•  

    pokaż komentarz

    Proszę, niech mi ktoś wytłumaczy, jak mogła zostać skonstruowana umowa, według której kupiec zostaje właścicielem nieruchomości przed wypłaceniem całej należnej kwoty. Rozumiem, że bank dał pożyczkę pod zastaw domu. Nie rozumiem, co się stało z pozostałą częścią, której nie wpłacił kupujący- czy to też ten sam kredyt? Wtedy czemu bank nie przelał całości na konto sprzedającego. Jeżeli "wkład własny" to kto wydał nieruchomość przed otrzymaniem całej sumy? Śmierdzi mi tu...
    Jeżeli sprzedający nie dostał zapłaty za towar, to nie doszło do kupna domu- niech bank się dogaduje ze swoim klientem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pils: Widocznie taką umowę podpisali, zamiast przedwstępnej to umowę sprzedaży i popłynęli. Kto normalny sprzedaje nieruchomość na umowie bez otrzymania pełnej kwoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @QutaMuta: Przecież tutaj oprócz umowy kupna/sprzedaży hipoteka musiała jeszcze zostać wpisana do księgi wieczystej, to już ktoś ostro musiał szaleć...

    •  

      pokaż komentarz

      idocznie taką umowę podpisali, zamiast przedwstępnej to umowę sprzedaży i popłynęli.

      @QutaMuta: to jest norma przy braniu kredytu. W umowie powinno być, że nieruchomość przechodzi na własność nabywcy po wpłynięciu kasy na konto sprzedawcy.

      @Pils: Według prawa jest dokładnie tak jak piszesz. Nie ma zapłaty = umowa sprzedaży nie doszła do skutku. Właściwie to bank tu działa niezgodnie z prawem, bo zajął dom w momencie kiedy kredytobiorca nie miał do niego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      W umowie powinno być, że nieruchomość przechodzi na własność nabywcy po wpłynięciu kasy na konto sprzedawcy.

      @apee:
      Taki zapis w akcie notarialnym nie przejdzie. Nie istnieje coś takiego, jak warunkowe przeniesienie własności.
      Nieruchomość przechodzi na własność w momencie podpisania aktu notarialnego, jak ktoś nie zapłaci to pozostaje droga sądowa jedynie.
      Właśnie dlatego najpierw spisuje się u notariusza umowę przedwstępną, lub domaga się depozytu pieniędzy u notariusza.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: gdzie to jest "norma"?xD
      Według jakiego prawa skuteczność przeniesienia prawa własności aktem notarialnym moze byc uzależniona od wpłaty kasy? xDD

      @tarrin: dlaczego ludzie takie kacapoly wypisują jak ten powyżej?:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pils: dokładnie - jakieś tutaj p!@#@?@olo się odp!@#@?@o :)

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: wg prawa gónwo prawda. Najpierw podpisujesz akt notarialny, który powoduje przeniesienie własności. Nie ma znaczenia, czy płacisz gotówką, czy korzystasz z kredytu. Masz x dni na uregulowanie należności, ale właścicielem stajesz się od razu po wyjsciu od notariusza. Przy braku zapłaty mozna prowadzic egzekucje, dazyc do uniewaznienia umowy itd., w zaleznosci co bylo tez w umowie.

    •  

      pokaż komentarz

      Proszę, niech mi ktoś wytłumaczy, jak mogła zostać skonstruowana umowa, według której kupiec zostaje właścicielem nieruchomości przed wypłaceniem całej należnej kwoty.

      @Pils: np. jak każda umowa na rynku wtórnym dotycząca nieruchomości? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      jak będziesz chciał sprzedać dom albo działkę to tylko - łagodnie mówiąc - mało rozsądne osoby dadzą Ci kasę przed podpisaniem aktu

    •  

      pokaż komentarz

      @SpalaczBenzyny Kupiłem cztery i sprzedałem trzy, dwa były za moje pieniądze wykupywane od banku- wcześniejsza spłata kredytu. I dlatego się dziwię, jak można na tak prostej operacji stracić milion złotych. Wszystkie operacje finansowe przechodziły przez różne banki. Za każdym razem zabezpieczeniem było mieszkanie. Pytam więc jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pils: no normalnie, zwykły akt notarialny z zapisem, że kupujący zapłaci w danym terminie (np. 1 tydzień),

      a niejako osobną transakcją było to, że kupujący otrzymał od banku kredyt 1,5 mln zł pod zastaw tej nieruchomości i z newsa wynika, że dostał ten kredyt na swoje konto i pewnie widząc tyle zer na rachunku jednak się rozmyślił co do zakupu ( ͡° ͜ʖ ͡°) i postanowił tylko przelać 0,5 mln na konto sprzedających (pewnie te 0,5 mln miał swoje a dostał 1 mln kredytu),

      pewnie okaże się, że "pracownik banku nie zachował procedur", może dostał prowizję za swoje niedopatrzenie ( ͡° ͜ʖ ͡°) może zwyczajna pomyłka banku bo bank powinien oczywiście sam przelać kasę na konto sprzedających jeżeli to miał być typowy kredyt hipoteczny,

      przy czym w newsie nie jest napisane, że to był kredyt hipoteczny więc mógł być to zupełnie inny, pod zastaw tej nieruchomości której było nie było był kupujących już właścicielem (choć jeszcze nie ten dom zapłacił)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pils: Matiego się zapytaj o nieruchomości. Przy takiej ilości jaką przepisał na żonę ma rozeznanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyżby to bank naszego wielce panującego Pana premiera Morawieckiego?

  •  

    pokaż komentarz

    @marekrz

    Niestety mamy patologiczne prawo i Kodeks Cywilny nie przewiduje możliwości warunkowego przeniesienia własności, czyli po dokonaniu zapłaty, tylko następuje ono w chwili podpisania aktu notarialnego (art 157 KC)

    Niestety bank jest w prawie i nie ma to nic wspólnego z oszustwem.

  •  

    pokaż komentarz

    Praktycznie każda umowa przeniesienia własności nieruchomości zawiera w akcie notarialnym poddanie się przez strony egzekucji (art. 777 kpc). Gdy termin upływa można od razu iść do komornika bez sporu sądowego - akt notarialny stanowi tu tytuł egzekucyjny.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Dobra dobra, ale to klient wydymał sprzedających nie bank.
    2. Opis, który jest tutaj zawarty jest mocno nieprecyzyjny i na pewno nie opisuje w prawidłowy sposób całej sytuacji. Nie jest możliwe to, aby bank wypłacił środki z kredytu, nie mając pewności, że pozostała kwota ceny zakupu została zapłacona zbywcy.
    3. Dlatego też wydaje mi się, ze klient w pierwszej kolejności teoretycznie kupił dom, ale nie wpłacił pełnej kwoty. Dopiero potem nieruchomość stała się zabezpieczeniem jakiegoś innego kredytu, a z racji tego, że bank nie kredytował zakupu nie miał wglądu w sytuacje dotyczącą samego zakupu.
    4. Akt notarialny, wg ktorego płatnosc nie została dokonana w terminie, powoduje, że nie przechodzą prawa własności - dlatego też dalej widać, że opis sytuacji nie jest do końca precyzyjny.
    5. Miły Pan dyrektor banku zaprzyjaźnionego oddziału, nie ma możliwości ot tak przelać sobie hajsu na konto z kredyty. Decyzje kredytowe są podejmowane przez kilka osób, w centrali banku najczęściej. Chyba, że dyrektor/pracownik banku był zamieszany w wyłudzenie kredytu i pomógł dołączyć podrobione dokumenty dot. dokonania płatności przez klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @13579_ sprzedajacy sami się wydymali według mnie. Tak jak piszesz nie ma możliwości żeby przejąć nieruchomość bez zapłaty pełnej kwoty. Co mi przychodzi do głowy to umówili się na przeniesienie własności po zapłaceniu części kwoty np 500k (z kredytu) i 1kk po jakimś czasie ale kupujący ich wydymał.

      Jak dostał kredyt? Miał dochody nie musisz mieć majątku żeby dostać kredyt tylko dochody.

      A artykuł tendencyjny parę zdań o niczym.

    •  

      pokaż komentarz

      Akt notarialny, wg ktorego płatnosc nie została dokonana w terminie, powoduje, że nie przechodzą prawa własności

      @13579_:
      Przechodzą. Z chwilą podpisania aktu notarialnego.
      Potem możesz co najwyżej sądownie zapłaty dochodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: aby na pewno ? Nie ma w akcie zapisu, ze w przypadku braku płatnosci w teminie akt uznaje się za niebyły ?

    •  

      pokaż komentarz

      @13579_:
      Nie. W takim wypadku własność nie zostanie przeniesiona.

      [Art. 157. § 1. KC(https://prawo.money.pl/kodeks/cywilny/dzial-iii-nabycie-i-utrata-wlasnosci/rozdzial-i-przeniesienie-wlasnosci/art-157)
      Własność nieruchomości nie może być przeniesiona pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu.

      EDIT:
      Po to są umowy przedwstępne. Wątpię, czy notariusz klepnie taki zapis w akcie notarialnym, bo wtedy cały akt nie będzie ważny - przeniesienie własności bez przeniesienia własności?

    •  

      pokaż komentarz

      @13579_: pkt. 4 - jak mozna takie brednie z takim przekonaniem pisać?

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: nooooo ale większość aktów notarialnych jest wypisywana z terminem płatności. Nikt teraz nie płaci gotówką w obecności notariusza - tylko przelew. Aby został zaksięgowany itp, każdy przyjmuje kilkudniowy termin płatności.

      Czyli te wszystkie akty są dziurawe ?

    •  

      pokaż komentarz

      @13579_:

      Czyli te wszystkie akty są dziurawe ?
      Nie.
      Termin płatności daje tylko tyle, że jeżeli nie otrzymasz pieniędzy w terminie możesz do sądu kupującego podać.
      Nie zmienia to faktu, że w momencie podpisania aktu to kupujący staje się właścicielem mieszkania - wpłacenie bądź nie wpłacenie pieniędzy w terminie nie ma tu znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: Jeżeli sprzedający nie otrzyma pieniędzy może wszcząć egzekucję a przecież przedmiotem egzekucji jest sprzedana nieruchomość ale ten zapis tak naprawdę nie daje 100% zabezpieczenia interesu sprzedającego. Powiedzmy że kupuję od kogoś nieruchomość za 1mln zł, wpłacam 100tys zaliczki, idziemy podpisać akt notarialny gdzie w akcie jest że mam 14 dni na spłatę reszty sumy no i że dobrowolnie poddaję się egzekucji. Nie mam żadnego innego majątku, po kupnie, staję się właścicielem i na drugi dzień sprzedaję nieruchomość komuś innemu za 500tys, zanim komornik wejdzie z egzekucją na nieruchomość ta ma już innego właściciela i nie będzie mógł jej zabezpieczyć więc sprzedający zostaje bez nieruchomości, dostał tylko 100tys i będzie mógł mnie sądzić ale ja nie mam majątku bo te 500tys ukryłem i są nieściągalne. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Moim zdaniem tylko rachunek pośredniczący(depozyt notarialny) w transakcji zabezpiecza interesy sprzedającego jak i kupującego bo jeżeli sprzedający nie przekazał nieruchomości lub też okazało się że sprzedał np. kilku osobom tego samego dnia to można kasę wycofać.