•  

    pokaż komentarz

    Anna Bikont i wszystko w temacie. Ta "szokująca" skala to festiwale żydowskie (klezmerskie) w Polsce odbywające się bez żadnej ochrony policyjnej, natomiast , gdyby takie coś zorganizować w Szwecji lub Francji albo w Niemczech potrzeba kompanię Służ Specjalnych dla ochrony. Może pani poleci p. Szechterowi spacer po Malmo w jarmułce.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @asmr: akurat "polskie żydostwo" przy ostatniej awanturze zachowało się o wiele rozsądniej niż "stronnictwo Wyborczej" :)

    •  
      s...........a

      +89

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @stasiek_opona: i ma racje, najlatwiej bylo przetrwac zydom w gettach i obozach - szokujace?
      a no nie
      holokaust pelna para zacza sie w 1942 roku, nie ostro w obozach dla zydów zaczelo sie robic w 1941 roku, jednak lata 1939 -1940 to dzialania niemców skupialy sie w dwóch kierunkach:
      - pacyfikacja Polaków
      - izolacja i przenoszenie Zydów do gett
      W tamtym okresie, zyd na ulicy móg oberwac od niemca, ale do 1941 roku, niemcy praktycznie do gett nie wchodzili. W interesie niemców bylo lagodne traktowanie zydów w obozach przesiedleń i geetach, by miec jak naj mniej oporów przy przesiedlani. Za to Polaktów trzepali ostro. Dlatego. Zyd siedzac w gettcie, zwlaszcza majetny zyd mial sie bardzo dobrze, to paradoksalnie byla najbezpieczniejsze miejsce dla Zyda w tamtym okresie.
      Wtedy trwalo łamanie polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @stasiek_opona raczej wyrwane z kontekstu. nie wierzę

    •  
      s...........a

      +1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      s...........a

      +52

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @stasiek_opona: tak w latch 1939-1940 . czytanie ze zrozumieniem widze jest problemem

    •  

      pokaż komentarz

      @stasiek_opona: A to dziwne(z życia obozu KL Auschwitz)! !07 1942- W nocy zastrzelono"w czasie ucieczki 9 Żydów. Byli to Aleksander Iwanowsky (nr 33419), Julius Jakubovic ( nr 36954), Hersz Finkelstein (nr 38427), Israel Stern (nr40007), Josef Kern (nr 40914), SalominSichem (nr41128), Isaak Warszawski (nr 41207), Moritz Benasajc (nr 41262), Wolf Schuster (nr 41394).
      02.07 1942 Zostali zastrzeleni "w czasie ucieczki" 2 Żydzi; Juda Trewgoda (nr 41198) i Alois Kokosz (nr 43944).
      4.07.1942 Po raz pierwszy władze obozowe przeprowadziły selekcje wśród Żydów skierowanych na zagładę do KL Auschwitz transportem RSHA ze Słowacji. podczas selekcji wybrano z transportu jako zdolnych do pracy i skierowano do obozu 264 mężczyzn których oznaczono numerami 44727-44990 oraz 108 kobiet, które oznaczono numerami 8389-8496. pozostałych skierowano do bunkra, gdzie zabito ich gazem. W ciągu 6 tygodni(w dniu 15.08.1942) spośród mężczyzn żyło już tylko 69 a zginęło 195. o kobietach nie ma nawet wzmianki!
      I tak się tu żyło sielsko i anielsko w "kurorcie" obok Oświęcimia.

    •  

      pokaż komentarz

      Zyd siedzac w gettcie, zwlaszcza majetny zyd mial sie bardzo dobrze

      @mobilisinmobile: Podobnie jak najbezpieczniejszym miejscem w więzieniu jest cela śmierci. No bo w sumie jest, ale kontekst sytuacji jakby... wszystko zmienia i sprawia, że podawanie tego faktu w oderwaniu od kontekstu jest psychoprawicowym k@#@ieniem logiki. Czyli taguj swoje pseudoprawdy #tysiacurojenniezaleznychmediow

    •  

      pokaż komentarz

      @mobilisinmobile: W nocy z 6/7 lipca 1940 na apelu z powodu ucieczki z obozu Tadeusza Wiejowskiego po wielogodzinnej stójce zmarł pierwszy żydowski więzień w KL Auschwitz Dawid Wongaczewski. Do obozu trafił 20 czerwca 40 r z Wiśnicza Nowego, ze śladami nieludzkiego katowania, posuniętą gruźlicą, wypadem kiszki stolcowej, z zaawansowaną martwicą. Tadeusz Wiejowski ukrywał się ponad rok i złapany i osadzony w więzieniu w Jaśle został zastrzelony i wrzucony do nieczynnego szybu naftowego w okolicach Gorlic.

