•  

    pokaż komentarz

    Dwie informacje:

    - Artykuł nie jest sponsorowany, nie promuję żadnej firmy i nie jest to AMA. Jakiś czas temu pojawiło się AMA osoby, która montuje panele i podczas niego zostało przeoczonych kilka ważnych informacji, które wpływają na opłacalność całej inwestycji. Z uwagi na to, że nie znalazłem w internecie rzetelnego artykułu na temat zalet i wad paneli to po prostu przygotowałem własny :)

    - A oto plik Excel, o którym wspominam w tekście. Nie jest co prawda jeszcze skończony, ale już pozwala na zorientowanie się czy warto wchodzić w fotowoltaikę: - https://we.tl/G9XI522t48

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: Wydaje mi się, że do poprawnego porównania to powinieneś uwzględnić jeszcze koszt kapitału, co nieco wydłuży okres zwrotu. Czyli np. to że aby założyć instalację musisz wziąć kredyt (a więc ponosisz koszty odsetek) albo zamrażasz te 20 tys. zł zamiast zainwestować je w co innego, choćby wrzucić na lokatę na 2%.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Lokatę uwzględniłem w Excelu (nawet zrobiłem minisymulację), a o kredycie wspomniam na dole :) Nie wpisywałem wszystkich możliwości bo ich jest po prostu za dużo...

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: O, racja, nie doczytałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: powiedzmy, że ktoś chciałby zamontować samemu panele. Jak wygląda to w rzeczywistości, dużo jest przeciwności?

    •  

      pokaż komentarz

      @KokiX To zależy czy chcesz system z zwrotem do sieci, czy też wyspowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: Exel ładny, ale twoje wyniki są mocno życzeniowe i daleko im do rzeczywistości a to dlatego że zakładasz że przez cały rok panele produkują tyle samo prądu, a to nie jest prawdą. Aby wyliczenia miały jakikolwiek sens muszą być rozbite co najmniej na okresy miesięczne, a najlepiej tygodniowe. Jesienią i zimą, pomijam kwestię zachmurzenia, gdy nasłonecznienie jest słabe panele wytwarzają znikomą ilość energii. Mam zainstalowane 5kWp i na chwilę obecną , czyli zima i 100% zachmurzenia, wytwarzają zawrotne 264W z 5kWp. Więc jeśli zimą nie produkujemy prądu to musimy go zakupić, czyli wyliczenie że w pierwszych latach nie musimy dokupować prądu jest sporym błędem.
      Jak już należało by rozważyć scenariusz że latem sprzedajemy nadwyżkę , o ile taka powstanie, a zimą odkupujemy po wyższej cenie niż sprzedaliśmy.
      W załączeniu obrazek jak rozkłada się produkcja prądu przez zestaw 5kWp za 2017r.

      źródło: fotowoltaika.png

    •  

      pokaż komentarz

      zakładasz że przez cały rok panele produkują tyle samo prądu,

      @Jasiu1th: Nie zakładam tego! W Excelu jest pozycja: "Produkcja przy danej instalacji (kWh)" za dany rok (z uwzględnieniem spadku uzysku)". Biorę średnią za cały rok i jest to wystarczające do obliczeń.

      Aby wyliczenia miały jakikolwiek sens muszą być rozbite co najmniej na okresy miesięczne

      Dlaczego? Nadwyżkę możesz wykorzystać w ciągu 12 miesięcy więc rozbijanie wyliczeń na okresy tygodniowe niczego nie zmienia.

      > Więc jeśli zimą nie produkujemy prądu to musimy go zakupić, czyli wyliczenie że w pierwszych latach nie musimy dokupować prądu jest sporym błędem.

      Jeżeli masz optymalną instalację, która docelowo pokrywa 100% Twojego zapotrzebowania na energię to dokupić prąd musisz tylko w jednej sytuacji: montaż paneli był jesienią lub zimą więc jeszcze nie masz nadwyżek z lata. Zrobiłem nawet symulację (bo sam miałem montaż w listopadzie) i zmieniło to wynik finansowy o ułamek procenta.

      > i na chwilę obecną , czyli zima i 100% zachmurzenia, wytwarzają zawrotne 264W z 5kWp.

      Liczy się produkcja roczna, a ta powinna wynosić około 4750 kWh. Jeżeli panele masz od zeszłego roku to masz wygenerowane nadwyżki, które "uzupełniają" energię zimą. Ile Twoje panele wygenerowały kWh w ciągu całego 2017 roku?

    •  

      pokaż komentarz

      powiedzmy, że ktoś chciałby zamontować samemu panele. Jak wygląda to w rzeczywistości, dużo jest przeciwności?

      @KokiX: Przy off grid nic nie musisz robić. Przy on grid musisz mieć SEP do 1 kV i certyfikat instalatora z UDT (ale nie jestem w 100% pewny czy zawsze jest wymagany). Robisz schemat przyłącza, wypełniasz zgłoszenie o przyłączenie instalacji do sieci, podpisujesz nową umowę z dostawcą. Przychodzą smutni panowie i wymieniają/przeprogamowują twój licznik.

      @Jasiu1th: Jakiekolwiek wyliczenia mają sens tylko i wyłącznie w skali roku. Można przyjmować ok 1000 kWh/1kWp i sprawdza się to całkiem nieźle. Przy instalacjach typu wschód/zachód warto posilić się symulacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer brakuje przy kWp objaśnienia warunków STC i NOCT oraz wpływu temperatury panelu na sprawność, albo to przeoczyłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: Odnośnie zużywania energii na bieżąco, można dokupić akumulatory i energię wyprodukowaną w dzień wykorzystujesz nocą.

