...
  •  

    pokaż komentarz

    Mega ciekawy odcinek, mocno dający do myślenia.

  •  

    pokaż komentarz

    A może pierwszym problemem jest nie budowanie odpowiednich budynków, tylko budowanie ich w odpowiednich miejscach? i tu się zaczyna inna dyskusja o planach przestrzennych, zagospodarowaniu terenów, bo nie sztuka jest budować biurowiec blisko największego dworca, ale może miasto powinno myśleć o budowie wielkiej dzielnicy biurowej z szybkim metrem ze stacją wprost z największego dworca w Polsce? - sam Mordor warszawski pokazuje że nikt w Warszawie, ale też i w całej Polsce o takim myśleniu nie ma pojęcia. Buduje sie tam gdzie ktos zapłaci najwięcej

    •  

      pokaż komentarz

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: z tego, co czytałem odstępuje się od budowania monofunkcyjnych dzielnic, bo to generuje niepotrzebny ruch - rano z dzielnicy mieszkalnej do pracy w dzielnicy przemysłowej/biurowej, po pracy z powrotem, żeby później pojechać do dzielnicy handlowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidelis: a to słuszna uwaga, ale z drugiej strony właśnie to się dzieje w Warszawie, z Mordoru przenosimy sie do centrum. To tez bzdura. Co do monofunkcyjności dzielnic w sumie przyznaję się do błędnego myslenia, bo przecież paryskie przedmieścia pokazują też destrukcyjny walor monofunkcyjności, wychodzi na to że każda strefa czy biurowa czy mieszkalna zmienia się w getto, dzielnicę niedostępną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: nie da się uniknąć tendencji do "specjalizacji" w funkcji dzielnicy - biura koncentrują się w centrum, firmy logistyczne przy węzłach autostradowych, przemysł ciężki na obrzeżach ze względu na oddziaływanie środowiskowe itd. No i największy problem z osiedlami mieszkalnymi - z jednej strony ludzie chcieliby mieć blisko do pracy a z drugiej mieszkać na odludziu z dala od hałasu i zgiełku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Obserwator_z_ramienia_ONZ: Mordor jest nieudany, bo jest zbyt gęsto zabudowany (więc nie można doprowadzić nowych, lepszych linii komunikacyjnych) a jednocześnie bardzo obciążony (mnóstwo ludzi tam pracuje) m.in przez monofunkcję.
      Jest więc po prostu niereformowalny. Tam nawet nie opłaca się prowadzić metra, bo "dzielnica" jest oderwana od pozostałej tkanki miejskiej pod względem gęstości zaludnienia i funkcjonalności. (a ponadto 80 000 ludzi to nie jest coś, czemu nie mogły by podołać inne środki komunikacji) Dlatego niestety dla Mordoru nie ma ratunku. Został źle zbudowany.

      Centrum jest lepsze, bo z definicji będzie lepiej skomunikowane - co jest główną bolączką Mordoru.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Kocham ten kanał za profesjonalizm, estetykę, merytorykę.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze miasto jakie do tej pory widziałem pod względem zagospodarowania to Milton Keyns w UK. Wszystkie dzielnice po za ścisłym centrum mają dwupasmowe jezdnie z rondami, nie ma korków o żadnej godzinie, ograniczenie prędkości jak na autostradzie, w dzielnicach mieszkalnych nie słychać żadnego zgiełku, koło drogi nie ma żadnych chodników, przejśc dla pieszych, wszystkie przejścia ida pod drogami więc nikt nikomu nie wadzi. Przy czym jest to stosunkowo młode miasto i można je było właśnie mądrze zaprojektować a nie ciągłe dobudówki do już istniejącego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: Na google maps wygląda jak mokry sen młodocianego urbanisty z cities skylines xD Ciekawe rozwiązania. Tylko pytanie jak się żyje w takim mieście? Gdzie nie ma centrum?

    •  

      pokaż komentarz

      @kuzyn123: Masz centrum ale nie wygląda ono jak typowe zatłoczone centrum każdego miasta, akurat w centrum Milton sa własnie skrzyżowania ze światłami i tylko tam się zamula podczas przejazdu, tak po za tym sporo parkingów, jest tzw. shoping gdzie masz w ch#@ galerii handlowych, masz parki do wypoczynku (jest nawet sztuczny stok narciarski), w dzielnicach masz sklepy itp wiec do wszystkeigo masz blisko a nawet jak coś jest daleko to jadąc samochodem z jednego końca miasta na drugi dostaniesz się w kilkanaście minut o każdej poże dnia i nocy. Jedyną wadą takiego miasta jest brak jakiś powiedzmy walorów historycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sobczak: Zobacz jak wygląda Haga, wszędzie dojedziesz samochodem jest dużo płatnych parkingów, bardzo dobre drogi rowerowe, sprawna komunikacja miejska i pociągi. Można żyć bez samochodu i nie będzie to niewygodne. Centra biznesowe powstają wokół węzłów komunikacyjnych i to ma sens.

  •  

    pokaż komentarz

    "Architekt powinien przestać być wynalazcą patrzącym przez ramię inżynierowi, a stać się ponownie architektem" (chyba R. Scruton). Jedną z odpowiedzi na problem, przedstawiony w filmie, jest budowanie w bardziej uniwersalnej, tradycyjnej estetyce. Architektura nie powinna starzeć się z sezonu na sezon, jak kiecka albo model samochodu.
    Ponadto, budynki wykonane w szeroko rozumianych rozwiązaniach "tradycyjnych" są tańsze, trwalsze i mniej energochłonne.