•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Zikit to najbardziej przeżarta korupcją instytucja w KR. Córeczki pracowników zikit pracują np. w wodociągach, a oni w zamian zatrudniają córeczki pracowników wodociągów. I tak się to w tym krakówku kręci. W takich spółkach mieskich pracuje cała gromada klakierów i wyborców majchlowskiego.

  •  

    pokaż komentarz

    Kto w ogole wpadl na pomysl komunikacji samochodowej w krakowie. Zaorac i zostawic "pole".

  •  

    pokaż komentarz

    Ogólnie wynika z tego, że miasto w ogóle nie kontroluje tej spółki, albo że nie ma ona planu działania i nie jest rozliczana z jego realizacji. To smutne. Z drugiej strony taki Zarząd Zieleni Miejskiej jest powszechnie chwalony i zdecydowanie widać na mieście efekty jego działania. Więc może to nie jest problem istnienia samej spółki, tylko zatrudnienia do niej odpowiednich ludzi (czyt. specjalistów wyłonionych z uczciwej rekrutacji, a nie np. znajomych królika).
    Przy czym w tytule i opisie jest manipulacja, bo w tekście podano, że na pensje poszło 2.6 miliona, a nie cała reszta z 56. 37 milionów wróciło do kasy miasta i zostanie wykorzystane na inne rzeczy (np. może trafi do budżetu Zarządu Zieleni Miejskiej ;)
    No ale od razu Krakowa nie zbudowano. Na razie i tak sprawy poszły do przodu, bo powoli przyzwyczaja się to buractwo w blaszakach, że miejsce parkingowe jest dobrem ograniczonym (a nie prawem człowieka wynikającym z samego faktu posiadania blaszanego smroda) i należy się za nie opłata.