    •  

      pokaż komentarz

      @CichyBob
      UDT wymagany jest tylko przy prosumencie (obecnie zamkniety nabor) i przy niektórych programach nfosigw/wfosigw. Przy zglaszaniu do operatora jest albo sep albo udt

    •  

      pokaż komentarz

      @Totales: No właśnie nie byłem do końca pewny :) Przy dofinansowaniach to wiedziałem że trzeba, ale zgłoszeniami jakoś się nie interesowałem co tam wymagają.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer:

      Nie zakładam tego! W Excelu jest pozycja: "Produkcja przy danej instalacji (kWh)" za dany rok (z uwzględnieniem spadku uzysku)". Biorę średnią za cały rok i jest to wystarczające do obliczeń.

      Jeśli twoje cyferki to rzeczywista produkowana moc przez cały rok a nie moc paneli * okres, to ok. Ale nie zauważyłem aby taka informacja była podana. Mi chodziło własnie o pokazanie wyliczenia tej rzeczywistej produkcji aby osoba czytająca mogła sobie to przeliczyć samodzielnie. Dałeś exela więc tego się w nim spodziewałem. Podanie samego wyniku takiej możliwości nie daje. Trzeba zawierzyć piszącemu że wartość jest prawdziwa. A z tym może być różnie.

      Jeżeli masz optymalną instalację, która docelowo pokrywa 100% Twojego zapotrzebowania na energię to dokupić prąd musisz tylko w jednej sytuacji: montaż paneli był jesienią lub zimą więc jeszcze nie masz nadwyżek z lata. Zrobiłem nawet symulację (bo sam miałem montaż w listopadzie) i zmieniło to wynik finansowy o ułamek procenta.

      Tak,ale należało by zaznaczyć że chodzi o zapotrzebowanie roczne a nie dobowe. Bo przecież trzeba uwzględnić że w okresie letnim musimy wytworzyć więcej niż zużywamy aby starczyło nam na zimę kiedy produkujemy dużo mniej.

      Liczy się produkcja roczna, a ta powinna wynosić około 4750 kWh. Jeżeli panele masz od zeszłego roku to masz wygenerowane nadwyżki, które "uzupełniają" energię zimą. Ile Twoje panele wygenerowały kWh w ciągu całego 2017 roku?
      Wyszło nieco ponad 4500kWh za 2017 czyli nieco ponad 0,9kWh/1kWp

      @CichyBob: > Jakiekolwiek wyliczenia mają sens tylko i wyłącznie w skali roku. Można przyjmować ok 1000 kWh/1kWp i sprawdza się to całkiem nieźle. Przy instalacjach typu wschód/zachód warto posilić się symulacją.

      Tak, nigdzie tego nie neguje że należy liczyć w skali roku, a nawet twierdze że powinno to być na każdym kroku powtarzane.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: proponuję uwzględnić informacje o dofinansowaniach WFOŚ.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie zauważyłem aby taka informacja była podana.

      @Jasiu1th: Aż mnie przestraszyłeś, że zły plik dodałem. :) Ale nie: w pliku jest zawarta symulacja na 25 lat. W komórce B23 jest napisane: "Produkcja przy danej instalacji (kWh)". Poniżej więc masz całkowitą produkcję w danym roku.

      >> Tak, ale należało by zaznaczyć że chodzi o zapotrzebowanie roczne a nie dobowe.

      Pozwól mi zrozumieć, co w arkuszu wprowadziło Cię w błąd. Jak rozumiem nie jest on do końca czytelny, ale przeglądam go teraz i nie widzę informacji, która sugerowałaby, że opisuję zapotrzebowanie dobowe.

      > Wyszło nieco ponad 4500kWh za 2017 czyli nieco ponad 0,9kWh/1kWp

      No to świetnie (i zgodne z założeniami :) )

      W takim razie zupełnie nie rozumiem, że napisałeś: "Więc jeśli zimą nie produkujemy prądu to musimy go zakupić". Jeżeli zimą dokupujesz prąd to oznacza, że latem nie miałeś wystarczającej nadwyżki, co oznacza, że masz za małą instalację.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer:

      Pozwól mi zrozumieć, co w arkuszu wprowadziło Cię w błąd.

      Tak jak pisałem wcześniej, brak wyjaśnienia jak wyliczona został produkcja roczna. Dla osoby zajmującej się tym tematem jest to oczywiste ale czy taka osoba jest odbiorcą twoich wyliczeń/bloga? Czy jednak osoba początkująca w tym temacie i zbierająca informację?

      W takim razie zupełnie nie rozumiem, że napisałeś: "Więc jeśli zimą nie produkujemy prądu to musimy go zakupić". Jeżeli zimą dokupujesz prąd to oznacza, że latem nie miałeś wystarczającej nadwyżki, co oznacza, że masz za małą instalację.

      Chodzi mi o to skąd mamy wiedzieć jakie będzie roczne zapotrzebowanie budynku na prąd jeśli go np. dopiero projektujemy/budujemy? I skąd mamy wiedzieć o ile prądu więcej musimy produkować latem aby starczyło na zimę. Gdyby podane były wyliczenia produkcji w rozbiciu na okresy było by to widoczne.

      No i dochodzi jeszcze kwestia serwisowania. Czy przez zakładany okres 25lat nie będziemy musieli dokładać do instalacji? Niby zakłada się że panele powinny wytrzymać min. 25lat , ale czy istnieją tak stare instalacje aby to potwierdzić? I co z innymi elementami np z falownikiem, czy on też przepracuje bezawaryjnie przez tak długi okres ?

      Pomijam już kwestie przyszłości i tego że mniej prądu raczej nie będziemy zużywać, zwłaszcza że idziemy w kierunku pojazdów elektrycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi mi o to skąd mamy wiedzieć jakie będzie roczne zapotrzebowanie budynku na prąd jeśli go np. dopiero projektujemy/budujemy?

      @Jasiu1th: Teraz rozumiem Twoje wątpliwości. Moim zdaniem inwestycję w panele należy rozpatrywać tylko po zamieszkaniu w domu, aby zobaczyć, jakie mamy faktycznie zapotrzebowanie na energię. Wszystkie obliczenia robione na etapie projektu będą obarczone dużym błędem i dlatego w artykule piszę o faktycznym zapotrzebowaniu na energię. Jeżeli jednak planujemy wybudować dom i założyć instalację fotowoltaiczną to powinniśmy zaprojektować dom, który nam to umożliwi (np. zorientowany w dobrą stronę i mający odpowiednią dużą przestrzeń na dachu). Dodam to wyjaśnienie w artykule.

      Niby zakłada się że panele powinny wytrzymać min. 25lat

      Mam umowę, która gwarantuje mi, że w ciągu 25 lat uzysk nie spadnie poniżej 80%. Po 25 latach nie dość, że panele będą działały to będą dalej tworzyły energię (tylko o ok. 20% mniej).

      I co z innymi elementami np z falownikiem

      Na pewno falownik może się zepsuć, ale nie mam dostępu do żadnych statystyk. Trudno też powiedzieć, ile będzie wynosiła naprawa pogwarancyjna takiego urządzenia. Ja mam gwarancję na 15 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: Na Twoim blogu bardzo dobrze napisany i rzetelnie napisany artykuł. Można się trochę przyczepić do wyliczeń, ale ogólnie dobra robota.Mam do Ciebie pytanie techniczne.
      Czy musiałeś ingerować w licznik energii elektrycznej. Rozumiem, że zakład energetyczny instaluje do tego typu rozwiązania swój licznik, ale czy do odprowadzenie nadwyżki prądu jest dodatkowy przewód/kabel.

    •  

      pokaż komentarz

      @niebieski_bajtel: Dzięki wielkie. Co do wyliczeń - co byś jeszcze uwzględnił lub zmienił? Mój arkusz chcę dopracować tak bardzo, jak się da. :)

      A co do licznika: nie ma dodatkowego przewodu i pracownicy zakładu energetycznego nawet nie wchodzili do mojego domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: Dzięki za odpowiedz. Mam skrzynkę i licznik energii poza domem i rozumiem, że nie będę musiał zrywać kostki i ciągnąć nowego kabla?
      Co do zmian to to są drobnostki, ale ktoś o złych intencjach może zarzucić Ci, że nierzetelność.
      Otóż kwota z lokaty przy Twoim zastosowaniu oprocentowania 2% i przy założeniu kapitalizacji rocznej to suma tylko 29 889, zapomniałeś o podatku. (Deponowana kwota 20 000 zł ;Podatek 2 319,71 zł; Zysk netto 9 888,77 zł)
      Ale założenie średniego oprocentowania lokat na 2% przez okres 25 lat jest nad wyraz optymistyczną wersją (dla tego założenia) bo dane historyczne wskazują na poziom 4-5% (tabelka poniżej), a to już w kalkulacji wygląda inaczej.
      I tak przy średniej stopie lokaty 3% Deponowana kwota 20 000 zł; Podatek 3 858,98 zł ; Zysk netto 16 450,84 zł czyli 36 451 złotych i praktycznie zjada cały uzysk z energii paneli.
      To tyle z "czepiania się" wyliczeń, bo mi osobiście od dawna chodzi po głowie zastosowanie tego rozwiązania, tym bardziej, ze za kilka lat rząd będzie zmuszony do szukania prosumentów i odkupu takiej energii, a wtedy wyliczenia zostaną co najmniej skorygowane o 20% do góry.

      Tabelka:

  •  

    pokaż komentarz

    Mam wrażenie, że znowu pominięto jeden argument dlaczego warto mieć instalację fotowoltaiczną. Obliczono, czy instalacja jest opłacalna przy aktualnym/planowanym zużyciu prądu co jest błędne. Problem jest w tym, że nie mając instalacji człowiek zawsze stara się oszczędzać prąd i ogranicza jego zużycie. Mając instalację jest odwrotnie: można sobie pozwolić na dużo więcej urządzeń przez to zwiększyć sobie komfort życia bez dużo większych kosztów bo im większe zużycie tym więcej mamy bardzo taniego prądu jak instalacja się zwróci, więc zysk jest większy.

    Np. ja instalując fotowoltaikę mogę sobie pozwolić na klimatyzator bo i tak będzie pracował na prądzie produkowanym w gorące dni. Wcześniej szkoda mi było podnosić sobie rachunki za prąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @tutkarz: > Np. ja instalując fotowoltaikę mogę sobie pozwolić na klimatyzator bo i tak będzie pracował na prądzie produkowanym w gorące dni. Wcześniej szkoda mi było podnosić sobie rachunki za prąd....