    •  

      pokaż komentarz

      W interesie niemców bylo lagodne traktowanie zydów w obozach przesiedleń i geetach, by miec jak naj mniej oporów przy przesiedlani

      @mobilisinmobile: ringelblum potwierdza to w pamiętnikach

      29 [lutego 1940] zabrano wielu Polaków z mieszkan, ulic, kawiarni.
      Opowiadaja, ze chrzescijanie nałozyli zydowskie opaski [aby uchronic
      sie przed aresztowaniem – uwaga E.K.]. […] 7 maja [1940]. Młodzi
      Polacy w wieku od 15 do 25 lat ukrywaja sie w mieszkaniach. [...]
      8 maja [1940]. Straszny dzien. W godzinach popołudniowych na wszystkich
      ulicach były „łapanki” Polaków. Legitymowano Zydów, czy nie
      sa chrzescijanami. Zatrzymywano tramwaje i zabierano wszystkich na
      Pawiak, a stamtad – jak mówia – wywozono ich do Prus. Dziesiatki
      samochodów pojechało na Dzielna. Wszystkich fryzjerów zydowskich
      zabrano do strzyzenia aresztowanych [Polaków – uwaga E.K.] Łapano
      nie tylko młodych, ale i dorosłych, powyzej 40 lat. […] Aresztowania
      wsród ludnosci polskiej, wzieto ludzi z cukierni Gajewskiego oraz
      polskich dzielnic. [...] Słyszałem o faktach nakładania przez chrzescijan opasek zydowskich
      Słyszałem o faktach nakładania przez chrzescijan
      opasek zydowskich. […] Pogłoski, ze [Polacy] wkładaja zydowskie
      opaski zarówno w Warszawie, jak i w Krakowie [aby uchronic sie przed
      represjami]. […] Przed dniem 3 maja działy sie straszne rzeczy. Na
      ulicach Warszawy odbywało sie niesamowite polowanie na Polaków.

  •  

    pokaż komentarz

    Dziennikarka „Wyborczej” szkaluje nasz kraj w szwedzkiej gazecie
    A potem wyborcza pisze u siebie jak to zagranicą nas nie lubią i szczują nas na siebie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zawsze ten sam schemat.Dziwnym trafem jak pojawi się w zagranicznej prasie jakiś paszkwil szkalujący Polskę to w przytłaczającej większości autorem jest albo jakiś dziennikarz powiązany ze środowiskiem GW i Krytyki Politycznej albo małżonek,kochanek,siostra,brat kogoś powiązanego z polską,skrajną lewicą lub Platformą Obywatelską.
    Bardzo rzadko jest tak że rzeczywiście jakiś zagraniczny dziennikarz oczernia Polskę...

    •  

      pokaż komentarz

      @JessePinkman_: Żeby to była jakaś rzeczowa krytyka. To wściekły jadowity atak mający tylko wzbudzać emocję, nienawiść itp. To są wściekłe hieny toczące pianę z pyska. Tam jest może 3,5 procent prawdy, reszta to szkalowanie. Poza tym polski judeorealizm jest tylko czymś wtórnym wobec wściekłego, jadowitego ataku ze strony tych środowisk.

  •  
    W...............u

    -8

    pokaż komentarz

    Nie wiem, czy skala się nasiliła i jak stoimy na tle reszty świata, ale wystarczy sobie poczytać trochę komentarzy w polskim internecie, żeby przekonać się, że jednak cześć Polaków odczuwa niechęć do Żydów.

    •  

      pokaż komentarz

      @WlasciwosciBetonu: żydzi to cudoziemcy z obywatelstwem polskim zamieszkałym w Polin.

      Niech ktoś mi przypomni jakiś żydowskich patriotów (patriotów w stosunku do Polskiego państwa) którzy byli gotowi oddać życie za Polskę w latach 1795-1918 (oprócz Berka Joselewicza)

      Albo jakis żydowskich patriotów w latach 1939-41, Żydzi w latach 39-41 zajęli się "żydowskimi sprawami" czyli dogadawaniem się z niemcami w sprawie funkcjonowania niezależnych teryteriów żydowskich, w czasie gdy Polacy zajęli się organizowaniem ruchu oporu. Czy w tym czasie byli jacyś poscy patrioci żydowskiego pochodzenia ?

    •  

      pokaż komentarz

      @WlasciwosciBetonu: Jasne.Tak samo jak wielu Żydów odczuwa niechęć do nas.Ale tylko nasze odczucia są uważane za problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @WlasciwosciBetonu:

      Niech ktoś mi przypomni jakiś żydowskich patriotów (patriotów w stosunku do Polskiego państwa) którzy byli gotowi oddać życie za Polskę w latach 1795-1918 (oprócz Berka Joselewicza)

      Ewa Kurek, poza granicą:

      Albo jakis żydowskich patriotów w latach 1939-41, Żydzi w latach 39-41 zajęli się "żydowskimi sprawami" czyli dogadawaniem się z niemcami w sprawie funkcjonowania niezależnych teryteriów żydowskich, w czasie gdy Polacy zajęli się organizowaniem ruchu oporu. Czy w tym czasie byli jacyś poscy patrioci żydowskiego pochodzenia ?

      Podobnie zamkniecie granic autonomii zydowskiej oceniali przedstawiciele
      innych grup społecznych. Pochodzacy ze spolonizowanej chrzescijanskiej rodziny
      zydowskiej Antoni Marianowicz o pierwszych miesiacach za murami napisał:
      Wszyscy urzadzili sie zupełnie niezle. Panowała atmosfera odprezenia…
      Optymisci tryumfowali. Nawet kiedy 15 listopada nastapiło
      faktyczne zamkniecie getta, nie przejelismy sie tym zbytnio. Perspektywa
      odciecia od swiata stwarzała, z drugiej strony, iluzje odizolowania
      sie od zagrozen ze strony Niemców. Nie brakowało głosów, ze tu,
      intra muros, uda sie nam spokojnie przetrwac wojne.232


      Adam Czerniakow zapisał w swym dzienniku, ze mury sa po to, aby Zydów
      bronic przed ekscesami, ze planuje sie opracowanie obrony obszaru ghetta. Jesli
      pamietamy, ze słowa te zostały napisane w roku 1940, a wiec w czasie funkcjonowania
      niemiecko-zydowskiej symbiozy, gdy polscy Zydzi nie zdawali sobie
      sprawy z czekajacej ich z rak Niemców zagłady, oczywistym wydaje sie stwierdzenie,
      ze zarówno stawiane mury, jak i plany obrony obszaru zydowskiej autonomii
      (getta), chronic miały warszawskich Zydów nie przed Niemcami, lecz
      przed Polakami.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale tylko nasze odczucia są uważane za problem

      @inigomontoya: ponieważ żydowska wrażliwość nie jest symetryczna, "kali ukraść krowę -dobrze, kalemu ukraść krowę - źle"

      Jonny Daniels wypaplał dlaczego tak jest

      źródło: wrazliwosc zydowska jonny daniels.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @WlasciwosciBetonu: Więcej wskazuje na to, że przed wojną to Żydzi byli uprzedzeni do Polaków, a nie Polacy do Żydów. Z artykułu o moim mieście, który dzisiaj przeczytałem (powstał w latach 80, autor nie żyje od kilku lat):

      Była także rzeźnia miejska, kilkadziesiąt zakładów masarskich i sklepów mięsno – wędliniarskich, zwanych „jatkami” i cała sieć różnego rodzaju punktów handlu detalicznego. Te ostatnie skupione były prawie wyłącznie w rękach Żydów, którzy stanowili około 30-40% ogółu mieszkańców miasta. Byli oni z tego względu tak zadufani w swojej pysze, że przy lada okazji podkreślali to słowami: „Wasze ulice, nasze sklepy i kamienice” co niezupełnie pokrywało się z prawdę, bo jak nadmieniłem na wstępie, Hrubieszów posiadał – poza nielicznymi budynkami – zabudowę drewnianą.

    •  

      pokaż komentarz

      @boo9: Myśle ,że ich bezczelność opisana w wypowiedzi sierżanta Danielsa jest jedną z przyczyn antysemityzmu.

    •  

      pokaż komentarz

      że przed wojną to Żydzi byli uprzedzeni do Polaków,

      @BobMarlej: żydzi wyssali nienawiść do Polaków z mlekiem matki

    •  

      pokaż komentarz

      Niech ktoś mi przypomni jakiś żydowskich patriotów (patriotów w stosunku do Polskiego państwa) którzy byli gotowi oddać życie za Polskę w latach 1795-1918 (oprócz Berka Joselewicza)

      Albo jakis żydowskich patriotów w latach 1939-41, Żydzi w latach 39-41 zajęli się "żydowskimi sprawami" czyli dogadawaniem się z niemcami w sprawie funkcjonowania niezależnych teryteriów żydowskich, w czasie gdy Polacy zajęli się organizowaniem ruchu oporu. Czy w tym czasie byli jacyś poscy patrioci żydowskiego pochodzenia ?

      @boo9: Stanisław Aronson
      Stanisław Likiernik
      Stanisław Ostwind-Zuzga

      Dalej. Na cmentarzu żydowskim w Warszawie znajdziesz np. takie dwa pomniki:
      Pomnik pomordowanych żydowskich oficerów w Katyniu. Wedle twojej teorii powinni się bez problemu dogadać z Ruskimi i sprzedawać inncyh oficerów.
      Pomnik poległych żydowskich żołnierzy WP podczas II WŚ

      Chcesz starsze? Ależ proszę. Legioniści: Bronisław Mansperl, Józef Blauer-Kratowicz, Arkadiusz Goldenberg, Samuel Reich i (wielu, wielu innych).

      Jeszcze dalej? Pyk, powstańcy styczniowi: bracia Lande, Henryk Wohl, Leon Kahane

    •  

      pokaż komentarz

      @boo9: I żeby nie było, ortodoksyjni żydzi również byli patriotami. Taka ciekawostka z powstania listopadowego: Gwardia Miejska Starozakonna

    •  

      pokaż komentarz

      cześć Polaków odczuwa niechęć do Żydów.

      @WlasciwosciBetonu: Duża część i nie bez powodu. Trwała agresja żydów wobec Polski i Polaków musi wywołać bunt. Nikomu nie wolno obrażać Polaków na naszej ziemi. Wyrwać te chwasty!

    •  

      pokaż komentarz

      @WlasciwosciBetonu to poczytaj sobie komentarze w izraelskim internecie na nasz temat. Wychodzi na to, że oni mogą każdego szkalować i obrażać, ale ich już nie wolno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Romeqq87 dzięki za kawałek wiedzy, chętnie poczytam. Oczywiście plus.

    •  

      pokaż komentarz

      Stanisław Likiernik

      @Romeqq87: żydzi stanowili 10% populacji PL, zbierze się tych twoich przykładów tyle w porównaniu do Polskich patriotów ?

      85% żydow w '39 nie mówiło po polsku, więc nie bardzo widzę jak mogli traktować Polskę jako ojczyznę. Tak mieli Polin, miejsce gdzie teraz mieszkali, ale większość żydów w diasporze nie mieli ojczyzny w naszym rozumiemiu, kraju z którym się identifiowali, za który można oddać własne życie (z wyjątkiem może nielicznej grupy zasimilowanych żydów, wśród tych co mówili po polsku). obowiązkiem żyda było przestrzeganie talmudu, a tam o ofiarze życia za ojczyzne nic nie ma, wprost przeciwnie, patrz Kiddush ha-Shem. Zydzi to był naród bez kraju/ojczyzny,

      Żydzi w 1920 przedstawili w sejmie projekt autonomi żydowskich na terenie RP, ten projekt został odrzucony przez sejm. Sama żadanie autonomi jasno wskazuje że żydzi nie uważali Polski za ojczyznę, ale za teren zamieszkiwania, oni chcieli taką swoją ojczyznę stworzyć kosztem teretoriów RP.

      1918-39 - Tych 85% żydów nie mówiących po polsku, miaszkała w swoich gettach gdzie mówili całe życie jidhish/hebrajsku, i pewnie nie zdawali sobie nawet sprawy za granicami ich virtualnego świata istnieje jakaś RP/Polska.

      Ewa Kurek, poza granicą

      Zydzi polscy przyjmowali pozycje outsiderów. Doskonałym
      przykładem takiej zydowskiej postawy jest Marek Edelman, mieszkajacy do dzis
      w Polsce jeden z ostatnich zyjacych uczestników Powstania w Getcie Warszawskim,
      który przez wiekszosc zycia – jak sam mówi – obracał sie w kregu „zydowskich
      spraw” i w „sprawy polskie” właczył sie dopiero w trzydziesci lat po
      zakonczeniu wojny:


      Na przełomie 1975/1976 r. niezalezne opozycyjne srodowiska
      w Warszawie zorganizowały protesty przeciwko próbie wpisania do
      konstytucji [Polski] artykułów o kierowniczej roli partii oraz przyjazni
      z ZSRR. Wiktor Woroszylski wysłał Terese Bogucka, dzis dziennikarke
      „Gazety [Wyborczej]”, do Łodzi, zeby poprosiła o podpis [Marka]
      Edelmana (do historii protest ten przejdzie jako „List 101”). Bogucka
      pamieta, ze spytał, dlaczego przyjechała akurat do niego i co on ma
      114 Rozdział IV
      z tym wspólnego, przeciez to nie jest sprawa zydowska. – Prawda, to
      nie jest sprawa zydowska, to nie jest sprawa polska – odpowiedziała
      Bogucka – to jest sprawa słuszna. Podpisał. [...] – W ten sposób –
      opowiadał Edelman pózniej – pod postacia przemarznietej, bo akurat
      był straszny mróz, Tereski Boguckiej przyszła do mnie Polska.203


      Polska nie przyszła do Marka Edelmana przed wojna.
      Nie przyszła we wrzesniu 1939 roku.
      Nie przyszła w dniach zagłady warszawskiego getta.
      Polska przyszła do Marka Edelmana trzydziesci lat pózniej.
      Wydaje sie, ze własnie przedstawiona wyzej klasyfikacja Marka Edelmana,
      która potwierdza bardzo ostre rozgraniczanie przez polskich Zydów spraw na
      „polskie” i „zydowskie”, stanowi klucz do zrozumienia postaw polskich Zydów
      wobec wybuchłej we wrzesniu 1939 roku drugiej wojny swiatowej. Bo skoro on,
      polski Zyd urodzony i wychowany w Polsce, który z tym krajem swiadomie zwiazał
      całe swoje zycie, ponad trzydziesci lat po wojnie nadal scisle segregował otaczajaca
      go rzeczywistosc na „sprawy polskie” lub „sprawy zydowskie”, to segregacja
      taka musiała byc takze zjawiskiem powszechnym w chwili wybuchu drugiej wojny
      swiatowej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wedle twojej teorii powinni się bez problemu dogadać z Ruskimi i sprzedawać inncyh oficerów.

      @Romeqq87: w katyniu nie było żadnego dogadywania się czy wychodzenia poza szerego, oficerowie byli traktowanie tam grupowo, i nawet jakbyś powiedział że jesteś synem stalina to i tak byś dostał kulę w tył głowy.

      Za to bram powitalnych ustawianych przez żydów przy wkraczaniu sowietów w 39' było bez liku.

      EK, poza granicą solidarności.

      Ponadto, poniewaz od pierwszych miesiecy drugiej wojny swiatowej polscy Zydzi przyjeli
      taktyke absolutnej współpracy i podporzadkowania sie ustalonym z Niemcami
      warunkom autonomii, nie dysponowali nie tylko bronia (latem 1942 roku
      w liczacym blisko pół miliona osób getcie warszawskim był jeden pistolet), ale
      takze koncepcjami obrony przed okupantem. Wszak jedyna koncepcja obrony
      1939-1942: Polskie Panstwo Podziemne... 137
      autonomii terytorialnej warszawskich Zydów dotyczyła obrony murów przed
      Polakami


      Aby zrozumiec cudzoziemskosc polskich Zydów i surowa ocene tego faktu
      przez pokolenia przedwojennych Polaków, warto odwołac sie do współczesnosci.
      Najbardziej adekwatne wydaje sie w tym wypadku porównanie wielonarodowej
      Polski do wielonarodowych Stanów Zjednoczonych. Gdy na Stany Zjednoczone
      spadło nieszczescie terroryzmu, od 11 wrzesnia w obronie wspólnego domu
      walcza dzis Amerykanie katolicy i zydzi, prawosławni i protestanci, potomkowie
      przybyłych niegdys na amerykanski kontynent Polaków, Chinczyków, Anglików
      i Murzynów. Nie jest wazne, w jakim kraju urodzili sie ich przodkowie i jaka
      wyznaja dzis religie; nie jest wazne, jaki kolor skóry i jakie rysy twarzy ma kazdy
      z nich. Obywatelska postawa nakazuje obywatelom Stanów Zjednoczonych ramie
      w ramie walczyc o pokój i dobrobyt wspólnego amerykanskiego domu. W tej
      sytuacji, gdyby dziesiec milionów Amerykanów polskiego pochodzenia nagle
      oswiadczyło, ze walka, jaka prowadza Stany Zjednoczone, nie jest ich sprawa, bo
      lojalnosc obowiazuje ich jedynie wzgledem polskiego narodu, polskiej tradycji
      historycznej i panstwa polskiego, reszta amerykanskich obywateli miałaby prawo
      uznac ich za cudzoziemców i nakazac natychmiastowy powrót do kraju przodków.
      Jesli wiec mierzyc jedna miara wszystkie narody swiata, jesli według jednej
      miary oceniac obywatelskosc postaw, musimy uznac, ze Polacy w roku 1918 –
      z powodu braku solidarnosci polskich Zydów w walce o odzyskanie niepodległosci
      – mieli wszelkie podstawy i prawo uznac mieszkajacych w Polsce Zydów
      nie za współobywateli, lecz cudzoziemców własnie.

    •  

      pokaż komentarz

      w katyniu nie było żadnego dogadywania się czy wychodzenia poza szerego, oficerowie byli traktowanie tam grupowo, i nawet jakbyś powiedział że jesteś synem stalina to i tak byś dostał kulę w tył głowy.

      @boo9: gen. Jerzy Wołkowicki przeżył, bo był bohaterem bitwy pod Cuszimą. Ponadto ok. 100 oficerów przeżyło, bo zadeklarowało współpracę lub złamało się podczas przesłuchań (tak, były próby werbunku). I nie trzeba było być synem stalina. Michał Romm przetrwał, bo został wzięty za krewnego znanego radzieckiego reżysera.

    •  

      pokaż komentarz

      85% żydow w '39 nie mówiło po polsku, więc nie bardzo widzę jak mogli traktować Polskę jako ojczyznę. Tak mieli Polin, miejsce gdzie teraz mieszkali, ale większość żydów w diasporze nie mieli ojczyzny w naszym rozumiemiu, kraju z którym się identifiowali, za który można oddać własne życie (z wyjątkiem może nielicznej grupy zasimilowanych żydów, wśród tych co mówili po polsku). obowiązkiem żyda było przestrzeganie talmudu, a tam o ofiarze życia za ojczyzne nic nie ma, wprost przeciwnie, patrz Kiddush ha-Shem. Zydzi to był naród bez kraju/ojczyzny,

      Żydzi w 1920 przedstawili w sejmie projekt autonomi żydowskich na terenie RP, ten projekt został odrzucony przez sejm. Sama żadanie autonomi jasno wskazuje że żydzi nie uważali Polski za ojczyznę, ale za teren zamieszkiwania, oni chcieli taką swoją ojczyznę stworzyć kosztem teretoriów RP.

      1918-39 - Tych 85% żydów nie mówiących po polsku, miaszkała w swoich gettach gdzie mówili całe życie jidhish/hebrajsku, i pewnie nie zdawali sobie nawet sprawy za granicami ich virtualnego świata istnieje jakaś RP/Polska.

      @boo9: Łykasz bezwiednie informacje bez zastanowienia? Nie wiem skąd te 85%, ale spróbuję nadążyć za twoją logiką. Jedynymi pewnymi danymi co do języka jest spis powszechny z 33 roku. Tam język OJCZYSTY jidysz/hebrajski zadeklarowało 2,5 mln osób. To nie znaczy że nie znali polskiego. Znali w większości bardzo dobrze polski czy ukraiński, w zależności od miejsca zamieszkania. Autonomia z 1920 roku dotyczyła edukacji (laickiej państwowej i świeckiej w kahałach).
      O jakimś 85% żydowskim matriksie to szkoda gadać. Nie wiedzieli gdzie mieszkają? Przecież byli objęci obowiązkiem szkolnym, wprowadzali swoich posłów do sejmu, brali udział w spisie, wykonywali elitarne zawody, zakładali swoje kluby sportowe, które grały w ogólnopolskich rozgrywkach, Betar współpracował z WP i RNR. To co ty opisujesz to ekstremalne odłamy, działające na tej samej zasadzie dziś w USA czy Izraelu i prowincję gdzieś pod Tarnopolem, gdzie administracja z Warszawy dla każdego była odległa i mglista.
      No i jak się ma odezwa Związku Rabinów Polskich z 1939 roku do twojej teorii?:

      "Niechaj będzie pochwalone imię Wiekuistego, Bracia w Izraelu, obywatele Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej! Odwieczny wróg napadł w niecny, nikczemny sposób na naszą tak gorąco przez nas umiłowaną Polskę. Wyzuty dosłownie z czci, wiary i wszelkich uczuć ludzkich, niesie on mord, rabunek i pożogę. My, Żydzi, dzieci tej ziemi od zamierzchłych czasów, stajemy wszyscy w karnym ordynku, zwarci i opanowani na wezwanie Pana Prezydenta Rzeczypospolitej i Naczelnego Wodza, aby bronić naszej ukochanej Ojczyzny, każdy na wyznaczonym mu przez władze posterunku i oddamy, gdy zajdzie tego potrzeba, na ołtarzu Ojczyzny, nasze życie i nasze mienie bez reszty. Jest to naszym najszczytniejszym obowiązkiem obywatelskim i religijnym, według nakazów naszej Świętej Wiary, który z największą radością spełnimy - tak nam i Polsce dopomóż Bóg. Wznosimy błagalne modły do Stwórcy o zwycięstwo oręża polskiego i bądźmy pewni, że nas usłyszy. Amen".

    •  

      pokaż komentarz

      Wznosimy błagalne modły do Stwórcy o zwycięstwo oręża polskiego i bądźmy pewni, że nas usłyszy. Amen

      @Romeqq87: jest różnica między słowami a działaniem, dopóki niemcy nie zaczęli wywozić żydów do gazu to żydzi traktowali niemców jako następnego zarządce Polin (tak jak przed 1918 zarządcami byli niemcy/rosja/austria) z którym trzeba się jakoś dogadać przy tworzeniu autonomi, to czego Polacy w 1920 nie chcieli im dać.

      (latem 1942 roku
      w liczacym blisko pół miliona osób getcie warszawskim był jeden pistolet),

      Pochodzacy ze spolonizowanej chrzescijanskiej rodziny
      zydowskiej Antoni Marianowicz o pierwszych miesiacach za murami (getta) napisał:
      Wszyscy urzadzili sie zupełnie niezle. Panowała atmosfera odprezenia…
      Optymisci tryumfowali. Nawet kiedy 15 listopada nastapiło
      faktyczne zamkniecie getta, nie przejelismy sie tym zbytnio. Perspektywa
      odciecia od swiata stwarzała, z drugiej strony, iluzje odizolowania
      sie od zagrozen ze strony Niemców. Nie brakowało głosów, ze tu,
      intra muros, uda sie nam spokojnie przetrwac wojne.

    •  

      pokaż komentarz

      O jakimś 85% żydowskim matriksie to szkoda gadać. Nie wiedzieli gdzie mieszkają? Przecież byli objęci obowiązkiem szkolnym, wprowadzali swoich posłów do sejmu, brali udział w spisie, wykonywali elitarne zawody, zakładali swoje kluby sportowe

      @Romeqq87: mylą ci się żydzi zasymilowanie (lekarze, prawnicy) od reszty, ta reszt to chasydzi, 85% nie znało polskiego płynnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież byli objęci obowiązkiem szkolnym, wprowadzali swoich posłów do sejmu, brali udział w spisie, wykonywali elitarne zawody, zakładali swoje kluby sportowe, które grały w ogólnopolskich rozgrywkach

      @Romeqq87: masz tu wyniki powszechnego obowiązku szkolnego w/g Ringelblum-a.

      Emanuel Ringelblum wielokroc
      pisze w swojej kronice o grupie społecznej, z której wywodzili sie Zydzi
      odgrywajacy w warszawskim getcie role katów:
      Warszawa [getto] dzieli sie na trzy czesci. Arystokraci – Leszno,
      Elektoralna, Chłodna; mechesi – Sienna; parchy – reszta. [...] Gmine
      Zydowska w Warszawie cechuje, poza wieloma innymi „zaletami”, to,
      iz jest gniazdem wstretnej asymilacji.
      95% urzedników rozmawia z petentami
      po polsku, nawet kiedy ci nie rozumieja. Dzis, 23 marca [1941]


      To co żydzi wykształceni zasymilowani mówiący po polsku karmili bestię żydami ortodoksyjnymi, dopóki się dało w celu ratowanie własnego życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @boo9: I dlatego w 39 roku niemal 18% polskiej armii to byli żołnierze żydowskiego pochodzenia? Dopiero co pisałeś że nie znali polskiego. Teraz tylko nie mówili płynnie (co jest logiczne zwłaszcza przy osobach starszych, które większość życia żyły w carskiej Rosji)?

      mylą ci się żydzi zasymilowanie (lekarze, prawnicy) od reszty, ta reszt to chasydzi, 85% nie znało polskiego płynnie.
      Nie, nie mylą mi się. Chasydzi byli tak porozbijani na odłamy, że nie ma możliwości ich wrzucać do jednego worka.

    •  

      pokaż komentarz

      I dlatego w 39 roku niemal 18% polskiej armii to byli żołnierze żydowskiego pochodzenia?

      @Romeqq87: raczej Polaków żydowskiego pochodzenia, wyszło że byli żydami jak judenraty zaczęły kapować szkopom mechesów (przechty żydowskie do 2 pokolenia)

      Oni nawet nie wiedzieli że są żydami w pojęciu ustaw norybergskich, to gmimy żydowskie wydały tych Polaków (mechesów, przechrzty żydowskie lub ich potomków) na śmierć, Ci polacy nawet nie wiedzieli że mieli jakis tam żydowskich dziadków, gminy żydowskie przechowywały te informacje i usłużnie poinformowały szkopów, i jedynie na tej podstawie tych polaków szkopy najpierw umieściły w gettach a potem judenraty w kolejności wysłałi do gazu mechesów, zagranicznych żydów, polskich chasydzów.

      WYobraż sobie że twój dziadek był żydem, nawet nie pamiętasz, nikt ci nie powiedział z rodziny, żyjesz sobie jak rdzenny Polak a tu nagle gestapo wpada i daje ci 5min na spakowanie do getta. Jakim ty tam jesteś żydem po dziadkach, nawet nie mówisz jidish/hebr, jedynie co znasz to polski, ale żydzi nie odpuszczą, użyją cię do karmienia besti w początkach wywózek do gazu.

    •  

      pokaż komentarz

      raczej Polaków żydowskiego pochodzenia, wyszło że byli żydami jak judenraty zaczęły kapować szkopom mechesów (przechty żydowskie do 2 pokolenia)

      @boo9: Nie. To byli polscy żydzi z rabinatem wojskowym itd itp. (polecam książkę Beniamina Majerczaka " Żydzi – żołnierze wojsk polskich polegli na frontach II wojny światowej", bo od czytania samej E. Kurek obiektywizmu się nie nabędzie).

    •  

      pokaż komentarz

      @Romeqq87: gdzie był patriotyzm polskich żydów (w stosunku do RP) w armi andersa ?
      z 4 tys żołnierzy poch żydowskiego w armi andersa zdezerterowało 3 tys, ? dla nich wojna z niemcami nie była sprawą żydowską, żydowską sprawą było walka o swój kraj, a tym krajem nie była RP ale żydowski kraj gdzieś tam, więc mnie raczej nie przekonasz że polscy żydzi uważali RP za ojczyznę, za kraj za który warto oddać życie.

  •  

    pokaż komentarz

    Miejsce pracy zobowiązuje- za coś jej przecież płacą ¯\_(ツ)_/¯