•  

    pokaż komentarz

    No i prawidłowo. Co z tego, że mnie właścicielka zapewnia, że Pimpek nie gryzie. Zwierze trafia do zamkniętej, ciasnej przestrzeni, często pełnej ludzi. Kto przewidzi jak się zachowa w jakiejś randomowej sytuacji? Pimpek niech sobie i biega bez kagańca pod blokiem, ale do autobusu/tramwaju/metra/pociagu ma być z kagańcem i na smyczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Pimpek niech sobie i biega bez kagańca pod blokiem

      @kapuczina_corki_somsiada: Pod blokiem bez kagańca i smyczy to on nie powinien być wypuszczany. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: W warszawie niestety znieśli całkowicie obowiązek kagańca i smyczy. Kiedyś jeszcze jedno z tych zabezpieczeń trzeba było zastosować. Czasem widzę jakieś wielkie psy biegające i szczekające na innych. W niektóre strefy zieleni pod blokami staram się nie pokazywać. Niestety duże agresywne psy bez kagańca lub smyczy wywołują u mnie strach. Nigdy człowiek nie wie do końca co takiemu strzelić może.

    •  

      pokaż komentarz

      Pimpek niech sobie i biega bez kagańca pod blokiem

      @kapuczina_corki_somsiada: Pimpek to niech bez kagańca biega po domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @polski_ninja: Po domu zdecydowanie tak.Pod blokiem to chyba piwnica. Po piwnicy chyba może.

    •  

      pokaż komentarz

      @InBoU: Już się chciałem przyczepić, że chyba żartujesz, ale poczytałem i wychodzi na to, że rzeczywiście rada Warszawy zniosła taki obowiązek. Jako psiarz od urodzenia, stwierdzam, że to całkowity debilizm do kwadratu, teraz te wszystkie barany, którzy nie powinni mieć w domu nić bardziej żywego niż grzyb w za sraczem będą radośnie popierniczać po parkach, skwerkach, ulicach i uliczkach, przejściach podziemnych i gdzie się tylko da, bo można. Już pomijam bezpośrednie zagrożenie dla ludzi, ale te patałachy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia pośredniego, jakim może być to, że np. przestraszony pies wbiegnie na ulicę i spowoduje poważny wypadek i hui z tym, że będzie tabliczka z nazwiskiem właściciela, kiedy to ludziom zdrowia nie odda.
      A osobiście będę musiał 3x bardziej uważać, bo te memoły, co nie potrafią ogarnąć swojego Fafika, będą już w ogóle łazić, jak królowie miasta, a psy będą sobie zap?$!@!%ać swoją szosą.
      k$!#a, nie ma nic bardziej irytującego dla człowieka z psem na smyczy, niż to kiedy jakiś farfocel puści swego wypierda wolno, a ten lata jak p!@$#ion, bo go pańcio nie potrafi odwołać. @kapuczina_corki_somsiada: @Defender: @polski_ninja:

    •  
      a.........z

      -13

      pokaż komentarz

      @Fafnucek:

      k#$@a, nie ma nic bardziej irytującego dla człowieka z psem na smyczy, niż to kiedy jakiś farfocel puści swego wypierda wolno, a ten lata jak p%%@@ion, bo go pańcio nie potrafi odwołać

      Być może tu tkwi pies pogrzebany? Być może należałoby nałożyć na właściciela psa obowiązek szkolenia, tak jak istnieje obowiązek szczepień? Albo przepisy o "kontroli nad zwierzęciem" powinny być wyrywkowo sprawdzane?
      Smycz może zostać wyrwana z ręki, zwłaszcza jak pacjent kupuje sobie wielkiego bydlaka dla szpanu.

    •  
      m..5

      -48

      pokaż komentarz

      @Fafnucek: chorujesz na syndrom touretta? i jakieś urojenia dodatkowo?

    •  
      m..5

      -78

      pokaż komentarz

      No i prawidłowo. Co z tego, że mnie właścicielka zapewnia, że Pimpek nie gryzie. Zwierze trafia do zamkniętej, ciasnej przestrzeni, często pełnej ludzi. Kto przewidzi jak się zachowa w jakiejś randomowej sytuacji?

      @kapuczina_corki_somsiada: a poza tym w domu wszyscy zdrowi?

      Wieczór był mroźny i nieludzkim jest takie postępowanie, żeby wyprosić na mróz z prawie pustego pojazdu pasażerkę z małym pieskiem"

      "nieludzkim" to bym tego nie nazwał ale "pojebanym" o jak najbardziej. ale jeszcze bardziej poj!$?na jest "pani katarzyna":

      Z takim stanowiskiem zdecydowanie nie zgadza się pani Katarzyna: "Po to są przepisy, żeby nikogo nie faworyzować pod pretekstem 'życzliwości'. Następnym razem o wyrozumiałość i życzliwość będzie się domagał ktoś z miotającym się agresywnym psem”.

      no ale cóż. na debili rady nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: nie każdy lubi jak jakieś futrzate k!$#a obrzydliwe c%$#$stwo ślini się i szczeka ch!$ wie po co. Spacer to spacer a nie przejażdżka Neoplanem xD jakby ktoś wniósł węża to byś buldupił xD a taka słodka zbożówka>śmierdzący k!$#a kundel xD

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Fafnucek
      Ja wyprowadzam starszej sasiadce psa. Nie znam go za dobrze bo mam z nim kontakt tylko raz dziennie podczas dłuższego spaceru, ale mniej więcej wiem kiedy nastawia sie bojowo do psa z naprzeciw, zazwyczaj go wtedy ściągam do nogi.
      Niestety jest w okolicy taka nawiedzona baba, z puszczonym luzem potomkiem Belzebuba, ktora juz kilkukrotnie, mimo agresywnych zachowan psów w stosunku do siebie, opieprzyla mnie, że one chcą sie tylko powąchać i robie mojemu psu wielką krzywdę i w ogóle to jestem niedorobiona :)
      Dobrze, że w naszym mieście jeszcze całkowicie nie zrezygnowali z kagancow i smycz...

    •  

      pokaż komentarz

      @InBoU: Jeszcze trzymają te bydlaki w klatkach 30 metrów kwadratowych. Oni mają wyj###ne, ale np. mnie psy wk#$%iają, bo są w p%!@u nieprzewidywalne i dlatego pies na smyczy to szacunek dla właściciela, bo bierze odpowiedzialność za swojego pupila.

    •  
      m..5

      -28

      pokaż komentarz

      @grucha_88: ale leków to ty nie zapominaj brać. szkodzisz tym nie tylko innym ale też sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @adawidowicz: takie pomysły, to podrzucqnie politykom pomysłów typu licencja na chodzenie po bułki. Będzie przepis, ale z realizacją i egzekwowaniem go będzie jak zwykle. Smycz i ewentualn kaganiec, to, moim zdaniem, wystarczające środki zabezpieczające i nie wiem, dlaczego z nich zrezygnowano, zwłaszcza w tak dużym i ruchliwym mieście.

      @mg75: jak taka wrażliwa i delikatna dusz trafiła na ten okrutny portal ic stała się trollem?
      Co właściwie twój komentarz wnosi do dyskusji, poza mąceniwm wody?

    •  
      t......t via Android

      -1

      pokaż komentarz

      @InBoU ja często mam przy sobie taki mały poręczny breloczek z gazem pieprzowym. Tak na wszelki wypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      randomowej

      @kapuczina_corki_somsiada: Ale po co tak komplikować? "Losowej" jest krócej.

    •  

      pokaż komentarz

      @tponicht: tylko musisz pamiętać żeby go z domu wziąć. Dzisiaj to nawet drugiego śniadania zapomniałem :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: Ja bym swojemu psu dla świętego spokoju ubrał ten kaganiec, niech ktoś go nadepnie i pies w reakcji obronnej go draśnie chociaż, dziękuje za problemy.

      @InBoU: Smycz dla psa to takie minimum, przestraszy się w mieście czegoś i ucieknie i tyle było z psa. Serio ludziom przeszkadza kawałek sznurka?

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada:

      Najlepiej pierdolić.W Polsce nie ma nakazu noszenia kagańca przez wszystkie psy tylko za psy uznane za niebezpieczne.
      Tak samo jak nie ma nigdzie nakazu że pies musi być na smyczy.

      Miasto itp. może mieć jakieś swoje nakazy i wtedy jest ok ale w większości miast tego nie ma.

      k?##a facet dobry zawodnik.Westa się boi.....
      Ja rozumiem jakiś amstaf ale west?

      Niektórzy ludzie mają coś z banią.

      Na ulicy idąc z psem niektóre wykręty wyzywają mnie i z pretensją żeby zabrać od nich psa bo nie ręczą.
      Mówisz że pies nic nie zrobi a ci klapki na oczach.
      Dodam że nie mam jakiegoś wilczura.
      A pies bogu ducha winny.

      ale do autobusu/tramwaju/metra/pociagu ma być z kagańcem i na smyczy.

      Jak pies nie jest uznany za niebezpieczny i nie ma w komunikacji napisane że pies musi mieć kaganiec to nie musi.
      Zresztą mniejsze psy można na rękach mieć jak jadą.
      Mam rozumieć że typ by yorka albo buldoga francuskiego też się bał że pogryzie i by wyprosił właściciela?

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada: Swego czasu byłem listonoszem, jedna z adresatek zapewniała mnie, że pies nie gryzie. Już nie jestem listonoszem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @InBoU: Pojedyńcze miasto n.ie może sobie znieść ustawy. Wszystkie psy objęte ustawą mają obowiązek mieć założony kaganiec

    •  

      pokaż komentarz

      @InBoU polecam nosić gaz pieprzowy do samoobrony.

    •  

      pokaż komentarz

      @technojezus

      @kapuczina_corki_somsiada

      Najlepiej pierdolić.W Polsce nie ma nakazu noszenia kagańca przez wszystkie psy tylko za psy uznane za niebezpieczne.
      Tak samo jak nie ma nigdzie nakazu że pies musi być na smyczy.

      ale do autobusu/tramwaju/metra/pociagu ma być z kagańcem i na smyczy.

      Jak pies nie jest uznany za niebezpieczny i nie ma w komunikacji napisane że pies musi mieć kaganiec to nie musi.

      No tak sie sklada ze w Warszawie jest taki zapis w regulaminie ZTM. Dopuszcza sie przewoz "psów, pod warunkiem, że nie zachowują się agresywnie, nie są uciążliwe dla pasażerów oraz mają założony kaganiec i trzymane są na smyczy;"

      Dodatkowo w Warszawie pies ma byc "pod kontrola wlasciciela", jesli pies nie jest w 100% odwolywalny, a wiekszosc puszczanych luzem nie jest, to powinien byc na smyczy, inaczej wlasciciel nie ma nad psem kontroli

    •  

      pokaż komentarz

      ale do autobusu/tramwaju/metra/pociagu ma być z kagańcem i na smyczy.

      @Misskiedis: Jeżeli jest taki nakaz to oczywiście że tak.
      Raczej normalna osoba wie że jak jedzie z psem np. w autobusie to musi mieć smycz.To chyba logiczne.
      Chyba że to jakieś małe gówienko to na rękach można czy w torbie.

      No tak sie sklada ze w Warszawie jest taki zapis w regulaminie ZTM. Dopuszcza sie przewoz "psów, pod warunkiem, że nie zachowują się agresywnie, nie są uciążliwe dla pasażerów oraz mają założony kaganiec i trzymane są na smyczy;"

      Jeżeli jest tak napisane to trzeba to przestrzegać.Jak nie ma tego napisane to ja nie wiem czemu niektórzy ludzie spinają o to dupsko.

      Mi chodzi oto że nie wszędzie są takie nakazy a częsć osób wylewa jad ze tak musi być wszędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapuczina_corki_somsiada:
      No i to jest problem "z tą Polską", problem niestety, który zawdzięczamy Stalinowi.

      Dlaczego? Chodziło o to, żeby jeden Polak drugiego nienawidził, a przede wszystkim GARDZIŁ, uznawał za debila i wspierał władze w ograniczaniu swobody i odpowiedzialności obywatelskiej.

      Bo są 2 zasadnicze podejścia obywatelskie, co tłumaczył pan Korwin Mikke: represja i prewencja. Obydwa służą egzekwowaniu ładu społecznego. Represja działa, kiedy obywatel łamie prawo - zostaje wówczas ukarany przez system. Zakłada odpowiedzialność obywatela za swoje czyny - obywatel robi co chce, jest wolny, ale kiedy wejdzie w szkodę innemu obywatelowi bądź organom państwa - zostanie ukarany. Prewencja to system ulubiony w reżimach totalitarnych. Zakłada, że obywatel ma bardzo dużo działań zabronionych, nie ma mieć nawet możliwości wejścia w szkodę, bo dużo wcześniej zostanie ukarany za złamanie jednego z tysięcy zakazów regulujących TOTALNIE życie obywatela. Stąd system totalitarny. Władza chce regulować całkowicie, wszystko. Czyli co wolno kupić, co wolno robić, gdzie chodzić itd.

      Każda rzecz regulowana przepisem, uzasadnienie po przetłumaczeniu z nowomowy na ludzki język jest mniej więcej taki "nie wolno, bo jesteś debilem, mądrzejsi żeby zapobiec problemom zabronili, potrzebujesz specjalnego pozwolenia". Tak jest z bronią, tak jest z psami.

      Czyli tak: model amerykański: robisz co chcesz. W tym wypadku wchodzisz sobie z psem gdzie chcesz. Ale jak kogoś pogryzie, masz przerąbane. Zastrzelą psa na miejscu, a możliwe że i Ciebie.

      Model rosyjski: przepis jest przepis. Nie wolno. Nie ma tłumaczenia. Kara na dzień dobry. Nie będziesz decydować o niczym, jesteś zbyt marnym pyłem, żeby podjąć decyzję. Oczywiście wszyscy przyklasną, ja dostanę pierdyliard minusów, przeciwnicy pierdyliard plusów, dlaczego? Bo od czasów nawet zaborów, nawet nie ZSRR i PRL tak były prane mózgi ludzi w tym kraju. Bardzo intensywne warunkowanie od wielu pokoleń. Tzw polska mentalność. "Sąsiad to debil i bardzo dobrze, że władza ogranicza jego wolność". Stąd prewencja. Stąd duża kontrola. Stąd też NIEODPOWIEDZIALNI OBYWATELE. Bo jeśli uznamy młodocianego za debila i pozbawimy go wszelkiej odpowiedzialności, to ten młodociany tej odpowiedzialności się nigdy nie nauczy. Ludzie uczą się odpowiedzialności najczęściej właśnie dzięki represji. Czyli robią coś, czego nie powinni robić, ponoszą konsekwencje i wiedzą już potem najlepiej, jak nie postępować.

      Wasze pranie mózgu oczywiście przywoła to, co Wam zaprogramowali. Czyli "ktoś musi zginąć, żeby się jeden debil z drugim nauczył". Krótko: to nie prawda. Wiele krajów ma dużo łatwiejsze egzaminy na prawo jazdy, ale wypadków drogowych, zwłaszcza śmiertelnych ma mniej. Wiele krajów ma łatwiejszą drogę uzyskiwania pozwoleń na broń, a mimo wszystko nie ma w nich więcej przestępstw czy wypadków z użyciem broni palnej. Usprawiedliwianie prewencji to demagogia.

    •  

      pokaż komentarz

      @InBoU: Nie w Warszawie tylko nigdzie i nigdy nie bylo obowiazku trzymania psa na smyczy czy w kagancu. Przepisy mowia jedynie o tym ze wlasciciel ma panowac nad zachowaniem psa. Moze do tego uzyc smyczy i kaganca ale nie musi.

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Jak potrzebujesz smyczy bo inaczej pies by do Ciebie nie wrocil to serio nie powinienes miec psa. Naprawde. Pisze to bez zlosliwosci. Po prostu sie nie nadajesz skoro nie potrafisz psa wychowac i nauczyc podstawowych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Dalbym wiecej plusow gdybym mogl mireczku. Trafiles w punkt. To samo pisalem wyzej. Jesli pies niezaczepiany pogryzie to srogie kary dla wlasciciela wlacznie z wiezieniem a dla psa uspienie. Wtedy ludzie sami z wlasnej woli by zapinali psy na smycz lub zakladali kaganiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @InBoU: Mieszkam Nowym Jorku. Tu ludzie prowadzają psy bez kagańca. Nigdy luzem. Kiedy widzę dużego psa bez kagańca to nie czuję obawy tylko widzę kasę z odszkodowania z pogryzienie. Wiem, że to może głupie ale dzięki temu czuje się lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @janek_kenaj: Dla mnie zdrowie jest ważniejsze niż kasa. Chociaż każdy ma własne potrzeby.

  •  

    pokaż komentarz

    A potem taki kundel kogoś ugryzie i oczywiście wina kierowcy ...
    Po prostu głupie psy muszą mieć kagańce
    a koty nie maja takich problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepp1991: miał prawo to zrobić i bardzo dobrze, że z tego prawa skorzystał. Ile to razy nie słuchałem głupawych zapewnień, że "mój pimpuś nie gryzie, to taki kochany piesiuniunio!" w momencie, kiedy ten "piesiuniunio" szczerzył do mnie zęby jakby miał wściekliznę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepp1991 A jak kot kogoś podrapie albo nasra na środku autobusu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepp1991 siostry córka została podrapana dość dotkliwie przez kota tylko dlatego, że przechodziła obok niego chodnikiem. Nie znecala się ani nic po prostu przeszła widziałem to na własne oczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml: zasadniczo to w Ameryce biją murzynów ale to nie ma związku z nasza sprawą chyba ?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepp1991: koty przewozi się w transporterach.

    •  

      pokaż komentarz

      koty nie maja takich problemów.

      @Sepp1991: kiedyś zostałem pogryziony przez kota to kulałem przez kilka dni ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  
      m..5

      -124

      pokaż komentarz

      Ile to razy nie słuchałem głupawych zapewnień, że "mój pimpuś nie gryzie, to taki kochany piesiuniunio!" w momencie, kiedy ten "piesiuniunio" szczerzył do mnie zęby jakby miał wściekliznę.

      @kaganiec_oswiaty: następny z urojeniami. jakby was, debile, słuchać to by człowiek naprawdę musiał uznać że za każdym rogiem czai się jakaś wsciekła bestia gotowa szarpać cokolwiek znajdzie się w zasięgu jej paszczy.
      a jedynymi wściekłymi bestiami gotowymi szarpać wszystkich wokół są tacy jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty najlepsi są właściciele spacerujący z psami kiedy sobie biegam po mieście, typ myśli że pies nic nie zrobi, a ja już po pierwszym kontakcie wzrokowym z jego pupilem wiem, że będzie ku#wa atak :D. Później oczywiście zajebka, że gdzie ja biegam :D

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 a potem takie mądrale płaczą w tv i mówią że ich ukochany pitbulek to nikogo nigdy nie skrzywdził a to zagryzione dziecko to tylko raz mu się zdarzyło.... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      W pracy też ciągle słyszę teksty Januszy i Grażyn "co pan piesków się pan boisz?"))¯_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @jumbson: ja na takie "atrakcje" w trakcie biegu mam gaz pieprzowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kayo też się zastanawiałem kiedyś nad kupnem, ale panie gdzie to trzymać :) pół biedy jak chłodno i kurtkę ubiorę, ale w lato?:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Klosinski: albo co gorsza zolw albo taki kanarek !!!!!

    •  
      m..5

      -23

      pokaż komentarz

      a potem takie mądrale płaczą w tv i mówią że ich ukochany pitbulek to nikogo nigdy nie skrzywdził a to zagryzione dziecko to tylko raz mu się zdarzyło.... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      zalecam - mniej telewizji, świat od razu stanie się mniej przerażający.
      zwłaszcza że:

      Pies, któremu zabroniono podróży autobusem, to west terrier.

      pozostaje pytanie czy widzenie pitbula tam gdzie był weścik to już jest choroba umysłowa czy jeszcze nie?

      W pracy też ciągle słyszę teksty Januszy i Grażyn "co pan piesków się pan boisz?"))¯(ツ)

      @BezDobry:

      i mimo wszystko nie skłania cię to do wizyty u specjalisty co byś sobie zaczął radzić z własnymi lękami?

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty koty na płoty tiry na tory ... znacie coś o psie?

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: pies to pies i pomimo całej swoje kochaniości i udomowienia pozostaje drapieżnikiem, a jeżeli ktoś ma problemy z dostosowaniem się do dość prostych i niezbyt wymagających przpisów, to polecam nabycie auta, albo odrobiny rozumu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 Ty jesteś trollem czy tak po prostu debilem? Dla mnie psy zawsze powinny być w kagancu, nie wazne czy w autobusie czy ulicy.
      Nie ma psów, które nie gryzą, jakby nie gryzly to by nie jadły.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 nie ma obowiązku rozróżniać rasy psa. Mnie nie obchodzi, czy jest agresywną rasą, czy nie. Jeżeli ktoś jest tu debilem, to właśnie ty, bo nie potrafisz pojąć tak prostej rzeczy. Kociarze jakoś potrafią kota wsadzić do transportera, ale oczywiście właściciele psów są z jakiegoś powodu (wg ciebie) uprzywilejowani i nie muszą się przejmować kagańcem i smyczą.

    •  

      pokaż komentarz

      drapieżnikiem

      @Fafnucek: oto drapieżnik. Drapieżnik alfa.

      źródło: zkb.com.au

    •  

      pokaż komentarz

      @noitakto: ohohoho, pojawił się wuj Janusz mistrz ciętej riposty. Jak kogoś nie stqć na smycz, kaganiec, albo transporter, to może powinien sobie odpuścić psa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fafnucek: ale wuj Janusz, bo pokazałem ci, że generalizowaniem możesz popaść w śmieszność?

    •  

      pokaż komentarz

      @noitakto: niestety nie masz racji, małe psy są bardziej agresywne, np. mina tego psa aż mówi "wpierddole cie z całą twoją rodziną uju i zobaczysz"

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepp1991: kogo ugryzie? Autobus był pusty

    •  
      m..5

      -26

      pokaż komentarz

      @Kaczuszkaa: @AlgorytmPrima: @Fafnucek:
      a ja nie mam obowiązku przejmować się waszymi urojeniami i widzeniem przez was jakiejś straszliwej, apokaliptycznej bestii w każdym fafiku czy innym czymś w stylu weścika z tego artykułu który tak was przeraził.

      jak nie potraficie sobie poradzić z własnymi lękami to siedźcie w domach.

    •  

      pokaż komentarz

      No siema ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75 Jedź sobie na wieś, na swoim podwórku puszczaj sobie pieski samopasem i tyle.

    •  
      m..5

      -27

      pokaż komentarz

      @Kaczuszkaa: ale ja rozumiem że u ciebie na wsi pies był po to "żeby pilnował obejścia". w mieście jest inaczej. "miastowe" to dbają o te psy jak o dzieci a niektóre to nawet z nimi w jednym łóżku śpią. i dlatego nie chcą się poddać dyktaturze wieśniaków dla których zwierze ma tylko wartość użytkową i nie ma prawa wstępu tam gdzie mieszkają ludzie.
      jak nie potrafisz tego zaakceptować to wróć na wioskę i będziesz tam miała psa jedynie na podwórku w budzie.
      ja na przykład irytuję się tak samo na pretensje "miastowych" którzy się na wieś przeprowadzą i mają pretensje że obornik z pola sąsiada im pod oknem śmierdzi jak i właśnie na pretensje wieśniaków o to że "miastowe" mają psy które chcą traktować jak ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Naprawdę jesteś debilem xDDDDDDDDDD
      Nie rozumiesz prostego zdania. Nikt nie powiedział, żebyś nie miał piesków, nikt nie powiedział, że nie mogą spać z tobą w łóżku i Ci mordy lizać. Powiedziałem jedynie, że w wspólnej przestrzeni powinny być na smyczy i w kagańcu.Właścicielom psów, którzy tego nie rozumieją, powinno się te psy zabierać. I to jest miastowe podejście a nie wsiowe, ale jak tego nie rozumiesz, to nie mamy o czym dalej rozmawiać.

