...
  •  

    pokaż komentarz

    Wystarczy mieć w sobie odrobinę godności i wrażliwości, żeby nie słuchać takiego gówna

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk To jest muzyka skierowana do dzieci, nie do dorosłych. Nie warto nad tym płakać, dzieci wyrastają z taniego popu, tak samo jak z zabawy klockami czy oglądania dobranocki.

    •  

      pokaż komentarz

      tym bardziej trzeba swoje dzieci pilnować. Nie mówię tutaj o ich ograniczaniu, a bardziej o nakierowaniu na jakiś styl muzyczny, który nie byłby tak pusty
      @ryba_twojej_mieczty

    •  

      pokaż komentarz

      @ryba_twojej_mieczty: @NorskArisk: na szczęście dzieci potrafią rozpoznać dobrą i oryginalną muzykę

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @eloar: Nigdy nie przepadałem za tymi filmikami w których dzieci reagują na stare zespoły zawsze wydawało mi się to takie sztuczne i robione na siłę

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk: Tylko, że nawet jak nie chcesz słuchać gówna to i tak będą momenty kiedy je usłyszysz pomimo swoich chęci.. W radiu w pracy, w sklepie, itd. Tak jak było wspomniane w filmiku. Wiem, bo próbowałem.. Buntowałem się w pracy i wyrażałem swoją opinię na temat radia i kiczu, który nam wciskają, ale oczywiście zostałem zmieszany z błotem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Parotia: Albo trafi się miły sąsiad, który podgłośni radio, bo właśnie leci jego ulubiony kawałek, ale już nie ściszy, bo kolejny to też jego ulubiony. \_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Parotia wiesz, ja radia nie słucham, większość czasu słucham swojej muzyki na słuchawkach, do pracy jeszcze nie chodzę

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk: Wystarczy nie być ignorantem, żeby nie pisać takich pierdół
      @ryba_twojej_mieczty: Nie, muzyki popularnej słuchają również ludzie dorośli i nie każdy z tego wyrasta. Więcej osób jednak wyrasta z takiego snobizmu niż z muzyki popularnej, bo jak widzisz garstka narzekających wylewa swoje żale na portalu ze śmiesznymi obrazkami, podczas gdy reszta świata słucha muzyki popularnej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może zamiast pisać takie rzeczy i narzekać warto by było promować twoim zdaniem dobrą muzykę?
      @Parotia: I dobrze, że zostałeś zmieszany z błotem.W radiach puszczana jest jak najbardziej neutralna muzyka, która będzie odpowiadać i nie drażnić jak największej ilości słuchaczy, to że akurat ty masz inny gust nie czyni cię lepszym ani nie czyni muzyki pop gównianą. A pracodawca nie będzie specjalnie pod gust jednostki zmieniał specjalnie repertuaru, który być może reszcie pracowników odpowiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk: o tym, że słuchanie muzyki pop oznacza brak godności albo wrażliwości. Nie każdy musi się interesować się muzyką, niektórym to co jest grane w radiach w zupełności wystarcza i nie jesteś lepszy od nich dlatego, lubisz inną muzykę.

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk: wytłumacz mi dlaczego? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      To jest muzyka skierowana do dzieci, nie do dorosłych.

      @ryba_twojej_mieczty: Ale nie masz chyba na myśli muzyki dla dzieci jako gatunku? Muzyce dla dzieci kiedyś zupełnie nic nie brakowało. Porównaj choćby muzykę dla dzieci (pomijając treści tekstowe i wokale bo to inna rzecz) jaką posługiwano się w latach 90 w Polsce. Włącz sobie byle piosenkę Fasolek i posłuchaj jak tam wszystko zostało poprawnie zaaranżowane i skomponowane.

      Zajmowali się tym po prostu profesjonaliści a nie leszcze z "Music Makerami" (choć i na MM można zrobić cuda, ale do tego potrzebny jest jakiś dryg a nie jedynie żądza pieniądza).

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Parotia: I dobrze, że zostałeś zmieszany z błotem.W radiach puszczana jest jak najbardziej neutralna muzyka, która będzie odpowiadać i nie drażnić jak największej ilości słuchaczy, to że akurat ty masz inny gust nie czyni cię lepszym ani nie czyni muzyki pop gównianą. A pracodawca nie będzie specjalnie pod gust jednostki zmieniał specjalnie repertuaru, który być może reszcie pracowników odpowiada.

      @ShadyTalezz: Być może tobie pasuje słuchanie listy 15 najbardziej popularnych kawałków codziennie puszczanych jedynie w innej kolejności. Widać, że już masz mózg wyprany przez mass media po twoich wypowiedziach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Parotia: ale ja radia w ogóle nie słucham, wykonawców o których wspomina autor filmiku też więc pudło. Po prostu nie dorabiam ideologii do tego, że coś mi się nie podoba. A z tym wypranym mózgiem to nawet się uśmiałem, bo kiedyś też tak myślałem i płakałem po internetach jaki pop jest zły ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      To nie jest tak, że złe wytwórnie biorą kogoś z łapanki i mówią teraz będziesz gwiazdą pop. One podążają za trendami i podpisują kontrakty z muzykami, którzy przyniosą najwięcej hajsu i od zawsze tak było. Kiedyś nawet bardziej, bo nie było internetu i np. tacy Bitelsi musieli mieć znajomości żeby się wybić, zmienili perkusistę na Ringo Stara, którego matka załatwiała im występy w klubach. Dziś dzięki internetowi możesz się wybić bez niczego z dnia na dzień wrzucając swój utwór do internetu, tutaj masz na to żywy przykład, sprawdź sobie historie Posta, który jest jednym z najpopularniejszych młodych wykonawców w stanach:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz: Spoko. Przynajmniej Post pisze swoje własne piosenki. Nie będę oceniał za bardzo tekstów, niektóre są typowo "młodzieżowe" i typowo pod publikę, tyle. Tak, czy inaczej na jego reputację wpływa również dużo to, że prowadzi się z youtuberami (H3H3) albo ilość kolaboracji z ludźmi, którzy siedzą w muzyce już od dawna. Koleś ma dobre kontakty. Prywatnie wydaje się być spoko. Trochę inna sytuacja, bo przynajmniej nie wstydzi się tego, co robi i lubi na codzień. Trochę inna dlatego też, że to rap, popularny rap, który JUŻ jest swego rodzaju innością dla osób, które dotychczasowo nie siędały dalej niż słuchanie na codzień np. Miley Cyrus, czy Katy Perry. Tak, czy inaczej w necie jest dużo takich Postów, ale nie każdy ma szczęście się wybić, bo ludzie nigdy do nich nie dotrą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Parotia: ale z H3H3 zaczął się trzymać po tym jak stał się sławny, tak samo jak kolaboracje z ludźmi z branży. White Iverson stało się popularne bez żadnych znajomości, trochę fartownie ale jednak i to nie jest odosobniony przypadek, gdzie dzięki internetowi ktoś staje się tak sławny. Rap w stanach na chwilę obecną stał się właściwie popem, w ubiegłym roku wyprzedził go nawet pod względem popularności
      https://2.bp.blogspot.com/-iGHTROzE62U/WkdcIyT8ItI/AAAAAAAAFtE/HE7euVAg8pkM72c42OpRDuXDW1czRD8NQCLcBGAs/s1600/1.%2BTotal%2BWeeks%2BTop%2B20%2BAblums%2B%252B%2BSingles.PNG
      i do polski też ta moda powoli przychodzi.

      Mało osób o tym wie, ale Justin Bieber wybił się tak samo, gdy był dzieciakiem zaczął wrzucać filmiki ze swoją twórczością na youtube i dalej efekt kuli śnieżnej bo każdy chciał zobaczyć uroczego utalentowanego dzieciaka:
      https://www.youtube.com/watch?v=KddFbWzLRQ8
      i teksty też pisze, nie wszystkie ale pisze(Michael Jackson i wiele legend muzyki też wszystkich tekstów swoich nie pisało więc to żaden wyznacznik)
      te 2 przykłady już obalają tą całą tezę o praniu mózgów i sztucznym tworzeniu gwiazd, to że kilka gwiazd TV osiągnęło sukces w muzyce to nie znaczy, że przemysł je masowo produkuje, zresztą to też nie jest tak, że te gwizdy nie mają talentu bo np. Justin Timberlake też zaczynał w TV a muzykę robi świetną a w ubiegłej dekadzie wydał najlepszy album pop od czasów Michaela Jacksona i teksty też sam pisał. Kolejny przykład Miley Cyrus utalentowaną wokalistką jest, ma ładny głos i miała warunki do rozwoju pochodząc z muzykalnej rodziny. https://www.youtube.com/watch?v=8j9zMok6two
      i tak mógłbym wymieniać dalej, Katy Peery też nie jest gwiazdą z łapanki, muzykę robiła już na długo przed tym jak osiągnęła sukces(debiutancki album wydała w 2001 roku, sukces komercyjny to rok 2008 dopiero), teksty też pisze i śpiewać też potrafi https://www.youtube.com/watch?v=xjvk0NZz5ag
      Jasne, nie każdy talent zostanie odkryty, ale artyści nigdy nie mieli lepszego okresu bo o ile w ubiegłej dekadzie internet mocno rynek muzyczny uszkodził o tyle w tej dzięki serwisom stremingowym mamy do czynienia z prawdopodobnie najlepszym dla nowych artystów okresem w historii.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryba_twojej_mieczty: A kiedy właściwie jest największa wrażliwość,właśnie za młodu,to też rodzaj kształtowania umysłów,albo rycie jak kto woli.Muzyka to pół biedy bardziej przeraża mnie pop kultura obwieszona plastikowym złotem,szybkiego sexui rzucanie dolarami.To wszystko prowadzi to wyobcowania jednostek które nie ulegają temu wodospadowi ścieków.
      Friedrich Nietzsche już dawno zauważył że Kultura zachodu oparta jest o wrażeniu złudzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Nigdy nie przepadałem za tymi filmikami w których dzieci reagują na stare zespoły zawsze wydawało mi się to takie sztuczne i robione na siłę
      @Limelight2-2: Ja nigdy nie przepadałem za żadnymi filmikami z reakcjami. Gdyby nie unboxingi to byłoby to najgorsze co mogłoby być...

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz ogólnie spoko, ale nie dobrze, że go zmieszali z błotem. Inna rzecz, że do ludzi trzeba mieć podejście. Lepiej komuś puścić jakiś trash metalowy kawałek i wytłumaczyć, że przy słuchaniu muzyki z radio masz podobne odczucia co on przy słuchaniu tego kawałka. Może dotrze, może nie.

      Ale w pracy powinien być zakaz włączania radio, słuchanie tego samego po pary razy dziennie jest praniem mózgu niezależnie co to za utwór z jakiego gatunku.

      Jeżeli nie jest tak, że 80% załogi jest zadowolona z wyboru muzyki to poważnie można wyłączyć radio i to też będzie rozwiązaniem.

      Sytuację gdzie to pracodawca decyduje o wyborze muzyki są rzadkie jak cholera, najczęściej daje tylko przyzwolenie na słuchanie muzyki, repertuar go nie obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk: dlatego nie słucham radia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz: Tu jest ostatnio jakiś kącik młodego snoba na dorobku. Na ten przykład taki @NorskArisk , jak sam przyznał "do pracy jeszcze nie chodzi" ale jak widzi plebs pijący piwo tańsze niż 3 złote, to spluwa. Nawet sobie taką notatkę napisałam, żeby czasem przy nim nie strzelić, że właśnie puszkę gówno-piwa otworzyłam. Serio doszło do tego że się człowiek krępuje przyznać, że piwsko, na które od dziesięcioleci sam tyra nie jest kraftowe. Teraz dopisałam, że nie należy się przy nim odzywać, że coś kojarzę z muzyki popularnej, bo muzyka z radia obraża godność. Aż musiałam cofnąć, żeby się upewnić, ale serio ten niedorostek napisał, że człowiek słuchający muzyki popularnej nie ma godności. Muszę to powiedzieć mojemu staremu, bo u niego w warsztacie zawsze radio gra i chłop nawet nie wie, jak się szmaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz:

      ale ja radia w ogóle nie słucham

      tez tak mam ale np: wchdzisz do tesko, asda, czy inne i słyszysz jak puszczają "co popularne" zapominając zupełnie że w większości do hiper marketów przychodzą dorośli.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: czy to już jakiś stalking? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      poza tym jeszcze kilka rzeczy ci umknęło... po pierwsze nie chodzę do pracy codziennie, co nie znaczy, że nigdy w życiu nie pracowałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°) po drugie, co ma praca wspólnego z gustem/smakiem piwa, bo nie rozumiem?
      piw kraftowych nie pijam, uzupełnij sobie to w swojej notatce.
      Tak, osoby, które nie skupiają się na doborze treści przez nich odbierane, nie mają godności. To tak, jakby ktoś położył na talerzu gówno, a ty byś je zjadła. Przykro mi z powodu ojca, może kiedyś zastanowi się nad czymś więcej, niż nad wyborem pomiędzy Harnasiem, a Żubrem

    •  

      pokaż komentarz

      czy to już jakiś stalking? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @NorskArisk: Zapytaj swojego adwokata.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: mówi, że napisze pozew w kwadrans ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk: Użytkownikowi portalu, który wytknął ci, że nagminnie publicznie wypisujesz głupoty i poniżasz ludzi, sugerujesz (niby pytaniem) dopuszczenie się wobec ciebie poważnego przestępstwa. Teraz napisałeś drugi post, w którym ni to sugerujesz, ni to straszysz konsekwencjami prawnymi (niby pozwem) próbując wywrzeć na użytkowniku portalu jakieś konkretne zachowanie. Ma to, jak rozumiem zastraszyć ale tylko mnie, czy wszystkich użytkowników, którzy odważą się ci tutaj coś wytknąć?

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: kto mówi o zastraszaniu? masz jakiś problem z odbieraniem treści z internetu czy b8?

    •  

      pokaż komentarz

      @NorskArisk: Masz problem z prawnymi konsekwencjami swoich wypowiedzi.
      Otóż ci wyjaśnię. Na moje zwrócenie ci uwagi, że pod wieloma znaleziskami wypisujesz obraźliwe teksty dyskredytujące ludzi w twoim mniemaniu prostszych lub biedniejszych odszczekujesz się, że to stalking. Otóż może się naczytałeś bzdur, iż jak kogoś niesłusznie oskarżysz o poważne przestępstwo, ale zrobisz to w formie pytania, to nie można cię oskarżyć o oszczerstwo i pomówienie. Oskarżeniem wprost to nie jest. Jest za to próbą wymuszenia konkretnego zachowania. Stąd poradziłam ci, żebyś zapytał adwokata. Może on ci wybije z głowy cwaniakowanie w internecie kosztem innych użytkowników.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy mieć w sobie odrobinę godności i wrażliwości, żeby nie słuchać takiego gówna
      @NorskArisk:

      źródło: blasty.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @ShamblerWykop: no i dorośli też w większości muzyki popularnej słuchają więc w czym problem? Mam się bulwersować bo puszczają akurat coś co mi do gustu nie przypada? Jestem tylko jednym z wielu klientów przecież a pop jest mocno neutralną muzyką.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: przecież ten człowiek udostępnia na mirko takie rzeczy https://www.wykop.pl/wpis/30775093/no-fajny-ten-slon-hiphop-horrorcore-dobranoc/
      i ma czelność ludziom mówić, że nie mają godności słuchając radia, nie warto nawet dyskutować. Zakładam, że nie pracuje bo jeszcze jest w jakiejś licbazie/gimbazie bo wtedy też miałem taki pogląd na muzykę jak on, na szczęście z tego się wyrasta najczęściej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz: Racja. Cwaniakuje i kreuje się na młodego szlachcica, ale to jakieś dziecko, które nie zna jeszcze wartości ani znaczenia słów, których używa Przykre, że jego komentarz o tym, że ponoć ludzie słuchający popu nie mają nawet odrobiny godności dostał sporo plusów.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: no na wykopie nie brakuje ludzi, którzy próbują podbudować swoją samoocenę rodzajem słuchanej muzyki, nie raz się z tym spotkałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz:
      czyli tobie jak najbardziej odpowiada sluchanie Justina Bibera na zakypach?

    •  

      pokaż komentarz

      @ShamblerWykop: a czemu miałoby mi przeszkadzać? To tylko muzyka, trochę dystansu i żadna muzyka nie będzie przeszkadzać.
      Ponadto Bieber jak już wcześniej pisałem i pokazywałem wcześniej
      https://www.youtube.com/watch?v=TsBq92Mselk
      jest utalentowanym chłopakiem, dobrze śpiewającym i potrafiącym grać na kilku instrumentach. Już zawsze będzie niestety śledziła zła renoma przez to nieszczęsne Babe, podczas gdy obecnie robi wcale nie odstające od reszty sceny przyjemne r&b.
      No ale ja rozumiem, że modne jest nielubienie go i wypada uważać go za synonim złej muzyki wśród ludzi, którzy nie mają o niej pojęcia i stać ich tylko na obrażanie go.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz:
      potraktuje to jako żart i bez odbioru

    •  

      pokaż komentarz

      @ShamblerWykop: Wyduszenie z siebie czegoś więcej na temat muzyki niż dwa zdania cię przerosło? Przecież skoro Bieber jest taki straszny i masz taki problem ze słuchaniem go w supermarkecie to nie powinieneś mieć problemu z uzasadnieniem dlaczego.
      Typowy #januszemuzyki usłyszał gdzie w towarzystwie że się z niego śmieją i teraz powtarza w internecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ShadyTalezz:
      Wyduszenie z siebie czegoś więcej na temat muzyki niż dwa zdania cię przerosło?
      Nie widzę najmniejszego sensu dyskutować z człowiekiem który klasyfikuje artystę dla nastoletnich dziewczynek z kiepskim gustem jako akceptowalną muzyke podczas robienia zakupów w hipermarkecie. Dzieki takim gówno-jadom zawdzięczamy obecny poziom muzyki rozrywkowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShamblerWykop: Jakich nastoletnich dziewczynek, człowieku wyjdź z piwnicy od czasu kiedy rzeczywiście słuchały go tylko nastolatki minęło 10 lat. Dziś te nastolatki już dawno dorosły a on nadal jest popularny i słuchany przez masę ludzi. Jego klipy mają liczbę wyświetleń większą niż ilość nastoletnich dziewczynek na ziemi nawet.

      Bitelsi to też dla ciebie zawsze będzie muzyka dla nastoletnich dziewczynek z kiepskim gustem? Bo dokładnie taki fanbejs mieli u początków swojej kariery.

  •  

    pokaż komentarz

    jest popyt jest podaż, co tu więcej do rozumienia.

  •  

    pokaż komentarz

    Temat nie jest taki czarno - biały. Kiedyś też była komercja i nastawienie na zysk, też byli zawodowi songwriterzy itd. Ale kilka spraw jednak zmieniło się zdecydowanie na gorsze.

    To, co mnie boli najbardziej, to straszne uproszczenie muzyki i to nawet tam, gdzie się tego nie spodziewamy. Prosty przykład. Symbol kiczu lat 80, Modern Talking. Wydaje się, że można by było uznać, że to akurat argument, że muzyka kiedyś też była tandetna i powtarzalna. Ale zauważmy ciekawą rzecz. Ten zespół debiutował piosenką You're My Heart You're My Soul, która trwa, bagatela 5 i pół minuty. Co więcej, zaczyna się rozbudowanym, stopniowo narastającym wstępem, w którym główny motyw muzyczny pojawia się dopiero ok. 1:30, wokal jeszcze później, a refren słyszymy po ponad 2 minutach, niemal w połowie utworu. O czym to świadczy?

    Oczywiście nie chcę wmawiać, że to jakieś wielkie dzieło muzyczne, bo pioseneczka jest bardzo prosta. Ale kultura kompozycji, czy raczej aranżacji, jest tu o kilka klas wyższa niż obecnie. Jest tu jakiś wstęp, jakieś wprowadzenie, dźwięk narasta, najpierw jest ciszej, potem rośnie intensywność, wchodzą kolejne partie. Pojawia się główny motyw muzyczny, potem zwrotka, która nadal wprowadza w nastrój utworu, a refren jest kulminacją i następuje niemal w połowie utworu. Ba, jest jakieś tam szczątkowe instrumentalne solo, są jakieś mostki, urozmaicenia.

    Porównując do dzisiejszej szkoły aranżacji, to teraz piosenka ma słuchacza złapać za ryj od pierwszych sekund, bo jeśli tego nie zrobi, przeciętny słuchacz przełączy na następną. Więc od samego początku mamy jeśli nie wokal, to przynajmniej jakiś chwytliwy motyw, zaśpiew, łoo ooo itd. Często jest to w ogóle refren. Zwrotki mają być krótkie, refreny często powtarzane.

    Patrząc od strony struktury utworu, taki kawałek Modern Talking ma więcej wspólnego z klasyczną szkołą kompozytorską, niż współczesny pop, który jest jakąś prymitywną namiastką. Mimo, że przecież w obu przypadkach mamy do czynienia z prostym popem bez żadnego artyzmu.

    To się przenosi na wszystko inne. Ludzie przyzwyczajeni do takiego popu mają duże problemy z przyswojeniem każdej dłuższej, bardziej rozbudowanej formy. Nudzą się. No i w konsekwencji wiele tracą. Z całej palety emocji, jakie może nieść muzyka, zostaje wydmuszka.

    I druga rzecz w kwestii aranżacji, częściowo związana ze wspomnianym lodness war, ale nie tylko. Z założenia po prostu w popie ma być kilka podstawowych, bardzo prostych brzmień, w większości syntetycznych. Tu znów można się odwołać do przeszłości i to wcale nie Sierżanta Pieprza, który był ewenementem nawet w swoich czasach, ale do prostego popu lat 80. Mogę z miejsca wymienić mnóstwo utworów, gdzie poza syntezatorami czy najpopularniejszym fortepianem i gitarą było mnóstwo innych instrumentów. Bardzo często wykorzystywany saksofon, trąbka, sekcja smyczkowa, rozbudowane perkusjonalia - nie prowadziło to do żadnego przesytu, żadnego bałaganu, żadnego przerostu formy nad treścią. Po prostu sprawiało, że ta muzyka, mimo że ewidentnie tworzona pod gusta ludzi i dość do siebie zbliżona, była jednak różnorodna i wielobarwna.

    Jest to też nieodłącznie związane ze sposobem produkcji i to akurat było w filmie wytłumaczone prawidłowo. Jeśli robimy agresywną kompresję dynamiki, niuanse uciekają, zostaje sam "główny" dźwięk, wszystko inne ginie. To sprawia, że w sumie nie ma sensu stosować prawdziwych i różnorodnych instrumentów, bo one i tak zabrzmią jak z komputera. Posłuchajmy typowego popu z lat 80 - ile tam jest przestrzeni w brzmieniu, te wszystkie pogłosy, echa, te dźwięki wypełniają całą przestrzeń dookoła, nie są płaskie tylko jakby plastyczne, słychać z boku, z głębi, niemal z tyłu. Jest to związane z tym, że całość jest dużo ciszej, więc jak ktoś zagra na gitarze akustycznej, to razem z właściwym dźwiękiem dostajemy dźwięk przesuwających się po strunach palców, uderzającej kostki itd. Jak gra fortepian, słychać czasem jak klawisze "oddychają", taki specyficzny szum fizycznie pracującego mechanizmu. Tak samo perkusja, dziś sprowadzona do prostych, silnych, identycznych uderzeń. Jeśli gra człowiek, uderzenia będą się od siebie różnić mocą i wybrzmieniem, będzie słychać naturalny pogłos pomieszczenia, rezonans całego zestawu perkusyjnego. Przykłady można mnożyć.

    Jednak jeśli to wszystko poddamy mocnej kompresji dynamiki, pozostanie tylko ta najgłośniejsza część, czyli samo uderzenie, sam dźwięk struny itd. Będzie to brzmiało bardziej płasko, bardziej sztucznie. Jak maszyna. Dlatego nie ma sensu zatrudniać muzyków do grania, skoro i tak zabrzmią jak komputer.

    Na koniec jeden z moich ulubionych przykładów - utwór, który by nie mógł dziś powstać, a jak by powstał, to nikt by o nim nie usłyszał. T'Pau - China in your hand.

    Piosenka, która zaczyna się smyczkami i fortepianem, spokojnie rozwija się aż do efektownej eksplozji w refrenie. Słychać cały czas ten motyw smyczkowo-klawiszowy w tle gitarowego podkładu. Po drugim refrenie jeszcze są jakieś wokalne improwizacje i kiedy wydaje się, że całość skończy się po solidnych 3:40, następuje ponowne wejście wszystkich instrumentów, solówka na saksofonie, mostek wokalny i całość trwa aż do ponad 5 minut.

    Tu jeszcze ciekawostka - dla wytwórni było to za długo i chcieli zrobić krótszą wersję do teledysku (czyli naciski były tak, jak teraz), jednak zespół nie zgodził się na wycięcie żadnego elementu utworu, twierdząc że jest to integralne dzieło muzyczne (!) i musi pozostać w całości. Postawiono więc na kompromisowe, ale kuriozalne rozwiązanie i całość po prostu... przyspieszono. Stąd wersja z teledyskiem jest szybsza i w wyższej tonacji, która jednak nie jest żadną konkretną tonacją i w takiej wersji... nie da się tego zagrać bez specjalnego strojenia instrumentów ;)

    A ile jeszcze jest takich utworów popowych czy pop rockowych, które ze względu na swoje rozbudowanie i czas trwania dziś by absolutnie nie przeszły? Gdzie są wstępy, rozwinięcia, mostki, solówki itd.? Mnóstwo. Choćby:

    Bonnie Tyler - Total Eclipse of the Heart (5:32)
    Michael Jackson - Billie Jean (4:56)
    George Michael - Careless Whisper (6:10 na albumie, 5:01 teledysk)
    Roxette - Listen to your Hear (5:03)
    Bil Medley & Jennifer Warners - (I've Had) The Time of my Life (4:46)

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      A ile jeszcze jest takich utworów popowych czy pop rockowych, które ze względu na swoje rozbudowanie i czas trwania dziś by absolutnie nie przeszły.

      @jamtojest:

      Parę lat temu KnŻ się boksował z Eską Rock o "Plamy na słońcu", próbowali wymusić skrócenie, skończyło się przesłaniem przez Kazika utworu puszczonego 2x szybciej po czym radio się obraziło.

      Ciekawe, co by zrobili, gdyby ktoś poprosił o "Free Bird" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @ufo99: Plamy faktycznie ponad 6 minut, problem ;) Ale takie Antyradio się nie p?%#%?!i w tańcu, tylko puszczają OBRZYDLIWE, pocięte dowolnie kawałki, z których wywalają całe zwrotki, całe riffy, mieszają refreny itd. Czasem kawałek im się mieści w półtorej minuty. Mam ochotę popełnić morderstwo jak to słyszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Porównałeś wersję extended do zwykłego singla, każdy singiel Modern Talking trwał ponad 5 minut (prócz Give me peace on earth) a w klipie każdy każdy był kompresowany do ok. 3 minut. O ile w niszowych gatunkach to ma sens, to w popie co chciałbyś usłyszeć, jak bas narasta? Przestery? To jest pop, zmieniły się brzmienia i kompozycje ale to dalej muzyka która ma zarobić i umrzeć ustępując miejsca kolejnej piosence.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cinoski: Tak myślałem, że ten argument się pojawi. Akurat w przypadku You're my heart to jest oryginalna albumowa wersja. Była oczywiście krótsza na małym singlu, ale wyjściowa była ta długa. W przeciwieństwie do innych ich singli, np. Brother Louie czy Atlantis is Calling, gdzie na płytach były krótkie (normalne) wersje, a na maxi singlach dłuższe, oznaczane Special Dance Version, Long Version, Extended itd.

      Ale mniejsza o to, to tylko przykład. Takich utworów było mnóstwo i do wielu były kręcone długie teledyski.

      Czy ma umrzeć? To, że o tym dyskutujemy, to najlepszy dowód, że nie umarło. Mnóstwo ludzi wciąż słucha tej muzyki, wciąż mają swoje miejsce na playlistach radiowych. Współczesny pop faktycznie umiera zwykle po kilku miesiącach. Tamten w większości nie.

      Bardzo spłycasz temat. Powiedz to ludziom, którzy pisali i aranżowali tamte utwory. Muzykom, którzy grali solówki często pamiętane do dziś. Teraz to wszystko najczęściej robi jeden człowiek na jednym komputerze w parę godzin. Wtedy pisanie, aranżowanie, nagrywanie, miksowanie potrafiło trwać tygodniami. I efekt jest taki, że do dziś te utwory są niedoścignionym wzorem.

      I nie, nie chodzi o przestery, to jest duże uproszczenie. Chodzi o to, że tam mało co słychać.

  •  

    pokaż komentarz

    Współczesna muzyka pop jest rzeczywiście koszmarna ale muzyka alternatywna i takie gatunki jak shoeagaze,dreampop,ambient czy chociażby indierock i indiepop trzymają się lepiej nawet rap stał się dużo ciekawszy niż kiedyś i obecnie mamy dużo dobrych zespołów i piosenkarzy którzy robią ciekawą muzykę i tutaj znajduje się pełne zestawienie albumów z przedziału 2010 do teraz

    2010-obecnie

  •  

    pokaż komentarz

    W 15:42 zostało szeroko omówione zjawisko prania mózgu, które urządzają nam wielkie korporacje rządzące światem muzyki.

    O ja p@@!!%@ę. Nie oglądam nawet. Żółtych napisów to ja się trochę boję.