•  

    pokaż komentarz

    mhh..
    6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nieznajdującego się przy chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy ruchu innych pojazdów komunikacji publicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do tramwaju lub na chodnik

      @Meritum: no tak, to nie znaczy że musi stać za ostatnim wejściem aż do odjazdu

    •  

      pokaż komentarz

      @Piottix: dokładnie, całe życie żyłem w błedzie

    •  

      pokaż komentarz

      @Piottix: A co innego to oznacza? W każdej chwili pasażer może mieć ochotę wysiąść z tramwaju.

    •  

      pokaż komentarz

      @hystrix: Że masz jechać tak by pasażer mógł z niego wyjść, a więc nie 30 cm od drzwi, ale z metr, a najlepiej maksymalnie blisko prawego krawężnika. Dodatkowo masz jechać tak wolno, żeby móc się zatrzymać jeśli pasażer będzie chciał wyjść lub wejść do tramwaju. Czyli nie 20-30 km/h ale 4-5 (prędkość spacerującego pieszego) spokojnie możesz jechać.

    •  

      pokaż komentarz

      @LiczbaPi: Widzę że w naszym kraju dochodzimy do coraz większych paranoi. Nie mówi się o uprzywilejowaniu pieszych przy przejściach, za to ochoczo rozprawia się o uprzywilejowaniu samochodów na przystankach? W głowie sie nie mieści. Ludzie muszą mieć możliwość bezpiecznego wejścia do tramwaju, a jak pozwolisz jechać to uwierz mi, warunek niskiej predkości szybko wyparuje ze świadomości kierowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @hystrix: Że masz jechać tak by pasażer mógł z niego wyjść, a więc nie 30 cm od drzwi, ale z metr, a najlepiej maksymalnie blisko prawego krawężnika. Dodatkowo masz jechać tak wolno, żeby móc się zatrzymać jeśli pasażer będzie chciał wyjść lub wejść do tramwaju. Czyli nie 20-30 km/h ale 4-5 (prędkość spacerującego pieszego) spokojnie możesz jechać.

      @LiczbaPi: metr od drzwi xD To chyba skuterem. Pas jezdni nie ma trzech metrów szerokości. Jak samochód stoi na przystanku to pasażer może wysiąść tylko po dachu. Tylko zwierzęta jadą kiedy tramwaj stoi na przystanku i zawsze puszczam im soczyste pozdrowienia środkowym palcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @nietypowykopek: Bazujesz na jakichś pomiarach czy mówisz ile mają na oko? Pas jezdni na drodze klasy L (niżej są tylko drogi D - dojazdowe) musi mieć 2.75m i są to drogi lokalne, gminne o dopuszczalnej prędkości 40km/h, drogi o wyższej prędkości dopuszczalnej, drogi powiatowe to już minimum drogi klasy Z (zbiorcze) gdzie minimalna szerokość pasa w terenie zabudowanym wynosi 3.5 metra. Pomyśl sobie na logikę - autobus typu solaris urbino ma 2.55 m szerokości bez lusterek, 3,03 m licząc z lusterkami. Gdyby drogi były faktycznie tak wąskie jak twierdzisz, to takie autobusy nie mieściłyby się na swoim pasie.

  •  

    pokaż komentarz

    Podjazd 5;23 pod sam krawężnik obok ludzi to nie jest dobry pomysł.

  •  

    pokaż komentarz

    A jednak w przepisach pewne niedociągnięcie jest... O ile w przypadku B-36 jest jasno zapisane, że "nie dotyczy pojazdów unieruchomionych ze względu na warunki lub przepisy ruchu drogowego." to już przy P-17 takiego zapisu nie ma! Skąd więc takie rozróżnienie? Przypomnijmy, że "zatrzymanie" jest - zgodnie z art. 2 PoRD - zawsze, także wynikajace z warunków.