      Niestety, na wsi nigdy nie mieszkałem, a zawsze chciałem. Pewnie na starość się tam przeprowadzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: A wystarczyło założyć psu burkę. Wtedy nie mógłby go wyprosić, bo obraziłby jego uczucia religijne :)

    •  

      pokaż komentarz

      następny z urojeniami. jakby was, debile, słuchać to by człowiek naprawdę musiał uznać że za

      @mg75: debili szukaj co najwyżej u siebie w domu kolego. Faktem jest, że psy mnie nie lubią. Zresztą z wzajemnością o czym się pierwszy raz przekonałem jak miałem może ze 4 lata, kiedy ta piesiowa miłość tak mnie dopadła, że miałem szytą nogę. Tak więc z całym szacunkiem schowaj sobie to smutne p$$#%#$enie o tym, że twój Faficzek nie gryzie i jak wychodzisz między ludzi, to zakładaj temu swojemu zawszonemu kundlowi smycz i kaganiec, a nie miaucz żale o tym, jak to nie będziesz go niewolił, jakie to nieludzkie i co tam jeszcze.

      Dla jego bezpieczeństwa, bo od tamtego momentu już sporo minęło i teraz jak widzę, że pies do mnie leci, a właściciel ma na to wyj%#%ne, to uruchamia mi się odruch obronny i po prostu walę z buta ile fabryka dała.

    •  
      m..5

      -22

      pokaż komentarz

      Nikt nie powiedział, żebyś nie miał piesków, nikt nie powiedział, że nie mogą spać z tobą w łóżku i Ci mordy lizać. Powiedziałem jedynie, że w wspólnej przestrzeni powinny być na smyczy i w kagańcu.

      @Kaczuszkaa: no jeszcze by tego brakowało żebyś decydowała jak pies ma żyć u mnie w domu. ja o tym nie pisałem. ja pisałem o waszej mentalności wieśniaka dla którego pies jest pilnującą podwórka bestią, źle traktowaną i wściekła na wszystkich do której nie należy się zbliżać bo zawsze może ugryźć. dla was "dobry pies" to właśnie taki który na wszystkich szczeka i każdego "obcego" chce ugryźć.
      w miastach psy są zupełnie inne, zupełnie inaczej się je wychowuje i dobrze było by żebyś to zrozumiała
      a na wieś się przeprowadź, tam jest idealne miejsce dla tobie podobnych.

    •  
      m..5

      -22

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: sądząc po twoich prostackich tekstach to mój piest jest o wiele lepiej wychowany niż ty. a twoich gróźb się nie boję bo z patologią kontaktów unikam więc mała jest szansa że się kiedykolwiek spotkamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczuszkaa: @kaganiec_oswiaty: @mg75:
      Nie ma obowiazku smyczy i kaganca w przepisach. Wlaściciel ma obowiazek panowac nad zachowaniem psa ale nie jest zobowiazany do tego celu uzywac smyczy i kaganca.
      Sam w ten sposob wychodze z moim psem (wyzel wegierski) ale nad nim calkowicie panuje i jestem za niego odpowiedzialny. Odpowiedzialnosc to kluczowa kwestia. Za nieuzasadniony atak psa czy pogryzienie powinny byc srogie kary zarowno finansowe jak i wiezienia dla wlasciciela a dla psa uspienie. Tylko tyle i az tyle. Ludzie wtedy z wlasnej woli zapinali swoje psy na smycz i zakladali kaganiec. Zapewniam Cie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dob3k I cieszylbym się z tego. Ja rozumiem, psy to są zwierzęta i nie są niczemu winne. To właściciele stwarzają problem. Ja nie lubię jak do mnie podbiegaja psy, są wlascicie, którzy to rozumieją, a inni, no cóż, uważają, że każdy ma ochotę na jakieś durnoty z ich pieskiem

    •  

      pokaż komentarz

      @gileski: ja pierdu kurrrła dobermen pies morderca hurrrdurrrr uśpić zabić pysk zaszyć! I mandat! Mnóstwo mandatów! Jak chcesz mieć psa to MUSISZ WIEDZIEĆ JEDNO itd. Wielka Polska!!!

    •  
      m..5

      -10

      pokaż komentarz

      To właściciele stwarzają problem

      @Kaczuszkaa: możesz mi wytłumaczyć jaki "problem" "stworzyła" właścicielka małego weścika wchodząc z nim do prawie pustego autobusu?
      Dla mnie jest rzeczą oczywistą że każdy właściciel swojego psa musi kontrolować ale skoro z drugiej strony padają takie teksty jak tutaj na forum:

      swojemu zawszonemu kundlowi
      po prostu walę z buta ile fabryka dała
      jakieś futrzate k?@$a obrzydliwe c@@$%stwo ślini się i szczeka ch#? wie po co
      śmierdzący k?@$a kundel


      I jak ja się z kimś takim mogę niby porozumieć? Dopóki nie zrozumiecie że mój pies ma prawo żyć, chodzić po ulicy, jeździć autobusem itd to porozumienia nie będzie. Nigdy się dnie zgodzę na terror jakichś psychopatów którym się wydaje że dlatego że oni psów nie lubią to wszystkie powinny zniknąć albo NAJWYŻEJ być trzymane w kagańcach i na krótkich smyczach żeby kroku w bok zrobić nie mogły.
      I tak samo jak w autobusie musisz znieść obecność obcych ludzi tak musisz znieść obecność obcych psów, tak jak w parku biegają dzieci tak mają prawo biegać i psy. Oczywiście o ile nie są dla innych niebezpieczne, ale tak jak już wspomniałem - niebezpieczne psy to w mieście margines. Nikomu nie zależy na takich psach i każdy robi co tylko może żeby jego pies był spokojny i nie agresywny bo z takim są tylko problemy.
      To że ty "nie lubisz jak do ciebie podbiegają psy" nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Przypominasz mi klasyczną patologię która robi się agresywna bo "nie lubi" jak ktoś na nią patrzy. Przyjmij do wiadomości że nie jesteś sam na tym świecie i twoje "lubię" czy "nie lubią" nie musi być dla kogokolwiek wyznacznikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75:
      Dopóki nie zrozumiecie że ja mój różowy i moje dziecko mają prawo żyć, chodzić po ulicy, jeździć autobusem itd to porozumienia nie będzie. Nigdy się dnie zgodzę na terror jakichś psychopatów, którym się wydaje że dlatego że oni maja psy, to wszyscy powinni psy uwielbiać, nie bać sie ich i powinno panować przyzwolenie na samopas biegające psy bez nadzoru, opieki i kagańca.

      I tak samo jak w autobusie musisz znieść obecność obcych ludzi tak musisz znieść nakazy i regulaminyktóre jasno i wyraźnie określaja jak powinny być przewożone zwierzęta. Tak jak w parku biegają psy, tak mają prawo biegać dzieci i dorośli. I oczywiście powinny czuć się bezpiecznie i swobodnie, bo nawet jesli niebezpieczne psy to w mieście margines, to nigdy nie wiesz czy właśnie z tym marginesem nie masz do czynienia. Nikomu nie zależy na tym żeby jego dziecko zostało pogryzione przez psa, dlatego od małego uczy dzieci dystansu i unikania swobodnie biegających psów, bo bez takiej szkoły moga być tylko problemy.

      To że ty chcesz by twój pies bez kaganca i smyczy biegał swobodnie, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Przypominasz mi klasyczną patologię która robi się agresywna bo "nie lubi" jak obowiązują ją jakieś zakazy i normy społeczne. Przyjmij do wiadomości że nie jesteś sam na tym świecie i twoje "lubię" czy "nie lubią" nie musi być dla kogokolwiek wyznacznikiem.

      Dopisek wlasny:
      Czasem k!!#a warto popatrzec na to z drugiej strony.

    •  
      m..5

      -9

      pokaż komentarz

      @PurpleHaze: ale widzisz jak ty jestś żałosny waląc mi tu tekst:

      Dopóki nie zrozumiecie że ja mój różowy i moje dziecko mają prawo żyć, chodzić po ulicy, jeździć autobusem

      skoro ja tego nikomu nie zabraniam.
      to tacy jak ty psychopaci ciągle mi tu grożą co to oni nie zrobią temu mojemu psu jak tylko do nich podejdzie.
      powinniście się leczyć skoro obecność psa wywołuje u was jakieś lęki. tyle.
      a skoro upierasz się żeby te lęki przekazywać dzieciom to już jest twój problem:

      Nikomu nie zależy na tym żeby jego dziecko zostało pogryzione przez psa, dlatego od małego uczy dzieci dystansu i unikania swobodnie biegających psów, bo bez takiej szkoły moga być tylko problemy.

      I dlatego porozumienia między nami nigdy nie będzie bo jak się sterroryzować i zmknąć w klatce ludziom z paranoją nie dam.
      Pozostaje wam tylko rosnąca frustracja i bluzgi, tak jak to tu prezentujecie praktycznie w każdym poście.

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleHaze:

      To jest w punkt.

      A do Ciebie @mg75 :

      Skończy się tak, że Twój pies dostanie gazem albo Ty dostaniesz w ryło.I nigdy w życiu, nie chciałbym z tak krótkowzrocznymi ludźmi mieć do czynienia jak Ty. To jest u nas problem, mniejszości, które cały czas myślą, że są większością. Zrozum, że to Ty z pieskiem się musisz dostosować do norm, a nie ja mam się dostosować do Ciebie i Twojego pieska.

      Dla mnie to jest koniec dyskusji, zdanie jest wyczerpane. Ty jesteś j?#$nym bucem, który uważa, że wszystko mu wolno. Mam nadzieję, że kiedyś się przekonasz jak bardzo się mylisz.

    •  
      m..5

      -7

      pokaż komentarz

      @Kaczuszkaa:

      Skończy się tak, że Twój pies dostanie gazem albo Ty dostaniesz w ryło
      Ty jesteś j$#$nym bucem,


      No i kolejny frustrat próbujący wyzwisk i gróźb. Wy się wszyscy powinniście leczyć psychiatrycznie bo się do życia wśród normalnych ludzi nie nadajecie.

      Przyjmij do wiadomości że nie jesteś sam na tym świecie i twoje "lubię" czy "nie lubią" nie musi być dla kogokolwiek wyznacznikiem.

      ja to przyjmuję do wiadomości całkowicie i ani słowa nie napisałem że oczekuję jakiegoś zachowania od innych ludzi dlatego że coś "lubię" albo "nie lubię".
      ten twój post jest tak z dupy że tylko uśmiać się można jakie kretynizmy są w stanie frustraci wypisywać.
      @PurpleHaze:

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Gdzie widzisz groźbę?

      A bucem jesteś i tyle. Tak bardzo nie rozumiesz tego, że ktoś może się bać, że ktoś może nie lubić, że może nie chcieć tego, żeby pies go wąchał, skakał, dotykał, podbiegał, że rozumiesz tylko swoje jedyne słuszne zdanie.
      I to Ty się nie nadajesz do życia wśród normalnych ludzi. Mówię, dom poza miastem, ogromny ogród i puszczaj tam sobie pieski. Albo zróbcie jakiś park dla psiarzy czy coś takiego, wtedy nikt wam nie będzie nic mówić.

      Nie przyjmujesz do wiadomości skoro nie oczekujesz, ani nie wpływa to na Twoje zachowanie. Niedługo będziesz robić co chcesz, bo w sumie, co Cię obchodzą inni ludzie :)

      Będę miał pierwszą osobę na czarno xDDDD w końcu.

    •  
      m..5

      -8

      pokaż komentarz

      Tak bardzo nie rozumiesz tego, że ktoś może się bać, że ktoś może nie lubić,

      @Kaczuszkaa: groźbę widzę w tekstach o tym jak to mój pies "dostanie gazem" a ja "dostanę w ryło". nie są to groźby wg ciebie?

      I ja rozumiem że "ktoś się może bać albo nie lubić" i dlatego polecam mu wizytę u psychologa. Mogę oczywiście mieć względy dla takiego człowieka (i mam, w bloku obok mieszka taka kobita która się histerycznie boi psów, omijam ją zawsze z daleka) ale nie będą ludzie z problemami psychicznymi stanowili prawa. To było by absurdalne.
      Ty ciągle nie potrafisz zrozumieć że nie masz prawa mnie znikąd wypędzać "bo ty tak chcesz". Jeżeli nie potrafisz znieść mojego psa w publicznej przestrzeni to ty się z niej musisz usunąć a nie domagać się prawa do wypędzenia mnie. To dla każdego normalnego człowieka oczywistość, no ale dla patologii jak widać nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: zacytowalem twoj tekst, zeby pokazac ci jak to moze wygladac od przyslowiowej "drugiej strony".
      Ty w pierwszym zdaniu stwierdziles ze jestem zalosny, w trzecim nazwales mnie psychopata, w czwartym zaleciles mi leczenie sie, w szostym stwierdziles ze mam paranoje, zeby na koncu stwierdzic (zwracasz sie do mnie per wy ale to juz pomijam) ze sie frustruje i bluzgam.

      Jestes pewny ze z toba jest wszystko w porzadku?

    •  

      pokaż komentarz

      @mg75: Spoko, palaczy też nie możesz wyrzucić z publicznej przestrzeni ( tam gdzie nie ma zakazu) a pewnie Ci przeszkadzają.

      Mam dzisiaj zły dzień, jestem wk!%#iony i jeszcze toczę dyskusję z debilem.

      Czarnolisto, koniec dyskusji. Miłego dnia Ci życzę.

    •  
      m..5

      -4

      pokaż komentarz

      zacytowalem twoj tekst, zeby pokazac ci jak to moze wygladac od przyslowiowej "drugiej strony".

      @PurpleHaze: ale to nie może tak wyglądać "z drugiej strony" bo ja nikomu niczego nie zabraniam ani nikogo nie wypędzam znikąd.
      Większość zdań które "wypłodziłeś" nie ma zupełnie logicznego sensu co ci zacytowałem.

      @Kaczuszkaa:
      "Niedługo będziesz robić co chcesz, bo w sumie, co Cię obchodzą inni ludzie :) "
      Ależ obchodzą mnie inni ludzie o ile nie próbują mnie dla swojego widzimisię skądś wypędzać. Ja nikomu krzywdy nie robię ale przepędzać się znikąd nie pozwolę bo się coś jakiemuś idiocie "nie podoba". To dotyczy nie tylko psów oczywiście.

      Mam dzisiaj zły dzień, jestem wk@%%iony i jeszcze toczę dyskusję z debilem.

      tak przypuszczałem że masz jakieś problemy emocjonalne bo tylko to może wyjaśniać taką wrogosć i agresję.
      i tak właśnie jest z tymi wszystkimi zwalczającymi psy ludźmi. całe szczęście nie jest takich dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepp1991 ciekawe jak radzą sobie właściciele tych psów. Jak tu kaganiec na taki mały ryjec założyć.

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @noitakto: nie, bo popadasz w śmieszność wyciągając niezupełnie sensowne wyimki.
      Chyba cię nigdy taki srajdek nie uj#%!ł w łydkę.

  •  

    pokaż komentarz

    ludzie nie pojmuje, ze maly pies, czy pies trzymany na rekach to nadal pies!
    jak pracowalem w markecie i mialem zly dzien to wypraszalem damulki z pieskami - ich obuzeniu nie bylo konca
    (byly tez sytuacje ze postawily klocka czy sie wysikaly...)

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna