•  

    pokaż komentarz

    Zobaczymy jak to się potoczy, jednak nie wierzę że Kim zrezygnuje z głównej karty przetargowej i dokona denuklearyzacji. Są już na takim etapie że będzie grał na czas załagodzi stosunki pewnie nawet nawiąże bliższe relacje z południem. Ostatnio sytuacja była dość napięta, a zbliżają się wspólne ćwiczenia Korei Południowej z USA, którym zawsze towarzyszyły duże emocje więc to idealny moment na załagodzenie napięć szczególnie po olimpiadzie. Oczywiście chciałbym żeby Kim mocniej dążył do polepszenia swoich relacji ze światem jednak nie pozbędzie się swojego dżokera w postaci broni atomowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @adrins Korwa Północna zakończyła podstawowe założenia swoich programów rakietowego i nuklearnego, czyli stworzenie broni mogącej razić terytorium USA i teraz przystępuje do rozmów z pozycji partnera a nie chłopca do bicia. To zrozumiałe. Kimowie wiedzą doskonale, że otwarcie ich państwa na świat mogłoby się skończyć ich upadkiem. Teraz mają większą gwarancję zachowania pozycji.

  •  

    pokaż komentarz

    To jednak nie bombardowanie, a rozmowa? No proszę, nawet prezydent USA może się czegoś nauczyć