•  

    pokaż komentarz

    ,,Sunia", ,,śnieżynka" , ,,Hotelik" i ,,Nowosolska policja zatrzymała ojca i jego 145-letniego syna. Obaj zostali przewiezieni na przesłuchanie na komendę do Nowej Soli." Czyli amatorszczyzna w pełnej krasie. Zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    Wychowałem się na wsi, mój dziadek też topił szczenięta. Zazwyczaj tylko suczki i słabe pieski. Te zdrowe zostawiał tak ze 2 lub 3 bo "to się rozda albo jednego się dla nas zostawi". Takie były kiedyś realia na wsi jednakże jako dziecko płakałem i próbowałem go powstrzymać a nie śmiałem się z tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @strachu8: Twój dziadek powinien gnić w więzieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @artpop nie żyje. Wszyscy sąsiedzi by musieli gnić i nie tylko oni. Kiedyś to była normalka.

    •  
      P....e

      +14

      pokaż komentarz

      @artpop: Póki co to ty gnijesz na #czarnolisto połowy wykopu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @strachu8: Twój dziadek nie zasługuje na życie za takie zbrodnie, psy to nie szczury

    •  

      pokaż komentarz

      @strachu8: wciaz jest ludzie ze wsi wciąż żyją ta mentalnoscia tylko, że milczą bo wiedzą jak bardzo są nagłaśniane takie sprawy

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś to była normalka.

      @strachu8: Dalej jest to normalna. Tylko wśród patologicznych środowisk stawia się psy na równi z człowiekiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @xblackwidowx pewnie tak, nie mieszkam już na wsi. Nie bronię dziadka ale to były inne czasy, inna mentalność. Dla niego było by niezrozumiałe czemu się ktoś burzy. Przecież to jego pies i jego szczenięta. No mój płacz też nie reagował tylko kazał mnie zabrać do domu i topił je w wiaderku a potem wyrzucał na gnój. Dla sąsiadów to była jak mówiłem normalka. Pamiętam że raz sąsiadka przyszła i jednego sobie wybrała bo był gruby i miał czarny nos czyli "będzie ostry". Wszystkie suczki szły do wiadra bo tego się trudno pozbyć. Wiem że to jest straszne ale mówię jak było. Ci ludzie tak byli wychowani i wychodzili z założenia że nie karmi się zwierząt z których nie ma pożytku a że suki miały młode co roku...
      Dziadka suka była na łańcuchu, na noc puszczana na ogród ale zawsze znalazł się jakiś kundel który przecisnął się przez płot albo podkopał. Sterylizacja? Nie w tamtych czasach. Gdzie to w ogóle zrobić? Jechać konno z psem gdzieś daleko i jeszcze płacić? To się ludziom w głowach nie mieściło.

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolySromek dzisiaj można tanio, szybko i sprawnie sukę wysterylizować i problem z głowy.

    •  
      W..........e via Android

      +3

      pokaż komentarz

      @strachu8 podejrzewam, że na bardziej odizolowanych wsiach ludzie dalej tak robią. Mentalność tam jest taka, że jak kurę i świnię na mięso zabić można to psa na zbyciu też. Ludzie ze wsi widzą zwierzę głównie jako inwentarz a nie żywe, odczuwające stworzenie. W większych i bardziej cywilizowanych wsiach, gdzie w dużej liczbie kupują ziemię i osiedlają się ludzie z miasta pewnie się to zmienia w miarę ze wzrostem pozyskiwanej od "mieszczuchów", bądź wszechobecnego już internetu wiedzy. Wiedzy częściej nie humanitaryzującej, ale dającej do zrozumienia co grozi takiemu "zabójcy" ze strony z wymiaru sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @strachu8: a no tak bywało i nie tylko na wsi
      ja miałem w mieście circa 100k sąsiada który normalnie te psy jadł, obdzierał ze skór-kożuch se z nich zrobił, handlował psim smalcem, który był uznawany za lekarstwo
      jak miał problemy z kręgosłupem lędźwiowym to zaj#!!ł kilka kotów bo sobie z nich takie okłady robił, ale koniecznie żywych xD pętał je odpowiednio a one zdychaly od uduszenia bo spał na nich
      20 lat temu z kawałkiem, dożył do 90 kilku lat pomimo że codziennie chlał pół litra bimbru i paczke popularnych bez filtra palił, do tego jakieś "wino" (dowód anegdotyczny na skuteczność tych praktyk xD)
      wszyscy wtedy wiedzieli o jego procederze, ale wrażliwości na cierpienie zwierząt nie było

    •  
      P....e

      -3

      pokaż komentarz

      @WinoGrzybowe: A ja myslę, że ludzie ze wsi doskonale wiedzą że zwierzęta czują. Trudno byłoby tego nie zauważyć obserwując ich reakcję. Po prostu nie każdy się tym przejmuje. To z kolei wynika ze świadomości jaka jest na prawdę natura, czego brakuje ludziom z miasta. "Mieszczuchy" mają tendencje do antropomorfizacji zwierząt i doszukiwania się w nich zachowań typowo ludzkich, co jest oczywistą bzdurą. Idealnym przykładem jest nawet sekcja komentarzy pod tym wykopem, gdzie niektórzy otwarcie przyznają (przyznawali - moderacja nie śpi xD), że życie zwierząt jest dla nich więcej warte niż życie ludzkie, i wręcz nawet nawołują do samosądu nad dzieckiem/ojcem ze znaleziska. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler tl;dr jesteśmy panami świata, a zwierzęta powinny być prawnie chronione jak każda inna właśność prywatna, no chyba, że mowa o zwierzętach których istnienie jest koniecznie do zachowania koniecznych procesów ekosystemu

    •  
      W..........e via Android

      0

      pokaż komentarz

      @Psiake no może źle to trochę ująłem bo o takie o "mają to w dupie" też mi chodziło. A co do antropomorfizacji to chyba bierze się to z tego, że wielu ludzom wydaje się, że nieinteligentne tak jak człowiek zwierzę nie jest zdolne do świadomego czynienia zła, więc jest "dobre", a co za tym idzie wniosek u takich ludzi jest jeden: jak komuś dobremu można robić krzywdę. Z pozoru to logiczne, w praktyce jednak wielu stawia zwierzęta nad ludźmi...

  •  

    pokaż komentarz

    Ma zadatki na zbrodniarza i psychopatę. Za parę lat, może kogoś bez mrugnięcia okiem zabić. Wypadałoby mieć go na oku.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak tylko przypomnę, że zgodnie z prawem, ślepe szczenięta można usypiać. Nie trzeba już topić.

    •  
      W..........e via Android

      0

      pokaż komentarz

      @wojniz taaa i myślisz, że takiemu wiejskiemu chłopu chce się załatwiać sprawę u weterynarza, nie daj boże jeszcze płacić (choć w zasadzie nie wiem, czy w przypadku chorego zwierzaka nie jest to darmowe)? Łatwiej utopić. I wierz mi, pracuję w zakładzie z dużą liczbą pracowników ze wsi i to już 9 lat, więc znam mentalność większości z nich - załatwianie spraw na szybko i po jak najmniejszej linii oporu to u nich normalka.

    •  

      pokaż komentarz

      @WinoGrzybowe: Załatwianie spraw "tradycyjnie" jest popularne, ale to się zmienia. Nie oczekuj od człowieka, który urodził się i wychował w poprzedniej epoce, żeby zrozumiał, że robi źle. On robi tak jak został nauczony. Tak robił jego ojciec i dziadek. I dla niego jest to całkowicie normalne zachowanie. I niema moim zdaniem żadnego związku z tym, czy człowiek jest dobry, czy zły. Po prostu tak został wychowany i tak umrze.

      Wyobraź sobie, że przez 50 lat żyjesz w świadomości, że coś jest ok i nagle z dnia na dzień (a raczej z roku na rok), to co przez całe życie robiłeś, traktowałeś za całkowitą normalność, staje się nieakceptowalne. Wzruszysz ramionami, uśmiechniesz się w duchu i będziesz robił jak robiłeś.

      Niektóry zachowania muszą umrzeć śmiercią naturalną. Żadne kary nie pomogą. Ważne, aby nowe pokolenia były uczone, właściwego zachowania.

    •  
      W..........e via Android

      0

      pokaż komentarz

      @wojniz nie oczekuje nic takiego. Piszę tylko jak jest.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora