kazał pisać w czafie?! PO CO Wam czafa?! Czy toto będzie uruchamiane na każdyM OSie, Androidzie, iOSie, Windowsie, czy też dało się to jednak napisać tylko pod Win? Skoro to ostatnie to pytam PO CO czafa?! Przecież nie od wczoraj ani nie od roku wiadomo, że czafa jest WOOOOOOOLNA. I zajmuje w uj pamięci i innych zasobów kompa! Więc PO CO?

      Java lata na serwerze, jBoss albo Weblogic. Na końcówkach przeglądarka www więc na wszystkim poleci.
      A czemu? Tego nie wiem, pytaj zarządu Asseco. Jeśli uważasz, że java/weblogic nie nadają się na serwer aplikacji...

      Baza danych 1 TB? A po co taka wielka? Nie dało się teog zmniejszyć? Rozdzielić na kilka baz/kilka serwerów bazodanowych? Oddzielnie baza danych do pobierania badań, zabiegów - a oddzielnie baza na pacjentów?

      Nie zgadniesz! Na serwerze db lata kilka baz danych. I każda ma inną funkcję. Produkcję części białej wielkości 1TB to w wojewódzkich raczej. W powiatowych tak około 300GB. Do ogarnięcia.
      A akurat tabela pacjentów ta najmniejsza część tej bazy. Widać, że nie masz pojęcia, o jakim systemie piszesz.

      A o czymś takim jak replikacja słyszeliście w ogóle? :P

      Nie stary, nigdy ;P

      3. Flash w aplikacji..... PO CO?! Nudziło się Wam tam w zespole? PO CO? Przecież to ma być program do SZYBKIEGO wsadzasnia, wyszukiwania i przetwarzania informacji i danych a nie gra komputerowa! Dzięki temu programowi ma być ratowane życie i zdrowie ludzkie!!! WAKE UP!

      Od jakiegoś już czasu przepisują na HTML5. Decyzja na flash padła, jak jeszcze był u szczytu władzy, że tak powiem. Ale to naprawdę jest kobyła, przepisanie tego trwa.
      I spoko, od ratowania życia ludzkiego są ratownicy i lekarze. Program jest od organizowania ich pracy. Jak się wysypie, to i tak Cię uratują.

      4. Szkolenie...? program powinien być tka intuicyjny aby nawet małpa po 5 minutach patrzenia na ekrna umiała na ślepo wybrać badania, wybrać odpowiednie i wydrukować je w przeciągu 1 minuty dla 10 pacjentów. Jeśli się tak nie da - to znaczy, że aplikacja jest o kant d...py potłuc.

      Kolejny, który szpital to tylko po drodze do pracy widzi ale lepiej wie, jakie tam procesy zachodzą i jak oporny potrafi być personel (choć w Twoim przypadku skłaniał bym się ku szkole niż pracy).
      A tak w ogóle to robiłeś kiedykolwiek jakiekolwiek większe wdrożenie? Miałeś doczynienia z opornym użytkownikiem? Bo z tego co piszesz, to niezabardzo.

      5. Lepiej powyżalać - bo dzięki temu wiemy MY, Podatnicy na jakie GÓWNO poszła nasza kasa!

      Ale do mnie masz pretensje? Ja to tylko serwisuje!
      A co innego - nie stary. Nie wiesz na co poszła Twoja kasa. Nigdy systemu na oczy nie widziałeś więc nie p$?$%$# z łaski swojej.

    •  

      pokaż komentarz

      @osiolek18:

      6. jw. GÓWNO.

      :D robisz se coraz śmieszniejszy :D

      7. Na podstawie loginu moze sobie pobrać z bazy danych wszystko, począwszy od uprawnień, skończywszy na numerze buta. Nie pisz, że senedabone, plssss... Takie rzeczy powinny się same podstawiać!

      Coo???? Przecież napisałem, że sie podstawia! Kolejny co po polsku nie potrafi czytać.
      Kwestia jest jedna - co jest wprowadzone w kartotece pacjenta. Jak myślisz, pielęgniarkom chce się wprowadzać numer buta do kartoteki? Czy mają taki zap%?#%##, że wpisują tylko imię, nazwisko, pesel i adres? To co ma Ci sie k!%$a pobierać, jak nikt tego nie wpisze?

      9. I wasz "programyk", a raczej to badziewie które napisaliście - powinno byc w obsłudz epodobne do programów używanych w hipermarketach. tak samo prosty. I tak samo super szybki.

      Hahahah, nie masz zielonego pojęcia, jak złożony jest proces prowadzenia hospitalizacji pacjenta, ale oczywiście jesteś wykopowym specjalistą z gimnazjum.
      Ok, to może jak zachorujesz, będziesz miał operacje, to umieścimy Cię w szpitalu, który ma program prosty jak w supermarkecie na kasie. A potem, jak się okaże, że wytną Ci złą nerkę albo są jakieś powikłania i trzeba bedzie sprawdzić całą hostorie Twojej choroby, to program odpowie: "No, był w szpitalu."

      I najważniejsze: Lekarz NIE JEST od tego aby tracić GODZINY na wypełnianie gównianych formularzyków w waszej gównianej "aplikacyi" - tylko od tego aby LECZYĆ. A Waszym zadaniem jest mu to ułatwiać - a nie utrudniać.

      Haha, owszem, jest od tego, żeby prowadzić swoją dokumentację medyczną! I zawsze musiał ją prowadzić. Byłeś kiedyś u lekarza, żeby nie zapisywał na karcie, co Ci jest i co Ci przepisuje? Tak, żeby inni mogli wiedzieć? Dawniej pisał wszystko długopisem, potem na maszynie do pisania a teraz ma komputer. Cel sie nie zmienił, zmienia się narzedzie. Ale zawsze jest na co ponarzekać, a inni łykają to jak pelikany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spizgany_Dalajlama: Ehe, i tak jest. Pod warunkiem, że to szpitalni informatycy ustawią. Jak chcesz, żeby Ci sie samo na Linuksie komunikowało, że sie miejsce kończy? Od tego są admini. A ja adminem nie zawsze jestem. Instalowałeś kiedyś linuksowy serwer aplikacji? Albo bazodanowy?

    •  

      pokaż komentarz

      @zenon0800: Nie dedykowana, tylko taka, pod którą się flash nie wyp?!@??$a. To chyba różnica.

    •  

      pokaż komentarz

      @yourij:
      Potem przychodzi ekipa i "kto to Panu tak spierdolił" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @yourij: Eh, no kilka dni ale na naprawienie krytyka :) Jak chce, żeby mi coś nowego zrobili, to też sobie czekam. Norma. Ale do krytyków sie przykładają, to trzeba przyznać.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork:
      Dzień jak codzień, programista poci się i robi funkcjonalności, a potem wchodzi Januszex na wdrożenie, z rotacją pracowników taką, że każde wdrożenie robi inny zespól i lipa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: używam FF i niestety flash, nic się nie dzieje....

      pokaż spoiler ale to pod linuxem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      Hehe, w opisywanym przypadku: błędna konfiguracja. Nie rozumiesz po polsku? Przecież nawet komunikat błędu o tym mówi!
      I nie jestem korpokucem(nie Asseco). I pracuję za prywatne pieniądze.


      @blork: Chłopie, przed chwilą się "pochwaliłeś", że ten moloch ma 2500+ tabel w bazie danych, wymaga flasha i dedykowanej przeglądarki. Nie mam więcej pytań.

      Ciekawostka: flash nie jest już wspierany m.in ze względu na problemy z bezpieczeństwem. Takie rzeczy uchodzą wam na sucho tylko dlatego, że to sfera publiczna i nie ma takich patałachów kto dojechać.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: co ja mogę... ¯\_(ツ)_/¯
      soft duży, mnóstwo dużych korpo go używa... ale nie ma konkurencji za dużo widocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login:
      1. *4000+ łącznie ale AMMS lata na 1533
      2. Nie soft wymaga tylko flash. To flash się wyp%$?@?$a a nie soft.
      3. Nie czytasz ze zrozumieniem. Idzie na HTML5.
      4. Wszyscy wiedzą, że nie jest już wspierany. Ale thank you captain obvious!
      5. Sfera publiczna? Przetargi były, startował Kamsoft, Comarch... Oni też mają szpitale. Zleceniodawca jest zleceniodawca. Jest umowa, jest realizacja. Jeśli myślisz, że w szpitalu łatwo przepchnąć lewiznę, to jesteś kolejnym, który nie ma pojęcia o czym pisze. Tam każdą złotówkę oglądają z 4 stron. BO NIE MAJĄ KASY! IT jak chce kupić 10 metrów skrętki to musi mieć kilka podpisów pod papierem. Nie śmiesz mnie, wracaj do pracy domowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadowDancer: Yup, a potem jeszcze kto inny musi to serwisować :/

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: dużo starych lekarzy to beton, z tym juz nic sie nie zrobi jak nie ma się zmysłu do nowoczesnej techniki nie ważne czy to smartfon czy amms. Jednak jest sporo jeszcze do poprawienia w ammsie

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Srsly? Flash? To już nawet prehistoryczna Centura w KS jest lepszym rozwiązaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ale szczerze- baza może mieć 100MB, a może mieć i 100TB i być szybka- jak ktoś używa za dużo stażystów robiących gównozapytania, kiepskie partycjonowanie, brak odpowiedniego indeksowania itp. to się nigdy optymalnie nie przemieli.
      Nie mówię, że wdrożenie, sprzęt w szpitalu itp nie może być do dupy, ale chociażby wspomniane odświeżanie się po każdym kliknięciu to grube zj!!@nie od strony kodu- od tego jest ładowanie asynchroniczne, lazy, doczytywanie dynamiczne, praca w trybie ciągłym itp.
      Niestety dobrze wiem ile decyzji, przetargów, podpisów i marudzenia musi się przelać zanim można coś faktycznie poprawić, klient się zgodzi i da na to jakieś pieniądze...
      P.S - P1 to wasza wina.

      @neurochirurg Co do interfejsu- wierz mi, nie da się czasem. Sam robię projekt który nie jest aż takiej skali funkcjonalności, a są problemy, żeby przy wszystkich rzeczach które chce klient wyglądało to w miarę spójnie i ergonomicznie- szczególnie jeżeli aplikacja jest w ciągłym rozwoju i coś co było zgrabnie rozplanowane 2 lata temu, teraz musi mieć 20 okienek więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @drjohann: Oczywiście, że jest. Z tym nigdy nie dyskutowałem.
      Jednakowoż, mimo, że wcale nie muszę uważać tej aplikacji za jakiś genialny twór bez zarzutu, to nie mogę zignorować, jak ktoś zarzuca aplikacji, że jest zła dlatego, że ktoś jej nie umiał (albo mu się nie chciało) poprawnie skonfigurować i obsługiwać (czyli przeszkolić użytkownika).
      To jest różnica.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login:
      1. *4000+ łącznie ale AMMS lata na 1533
      2. Nie soft wymaga tylko flash. To flash się wyp%$?@?$a a nie soft.
      3. Nie czytasz ze zrozumieniem. Idzie na HTML5.
      4. Wszyscy wiedzą, że nie jest już wspierany. Ale thank you captain obvious!
      5. Sfera publiczna? Przetargi były, startował Kamsoft, Comarch... Oni też mają szpitale. Zleceniodawca jest zleceniodawca. Jest umowa, jest realizacja. Jeśli myślisz, że w szpitalu łatwo przepchnąć lewiznę, to jesteś kolejnym, który nie ma pojęcia o czym pisze. Tam każdą złotówkę oglądają z 4 stron. BO NIE MAJĄ KASY! IT jak chce kupić 10 metrów skrętki to musi mieć kilka podpisów pod papierem. Nie śmiesz mnie, wracaj do pracy domowej.


      @blork: Taak, to brzmi jak poważny system, a jego producent to poważna firma realizująca poważne projekty. Na flashu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login:
      :D Zero merytoryki (lub czytania ze zrozumieniem). I jeszcze cenzurujesz cytat :D Przejdę więc na Twój poziom: Idź sobie dziecko. Pogadamy jak dorośniesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Gdzie widzisz cenzurowanie cytatu? A merytoryka jak najbardziej jest, tylko nie chcesz się do niej odnieść, bo nie masz argumentów (flash). Stąd zapewne podjazdy ad personam. To najlepiej obrazuje twój poziom i nie dziwię się, że soft działa tak jak piszą lekarze, skoro tworzą go i serwisują podobne do ciebie zatwardziałe kuce z klapkami na oczach.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: serwisowanie a uzywanie to co innego. Nie musisz na tym pracowac to nie wiesz. Byles kiedys z lekarzem na dyzurze na SOR? Patrzyles jak sie ten badziew sprawdza w praktyce? Zeby co kolwiek zrobic trzeba milion razy kliknac w nielogiczne przyciski! Aha... wszyscy krytykujacy ten badziew ktory raczysz serwisowac sie myla i nie wiedza co to komputer...

      PS1 Co to za program o szacie graficznej WIN 95/DOS, ktory na "nowo zakupionych" stacjach dostepowych, z wspanialego przetargu polaczonego z przetargiem na AMMS, nie chce ruszyc bo ma za malo "wszystkich" parametrow
      PS. czekam, az AMMS bedzie na tableta/komorke hahahahaha

      żżżżżżeeeeeennnnnnnnnnnnuuuuuuuuuuułłłłłłłłaaaaaaaaa!

    •  

      pokaż komentarz

      @drjohann: nie znam clininetu, kiedys myslalem, ze nic gorszego nie moze byc od infomedici. AMMS wyprowadil mnie z bledu!.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: sekretarka medyczna to w naszym kraju luksus, a nie standard

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie my wiemy, jak się używa programu od strony użytkownika, bo siedzimy na wdrożeniu z tymi kobitami do umęczenia. Dlatego na szkoleniach taką uwagę zwracamy na pokazanie, jak wprowadza się szablony tekstów itd, właśnie, żeby mogli sobie ułatwić pracę. Niestety 90% od razu o tym zapomina, nie korzysta tylko robi to co minimum bo nikomu nie chce się klikać w komputery. No i później efekt jest taki, że "trzeba tu pisać wciąż to samo".

      @blork: To nie do końca tak. Nie piszecie tej aplikacji dla siebie, tylko dla kogoś. To że siedzisz z kimś na wdrożeniu to bardzo mało bo prawdziwe bolączki co do aplikacji wychodzą dopiero jak się jej zacznie używać samemu. Nikt z was nie używa jej na co dzień do pracy. Do tego sam model biznesowy, gdzie wdrażacie i znikacie pozostawiając apkę na utrzymaniu lokalnego IT z definicji ucina wam prawie cały feedback od rzeczywistych użytkowników, a trafiają do was notabene tylko BUGi. Pytanie czy wracacie jeszcze kiedyś do takiego szpitala? Może tylko na doszkolenie świerzaków? Czy tylko zdalnie aplikujecie/wystawiacie patche?
      Tak naprawdę dobry feedback dostaniecie tylko od kogoś kto musi apki używać na co dzień i robi to co najmniej pół roku sam. Taki użytkownik jest najcenniejszy.
      W moim pomyśle nie chodzi o to żeby zaraz wysyłać programistów na studia medyczne żeby lepiej rozumieli co piszą, ale warto by było w ramach supportu chociaż raz do roku wysłać kilka osób do klienta, żeby posłuchali uwag od użytkowników, sprawdzili czy soft stoi na właściwym sprzęcie zapewniającym działanie na sensownym poziomie, może niech posiedzą z lekarzami kilka godzin i wykonają za nich ich pracę na systemie itp.
      Po takiej wizycie mielibyście od razu rzeczy do wpisania do roadmapy na kolejny release, PR od razu byłby lepszy... W teorii mały koszt, a masa plusów.

      Niestety mam u siebie w pracy do czynienia zarówno z aplikacjami kupowanymi i konfigurowanymi na potrzeby klienta jak i takimi pisanymi wewnętrznie i w moim mniemaniu te kupowane są mniej zbugowane, stabilniejsze, ale drogie w utrzymaniu i w dużej mierze wkurzające użytkowników, natomiast te drugie są pełne bugów, drogie w rozwoju, ale przez to że są rozwijane na miejscu, lepiej spełniają swoją rolę.

      Skróćcie dystans do użytkownika końcowego i wszyscy na tym zyskają. :)
      Pozdro.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rachey: Też musimy mieć Centure ;) Ale nie dao AMMSa, do poprzedniczki.
      A co do flasha - tak jak pisałem, jak kiedyś zapadła decyzja o przeniesieniu apki na coś nowszego(bo trzeba było) to nie było jeszcze HTML5 i takie rzeczy robiło się na flashu. Teraz przepisują na HTML5, ne wiem, ile razy mam to jeszcze powtórzyć. A nawet nie swojej firmy bronię. Zrozumcie ludzie, że to jest olbrzymia kobyła, to nie programik do przeprowadzenia wizyty w gabinecie POZ(jak mMedica czy OptiMed24 z Comarchu). Tam jest cały Ruch Chorych, Gabinety, Rozliczenia, Pracownie, Punkt Pobrań, Apteka/Apteczka oddziałowa, Blok operacyjny, Rejestracja, Rehabilitacja, Statystyka, Ewdencja aparatury medycznej, Zakażenia, formularze i jeszcze parę modułów. A do tego trzeba wziąć pod uwagę, że to się cały czas rozwija. Przepiszesz to w miesiąć?
      Nie wiem, czy ładują asynchronicznie. Apka rzeczywiście wymaga zasobów ale w wój logiki siedzi na bazie i moim zdaniem optymalizacja bazy jest w porządku. Jak coś, to Java robi swoje... Bo z bazą nigdy problemów nie mieliśmy. Nie ważne, czy ważyła 10GB, czy 1TB to zawsze ta sama procedura wykonuje się tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      3. Trzeci screen - flash się wysypał bo używasz nie tej przeglądarki, która jest zalecana. Nie masz w szpitalu informatyków, żeby Ci odpowiedni skrót zrobili? Czy zrobili ale Ty wolisz swoją ulubioną przelądarkę bo masz w dupie zalecenia i się dziwisz, że się wysypuje?

      @blork: jeb*em ( ͡° ͜ʖ ͡°) Powstało gówno korzystające z flasha pod jedną przeglądarkę z beznadziejnym UI a Ty to jeszcze bronisz? Smiech...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jestem ani lekarzem ani programistą ale z punktu widzenia użytkownika komputera... i pacjenta

      1. "Nie ma szans na poprawki" - aktualizacje wychodzą regularnie. Helpdesk producenta jest pełny zgłoszeń od klientów/partnerów i co chwila wychodzą modyfikacje/poprawki/nowe funkcjonalności.
      Widocznie jest zbyt dużo błędów, których nie nadążacie poprawiać

      2. Kręcące się kółeczko - aplikacja jest duuża. CHodzi co prawda na bazie Oracle ale ta baza potrafi ważyć 1TB.
      Co Wy tam macie?
      Wikipedia zajmuje kilkanaście GB.

      3. Trzeci screen - flash się wysypał bo używasz nie tej przeglądarki, która jest zalecana.
      Chyba uzależnianie pracy programu od zainstalowanej przeglądarki i wymuszanie na użytkowniku jedynej słusznej delikatnie mówiąc nie jest rozwiązaniem eleganckim.

      4. Narzekasz na to, że trzeba się przeszkolić z używania narzędzia pracy? No tak, powinno się samo wszystko robić. Jesteś z tych, co na szkoleniu mówią, że ,,nie po to się tyle uczyłem, żeby teraz w komputer klikać''(autentyk).
      Widziałeś Go na szkoleniu, czy to zwykłe pomówienie?
      Jako użytkownik komputera nie byłem na żadnym szkoleniu a opanowałem kilkanaście programów, które użytkuję w pracy i w domu. O nie, przepraszam zrobiłem jeden internetowy kurs programowania w lispie.

      6. A ten błąd generacji pisma - przecież napisane jak byk, że niedokonfigurowane. Again, zamiast zgłosić do IT poskarżmy się na wykopie.
      Komunikat, z którego nic nie wynika. Powinien być zrozumiały dla użytkownika, komunikat typu:
      Proszę skonfiguruj dokładnie drukarkę. Jeśli nie wiesz jak kliknij pomoc
      Jest chyba bardziej zrozumiały.

      Ogólnie to sorry, ale stek bzdur wypisałeś.
      Ogólnie to widać, że program działa jak wczesna alfa.

    •  

      pokaż komentarz

      2. Nie soft wymaga tylko flash. To flash się wyp%$?@?$a a nie soft.

      @przedostatni_wolny_login: Mhm, możliwe, że za krótko jestem na wykopie, żeby wiedzieć, że cytaty same się cenzurują. Mea Culpa.

      A co do merytoryki, to na 5 moich punktów nie odniosłeś się do żadnego, tylko przyp@#@$$$asz się do tego jednego flasha całkowicie pomijając resztę. Sorry, ale temat flasha był już przewałkowany w tym wątku kilka(naście?) razy i robi się to nudne.

      kuce z klapkami na oczach.

      Ehe, najlepiej bez merytoryki pojechać po kimś pustymi wykopowymi sloganami...

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: jak zwykle racja pewnie leży po środku, jednak punkt 3 to jakaś masakra, po pierwsze narzucanie przeglądarki a po drugie dziurawego flasha w 2018 roku, gdzie czołowe przeglądarki blokują go automatycznie, tu chyba jest coś nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @zenon0800:

      @blork:
      flesz?? i może jeszcze zalecacie tylko IE6 i skrypty microsoftowe.?

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy_dymek:

      serwisowanie a uzywanie to co innego. Nie musisz na tym pracowac to nie wiesz.

      Muszę i wiem. Nie masz pojęcia, jak wygląda serwis. Do nas trafiają problemy. Tylko problemy. Więc problemy znamy.

      Byles kiedys z lekarzem na dyzurze na SOR?

      Byłem.

      Patrzyles jak sie ten badziew sprawdza w praktyce? Zeby co kolwiek zrobic trzeba milion razy kliknac w nielogiczne przyciski!

      Przyciski są logiczne, wystarczy pomyśleć. Co chcesz robić na sorze? To zaraz wymienię Ci w punktach, ile razy trzeba klinąć.

      Aha... wszyscy krytykujacy ten badziew ktory raczysz serwisowac sie myla i nie wiedza co to komputer...

      Sam jesteś tego najlepszym przykładem.

      PS1 Co to za program o szacie graficznej WIN 95/DOS, ktory na "nowo zakupionych" stacjach dostepowych, z wspanialego przetargu polaczonego z przetargiem na AMMS, nie chce ruszyc bo ma za malo "wszystkich" parametrow

      Nie chce ruszyć? Znaczy, że przeglądarka www nie chce się odpalić? To co wy kupiliście?:D Wina producenta aplikacji, że kupiliście komputery na których przeglądarka się nie odpala? :D

      PS. czekam, az AMMS bedzie na tableta/komorke hahahahaha

      Już jest od dawna. mHosp się nazywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @corkagrazyny: Ekhm, nie macie na oddziałach sekretarek medycznych?

    •  

      pokaż komentarz

      @arturs: aż sprawdzę czy edge jeszcze activeX wspiera :D

    •  

      pokaż komentarz

      @zenon0800: do tej pory spotykam często takie kompy gdzie monitoring jest właśnie na activx i nie można zmienić bo przestanie działać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @remul: Nie zrozumiałeś. Może niezbyt jasno się wyraziłem. To nie jest tak, że znikamy. Szpital obsługujemy przez cały czas. Tyylko, jeśli lokalni sobie poradzą, to sobie poradzą. Ale po wdrożeniu do szpitala jeździ się jeszcze przez rok! Pomijając łączenie się zdalne. No bo po co mam dymać 100km, skoro mogę się na słuchawce z panią Joasią połączyć teamviewerem i od ręki jej problem rozwiązać? Chdzi o to, że szpital od czegoś ma swój dział IT. Jak jest potrzeba, to zawsze przyjeżdżamy albo zdalny support robimy. Nie robi się tak, że koniec wdrożenia, i dzięki, spadamy. Jak w październiku zeszłego roku skończyłem wdrożenie (teraz uwaga, bo dumnie brzmi) Pracowni Serologii Transfuzjologicznej z Bankiem Krwi w Szpitalu Wojewódzkim nieważne jakiego imienia i gdzie, to z kierowniczką tej pracowni na telefonie/teamviewerze siedzę praktycznie codziennie. Tylko pacjent tego nie widzi. A potem taki atak jak tutaj na mnie.
      Piszesz, że to my piszemy, a ja pisałem, że ja to tylko serwisuje! Pisze Asseco - do nich pretensje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Kolejny, który nie potrafi czytać po polsku...

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: chciałbym nie umieć czytając takie głupie wytłumaczenia i wymówki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przeglądarka zła, ludzie się nie znają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ry2n

      Widocznie jest zbyt dużo błędów, których nie nadążacie poprawiać

      Widziałeś kiedyś aplikację na oczy? Jak jest błąd to jest rozwiązywany w kilka dni MAX! Co innego, jak sobie jakiś lekarz zarzyczy słonia w karafce, to może potrwać. Lekarze nie rozumieją, że z tego systemu kożysta dużo szpitali, że on nie jest jedynym użytkownikiem i nie będą robili systemu pod niego. A poza tym inni też coś chcą.
      Jeszcze raz: błędy są poprawiane od razu. BŁĘDY!
      I jeszcze jedno, znowu - nie MY. Ja tego nie piszę, ani moja firma. Ja to tylko wdrażam i serwisuje.

      Co Wy tam macie? Wikipedia zajmuje kilkanaście GB.

      Zdziwiłbyś się. Nie pamiętam już, ile zajmuje jedno zdjęcie z RTG albo ujęcie z USG ale wierz mi, więcej niż artykuł na wiki. W każdym razie w MB leci. Oczywiście pomijając wszystkie wykonania procedur medycznych, wyniki badań, dane rozliczeniowe, dane pacjenta, dokumentacje(czyli pisma z logotypami)...

      Chyba uzależnianie pracy programu od zainstalowanej przeglądarki i wymuszanie na użytkowniku jedynej słusznej delikatnie mówiąc nie jest rozwiązaniem eleganckim.

      Czy mam rozumieć, że jak producent gry komputerowej napisze Ci w wymaganiach, na jakich kartach możesz to odpalić, to też uznasz, że to nieeleganckie? Wymagania są jakie są. Widziały gały co brały. A jak ktoś potem nie stosuje się do zaleceń to nie wina producenta. Idź się poskarżyć do EA, że ich nowa gra nie odpala się na Twoim starym lapku. Ciekawe, jaka będzie reakcja.

      Widziałeś Go na szkoleniu, czy to zwykłe pomówienie? Jako użytkownik komputera nie byłem na żadnym szkoleniu a opanowałem kilkanaście programów, które użytkuję w pracy i w domu. O nie, przepraszam zrobiłem jeden internetowy kurs programowania w lispie.

      Jego nie widziałem ale parę szkoleń już w życiu przeprowadziłem z tej apki i wiem jak to wygląda.
      Ty może opanowałeś sam, ale są ludzie, którzy sami nie opanują, jeśli z nimi ktoś nie posiedzi te kilka(naście) godzin. A to co opisywał to ewidentne braki w konfiguracji i szkoleniu.

      Komunikat, z którego nic nie wynika. Powinien być zrozumiały dla użytkownika, komunikat typu: Proszę skonfiguruj dokładnie drukarkę. Jeśli nie wiesz jak kliknij pomoc
      Jest chyba bardziej zrozumiały.


      Jak to nie wynika? "System wymaga dodatkowej konfiguracji" Co jest niezrozumiałego? Bierzesz za telefon, dzwonisz do swojego IT i mowisz, że masz taki błąd. I oni są od tego, żeby to naprawić. To jest placówka, która ma swoje organy, nikt od lekarza nie wymaga konfiguracji, od tego jest IT. Tylko trzeba im zgłosić problem, bo szklanej kuli w głowie nie mają.

      Ogólnie to widać, że program działa jak wczesna alfa.

      A kiedy widziałeś, jak program działa?
      Ile szpitali obsługujesz? Swoją opinię bazujesz na 4 screenach i opisie sfrustrowanego użytkownika? Brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: No to jest takie myślenie, że najlepiej jakby lekarze i inni pracownicy szpitala sobie to odpalali z konsoli w linuksie bo tam wszystko szybko śmiga. Takich ludzi w normalnych komercyjnych warunkach zatrudnia się najwyżej do klepania prostego kodu (od myślenia są inni), ale w sferze publicznej można mieć na to wy$#%ane bo i tak nie ma nikogo, kto to zweryfikuje i pociągnie patałachów do odpowiedzialności.

    •  

      pokaż komentarz

      Co Wy tam macie? Wikipedia zajmuje kilkanaście GB.

      @ry2n: Jeszcze jedno. Tam musi być zapisywana KAŻDA operacja, jaką ktokolwiek, kiedykolwiek przeprowadził na dancyh pobytu pacjenta. Wystarczy, że pielęgniarka dopisze swoją obserwację, to idzie log. Inna to zmieni, to idzie log. Wszystko, każdy wpis, każde kliknięcie jest logowane. Po to, żeby jak prokurator wpadnie, to żeby było widać, kto co kombinował przy dokumentacji. To zajmuje dużo miejsca. Bardzo dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356:

      chciałbym nie umieć czytając takie głupie wytłumaczenia i wymówki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przeglądarka zła, ludzie się nie znają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Pojedź sobie trabantem bez prawa jazdy na tor wyścigowy i narzekaj, że nie wpuszczają bo auto złe i nie umiesz prowadzić.
      Fuck logic.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: na niektórych są, ale większości nie stać na odpowiednią (albo chociaż przyzwoitą) ilość pielęgniarek - sekretarka to ciche marzenie ! Ukryty tekst...

    •  

      pokaż komentarz

      2. Nie soft wymaga tylko flash. To flash się wyp!?$%@@a a nie soft.

      @blork: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD!!!!!!!!!!!!!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @IreuN: Rozwiń proszę swoją bogatą wypowiedź, bo nie wiem, jak się do niej odnieść.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: Kolego, macie coś słabo wdrożonego tego AMMS'a...
      Fakt, zgodzę się że ten program to kombajn do (prawie)wszystkiego i trzeba mocno w nim klikać ale to co zapodałeś w swoim opisie to są błędy wdrożeniowe.
      Kręcące się kółeczko to wynik kiepskiej infrastruktury informatycznej w samym szpitalu. Być może wasza sieć ma 20 lat a serwer na którym stoi AMMS to... Windows :) Heh, zdziwilibyście się...
      Idźmy dalej. Ekran z awarią i smutną buźką to nic innego jak wysypana wtyczka Flash. Program ten jest napisany w Javie, Flashu i chyba czymś tam jeszcze. Fajne combo ale akurat w tym przypadku zwykły zwis wtyczki.
      Pozostałą klikologię którą uprawiasz, np. w przypadku zleceń można znacznie szybciej uprościć, bo już z listy pacjentów pojedynczy klik na wybranym pacjencie, na dole po prawej wybierasz Dodaj>> i klikasz zlecenie.
      Z dokumentacją medyczną to osobna sprawa... Możesz porobić sobie "preferowane" czyli takie najczęściej używane dokumenty powyciągać na pierwszy ekran aby nie szukać ich po magicznych słowach kluczowych. Jest to znaczne ułatwienie. Po drugie pobieranie pliku RTF to już kolejna sprawa do ogarnięcie przez dział IT szpitala lub wdrożeniowców...
      Ogólnie rzecz mówiąc słabiutko wam tego AMMSa wdrażają (lub wdrożyli). Program ma spore możliwości konfiguracyjne, ma mnóstwo funkcjonalności ale kluczem jest tu poprawna konfiguracja oraz nauczenie użytkownika końcowego jak z tego korzystać. Jak to wszystko leży to jest właśnie tak jak w Twoim opisie..
      Powodzenia życzę. Obsługę AMMS'a będziesz mógł sobie później wpisać do CV :)

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: pozdrawiam kolegę z branży :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sztygar: O, he :) Do zobaczenia na certyfikacji ;) Dobrze mieć kogoś po swojej stronie bo narazie same janusze infrmatyki, co w życiu systemu na oczy nie widziały ale każdy mądry. Pozdro!

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: o tej ekhm certyfikacji to wolę nie gadać... żal mówiąc po gimbazowemu

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: oj powiem, że jak widziałem kiedyś to cudo w akcji to płakałem. Serwisuje mMedice, to wiem, że to nie do porównania, ale mogli by to trochę zoptymalizować. A co do szkoleń to 1000% procent się zgadzam. A nawet miałem gorsze historie.

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login: dokładnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Pojedź sobie trabantem bez prawa jazdy na tor wyścigowy i narzekaj, że nie wpuszczają bo auto złe i nie umiesz prowadzić.
      Fuck logic.


      @blork: To nie wiedzieliście jaki sprzęt jest na większości komputerów w polskich placówkach? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Flash to bardzo wydajna technologia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ten produkt to jest właśnie próba startu trabantem w wyścigach F1.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Warunki były przedstawione. To, że szpital nie ma kasy i nie będzie kupował nowych komputerów to całkiem inna bajka. A projekt odpalony(decyzja polityczna, wojewoda), dofinansowanie z EU idzie.. MUSI być wdrożone. Co zrobisz? To nie laboratorium, że nejperw wchodzisz, piszesz sobie, jakie są analizatory i gdzie potrzebujesz nowych kompów. Tu masz to co jest i radź se chłopie... Nie zawsze tak jest. Zazwyczaj sprzęt idzie za sofetm. Ale są rzypadki, gdzie masz starą(10cio letnie huby 100Mbps) infrastukurę i musisz na tym odpalić system z XXI wieku. Powodzenia. A potem narzek, że to program źle działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Aha, i jeszcze jedno. Po raz kolejny: TO NIE MY TO PISZEMY! TO ASSECO!
      No i jeszcze jedno, bo jsteś kolejny, który nie potrafi czytać - idze na HTML5. We flashu zostało napisane, jak nie było żadnej alternatywy. Jak jesteś taki mądry to zapraszam na prezentację, jak im to przepiszesz to masz u mnie dużą flaszkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Przepisać za flaszkę? Chyba sobie żartujesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja się domyślam że od samego przetargu już wszystko było źle rozpisane i produkt trzeba było oddać co nie zmienia faktu że sam nie był idealny. Wielkość bazy jaką podałeś też wydaje się trochę przesadzona.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: xDDDD Skoro wiesz lepiej od Asseco i szpitali zatrudniających ponad 1k ludzi to spoko :D Sam napewno zrobił byś to wszystko lepiej. Przecież lepiej się znasz na tych sprawach xD
      Dobranoc chłopie, idź spać, bo chyba snu Ci potrzeba :D

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: rozumiem że te uwielbienie Asseco jest poparte dobrymi produktami z których firma jest dumna? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czytając to wszystko a szczególnie jak ich bronisz aż śmiać mi się chce. Jakaś premia za to będzie? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @blork Tak czytam to wszystko i odnoszę wrażenie, że ta aplikacja została napisana od informatyków dla informatyków - sam tam gdzieś na górze pisałeś, że przecież można się przeklikać bo wystarczy kliknąć tu tu i tam, potem tu a dalej tam. Widać, że o UX nie słyszeli, bo nawet jak coś jest rozbudowane, to w danej chwili nie trzeba userowi opychać całego menu z miliardami funkcji, zwłaszcza, że to działa w przeglądarce (i fleszu xD).
      I te teksty, że trzeba było siedzieć na szkoleniu- czyli "hir, masz tu manual na 800 stron wielkości encyklopedii, przyswój go sobie" i już mam przed oczami garstkę hehe programistów prezentujących jakieś GUIowe padło z 300 polami i mówiących że przecież źle klikasz, bo to wystarczy <20 kroków> i jest, JAK MOŻESZ TEGO NIE WIDZIEĆ? Nie wiem, bo ja tego nie tworzyłem?
      Dodatkowo, nie wiem jak na oddziałach, ale sekretarka to jest bardziej przy opisywaniu badań, gdzie lekarz mówi co widzi, a nie 24/7 siedzi mu przy dupie i wstukuje w komputer, a już na peeno nie na jakimś IP, czy innym SORze...

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: To zaczyna wyglądać tak jakby Asseco (albo ich wdrożeniowy g#wnopartner) przysłali tu pijarowca, jak swojego czasu Solgaz. Tylko ten od Solgazu był jednak bardziej inteligenty, przynajmniej przez jakiś czas ogarniał komunikację. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @osiolek18

      2. "Aplikacja jest duża". A kto ją kazał pisać w czafie?! PO CO Wam czafa?! Czy toto będzie uruchamiane na każdyM OSie, Androidzie, iOSie, Windowsie, czy też dało się to jednak napisać tylko pod Win? Skoro to ostatnie to pytam PO CO czafa?!
      O widzę, że mamy tu znafce. Java jest po stronie serwera przecież, czopku. Nikt normalny nie ma serwerów na windowsie. To, że aplikacja jest wolna nie jest winą javy, tylko tego jak została napisana i ewentualnie na jakich maszynach chodzi (serwery, nie terminale w gabinecie).

      Przecież nie od wczoraj ani nie od roku wiadomo, że czafa jest WOOOOOOOLNA. I zajmuje w uj pamięci i innych zasobów kompa! Więc PO CO?
      Powtarzasz dawno obalone mity. Jedyne co może jest nieco wolniejsze w Javie, to sam start aplikacji, gdyż wpierw uruchamiana jest maszyna wirtualna (jvm). Ale to się dzieje po stronie serwera i tylko raz. Potem aplikacja chodzi non-stop, więc czas jej uruchomienie jest bez znaczenia.
      Większym kuriozum jest użycie przestarzałego i już nie wspieranego flasha po stronie klienta (przeglądarki w gabinecie) ale nawet tu nie usprawiedliwia to nieergonomicznego interfejsu i potrzeby ładowania danych z serwera przy każdym kliknięciu (kręcące kółko), itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: @blork: Ja też pracuję na AMMS w pracy (SOR) i nie do końca moge zgodzić się z zarzutami kolegi neurochirurga, za to wytłumaczenie @blork bardzo do mnie przemawia. U nas na SORze wyklikanie zlecenia na badania laboratoryjne jeśli przypadek nie jest skomplikowany trwa kilkanaście sekund razem z drukowaniem, na badania obrazowe troche dłużej bo trzeba uzupełnić pole opisu objawów, cel badania itp. U mnie konfiguracja jest taka, że musisz wpisać tylko rozpoznanie wstępne, bez wywiadu i opisu badania fizykalnego i można zlecać już wszystko bez problemu. Ja co prawda nie zlecam np. mikrobiologii z wiadomych powodów, ale wydaje mi się, że wygląda to podobnie do laboratorium. Jak ustawi się w wyszukiwarce badań "preferowane" i korzysta się z tych zestawów badań to naprawdę można wszystko szybko zlecić. Jedynie to ta głupia grupa krwi i zamówienie na krew jest w dziwnym miejscu, ale ja np się już przyzwyczaiłam i też mi jakiegoś wielkiego kłopotu to zlecenie nie sprawia. Nie mówię, że AMMS to jakieś cudo, ale w porównaniu z programiami na których wcześniej pracowałam to ten jest w miarę intuicyjny i jak jest dobrze skonfigurowany to działa dobrze i się nie zawiesza. Powtórzę jeszcze raz, że bardzo ważna jest konfiguracja w miejscu pracy, np u mnie jakiś czas nie działała funkcja automatycznego uzupełniania mojego nazwiska na zleceniach itp. pomimo, że byłam zalogowana, powodowało to, że musiałam wszędzie "wstawić" w odpowiednich polach swoje nazwisko (ja miałam łatwo bo mam rzadko spotykane nazwisko i wystarczyło wpisać początek i reszta sama się wypełniała, te osoby których jest kilka pod tym samym nazwiskiem musiały się dodatkowo wybierać z listy lekarzy za każdym razem, gdyż nie wiadomo czemu nie działało wyszukiwanie po PWZL o.O). Zgłosiliśmy to do informatyków i problem został rozwiązany po jednym dniu. Da się? Da się. Ja picie kawy zostawiam sobie na uzupełnienie opisu badania fizykalnego i wywiadu, z czego do badania fiz. mam schemat, który uzupełniam w kilkanaście sekund. Może u mnie przystosowanie do AMMSa to kwestia tego, że ja ogólnie lubię komputery, mam niewielką, ale praktyczną wiedzę informatyczną, dzięki czemu umiem sobie sama różne rzeczy ustawić/zrobić na komputerze, szybko piszę na klawiaturze - nie wiem jak to do końca jest, ale widzę korelację pomiędzy wiekiem użytkowników, a stopniem narzekania na programy informatyczne ( ͡° ͜ʖ ͡°). Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Doriel: DZIĘKUJĘ! :D Ale i tak zostaniesz zminusowana przez specjalistów, którzy nigdy aplikacji na oczy nie widzieli :(

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: @przedostatni_wolny_login: @tellet:
      Nie Panowie. Nidzie nie mówiłem, że uwielbiam Asseco, choć w przeciwieństwie do Was ja pracuje na ich sofcie codziennie, reguralnie gadam z ich helpdeskiem i robię zgłoszenia. Wy się tylko kisicie w jadzie, bo hurr durr, wygrali przetarg, i tyle wiecie.
      A jakbym był ich PRowcem, to trochę inaczej bym pisał, co nie? ;)
      Chodzi o to, że wszyscy wypowiadacie się o aplikacji, której w życiu na oczy nie widzieliście. Zobaczyliście 4 screeny i żale sfrustrowanego użytkownika, który ma po prostu błędnie wdrożony system.
      Nie wiecie, jak wyglądają szkolenia, ile czasu się poświęca ludziom. Nie wiecie jak działa szpital.
      Nic nie wiecie na ten temat, tylko się mądrzycie na wykopie jakbyscie wszystkie rozumy pozjadali. A tego zdzierżyć nie mogę.
      Aha, no ale przecież flash...

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Też jestem specjalistą, więc swoje już przeszłam jeśli chodzi o szeroko pojętą medycynę i związaną z nią informatyzację. Zauważyłam, że najgłośniej krzyczą jakie programy informatyczne to zło te osoby, które całe życie wypełniały wszystko ręcznie (o zgrozo, nie wyobrażam sobie takiego marnowania czasu). Czasem zastanawiam się czy ból dupki nie bierze się z tego, że na komputerze masz wszystko wypełnione czarno na białym, nie można np później zasłonić się u prokuratora, że nie wiadomo co jest gdzieś napisane bo jest nabazgrane jak kura pazurem.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi o to, że wszyscy wypowiadacie się o aplikacji, której w życiu na oczy nie widzieliście. Zobaczyliście 4 screeny i żale sfrustrowanego użytkownika, który ma po prostu błędnie wdrożony system.

      @blork: widziałem inne aplikacje i ich działanie. Natknąłem się na wiele informacji w internecie na ten temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wy się tylko kisicie w jadzie, bo hurr durr, wygrali przetarg, i tyle wiecie.
      Mnie to nie bili, czy wygrało Asseco czy inna firma pewnie wyglądałoby to praktycznie tak samo.

      Po prostu oceniam produkty które są słabo przemyślane (szczególnie pod względem UI). Optymalizacja jak widać też leży. Ale śmiało- broń ich dalej a ludzie i tak wiedzą swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Doriel: Co gorsza, jak się wprowadzi jakiekolwiek zmiany w dokumentacji, to jak prokurator zapyta, to dostanie czarno na białym, kto, co i kiedy zmieniał. Jak ktoś spróbuje zamataczyć to będzie miał jeszcze bardziej przewalone.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356:

      widziałem inne aplikacje i ich działanie. Natknąłem się na wiele informacji w internecie na ten temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ale tej nie widziałeś.
      A na jakie informacje natknąłeś się w internecie? Jakieś konkrety?

      Po prostu oceniam produkty które są słabo przemyślane (szczególnie pod względem UI). Optymalizacja jak widać też leży.

      Again. Jak możesz oceniać produkt, którego w życiu na oczy nie widziałeś?
      Po czym wnosisz, że optymalizacja leży? Że się niby kółko kręci? To odpowedz mi najpierw na dwa pytania:
      1. Jakie są zalecenia producenta?
      2. Na jakim sprzęcie szpital to zainstalował?
      Wtedy pogadamy.

      Ale śmiało- broń ich dalej

      Bronię, bo nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz a krytykujesz. Zero merytoryki. Tylko puste slogany.

      a ludzie i tak wiedzą swoje.

      Co wiedzą i na podstawie czego?

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: To pochwal się jeszcze, której to przestarzałej wersji przeglądarki wymaga system do działania. I nie jadę tu po Waszym systemie, bo u nas jest inny i pewnie jest tak samo albo kto wie czy nie gorzej.
      Kawałek dalej piszecie, że muliło, bo lekarz miał otwarte 35 czy ileś tam zakładek. Z tego można wywnioskować, że w tej samej, przestarzałej i na pewno dziurawej przeglądarce przeglądał sobie też stronki w internecie, bo nie wiem po kiego grzyba miałby 35 zakładek HISa mieć otwartych.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: dobra- skończ już tą kompromitacje. Skoro inne aplikacje jakie widziałem działały tak a nie inaczej to nie sądzę żeby ta działała lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szok i niedowierzanie- szpitale mają słaby sprzęt. Piszmy program pod I7, 5TB dysku SSD i 16 GB ramu. Optymalizacja tak żeby działało nawet na słabszym sprzęcie? A po co to komu? Niech kupią nowy. A i mają to odpalać pod konkretną przeglądarką! Gdyby to nie był przetarg to dużego sukcesu temu programowi nie wróże. Z mojej strony temat zamknięty bo to nie ma sensu. Słaby macie ten PR ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZnanyGrubas:
      1. Najlepiej działa na firefox ESR i iexplore. Żadna nie jest przestarzała. Na chromie czasami się flash wysypuje. Co do firefoxa, to po ostatnich aktualizacjach też zaczął się wysypywać. Ale sorry, jeśli na jednej przeglądarce może działać dobrze a na innej nie, to jest problem z obsługą wtyczki przez przeglądarkę a nie softu szpitalnego.
      2. Jak już wielokrotnie pisałem, to NIE JEST NASZ system. Ja to wdrażam i serwisuje. Pisze Asseco.
      3. Pokaż mi, gdzie napisałem, że było otwarte 35 zakładek.
      4. Dział IT w szpitalu, jeśli jest choć trochę ogarnięty, to dba o to, żeby końcówki były aktualne. Zresztą teraz wszystko się samo aktualizuje.
      5. NIKT nie ma otwartych 35 zakładek HISa! A jeśli ktoś ma, to gratki. Albo kompletnie nieogarnięty użytkownik(znowu: szkolenie?) albo specjalnie to robi, żeby się przeglądarka wysypała a w internecie się poskarży, że program zły.

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Sam się kompromitujesz koleś :D Wypunktowałem Cię a Ty piszesz o programiku, który chcesz na desktopie odpalać :D Obsłuży 1000+ stanowisk? Chciałbym to zobaczyć.
      Kończysz, bo nie masz co odpisać. I słusznie. Powodzenia. Nara.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Nie no sorry, masz rację. Ten system na pewno jest świetny, ma przemyślaną architekturę (imponujące 4000+ tabel w bazie danych) i UI. A to, że wymaga konkretnej przeglądarki z obsługą flash jest zupełnie normalne w 2018r, w końcu bezpieczeństwem użytkownicy się nie najedzą. Zwracam honor. Dobra robota.

      pokaż spoiler Usuń konto.

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login:
      Lubię pukty, więc po kolei:
      1. Wiem, że mam rację, ale miło, że w końcu to przyznałeś.
      2. Owszem, ma przemyślaną architekturę a co do ilości tabel, to znowu popisałeś się nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem w języku polskim.
      3. Flash był omawiany już tutaj dziesiątki razy. Znowu popisałeś się nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem w języku polskim..
      4. Dzięki.

      pokaż spoiler Usuń konto :P Został Ci jeszcze jeden wolny login :P

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: a na czym lekarz w gabinecie to odpala? Bo przecież mówimy cały czas o tym? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      w języku pulskim

      @blork: Przyznaję, że w takim języku nie umiem ani czytać, ani pisać. Może dlatego tak trudno nam dojść do porozumienia. Dobrego dnia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @ktos12356: Nadal nie kumacie. Lekarz lub pielęgniarka w gabinecie, oddziale, pracowni odpala przeglądarkę www. Aplikacja stoi na serwerze. Logika leci na serwerze. Jak mam to jeszcze inaczej wytłumaczyć?
      Typek pisał o aplikacji na końcówkę? Firefox ESR! A serwery? To zależy od wielkości placówki. Jak zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Parafrazując - aplikacja wspaniała, tylko użytkownicy k**** ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Zaznaczam tu, że apkę używałem, development na nią wspierałem, maszyny developerskie widziałem w działaniu i ... niewiele różniły się od tego co przedstawił kolega @neurochirurg. Kwiatki, które tam się znajdowały po stronie backend-u to porażka, a nagminne stosowanie polskiego, angielskiego przeplatanego ponglish to najmniejszy z ich grzechów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Doriel: Na tle innych polskich systemów rzeczywiście ten nie jest najgorszy i napisałem o tym. Ale to nie znaczy, że jest dobry. Po prostu przyzwyczaiłaś się do szajsu i nie masz porównania. Spróbuj załapać się na jakiś zagraniczny staż, wtedy zobaczysz jak komputer może pomóc w pracy lekarza a nie tylko mniej przeszkadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: Kolego, serwisuję również laboratorium. Tam latają te same aparaty, które chodzą w Niemczech, Francji itp... Biomerieux? Roche? Siemens? Widziałem jak wygląda ich oprogramowanie. Nie muszę wyjeżdżać do tego. I nie zgadniesz. Odpowiednio ogarnięty personel woli używać naszego(w sensie: polskiego) softu niż ich.
      Jeśli komputer nie pomaga Ci w pracy, to zapytam jeszcze raz: co jeszcze komputer mógłby za Ciebie zrobić? Co byś potrzebował? Konkrety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel: Ponglish? Mówisz o bazie? Czy miałeś wgląd w kod aplikacji? Podaj proszę jakiś przykład, bo jestem ciekawy. I co rozumiesz przez pojęcie "maszyna developerska"? Bo może za krótko w branży siedzę i nie rozumiem. Jak używałeś apki? Jak wspierałeś development? No i jakie były większe grzechy? Rozwiń proszę, bo jestem bardzo ciekawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @neurochirurg: A, no i jeszcze jedno pytanko, jeśli można. Zdradzisz nam, gdzie byłeś na zagranicznym stażu, i jakiego oprogramowania używałeś, skoro z tak dobrze znasz różnicę?

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Konwencje przyjęte zarówno po stronie bazy danych, kodu aplikacji, budowaniu responsów. Jak używałem apki? Cóż potrzebowałem preparować sobie dane do dalszej obsługi. Development - jak odkopię umowę i sprawdzę o czym mogę mówić to dam znać. Uproszczając konsumowałem dane i integrowałem gdzie indziej.

      Przykład nazwy pola zmieniam użyte słowa, chodzi tylko o pokazanie konwencji:
      Edit - wykop nie lubi _ zamienia je na italicki, ogólmnie tam powinien być snake case:

      AUTMEDOBSERWENTRY
      ZEZW
      OTWAPP
      CLIENT
      IDLENESS_TIMEOUT
      To wszystko w jednym responsie :) Jest wielce prawdopodobne, że nie masz z tą częścią apki do czynienia, wewnętrznie określano to jako "szyna".

      Co jest trudnego do zrozumienia w uogólnieniu "maszyna deweloperska"? Mam Ci specyfikację wystawić? Środowisko deweloperskie, infrastruktura serwerowa, bazodanowa, importy danych, mocki, testowe dane, integracja z EWUŚ i innymi serwisami zewnętrznymi, w konfiguracji deweloperskiej tj. nie produkcyjnej. Więcej grzechów nie pamiętam, jakoś 2 lata temu jeszcze coś przy tym robiłem.

      Podsumowując - ledwo to zipiało. Nie twierdzę, że na lepszej konfiguracji by to nie śmigało. Zapewne tak.
      Natomiast wiele o jakości mówi fakt, że środowisko przygotowane pod deweloperkę ledwo sobie z tym radziło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel: Hmmm, ok. Ale na bazie czegoś takiego nie widziałem. Mogłeś sobie wymyśleć, możesz pisać z pamięci(mhm, pamiętasz nazwy zmiennych z przed kilku lat?). Szyna? No była kiedyś. Teraz to Platforma Integracyjna.

      Maszyna developerska: Sorry, ale ja AMMSa, z bazą Oracle(testowe dane ale może być i baza klienta), platformą(EWUŚ, ministerstwo finasnów itp...) odpalam na swoim Thinkpadzie T520i i działa. Nie wiem, jakiej infrastruktury potrzebujesz? Ile osób będzie na tym pracowało? W firmie mamy na dwóch wirtualkach postawione łącznie kilkanaście baz danych(AMMS, ADM, LAB, różnych klientów do testówi) i leci gładko. A akurat EWUŚ to już kompletnie niczego nie potrzebuje praktycznie jeśli chodzi o zasoby. Może zaraz mi powiesz, że Bank Krwi jest wymagającym modułem :D
      Coś tam kiedys widziałeś a teraz gówno wiesz ale się wymądrzasz bo inni nie mają zielonego pojęcia, to łatwo ciemnotę wciskać.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Lubię Twoją narrację. Odpowiadam kulturalnie i wydaje mi się, ze względnie precyzyjnie. Ty z kolei:

      Coś tam kiedys widziałeś a teraz gówno wiesz ale się wymądrzasz bo inni nie mają zielonego pojęcia, to łatwo ciemnotę wciskać.

      Co do nazw zmiennych - czytamy ze zrozumieniem

      Przykład nazwy pola zmieniam użyte słowa, chodzi tylko o pokazanie konwencji.

      Ile osób będzie na tym pracowało?
      Na środowisku deweloperskim z reguły pracują deweloperzy. Czyli ot niewielki zespół do max 20 osób z testerami.

      Nie wiem, jakiej infrastruktury potrzebujesz?
      Mam na myśli ogólnie konfigurację zarówno sprzętową jak i software. Dostarczał to producent, sami tego nie potrafili ustawić sensownie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel:

      Lubię Twoją narrację. Odpowiadam kulturalnie i wydaje mi się, ze względnie precyzyjnie. Ty z kolei:

      Przynajmniej jestem autentyczny ;)
      Aha. I tak. Wydaje Ci się.

      Na środowisku deweloperskim z reguły pracują deweloperzy. Czyli ot niewielki zespół do max 20 osób z testerami.

      To nie jest żadne obciążenie.

      Dostarczał to producent, sami tego nie potrafili ustawić sensownie.

      Czyli chcesz mi powiedzieć, że ja, zwykły szaraczek potrafię sobie odtworzyć całe środowisko produkcyjne klienta u siebie do testów a producent nie umie? No to może złożę do nich CV ;)
      Jeszcze mi zaraz powiesz, że nawet dumpa nie potrafią zaciągnąć.
      Bitch please...

