•  

    pokaż komentarz

    Fajne jako demo, ale jakos nie rozumiem spedzania miesiecy na tworzeniu czegos co mozna nakrecic kamera w godzine. Panuje taki dziwny stan, ze goscie co robia 3d symuluja wszelkie wady obiektywow, ktorych fotografowie unikaja jak ognia, natomiast fotografowie czesto tak wygladzaja laski, ze wygladaja jak modele 3d. Jedni jaraja sie tym, co u drugich jest nieporzadane :)

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Symulują dlatego że jesteśmy do nich przyzwyczajeni i w momencie jak ich nie ma, to podświadomie uznajemy je za sztuczne. Podobnie ma się sprawa z filmami w kinie, mowa oczywiście o filmach innych niż dokumenty. Wciąż kręci się je w 24 (25?) klatkach, pomimo tego że kamery już są cyfrowe i nie korzystają z drogich taśm. Po Prostu wszystkie filmy kręcone w większej ilości klatek na sekundę, nasz mózg przypisuje już do filmu dokumentalnego i wyglądają po prostu sztucznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Stąd też częste drżenie kamery na przykład. Dla odbiorcy większe złudzenie realizmu dzięki temu mamy. Taki trend jest od wielu lat. Sam lata temu robiłem renderingi domów dla architektów i specjalnie gotowe obrazy potem "brudziłem". Wyglądało jak zdjęcie i wszyscy byli zadowoleni ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Z jednej strony racja, ale z drugiej profesjonalne nakręcenie materiału jest dużo droższe, weź pod uwagę lokacje, przewiezienie sprzętu, wynajęcie operatora, oświetlenia, często kamer itd... zamiast tego możesz mieć jednego grafika który sobie dłubie i załatwia to wszystko sam... to samo jeśli chodzi o zdjęcia, taniej zrobić wizkę symulującą zdjęcie, nawet dodając "wady" niż robić sesję zdjęciową.

    •  

      pokaż komentarz

      @Soapmaker: Czy ty masz pojęcie o czym piszesz? Takie animacje tańsze od filmu? Halo!

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: nie ma się czym ekscytować :) tak mam pojęcie o czym piszę bo to moja branża, ale widzę ,że mam tu specjalistę, więc chętnie posłucham jak to nagranie filmu profesjonalnego jest tańsze od animacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Soapmaker: To ile wg. Ciebie drogi specjalisto z branży kosztuje wypordukowanie takiego materiału filmowego, a ile kosztuje zrobienie takie animacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: materiał filmowy pińcet tysięcy, a animacja sto... Wszystko zależy od materiału który ma powstać, nie mówię ,że zawsze animacja jest tańsza. Jeśli mówisz o nagraniu telefonem ziemi z listkami i stawiasz na przeciwko animację powyższą to tak masz rację...
      Firma w której pracuje najczęsciej umieszcza nagrany materiał, w animowanym otoczeniu 3d. I uwierz nie dlatego ,że tak wychodzi drożej...

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Wiem, że żeby nagrać taki materiał z australijską florą to potrzebujesz min 10k zł i nawet nie zaczniesz kręcić tylko tam dojedziesz z dwu osobową ekipą, która jest minimum... A wiesz ile trzeba za nagranie materiału wśród marsjańskich skał? Albo zimowego pola w środku lata? Wiadome, że nie stosuje się cgi tam gdzie taniej osiągniemy efekt naturalnie, ale tak często jest dużo taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Soapmaker: Gosciu opisuje, że chodził po lesie i zbierał liscie, potem je skanował, potem modelował, potem teksturował, potem układał i tak kazdy patyczek, a Ty mylisz taką robotę z jakimś budzetowym virtualnym studiem, gdzie wstawia sie szescian i wszyscy zadowoleni. Wybacz.... nie jestes dla mnie partnerem w tej dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Tu bardziej chodzi o większą swobodę. Nie nakręcisz dinozaurów ani lotu na marsa - nie każde ujęcie nakręcisz, a każde ujęcie pewnego dnia będzie można wyrenderować. Tego typu tech-dema po prostu pokazują na jakim etapie jesteśmy. To niekoniecznie musi oznaczać, że od teraz wszystkie filmy będą renderowane przez sztab grafików latami zamiast zwyczajnie kręcone kamerą. To po prostu zupełnie inna kategoria.

    •  

      pokaż komentarz

      Fajne jako demo, ale jakos nie rozumiem spedzania miesiecy na tworzeniu czegos co mozna nakrecic kamera w godzine.

      @fideriankoons: Jest wiele powodów. Nie zawsze się to nadaje ale w coraz większej liczbie komercyjnych zastosowań ma to rację bytu.

      Dla przykładu, IKEA jeszcze kilka lat temu była firmą, która zatrudniała najwięcej fotografów na świecie i miała najwięcej studiów fotograficznych. Tylko po to, żeby robić materiał do swoich folderów reklamowych (tych książeczek które dostajesz raz do roku)...

      Musieli wydawać gigantyczne ilości kasy na fotografię dlatego bo działają w wielu krajach i na każdy kraj jest inny katalog (inne preferencje użytkowników) no i mają całkiem bogate portfolio produktów.

      Kilka lat temu stwierdzili, że przestawiają się na rendery bo tak jest taniej, szybciej, daje większe możliwości a technologia jest już wystarczjąco dobra żeby użytkownik nie widział różnicy.

      Kilka kluczowych faktów dlaczego:
      - Farma serwerów renderujących jest tańsza niż utrzymywanie studiów fotograficznych z całym sprzętem.
      - Krótszy cykl produkcyjny: jak osoba decydująca powie że w zdjęciu trzeba coś zmienić to zamiast budować scenę jeszcze raz (albo trzymać zablokowaną powierzchnię), przestawia się klocki na scenie wirtualnej i renderuje jeszcze raz
      - Nie trzeba wozić gratów (mebli) do studia filmowego... wbrew pozorom tego są całe ciężarówki, meble muszą być w różnych rozmiarach, kolorach, często unikalnych dla różnych regionów, w kilku sztukach bo coś się zniszczy w trakcie zdjęć, a potem wszystko to trzeba zutylizować (wyrzucić na śmietnik)...
      - Jak chcesz zmienić kolor czy fakturę sofy to wpisujesz inny parametr i renderujesz, nie musisz tracić kilkunastu minut na ściągnięcie obicia, założenia nowego i sprawdzeniu czy czegoś nie przesunąłeś, czy światło jest odpowiednie, etc...

      Oni i tak wszystkie meble mają zaprojektowane w CADzie więc modele już mają - to ich prawie nic nie kosztuje...

      Weź sobie otwórz ostatni katalog od IKEA i sprawdź czy zdjęcia nie są "sztuczne". Kilka lat temu ponad połowa była renderowana, teraz pewno zdecydowana większość.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Partnerem do dyskusji z Tobą nie jestem bo zwyczajnie nie potrafisz takiej prowadzić :) Nie robię sobie wycieczek personalnych w Twoją stronę, tylko staram się opisać coś na czym w miarę się znam.
      Wracając do filmu powyżej, jeśli ktoś ma fantazję robić skany całego lasu to oczywiście zajmuje to dużo czasu, ale assety tego typu są już dostępne w wielu miejscach i wcale nie są horrendalnie drogie.
      Chętnie poczytam jeszcze trochę o moim budżetowym virtualnym studiu, i wstawianiu sześcianu... nawet mnie to ubawiło :D

    •  

      pokaż komentarz

      nieporzadane

      @fideriankoons: od żądać - wymagać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Oczywiśćie, ze tak robią. W takim wypadku jest to dużo wygodniejsze, szybsze i tańsze dla nich gdyż mają wykonane modele i oteksturowane. Wymodelowanie całego pokoju aby dokonać jednego renderu byłoby kompletnie nieopłacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Wychodzi na to ,że się pół życia utrzymywałem z robienia nieopłacalnych rzeczy...

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiśćie, ze tak robią. W takim wypadku jest to dużo wygodniejsze, szybsze i tańsze dla nich gdyż mają wykonane modele i oteksturowane. Wymodelowanie całego pokoju aby dokonać jednego renderu byłoby kompletnie nieopłacalne.

      @fideriankoons: Do tego służą metody fotogrametryczne. Wchodzisz do pokoju z kamerą 3D, robisz skan i masz pełny model z teksturami... Takie kamery montuje się np. w kontrolerze kinect, okulara AR od Microsoft, tabletach Tango (google) czy telefonach X od Appla (tam jest kamera tylko do skanowania twarzy - chyba większych odległości nie łyknie).

      Więc nie trzeba tego robić ręcznie, można co najmniej "półautomatycznie" a to już dużo zmienia w czasie i kosztach.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: OK. Weź tylko pod uwagę dwie rzeczy:
      1. Las jest tylko przykładem, żeby pokazać potęgę możliwości silnika. Ale za jego pomocą możesz stworzyć wszystko, co tylko jesteś w stanie sobie wyobrazić (i to, czego nie jesteś).

      2. Szeroko pojęte filmy (w tym i reklamy) to tylko część biznesu. Druga, niezwykle ważna część, to gry komputerowe. Oczywiście w grach nie będziesz mieć (jeszcze jakiś czas przynajmniej) aż takiej jakości, ale istnieją już takie kombajny graficzne, które robią rendering w locie (kilkadziesiąt fps), włącznie z wodą i odbiciami na lakierze. A pamiętaj, że już upowszechnia się technologia VR i z czasem przenoszenie gracza do wirtualnej rzeczywistości - możliwie najlepiej oddającej prawdziwy świat - będzie na porządku dziennym. I to jest krok w tę stronę. No i jest jeszcze bardzo niszowy, ale faktycznie istniejący, rynek profesjonalnych symulatorów. Np. na potrzeby wojska, jednostek specjalnych itp. Tam też odtwarzanie rzeczywistości jest potrzebne.

      Podsumowując: nikt nie zrobił tego silnika dla funu. Pracowały nad nim dziesiątki jak nie setki świetnie opłacanych inżynierów, więc kosztował dziesiątki albo i setki milionów. Ten kto to sfinansował, zrobił to, bo jest na to popyt.

    •  

      pokaż komentarz

      @p4ws: zgadzam się. Ale czemu mi o tym piszesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Tak, taka animacja jest tańsza od filmu. Możesz sobie stworzyć w niej scenę jaką chcesz, oświetlenie jakie chcesz, możesz sobie posadzić drzewo na pustyni czego w realu nie uzyskasz. Zresztą teraz wszystko jest tworzone w 3D. Chociażby reklamy większości samochodów. Serio myślisz, że producenci chcą wydawać kasę na reklamy tylko po to by było drożej? 3D daje możliwości jakich nigdy nie uzyskasz w realu lub na efekty będziesz musiał czekać (odpowiednia pogoda, odpowiedni wiatr, odpowiednie drzewo, odpowiedni robaczek, odpowiednie cokolwiek). A ten czas cholernie dużo kosztuje.
      Zresztą tutaj wszystko jest skanem więc jedyne co musi zrobić grafik to szybka obróbka skanu, czyli w sumie masz gotowca. Trzeba tylko poukładać jak Ci się tylko spodoba na scenie, oświetlić, dodać wiatr, zaanimować kamerę i tyle. Dochodzi jeszcze fakt, że wszystko jest zrobione w UE4 czyli odpada czas renderu. Jest to chyba jedyne sensowne i optymalne rozwiązanie, a efekty daje jakie widać. Czyli bardzo realistyczne.
      Potwierdzam wszystko co pisze @Soapmaker. Przyjmij do siebie argumenty osób, które się znają bo on z tego co widzę wie o czym mówi ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @chrominancja: chcesz mi powiedziec , ze skrecenie tego filmu kamerą jest drozsze od wykonania tej wlasnie sceny i pracy, ktora wlozyl ten gosciu w stworzenie tego filmu? Prosze napisz mi to jeszcze raz. Przeciez on kazdy lisc skanowal i modelowal. Tu masz obiekty z realizacji https://www.facebook.com/artbyrens/videos/vb.232680193745156/518490555164117/?type=2&theater

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Dokładnie tak. Po pierwsze w 3D masz wszystko oświetlone tak jak chcesz. Czas ustawienia takiej sceny to nic w porównaniu z tym ile musi poświęcić na to fotograf bo w 3D odpada obróbka takiego filmu. Masz coś takiego jak postprocess na kamerze, który nie wymaga czasu renderu jak np w przypadku After Effecta, który w przypadku tego filmu potrwałby kilka godzin. Więc już tu masz pierwszą oszczędność czasu.
      Do tego jak mówię, kiedy ustawisz taką scenę w 3D masz wszystko gotowe. Jak coś Ci się nie spodoba to po prostu przesuniesz drzewko i nic na tym nie tracisz. W normalnym filmie jak coś Ci się nie spodoba to musisz wrócić na miejsce nagrania, dograć nowy element i znowu cały film do programu do obróbki filmów i kolejne godziny lecą.
      Kolejna sprawa to jak mówiłam wszystkie kwestie atmosferyczono-oświetleniowe. W 3D ustawiasz raz i masz na stałe tak jak chcesz. A w życiu? A tu chmurka źle zasłoni słońce, a to zacznie padać lub nie będzie padać. A to jakiś liść Ci spadnie nie tu gdzie chcesz. A to drzewo stoi nie tam gdzie chcesz. No nie wytniesz w prawdziwym życiu drzewa i nie przestawisz go o 10 cm dalej.
      Czwarta kwestia. Szukanie robaczków. No kurde, w 3D to i smoka tam postawisz. A weź znajdź smoka w lesie. Albo nawet tego ślimaka. Zmuś go jeszcze do tego żeby szedł w tę stronę w którą chcesz. Przecież w scenariuszu było, że ślimak ma iść w stronę zachodzącego słońca, a ta cholera nijak nie chce tam iść. W 3D nie ma problemu. To kolejna oszczędność czasu bo nie liczysz na łut szczęścia tylko masz dokładnie to co zaplanowałeś.
      No i (choć może się nie znam) koszt sprzętu do fotografii znacznie przewyższa koszt komputera, na którym stworzysz taki filmik. Do tego co jest powyżej nie jest potrzebna żadna super maszyna tylko trochę powyżej przeciętnej gejmerski komputer z kartą 1060 , minimum 16GB ramu (czyli w obecnych czasach standard ;p) i jakimś trochę lepszym prockiem i7.
      Pewnie coś by się jeszcze znalazło ale teraz już mi się nie chce myśleć.

      Robiłam takie coś (oczywiście nie w takiej jakości bo nie umiem) i zeskanowanie liści to naprawdę nie jest dużo czasu w porównaniu do tego ile go oszczędzisz na innych rzeczach. Zeskanował pewnie 30 liści, a cała reszta jest ich kopią z różnym randomem w skali, rotacji czy położeniu. Pewnie jeszcze jakiś shader dodał, który też dodaje randoma jak wiatr wieje, czy jak słońce świeci. W 3D jest masa sztuczek które umożliwiają oszczędność czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @chrominancja: nie chce mi sie tego czytac, ale jesli wykonujesz takie rzeczy w cenach nizszych niz ujecia kamera, to bede mial dla Ciebie zlecenia. Podeslij mi swoje portfolio.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Nie wykonuję takich rzeczy bo nie umiem na tyle dobrze. Dopiero się tego uczę więc portfolio jest w trakcie tworzenia ;) No i ja akurat w grafice kieruję się w inną stronę. Fotogrametria jest dla mnie tylko ciekawostką, której spróbowałam by zobaczyć o co chodzi. Nie takie trudne kiedy programy większość rzeczy robią za Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @chrominancja: tak jak myslalem, kolejny ekspert teoretyk po obejżeniu jednego dema. Musze Ci powiedziec, ze w 3d siedzę od ponad 15 lat i zajmuje sie tez podobnymi technikami. Mozliwe, ze w zyciu nie walnales wiekszej glupoty jak teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons widzisz też w tym trochę siedzę ;) widzę mamy różne doświadczenia xD

      pokaż spoiler Coś mi mówi, że niestety kłamiesz ze swoim doświadczeniem w 3d ale to w sumie nieistotne. Ta technologia jest dosyć nowa komercyjnie więc 15 lat temu to raczej z nią stycznosci nie miałeś. Chyba że masz na myśli fototekstury nakładane na obiekty w starych Tomb Riderach xD

    •  

      pokaż komentarz

      Fajne jako demo, ale jakos nie rozumiem spedzania miesiecy na tworzeniu czegos co mozna nakrecic kamera w godzine.

      @fideriankoons: Bo z twojego nagrania filmowego zrobionego kamerą w godzinę nie zrobisz nowego crysisa a przykładowo takie widoki jak na filmie za kilka lat może zobaczymy w grach. To demko może zainspirować innych.
      Wiedźminowe drzewa nie były zbyt realistyczne:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: pokaż mi jakieś swoje portfolio gdzie wykorzystałeś jakikolwiek silnik do gier i fotogrametrie skoro się na ten temat wypowiadasz. Może jak wyjdziesz ze swoich generowanych szlaczków i zainteresujesz się innym działem grafiki to zrozumiesz o co chodzi.
      No ale cały świat się myli zlecając takie rzeczy do zrobienia w 3D ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Symulują dlatego że jesteśmy do nich przyzwyczajeni i w momencie jak ich nie ma, to podświadomie uznajemy je za sztuczne. Podobnie ma się sprawa z filmami w kinie

      @Kamael: fajnym przykładem jest efekt tilt-shift. Fotografowane tak scenerie wydają się nam być modelami, bo po obejrzeniu tysięcy zdjęć i ujęć filmowych z małą głębią ostrości intuicyjnie czujemy, że jeśli w grupie odległych obiektów ostrość koncentruje się na jednym, a na innym który jest - teoretycznie - tuż obok już nie, to znaczy że coś jest nie tak ze sceną. Czyli - jest to model, fotografowany z bliska...

      źródło: bloodyloud.com

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Jest taniej, choćby z tego powodu, że koleś sobie poskanował różne liście i patyki i złożył to do kupy na kompie. Jeśli pytasz o nagranie dokładnie takiego samego filmu, to weź pod uwagę, że istnieje bardzo mała szansa na to, że znajdziesz dokładnie takie miejsce jakie chcesz, a jeszcze mniejsza, że w takich warunkach w jakich chcesz. Wiesz jak kiedyś się robiło takie rzeczy? Przywozili to wszystko ciężarówkami do studia, później scenografowie wszystko układali, a na koniec robiono światło. Nie byłoby jeszcze tak trudno, gdyby nie to, że rośliny niezbyt dobrze znoszą takie warunki, więc wszystko trzeba było zrobić szybko i dbać o wilgotność itp. A jak coś się nie uda, to wszystko trzeba robić od nowa. Dlatego często natura na starszych zdjęciach wygląda fatalnie. Zresztą poczytaj sobie jak robi się choćby zdjęcia żywności. Jeśli wydaje Ci się, że ktoś po prostu robi zdjęcie/film tak jak laski wrzucające foty na insta to jesteś w błędzie.

      Jestem przekonany, że jednak porobienie zdjęć w lesie i złożenie tego do kupu na komputerze jest znacznie tańsze niż budowa lasu w studio. Nie bez przyczyny w filmach i reklamach obecnie prawie wszystko jest renderowane, a realne obiekty traktowane są jako luksus i nonszalancja.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: dziekuję za informacje. Bardzo ciekawa informacja o przywozeniu ciezarowkami do studia. Nie wiedzialem o tym, ale czlowiek przez cale zycie sie uczy.. Wlasnie chcialem isc nakrecic kamerą kupe gruzu, ale dobrze, ze napisales. Zrobie jej 1000 zdjec i zapodam dlugi proces obliczania i teksturowania, potem bede sie bujal pare dni z naprawieniem tej siatki, a potem zrobie z tego animacje i wrzuce filmik. Bardzo dziekuje za pomoc. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Wszystko zależy, czy chcesz nakręcić jakąkolwiek kupę gruzu, w jakichkolwiek warunkach, czy dokładnie taką kupę gruzu jakiej potrzebujesz i jakiej prawdopodobnie nigdzie na świecie nie ma.

      Ale oczywiście wiesz lepiej. Ci głupi hollywoodzcy producenci nie wiedzą ile kasy by zaoszczędzili, gdy zamiast green screena budowali prawdziwe scenografie i kręcili w prawdziwych lokalizacjach. Musisz im jak najszybciej o tym powiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: jeszcze raz dziekuje za informacje. Przekaze hollywodzkim producentom, ze nie musza krecic sterty lisci bo taniej ja zeskanowac ipadem, zrobic model 3d i w postrpodukcji nalozyc w miejsce tejsamej sterty. Bardzo dziekuje za sluszna uwage.

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: No widzisz. Nareszcie zrozumiałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: tylko ty nie rozumiesz o czym piszesz:)

    •  

      pokaż komentarz

      @fideriankoons: Ja i kilka innych osób i cała branża. Ty oczywiście wiesz lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: tak bo biorac kamere do reki, jakas blende i robiac prosta postrodukcje nakrece duzo lepszy film od tego renderu. Poswiecajac na to duzo mniej czasu niz on potrzebowal na zrobienie. I taniej.

  •  

    pokaż komentarz

    Kora wygląda super, kamienie też spoko, ale liście w większości mocno przesadzone

  •  
    K...._

    -27

    pokaż komentarz

    Czemu w grach nie ma takiej grafiki jeszcze?

  •  

    pokaż komentarz

    Niższa saturacja i byłbym skłonny uwierzyć

  •  

    pokaż komentarz

    Nieźle, ale pewne rzeczy kuleją. Np. rozmycie przy głębi ostrości.
    Obiekty w tle są ładnie rozmyte i przesłonięte ostrym obiektem. Ale to co z przodu już jest rozmyte, ale ma ostre krawędzie.