      Wyłącz ten klimatyzator, za to nakop sobie bitcoinów

    •  

      pokaż komentarz

      Obliczono, czy instalacja jest opłacalna przy aktualnym/planowanym zużyciu prądu co jest błędne.

      @tutkarz: I na dodatek obliczono przy aktualnych cenach prądu a ja jakoś nie widziałem w rachunkach żeby prąd taniał albo nawet nie zmieniał ceny...

    •  

      pokaż komentarz

      @tutkarz: Rozumiem ten punkt widzenia, ale moim zdaniem jest tu jedna nieścisłość. Jeżeli masz instalację, która ma ciągłe nadwyżki to oznacza, że jest przewymiarowania (więc zapłaciłeś za nią za dużo).
      Poza tym, aby ochłodzić dom potrzebujesz bardzo dużo energii. Chłodzenie jednego pomieszczenia wymaga ponad stu kWh energii miesięcznie, a całego domu? Aby dostarczyć tę energię powinieneś założyć więcej paneli, co oznacza kolejne kilka tysięcy mniej w kieszeni.

      Zauważ, że nie jestem przeciwnikiem paneli (sam je mam), ale porównuję rzeczy, które są możliwe do porównania: tzn. koszt zużycia energii bez instalacji i z instalacją.

    •  

      pokaż komentarz

      I na dodatek obliczono przy aktualnych cenach prądu

      @kwanty: Uwzględniłem zmiany cen i w artykule, i w Excelu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tutkarz: ale jeśli wtedy prąd z fotowoltaniki pójdzie na opłacenie klimatyzatora to równie dobrze mógł byś pieniądze z foto przeznaczyć po prostu na rachunki za klimatyzację. Bo czy foto wyprodukuje więcej energii niż potrzeba na klimatyzację domu? Wątpię.

    •  

      pokaż komentarz

      na dodatek obliczono przy aktualnych cenach prądu a ja jakoś nie widziałem w rachunkach żeby prąd taniał

      @kwanty: Słaby argument, bo równie dobrze możesz kasę, którą władowałeś w panele, zainwestować i ze zwrotu z inwestycji pokryć wzrost ceny prądu.

    •  

      pokaż komentarz

      można sobie pozwolić na dużo więcej urządzeń przez to zwiększyć sobie komfort życia

      @tutkarz: Ile to jest dużo więcej, poza tym klimatyzatorem, którego używasz w porywach 2 miesiące w roku? Równie dobrze możesz powiedzieć, że w obliczeniach nie uwzględniono, że urządzenia są coraz bardziej energooszczędne.

    •  

      pokaż komentarz

      @tutkarz: ja osobiscie sobie pradu nie odmawiam, coz chce zyc na pewnym standardzie to zyje i bez fotowolaliki mam klime. Idac twoim tokiem myslenia to bym przy swieczce siedzial

    •  

      pokaż komentarz

      Uwzględniłem zmiany cen i w artykule, i w Excelu.

      @chafer: Sorry, przeoczyłem. Fajny rzetelny artykuł :) Można by jeszcze uściślić kilka rzeczy:

      - 23% vat na instalację obowiązuje również na dachu garażu wolnostojącego (jeżeli robisz instalację na ziemi to prawdopodobnie da się rozbić inwestycje na dwie części: PV i Inwerter, za PV zapłacisz 23% a za Inverter który będzie w domu 8%)

      - "magazynowanie energii w sieci": nie widziałem (może znowu przeoczyłem) wzmianki, że niewykorzystana energia poza limit jest tracona, załóżmy, że wyprodukujesz rocznie 10 MWh, zużyjesz 5 MWh przy czym 3 MWh bezpośrednio z paneli a 7 MWh oddasz do sieci. Z sieci będziesz musiał pociągnąć 2 MWh, z uwzględnieniem przelicznika 80% będzie to 2.5 MWh wyprodukowanego wcześniej przez Ciebie prądu. Pozostałe 4.5 MWh, które odprowadziłeś do sieci ale nie zużyłeś w ciągu roku przepada :-/ Więc póki co nie opłaca się zbyt dużo przewymiarować - tylko tyle, żeby pokryło ewentualne wzrosty zapotrzebowania na energię i spadek wydajności paneli.

      - bilansowanie międzyfazowe: masz 8kWp więc masz 3-fazowy inwerter, załóżmy że w pewnej chwili generujesz akurat 8 kW i zużywasz też 8kW, tylko że masz niesymetryczne obciążenie, jedną fazę 5 kW, drugą 3 kW, trzecią 1 kW. Teraz pytanie, jak zachowa się inwerter? Czy dostosuje się do obciążenia czy podzieli dostępną moc na 2.66 kW i po równo wpakuje w każdą fazę, jeżeli tak zrobi to na pierwszej fazie będziesz pobierał z sieci 2.33 kW, na drugiej 0.33 kW a na trzeciej będziesz wysyłał do sieci 1.66 kW. Jeżeli tak się stanie to jak to będzie rozliczana trzecia faza - z przelicznikiem 0.80 czy bez przelicznika? To jest pytanie na które nie potrafił mi odpowiedzieć żaden instalator z którym rozmawiałem - wszyscy odsyłali do elektrowni.

      - Przelicznik 80% jest... tymczasowy... z tego co wiem to nie jest gwarantowane ustawą, tylko objęte umową pomiędzy Tobą a zakładem energetycznym, zarówno ustawę jak i umowę można zmienić lub wypowiedzieć i na pewno zdarzy się w przyszłości, że ten przelicznik zostanie zmniejszono (w USA już tak się stało w okręgach gdzie zainstalowano bardzo dużo PV)... wtedy wszystkie obliczenia, które zrobiłeś idą do kosza :( prawdopodobnie na razie nam to nie grozi ale w przyszłości raczej na pewno to się zmniejszy więc z tego punktu widzenia lepiej zakładać teraz instalacje (już się opłaca) i wykorzystać ten przelicznik tak długo jak będzie to możliwe. Następne ryzyko jest takie, że przelicznik zostanie ograniczony tylko do produkcji energii a nie produkcji i przesyłu, więc efektywnie spadnie do ~40%.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Dzięki za miły i wyczerpujący komentarz. Odpowiadam:

      > "za PV zapłacisz 23% a za Inverter który będzie w domu 8%"

      Rzeczywiście tak może być w przypadku instalacji gruntowej. Porozmawiam z instalatorami i księgowymi i uzupełnię artykuł jak tylko będę pewny, że to da się zrobić. Tym niemniej to wpływa na opłacalność w małym stopniu - różnica na VAT w przypadku inwertera nie przekroczy 1000 złotych.

      > "Nie widziałem (może znowu przeoczyłem) wzmianki, że niewykorzystana energia poza limit jest tracona"

      Jest o tym akapit w artykule ;-) "A co, jeżeli nie wykorzystam nadwyżki przez kolejne 12 miesięcy? Zmarnuje się. Po prostu. (...)". Oczywiście to, co napisałeś, jest prawdziwe.

      > "Przelicznik 80% jest... tymczasowy..."

      Cenny komentarz! Racja. To wielka niewiadoma... Może uwzględnię ten przelicznik w kolejnej wersji arkusza. Z drugiej strony, jeżeli przelicznik będzie mniej korzystny to więcej ludzi zdecyduje się na zakup akumulatorów, które wtedy powinny być w "normalnej" cenie.

      Hm, tak sobie wstawiam różne dane do mojej tabelki i nie jest źle nawet w sytuacji, gdyby do nas tylko wracało 40% nadwyżki. Po prostu wtedy trzeba mieć większą instalację. Bardzo wstępnie: przy założeniu, że nadwyżka wyniesie 40% to mieć instalację o 2 kWp większą, aby zapewnić zapotrzebowanie w 100%. (Mówię o instalacji, której parametry są w arkuszu Excel). Cala inwestycja będzie więc o ok. 20% mniej opłacalna niż przy obecnych warunkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Cenny komentarz! Racja. To wielka niewiadoma... Może uwzględnię ten przelicznik w kolejnej wersji arkusza. Z drugiej strony, jeżeli przelicznik będzie mniej korzystny to więcej ludzi zdecyduje się na zakup akumulatorów, które wtedy powinny być w "normalnej" cenie.

      @chafer: To jest też wielka niewiadoma ale raczej bym na to nie liczył, przynajmniej nie w tej formie :-/ Jak policzysz obecne ceny akumulatorów li-ion to wychodzi mniej więcej tyle ile cena energii którą możesz przerzucić przez nie w całym okresie ich użytkowania (aż się zdegradują). Więc nie jesteś w stanie na tym w jakikolwiek sposób zarobić :-/

      Jeżeli ceny znacząco spadną (albo żywotność znacząco wzrośnie) - wierzę że to co robi Musk popchnie rozwój w tym kierunku to pewne scenariusze zaczną się opłacać. Zauważ, że masz dwa scenariusze bilansowania: dobowy i roczny. W pierwszym ładujesz w dzień i zużywasz w nocy (pranie, zmywanie, oświetlenie, etc...). I w tym scenariuszu tanie akumulatory dadzą radę, być może nawet w scenariuszu tygodniowym, gdzie wyrównujesz zapotrzebowanie na energię przez 3-4 deszczowe dni.

      Natomiast jest jeszcze jeden scenariusz - roczny. Latem generalnie produkujesz znacznie więcej energii niż zużywasz, po to żeby mieć zapas na zimę, kiedy jak wiesz uzysk jest wielokrotnie mniejszy. Obecnie nie ma technologii która pozwalała by taki scenariusz zrealizować w akumulatorach :-/ To musiały by być bardzo tanie akumulatory, które mają bardzo dużą gęstość energii ale nie muszą mieć dużej żywotności - jeżeli przeżyją 50-100 cykli to w zupełności wystarczy. Póki co taka technologia nie istnieje.

      Obecne ceny akkumulatorów li-ion pozwalają na robienie dużych magazynów energii na zasadzie wyrównywania niedoborów. Czyli ładujesz je z sieci wtedy kiedy jest nadprodukcja i cena energii jest praktycznie zerowa a nawet czasami ujemna (!) oraz oddajesz do sieci wtedy kiedy elektrownie konwencjonalne nie dają rady a PV/wiatraki stoją i wtedy cena energii jest absurdalnie wysoka. Wystarczy kilkadziesiąt takich cykli żeby się akumulator zwrócił - patrz ostatnia instalacja Muska w Australii.

    •  

      pokaż komentarz

      @muak47: > ja osobiscie sobie pradu nie odmawiam, coz chce zyc na pewnym standardzie to zyje i bez fotowolaliki mam klime. Idac twoim tokiem myslenia to bym przy swieczce siedzial

      Idąc twoim tokiem rozumowania to wszystko jest albo czarne albo białe. Oszczędny ^= asceta. W jaki sposób wyciągnąłeś taki wniosek? Nawet średnio rozgarnięty gimnazjalista zrozumie, że @tutkarz chodzi o tendencję do oszczędzania lub rozpasania i że te tendencje nie zostały uwzględnione w obliczeniach. A za przykład podaje klimatyzator.

      Ta sama sytuacja występuje w obliczaniu opłacalności instalacji gazowej w aucie. Przed instalacją większość osób bierze pod uwagę tylko dotychczasowe roczne przebiegi. Nie uwzględniając tego, że po instalacji będą chętniej korzystali z auta. Inaczej, gdy auto jeździło tylko na benzynie jej koszt miał większą wagę przy decyzji o użyciu auta - występuje tendencja do oszczędzania. Po instalacji gazu kierowca chętniej i częściej używa auta, ponieważ nie czuje tak mocno kosztu przejazdu. Co skutkuje wzrostem komfortu życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty bilansowanie międzyfazowe robi licznik zakładu energetycznego. Falownik generuje równo

      Licznik zakładu domyślnie jest zawsze tak zaprogramowany ze robi sume trzech faz.

      Licznik da sie zaprogramować aby liczył kazda faze osobno ale sie tego nie praktykuje

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Od kilku lat ceny energii przechodzą niewielkie zmiany jeśli chodzi o gospodarstwa domowe. Czasem wzrastają, czasem spadają. To zależy też od danego sprzedawcy, ale generalnie wielkich zmian nie ma. Ewentualnie są dodawane dodatkowe opłaty jak opłata OZE - ale w tym roku wynosi ona 0 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy kilkadziesiąt takich cykli żeby się akumulator zwrócił - patrz ostatnia instalacja Muska w Australii.

      @kwanty: W warunkach australijskich :) Mają tam horrendalne ceny energii. Z tego co wyczytałem to przez kilka dni kupowali po -1000 dolarów/MWh a sprzedawali po 14000. U nas takich różnic nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      bilansowanie międzyfazowe robi licznik zakładu energetycznego. Falownik generuje równo

      Licznik zakładu domyślnie jest zawsze tak zaprogramowany ze robi sume trzech faz.

      Licznik da sie zaprogramować aby liczył kazda faze osobno ale sie tego nie praktykuje

      @gravelet: Dzięki za info! To jest "zwyczaj" czy wpisane jest to w umowę z zakładem energetycznym?

      Bo wiesz... mam z tyłu głowy, że teraz jest polityka pro-konsumencka, a jak indywidualni ludzie sobie wybudują dużo PV to lokalni monopoliści (sieci przesyłowe) zrobią sobie z tego fajny biznes zmieniając zasady na niekorzyść... Obywatele zainwestują w PV a potem będą musiały go bezpłatnie oddawać siecią, które sprzedadzą go sąsiadowi...

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty wykonałem ponad 100 instalacji i nie spotkałem się aby komuś licznik nie bilansowal

      Nikt nikomu nic nie będzie zabierał, OSD jako spółka skarbu państwa nie może przyjąć niczego za darmo od obywatela. Tak samo mu zabrać

    •  

      pokaż komentarz

      W warunkach australijskich :) Mają tam horrendalne ceny energii. Z tego co wyczytałem to przez kilka dni kupowali po -1000 dolarów/MWh a sprzedawali po 14000. U nas takich różnic nie ma.

      @radmen2: Wiesz... popyt i podaż. Do tej pory nie było tam tego typu urządzeń więc ceny były szalone (wątpię żeby była taka aż taka duża rozbieżność - podaj linka, chętnie przeczytam). Postawią kilka takich magazynów energii i sytuacja znacznie się wyrówna bo będzie popyt w dowolnej chwili na -$1000 MWh (nawet będzie popyt na $0 MWh), będzie też podaż na $14000 MWh i pewno ta cena spadnie do 1000 albo niżej.

      Za naszą zachodnią granicą, gdzie rynek spotowy jest bardziej rozwinięty ceny potrafią zejść to -kilku EUR/MWh i podskoczyć chyba do 1000 EUR. W PL najwyższa zanotowana cena to było trochę ponad 1000 zł/MWh przy cenie hurtowej rzędu 150-200 zł/MWh.

    •  

      pokaż komentarz

      Mają tam horrendalne ceny energii. Z tego co wyczytałem to przez kilka dni kupowali po -1000 dolarów/MWh a sprzedawali po 14000. U nas takich różnic nie ma.
      @radmen2: Swoją drogą to u nas takich różnic nie ma nie dlatego, że mamy taki stabilny system tylko dlatego że minimalna i maksymalna cena energii jest ustalona odgórnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @radmen2:

      Na rynku bilansującym istnieją dwa ograniczenia – minimalnej ceny w wysokości 70 zł/MWh oraz maksymalnej w wysokości 1500 zł/MWh. Odbiorca przemysłowy ma de facto gwarancję, że nawet przy najbardziej napiętym bilansie energetycznym cena energii dla niego nie przekroczy tej kwoty.
      link

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: fotowaltaika nie jest opłacalna przy pewnych uwarunkowaniach i zmianie dotychczasowego myślenia na temat ogrzewania. Np. grzejniki CO w której krąży woda dostarczona z centralnego pieca lub z miejskiego to jedna wielka ściema. Czy uwierzysz ze przy ogrzewaniu prądem (klimatyzator plus rekuperator) można 110m2 domu ogrzać za 250zl w styczniu? Przy temperaturze 22-23 stopnie? Te 250zl uwzględnia wszystkie urządzenia elektryczne! Odzysk ciepła i odpowiednio zaprojektowana wentylacja to podstawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Dzięki. Był jakiś moment, że energia chodziła po max stawce?

    •  

      pokaż komentarz

      Czy uwierzysz ze przy ogrzewaniu prądem (klimatyzator plus rekuperator) można 110m2 domu ogrzać za 250zl w styczniu?

      @de-wu: Ale dlaczego mam nie wierzyć? :) Czy to Twój dom? Jaki koszt montażu wentylacji mechanicznej z rekuperacją? Należy to wziąć pod uwagę licząc opłacalność inwestycji. PS Będę wieczorem.

    •  

      pokaż komentarz

      @radmen2: Np. 27-09-2016 o g. 20. Z kolei 20 grudnia 2017 oraz w październiku przez kilka godzin było 1499,99zł. źródło. Co jakiś czas mówi się o zdjęciu tego limitu aby zachęcić inwestorów to tworzenia nowych mocy wytwórczych które pracowałyby tylko przez niewielką część roku za to za wysoką stawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: fotowaltaika nie jest opłacalna przy pewnych uwarunkowaniach i zmianie dotychczasowego myślenia na temat ogrzewania. Np. grzejniki CO w której krąży woda dostarczona z centralnego pieca lub z miejskiego to jedna wielka ściema. Czy uwierzysz ze przy ogrzewaniu prądem (klimatyzator plus rekuperator) można 110m2 domu ogrzać za 250zl w styczniu?

      @chafer: 22000 z montażem.

    •  

      pokaż komentarz

      @de-wu: Czemu CO to jedna wielka ściema? Rekuperator z wymiennikiem ciepła przy piecu CO również wygeneruje oszczędność. Mógłbyś podać jakieś rzetelne źródło, chętnie poczytam bo czeka mnie wymiana CO i jestem zainteresowany tematem.

    •  

      pokaż komentarz

      @G_O_: o rzetelne źródła niestety bardzo trudno ponieważ wielki biznes czesto dezinformuje. Polecam grupę na fb Wentylacja z odzyskiem ciepła lub Grzanie prądem obalamy mity. Jak poczytasz historie postów na tych grupach to masz konkretne informacje co do doboru instalacji ale również konkretne rachunki osób używających tych instalacji. Jak najdalej od CO! Pompa powietrze powietrza, rekuperacja i wentylacja mechaniczna. Woda pidgrzewana w kuchni przepływowym a do prysznica bojler tez na prąd. Czyste powietrze wewnątrz i niskie rachunki. Jeśli mocno chcesz zredukować rachunki to polecam prysznic z odzyskiem wody cieplej (90%). Taki prysznic to 3k EUR i czy to się opłaca to niestety nie wiem bo dopiero przymierzam się do zakupy i testu.

    •  

      pokaż komentarz

      @G_O_: jest jeszcze grupa Ogrzewanie klimatyzacją

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Życie też nie opłaca się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Niekoniecznie. Są osoby, które zakładały panele 5 lat temu i już wtedy im się to opłacało. Od tamtej pory panele znacznie potaniały, a opłacalność znacznie wzrosła. Tym niemniej okres zwrotu wynosi mniej więcej 8-12 lat (w zależności od czynników, o których piszę w artykule).

    •  

      pokaż komentarz

      TL;DR; nie opłaca się.
      @mnlf: Akurat z artykułu chyba to nie wynika?

      [Mit: ] Inwestycja w fotowoltaikę się nie zwraca.
      Z tym mitem rozprawiłem się w artykule. Jeżeli jednak ktoś uważa inaczej to zachęcam do zostawienia komentarza i podania w nim danych liczbowych.

      No chyba że masz pomysł na inwestycję o większej stopie zwrotu.

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: jeśli ktoś zakładał 5 lat temu i płacił znacznie więcej za panele to jak mogło mu się to opłacać, przecież ktoś mu nie zwrócił różnicy w cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ElCidX: Chodzi o to, że skoro "kiedyś" (kiedy było drożej) niektórym osobom opłacało się zakładać instalacje to tym bardziej opłaca się to teraz kiedy jest taniej. Ostatnio rozmawiałem z jednym znajomym. Jego instalacja (ok. 5,5 kWp) założona bodajże 5 lat temu kosztowała go więcej niż moja, założona w zeszłym roku (8,1 kWp)!

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat z artykułu chyba to nie wynika?

      @btr: wynika, że zwrot jest niższy niż z lokaty w banku czy jakiś tam obligacji (a już samemu można się domyślić, że ryzyko wyższe) więc nie opłaca się w to inwestować.

      Skrócona wersja jest dla tych którym nie chce się czytać całości i samodzielnie analizować opłacalności, ale nie zabraniam nikomu czytania i przekonania się dokładnie o co chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      wynika, że zwrot jest niższy niż z lokaty w banku

      @mnlf: Nie napisałem tak i nie wynika to z moich obliczeń. Obejrzyj plik Excel.

    •  

      pokaż komentarz

      wynika, że zwrot jest niższy niż z lokaty w banku czy jakiś tam obligacji (a już samemu można się domyślić, że ryzyko wyższe) więc nie opłaca się w to inwestować.
      @mnlf: Zysk z lokaty w tym okresie to będzie ok. 13 tys. zł. Jeżeli uznamy, że obliczenia są wiarygodne to oszczędność wynikająca z posiadania instalacji w typowym przypadku jest wyraźnie wyższa.

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnio rozmawiałem z jednym znajomym. Jego instalacja (ok. 5,5 kWp) założona bodajże 5 lat temu kosztowała go więcej niż moja, założona w zeszłym roku (8,1 kWp)!

      @chafer: No. I to jest cenna informacja. Poczekać kolejne 5 lat i będę miał za te same pieniądze 12kWp.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: OPłaca się tylko wtedy, gdy masz dotację na panele. Bez dotacji jest tak jak mówisz - nie opłaca się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norton__PL: " Poczekać kolejne 5 lat i będę miał za te same pieniądze 12kWp. ".

      Ha, gdybym tylko miał taką pewność to sam bym poczekał z inwestycją... :)

  •  

    pokaż komentarz

    Wg mnie to się nie opłaca, ale w gminie ma być program bezzwrotnych dopłat (88-95%) i wtedy to inna bajka :-) 2k mogę zainwestować, a 20k to dla mnie za dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @kravat: O dofinansowaniach to mógłbym drugi artykuł napisać (i pewnie to kiedyś zrobię ;) ). Dopłaty są świetne, ale mają swoje wady. Najczęściej:

      - Nie możesz wybrać firmy instalującej dane rozwiązanie i jesteś skazany z góry na określone technologie.

      - Są różnego rodzaju ograniczenia (są ograniczenia związane z liczbą kWp, w przypadku działalności nie możesz wziąć faktury na firmę).

      - Często jesteś zmuszony do wzięcia kredytu. Tak! Nawet, jeżeli masz gotówkę to musisz wziąć kredyt.

      Szczerze mówiąc jak czytałem o dofinansowaniach w mojej gminie to odniosłem wrażenie, że kupuję jakiś produkt w ciemno i nie mam nad nim żadnej kontroli. Ale to oczywiście zależy od rodzaju dofinansowania i nie chciałbym tutaj uogólniać. Ja na dofinansowanie się nie załapałem, ale chyba nie żałuję :)

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer zdaje sobie z tego sprawę, ale jak pisałem wyżej to 20k na to nie wydam.
      Za te 2k jest szansa, że szybko wyjdę na 0, przy 20k to już nie jest takie pewne.
      Narazie złożyłem deklaracje, jeśli warunki będą zle, albo sprzęt mizerny to zrezygnuje :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kravat: @chafer: Nie sądzę, żeby aż w takiej kwocie dawali dopłatę. Jeśli już, to będzie to dopłata do odsetek kredytu w konkretnym banku na konkretnych warunkach (czasem nawet korzystnych typu pożyczka 4%). Jak przeglądałem wszelkiego rodzaju programy dopłat do wymiany pieców grzewczych na gazowe, oczyszczalni ekologicznych, paneli itp., to licząc na spokojnie wszystkie koszty okazywało się, że nawet spełniając kryteria umorzenia dopłata wynosiła ostatecznie ok 1-2% kapitału, na który trzeba wziąć kredyt. Oprócz tego wymagana jest kompletna dokumentacja i wszystkie świstki, którymi część firm instalujących przy zakupach "z wolnej ręki" w ogóle sobie głowy nie zawraca. Dokumentacja kosztuje i podnosi koszty całości. Więc tak różowo nie jest, jak to wynika z hasłowych stwierdzeń typu "bezzwrotne dopłaty do XX%".

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant narazie deklaracje zbierają kto jest chętny. Jak to będzie jakaś lipa, albo kredyt to w to nie wchodzę.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: fromapp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @kravat: Daj znać jak ostatecznie to wygląda, bo to musi być jakiś niezły program unijny. Widocznie nie w każdym starostwie go mają

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant w kilku gminach w koło mnie już kasę mają. Ostatnio już solary montowali, 200 domów z tego co pamiętam.
      Jak nie zapomnę to się odezwę jak sprawa dalej wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @kravat: to też nie do końca jest takie super. byłem tez zapisany w takim programie, była wycena itd. wszystko super dokładają znaczną część do instalacji, ale w ramach umowy mieli tak ch...we warunki z zakładem energetycznym że to było niemal nieopłacalne w dłuższej perspektywie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kravat: U mnie z dofinansowaniem byly takie warunki - instalacja 20 lat nie moja, koniecznosc sprzedazy konkretnej ilosc kwh do sieci (sporo, przez 4 miesiace prawie nic by nie bylo na dom), nadwyzke sprzedawana by byla po 14 gr (i nie mozna by bylo jej odzyskac) i jeszcze kilka innych warunkow lub niedogodnosci np w przypadku remontu dachu panele moglyby byc zdemontowane przez konkretna firme i zainstalowane w ciagu 2 tygodni, brak mozliwosci zmiany kontrahenta energetycznego.

      Generalnie caly projekt wygladal tak, ze za pieniadze z podatkow i Kowalskiego dostawca mialby energie gratis.

      Czy oplacalne? Tak. Ale tylko, jesli scierpisz wiele twardych warunkow. Na terenach wiejskich sporo ludzi bierze z dofinansowania, bo maja spore dzialki i miejsce, by cos tam sobie 20 lat stalo.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz to miała być kasa z Uni? Narazie się nie napalam, jak będą chcieli dać kasę, i wyjdzie mi prąd 2x taniej jak teraz to, będzie to dobry deal.

    •  

      pokaż komentarz

      @kravat: Nie pamietam wszystkich szczegolow, ale raczej z ktoregos projektu owczesnego wojewody lubelskiego.

  •  
    m.......1 via Android

    +4

    pokaż komentarz

    To opłaca się czy nie?