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Idź i zatrudnij się. Pokaż jak ich zaorasz. Jak zaczynałem współpracę, też wierzyłem, że mogę mieć sensowny wkład w jego działania. Ba projekt w założeniach naprawdę robi wrażenie. Rzeczywistość jest niestety zgoła inna. Ratowałem co się dało. Cóż poddałem się. I nie jest to jakieś internetowe pyskowanie i challenge-owanie. Naprawdę ucieszę się jeśli realnie wpłyniesz na jakość tego projektu, cholera może właśnie takich osób potrzebują? Odpowiednio głośnych, żeby zaczęli słuchać. Choć z mojej perspektywy - waterfall mocno, analityk święta krowa, a ty szaraczku siedź i implementuj rozwiązania, które Ci narzucą. Bezdyskusyjnie. Możesz wyjść z argumentami, że takie systemy należy projektować waterfall-owo. Tak. To prawda. Są to systemy wysokiego ryzyka, mieszające w zdrowiu i życiu pacjenta. Tak wymagają kaskadowego projektowania. Natomiast nigdy nie zgodzę się na bezrefleksyjność i totalną ignorancje zastrzeżeń zgłaszanych oddolnie. To skrajna głupota.

      Wyzywanie ludzi od "gówno się znasz" nie dodaje autentyczności. Raczej wzmaga poczucie rozmowy ze szczeniakiem i utwierdza tylko postronnych i mniej obeznanych obserwatorów o bucie twórców jak i ludzi sprzedających i współtworzących ten produkt. Teraz być może zaczniesz mnie w jakiś sposób próbować dyskredytować bądź wyzywać :) Wyżyj się lub przejdź na ton bardziej merytoryczny. Możemy polemizować sensownie ale nie będę wchodził w pyskówkę.

      Wiele z kwestii, które podniosłeś są niewątpliwie prawdziwe. Szpitale są niedofinansowane, infrastruktura woła o pomstę do nieba, poziom serwisowania jest słaby, ciągłe zmiany prawne nie wspomagają procesów wytarzania aplikacji lecz również pośród tych wszystkich problemów leżą problemy samej aplikacji, nędzne UX, przestarzałe technologie, zła podkreślę ZŁA jakość kodu. Z niewiadomych dla mnie przyczyn zakładasz klapki na oczy na wiele form krytyki systemu który obsługujesz. Momentami Twoje "dodawanie autentyczności" zakrawa o gównoburze fanboyów Apple vs Android. I tym samym staje się śmieszne.

      Kiedy już trochę osiądziesz i dojrzejesz mocniej w branży, serdecznie polecam Ci książkę "Mistrz czystego kodu." Wujka Boba. Niekoniecznie kwestie o programowaniu jeśli to nie Twoje główne spektrum zainteresowań ale te mówiące o profesjonalizmie w branży. Obecnie można pobieżenie z Twoich wypowiedzi wnioskować, że masz wiedzę, masz umiejętności ale do profesjonalisty brakuje Ci pewnej ogłady. Dla jasności - siebie nie zamierzam pozycjonować jako profesjonalistę, po prostu przeszedłem już ten okres "dojrzewania" w branży ;)

      Od poziomu Twoich dalszych odpowiedzi (o ile się na nie zdecydujesz) zależy czy będę ten wątek kontynuować. Dla mnie jest on nader ciekawy bo czuję się związany z tą aplikacją, smuci mnie jej jakość prezentowana dla bezpośrednich odbiorców i mam świadomość, że jest to jedna z wielu składowych, które wpływają na stan naszej służby zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel: Wow. Porządna merytoryczna wypowiedź. Dobrze coś takiego w końcu przeczytać. Nie dziw się mi. Czytałeś wcześniejsze ataki na mnie? Ludzi, którzy w życiu nie widzieli tego na oczy ale oczywiście wiedzą lepiej? Czy ludzi, którzy tylko używają niedokonfigurowany system i nie mają pojęcia, co za tym stoi?
      Nie, nie zamierzam Cię atakować bo to nie ma sensu. Widać, że się orientujesz w temacie i potrafisz używać cywilizowanych argumentów, więc możemy normalnie rozmawiać a nie punktować się albo rzucać sloganami.
      Co do mnie, to nie idealizuje tego systemu, nie podchodzę bezrefleksyjnie. Po prostu, jak inni w tym wątku nie znający systemu wypowiadali się jak znawcy to nie potrafiłem przejść obok tego obojętnie. Były 3 głosy rozsądku ludzi, którzy to znają a reszta najeżdżała tylko dlatego, że Asseco to zło. Jakoś sobie poszli. Nie potrafili nawiązać merytorycznej polemiki.
      A że brakuje mi ogłady to wiem :) Ale u klienta jestem bardzo kulturalny i spokojny :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel: Co do zakładania klapek na oczy. Nie zakładam ich. Zauważ, że jak pojawiał się jakiś konkretny zarzut, to zawsze konkretnie odpowiadałem. Pytałem o szczegóły ale zamiast tego dostawałem falę hejtu i parę pustych sloganów. Ja doskonale wiem, że apka nie jest idealna. Żadna nie jest. Ale porównywanie AMMSa do jakiegoś prostego ERPa do wystawiania paragonów, mówienie, że powinno się zrobić kilkoma kliknięciami nie wiedząc jak wygląda proces prowadzenia hospitalizacji pacjenta... Może i AMMS nie jest doskonały, ale sam musisz doskonale zdawać sobie sprawę, że jeśli trzeba przeprowadzić cały pobyt, włącznie z badaniami, jakąś operacją, zabiegami itd... To nie da się tego zrobić 3 kliknięciami. O jakości kodu się nie wypowiadam, bo go nie widziałem. Widziałem, jak się sypał magazyn apteki na ułamkach i było jasne, że to źle jest napisane. Było, jest i będzie dużo kwatków. Ale na litość borzą, nie oczekujmy, że wszystko, zawsze i wszędzie da się zrobić 3 kliknięciami!

    •  

      pokaż komentarz

      @blork:

      Zauważ, że jak pojawiał się jakiś konkretny zarzut, to zawsze konkretnie odpowiadałem. Pytałem o szczegóły ale zamiast tego dostawałem falę hejtu i parę pustych sloganów.

      Na które odpowiadałeś w porównywalnym tonie. Zostawmy już jednak formę wypowiedzi tak ze strony Twojej jak i innych, która też pozostawiała wiele do życzenia. Skupmy się na temacie bo robi się ciekawiej. I znacznie przyjemniej z perspektywy dyskusji :)

      Ale na litość borzą, nie oczekujmy, że wszystko, zawsze i wszędzie da się zrobić 3 kliknięciami!

      Dla jasności będzie o nieco innym systemie medycznym nad którym również pracowałem (zostawmy już nazwy, nie chce mi się przekopywać przez NDA ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
      Mam nieco odmienne zdanie z prostej przyczyny. Przykrywałem porównywalne funkcjonalności mobilnym interfejsem. Aspekty najbardziej skomplikowane były sprowadzone do procesów wymagających max ~3 ekranów (i było to odgórne założenie, ot wewnętrznie spisany przez zespół kontrakt) - oczywiście formularze, formatki etc. były obecne, chodzi sam jednak proces przejścia był bardzo mocno krokowy i krótki. Pojawiały się pewne "oszustwa" co do kontraktu narzucone jednak przez wymóg pewnej wygody użytkowania (czyli <- previous next->) jednak zawsze pozostawaliśmy w jednym kontekście procesu. Tu cóż, znak minionych czasów - niezależne okienka, karty zakładki. Trochę bolesne :)
      Pokrycie było kompleksowe tj. wynik danej operacji zawsze był tożsamy z tym co można było uzyskać w aplikacji web, równie wielkiej, skomplikowanej i borykającej się z porównywalnymi problemami. Ot produkt na ten sam rynek. Nie wszystko, nie zawsze, nie wszędzie. Natomiast ogrom rozwiązań obecnych w powyższym produkcie dało by się uprościć. Z szerszej perspektywy to nawet nie tyle brak chęci, a sztywność rozwiązania utrudnia stosowne zmiany. Aż jestem cholernie ciekaw co wydziubają w html5 o ile to kiedyś nastąpi.

      To czego brakuje według mnie w procesie wytwarzania takich aplikacji i jest spuścizną m.in. wieku tej aplikacji to brak prawdziwego UX Designera. Zwłaszcza w Polsce mocno egzotyczna rola, którą zbyt wiele osób zrzuca na grafika. UX Design to nie jest urwa! grafika, a jest to kompleksowe rozumienie specyfiki platform na które się projektuje, obecnych trendów, balansu komponentów na ekranie, sposobów prezencji danych i wielu wielu innych aspektów, o których ktoś mądrzejszy musiałby napisać.

      W całej swojej dotychczasowej karierze miałem szczęście pracować tylko raz, bardzo krótko, z prawdziwym UX Designerem, notabene z Indii. Pierwsze moje starcie - byłem przerażony. Po pierwszej prezentacji projektów - zbierałem szczękę z podłogi. Zwłaszcza, że oczekiwania umiejscowiłem baaaaardzo nisko.

      Ale porównywanie AMMSa do jakiegoś prostego ERPa do wystawiania paragonów
      Jeden rabi powie tak, drugi powie nie. Nie jestem skłonny tak jednoznacznie dyskredytować systemy ERP jako potencjalny punkt odniesienia do AMMS. Finansiści potrafią równie mocno komplikować wiele spraw. Choć zgadzam się całkowicie, że bez odgórnie określonych procesów w szpitalach, ich ujednolicenia i globalnego wdrażania bez dedykowanych rozwiązań się nie obejdzie.

      W ogóle ktoś z medycznych np. @neurochirurg może się wypowie dlaczego do Wuja Wafla każdy szpital sobie, rzepkę skrobie? Mam tu na myśli procesy. Procedury medyczne są raczej jednolite. Ze skromnych doświadczeń jednak widzę to tak, że jeden SOR robi tak inny SOR robi inaczej. Czy były jakieś próby uprocesowienia działania szpitali, oddziałów, ogólnie jednostek medycznych? Największą jednolitość działania widać zdaje się w przychodniach, choć rozumiem oczywiście, że to totalnie inny kaliber. Co tu jest na rzeczy? Ostatnio znajomy chirurg ortopeda opowiadał mi, że niektóre szpitale dążą do wprowadzenia LEAN odnośnie zasobów. Mają np. wyliczone ilości maseczek, na operację, brak zapasów krwi etc. Włos mi się na głowie zjeżył. Pytając jak sobie radzą dowiedziałem się, że cóż, zawyżają potrzeby i fałszują zużycie rzeczy podstawowych (typu nieszczęsne maseczki).

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel:

      Aspekty najbardziej skomplikowane były sprowadzone do procesów wymagających max ~3 ekranów

      Do 3 ekranów rzeczywiście można sprowadzić większość procesów ale niestety nie zawsze się da. Jeśli mamy wystarczająco dużo operacji końcowych, to każdy ekran trzeba zagęścić wszystkimi możliwymi opcjami tak, aby ograniczyć ilość ekranów. Vide instalatory apliacji. Oczywiście, że da się na jednym ekranie dać użytkownikowi do ustawienia/zaptaszkowania wszystkich możliwych funkcji i tylko jeden guzik "Instaluj". Ale mimo to, producenci wolą prowadzić użytkownika za rękę, dając mu co prawda więcej ekranów, ale na każdym jedna - dwie rzeczy do wyboru i dalej, dalej, dalej, dalej... Jeśli na jednym ekranie upchniemy za dużo możliwości, to sprawi to, że ten ekran będzie dla użytkownika nieczytelny i nieintuicyjny. To tak jak jabłka na jabłoni. Chcesz urwać jedno konkretne jabłko. Czy widząc, gdzie ono wisi wolisz wychodzić po kolei po największym konarze, potem tym mniejszym, potem mniejszej gałęzi aż w końcu dotrzesz do tego konkretnego jabłka, które widziałeś od początku, gdzie wisi? Czy może wolisz dostać wszystkie jabłka w jednym koszyku i przewalać je, aż znajdziesz to jedno konkretne?
      Inna sprawa, że mój bulwers wynikał w dużej mierze z tego, że @neurochirurg napisał, że żeby zlecić badanie potrzebuje przebrnąć przez 10 ekranów. A to nie jest prawda. 1. Pacjent. 2. Zlecenia. 3. Nowe zlecenie. Czyli mamy właśnie 3 ekrany. Nie 10. Ktoś inny napisał, że żeby zlecić zabiegi rehabilitacyjne to potrzebuje 20! ekranów. To też nie jest prawda, bo wtedy też są 3 albo max 4 jak na szybko policzyłem.
      Wszystkie ekrany w AMMSie już są wystarczająco upchane różnymi danymi/funkcjonalnościami. Jakby ktoś to chciał jeszcze bardziej upchać, to nie wyobrażam sobie szkolenia tych biednych kobiet 50+. Im jest łatwiej, jak je program prowadzi za rękę na zasadzie "teraz zrób to, a teraz to, a teraz to", niż jakby miały z jednego ekranu decydować o wyniku końcowym procesu.

      Finansiści potrafią równie mocno komplikować wiele spraw.

      Z tym zdaniem zgadzam się w pełni. 10 lat serwisowałem ERPy i widziałem różne. Niektóre są banalnie proste, ot magazyn, baza klientów, dokumentów i tyle. Ale bywają i takie, w których robiło się magazyny wysokiego składowania, skomplikowany obieg dokumentów a i jeszcze zdażyło mi się implementować mechanizm rozliczania refundacji NFZ za środki pomocnicze i przedmioty ortopedyczne. A dopiero NFZ potrafi skomplikować sprawy :)

      bez odgórnie określonych procesów w szpitalach, ich ujednolicenia i globalnego wdrażania bez dedykowanych rozwiązań się nie obejdzie.
      każdy szpital sobie, rzepkę skrobie


      To jest właśnie podstawow problem, którego ludzie nie rozumieją. Każdy spzital działa inaczej. I właśnie dlatego poziom złożoności AMMS/Infomedica jest jaki jest. Trzeba umożliwić każdy wariant. I dopiero w trakcie wdrożenia okazuje się, jak dana placówka prowadzi konkretne procesy i tak się konfiguruje system. AMMS to jedna sprawa ale Infomedica część szara to jeszcze większa jazda. To jest tak skomplikowane w konfiguracji właśnie dlatego, że trzeba każdej placówce umożliwić prowadzenie swoich procesów. Niestety nie możemy przyjść i powiedzieć, że "od teraz robicie to tak i tak bo inaczej system nie pozwoli". W ciągu 5 minut stalibyśmy na parkingu słysząc w pamięci, że "aplikacja nie spełnia wymagań". Każdy ma inne wymagania. Dlatego to tak złożone.

      Mają np. wyliczone ilości maseczek, na operację, brak zapasów krwi etc. Włos mi się na głowie zjeżył. Pytając jak sobie radzą dowiedziałem się, że cóż, zawyżają potrzeby i fałszują zużycie rzeczy podstawowych (typu nieszczęsne maseczki).

      To ciekawe. Z jednej strony robimy całe wdrożenie KKLa(Kalkulacja Kosztów Leczenia), w którym jest dokładnie wycenione, na którą procedurę idą jakie zasoby i osobogodziny(tak, każde badanie laboratoryjne, zabieg itp mają wyznaczone ile maseczek, rękawiczek, wacików itp jest przewidziane i jaki jest tego koszt) a z drugiej strony jakoś to jednak szachrają? :) No ale w dużej placówce wszystko da się przepchnąć zwłaszcza, że jak pisałem apka jest tak elastyczna, że musi pozwolić na wszystko.
      A co do zapasów krwi to aż mi się nie chce wierzyć. Wdrażam serologię z bankiem krwi, obsługuję kilka placówek. Każda trzyma zapas. Musi. Co zrobią, jak będzie krwotok?

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: Tu nie chcę siać fermentu, być może źle zrozumiałem. Zabiegowo raczej maja zapasy, raczej chodziło mu o perspektywę potencjalnej katastrofy komunikacyjnej ale to zawsze sytuacje ekstremalna. Nie rozwijajmy tematu bo trochę na wyrost wyskoczyłem.

      Co do tych przysłowiowych maseczek. Wyobraź sobie, że masz przewidziane na operację maseczek X i jakaś się rozerwie? Pacjent jest otwarty. Tu raczej nie ma miejsca na takie ryzyko. Ma być tyle, że w sytuacji kryzysowej nie braknie. I dlatego lean raczej hmm nie jest wskazany. Przecież chyba tych maseczek do domów nie wynoszą reklamówkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gotel: Nie no, wiadomo, że zapas zawsze jest i jak się rozerwie to nikt nie kalkuluje tylko bierze nową. Tak samo z labo, przecież tam nikt tych rękawiczek nie liczy na badania, tylko jak zajdzie potrzeba to zakłada nowe. Ale do FK jakoś trzeba koszty zaraportować więc się uśrednia.

      A jak jest katastrofa, to się z sąsiednich placówek krew ściąga:) Co prawda przepisy są takie, że placówka może zaopatrywać się tylko w CKK i nie może wydawać nikomu innemu niż swoim oddziałom ale katastrofy pozwalają.
      Generalnie zapas trzyma się tylko dla bieżących potrzeb, ok 70-90 jednostek na szpital wojewódzki. Nikt nie będzie trzymał więcej, bo się przeterminuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biodra: Akurat SAP jest stary jak barszcz... ale zgadzam się... to g.... jakich niestety sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @blork:

      Kręcące się kółeczko - aplikacja jest duuża
      Jak tego słucham - to mnie w kiszkach skręca. Mówimy o systemie za dziesiątki, jak nie setki milionów, który został zaprojektowany na kolanie, z założeniem, że aplikacja jest duża, więc będzie mulić. Mówimy o marnych formularzach i tabelach. Szczyt chamstwa i buty?

      Producent podaje co jest wymagane, żeby chodziło dobrze.
      To nie wina producenta aplikacji.

      Za część z tych zdań byś dostał upomnienie. Albo w ogóle od razu powinni cię pozwać za może i mówienie prawdy, ale ze swymi umiejętnymi wypowiedziami publicznymi, narażasz tą - już jak widać kulejąca - firmę na milionowe straty.

      3. Trzeci screen - flash się wysypał bo używasz nie tej przeglądarki, która jest zalecana."
      To w końcu zalecana czy WYMAGANA?
      Wybór flasha rozumiem i nie rozumiem...

      Narzekasz na to, że trzeba się przeszkolić z używania narzędzia pracy?
      No ekspert domenowy z ciebie jak ja pierd...
      Dla nie wtajemniczonych... wklepywanie do systemu wszystkiego co lekarz zrobił, nie jest w obszarze jego kompetencji.
      Ponieważ musi to robić, nie znaczy że jest to jego narzędzie pracy.
      A że jest to nie intuicyjne, to i wymaga godzin szkolenia z którego i tak nic nikt nie wynosi.
      By było intuicyjne to i szkoleń by nie było... instrukcja (najlepiej na ekranie aplikacji), support w razie czego i jazda.

      To, że masz w innych pismach to dlatego, że tak wam wdrożeniowcy zrobili. Poszedłbyś do swoich informatyków to by Ci ustawili. No ale lepiej powyżalać się w internecie...
      przecież napisane jak byk, że niedokonfigurowane. Again, zamiast zgłosić do IT poskarżmy się na wykopie.

      AGAIN, język nieakceptowalny, roszczeniowy. Magiczni "wdrożeniowcy" i "informatycy"...
      A czemu wy nie zadzwonicie do nich, by to skonfigurowali, albo czemu nie skonfigurujecie za nich? Hajs za support zapewne ciągle leci!!!

      Kasjer w OBI ma prosty programik do wystawiania paragonów. Tutaj jest kobyła obsługująca cały szpital"
      Przypominam: formularze i tabele. ŻENADA. Porównanie z OBI też żenujące. Wyszydzanie, medyczny snobizm... Toż to zupełnie inna domena...
      A spróbuj mądralo zrobić dobry system do planowania zakupów przy budowie domu.
      Tam przynajmniej są dynamiczne wizualizacje, a nie podpinanie obrazków z diagnostyki. :D
      Powtórzę coś co już nie raz mówiłem (ale nie na wykopie). Szkoleniowcy, wdrożeniowcy to zawody przeszłości. Specjaliści domenowi, co dopracują use casey, to jedyne co jeszcze długo z nami zostanie.

      Sorry, jeśli to dla Ciebie za skomplikowane to proponuję zlecić tą czynność swojej sekretarce medycznej i nie używać komputera wogóle.
      Ogarnij się trochę chłopie... ja mam osobowość dwubiegunową... ale jak widzę jak ciebie wozi, to się martwię. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login:
      widze ze kolega rozumie flasha jako gierka,
      a jest jeszcze flash jako stary FLEX a obecnie Flash Builder,
      prosze
      https://helpx.adobe.com/creative-cloud/kb/creative-cloud-apps-download.html
      Flash Builder Premium
      cale korporacyjne Adobe ColdFusion chodzi na flex/flash

      napewno nie jest to rozwiazanie gorsze od html5

    •  

      pokaż komentarz

      @blork: A jakie macie rozwiązanie na wywalający się program? tj loguję się do systemu, wybieram oddział i... wyłącza się.

    •  

      pokaż komentarz

      @zenon0800: Nieprzechwycony wyjątek? Czyli wstyd na całą klasę na lekcji programowania w klasie podstawowej.

      Jedno jest pewne, jeśli program ci się cały wysypał w tym momencie, to nie ma tego w żadnym logu lokalnym, a tym bardziej u nich na serwerze.
      Innymi słowy: napisz do "admina", supportu, bo napewno o tym nie wiedzą(chyba, że ktoś taki jak ty im powiedział), albo płacz w rękaw. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Brzemie: wiedzą wiedzą :) ich rada -restart maszyny :D
      wejście w bdeconfig i ręczne podłączenie do bazy danych rozwiązuje problem...żeby tylko pozbyć się tego borlanda...

    • więcej komentarzy(157)

  •  

    pokaż komentarz

    Świetnie dopracowany system ( ͡º ͜ʖ͡º) W KRDK (system do obsługi krwiodawstwa) jest podobnie. Tyle, że jest z 2009 i do tej pory ciągną się błędy łatane na poziomie bazy danych i przez serwisy zewnętrzne na poziomie kodu xD KRDK tworzyła firemka na S. Twój, zgaduję, na A?

  •  

    pokaż komentarz

    @neurochirurg: tak to wygląda, ponieważ moim zdaniem to nie jest system napisany od zera, tylko przycięty i okrojony ERP (enterprise resource planning) lub rozbudowany CRM
    (customer relationship management). Drukujesz przez szablony wydruku, ponieważ dane z bazy są wciskane w układ graficzny, który jest określonym raportem. Raport możesz wygenerować w postaci tabelki, a jak chcesz wydrukować 1 rekord, to musi zostać wykorzystany określony układ graficzny (wielkość liter, czcionka, układ itd) dla danego raportu, żeby dane się zmieściły na a4.
    Oczywiście to wszystko da się zoptymalizować na potrzeby szpitala, tylko że to wymaga konfiguracji (jeśli system jest elastyczny) lub zmiany kodu, jeśli jest sztywny. Wygrywa w przetargach niska cena i stąd dostajesz sztywny system na szybko posklejany bez zwracania uwagi na UX (user experience).
    Jedna roboczogodzina deva, wdrożeniowca to pewnie ok. 500zł w korporacji Asseco lub Comarch (moje założenie, może ktoś doprecyzuje).

  •  

    pokaż komentarz

    Tak to jest jak rządowe kontrakty są pisane przez studentów w Asseco, czy innych takich.
    Zero pomyślunku, planowania. Pisane na pałę, byle działało i nie wyj?##ło się przed akceptacją projektu. Poza tym jak projekt ma milion problemów to zapewniasz sobie utrzymanie na kolejne 2 stulecia i dalej tymi samymi studenciakami naprawiasz/tworzysz kolejne błędy. :D

    Zdaję sobie sprawę że nie ma systemu idealnego, ale to faktycznie wygląda jak zlepek gównopomysłów posklejanych w jedną całość za pomocą śliny i gumy do żucia. Współczuję szczerze że musisz tego używać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Oj prawda. Można by zatrudniać 2x mniej studentów, gdyby ten soft był lepiej napisany. No ale niestety, większość problemów tego kraju wynika z tego, że jest biedny. Szpitale nie są w stanie zapłacić tyle, żeby starczyło na porządny soft z czego korzysta znana trójca polskich dostawców.
      EDIT: Najgorzej gdy te studenciaki co napisały gównokod uciekną i potem trzeba takie coś utrzymywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Akurat dział medyczny a Asseco jest całkiem niezły. Jeśli popatrzy się na ich konkurencję to jest sporo gorzej

    •  
      d............t

      +2

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: System nie jest idealny, zgadzam się. Niestety czasami trzeba też zastanowić się czy jest poprawnie skonfigurowany. Czy końcówki, stacje robocze, mają wystarczające parametry techniczne (często nie mają!), czy na tych końcówkach nie ma w systemie syfu. Dalej, czy sama baza danych jest odpowiednio skonfigurowana i optymalizowana. Czy same serwery są wydajne. Czy sieć jest wydajna, czy jej przepustowość jest ok. Napisanie samego "Asseco gówno!" jest wyjątkowo niesprawiedliwe, gdy mamy do czynienia z informatykami, którzy mają w dupie wszystko to, co napisałem powyżej. Sama dokumentacja AMMS w części administracyjnej i konfiguracyjnej (mówię o aplikacji) ma kilkaset stron dokumentacji. Trzeba to przejść, zrozumieć, poprawnie skonfigurować. AMMS to moloch i jeżeli nie dba się o niego chociażby na minimalnym poziomie, to zdycha.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy końcówki, stacje robocze, mają wystarczające parametry techniczne (często nie mają!), czy na tych końcówkach nie ma w systemie syfu.

      @dzielnypacjent: sorry, ale takie softy można pisać tak by nie potrzebowały nie wiadomo jakich stacji roboczych. Kwestia architektury żeby user nie potrzebował 120GB ramu i 12 rdzeni i7. Przecież to narzędzie nie ma za zadanie pobrać pół wszechświata na dysk, czy robić przeliczeń finansowych ze wszystkich giełd świata w czasie rzeczywistym, tylko przetworzyć informacje o jednym pacjencie, czy pobrać listę leków (restowa wyszukiwarka i paginacja po stronie serwera).

      Sorry, ale jeśli mówimy że zrobienie selecta na bazie ma wymagać Deep Mind'a to właśnie potwierdzamy że ten soft jest c?!?!wo napisany. Sieć to już swoją drogą, rozumiem problemy z połączeniem bo ktoś źle skonfigurował firewalla, ale tu jest tak samo - jakby to było napisane porządnie RESTowo to komunikacji jest tam mniej niż przez fejsbuka którego każdy w biurze sobie na komórce odpada, więc o czym tu w ogóle mowa? Czego tu niby potrzeba do komunikacji? Otwartego portu 80/443 i autoryzacji kluczem do przesyłania danych.

      Kilkaset stron dokumentacji dla części administracyjnej i konfiguracyjnej? Przecież to jest niepoważne. Aplikacja kliencka w szpitalu, w gabinecie nie powinna mieć 100 stron dokumentacji, tylko co najwyżej 3. Z czym ma się łączyć, jakie klucze, jakich userów stworzyć, jakie uprawnienia.

      No ale tak to właśnie wygląda jak się tworzy molocha rękami studenciaków.
      Ja mam w korpo autorski system pisany i rozwijany przez nas. Nie dość że obsłuży setki tysięcy transakcji finansowych jednocześnie z całego świata, to ma stronę webową z danymi live, integrację z kilkoma zewnętrznymi dostawcami, ze 4 dedykowane CMSy (dla różnych działów w firmie). Wszystko stoi na 8 dedykowanych serwerach, a instrukcja instalacji i konfiguracji to 3 strony A4 po wydrukowaniu (nie licząc screenshotów).

      Sorry, ale gówniany soft to gówniany soft. Tłumaczenie tego skomplikowaną konfiguracją i architekturą jest słabe, bo to nie lekarze i szpitale wymyśliły sobie tą architekturę aplikacji, tylko dostawca.I nie chodzi wcale o szeregowych programistów, ale wystarczy jeden szef idiota dla którego jakość nie ma znaczenia. Wystarczy zamiast pisać dobrze to tworzyć hacki "bo szybciej, a później się zrobi lepiej", tylko to mityczne "później" nigdy nie nadchodzi.

      Ja to widziałem wiele razy w swojej karierze. Źle pisane i zarządzane projekty które zwyczajnie stają się nieutrzymywalne i nierozwijalne po paru latach. Potem następuje pudrowanie trupa i wyciskanie tego co się da. Dokłądając serwerów, load-balancerów żeby jakkolwiek to jeszcze działało. Potem jak już jest za późno nachodzi reflekcja że trzeba to wymienić, bo naprawić się już nie da. Następuje wieloletni proces przesiadki na inny system, a odbiorca końcowy musi się męczyć z jakimś gównem przez całe dekady. Grunt że osoby decyzyjne sobie dyrektorują i zbierają gruby hajs za projekt. :)

    •  
      d............t

      -5

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Nie oszukujmy się. Same szpitale są też sobie winne. Zakupują oprogramowanie, dobrze wiedząc jakie są minimalne wymagania producenta, a komputery tam hulające mają po 10-15 lat, w stylu DELL Optiplex 755 to już w ogóle jeden z lepszych sprzętów jaki można często znaleźć. A później płacz, że oprogramowanie muli.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzielnypacjent: ale służba zdrowia jest niedofinansowana i priorytetem nie jest zakup stacji roboczych o kosmicznej mocy żeby badziewny soft na tym szybko działał. Jeśli komputer jest w stanie płynnie wyświetlać jutuby, to ma wystarczającą moc żeby obsłużyć formularz w aplikacji. Reszta to już pisanie niewydajnego kodu.

      Tak jest ze wszystkim. Takiego Dooma odpalę sobie w ultra detalach i mam ciągłe 120fps, a niektóre gry na średnich ustawieniach tną i zrywają. Dziwne, bo przekraczając 2-3 krotnie rekomendowane wymagania sprzętowe też potrafią rwać, albo łapać czkawki i nigdy nie wyjdą poza 30-40 fpsów. Tutaj należałoby teraz zwalić winę na mój sprzęt, tak analogicznie ;)

      Ja sobie zdaję sprawę że niektóre komputery są zamulone, zasyfione, itd. Ale prędzej uwierzę w c#$##wą jakość kodu, niż mityczne problemy sprzętowe. Firmy typu Asseco słyną z pisania gówna rękami studentów. Już sam fakt że każdy formularz w tej aplikacji działa i zachowuje się inaczej pokazuje że jest to jakiś zlepek randomowo pisanych rzeczy bez jakichś ogólnych wytycznych czy standardów :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Czasem też jest w drugą stronę.

    •  
      d............t

      -4

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: ciulowy kod swoją drogą, jest niewydajny, zgadzam się. Ale producent jasno - przy sprzedaży oprogramowania - określił minimalne wymagania jakie powinien spełniać komputer, żeby AMMS poprawnie działał. Skoro szpital to olał, wiedząc że ma gówniany sprzęt, to później hur hur hur.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzidziaka: Czasem też jest w drugą stronę. Wywala się stary,doszlifowany system na nowy. Bo stary jest "stary". Ch$% z tego, że nowy posiada 20% możliwości starego a samo wdrożenie kosztuje 30 razy więcej niż maintenance starego na następne 20 lat. Wisienka na torcie: stary można modyfikować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dzielnypacjent: sorry, ale takie softy można pisać tak by nie potrzebowały nie wiadomo jakich stacji roboczych. Kwestia architektury żeby user nie potrzebował 120GB ramu i 12 rdzeni i7. Przecież to narzędzie nie ma za zadanie pobrać pół wszechświata na dysk, czy robić przeliczeń finansowych ze wszystkich giełd świata w czasie rzeczywistym, tylko przetworzyć informacje o jednym pacjencie, czy pobrać listę leków (restowa wyszukiwarka i paginacja po stronie serwera).

      Sorry, ale jeśli mówimy że zrobienie selecta na bazie ma wymagać Deep Mind'a to właśnie potwierdzamy że ten soft jest c#?#?wo napisany. Sieć to już swoją drogą, rozumiem problemy z połączeniem bo ktoś źle skonfigurował firewalla, ale tu jest tak samo - jakby to było napisane porządnie RESTowo to komunikacji jest tam mniej niż przez fejsbuka którego każdy w biurze sobie na komórce odpada, więc o czym tu w ogóle mowa? Czego tu niby potrzeba do komunikacji? Otwartego portu 80/443 i autoryzacji kluczem do przesyłania danych.

      @Kargaroth: I masz rację i jej nie masz. Jeśli chodzi o sieć, to jak masz jednostki, gdzie cały LAN opiera się o 3Comy z '99 i spina się na 100Mbit (często i na 10Mbit half-duplex), a połowa pakietów w jednej transmisji spada to nawet Twoja optymalizacja nic nie da.
      To samo się tyczy reszty, gdzie goły firefox zabija p4 HT 3,2GHz LGA 775 z 2GB RAM (często spotykany sprzęt, a rzekłbym, że to jedne z lepszych jednostek, bo zdarzają się p4 na Socket 478), a co mówić o uruchomieniu strony oblepionej apletami i aktywną grafiką.

    •  

      pokaż komentarz

      gdzie goły firefox zabija p4 HT 3,2GHz LGA 775 z 2GB RAM

      @patefoniq: 2GB ram to zabija sam windows xp.

    • więcej komentarzy(1)

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna