•  

    pokaż komentarz

    Wpisanie do ustawy zasad wynikających z konstytucji, których i tak się używało w rozprawach sądowych to rzeczywiście wielka zmiana. W całej tej konstytucji biznesu (nawiasem mówiąc ciekawy paradoks że partia mająca w dupie konstytucję jednocześnie ciągle ustawy tym określeniem nazywa) jedyną zmianą jest ten okres 6 miesięcy bez składek.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopki bardzo proszę o obiektywną ocenę tematu bo znowu zaczyna się schemat: wiecznie źle: rząd nic nie robi- źle, rząd coś robi- źle. Ja bardzo wierzę w Wasze zdolności do osiągania niezwykłych celów, dlatego oceńmy to tak obiektywnie jak tylko się da. Uważam, że jakakolwiek zmiana jest lepsza niż żadna bo jest krokiem we właściwym kierunku i przyjdzie czas kiedy nasze podatki naprawdę mocno zostaną obniżone.

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkoPolski: Tylko, że obietnice były takie, że będzie mały ZUS, aż do symbolicznej opłaty przy braku dochodu.
      Co jest fajnym pomysłem dla mikro firm, bo zamiast 1mc ZUSu, można sobie zrobić np: urlop. Można też bez większego ryzyka rozpoczynać działalność nie martwiąc się limitem miesięcy, zmieniać i dostosowywać profil działalności.... No to się okazuje, że tak to się nie da i już na pewno nie w tym roku, może za rok i na pewno nie będzie symbolicznych opłat. Za to teraz mamy podsumowanie praw i obowiązków, które nawet w lepszej formie już istniały np: ulga na start.

      W wielu krajach składka obowiązkowa z tytułu prowadzenia działalności jest nieproporcjonalnie niższa niż u nas i to nominalnie, nie mówiąc o przeliczeniu do tamtejszych dochodów. Tutaj ta kwota wręcz zachęca do kombinowania ze spółkami, działania w szarej strefie itd, bo jak to wygląda, przekroczysz 1000 zł dochodu i masz płacić 1300 składek? Poj??$ło tam kogoś? To jest tak głupie jak kwota wolna od podatku i kwota granicy ubóstwa - ustalana przez te same instytucje i totalnie rozbieżna ze zdrowym rozsądkiem.

      Tak że myślę, że pola do malkontenctwa jest tutaj od groma. Ale na plus też kilka rzeczy się tu znajdzie, tylko raczej jednorazowych i takich średnio przydatnych np: jak często zawiesza się działalność?

    •  

      pokaż komentarz

      bo jak to wygląda, przekroczysz 1000 zł dochodu i masz płacić 1300 składek? Poj?%@ło tam kogoś?

      @darek-ch-1: Nie tylko w tym przypadku. To jest ogólny problem wszelkich progów, bo zbliżając się do niego ludzie zrobią wszystko, aby go nie przekroczyć (jeśli będzie to dla nich zauważalnie niekorzystne), starając się ten moment odwlec w czasie.

      Kolejne progi powinny być małe, ale za to częstsze.

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejne progi powinny być małe, ale za to częstsze.

      @WrzeszczPoranny: Czy ja wiem...
      Niepotrzebna komplikacja. Jedna niewielka stawka, jak abonament netflixa :) rozwiązała by problem - z opcją, że możesz płacić więcej, ile chcesz. To co wpłacasz zalicza się na składkę zdrowotną i emeryturę. Natomiast jak nie ufasz państwu to sobie sam w coś tam inwestuj ale dostaniesz minimum. Proste i uczciwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedna niewielka stawka, jak abonament netflixa :)

      @darek-ch-1: i nagle okazałoby się, że dług ZUSu by się podwoił? Gdzieś tam krążyła infografika o wydatkach państwa. Sama rezygnacja z CITu byłaby mocnym obciążeniem dla państwa, stąd też do wszystkich radykalnych zmian równolegle powinny iść zmiany rekompensujące negatywne, tymczasowe skutki. Nie zrobi tego żadna partia ze starego układu, które tkwią mentalnie w socjalizmie. Do radykalnych zmian potrzebne są kompleksowe reformy, a ja tutaj nie widzę żadnego kandydata, który by temu podołał.

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkoPolski: Pierwszy komentarz od dawna, ktory jest obiektywny. Niestety tak to jest na wykop i z wiekszoscia ludzi w Polsce. Narzekanie idzie im najlepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      nagle okazałoby się, że dług ZUSu by się podwoił?

      @WrzeszczPoranny: Jakoś bogatsze kraje mogą sobie pozwolić na 120zł/mc obowiązkowej daniny. Na 2-10 krotnie większe kwoty wolne. To jest w znacznym stopniu kwestia organizacji i optymalizacji instytucji. Branie na siebie wielu obowiązków, przeliczania, ustalania co jak komu i dlaczego, komplikuje ten system i podnosi koszty jego prowadzenia. Dlatego proste reguły w perspektywie czasu i też brak wielu i regularnych zmian w przepisach, znacznie obniżyły by koszty administracji.

    •  

      pokaż komentarz

      Uważam, że jakakolwiek zmiana jest lepsza niż żadna

      @WielkoPolski: Zdecydowanie tak nie uważam, zmiany dla zmian to jest koszt wcale nie mały i na etapie wprowadzania i podczas przystosowania się wszystkich do tych reguł i jeśli nie wprowadza, taka zmiana, istotnej poprawy czegokolwiek to będzie stratą czasu - czyli też stratą pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1:

      Jakoś bogatsze kraje mogą sobie pozwolić na 120zł/mc
      A w jakim bogatszym kraju tak jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Wybieraj dowolne.
      Może takie przykłady:
      W Belgii nie ma żadnej stałej opłaty, płaci się wyższy % ale tylko dochodowy i odliczeń jest sporo.
      W UK, kilka lub kilkanaście funtów tygodniowo.
      W obu przypadkach jesteś w systemie ubezpieczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: W belgi płaci się procent przychodów brutto.

      W UK w 2 progu płaci się 2,8 funat tygodniowo, a w 3 progu dodatkowe 9%.

      Większość osób prowadzących DG woli już ryczałt niż % przychodów.

      Dalej chciałbym zobaczyć ten bogatszy kraj gdzie płaci się stałe 120 zł miesięcznie które nie jest uzależnione od dochodów/przychodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1

      Tylko, że obietnice były takie, że będzie mały ZUS, aż do symbolicznej opłaty przy braku dochodu.
      W żadnych obietnicach nie było mowy o dochodzie, zawsze był przychód.

    •  

      pokaż komentarz

      W belgi płaci się procent przychodów brutto

      @Fidel1: Od jakiej kwoty przychodu?

      W UK w 2 progu płaci się 2,8 funat tygodniowo, a w 3 progu dodatkowe 9%.

      I? Pytałeś o kraj gdzie stałą danina jest mniejsza, tam jest. Co do minimum mają wyższe progi?

      Większość osób prowadzących DG woli już ryczałt niż % przychodów.

      Większość w PL jest na skali.

      120 zł miesięcznie które nie jest uzależnione od dochodów/przychodów.

      Przecież nie napisałem, że zupełnie nie jest, tylko że da się ruszać z poziomu minimum i nie jest on wysoki a do tego nie jest ograniczony czasowo, bo zależny od dochodów/przychodów.

    •  

      pokaż komentarz

      W belgi płaci się procent przychodów brutto.

      @Fidel1: aha i od przychodu można odejmować koszt działalności. Więc to bardziej dochód, choć nie wiem co konkretnie to obejmuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkoPolski: Jakby to obrazowo ująć, te łaskawe 1,2 tys. zł to nawet najtańszy komputer do prowadzenia księgowości nie jest. żadna łaska, żaden biznes. Dla wielu którzy poważnie myślą o swoim, a nie są postawieni w sytuacji przymusu założenia działalności, to ledwo procent tego co muszą zainwestować na start własnej działalności. Żadna łaska i pomoc.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1

      I? Pytałeś o kraj gdzie stałą danina jest mniejsza, tam jest. Co do minimum mają wyższe progi?
      Nie pytałem o kraj gdzie składki to 120 zł na miesiąc.

      Większość w PL jest na skali.
      Nikt w Polsce na DG nie płaci składek według skali.

      Przecież nie napisałem, że zupełnie nie jest, tylko że da się ruszać z poziomu minimum i nie jest on wysoki a do tego nie jest ograniczony czasowo, bo zależny od dochodów/przychodów.
      Zapytaj się kogoś kto prowadzi DG i już na niej "dobrze" zarabia ( dochód na poziomie conajmniej mediany) czy płacenie skaldek jako procent byłoby dobrym rozwiązaniem.

      aha i od przychodu można odejmować koszt działalności. Więc to bardziej dochód, choć nie wiem co konkretnie to obejmuje.
      W Belgii nie wszystkie koszty działalności można odjąć od podstawy od której naliczasz składki.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-ch-1: wiesz już nawet chyba przełknę proporcjonalny ZUS, ale nie zdajecie sobie sprawy ile będzie je%^ia z papierami. Teraz płacąc najniższe składki deklaracje ZUS DRA są generowane z automatu. Ale wyobraź sobie, że składki uzależnione są od przychodu i teraz każdy miesiąc trzeba policzyć i wypełnić. ZUS za Ciebie tego nie zrobi bo super-hiper system tego nie ogarnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wyobraź sobie, że składki uzależnione są od przychodu i teraz każdy miesiąc trzeba policzyć i wypełnić. ZUS za Ciebie tego nie zrobi bo super-hiper system tego nie ogarnia.

      @poznanskijanusz: i co za problem? I tak to musisz policzyć aby zaliczkę na podatek zapłącić. Poza tym program zrobi to za Ciebie. FAkt, że te papierki są głupie ale bez przesady.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Ty chyba firmy nie prowadzisz i siedzisz na etacie, a sprawy z ZUS i US ogarnia za Ciebie kadrowa.. Albo gimnazjum i nie wiesz o czym piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @poznanskijanusz: a jakieś konkrety oprócz obelg? CO powiedziałem nie tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: program Ci policzy? Ok więc idziemy.. zarobiłeś x złotych i od tego trzeba popłacić składki i podatek. Zaczynamy od US - program liczy i wypluwa kwotę podatku PIT, który wpłacasz na konto. Dziękuje do widzenia. W ZUS jest trochę inaczej. Bo i ile do tej pory jeśli deklarowałeś najniższe składki deklaracja ZUS DRA wypełniała się sama w systemie to każde odstępstwo nawet teraz generuje papiery. Ogólnie powiesz "przecież to jest prosta matematyka, arkusz w excelu". Jasne, ale dlaczego tego nie może zrobić system, na który wydaliśmy miliardy złotych?! No więc nie może. Cóż wyliczamy w excelu i wypełniamy deklarację ZUS DRA gdzie wypełniamy składki ile to na każde konto się należy. Od 1 stycznia mega ułatwienie, jeden przelew do ZUS - bić brawo należy. Ogólnie wrzucałem kiedyś wpis jakie jaja z deklaracjami dzieją się jak przedsiębiorca idzie na chorobowe:
      - dostajesz e-zwolnienie, które momentalnie dostaje ZUS,
      - nie to, że ZUS dostał zwolnienie na Ciebie, że urwało Ci nogę i w sumie przyszyli i żyjesz, ale nie znaczy, że chorobowe będzie wypłacał,
      - musisz wypełnić ZUS-Z3b, w którym piszesz to samo co w zwolnieniu,
      - czekasz 30 dni na decyzję, której w 30 dni nie wydają,
      - do czasu gdy nie masz decyzji musisz płacić składki w pełnej wysokości nawet jeśli nie masz kasy na życie bo ZUS nie przelał chorobowego,
      - dostajesz w końcu decyzję więc trzeba zmienić deklaracje ZUS DRA za okres choroby wszak społecznego i funduszu pracy będąc chorym się nie płaci,
      - i znow excel, choć ZUS sam mógłby sobie tą deklarację skorygować bo wie ile wynoszą miesięczne składki, wie ile dni chorowałeś i ile muszą obniżyć wymiar,
      - jedna uwaga, pomyśl że dostałeś zwolnienie do 28 kwietnia, a następnie od 29 do dajmy na to 5 maja. Tym samym nie mając decyzji ZUS o uznaniu pierwszego terminu deklarację kwietniową będziesz korygował dwa razy. Ponadto będziesz musiał skorygować też KPiR i opłacić pewnie podatek, który wyjdzie po korekcie mniejszego odliczenia.
      - pamiętaj aby tez złożyć druk ZUS-EZS-P aby oddali Ci te składki, które musiałeś opłacić bo nie miałeś decyzji.

      Ogólnie rzecz biorąc te wszystkie pomysły są tak z dupy, że tylko utwierdzają aby uciekać z tego kraju. Patrz jeden przelew do ZUS - można powiedzieć super, ale jak wcześniej przelewałem wpisując kwoty w jednej formatce

    •  

      pokaż komentarz

      @poznanskijanusz: ale ja nigdzie nie negują, że te papierki nie są do dupy. Mówię tylko, że bez przesady, że tyle liczenia masz bo i tak musisz to wszystko policzyć. I oczywiście, że program Tobie policzy i nawet te druki wygeneruje.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Ok, faktycznie można wszystko zrobić, mogą nawet podwoić ilość papierów :) nie ma problemu, przepraszam proszę się rozejść.

    •  

      pokaż komentarz

      @poznanskijanusz: się nie dziwię, że masz taki problem z tym bo nie potrafisz chyba czytać.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: ja się nie dziwię, że nie widzisz problemu bo nigdy nie prowadziłeś firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @poznanskijanusz: prowadziłem działalność gospodarczą, "prowadziłem księgowość" dla swojej dziewczyny w działaności gospodarczej (w tym okres zwolnienia lekarskiego, macierzyńskiego, papierologi związanej ze zmianami kodów ubezpieczeń - co ciekawe o jednym zapomniałem i zus sobie sam to skorygował). Teraz jestem wspólnikiem i prezesem w spółce zoo.

      Tak nigdy nie prowadziłem firmy - powiedział jakiś nieumiejący czytać anon z wykopu.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: brawo dla Ciebie! Swoją droga opłacała Ci składki jako osoba współpracująca skoro jej pomagałeś? Nawet nie odpowiadaj bo nie mam siły.

    •  

      pokaż komentarz

      @poznanskijanusz: nie, możesz mnie podp?!!@%#ić do ZUSu, US czy nawet samego premiera.

      Nawet nie odpowiadaj bo nie mam siły.

      Czytanie ze zrozumiem takie męczące. Rozumiem.

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś się orientuje, co do wprowadzenia przepisu 'co nie jest zakazane, jest legalne'? Zawarty został w tej konstytucji?

  •  

    pokaż komentarz

    Pojawi się natomiast zapis mówiący wprost, że działalnością gospodarczą nie jest działalność, która w miesiącu przynosi zarobek nie większy niż 50% minimalnego wynagrodzenia.

    Informacja nieprawdziwa. Ustawa mówi o przychodzie, a nie zarobku. To taka "subtelna" różnica, której pani redaktor zdaje się nie rozumieć.