•  

    pokaż komentarz

    Jest taki pisarz szwedzki, zapomniałam, jak się nazywa... on podobnie jak i Polacy mówił, że większość gwałtów rejestrowanych to są właśnie klepanie po pośladkach i nic więcej. Zmienił zdanie, kiedy jego własną córkę zgwałcono.
    To jest bardzo interesujący fragment. Rzadko się o tym mówi, ale według mnie sprawy tzw. postępowej obyczajowości należy rozpatrywać na różnych płaszczyznach. Jedną z nich jest stosunek do białego mężczyzny. Tutaj wspomniany pisarz miał rację, bo rzeczywiście jest tendencja do traktowania niemal wszystkiego jako gwałt. Druga to stosunek do egzotycznych mężczyzn. Ich z kolei traktuje się jak święte krowy. Teraz lewactwo ma problem - która świętość jest dla nich ważniejsza. Biała kobieta czy egzotyczny mężczyzna? Jak widać, po zatajaniu spraw gwałtu wygrywa ten drugi bożek.

  •  
    L...0

    0

    pokaż komentarz

    "nie były to powody ekonomiczne"

    "Chciałam żyć spokojnie i wyczytałam w gazetach, że Szwecja jest świetnym krajem dla rodzin z dziećmi. Dlatego tu jestem."

    Aha

    Cały ten wywiad to jakiś bełkot. k@?#a, ciągną gdzieś typiarę a ta sobie rozmyśla jakby nigdy nic. Nie reaguje, ale zastanawia się co myślą oprawcy itd. Zombie normalnie...

  •  

    pokaż komentarz

    Typowa historia Polki, która wzgardziła polskim "zaściankiem" i postanowiła zamieszkać w "cywilizowanym" kraju. ;)